Dodaj do ulubionych

Zakład Pascala

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.02.03, 22:28
Wyobraź sobie, że masz złotówkę i siadasz do ruletki. Będzie to ruletka
trochę uproszczona: dziś stawia się tylko na czarne lub czerwone i nie ma
zera. Szansa, że wypadną czerwone jest dokładnie taka sam jak szansa
wypadnięcia czarnych – 50%. Obstawiając czarne lub czerwone niejako zakładasz
się z krupierem o to, co wypadnie, stawiając na to swoją złotówkę. Choć
prawdopodobieństwo wypadnięcia czerwonych i czarnych jest identyczne (50 %),
to zupełnie jednak inne są nagrody: gdy wypadnie czarne, to za swoja złotówkę
postawioną na czarne otrzymasz z powrotem złotówkę, gdy natomiast wypadnie
czerwone to za swoją złotówkę postawioną na czerwone uzyskasz 900 miliardów
funtów szterlingów pomnożonych zresztą przez dowolną liczbę. Wniosek jest
taki, że tylko kretyn nie obstawi czerwonych.
Teraz pod czarne podstaw życie doczesne, pod czerwone - Boga i życie wieczne,
i to będzie słynny Zakład Pascala, który był czymś w rodzaju dowodu na
istnienie Boga.
Obserwuj wątek
    • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 22:35
      będę miała myślenice :-)
      A tymczasem powiem ci jak umiera człowiek pozbawiony literatury?
      - są dwie możliwości: marskość serca albo zanik systemu nerwowego
      - obie niezbyt przyjemne dlatego też na litość boską, błagam , pisz nadal
      Kurt Vanguten " Kocia Kołyska"
      teraz zacznę zastanawiać się nad Paskalem, pierwsze żródło mam we Włodzimierzu
      • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 22:57
        drugie żródło życiowe - ochrzciłam się mając 25 lat, wyprawiłam sobie przyjęcie
        w najlepszej restauracji Krakowa i to nic w porównaniu co przeżyłam wychowując
        córki w duchu katolicyzmu. Otóz kiedyś na religii, na ktorej byłam obecna
        katechetka poprosiła by dzieci podchodziły do ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa i
        całowały w nogi. Nie wiem co mnie podkusiło i poprosiłam katechetkę by moja
        corka nie całowała, tyle zarazków się tam znajduje. Katechetka popatrzyła na
        mnie i oczywiście się zgodziła. No i pewnie nie uwierzysz, ale na drugi dzień
        córkę zabrano do szpitala, dostała wirusowe zapalenie opon mózgowych. To co
        przeżyłam siedząc w tym szpitalu, patrząc na bolesną punkcję to tylko jeden Bóg
        wie. Moje skojarzenia łączyły się z ową religią. Katechetka od tej pory zostala
        moją ulubienicą i już nigdy nie szłam na religię z dzieckiem.
        A teraz wezmę się za Paskala
    • Gość: nat Re: Zakład Pascala IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.02.03, 22:51
      Ja rozumialam Zaklad Pascala jako pewnego typu teorie asekuracji: jesli nie
      wierzysz w istnienie Boga, ktory istnieje, to zostaniesz ukaranay za swoj brak
      wiary poprzez wieczne potepienie. Jezeli wierzysz, i Bog istnieje, to czeka cie
      nagroda w niebie. Jezeli wierzysz, ale Bog nie istnieje, to nie masz nic do
      stracenia, ale kto wie.... moze na wszelki wypadek. Ta ostatnia postawa
      znajduje chyba najwiecej zwolennikow w naszym pokoleniu.
        • Gość: nat Re: Zakład Pascala IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.02.03, 23:08
          OK, przyklad z zycia, blahy ale prawdziwy. Raz na tydzien kupuje bilet loterii
          krajowej. Dlaczego? Nie dlatego, ze wierze ze wygram jackpot ale dlatego, ze
          wiem, ze mam mikroskopijna szanse na wygrana. Natomiast jesli biletu nie kupie,
          to z cala pewnoscia nie czeka mnie wygrana. Asekuruje sie tutaj, bo jesli los
          chce mi zeslac wygrane to musze mu jakos pomuc - poprzez zakup biletu.
      • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.02.03, 23:03
        Nat, to się zgadza. Asekuracja polega na tym, aby czemuś 50-procentowo
        prawdopodobnemu nadać rangę 100-procentowej oczywistości, choć z drugiej strony
        oznacza to również u Pascala niezbędną oczywistość rzucenia się w mroki, zaułki
        i niebezpieczeństwa (bo może się okazać przegrana) wiary. Wiara ma wynikać z
        rachunku strat i zysków, a oczekiwane straty i zyski są takie, że kazdy
        normalny i odrobnę rozsądny człowiek może wybrać, zdaniem Pascala, tylko jedno -
        może obstawic tylko czerwone z przykładu na początku.
          • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.02.03, 08:14
            Rita, twoja opowieść mrozi krew w żyłach, ale też raczej nie miałaś racji w
            swoim postępowaniu, i to nie tyle nawet ze względów religijnych, co - by tak
            rzec - społeczno-solidarnościowych. To było tak jakby piłkarz, koszykarz albo
            siatkarz powiedział w połowie ekscytującego meczu, że nie będzie pił z tych
            samych bidonów, co koledzy, bo nie chce się czymś zarazić. Chłopaki powinni go
            skopać.
            Najważniejsze dzieło Pascala nazywa się "Myśli". Pisałem ci kiedyś o nim na
            samym początku naszych rozmów. Ono jest łatwe do dostania, ma ciagłe wznowiena
            i wydaje mi się, że świetnie sie czyta.

            Nat, w Zakładzie Pascala nie chodzi o wiarę samą w sobie, ale o jej
            przekładalność na rozumowanie. W porzadku serca wiary nie trzeba oczywiscie
            uzasadniać, jak nie trzeba tłumaczyć się z kupowania biletów na loterii, ale
            Pascalowi chodzi o to, czy to sie da jakos ujać w porzadku rozumowym i wychodzi
            mu, że tylko w owym Zakładzie. Poza tym, rzecz nie tylko w wewnętrznej wierze,
            ale także w zewnętrznym postępowaniu. Z Zakładu zdaje sie wynikać coś takiego:
            nie wiadomo czy bóg istnieje, ale jest oczywiste, że trzeba postępować tak
            jakby istniał.
              • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 17:50
                czyli doszliśmy do wniosku, że warto podjąć hazard, stawiać na Boga ze względu
                na stawkę prawdopodobieństwa wygranej
                Ale Paskal mowi o trzech porządkach (myśl):
                porządek ciała
                porządek myśli
                porządek miłości
                i pomiędzy tymi porządkami jest przepaść i w życiu trzeba uważać na te
                przejścia bo nie ma stopni.
                jd- już wiem dlaczego mówisz o zakladzie Paskala. Podobny schemat zakladu
                reprezentował Wlodzimierz. Miał on taki fantastyczno- utopijny pomysł z
                sojuszem papieża i cara.
                Mamy więc dwa zaklady : słynny u Paskala "wszystko" albo "nic" i malo znany
                "zaklad Solowjowa", idee połaczenia wschodu i zachodu - czyli możemy go nazwać
                "rosyjskim Paskalem"
                Trzeba przyznać jd - podwyższyłeś mi poprzeczkę, czytam wiele zdań których nie
                rozumię i nie nadążam z pojęciem ich.

                nat- gratuluję , obeznana jesteś z problemem, dialog twój był na wysokim
                poziomie , chociaż idea Bogoczlowieczeństwa zaczyna mnie interesować
                • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 23:09
                  jd -właśnie się dowiedziałam, że w Ośrodku Wypoczynkowym "Kałwa" w Pasyniu
                  odbyły się ogólnopolski turniej tenisowy mlodzików, wiesz kto grał chyba wnuk
                  Gąsiorka - Hubert Gąsiorek z Poznania. Czyli Olsztyn ma korty kryte , czyli mam
                  szansę na tym turnieju kiedyś być. Ciekawe gdzie to się znajduje ten Pasyń w
                  Olsztynie.
                  nat - widzisz, że wszystko moze się zdarzyć Wimblendon też
                  Zapytam się kozy
                • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 02.02.03, 23:09
                  Miałbym wątpliwości do tych trzech porządków. Widziałbymn raczje dwa, choc nie
                  jest to sprawa jednoznaczna. Pascal w młodości (choć właściwie zawsze był
                  młody, umarł mając 39 lat) był świetnym naukowcem, matematykiem i fizykiem, ale
                  w pewnym momencie zwątpił w moc poznawczą nauki, a raczej w to, że nauka ma
                  cokolwiek wspólnego z tym, co człowieka pasjonuje najbardziej.
                  Trzcina to połowa wizji człowieka u Pascala, druga połowa to myślaca trzcina.

                  Jak tam Tomek? Stale gracie?


                  • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 20:52
                    jd - chyba od jurta wznawiam treningi, przyjechali z Alp cali i wypoczęci.
                    Dam im wycisk , mam energię ich szkolić - niech moc będzie ze mną, jesszcze
                    doładuję się Wladcą Pierścieni i nie będzie mocnych.

                    Ta trzcina Paskala bardzo mi sie podoba , jego porównanie jest trafne nawet
                    bardzo i jego motyw serca tez jest dobry.
                    Przejdzmy wreszcie do Wlodzimierza
                    co oznacza - nihilistycyzm ?
                    • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.02.03, 21:24
                      Może podnieś im stawkę po tym powrocie z Alp.
                      Do trzciny jeszcze wrócimy.
                      Nihilizm to jest taka postawa, która neguje, sprowadza do nicości (nihil) - i
                      czyni to z pogardą i w sposób nie znoszący sprzeciwu - całą dotychczasową
                      tradycję, moralność, reguły życia społecznego. Domaga się zniszczenia tego
                      wszytskiego i rozpoczęcia od początku na zasadach nie odowłujacych się do
                      wyższych wartości i ideałów, kóre uznaje się za obłudę i mistyfikację.
                      Nihiliści byli zazwyczaj radykałami i rewolucjonistami, ale ich pozycja w Rosji
                      była trochę specyficzna. Nazywano tak młodych gniewnych, którzy sami byli
                      skorzy do poswieceń czy nawet zakonnej ascezy w imię rozumnej i uczciwej
                      organizacji zycia opartej na najprotszych wartościach, ale odrzucajcych
                      religię. Głosili też wspólnotę własności i wolną miłość przeciw egoizmowi i
                      zakłamniu dotychczasowej cywilizacji.

                      Dobrze by było, gdyby tak odezwała się Brzoza.
                        • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 21:39
                          brzoza napewno rzuci się na Maslowską
                          nie smiej się, ale postaram się coś powiedzieć o twoim dziele,
                          to , że piszesz zdania bardzo mocno skonstruowane językiem fachowym, z którym
                          to wogóle nie jestem obeznana, zaczym dojdziesz do sedna sprawy musze przebrnąć
                          przez setki tysiecy słów mi nieznanych i którymi się upajam - zadając sobie
                          pytanie - czy jest to możliwe tak pisać, czy to talent, czy nauka, czy wiedza,
                          czy łaska boska. Ale też nigdy w życiu nie myślałam, że ja coś takiego będę
                          kiedykolwiek czytać.
                          cdn
                          • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 21:46
                            czytam ją drugi raz, nie dlatego, ze mam "hop" w glowie, tylko dopiero teraz
                            mam spokojny umysł zdatny do myślenia.
                            Jestem pod wrażeniem pierwszego rozdzialu o dynamiżmie osoby, o drugirj
                            jednosce w przestrzeni jak i w czasie, całkowicie to rozumię i z tym się
                            uosabiam. Na podstawie Dostojewskiego, jego elementów fantastycznych w jego
                            utworach próbujesz analizować osobowość Wlodzimierza .
                            Moja filozofia jest filozofią życiową , ty natomiast ujmujesz to w ściśle
                            naukowy sposób.
                            Dobrze rozgryzasz osobowść Wlodzimierza tylko na podstawie żródeł, ale chyba
                            najciekawsze są tajemnice jego to czego nie ma w żródłach
                        • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 03.02.03, 21:39
                          Transcendencja to dosłownie zewnętrzność. Ale zazwyczaj chodzi o zewnetrzność
                          wobec naszego widzialnego świata. Na przykład bóg w chrześcijaństwie jest
                          transcendentny - niezależny od świta, poprzedzający świat, właśnie zewnętrzny
                          wobec swiata. Ale bywaja religie, które utożsamiają boga z przyroda, albo jakąś
                          wewnetrzną naturą świata - wtedy bóg jest immanentny, a taki pogląd bywa też
                          nazywany panteizmem (zarzucano to Włodzimierzowi, szczególnie jego pomysłowi z
                          Sofią).
                            • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 22:05
                              tak , ale wydaje mi się , że trafiłeś na słabiutką filozofkę, może nawet
                              beznadziejną, ale przynajmniej odczujesz w jaki sposób prości ludzie mogą
                              odbierać taaaaaaaakie dzieło, w każdym razie wolę to niż Masłowską.
                              Ksiązka bez trwogi , chociaż jest wzmianka o apokalipsie, która była nade mną
                                  • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.02.03, 15:09
                                    Wśród osób zajmujących sie kulturą rosyjską pozycja Wł. jest niezagrożona. Pod
                                    koniec dzieła porównuję tę pozycje do najwęższego miejsca w klepsydrze
                                    odmierzjącej czas i ciągle myślę, że to jest dobre porównanie.

                                    Co z tą Brzozą. Myślisz, że dopiero Masłowska ją poruszy do szpiku kości i po
                                    czubki włosów?
                                      • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 20:57
                                        jd - znalazł się Darwin, myślałam, że jest na leczeniu, a tu okazuje się był na
                                        spektaklu Pilcha i wrócił do gorzkiej. Gadke miał dzisiaj wyśmienitą,
                                        stwierdził, że mam tak dziwnych klientów , ze sama powinnam pisać książkę o
                                        nich, śmiechu warte, żeby on wiedział jak ja go opisłam , właśnie to jego
                                        wybrałam jako najciekawszego egzemplarza.
                                        Sztuka mu się podobała, ponoć podoba się wszystkim kto przeczytał tą ksiązkę -
                                        powiedzial dokładnie , że ten recenzent co tak krytykował to pewnie mu język
                                        wisiał na myśl gorzkiej i taki był zły. Pilch ponoć przesiaduje w knajpie na
                                        Szepańskiej i więcej jest w Krakowie niż w Warszawie.
                                        Na 15 marca mam załatwione bilety - tłumy walą do teatru , a aktorzy ponoć
                                        dobrze grają.
                                        cdn
                                        • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 21:08
                                          tak jak mi radziłeś, dobijałam utargu z Pauliną o film Porozmawiaj - wiesz,
                                          powiedziała, ze pójdzie jak ja przeczytam dwa tomy Władcy, to jest niewykonalne.
                                          W domu ruch wszyscy dzwonia za biletami, sobota , niedziela ogłaszam dni kina.
                                          Jeszcze Darwin dziękował mi za polecenie Pilcha, zabrał mi ksiązkę Maslowskiej
                                          (nic o niej nie wiedział), ja go chyba dokształcam , mozna by rzec
                                          filozoficznie - ogniwo łańcucha - tak.
                                          Nawet był w bibliotece, wypozyczyć mi książki Paskala i tą drugą i żadnej nie
                                          było , wieć bibliotekarka dała mi psychologię, ale w to to juz się nie bawię.
                                          Paulina jeszcze chora i nie wychodzi z domu, czy mówiłam ci , że dostrała 5 z
                                          łaciny i juz jest drugi semestr - jak twoje dzieciaki ?
      • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 04.02.03, 22:45
        No to świetnie, że jednak zobaczysz tego Anioła. Czy to dobrze, że Pilch
        przesiaduje w tym waszym Krakowie? Wydawało mi sie, że Warszawa mu dobrze
        służyła.
        Moi panowie właśnie obydwaj chwilowo w górach; wszystko chyba z nimi dobrze,
        choć Maciek nie ma jeszcze wyników wszystkich egzaminów (u nich wszystko jest
        pisemne), a obijał się nadzwyczaj.
        • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 22:51
          pewnie wiedza telepatycznie przechodziła z głowy Pauliny na Maćka - ta się
          uczyła dzień i noc i przez cały semestr
          jutro mam 3 - godziny treningów, będę lecieć
          aha - nie podniosę ceny lekcji, jest zima i drogie są hale, może na wiosnę
          ciekawe czy being się odezwie - robi zdjęcia
        • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.waw.pl 05.02.03, 10:02
          Brzozo, sorry, oczywiście, ze zwróciłem uwagę i tu, i gdzi indziej, tylko tu
          ruszyłaś kwestię Masłowskiej, a na to szykuję następny po tym wątek, natomiast
          nie zahaczyłaś ani ani o Pascala.
          Powiem ci w takim razie Brzozo, że twoje zasługi dla sprawy są niepodważalne;
          czy uważasz, że wszystko rozwija się we właściwym kierunku?
          • brzoza2 Re: Zakład Pascala 05.02.03, 11:45
            jd - teraz ja nie kumam (chodzi o moje zasługi - jakis dobry uczynek?).
            Masłowską nie ja ruszylam, a jedynie odpowiedziałam na wasze wywoływanie jej, a mnie przy tej okazji, niczym
            ducha jakiego. Wyjdzie na to, że teraz Maslowska zacznie kojarzyc sie z brzoza, a z czasem - gdy juz wszyscy
            zapomna, jak bylo na poczatku - ze brzoza byla jej gorliwa propagatroka. Apagas atanas!!! (nie wiem, czy dobrze
            napisalam, z laciny mialam slabą trojke)
            Pascala na razie nie ruszam - takie madre rzeczy tutaj wypisujecie, ze ja chyba nie siegam. Moze dojrzeję.
            Buziaczki
            ---
            <<<~~~~~~~~~~~>>>
            • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 05.02.03, 20:19
              Brzozo, masz same zasługi i dobre uczynki. Oficjalnie ogłaszam niniejszym
              wszystkim, że kwestia Masłowskiej obciąża mnie i tylko mnie, i jeszcze do tego
              powrócę ugruntowując ten kierunek skojarzeń. Czytam w tym celu Dorotę raz
              jeszcze i niestety Brzozo jest jeszcze lepsza niż za razem pierwszym.
                • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 05.02.03, 21:01
                  Fajnie brzoza , że zaglądnełaś do nas, są ferie ciekawe gdzie wysłałaś Darię ,
                  czy może znalazła sobie jakąś inną rozrywkę ?
                  jd- trening zgodnie z planem, tomek uparcie ćwiczył sktóty. Z bekhendu najepiej
                  mu wychodziły, tak to robił , że nie było widać że to robi, a piłka prawie
                  siadała w miejscu. Cóz zrobi taki skrótów 5 na 20 pilek, oj, ćwiczeń przed nim
                  duzo. Zostawilam go nawet na treningu grupowym gdzie grał debla również
                  walecznie ze starszymi chlopakami.

                  W teatrze Starym b edą grać "Car Mikołaj" Tadeusza Słobodzianek - nie wiesz czy
                  warto iść ?
                  Bilety na Władcę Pierścieni kupione i my kobiety idziemy w trójkę.
                  Zadecyduj coś z tym albumem
                      • Gość: rita Re: To już rok jd IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 20:30
                        Podejdę do tego wpisu z pokorą i melancholią, bo wiem , że dzisiaj jest
                        pierwsza rocznica urodzin wirtualnego Gąsiorka. Cieszę się również, że właśnie
                        Paskal temu towarzyszy oraz Włodzimierz Sołowjow. Mam nadzieję, że ten rok mimo
                        burz i wichrów był iskierką radości i dobrą nauką życia. Wiem jedno, że życie
                        to nie tylko ruletka ale też handel gdzie za dobro powinno się płacić dobrem i
                        za zło również odpłacić dobrem, a winę za zło powinno się szukać u siebie M.A.

                        Nie sposób tu wspomnieć, że największe zasługi na tym polu ma brzoza, którą z
                        tej okazji serdecznie pozdrawiam prosząc o to by będąc kiedyś w Krakowie nie
                        zapomniała dać mi znać.

                        365 dni, dzień w dzień - pobudżcie swoje wyobrażnie to duży sukces
                        może jd coś postawi z tej okacji brzozo :-))))
                      • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 20:34
                        jd - doszłam do porozumienia z Pauliną i dobiłam targu. Więc pójdziemy na
                        Porozmawiam, ale w wakacje ja przeczytam jeden tom władcy, a ona przeczyta
                        Włodzimierza. Będę ciekawa jej recenzji, dziewczyna inaczej patrzy na świat o
                        przy Paskalu duzo mi pomogła. Wogóle Paskal wywarł na mnie duże wrażenie, ten
                        cytat z trzciną myślącą był najpiękniejszym cytatem książki.
                        jd- czy wiesz coś ciekawego plotkarskiego z życia Paskala, napewno miał je
                        ciekawe.
                        brzoza - nic nie powiedziałaś o Darii o którą pytałam o ferie
                        • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.02.03, 21:19
                          Brzozo, właśnie próbuję namówić niniejszym ritę, żeby w sprawie albumu zwróciła
                          sie do detritusa. Może on zgodzi sie zrobić na swojej stronie jakiś kącik na
                          tego rodzaju zdjęcia. A jeśli nie, to na pewno coś doradzi.

                          Rita, i ja ci gratuluję tego roku, i dziekuję za rozmowy, i te podziękowania są
                          też do brzozy i sporej grupki innych osób, które na dłuzej albo krócej tu
                          wpadały. Pijemy wirtualną dziesięciogwiazdkową metaxę (niewykluczone, że taką
                          pijał Marek Aureliusz).
                          Handel z Paulina zrobiłaś bardzo korzystny, zdumiewająco korzystny (w tym także
                          dla mnie). Coś twoja córka nie ma głowy do interesów.
                          W sprawie Błażeja P. odezwę się odrobinę później.
                          • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 22:02
                            album jest robiony i musi być włożony w jakiś wątek, a detritus nie ma swojego
                            wątku, może faktycznie będzie zainteresowany i się odezwie.
                            Wiesz , że czytam cmętarz zwieżąt i ta magia miejsca gdzie chowają swoje
                            zwierzatka robi się coraz ciekawsza i zaczynam się wciągać. Przez jakiś okres
                            mogę być magiczna, zawsze wciągam się w treść, ale Mistrza i Małgorzatę nikt
                            nie pokona , ma u mnie pierwsze miejsce.
                            Darwin przeczytał Masłowską, kupił pilchówkę, bo tak teraz nazywa gorzką i
                            rozgadł sie na temat ksiązki, on szukał podtekstu, a ja nie zwracałam na to
                            uwagi, wysuwał jak na profesora godne uwagi i bardzo mi sie z nim dobrze
                            rozmawiało, zakończenie tej książki jest fatalne , bez polotu i porywu.
                            Dziewczyny moje nigdzie nie wyjechały, sesje i choroba a przy tym każda
                            prowadzi odrębne życie wewnętrzne , ich zainteresowania są różne, ale każda ma
                            swój świat w którym żyją.
                            • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 06.02.03, 22:13
                              Rita, kiedyś zacytowałaś kawałek o człowieku, którego Pascal porównuje do
                              trzciny najwątlejszej w przyrodzie, którą świat bez trudu może w każdej chwili
                              unicestwić. Na tym polega tragizm człowieka i w tym można się doszukiwać
                              pesymizmu Pascala. Ale on zaraz dodaje, ze człowiek jest trzciną myśląca, że
                              jako istota myśląca człowiek ma przewagę nad światem i jest od świta
                              szlachetniejszy, gdyż wie, że umiera, wie, że jest wobec świat bezradny. Nie
                              chodzi tu oczywiście o jakieś myślenie matematyczne czy takie, które nam
                              pozwala podejmować właściwe wybory, by na przykład dojechać do Olsztyna. Chodzi
                              tu o myślenie – by tak rzec – moralne, w którym uświadamiamy sobie, że jesteśmy
                              bezradni wobec świat, ale jednocześnie i mimo tej bezradności nie przyjmujemy
                              reguł świata, nie zgadzamy się z nimi, odrzucamy je (śmierć, cierpienie,
                              niewiedzę). Świat człowieka zabija, ale człowiek do końca może mu mówić „tak
                              być nie powinno”, „to jest zło i bezsens”. Jako trzcina jesteśmy bezradnym
                              fragmentem, elementem świata, ale jako trzcina myśląca jesteśmy kimś ponad
                              światem, kimś postulującym zupełnie inne zasady niż te, według których
                              funkcjonuje świat, potrafimy być rywalami świata, osądzać świat, być kimś
                              równorzędnym wobec całego świata – ale tylko w myśli (czy w duchu), a nie w
                              realnej rzeczywistości. Ewentualne urealnienie tych myślowych postulatów to
                              sprawa istnienia boga, a to jest sprawa porządku serca lub Zakładu.

