przemlis
07.06.07, 06:59
dostaję cholery kiedy prawie codziennie jeżdżę ul. Limanowskiego.
Ostatnio stałem w korku już przy LO3 na Sybiraków, a przypomnijmy niedawny
remont tej ulicy robiąc po dwa pasy ruchu w jednym kierunku w celu
przywrócenia jakiejś płynności ruchu.
A jaki mamy efekt: ktoś, krótko mówiąc o niezbyt dużym IQ zamknął skręt z
Kętrzyńskiego w lewo do dworca, w wyniku tej debilnej decyzji rondo się
zakorkowało a z nim cała Limanowskiego bo kiedy pali się zielone światło dla
zjeżdżających z mostu czerwone jest za skrętem w Kętrzyńskiego.
Przecięż trzeba być kompletnym debilem żeby tego nie zauważyć.
Następnie zaczęto szukać rozwiązania przemalowując znaki poziome na rondzie.
Nic to nie zmieniło korki są dalej.
Otworzyć ponownie skręt w lewo w Kościuszki i problem zniknie bo wcześniej
tych korków nie było.
Albo zmień Panie Czesławie tego kto za tymi wszystkimi paranojami stoi.