Gość: zibi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.05.06, 18:23
Upiększanie miasta (likwidacja aresztu , budowa nowego dworca , restauracja
nkamieniczek) jest istotna , ale dla nas olsztyniaków tylko w sposób
pośredni. Naszą największą bolączką jest brak miejsc pracy. A w tym kierunku
nic się nie robi. Brak lotniska, brak autostrad , powoduje , że region
zamienia się pomału w skansen. A w skansenie nie potreba dużo rąk do pracy.
Tam gdzie buduje się drogi , gdzie buduje się autostrady , tam łatwo ściągnąc
inwestycje. Przykład południe Polski - patrz głównie Wrocław , gdzie przybyło
tyle miejsc pracy , że brakuje ludzi.Chociaż obiektywnie trzeba też dodać ,
że sporo osób wyjechało z tego regionu za granicę za pracą. Jednakże ou nas
też już olbrzymia rzesza ludzi wyjechała , jednak ilość bezrobotnych nie
zmniejszyła się w sposób widoczny , nie marząc nawet o sytuacji , że będzie
brakować rąk do pracy. Tak jak wcześnie podałem stajemy się skansenem , a w
skansenie nie potrzeba dużo rąk do pracy. Tak więc niech każdy z olsztyniaków
liczy się z tym , że conajmniej jedna osba wyjedzie z naszego regionu ,bo
będzie musiała szukać chleba dla siebie lub swojej rodziny poza naszym
Olsztynem , czy naszym regionem.
Autostrady , nawet nie są w dalszych planach. Lotnisko - znowu się kłócimy
wybierając albo Dajtki albo Szymany.
Lotnisko w Dajtkach jest chyba jednak trochę za małe na regularne loty
międzynarodowe ( może dobre dla małych samolotów - czyli dla garstki ludzi),
Lotnisko Szymany jest odległe , ponad 50 km od Olsztyna , fatalna drogą.
Jadąc zgodnie z przepisami nie wiem czy zajedzie się w 1,5 godziny. Obecnie
niewiele dłużej jedzie się na lotnisko w warszawie. Ja osobiście napewno będę
dalej latał z lotniska w Warszawie. Szymany praktycznie nikomu nie sa po
drodze. Już raz pokazały , że są nietrafioną inwestycją. Porty przecież były
w upadłości albo w likwidacji. , Nie wiem czy dalej procedura nie trwa i
komuś zależy na kasie ? Można się tylko zastanawiać komu?
W przypadku Olsztyna bardzo dobrą lokalizacją na lotnisko mogłaby być
miejscowość Gryźliny. Leży przy najlepszej drodze w naszym regionie. Od
Olsztyna tylko 20 km , to około 15 min jazdy samochodem, brak hałasu dla
mieszkańców Dajtek, a do tego chyba jest również przyzwolenie władz gminy
Stawiguda.
Kolejna rzecz - władze miasta na okrąło wydają pieniądze na budowę coraz to
nowszych i głupszych obwodnic przebiegających przez miasto. Przykład -
zmarnowane pieniądze na budowe ul. Tuwima. Po co to ? I tak Znowu wszystkie
tiry , autobusy i samochody osobowe spotkają się na skrzyżowani ulic
Pstrowskiego i Wyszyńskiego. Ciężkie maszyny dalej będą niszczyć nawierzchnie
naszych ulic. Za tak marnotrawione pieniądze ,można byłoby napewno zbudować
już spory odcinek prawdziwej obwodnicy miasta.
Reasumując , jeżeli nie będzie porządnej infrastruktury ( lotnisko ,
koniecznie rozpoczęcie budowy dobrych dróg - najlepiej autostrad ), to w
mieście zostaną tylko Władze miasta ,Władze regionu , emeryci i garstka
tubylców do pracy w skansenie warmińsko - mazurskim. Tylko jestem ciekaw z
czego będą władze miały pieniądze na funkcjonowanie i życie. Mam nadzieję ,
że jednak doczekam czasów , gdzie prezydent miasta , marszałek województwa ,
starosta , radni , posłowie będą faktycznie wybierani przeze mnie , a nie
tak jak dotychczas , że muszę wybierać wsród osób narzucanych przez
ugrupowania polityczne. Jakie to wolne , demokratyczne , niezależne
wybory ????