                              Z ciekawostek o Pascalu, których właściwie nie ma wiele: żył w XVII wieku, był
                              całe życie chorowity i słabowity, najpierw był świetnym naukowcem, ale później
                              doznał przełomu religijnego i związał się z prowadzącym walkę z jezuitami i
                              oficjalnym katolicyzmem tzw. ośrodkiem w Port Royal pod Paryżem, który oskarżał
                              jezuitów o hipokryzję i walczył o odświeżenie chrześcijaństwa.

                              Co jeszcze Darwin mówił o Masłowskiej?
                              • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 22:29
                                popatrz, czy wszyscy filozofowie są chorowici - Wlodzimierz też przecież był
                                słaby fizycznie i zdrowotnie. A Paskal był żonaty ?
                                Dobrze, że choć ty trochę sportu używasz. A czy wiesz , że w Polsce odbywają
                                się turnieje tenisowe : aktorów, architektów, lekarzy , może trzeba sie
                                dowiedzieć czy odbywają się waszej specjalności turnieje, zainteresuj sie tym,
                                nie samą siatkówką człowiek żyje.
                                Darwin ciekawie mówił, tak bez skrupułów, prosto z mostu - więc powiedział, że
                                Masłowska była kochanką Pilcha i dlatego ją promował, że zakończenie to samo
                                dno, coś mówił , że te rzygania to przedstawiają rzygania Jelcyna, a wogóle to
                                go jeszcze jutro podpuszę by się wygadał i wszystko sobie zapiszę, bo to
                                ciekawe, tak myślałam , żeby ci napisać, ale tam tyle innych rzeczy się mówi,
                                że nie byłam skupiona. Darwin bardzo lubi mówić o literaturze i teatrze czy
                                występach - jkest zawsze na bieżąco, choć bardzo mi dziękował za Pilcha.
                                Wiesz co nie puszczaj z Warszawy pilcha do Krakowa - tu go chyba opijają i
                                dlatego nie bywa na targach - tego mu nie wybaczę , choć wybaczę.
                                • brzoza2 Re: Zakład Pascala 07.02.03, 08:50
                                  Gość portalu: rita napisał(a):
                                  > popatrz, czy wszyscy filozofowie są chorowici - Wlodzimierz też przecież był
                                  > słaby fizycznie i zdrowotnie. Dobrze, że choć ty trochę sportu używasz."

                                  jd - czy Ty kiedykolwiek w zyciu usłyszałes większy komplement?
                          • brzoza2 Re: Zakład Pascala 07.02.03, 08:12
                            Kochani,
                            i ja przyłączam sie do gratulacji dla Was z okazji tej rocznicy. Gasiorek nawet
                            wyobrazic sobie nie mógł, a jak dziwnych rejonach krążyc będzie pozatenisowa
                            pamięć o nim i ile emocji w konsekwencji wywoła.
                            Natomiast zupełnie nie pojmuje, w czym tutaj moje zasługi i choc miło czytac,
                            jak chwalą człowieka, to mówiąc bez kokieterii: przesadzacie mocno z moim w
                            Waszych wątkach udziale. Jam, jak to wszystkie brzozy, rosnę sobie spokojnie,
                            cichutko gałązkami sobie szemrząc.
                            Mysle, ze najwieksze zasługi ma tutaj samo miejsce umieszczenia wszystkich
                            watków, a więc Olsztyn. Zawsze mówiłam, że zarówno to miasto, jak i związani z
                            nim ludzie, tworzą niepowtarzalny klimat.
                            Nawet to forum olsztyńskie jest inne, niz wszystkie, zaś zaglądający tutaj
                            Olsztynianie (z urodzenia, pomieszkiwania, czy tez przywiązania do miasta)
                            zdecydowanie róznia sie od innych forumowiczów. Olsztyniacy - Wy nawet kłocicie
                            sie sympatyczniej i z większa klasą:)))
                            Wzniesmy więc toast ową wirtualną dziesięciogwiazdkową metaxą za to magiczne
                            miejsce oraz niezwykłe w nim osobowości!
                            (cholera, która godzina, o tej porzeee???!!!)
                        • Gość: brzoza2 Re: Zakład Pascala IP: *.chello.pl 07.02.03, 08:28
                          rita - Daria miała pokręcone te ferie, bo własciwie cały czas była
                          przeziębiona, co uniemożliwiło zimowe harce na sniegu czy lodowisku. Nie sądze
                          jednak, żeby bardzo cierpiała z tego powodu, gdyz miała argument, aby więcej
                          niz powinna siedzieć przed komputerem i oddawać sie swoim internetowo-
                          towarzyskim pasjom.
                          Ale choroba nie przeszkodziła jej w pójsciu do kina i w tak zwanym miedzyczasie
                          zaliczyła "zaległego"(jej zdaniem) Harrego Pottera oraz Władcę Pierścieni.
                          Szczęsliwie dla mnie wybrała sobie do kina towarzystwo rówiesników, więc nie
                          musiałam sie poswięcać.
                          Poza tym zajrzałysmy do Muzeum Narodowego na Picassa, ale tłumy były tak
                          straszliwe, że zrzygnowałyśmy (bez jakiegoś straszliwego żalu) i skończyło sie
                          na innych ekspozycjach stałych, w tym ostatniej pasji mojego dziecka, czyli
                          starozytnym Egipcie.
                          A za zaproszenie do Krakowa ogromne dzięki - na razie sie nie wybieram, ale
                          gdyby, to na pewno odezwe sie wczesniej.
                          • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.waw.pl 07.02.03, 09:17
                            Brzozo, właściwie nigdy nie piję do południa (a jak jestem bardziej
                            rygorystyczny, to do zmierzchu) ale w tej sytuacji wypiję od razu o tej porze
                            bez wyrzutów sumienia.

                            Faktcznie, rita nieźle mnie skomplementowała, ale tez muszę wam powiedzieć, że
                            obok sporej grupy filozofów, którzy umierali młodo (i do niej należy Pascal),
                            jest chyba nawet wieksza grupa tych, co dozywali bardzo bardzo późnej starości
                            w zdrowiu ducha a i ciała. Demokryt na przykład umarł mając lat 109, T. Hobbes -
                            91, i takich przykałdów jest jeszcze wiele. Pascal oczywiście nie był żonaty,
                            i spora jest grupa nieżonatych, ale i żonaci bez trudu sie znajdą, poczynając
                            od Sokratesa, a kończąc na moim ulubionym Heglu.
                            Rita, siatkówka i tutejsze wizyty muszą mi na razie wystarczyć, i tak sie ledwo
                            wyrabiam. Pisałem ci, że kiedyś machałem rakietą całkiem sporo, ale nie mam
                            pasji wygrywania, a bez tego niczego w tenisie nia ma.
                            • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 20:31
                              jd - jestem w szoku , dziś na kortach spotkałam aktualną Mistrzynię Polski w
                              tenisie Kasię Strączy i od dziś mogę mówić moja Kasia jest mistrzynią Polski.
                              jd- co to bylo za spotkanie jestem w szoku i pod wielkim wrażeniem.
                              Nie wiem komu zawdzięczać to szczęście i kto maczał w tym palce , czy Paskal
                              czy Sołowjow.
                              Wrażenia opiszę póżniej - w drodze jest album i stos naczyń do mycia.
                              Opiszę wam wszystko dokładnie.
                                • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 21:35
                                  jd- to co teraz ci napisze jest dla mnie szokiem i dopingiem i utrwaliło wiarę
                                  w Tomka i Darię na mistrzostwo. Otóż, na niebieskiej hali, gdzie miałam trening
                                  z dzieciakami spotkałam Kasię Strączy. Dziewczyna zaraz podleciala do mnie i
                                  mówi - poznaje mnie pani, ja mówię , nie - a ona , Kasia Strączy jestem i rzuca
                                  mi się w objęcia z radości , że mnie spotkała. Zaczyna wspominać mile obozy
                                  Straszęcin i Żywiec, daje mi telefon do siebie i zaprasza.
                                  Ja nie zastanawiając się, wziełam ją za rękę i idę do moich Flaczków
                                  przedstawiając ją jako wychowankę i Mistrzynię Polski. Tata tomka był
                                  zachwycony przedstawieniem i poznaniem Kasi, a ja dumna.
                                  Muszę ci powiedzieć , że jestem po treningu pod wielkim wrażeniem i zachowaniem
                                  Kasi wobec mnie.
                                  cdn
                                • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 21:43
                                  Kasia była tak spontanicznA, taka radosna, że do tej pory nie mogę się
                                  otrząsnąć. Mali mistrzowie, też byli zachwyceni, a tata tomka ?
                                  A najwspanialsz była Kasia.
                                  jd - czy twoi synowie wrócili już z nart, piękną zimę mieli, chociaż teraz
                                  trochę dosypało śniegu.
                                  brzoza - moje dziewczyny tez siedzialy w domu i Paulina dość długo choruje,
                                  pisze referat, a znając ją będzie to długi.
                                  brzoza, dobrze wiesz, że twoja obecność rozgrzewa nas, szczególnie w zimowe
                                  wieczory, nma wiosnę posadzę sobie w ogrodzie Trzcinę , mam do niej słabość.
                                  Zdjęcia powinny być na Olsztynie IV
                                  • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.waw.pl 07.02.03, 22:23
                                    Rzeczywiście pięknie wypadło z tą Kasią i dla ciebie osobiście, i dla twej
                                    sprawy z Tomkiem. Ale dlaczego jej nie poznałaś?
                                    Maciek i Kubuś wrócą chyba dopiero w niedzielę. Mieliśmy do któregoś z nich
                                    dojechac, ale pogoda jet taka, że zrezygnowaliśmy. Poza tym w domu jest bez
                                    nich taki spokój, brak jakichkolwiek obowiazków i pośpiechu, że czujemy sie jak
                                    na wczasach. Żona zmusiła mnie do kilku działań remontowych w mieszkaniu, w
                                    czym nie jestem dobry, ale gdy już się wezmę, to jakoś to wychodzi, mam też
                                    trochę gimnastyki, a nawet zdobyłem podziw żony za skomplikowną wymianę listwy
                                    podłogowej.
                                    • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 22:29
                                      no, faktycznie, nie wyobrażam sobie ciebie w roli domowego majsterka, ale
                                      jakbyś potrzebował porady to służę - mój mąz budowlaniec, remontowiec - remont
                                      Sukienic też kiedyś był jego dziełem.
                                      Masłowska poszła dalej, zaczynam robić wypozyczalnię, a Darwin był na głodzie
                                      pilchówki i mało rozmowny - obiecał napisać mi swoje spostrzeżenia na piśmie.

                                      pierwszy raz spotkałam się w cmętarzu zwierzątek ze słowem
                                      racquetball - to chyba tenis ?
                                        • brzoza2 Re: Zakład Pascala 07.02.03, 22:58
                                          bpkw napisał:
                                          > Andulka. Lepiej zajrzyj do swojej poczty .

                                          Andulko, czyżbyś w swojej poczcie znalazła liczne oferty na pomalowanie
                                          rzeczonych drzwi? (wybacz niedyskretne być może pytanie, wszak osobistej poczty
                                          ono dotyczy)
                                          ---
                                          <<<~~~~~~~~~~~>>>
                                            • brzoza2 Re: Zakład Pascala 07.02.03, 23:14
                                              Andulko - załóż sobie jeszcze jedna skrzynke w Gazecie. Jest łatwa w obsłudze i
                                              przyjazna. Poza tym można sie logowac i nie widac skąd klikasz.
                                              ---
                                              <<<~~~~~~~~~~~>>>
                                              • Gość: Andulka Re: Zakład Pascala IP: *.chello.pl 07.02.03, 23:23
                                                I tak już mam trzecią. W chello. Jeszcze nieużywaną.
                                                Niedawno przez pół godziny usiłowałam "trafić" swoje hasło w onetowej poczcie.
                                                Nie używałam jej z pół roku więc zapomniałam, dopiero córka mi pomogła. Przy
                                                czwartej poczcie zginę. Kodów, pinów numerów i haseł muszę pamietać coraz
                                                wiecej a rozum juz niemłody...
                                                Poza tym - i tak wszyscy na tym forum już wiedzą skąd klikam. Nie będę się
                                                maskować. Pierś do przodu :-)))
                                            • Gość: Andulka Re: Zakład Pascala IP: *.chello.pl 07.02.03, 23:26
                                              Nie sprawdzę :-((((
                                              Na poniedziałek wyznaczyłam stolarzowi sto pięćdziesiąty ósmy termin na
                                              przywiezienie i złożenie mebli. Muszę wziąć wolne. A on znowu cos wymyśli, np.
                                              że jego żółw dostał zawału. I będzie sto pięćdziesiąty dziewiąty termin .
                                                  • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 09:50
                                                    Andulko, co było w poczcie? Przeczuwan jakieś zdjęcia z topolami.
                                                    Kupienie nowych drzwi to pójście na zawstydzającą łatwizę.

                                                    Brzozo, czy zaakceptujesz w niedalekiej przyszłości wątek z Dorotą (w dodatku
                                                    po nazwisku) w tytule? Lojalnie uprzedzam, że w drugim czytaniu Dorota jest
                                                    jeszcze lepsza niż w pierwszym.

                                                    Rita, a czy Kasia jeszcze gra, i jak rozwija się jej małżeństwo?
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 17:33
                                                    Tak brzoza i jd - mogę przyznać, że aktualna Mistrzyni Polski w tenisie wyszła
                                                    z pod mojej ręki, mogę to nawet wykrzyczeć, bo sama Kasia Strączy mi to
                                                    powiedziała, napominałam tylko o tym jd ze skromności. Teraz chyba rozumiecie ,
                                                    że czas na Wimlendon, a mam cel i mam dla kogo to zrobić.
                                                    jd - z tatą tomka zaplanowalismy nową taktyke treningową, wszystko będzie się
                                                    opierać na rodzinnym klanie. Zaczynam trenować starszego brata tomka i bedzie
                                                    jako sparingpartner w dalszych treningach.
                                                    jd- dlaczego twoim ulubionym filozofem jest Hegel, co on takiego powiedział i
                                                    dlaczego jest mało kobiet filozofkami
                                                  • Gość: brzoza2 Re: Zakład Pascala IP: *.chello.pl 08.02.03, 19:00
                                                    jd - z Dorotą rób, na co masz ochotę, wszak demokracje mamy, ona zas
                                                    pełnoletnią jest. Dorota, nie demokracja. Szczególnie, że uważasz ją za lepszą
                                                    przy drugim podejściu (czytaniu)... Czy jednak tylko jej zamierzasz poświecic
                                                    cały watek? Wyróznisz ją tym samym na równi z patronami watków poprzednich,
                                                    choćby z ostatnim: Pascalem.

                                                    rita - jeszcze raz gratuluje Ci Kasi i co najmniej podobnych sukcesów życze w
                                                    trenowaniu Tomka. Tylko że nie moge doliczyc sie tego Tomkowego rodzeństwa -
                                                    wiem, że ma siostrę, a tu jeszcze brat sie pojawia. Ile dzieci mają jeszcze
                                                    rodzice Tomka?

                                                    jd- tłumacz sie z tego Hegla!
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 19:24
                                                    brzoza -co twoja Daria szuka na komputerze, czy ją kontrolujesz i jak się uczy,
                                                    masz jakieś z nią kłopoty , nic nie piszesz
                                                    jd - ale nam śniegu nasypało , odśnieżamy co chwilę cały narożnik
                                                    Paulina pisze pracę z Haxleya, filozofię już skończyła, co wcale nie znaczy ,
                                                    że skończyła filozofię, dużo czyta, mol ksiązkowy. Mój pokój dzienny to stos
                                                    ksiązek , a relaksem dla niej są rysunki ciągle te same postacie
                                                    przedstawiające, które rysuje i maluje.
                                                    jd- cmentarz zwierzatek coraz ciekawszy, napiszę o tym tylko wyjdę z psami
                                                  • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 20:43
                                                    Rita, przypominam że z Hegla jest motto w Włodzimierzu. A na zachętę jeszcze
                                                    taki cytacik:

                                                    "Jeśli rzucimy okiem na los tych wielkich postaci historycznych, które powołane
                                                    były na wykonawców woli ducha świata, to zobaczymy, że los ten nie był
                                                    szczęśliwy. Nie osiągnęli spokoju i zadowolenia, całe ich życie było pracą i
                                                    mozołem, cała ich istota jedną namiętnością. Kiedy cel został osiągnięty,
                                                    odpadają niby próżna łupina od jądra owocu. Umierają młodo, jak Aleksander,
                                                    giną zamordowani, jak Cezar, zsyłani są na św. Helenę, jak Napoleon. Tę
                                                    złowrogą pociechę, że wielcy ludzie nie zaznali tego, co nazywa się szczęściem,
                                                    i że szczęście zdolne jest dać tylko życie prywatne, które może upłynąć w
                                                    bardzo rozmaitych zewnętrznych okolicznościach - tę pociechę niech czerpią z
                                                    dziejów ci, którzy jej potrzebują. A potrzebuje jej tylko zawiść, którą drażni
                                                    wszystko, co wielkie i wybitne, która stara się je pomniejszyć i wykryć na nim
                                                    plamy."

                                                    Mało kobiet jest filozofkami bo to robota ciężka i do niczego konkretnego nie
                                                    prowadząca, wymagająca więc mocnych nerwów.

                                                    Brzozo, wyraziłaś to dość pokrętnie, ale zrozumiałem, że jest twoja zgoda na
                                                    Masłowską.

                                                    U nas też śniegu jak nigdy.
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.02.03, 21:29
                                                    jd- cytat ładny, skomplikowany , ja jako ulubienica trzyciny myslącej
                                                    zrozumiałam go ale dopiero po dwukrotnym przeczytaniu.
                                                    jd- muszę wytłumaczyć brzozie rodzinkę Flaków, czy ty ich rozpoznajesz ?
                                                    Wiesz jak czytam zwierzątka Kinga to przypomina mi się przygoda z moim kotem ,
                                                    którego znałeś Korwina od imienia JKM , co w ksiązce kot Church. Korwin też
                                                    wpadł pod nadjężdzające auto i leżał jak trup. Wziełam go szybko do pudełka
                                                    wsadziłam do samochodu i na sygnale pojechałam do weterynarza. Myślałam, że
                                                    wiozę trupa, chociaż zewnętrznych obrażeń nie było. Lekarz dał kotu zastrzyk ,
                                                    a kot dyla , łapaliśmy go w takim był szoku. Tyle , że mój kot wrócił do
                                                    rzeczywistosci i już nie wychodził na ulicę.
                                                    Ale ta ksążka to magia i juz się boję co będzie dalej.
                                                  • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.waw.pl 08.02.03, 21:58
                                                    Rita, Hegel to najwyższa szkoła jazdy, więc jeśli chwyciłaś już za drugim
                                                    razem, to jest to znakomity wynik. Smetarza bój sie jak najbardziej, będzie
                                                    coraz straszniej.

                                                    Andulko, może ratuj się w tej sytuacji nieśmertelnymi Słonecznikami.
                                                  • brzoza2 Re: Zakład Pascala 09.02.03, 18:54
                                                    jd - jeśli to, co napisałam, uznałeś za wyrażenie zgody, a do tego jeszcze
                                                    pokrętne wyrażenie zgody, to powtarzam najprościej, jak potrafię: rób co
                                                    chcesz! (No jasniej chyba nie można!)
                                                    I zapamietaj sobie: Masłowską juz mnie nie wkurzysz, nie licz na to! No!
                                                    --
                                                    <<<~~~~~~~~~~~>>>
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Pascala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 09.02.03, 21:13
                                                    jd i brzoza - nawet nie mówcie , 3.5 godz z reklamami, szkoda mówić jestem tymi
                                                    walkami wykończona, cały czas bitwa pod Grunwaldem. Najważniejsze , że dobro
                                                    wygrało ze złem. Ten świat fantazji wcale mi się nie podoba. Dziewczyny
                                                    zachwycone i już czekają na trzecią część.
                                                    Tomek zadzwonił , że zdobył srebny medal na takim miejscowym turnieju w
                                                    Tarnowie, ale szczegółów dowiem się jutro.
                                                    jd- jak tam dzieciaki wróciły całe z nart i zadowoleni i wypoczęci
                                                    brzoza - czy Daria już zdrowa
                                                  • Gość: jd Re: Zakład Pascala IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 13:14
                                                    Rita, najpierw sprawa Kołakowskiego. No więc Leszek Kolakowski to jedna z
                                                    najważniejszych postaci polskiej filozofii, a według niektórych jeden z
                                                    najświetniejszych żyjących myślicieli w skali światowej. W latach 50-tych był
                                                    młodym namiętnym marksistą, ale po roku 1956 coraz bardziej krytycznym i
                                                    dystansujacym się. W roku 1966 został wyrzucony z PZPR, a w 1968 zmuszony do
                                                    emigracji. Od tego czasu mieszka i wykłada w Oxfordzie. Przed wyjazdem był
                                                    profesorem w Instutucie Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Wszystkiemu, co
                                                    pisał, nawet w latach 50-tych, właściwy jest profesjonalizm, inteligencja i
                                                    talent litreracki. Jest autorem ogromnej ilości książek. Jedna z nich jest o
                                                    Pascalu i nosi pociągajacy tytuł "Bóg nic nam nie jest dłużny". Teraz utrzymuje
                                                    bliski kontakt z krajem i często tu bywa.
                                                    Chłopaki wróciły, odebrałem ich wczoraj w pośpiechu: jednego tuż przed
                                                    siatkówką, drugiego natychmiast po siatkówce. Ale koniec teraz wolności
                                                    komputerowej.
                                                    Opowiadaj o sukcesie Tomka.

                                                    Brzozo, godna podziwu jest twoja tolerancja. Więc zrobię poźniej tą Masłowską.
                                                    Mam świetny tytuł i coś do powiedzenia, choćby w związku z tym Przybyszewskim.
                                                    Powiem ci, że zachęcony przez ciebie przeczytałem Grocholę, książeczkę, którą
                                                    niedawno dołączyli do Gazety Wyborczej. Brzozo, wybacz, ale myślałem że się
                                                    wyrzygam. Dawno nie czytałem czegos, w czym z kobiet robiono by większe
                                                    idiotki, a Grochola zdaje sie uchodzi za literaturę dla kobiet. Dziewczyny, nie
                                                    pozwólcie, by ona was reprezentowała.
                                                  • Gość: brzoza2 jd - co ty pleciesz! IP: 195.8.131.* 10.02.03, 14:40
                                                    No nie! Teraz, jd, to juz całkiem się zezłościłam!
                                                    Wyszło na to, ze z kolei zachęcałam kogokoliwek do czytania Grochol!. Siegnij do starych postów i przeczytaj, jakie ja
                                                    mam o niej zdanie - wprawdzie pani Kasia nie bulwersuje mnie az tak, jak pani Dorotka, jednak jej proza na pewno nie
                                                    tym, co polecałabym. Umocniłam sie w tym dodatkowo po przeczytaniu wymienionej przez Ciebie książeczki z gazety.
                                                    Mam odczucia zdecydowanie podobne do Twoich.
                                                    Tym bardziej więc wypraszam sobie podobne insynuacje!

                                                  • Gość: jd Re: jd - co ty pleciesz! IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 16:21
                                                    Brzozo, jestem cham i bydlę. Przecież wiedziałem, że tak myślisz o tej całej
                                                    Grocholi, tak tylko palnąłem, bo coś kiedyś o niej wspominałaś. Poza tym to
                                                    wynik zaślepienia tą maloletnią Masłowską, która rozumie się na kobietach i
                                                    mężczyznach setki razy bardziej od Grocholi. Brzozo, sypię popioły na głowę, a
                                                    ty wielkodusznie puść mi to płazem.
                                                  • Gość: rita Re: jd - co ty pleciesz! IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 20:28
                                                    Świetnie się kłócicie, a ja mam inny problem , co z tym cmetarzem dla zwierząt.
                                                    jd - jak ona się kończy , jeszcze zostało mi 100 stron do zakończenia i nie
                                                    wiem czy nią nie rzucić, to zależy jak się kończy - jd, napisz mi szybko .

                                                    jd, brzoza - muszę wam donieść, że tomek zajął drugie miejsce i dostł srebny
                                                    medal. Wprawdzie nie był zbyt zadowolony i powiedział , że przemaluje go na
                                                    złoty. Tata i tomek byli u mnie w sklepie pochwalić się nim. Ja jestem bardzo
                                                    dumna z przegranej jego, bo żeby wygrywać najpierw trzeba nauczyć się
                                                    przegrywać. Pewnie tomek wygrałby cały turnirj gdyby grali na całym korcie, a
                                                    grali na małe pola i nie mógł pokazać swej szkoły w całości.
                                                    Oj - jeszcze nie powiedzialam ,że cała widownia w kinie też wie o srebnym
                                                    medalu, bo akurat dzwonili gdy byłam w kinie, głośno rozmawialam aż uciszały
                                                    mnie dziewczyny.
                                                    Dziś mogę pisać nieskładnie , przeżyłam szok.
                                                  • Gość: jd Re: jd - co ty pleciesz! IP: *.acn.waw.pl 10.02.03, 21:35
                                                    Rita, najpierw mów o tym szoku.

                                                    Ze Smętarzem jest tak jak ci mówiłem - coraz straszniej, ale przecież nie mogę
                                                    ci powiedzieć jak sie kończy.

                                                    Niech odezwie się Brzoza i odpuści mi winy, tym bardziej że mamy podobne
                                                    zdanie o Grocholi (choć na razie różne o Dorocie).
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 20:44
                                                    słuchajcie , czy mam zastrzelić lekarza mojego męża, który się nie wyznał na
                                                    zawale serca i leczył na ból kręgosłupa, dwa tygodnie, w szpitalu mi mówią , że
                                                    powinnam zaskarżyć lekarza , a ja poprostu chcę go zastrzelić i bardzo się nad
                                                    tym zastanawiam.
                                                    Jestem juz spokojna, największy kłopot mam z kluczami do tylu dzrzwi i bram i
                                                    bramek. Daję sobie rady i nawet odbyłam treningi.
                                                    Jak mowią , życie to nie bajka
                                                    Pozdrawiam was
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 11.02.03, 21:51
                                                    ponoć można chodzić z zawałem i o tym nie wiedzieć, oczywiście , że żle sie
                                                    czuć ale antybiotyki na kręgosłup działały i tak nie było tego czuć - wierz mi
                                                    jd - mąż jeszcze odgarniał śnieg nosił towar do sklepu i tu tylko ekg
                                                    wykazało, teraz serce jest slabe . Nic jeszcze nie wiem , jest oczywiście
                                                    przytomny i dyryguje mną telefonicznie , a spraw sądowych bezliku. Jutro na
                                                    jedną z nich idzie Paulina (kamienica)
                                                  • Gość: jd Re: Zakład Paskala IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 22:01
                                                    Nie mam pojęcia, czy chodzi o łapówkę. Ja mam niestety wizję służby zdrowia z
                                                    serialu Na dobre i na złe oraz Nemocnice na kraji mesta, ewentualnie Doktor
                                                    Kildare.
                                                    W każdym razie, nie zamartwiaj sie; wszystko się dobrze skończy; myśl o swoich
                                                    sprawach, a gdy możesz i niczego ci to nie burzy, to tu wpadaj i zdawaj sprawę
                                                    z rozwoju sytuacji.
                                                  • Gość: nat Re: Zakład Paskala IP: *.in-addr.btopenworld.com 11.02.03, 23:37
                                                    Czesc Rita, zajrzalam na forum i przykro mi, ze masz takie zmartwienia. Badz
                                                    dobrej mysli i nie daj sie zbyc lekarzom szczatkami informacji. Sluzba zdrowia
                                                    istnieje dzieki twoim podatkom, masz wiec prawo zadac powaznego traktowania i
                                                    rzeczowej informacji. Grzecznoscia pewnie nie wiele osiagniesz. To moja
                                                    filozofia zycia, ktora jak dotad, (puk puk), nie zawiodla.Trzymam kciuki za
                                                    meza. Do szybkiego powrotu forum sterujacej rity.
                                                  • brzoza2 Re: Zakład Paskala 12.02.03, 19:44
                                                    rita - nie było mnie, teraz zaglądam, a tu taki los! Jestem z Tobą i całą dobrą
                                                    energię skupiam na Tobie i Twoim mężu!
                                                    Przypuszczam, że to badanie "dla wybrańców" to koronarografia, którą wykonuje
                                                    sie najczęściej w takich wypadkach. I nikt Ci łachy robic nie musi, zadnej
                                                    łapówy dawac nie powinnaś, gdyz jest to (lub inne, konieczne) podstawowe
                                                    badanie po zawale.
                                                    Po drugie: mam ogromne doświadczenie szpitalne (jd - zazdroszczę Ci tej
                                                    dziecięcej ufności w doktor Zosię i innych, chociaz przyznam, ze tez czasami
                                                    oglądam ten serial i jest słodki). Moi rodzice, mocno starsi i schorowani
                                                    ludzie, systematycznie bywaja w szpitalu z różnych - bardzo powaznych
                                                    najczęściej - powodów. I wiem jedno z doświadczenia, ze nie wolno zdac się
                                                    całkowicie na opiekę lekarsko-pielęgniarską. Trzeba cały czas czuwac, byc
                                                    obecną, kiedy tylko jest to mozliwe. Odwiedzac chorego jak najczęściej i
                                                    nieomal patrzeć na ręce wszystkim. Jeśli Ty nie możesz stale "dyzurowac", to
                                                    niech to robią córki, albo ktoś inny z rodziny, w każdym razie personel
                                                    szpitalny musi wiedzieć, że rodzina jest, że pilnuje i że olewac tego własnie
                                                    pacjenta nie wolno. Uwierz mi, wiem co mówie.
                                                    Ściskam Cie mocno i daj głos, jak juz będzies mogła. Trzymamy kciuki!
                                                    ---
                                                    <<<~~~~~~~~~~~>>>
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 20:55
                                                    Witam was wszystkich w tych trudnych dla mnie chwilach i sami nie wiecie ile
                                                    dla mnie znaczycie, chcę wam pokazać , że dam sobie radę i dzięki temu zaczyna
                                                    mnie podziwiać rodzina męża, która się dziwi dlaczego jestem taka spokojna i
                                                    opanowana kiedy powinnam zanosić sie od płaczu i żyć w nerawach.
                                                    A tu zaskoczenie dla nich, nie wiem czy dobrze czy żle ale przynajmniej wiem ,
                                                    że nie zginę.
                                                    Pewnie , że jest cięzko, dziś rano nastąpiła kulminacja mojej złości. Paulina
                                                    poczuła się taka bezradna, że zaczeła płakać. Doszlo do niej , że mimo , że
                                                    chce pomóc nic nie potrafi zrobić, gubi się w tych plikach kluczy i zamków i w
                                                    wielu innych sprawach.
                                                    cdn
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 21:06
                                                    Doszło do mnie , że za bardzo trzymałam dziewczyny pod ochronnym parasolem i
                                                    teraz dla nich to będzie próba życia.
                                                    Najgorsz, że nawet klientom nie mogę się wyżalić ani nic mówić by tego nie
                                                    wykorzystali, trzy dziewczyny w ogromnych domach same, jestem czujna ale trochę
                                                    się lękam.
                                                    Serial na dobre i na złe zaczął sie na dobre i dłużej potrwa, będzie to długie
                                                    leczenie i myslę , ze bardziej wypuszą mojego męża ze szpitala jako wraka i z
                                                    tym się godzę.
                                                    Poszła Paulina na soprawy w sądzie , poszły niepomyślnie , będzie odwołanie i
                                                    czeka mnie pisanie pism, tesciowa tylko wymaga i dodaje mi więcej roboty.
                                                    Po południu nastąpilo przełamanie Pauliny i poszła do szpitala (telefony nie
                                                    działały). Tak jak się spodziewałam doszła do łózka ojca bez zatrzymania, a
                                                    nawet wszyscy jej wskazywali drogę i jeszcze na dodatek dali krzesło do
                                                    siedzenia. A mówili, że nikogo nie puszczają, a tu kaszląca magia młodości
                                                    weszła. Już chyba będzie chodzić. Lekarze nie chcą ze mną mówić jeszcze , mówią
                                                    , że robią badania i ponoć doszlo jeszcze zapalenie płuc.
                                                    Nie mam czasu na latanie do szpitala, pójdę w sobotę i w niedzielę.
                                                    Mój mąz da sobie radę , on ich poustawia po kątach , znam go, kiedyś pacjeci
                                                    pewnego szpitala prosili by został dłużej a pielęgniarki chodziły jak w zegarku
                                                    taką im dał wyćwikę. Mowię wam o męża się nie martwię, niech oni się martwią ,
                                                    chyba , że stan będzie taki że będzie leżał nieprzytomny.
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 21:53
                                                    teraz patrze jak rozkłada się sytuacja w domu, Dorota typowo płacząca,
                                                    wyżalająca się na blogu i czekająca współczucia, mowię ci jd - to będzie dobra
                                                    szkoła życia szczególnie dla niej, żyjąca w obłoka ch fantastyki, narzekająca
                                                    na cały świat
                                                    myślę , że mozemy wrócić do normalności, to będzie długi serial
                                                    Przeczytałam cmętarz zwiżąt , aż do kończ trzymał w napięciu.
                                                    Czy wiesz jd - co pili bohalerowie książki ?
                                                  • brzoza2 Re: Zakład Paskala 12.02.03, 22:20
                                                    jd - tu pozwole sobie, wręcz osmiele sie nie zgodzic z Toba. Według mnie Lot
                                                    nad kukułczym gniazdem bedzie lepszy, gdy juz mąż rity wróci ze szpitala. Teraz
                                                    lepiej niech czyta coś innego.
                                                    ---
                                                    <<<~~~~~~~~~~~>>>
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 22:45
                                                    czyli zacząć od Sofoklesa, dziś znalazłam piękny cytat Kęksińskiego, niech to
                                                    będzie motto na następne dni:
                                                    "Gdy mamy odwagę przebić się w ciemność i rozjaśnić ją własnym plonem
                                                    aktywności... jesteśmy jej twórcami, czas taki nas cieszy, a nie przeraża "
                                                    znacie tego aurora?
                                                    Pozdrawiam wszystkich, mimo wszystko nie jestem twarda , lękam się.
                                                  • brzoza2 Re: Zakład Paskala 12.02.03, 22:49
                                                    rita - teraz najlepiej zrobisz, jak łykniesz cos na sen i po prostu spróbujesz
                                                    zasnąc. Rankiem wszystko wyglada inaczej, lepiej.
                                                    Spokojnej nocy:))
                                                    ---
                                                    <<<~~~~~~~~~~~>>>
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 12.02.03, 22:54
                                                    właśnie miałam w planie trochę gorzkiej, ale w tloku zajęć zaponiałam wziąść.
                                                    wiesz brzoza , ja udaję taką twardą, najgorzej jest w nocy kiedy cały stres
                                                    schodzi z ciebie i myśli sie o następnym
                                                    jest u nas mróz i jak pomyslę o otwieraniu zamrożonych kłódek tak bram ,
                                                    samochodu to mi sie niedobrze robi , ale lecę już - dzięki brzoza
                                                  • Gość: jd Re: Zakład Paskala IP: 193.0.68.* 13.02.03, 11:30
                                                    Rita, może rzeczywiście zostaw ten Lot nad gniazdem. Brzoza chyba dobrze radzi,
                                                    ona właściwie zawsze ma rację (z jednym wiadomym wyjątkiem). Oczywiście że
                                                    jesteś silna jak Goliat i Herkules i niczego nie odpuścisz czego odpuścić nie
                                                    można. A jak już nie odpuścisz, to wieczorem masz chwilę czasu na uczciwe
                                                    pomartwienie się. Walcz tez skutecznie z dziewczynami, tak by każdego dnia ta
                                                    walka była coraz mniejsza. I na razie zostaw nasza ulubioną żołądkową. Nie masz
                                                    na to czasu, zdrowia i nerwów. Potem to nadrobimy.
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 15:31
                                                    Trzeba przyznać, fajni jesteście , nie wiem co bym bez was zrobiła - z teraz
                                                    idę zrelaksować sie na tenis. Na razie wszystko idzie jak po maśle , wprowadzam
                                                    dziś męzczyznę do domu , juz nie będziemy same.
                                                    Wieczorem wam napiszę.
                                                    Haylej też dobry - to filozofia przyszłości , powinieneś przeczytać to jd, a
                                                    Arystoteles , Platon czy Sofokles dzisiejszych czasó by nie zrozumieli.
                                                  • Gość: jd Re: Zakład Paskala IP: *.acn.waw.pl 13.02.03, 17:18
                                                    Zrozumieliby leciuteńko, po pół godzinie, a pewnie i szybciej. A co to ten
                                                    Hayley czy jakoś tak?
                                                    I zdawaj sprawę z rozwoju sytuacji. Kogóż to wprowadzasz?
                                                    Czy ćwiczysz tylko klan Flaków, czy kogoś jeszcze? A kto siedzi w sklepie, gdy
                                                    ty na korcie?
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 21:16
                                                    jakoś sobie daję radę , jestem przecież sportowcem i wszystko w biegu, rano
                                                    otwieram sklep , zamawiam towar, handluję , wydzwaniam wszędzie, pozniej
                                                    zamykam sklep i jade na trening, po treningu otwieram sklep i w dresie handluję
                                                    do wieczora, następnie zamykam sklep, sprzatam, daję psom jedzenie i siadam do
                                                    komputera i w międzyczasie gotuję jedzenie dla psów na drugi dzień - tak to
                                                    jest teraz moje życie. O szpitalu i odwiedzinach nie mam mowy, są przecież
                                                    telefony , chociaż dziś wogóle się nie dodzwoniłam.
                                                    Mimo wszystko ufam lekarzom i wierzę , że mąż jest w dobrych rękach. Jutro jadą
                                                    dziewczyny w odwiedziny.
                                                    Zaczynam panować nad sytuacją, telefony od rodziny się odzywają, mimo to nie
                                                    potrzebuję ich pomocy, oni z tego robią sensację i po co.

