26.10.05, 19:04
Lepper marszałkiem... Pięknie się zaczyna, pięknie...
Obserwuj wątek
    • ralston Re: Żenada 26.10.05, 22:25
      Nie wiem jak nazwać państwo, które na najwyższe urzędy wystawia kogoś, kto
      powinien siedzieć w więzieniu. To ma być to silne państwo? Dokąd zostanie
      zaprowadzone, jeśli zaczyna się od jego psucia? Hańba!
      • koks77 Re: Żenada 26.10.05, 22:57
        Co tak kolega szaty rozdziera? Nie szkoda ciuchów? :)
        Loeppe już był marszałkiem, odwołają go znów, kiedy dostanie kolejny wyrok
        sądowy (o to nie trudno). Zabieg poparcia politycznego widocznie wymagał
        posłużenia się takim g***em jak Loeppe (jak go Bubel nazywa:)). No cóż, taka
        jest polityka, jak się nie pobrudzisz, to nie przeżyjesz...
        • ralston Re: Żenada 26.10.05, 23:16
          Brzydzę się tym. Jak to robił PZPR, to jeszcze mogłem ścierpieć - bo i czemu się
          dziwić. Ale jak robi to partia ze sprawiedliwością na sztandarach i hasłem
          odnowy moralnej na ustach, to to jest hipokryzja i tyle. Czuję się oszukany.
          • koks77 Re: Żenada 26.10.05, 23:27
            Może należy traktować politykę w sposób bardzo hmm... umowny? Hasła traktować
            tak jak hasła: dużo tam `formy`, mało treści. Myślę też, że trzeba przejść
            proces swoistej immunizacji- uodpornienie na slogany i pustosłowie pozwoli
            uniknąć bolesnych rozczarowań a tym samym indyferencji politycznej w następnych
            wyborach (60% obojętnych teraz)
            • ralston Re: Żenada 26.10.05, 23:39
              Takie działanie 'polityków' własnie do inyferencji prowadzi. Coraz mniej ważne
              zaczyna być to, kto mnie okłamuje, jeśli robią to wszyscy.
    • horny7 Re: Żenada 27.10.05, 09:47
      ralston napisał:

      > Lepper marszałkiem... Pięknie się zaczyna, pięknie...

      Zenade to odpier... PO. Tyle pieprzenia o pelnej odpowiedzialnosci
      i zapewnien: "ODDZIELIĆ POLITYKĘ OD GOSPODARKI".
      Ciekaw jestem, czy ich wyborcy nie czuja sie oszukani, he?
      BTW, jak sie nie dogadaja, wroze szybki rozpad w samej PO.
      Jednak Jasiu Marysia od Rokitow to rozsadny chlop i chce cos
      zrobic, ale Tusk sie obrazil na wyborcow i pokazuje im "wala" - czlowiek
      z zasadmi hi, hi.

      &
      • ralston Re: Żenada 27.10.05, 09:50
        Też się czują oszukani. Piaskownica i tyle. Ale wyboru Leppera Kaczyńskim nigdy
        nie zapomnę. Prawo tfu! i Sprawiedliwość tfu!
      • cheri-bibi Re: Żenada 27.10.05, 10:36
        horny7 napisał:

        > ralston napisał:
        >
        > > Lepper marszałkiem... Pięknie się zaczyna, pięknie...
        >
        > Zenade to odpier... PO. Tyle pieprzenia o pelnej odpowiedzialnosci
        > i zapewnien: "ODDZIELIĆ POLITYKĘ OD GOSPODARKI".
        > Ciekaw jestem, czy ich wyborcy nie czuja sie oszukani, he?

