Gość: www.zatorze.prv.pl
IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl
03.03.03, 01:19
Telekomunikacja Polska wprowadziła już jakiś czas temu na rynek usług
internetowych pakiety , które miały być alternatywą pomiędzy stałym łączem a
połączeniem modemowym. I co ważne sam pomysł nie był zły , natomiast zaplecze
jakie otrzymał użytkownik pozostawia wiele do życzenia. W grudniu 2002 roku
TP zdecydowało o zniesieniu pakietów. Tak więc wszyscy ci , którzy ową usługę
posiadali , na święta zostali jej pozbawieni. TP motywowała swoje działania
koniecznością modyfikacji programów sterujących.
Kiedy na początku grudnia mój modem przestał działać , usilnie starałem się
coś z tym fantem zrobić. Jakie było moje zaskoczenie , kiedy na początku
stycznia 2003 roku otrzymałem rachunek telefoniczny , który opiewał na
horyzontalną kwotę ponad 200 zł. W billingu telefonicznym pakiet nie został
uwzględniony ( przypominam że w grudniu TP zadecydowała o jego zniesieniu na
okres jednego miesiąca ) , natomiast uwzględniono próby nawiązania połączenia
z uszkodzonego modemu. Kiedy urządzenie wskazywało na brak połączenia i
niemożność jego wykonania , TP naliczało stawki jak za usługę lokalną. Co
ciekawe nikogo w centrum TP nie zdziwił fakt długości połączeń – 1 sekunda ,
3 sekundy.
Drugą interesującą kwestią jest infolinia pakietu TP. Przy podpisaniu umowy o
dostarczenie usługi otrzymujemy również numer telefonu 0-801-321-123 ( płatny
jak za połączenie lokalne ) , pod którym możemy otrzymać fachową pomoc w
nagłych sprawach. I wydaje się to całkiem logiczne , gdyby nie fakt że po
wykręceniu numeru , podaniu swojego numeru ID i PIN-u , owa fachowa pomoc
wraz z serwisem i Bóg wie jeszcze z czym się rozłącza.
Z jednej strony nie rozumiem postępowania TP. Gdzie walka o klienta , o jego
dobro? Chociaż z drugiej strony , kiedy się mocno zastanowimy , ma to jakiś
sens. Kiedy ktoś wykupi pakiet , wiadomą rzecza jest że będzie musiał bardzo
często kontaktować się z płatną infolinią abonencką . Dodatkowo oczywistym
obowiązkiem będzie wysyłanie poleconymi listami odwołań od żle naliczonych
rachunków. Tak więc TP zarabia , Poczta Polska też , gospodarka się kręci , a
nam – użytkownikom , ciśnienie podskakuje do 180 na 120.