                                                    brzoza - nie mam czasu na przesiadywanie w szpitalu i ich kontrolowanie i tak
                                                    sie na tym nie znam
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 21:30
                                                    dzięki za odpowiedż
                                                    chodzilo mi o Haxleya - Nowy wspaniały świat, to właśnie jest filozofia
                                                    przyuszłości i na ten temat Paulina pisze pracę.
                                                    A znasz takiego Józefa Kozieleckiego , czytam jego książkę - jak żyć w XXI
                                                    wieku, dość ciekawa i podchodzi pod filozofię.
                                                    A tak to wszystko wporządku, myślę , że kiedyś będę musiała się wyładować,
                                                    ciekawe na kogo to trafi, można być silnym ale gdzieś trzeba to wyrzucić ,
                                                    myślę , że to już zrobiłam na wątku i to mi pomogło
                                                  • brzoza2 Re: Zakład Paskala 13.02.03, 21:48
                                                    uciekła mi post, wybaczcie.
                                                    No więc nie chodzi o uperdliwośc dla samej upierdliwości. Oczywiście istotny
                                                    jest stan twoje męża oraz ostotnie opieka nad nim. jesli wyczuwasz, że wszytsko
                                                    jest jak nalezy, to jasne, że nie ma potrzeby sie narzucac. cdn
                                                    ---
                                                    <<<~~~~~~~~~~~>>>
                                                  • brzoza2 Re: Zakład Paskala 13.02.03, 21:52
                                                    aż się roi od błędów w moim pisaniu, wybaczcie, alem okropnie padnięta.
                                                    Przede wszystkim - w jakiej formie jest mąż? I to jest najwazniejsze.
                                                    A co do lektur - rita, zajrzyc (odswiez sobie) stare, ale przyjazne pozycje
                                                    Małgorzaty Musierowicz. Oczywiście między jedną potęga filozoficzną a drugą.
                                                    Musierowicz pisze tak naprawde nie tylko dla młodzieży, a kiedyś, jak mi było
                                                    bardzo źle, tez do niej wracałam.
                                                    ---
                                                    <<<~~~~~~~~~~~>>>
                                                  • Gość: rita Re: Zakład Paskala IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 13.02.03, 22:02
                                                    brzoza , będzie robiona koroloskopia , po wyleczeniu zapalenia płuc, a póżnie
                                                    się zobaczy, więcej dowię się w sobotę i w niedzielę. Muszę ufać lekarzom.
                                                    Lekarze to dupki, nie umią podchodzić do rodziny , wydaje mi sie , że bardziej
                                                    straszą myśląc , że za pieniądze wyleczą , gdzie ich sumienie, ja już sie dużo
                                                    nasłyszałam w sklepie ile dawali w łapę, a ja mówię wyleczą będzie wdzięczność.
                                                    Taka jest moja teoria, po za tym ja nie umię dawać łapówki, mam zasady, ja nie
                                                    Rywin