        czuje sie oszukana, ale nie przez PO tylko... Jakim cudem do jasnej chol%^y
        wygrał PiS?!?!?! Czy ludzie w tym kraju sa az tak slepi?!?!?! Bez obrazy
        horny... To co sie dzieje to bylo do przewidzenia Panowie. Powróżyć Wam co
        będzie za kilka lat? Jak narazie jest kontunacja tego co robil Kaczynki, jak to
        biednym i oburzonym glosem krzyczal o agresywnej kampanii Tuska, dzis dalej PiS
        brudzi, a za balagan obwinia PO...
        • ralston Re: Żenada 27.10.05, 11:06
          Cheri - PO też tu nie jest bez winy. Jeśli przed wyborami mówiło się o tym, że
          PO weźmie resorty gospodarcze a PiS sprawy wewnętrzne i sprawiedliwość a teraz
          takie rozdanie kontestuje, to też nie jest w porządku. I jedni i drudzy
          zachowują się nieodpowiedzialnie. Dlatego jestem wkurzony. To tylko woda na
          młyn lepperowców i postkomunistów. A miałem głupi nadzieję, że coś się uda tym
          razem zrobić w naszym kraju...
        • koks77 Re: Żenada 27.10.05, 11:35
          <Czy ludzie w tym kraju sa az tak slepi?!?!?!>
          Nie podoba się społeczeństwo? Rozumiem, że wg. pani szanownej społeczeństwo "nie
          dorosło do demokracji"? A może by tak, zamiast powtarzać szmoncesy za
          Mazowieckim zmienić piaskownicę jeśli w tej, polskiej piaskownicy dzieci się
          pani szanownej nie podobają? Zebrać zabawki i na przykład do chin ludowych,- tam
          wysoka stopa wzrostu gospodarczego, duże zarobki, monowładza, która nie pieprzy
          trzy po trzy o "solizaryzmie"?
          Tymczasem jeśli pani szanownej nie podoba się wybór większości, a jednocześnie
          nie jest pani szanowna hipokrytką mówiącą: demokracja tak, ale motłoch ma
          głosować tak jak ja chcę, sugeruję zaakceptować WYBÓR DEMOKRATYCZNY!.
            • koks77 Re: Żenada 27.10.05, 12:13
              Nie, po prostu wydaje mi się, że to jest logiczna konsekwencja: jeśli akceptuję
              demokrację to muszę zaakceptować wyniki wyborów (co nie znaczy, że te muszą mi
              się podobać!).
              W Polsce rzeczywiście ludzie chcą socjalizmu, po prostu! I nie jest to na
              szczęście sytuacja jak w PRL-u, gdzie, czy się chciało, czy też nie trzeba było
              siedzieć na dupie i uczestniczyć w tej tragifarsie pod tytułem demokracja ludowa.
              Teraz można wyjechać, "nikt nikogo pod pistoletem nie zatrzymuje" (Rejs). I to
              jest natruralne- nie podoba mi się wybór większości- jadę tam, gdzie mi będzie
              lepiej. Czytałem właśnie o ChRL (chyba ma tam "demokratyczna" w nazwie :)). Na
              prawdę potrzebują tam ludzi wykształconych i bardzo dobrze płacą. na ten
              przykład przyjmują w każdej ilości nauczycieli języka angielskiego.
              • ralston Re: Żenada 27.10.05, 12:19
                Nie ło to mi się rozchodzi. Demokracja jaka jest każdy widzi. Ja nie mam
                pretensji do nikogo że wybrał Kaczyńskich. I tu się z Tobą zgadzam. Mam za to
                pretensje do PiS-u i PO, że nie potrafią się gamonie dogadać i gubią
                niepowtarzalną szansę na zmiany, które są konieczne.
                O jeździe po bandzie mówiłem w kontekście wyganiania koleżanki do CHRL-u. :)
                • koks77 Re: Żenada 27.10.05, 12:23
                  Po pierwsze to nie wygnanie to tylko propozycja.
                  Po drugie: sam chciałbym dostać taką propozycję pracy w Chinach. Ponoć to piekny
                  kraj... A tak naprawdę to co o nim wiemy? komuniści?, zamordyzm? Tien-an-men?
                  Chyba już nieaktualne?
                  • ralston Re: Żenada 27.10.05, 12:27
                    Chyba ciągle aktualne. Mam kolegę, który chyba w tej chwili nadal jest w
                    Chinach, ale niestety utraciłem z nim kontakt, więc nie mam świeżych informacji.
                    Ale po co wysyłać tak daleko? Białoruś też ma wysoki wzrost gospodarczy...
                            • ralston Re: Żenada 27.10.05, 12:52
                              Jest! Znalazłem w sierpniowym raporcie Ośrodka Studiów Wschodnich:
                              11% w 2004 w porównaniu do 2003 i 8.8% I półrocze 2005 do I półrocza 2004 (dane
                              podają za IMF Country Report. Wskaźniki są liczone wg metodologii białoruskiej.
                              Przyjęcie standardów międzynarodowych oznaczałoby, że wskaźniki nie rosną a
                              spadają. :)))

                              www.osw.waw.pl/files/raport_bialorus.pdf
                          • koks77 Re: Żenada 27.10.05, 12:43
                            Zresztą poczekam, aż wyśle na orbitę białoruski wahadłowiec z kilkoma
                            białorusinami + zorganizuje sobie broń atomową
                              • koks77 Re: Żenada 27.10.05, 13:06
                                Miałem na myśli "gest" wynikający z nadwyżki finansowej, kiedy państwo jest już
                                tak dostatnie, że może sobie pozwolić na wysłanie "taikonautów" na wycieczkę po
                                orbicie Ziemi. Skoro kitajców na to stać- to stać ich na zapewnienie dużych
                                pieniądzy wszelkiego rodzaju fachowcom pracujących dla nich.
              • ralston Re: Żenada 27.10.05, 12:15
                freeman8 napisał:

                > Przypominam o słynnym haśle:
                > TKM!

                Teraz Kazimierz Marcinkiewicz? ;)

                > No i jest teraz tego realizacja.
                > P.S.
                > Nie mylić z TQM (Total Quality Managment.


                    • freeman8 Re: Dwa profesorskie cytaty o "Zerowym": 27.10.05, 12:44
                      "U nas ministrem ma zostać Zbigniew Ziobro - chłopiec,który nie ma za sobą
                      żadnej odpowiedniej do tego edukacji poza tym,że był prawnikiem..."
                      Marcin KRÓL - filozof i historyk idei z Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych i
                      Resocjalizacji UW w rozmowie z Marcinem Szymaniakiem (Angora nr 44 z 30.X.2005)

                      "Czy wywołana przez Jacka Kurskiego sprawa przewszłości dziadaka Donalda Tuska
                      miała istotny wpływ na wynik wyborów?
                      -To była najbardziej haniebna rzecz w całej kampanii.
                      Poseł Zbigniew Ziobro powiedział,że to pan..
                      -Nie interesuje mnie,co powiedział pan Ziobro,bo on zwykle nie ma nic
                      głebokiego do powiedzenia. To jest polityk i postać jednowymiarowa. Do wygrania
                      kampanii użyje każdego argumentu,również kłamliwego."
                      prof.Paweł Spiewak. poseł PO w rozmowie z Krzysztofem Różyckim ( Angora nr 44..)

                      Horny, co pan na to?

                      P.S.
                      Jednak Miller poznał sie na tym wcześniej.
                      • koks77 Re: Dwa profesorskie cytaty o "Zerowym": 27.10.05, 12:59
                        Ha! pan Król, salonowiec, płacze, bo mu się jakieś pariasy zaczynają wdzierać do
                        Solonu? Rozumiem, że trzeba dać upust rozgoryczeniu z powodowanej przegranej
                        PeDe-cji (nie dostali bidaczki nawet zwrotu za kampanię).<był prawnikiem>
                        prawnikiem się JEST albo nie jest (pan profesiurek ma kłopoty z logiką?)
                        <chłopiec>- taka poufałość w stosunku do trzydziestoparoletniego mężczyzny?
                        "Niech nas zobaczą"?
                        następny profesiurek Śpiewak- chorągiewka -jak zawieje wiatr historii; raz
                        liberał, innym razem narodowy socjalista. Szkoda słów...
                        • freeman8 Re: Teraz Stef Niesiołowski na cenzurowanym PiS! 27.10.05, 13:56
                          Teraz trwa kolejna przewalanka pomiędzy PiS a PO o stanowisko wicemarszałka
                          Senatu.
                          PiS nie godzi się na krytykanta Niesiołowskiego,który wg Lutka Dorna jest
                          bardziej kontrowersyjny niż Komorowski.
                          Podczas udzielanego wywiadu przez szefa klubu PiS tenże zwrócił uwagę pytającym
                          go dziennikarzom aby każdy pilnował swojej działki i nie zadawali pytań
                          niewygodnych n.p. czy Andrew L. jako karany może być wicemarszałkiem Sejmu a
                          Stef N. pomimo braku takiego bagażu nie może być wice marszałkiem Senatu.
                          Poczym wycofał się ruchem rakowym do wyjścia.
                          Czy dziennikarze są pozbawieni praw obywatelskich i nie są wyborcami wg L.Dorna?
                          Przecież on sam nazwałby takie zachowanie np szefa klubu SLD w poprzedniej
                          kadencji jako przejaw lekceważenia wyborców.
                          I znów mam niesmak.
                            • hycker Re: Teraz Stef Niesiołowski na cenzurowanym PiS! 27.10.05, 14:30
                              w sumie pocieszajace jest to ze dopadaja nas podobne uczucia. Tez jestem
                              wsciekly takim rozwojem wypadkow, ale jakies 30-40% mnie sie w sumie tego
                              spodziewalo, wiec jest mi o ten procent lzej. Dzis mamy taki czas, gdy slowo
                              "przyjaciel" jest najwieksza obraza; no, do wczoraj bylo to slowo "liberal":),
                              obecnie miejsce drugie. Moj znajomy ktorego nie za bardzolubie jest wiec od dzis
                              dla mnie "moim przyjacielem liberalem". Przypomnial mi sie jeszcze sms jednego z
                              widzow wczorajszego porgramu Sianeckiego w TVN24: "Przezylismy 3 zabory,
                              przezyjemy 2 kaczory":). To tyle w temacie by choc troche rozrzedzic powietrze.

                              hyc
                                • hycker Re: Teraz Stef Niesiołowski na cenzurowanym PiS! 27.10.05, 14:45
                                  ja latwiej znosze smutek i zazenowanie wiedzac ze komus tez towarzysza te same
                                  uczucia :). Jestem przekonany ze wiekszosc z nas podobnie. A to ze latwiej nam
                                  byc przeciw czemu a nie za czyms wynika z naszej ogolnej mentalnosci zapewne.
                                  Slyszales o tym jak w latach bodajze 60tych zrobiono sfingowana inwazje Ludowego
                                  Wojska Polskiego na Danie (nie bede sie rozpisywal bo to zapewne znany epizod).
                                  Zolnierze ktorzy faktycznie wyladowali w NRD nie wydali ani jednego strzalu w
                                  strone domniemanych Dunczykow (NRDowych wojakow). Od tej pory nastapila
                                  definitywna zmiana doktryny w polskiej armii, nigdy nie bedziemy agresorem bo po
                                  prostu nie potrafimy :) Dlatego latwiej nam bronic kraju niz zdobuwac Lebensraum
                                  :). W znacznym uproszczeniu oczywiscie...

                                  hyc
                                  • ralston Re: Teraz Stef Niesiołowski na cenzurowanym PiS! 27.10.05, 14:51
                                    To, że nasza armia była szykowana do desantu na plaże Danii, to wiedziałem. Nie
                                    darmo mieliśmy sporą flotę okrętów desantowych i niebieskie berety (chłe, chłe -
                                    a doktryna Układu Warszawskiego była obronna przecież). A do tego wojska
                                    powietrzno-desantowe w sile dywizji. Ale o tym NRD-owskim epizodzie nie
                                    słyszałem. I szczerze mówiąc nie bardzo sobie wyobrażam możliwość
                                    zorganizowania takiej mistyfikacji. Przecież ostrej amunicji dać im nie mogli,
                                    bo by przecież honekerowców postrzelili. A gdyby dali ślepaki, to by się
                                    przecież zorientowali łatwo. Manewry się takie pewnie w ramach jakichś ćwiczeń
                                    odbyły - ale chyba wiadomo było, że to ćwiczenia a nie wojna...
                                    • hycker Re: Teraz Stef Niesiołowski na cenzurowanym PiS! 27.10.05, 14:58
                                      teraz juz tez nie pomne zrodla tych informacji, choc jestem raczej przekonany ze
                                      pochodzily z wiarygodnego zrodla. Podobno jedna z dywizji byla zupelnie
                                      odizolowana na pomorzu, zolnierze przez tygodnie czy miesiace nie mieli kontaktu
                                      ze swiatem, byli silnie indoktrynowani, wpajano im ze Dania uderzy na Polske
                                      lada chwila i nalezy wykonac uderzenie prewencyjne. Pewnej nocy, nagle,
                                      zarzadzono atak, wydano bron i amunicje (slepa oczyiwiscie, pozornie identyczna
                                      jak prawdziwa, mniejsza o to jak to mozliwe), zaladowano dywizje na statki i w
                                      morze. Ciemna noc, zimno, laduja na plazy, gdy tylko zobaczyli wojska
                                      nieprzyjacielskie wiekszoc zolnierzy skapitulowala. To tak w uproszczeniu,
                                      jezeli ktos zna wiecej szczegolow, bede wdzieczny...

                                      hyc
          • cheri-bibi Re: Żenada 27.10.05, 14:43
            koks77 napisał:

            > <Czy ludzie w tym kraju sa az tak slepi?!?!?!>
            > Nie podoba się społeczeństwo? Rozumiem, że wg. pani szanownej
            społeczeństwo "ni
            > e
            > dorosło do demokracji"? A może by tak, zamiast powtarzać szmoncesy za
            > Mazowieckim zmienić piaskownicę jeśli w tej, polskiej piaskownicy dzieci się
            > pani szanownej nie podobają? Zebrać zabawki i na przykład do chin ludowych,-
            ta
            > m
            > wysoka stopa wzrostu gospodarczego, duże zarobki, monowładza, która nie
            pieprzy
            > trzy po trzy o "solizaryzmie"?
            > Tymczasem jeśli pani szanownej nie podoba się wybór większości, a jednocześnie
            > nie jest pani szanowna hipokrytką mówiącą: demokracja tak, ale motłoch ma
            > głosować tak jak ja chcę, sugeruję zaakceptować WYBÓR DEMOKRATYCZNY!.

            oj oj koks, czemu tak od razu na Szanowną Panią przeszedłeś? chyba mam prawo
            być wkurzona tym, jak ludzie reagują na głos rydzykowski czy lepperowski nie?
            to moje prawo ;o)
            • ralston Re: Żenada 27.10.05, 14:45
              Rzecz w tym, że na ludzi się nie ma co obrażać. Każdy ma prawo wybierać po
              swoim uważaniu. Takie są odwieczne prawa natury. ;)
              • manio15 Re: Żenada 27.10.05, 14:56
                ralston napisał:

                > Rzecz w tym, że na ludzi się nie ma co obrażać. Każdy ma prawo wybierać po
                > swoim uważaniu. Takie są odwieczne prawa natury. ;)

                co nie znaczy że muchy maja rację?
                • ralston Re: Żenada 27.10.05, 14:58
                  W muchokracji pewnie mają. A u nasz panie demokracja zaczyna się przemieniać w
                  dymokrację. Jakiś taki wydymany się czuję...
                  • cheri-bibi Re: Żenada 27.10.05, 15:04
                    Rals, normalnie jak to przeczytałam też tak się poczułam :\

                    ale chodzi też o to, że sporo ludzi głosuje, a tak naprawde nie wie na kogo.
                    Czesto np. Panowie spod wiejskich sklepow glosują tak jak ich kolega polewający
                    własnie wino, bo akurat w tym momencie wydaje im sie bardzo madry - sama bylam
                    swiadkiem takiej dysputy ;o)
                    • cheri-bibi Re: Żenada 27.10.05, 15:06
                      noi oczywiście demokracja daje im prawo głosu, ale takich ludzi, ktorzy glosują
                      tylko i wyłącznie sugerując się tym co powiedzą np. w radiu m. jest przecież
                      baaardzo dużo...
                      • ralston Re: Żenada 27.10.05, 15:13
                        Dlatego trzeba w pierwszym rzędzie zadbać o edukację i tą drogą zmniejszać
                        liczbę nieuświadomionych, ograniczonych ludzi. Tyle, że to trudniejsze niż się
                        na nich obrażać ;)
                      • hycker Re: Żenada 27.10.05, 15:19
                        tez podam przyklad. Pan Wiciu - znajomy, pomoc, zlota raczka w domu moich
                        znajomych, zagorzalych zwolennikow PiS, swego czasu czynnie politykujacych. Pan
                        Wiciu przyszedl ostatnio zeby pomoc mi przy pewnej majstrowej czynnosci. Pytam
                        Pana Wicia na kogo glosuje (a bylo to tuz przed wyborami), mowi - na PiS i na
                        Kaczyńskiego. Ja na to - dlaczego? Pan Wiciu powiedzial jedynie ze moj znajomy
                        taka mu wskazal droge i on uwaza ze jest sluszna gdyz moj znajomy jest dla Pana
                        Wicia autorytetem. Pan Wiciu nie wnika co PiS chce zrobić, co PiS mówi itp. (w
                        miejsce PiS wstawcie cokolwiek:)). Pytam go zatem co by bylo gdyby mu tej drogi
                        nie wskazano? Wiciu - eeeaaeee, no jakos by to bylo ;)

                        Ilu jest takich Wiciow? Miliony!!! Moi znajomi przekrecili (przekonali,
                        przepraszam) cala swoja rodzine i wspolnych znajomych, frekwencja w tym
                        kilkunastoosobowym gronie wyniosla 100%!

                        hyc
                          • koks77 Re: Żenada 27.10.05, 16:22
                            No i to jest właśnie przyczynek do dykusji: ` po kiego nam demokracja`.
                            Dlaczego, ja siem pytam głos menela sprzed budki z piwem znaczy tyle samo co
                            głos profesora uniwersytetu? Dlaczego każdy dorosły, nieezależnie od stopnia
                            wykształcenia/skretynienia ma prawo wyborcze? No przeca to utopia (jak widać wokół)
                              • koks77 Re: Żenada 27.10.05, 16:42
                                Nie wiem, wiem tylko, że obecny system nie sprawdza się. Propozycja o większej
                                edukacji społeczeństwa, jest nierealna bo cała edukacja polityczna sprowadza się
                                do wulgarnej propagandy w telewizji i prasie na rzecz jednego ugrupowania.
                                Ps.W wyborach do sejmu oddano 11804676 głosów ważnych. Czyli 1 głos to circa
                                0,0000085%. Czy mój i Twój głos coś zmieni?
                              • cheri-bibi Re: Żenada 27.10.05, 16:44
                                ale Panowie, ja wiem, ze trzeba zaakceptowac tak jak jest ;o( i do Chin mnie
                                nie odsylajcie, poprostu szlag człowieka trafia jak sie slyszy takie glupie
                                gadanie pod budka z piwem czy w empeku...
                                • ralston Re: Żenada 27.10.05, 16:46
                                  Mnie tam bardziej szlag trafia głupie gadanie kandydatów na prezydentów. Od
                                  tych spod budki z piwem jakby mniej wymagam. :)
      • koks77 Re: Żenada 28.10.05, 14:44
        <asiu Marysia od Rokitow to rozsadny chlop>
        Chyba szykuje się ostra zagrywka Rokity i jego "stronnictwa". Zdaje się, że
        PiS, jak pisze dziś w Rzepie prof.Staniszkis stawia na Rokitę (któremu rzekomo
        bliżej do PiS-u; stary znajomek Ujazdowskiego z czasów AWS-u). Rokita wczorej u
        Lisa był dość `mientki`, co uwiarygodnia tezę, że Rokita et consortes kuszeni są
        dołączeniem do PiS-u. Diabełek odchodzi z partii (który to już raz?, bo
        straciłem rachubę:)) dostaje tekę premiera, nawet dziś Kwaśniewski niemal
        wprost "wywalił" taką opcję (nie podał ino nazwiska i stanowiska "poważnej
        oferty politycznej dla osób z PO" -powiedział "dla osób", a nie dla całej partii
        PO!)
        • ralston Re: Żenada 28.10.05, 14:57
          Czyżby o to chodziło od początku? Nie o koalicję, a o zbudowanie polskiej CDU?
          Przechwycenie części polityków i elektoratu PO, a dalej LPR i może części
          Samoobrony?
          • hycker Re: Żenada 28.10.05, 15:03
            to moglaby byc zagrywka na najwyzszym poziomie w nowoczesnej historii Polski jak
            mi sie zdaje. Ale moze to tylko spiskowa teoria dziejow...

            hyc
            • koks77 Re: Żenada 28.10.05, 15:25
              No cóż, czy spiskowa czy nie, to dopiero mozna byłoby gdybać jeśli znalibyśmy
              przyczynę i cel takiego rodzaju rozłamu, poparcia Kwaśniewskiego...
              Symptomatyczne, że kłótnia koalicjantów dotyczyła właściwie nie: tylu a tylu
              stołków dla PO, ino resortów siłowych, co potwierdza smutne domniemanie kto tak
              naprawdę ma realną władzę a kto jest tylko marionetką na sznurkach "speców od
              łabędziego śpiewu"...
    • horny7 My tu gadu, gadu... 02.11.05, 10:38

      ... a na sklad nowego rzadu gielda zareagowala prawie 2% wzrostem :)

      Czyzby PO po ostatnich awanturach i walce o stolki stracila na tyle,
      aby inwestorzy stwierdzili, ze nie sa oni zadnym gwarantem stabilizacji
      i szybkiego wzrostu? :) Czas pokaze.
      Teraz czekamy na wejscie do rzadu Jasia Marysi od Rokitow i tym samym rozlam
      w PO. Niech sie Tuski, Schetyny, Komorowskie i HGW dalej bawia w polityke
      a oni niech rzadza :)

      &
      • koks77 Re: My tu gadu, gadu... 02.11.05, 11:02
        Te 2% to pewnikiem premia za to, że ten rząd wogóle powstał.
        Ale... pierwsze rozporządzenie i... ciach!- "zwiększenie wynagrodzeń i limitów
        zatrudnienia" w biurokracji centralnej. A to ci niespodzianka, no kto by
        przypuszczał:)
        www.kprm.gov.pl/441_14753.htm
        • horny7 Re: My tu gadu, gadu... 02.11.05, 11:33
          koks77 napisał:

          > Te 2% to pewnikiem premia za to, że ten rząd wogóle powstał.
          > Ale... pierwsze rozporządzenie i... ciach!- "zwiększenie wynagrodzeń i limitów
          > zatrudnienia" w biurokracji centralnej. A to ci niespodzianka, no kto by
          > przypuszczał:)

          Eee... Kolega troche manipuluje. Dlaczego nie zacytowales do konca, gdzie
          jest napisane: "wynikających ze zmian organizacyjnych i nowych zadań w
          państwowych jednostkach budżetowych w 2005 r."?

          &
          • ralston Re: My tu gadu, gadu... 02.11.05, 11:36
            No tak - zawsze nowe zadania uzasadniały zwiększanie wydatków na administrację.
            A liczyłem na to, że tym razem będzie inaczej. Że będziemy mieli tańszą i mniej
            rozbudowaną administrację...
          • koks77 Re: My tu gadu, gadu... 02.11.05, 11:39
            <Dlaczego nie zacytowales do konca>... bo za cholerę nie wiem co to za zmiany i
            kto je wprowadził. Czy nie chodzi o nowe ministerstwa i reorganizacja starych?.
            No chyba, że jest to prezent od Belki, wtedy odszczekam pod stołem :)
            • horny7 Re: My tu gadu, gadu... 02.11.05, 11:52
              koks77 napisał:

              > No chyba, że jest to prezent od Belki, wtedy odszczekam pod stołem :)

              No ja tak to wlasnie rozumiem ;). Ale ni cholery nie wiem jak i gdzie
              to sprawdzic. Czasu na grzebanie w rozporzadzeniach za bardzo ni mam :)

              &
              • koks77 Re: My tu gadu, gadu... 02.11.05, 12:06
                Nawet jeśli tak jest, to rozpoczynanie od podwyżek nie jest to najlepszą
                prognozą na przyszłość.
                BTW jest wiele ustaw tak sfuszerowanych prawnie, że nikt ich nie wyciąga na
                światło dzienne. Także ta ustawa również nie musiałaby być wykonywana... No ale
                cóż, nie chcę mieć pretensji do rządu, że postępuje tak jak nakazuje prawo :oDD
      • horny7 Re: My tu gadu, gadu... 03.11.05, 08:04
        horny7 napisał:

        > Teraz czekamy na wejscie do rzadu Jasia Marysi od Rokitow i tym samym rozlam
        > w PO. Niech sie Tuski, Schetyny, Komorowskie i HGW dalej bawia w polityke
        > a oni niech rzadza :)

        Poki co, wrozba moze stac sie realna :)


        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2997940.html
        &

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka