Dodaj do ulubionych

jak poskromić szalejących pseudostudentów

26.06.07, 22:04
Mieszkam na Żołnierskiej.Na parterze pod nieobecnosc rodziców, najczęściej na
korytarzu, szaleje grupka niedorostków.Wrzeszczą, piją, palą niekoniecznie
dozwolone skręty.Czasem wprost niemożliwe wejść do domu.
Obserwuj wątek
    • Gość: mm Re: jak poskromić szalejących pseudostudentów IP: *.ols.vectranet.pl 26.06.07, 22:39
      idz i grzecznie zwroc uwage. jesli to nie pomoże - tlumaczenie ręczne...
    • tomek693 no cóż chyba radykalne środki podejmę 26.06.07, 22:48
      choć nie jestem ich zwolennikiem.Niestety, mam dosc wrzasków nocnych,
      niekoniecznie legalnych zapachów, kupy puszek i petów walajacych się na
      korytarzu.Ciekawe co powiedza rodzice, administratorzy, czy w końcu policja...
      • Gość: babajackowa Re: no cóż chyba radykalne środki podejmę IP: *.ols.vectranet.pl 27.06.07, 08:32
        Czas podjąć konkretne działania.Takie rzeczy trzeba stłumić w zarodku.Jeśli
        rodzice nie reagują to musi ktoś z zewnątrz.To my sami mamy wpływ na to co
        dzieje się wokół nas.Niedługo to może być tak,że taka chuliganeria będzie
        decydować kogo wpuścić do klatki a kogo nie.Powodzenia.
        • mamaoscara Re: no cóż chyba radykalne środki podejmę 27.06.07, 08:46
          Nękać administrację,dzwonić na Policję i Straż Miejską.A najlepiej zebrać z 10
          sasiadow i pojść do nich kupą żeby pogadać-w jedności siła,choć jak znam życie
          to większość sąsiadów olewa i woli siedzieć cicho
          • Gość: babajackowa Re: no cóż chyba radykalne środki podejmę IP: *.ols.vectranet.pl 27.06.07, 09:15
            Sąsiedzi wolą siedzieć cicho,ponieważ się boją.Dopóki my,jako społeczeństwo nie
            wymożemy tego,ze to chuligaństwo należy nękać i likwidować a nie porządnych
            ludzi,dopóty wielu spokojnych mieszkanców nie będzie się wtrącać.Ale tak nie
            może być w zdrowym społeczeństwie.
    • Gość: Michał chyba chodzi o 25 parter? IP: *.ols.vectranet.pl 30.06.07, 21:21
      i to co sie tam dzieje, kiedy nie ma rodziców, prawda?
      • muraszka1 Re: chyba chodzi o 25 parter? 30.06.07, 23:22
        w mojej klatce mamy to juz za soba,dwie rozprawy sadowe,wyrok w
        zawieszeniu,"dziecmi" zajal sie kurator,"dzieci" wyszly na ludzi,
        pracuja i wreszcie mozna zwyczajnie mieszkac :)
        • Gość: ZEMBY BOLO chyba chodzi o nasz dom? IP: *.olsztyn.mm.pl 30.06.07, 23:37
          Szkoda, że 10 sąsiadów to za mało, żeby sobie poradzić z takim jednym, co wciąż
          z mównicy wyje na nas przez telewizor... Ojca to on chyba nie ma, a matka nie
          reaguje. Jeśli my jako społeczeństwo nie znajdziemy skutecznych egzorcyzmow na
          tego diabla, to wkrótce moze być tak, że on będzie dyktowal kto może a kto nie
          może wejsc do wlasnego domu...
          • Gość: michal Żołnierska 25 parter IP: *.ols.vectranet.pl 01.07.07, 21:32
            mają (bo jest ich kilkoro) rodzicow, ale ci sa wciaz nieobecni.Tymczasem
            młodzież uniemozliwia normalne zycie sąsiadom

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka