Dodaj do ulubionych

Porwana dla okupu

04.04.03, 17:16
Dwaj studenci prawa z UWMu porwało dla okupu córkę biznesmena.Przetrzymywali
ją w mieszkaniu w Olsztynie,a od rodziców żądali 100 tyś.euro(na założenie
agencji ochrony).
Wstyd mi,że na moim wydziale uczą się ludzie tego pokroju.
Obserwuj wątek
    • Gość: ciekawski Re: Porwana dla okupu IP: 131.114.13.* 04.04.03, 18:14
      skad wiesz? napisz cos wiecej, wydzial prawa i admimn jest bliski memu
      sercu...a chwilowo jestem odciety od informacji.
      • thor_tr Re: Porwana dla okupu 04.04.03, 18:18
        Wiem od koleżanki z grupy.Chyba podawali o tym w radiu.Co to za osoby nie
        wiem,ale prędzej czy póżniej dowiem się.
        • angela-rt Re: Porwana dla okupu 04.04.03, 18:52
          Tak mowili ,dzisiaj słyszałam-ładni nam sie prawnicy wychowuja;((
          • Gość: thor_tr Re: Porwana dla okupu IP: 80.51.57.* 04.04.03, 22:20
            Dziekan zdecydował o usunięciu tych dwóch z uczelni.Ponadto niechybnie czeka
            ich proces karny.
            Dobrze tak dupkom.
            • bpkw Re: Porwana dla okupu 04.04.03, 22:48
              To nie dupki. To bandyci.
              • mika_1 Re: Porwana dla okupu 04.04.03, 22:54
                Teraz studentami są przypadkowe osoby:( To, że ktoś ma studia o niczym nie świadczy:( Zdarzają się więc nie tylko dupki, ale i bandyci... Niestety. Wszędzie ich pełno:( I jak tu żyć???
                • bpkw Re: Porwana dla okupu 04.04.03, 23:01
                  Masz rację. W latach 70-tych / wtedy konczyłem UG / student to był "ktoś".
                  Pierwszy szkok przezyłem kiedy w latach 90-tych student z Łodzi zamordował
                  taryfiarza i kogoś jeszcze dla kilku złotych. A potem... szkoda mówić.
                  Pojęcie "brać studencka" odeszło w zapomnienie. To prawdziwy relikt minionej
                  epoki. Szkoda...
                  • mika_1 Re: Porwana dla okupu 04.04.03, 23:07
                    bpkw napisał:

                    > Masz rację. W latach 70-tych / wtedy konczyłem UG / student to był "ktoś".
                    > Pierwszy szkok przezyłem kiedy w latach 90-tych student z Łodzi zamordował
                    > taryfiarza i kogoś jeszcze dla kilku złotych. A potem... szkoda mówić.
                    > Pojęcie "brać studencka" odeszło w zapomnienie. To prawdziwy relikt minionej
                    > epoki. Szkoda...


                    Mało tego - że studentem może być każdy dupek to jedno... Ale najsmutniejsze jest to, że z tych dupków rekrutuje się potem kadra:( Zapotrzebowanie na wykształcenie, papierek - cokolwiek to teraz jest, jest duże, więc i zapotrzebowanie na kadrę również... Gdzie się podziali ci prawdziwi naukowcy? W czasie moich studiów spotkałam jednego profesora, o którym moge powiedzieć, że jest Profesorem - taki człowiek z innej epoki, choć wcale nie wiekowy. Ale facet z klasą, stylem, godny szacunku i uwagi - taki inteligent... Ale to chyba rasa wymierająca już...
                    Przeminęło z wiatrem???? :(
                    • Gość: student Re: Porwana dla okupu IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 05.04.03, 06:35
                      mika_1 napisała:

                      > bpkw napisał:
                      >
                      > > Masz rację. W latach 70-tych / wtedy konczyłem UG / student to był "ktoś".
                      >
                      > ...
                      > Przeminęło z wiatrem???? :(
                      >
                      A może przekształciło się w "Ordynacką"? Sprawa Rywina na to wyraźnie wskazuje!!
                    • thor_tr Re: Porwana dla okupu 05.04.03, 10:10
                      Dzisiejsza GW napisała,że to studenci zaoczni.Pochodzą z Morąga.
                      Macie rację,że to bandyci i bydlaki.Mam tylko nadzieję,iż jest to przypadek
                      incydentalny i więcej takich nie będzie.Wszędzie trafiają się takie ścierwa
                      ludzkie.Na szczęście moja grupa to cudowni ludzie,na których zawsze można
                      liczyć.I wierzę,że ten wyjątek nie świadczy o regule.
                      • bpkw Re: Porwana dla okupu 05.04.03, 14:30
                        Ja też mam taką nadzieję. Nie mam przecież innego wyjścia. Moje dzieciaki
                        również studiują...
                        • Gość: Leica Re: Porwana dla okupu IP: *.dip.t-dialin.net 05.04.03, 17:32
                          Ci pseudo -studenci to konsekwencja mozliwosci "zakupu- Matury" w prawie
                          legalny w dniu dzisiejszym sposob./ogloszenia takowe znajduja sie w wielu
                          miejscach publicznych np. przystanki autobusowe/ Dalsza droga takich osobnikow
                          jest jeszcze latwiejsza ,gdyz wtopiony jest w ogromne srodowisko nie patrzace
                          temuze na lapki.A gotowka robi "nieprzejezdne drogi-przejezdnymi".
                          • mika_1 Re: Porwana dla okupu 06.04.03, 00:16
                            Aż żal za serce ściska, gdy się słucha takich rzeczy:( Strach pomyśleć, co będzie za lat kilka, kilkanaście:( Czy trzeba osiągnąć "dno den", żeby coś się zmieniło, poprawiło? Póki co - jestem naprawdę przerażona!!!! I jak tu ma być lepiej???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka