Dodaj do ulubionych

Do szuflady czy nie cz. IV

08.09.07, 16:59
Część czwarta czy aby uwagi warta?

Warta na pewno,
by nutkę westchnienia znaleźć rzewną,
by myśli potok, wesołych, chmurnych i część śpiewną
odnależć...w sobie, w innej osobie... :)
Obserwuj wątek
    • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 12.09.07, 07:07
      Nie chce mi sie pisac...
      mowic...
      po co tu litery gubic?
      po co rymy beznadziejne,
      milczec....
      to jest tez przyjemne
      ;p
      • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 02.10.07, 23:07
        czy deszczu łzy..
        zmyją nocne cienie..?
        przynosząc poranne Słońca promienie?

        tą samotną ciszę ..
        sen w końcu ukołysze?

        odrzucone pragnienia..
        wiatr porwie? pozmienia?

        rany w duszy..
        nic chyba nie zgłuszy..

        czasem jestesmy..
        a czasem..
        jednak nas nie ma..
        • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 08.10.07, 09:44
          Dokad prowadzi
          ta sciezka,
          ta droga...
          w piekiel bramy,
          czy w przedsionki Boga?
          Trzeba po prostu poprowadzic nogi,
          tam gdzie czeka na nas
          kres naszej drogi...
          i wazne jest zeby dazyc do celu,
          a nie przespac zycie,
          jak gosc
          w obcym hotelu...


          • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.10.07, 07:35
            tak jakos wyszło..
            przy powitaniu..
            tak przy porannym sniadaniu..:)

            jak dobrze gdy słońca promienie..
            unoszą człowieka gdzieś nad ziemie..:)
            jak ptaki w locie..
            dobrze
            nie myslec o sprawach do załatwienia..
            o żadnym kłopocie..;)

            i nie byc w obcym hotelu..
            tylko w domu..
            nic nie robić..
            nic nie mówic..
            chłonać ciepło ..
            chłonąć spokój..
            zatrzymanie..

            :)

            • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 26.10.07, 13:32
              czy to ja placze
              czy to deszcz...
              a moze to jesien liscmi placze?
              Znow wzejdzie slonce,
              lzy zbedne osuszy,
              bedzie znowu lzej
              na sercu i na duszy...


              • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 04.12.07, 07:16
                Czy to slonce,
                czy to deszcze,
                chcialoby sie pozyc jeszcze...
                Czy to z laską,
                czy laseczką
                spacerowac znow nad rzeczką...
                Co tam ze zegarek tyka,
                nie ma co sie bac budzika,
                a gdy przyjdzie przebudzenie,
                bedzie czas opuscic ziemie...
                Tak po prostu,
                isc na spacer,
                -dluga trasa,
                nie potrzebna juz jest kasa,
                zbedne to co dzis niezbedne...
                przyjdzie czas...
                opuscic ziemie...

                • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 04.12.07, 07:53
                  ot..wraca głupota..:);p
                  to juz dobrze..

                  Spacerów sie Panu zachciało?
                  ciagle mało i mało?;p
                  od kiedy to kasa budowała Pana swiat?
                  piekne zycie bez wad?
                  tak się nie da prosze Pana..
                  każda wada musi byc zaakceptowana..
                  przegadana..
                  przemaglowana..
                  żeby ją zrozumieć..
                  zeby chcież z nią zyć..
                  a nie tylko o niej śnic;p
                  • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 04.12.07, 10:57
                    Gleboko trzymaja korzenie,
                    glaz smutku wgniata w brudna ziemie...
                    Niby jeszcze lece,
                    a moze juz plyne?
                    Moze jeszcze zyje,
                    a moze juz gine?

                    • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 05.12.07, 07:38
                      to potrzeba krasnoludka..
                      co serduszko w rytm pobudzi..
                      i jak u wszystkich ludzi..
                      krwi krazenie poprawi..
                      taaak..krasnoludek nas zbawi;);p

                      trzeba poszukać takiego ludka..
                      który uwierzyc pozwoli ..
                      że można się cieszyć do woli..
                      a gdy głaz przygnieść chce czasem..
                      zmykac szybko lasem..;p


                      • ktos2104 Mikołajkowo.. 06.12.07, 08:54
                        To chyba nie wychowanie..
                        Jedni nastawieni na branie..
                        drudzy na dawanie..

                        I po co ten zal do swiata..?
                        za zmarnowane lata?
                        że człowiek Dał juz z siebie moze wszystko?
                        i wypalił się jak ognisko?
                        i zgasł..:(
                        • ktos2104 :) 10.12.07, 07:56
                          miłe zatrzymanie..
                          czekam zawsze na nie..:)
                          a kiedy czasem przystanie..
                          ocean ciepła..:)
                          dookoła rozleje..
                          wszystkich nim ogrzeje..
                          i własciwie człowiek nie ma siły..
                          i nie chce powiek uchylić..
                          żeby nie uciekło znów ciepło..
                          żeby duszy nie zmylić;p
                          i dziękuje..
                          za nie.. nic się nie kupuje;p

                          • lustroo Re: Do szuflady cz nie 10.12.07, 12:41
                            Ech...

                            W duszy mi słowik
                            A w sercu skowronek
                            I każdy piękny jest dzionek
                            Po latach przeżyć paskudnych
                            Po chwilach gorzkich i trudnych
                            Nadeszły te lepsze
                            Zmieniło się me życie, zmieniło powietrze... :) 10.12.2007
                            • zbyszek07 Re: Do szuflady cz nie 31.12.07, 20:48
                              slowa,
                              slowa...
                              w petard hukach,
                              Nowy Rok tu do nas stuka,
                              moze nawet go wpuscimy...
                              co przyniesie?
                              zobaczymy...
                              :-)


                              • zbyszek07 Re: Do szuflady cz nie 03.01.08, 07:09
                                Slowa,
                                slowa...
                                slow plynie rzeka,
                                ktos w nich tonie,
                                inny czeka.
                                Slow barwa
                                bezbarwna,
                                czasem w rozblysk
                                fajerwerkow sie zmienia,
                                po ktorych tylko dym
                                rozwiany po niebie
                                zapomnienia...
                                a slowa znow plyna
                                powodz ich swiat zalewa.
                                Tyle znaczen,
                                tyle wrazen...
                                mowia jedno,
                                slychac drugie
                                znowu te przemowy dlugie...
                                "bedzie lepiej"
                                a jest gorzej,
                                juz stopery chyba wloze,
                                by nie slyszec slow potoku,
                                co wciaz draza,
                                rok
                                po roku...
                                Wciaz przynosza lepsze wiesci
                                ktorych rozum juz nie zmiesci...
                                Czekam
                                gdy z powodzi slow
                                wreszcie
                                ukaze sie znow
                                zwykla
                                prosta
                                twarda ziemia,
                                miejsce ciszy
                                i milczenia.

                                02,01,2008
                                • ktos2104 Re: Do szuflady cz nie 03.01.08, 07:34
                                  chyba Masz duzo ludzi wkoło..
                                  może chociaz Ci wesoło?
                                  że tak płynie ten słów potok..
                                  słowa..słowa..
                                  znów od nowa?
                                  to zyczenia?
                                  to cos zmienia?
                                  lepiej sie ukryć w ciszy..
                                  zatrzymać..
                                  gdzie nikt nic nie słyszy..
                                  poukładac mysli..
                                  poukładac sprawy..
                                  moze przyjdzie czas zabawy..?
                                  • zbyszek07 Re: Do szuflady cz nie 04.01.08, 07:18
                                    W pustym domu
                                    puste sciany,
                                    smutny Jezus
                                    ukrzyzowany...
                                    Puste mysli
                                    mecza glowe,
                                    serce tloczy krew bez zycia.
                                    W pustym barku
                                    nic do picia,
                                    w suchym gardle jek,
                                    bez wycia...
                                    Puste slowa
                                    sens bez tresci...
                                    W wielkiej pustce
                                    pelnej ciszy
                                    pustych mysli
                                    sie nie slyszy...

                                    23,12,2007


    • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 07.01.08, 14:55
      W biegu,
      w pedzie,
      wciaz do przodu.
      Co za nami,
      ...to juz bylo,
      to sie dawno wydarzylo.
      Czy to dar,
      czy darow rzeka?
      Co tam z przodu jeszcze czeka?
      Moze morze naszych pragnien?
      Moze kres istnienia?
      Toczy sie za dniem dzien,
      toczy pod nogami ziemia,
      a my z nia
      w tym dziwnym pedzie...
      jak brzydkie kaczuszki,
      jak piekne labedzie...
      Kazdy swoje gniazdo chroni
      i przed siebie ciagle goni.
      Pogodzic to trudna sztuka...
      czy byc tu,
      czy byc tam...
      kazdy decyduje sam.

      06.01.2008


      • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 21.01.08, 17:29
        Znalazłem w końcu wiersze
        Do szuflady i to głębiej

        Masuj ślimaka mocniej
        W twórczości będzie owocniej
        W tą tylną dziurkę
        Włóż vibro-rurkę
        Rola gadżetu jest taka
        Że wiersze popłyną szybciej, jak sraka.

        Wasze wiersze nic nie warte.

        Moje też
        Chcę coś zjeść
        Idę stąd
        Wciąż mam ... wgląd

        Narka, Do widzenia
        • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 22.01.08, 11:43
          Taaa...;p
          każdy autor ma jakieś przezycia..
          i coś na myśli;p

          Sorki..rózne skojarzenia..
          duzo dajesz swoim wierszem do myslenia;p
          Masz dziwne zapotrzebowania..
          Cóż..każdy ma jakies..
          pozdrawiam..;p
          • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 23.01.08, 07:44
            no coz,
            przemyslen uroda jest taka,
            jednemu wyjdzie wiersz innemu zaś
            sra...
            cos innego
            ;p

            Pozdrowienia dla rymowiczow!
            • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 29.01.08, 18:03
              Do wiersz trzeba mieć przemyślenia?
              pół litra piwa i .... jest wiersz
              "odniechcenia"

              Za oknami zima dmucha,
              a prezydent sobie rucha
              • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 30.01.08, 07:16
                co jest prawda, a co nie
                to kiedys okaze sie...
                Bronic nie chce,
                nie znam sprawy,
                lecz osadzac dla zabawy?
                i skazywac bez wyroku?
                Dosyc mam tych sedziow tloku.

    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 02.02.08, 17:22
      Jest już ciemno
      Czarności pełno
      Wróg się skrada
      Zabij Dziada!
      Jak wygląda?
      Kim on jest?
      Dama z kosą?
      Może Bies?
      Ciamciaramcia?
      Ecie pecie?
      Jakiś gach?
      Nie to .... ssssssstrach!
      • Gość: tewu Re: Do szuflady czy nie cz. IV IP: *.olsztyn.mm.pl 02.02.08, 17:46
        doobreee !!!
        • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 03.02.08, 09:10
          Tez mi sie ten rym podoba,
          do szuflady chowac szkoda,
          lepiej wrzucic w forum strony,
          i niech bedzie...
          pochwalony.
          :-)
          • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 05.02.08, 17:05
            Młodości, ty nad poziomy wylatuj
            Do góry wzlatuj
            Machaj skrzydłami
            Won z niepowodzeniami
            Życie przed tobą
            Świat się zmienia
            Ekonomia czy medycyna
            Prawo czy na piwo do kina
            Bezrobocie
            Czy życie w błocie?
            A może na prezydenta
            Bo fajne życie ma zrzęda
            A może 3 pensje krajowe
            I życie odlotowe?
            Czegoś brak?
            Tak


            • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 06.02.08, 08:55
              czasem wiele rzeczy brak..
              czasem wszystko jest nie tak..
              ale trochę swoich chęci
              ten świat trzeba zakręcić..:)
              i układa sie pomału..
              mimo,że w biegu..
              może oszczędzimy sobie zawału..;p
              i znajdziemy swoje zatrzymanie..:)
              usłyszymy inne wołanie?:)

              • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 08.02.08, 18:28
                a może gdy wiosną zakwitną żonkile
                przystaniesz na trochę,
                i spojrzysz przez chwilę,
                na trawę i niebo, jezioro i las,
                i w miejscu na chwilkę zatrzyma się czas.
                olśniony widokiem i słońcem i deszczem
                odpoczniesz przez chwilę:
                śpij jeszcze,
                śpij jeszcze!
                • lustroo Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.02.08, 13:46
                  Niektóre wiersze, to naprawdę schowajcie :( Takie
                  brzydkie...Przykro...
                  • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.02.08, 15:09
                    Mydluj plecy
                    Mydluj pupcię
                    W wierszach będzie smutniej
                    Wsadź druta
                    W kakaowe oko
                    W twórczość
                    Zakradnie się błoto
                    Olsztyn jest piękny
                    Olsztyn jest gnuśny
                    Wsadź noś do kawy
                    Wiersz będzie głupszy
                    Co ja piszę
                    Co ja gadam
                    Olsztyn jest piękny
                    No to spadam

                    Ale wrócę
                    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.02.08, 15:10
                      Mieszkam od urodzenia w Olsztynie
                      Z czego to miasto słynie?
                      Czy to bursztynowy świerzop?
                      Gryka jak śnieg biała?
                      Czy to dzięcielina pała?
                      Nie
                      To lasy i jeziora
                      I tu ..... skonam

                      • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.02.08, 21:15
                        :))
                        hm..
                        to nie jest tak źle z naszym poetą;p
                        zamiłowanie do jezior i lasów posiada..
                        czasem odmiennym rymem gada..
                        ale to od stanu ducha zalezy..
                        jaki dzis rym biezy;p
                        czasem smutno..
                        czasem radosnie;p
                        w końcu idzie ku wiośnie:);p
                        • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 11.02.08, 18:40
                          Aby każdy dzień był różową wizją
                          Z lub wbrew tradycjom
                          Aby był zieleńszą drogą
                          A nie szaroburoczarną pożogą
                          Aby był usłany czerwonymi różami
                          A nie zimnymi jak szron marmurami
                          Aby miał żółciejszy odcień Słońca
                          I nie był męczarnią bez końca
                          Aby miał błękitny odcień Nieba
                          I aby wszystko i wszyscy byli jak trzeba
                          Aby nie był jak zatrzymany w biegu wiatr
                          I więcej było zysków niż strat
                          Aby uśmiech nie był zawoalowany
                          I by nie był tylko dla wybranych
                          • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 13.02.08, 09:58
                            :)
                            na to wszystko wpływ mamy..;)
                            to od nas zależy..
                            • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 13.02.08, 16:52
                              Nie przypominam sobie, abym prosił o jakieś rady życiowe. Pisz sobie
                              swoje wiersze. A Kim Ty jesteś, że mi rad chcesz udzielać? Ja nie
                              chcę rad od nikogo, a na pewno nie od ludzi z komputera.
                            • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 13.02.08, 16:53
                              Pokaż na co cię stać
                              Ale nie jeden raz
                              Maturę też można zdać
                              Na studia się dostać

                              Z mojej szkoły dziewczyna się powiesiła
                              Już jej nic przy życiu nie trzyma
                              Nie doczekała do matury
                              Wybrała piekielny los szarobury
                              Bóg nie da jej błękitu Nieba
                              Bo samobójców tam nie trzeba.
                            • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 13.02.08, 16:54
                              Gdybym chciał z taką siłą żyć
                              Tak jak lubię nie robić nic
                              Pogrzebałbym w czarze z przyszłością
                              Sprostałbym wielu przeciwnościom
                              Pomógłbym młodości się wyszaleć
                              Cel na wstępie życia odnaleźć
                              Bo życie pozbawione drogowskazów ....
                              Chyba lepiej od razu .... do gazu
                            • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 13.02.08, 16:55
                              Oddam serce
                              W dobre ręce
                              Za pieniądze czy bez
                              Spróbuj, jak chcesz?
                              Słodka jak miód
                              Ostra jak pieprz
                              Anioł czy Demon
                              Którą kochać chcesz?
                              A miłość to wróżka
                              Która prowadzi do łóżka
                              A potem ...............
                              Do życia w pieluszkach
                              • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 14.02.08, 09:38
                                rad nie lubię udzielać..
                                a zdanie..moje własne..
                                czasem innym przyciasne..;p
                                każdy ma prawo do tego..
                                żeby co myśleć..mówić..
                                czasem coś złego..
                                czasem dobrego..
                                nic Ci do tego..
                                może sie podobać..
                                jeśli wypowiadasz na forum..
                                nie trzeba żałować..

                                powodzenia..
                                w odnajdywaniu celów..
                                spotykania Aniołów i Demonów;p
                                i tak życzę..
                                trzeba się z nimi zmierzyć..
                                żeby cel swój znaleźć..
                                i jakoś to życie przeżyć..;p

                                • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 18.02.08, 15:15
                                  Rad udzielaj dla swojej damy
                                  Facecie zatroskany
                                  Kup dla Twojej pani kwiatów dzbany
                                  Mężczyzno przez forum zachuchany.
                                  • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 19.02.08, 13:09
                                    pozezji zaczarowane życie,
                                    odnajduję w błekicie!
                                    lecz losu sie nie wybiera:
                                    sam przychodzi przechera
                                    i co wygra szcęścia fujarka
                                    dla żuczka gnojarka?


                                    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 19.02.08, 15:14
                                      Co jest lepsze?
                                      Czy mniejsze zło?
                                      Czy gorsze dobro?
                                      Czy czterysta czterdzieści jeden?
                                      Czy pięćset siedem?

                                      Lepsze jest siedemset trzydzieści
                                      Więcej czarności mieści.

                                      Tylko cztery zapytania
                                      Która ścieżka do wybrania?

                                      Wino jednak w szkle
                                      Jak bardzo żyć się chce (?????)
                                      Śmiechu warte
                                      Przecież wiesz.
                                      • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 19.02.08, 22:43
                                        niedobrze kiedy jest się muchą,
                                        młodą, taką jeszcze z pieluchą,
                                        niby buławę w kieszeni się chowa,
                                        ale dieta niezdrowa.
                                        • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 19.02.08, 23:45
                                          ja cię kocham...
                                          bezwarunkowo,

                                          a ty, daję słowo,
                                          a to ci kwiatka nie kupiłem,
                                          a to u twojem mamy nie byłem,
                                          a to nie wyrzuciłem śmieci,
                                          a to nie dbam, nic a nic, o dzieci,
                                          a to, a tamto, a śmo, a owo
                                          ach! więc o l e w a m c i ę p r o g r a m w o????!!!

                                          no to studiuję "przygotowanie do życia w rodzinie"
                                          a samo życie?
                                          jakoś minie.

                                          • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 20.02.08, 11:20
                                            Małgosia odeszła

                                            Małgosia już tu nie mieszka

                                            Dobrze, że mieszkała krótko

                                            Okazała się lodówką.

                                            Nie przechowywała jedzenia

                                            Chlała piwo od niechcenia

                                            Z jej serca wiał chłód

                                            Znalazłem inny cud- miód.

                                            Nie rozdwaja się jak włos na dwoje

                                            Jej ciepło jest tylko moje.

                                            Nasze.

                                          • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 20.02.08, 11:22
                                            Znalezione

                                            Miłość jest piękna
                                            A nawet przyjemna
                                            Lecz tylko wtedy
                                            Gdy jest wzajemna.
                                            • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 20.02.08, 13:35
                                              miłość jest gorsza niz sraczka,
                                              to takie słowo wycieraczka,
                                              jak nie gonisz to ucieka,
                                              jak gonisz, czasem poczeka,
                                              jak chcesz, to nie przychodzi,
                                              jak przyjdzie nie odchodzi,
                                              a jak już ją masz i chodujesz,
                                              to się jeszcze gorzej czujesz.


                                              • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 25.02.08, 17:42
                                                Nawet jeśli jestem żuczek gnojarek,
                                                to chcę przeżyć szczęśliwych chwil parę
                                                Bez rad i krzyku
                                                problemów mam bez liku
                                              • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 25.02.08, 17:43
                                                czemu mrecka nazywają na innych forach "trolem z Elbląga"?
    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 25.02.08, 17:47
      mreck rymek
      rymek mreck
      czy ktoś inny napisze wiersz?
      • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 25.02.08, 20:35
        bo mają oczy a nie widzą,
        słuchać nie chcą
        mysleć się wstydzą,
        i lubią spławiać się swoim poglądem
        z z opinii publicznej zwartym pradem.
        • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 08.03.08, 11:50
          lustro
          w głowie pusto
          ktoś
          dłubie w gilonie coś
          zbyszek gej
          wącha klej
          mreck
          szrek
          rymek
          przerwa na dymek
          Piszcie wiersze swoje,
          bo czekam z niepokojem
          skończyła się wasza twórczość pokręcona?
          nie podwijajcie swego psiego ogona.
          Pisarze- do pióra, Poeci- do wierszy
          Napiszcie coś, przecież dziś nie pierwszy.
          07 czy 2104
          co to za numery?


          • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.03.08, 10:32
            Zeby pisac o ludziach,
            cos o nich trzeba wiedziec,
            a jesli sie nie wie,
            lepiej cicho siedziec...
            • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.03.08, 10:42
              o ludziach z Olsztyna lepiej nic nie wiedzieć,
              bo przyjdzie prokurator i każe posiedzieć.
              • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.03.08, 10:54
                tacy sami ludzie
                sa w Olsztynie,
                w Stawigudzie...
                nie dla wszystkich przyjdzie pora,
                na spotkanie u prokuratora...
                A myslicie ze w W-wie
                nie ma takich afer...
                prawie?
                a moze tylko niektore kobiety,
                sa u nas inne...
                niestety?
                Bo prawde znaja tylko sami,
                niestety...zainteresowani
                ;p
                :-)
                • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 10.03.08, 11:40
                  cóż, przeżuwacze chleba wszędzie tacy sami...
                  jeżeli ich elita bułkami nie mani.
                  • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 11.03.08, 17:27
                    Wystarczy prowokować, a zbyszek i mreck się ożywili.
                    Dalszy ciąg prowokacji. Może zaowocuje twórczo.
                  • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 11.03.08, 17:28
                    Oda do ktosia

                    Pewien ktoś brudne nogi ma
                    Jego żona bardzo zła
                    Pewien ktoś nie myje nóg
                    Żona krzyczy- Skąd ten smród?
                    Pewien ktoś w niosie dłubie
                    Żona zachwycona- jak to robi cudnie
                    Wyjął z nosa kulkę
                    Łyknął dinks przez bibułkę
                    Itepe
                    Jeść się chce
                  • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 11.03.08, 17:29
                    Oda do lustra

                    Lustro luka w lustro
                    A tam pusto
                    A tam pstro
                    Nic do ujrzenia
                    Więc ruszam dalej
                    Narka, Do widzenia
                    • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 11.03.08, 20:54
                      ten drugi lepszy, ale taki trochę niedokonczony.

                      nie wypada poecie
                      że go pasek gniecie
                      narzekać.
                      a na ducha porywy
                      dla apolla i zgrywy
                      poczekać.
    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 14.03.08, 17:46
      Za lustrem
      by myśli potok, wesołych, chmurnych i część śpiewną
      odnależć...w sobie, w innej osobie... :)

      Więc odnajdujcie
      rymujcie

      rodacy
      do pracy
      • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 14.03.08, 20:03
        częstochowskie mi tylko do głowy przychodzą.

        praca nie zając, nie ucieka,
        czas nie tramwaj, nie poczeka
        kolacja wystygnie,
        zona zbrzydnie
        niebo pochmurne
        a filmy durne
        do pierwszego jeszcze daleko.
        ze bez rymu?
        a jak forsy w portwelu brak
        nie obejdzie sie bez drak
        • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 20.03.08, 14:41
          Szukałem wczoraj czegoś, aby zaktywizować resztę poetów i ...... co
          znalazłem?
          ktoś to rodzaj żeński- biegałam , miałam

          Re: Stopy sniegu pod ploza !!!!!!!!!!
          Jak wrazenia ,,po"?:) Pierwszy raz biegałam za saniami;p:))
          autor: ktos2104 2008-02-17 18:50:14
          Re: Stopy sniegu pod ploza !!!!!!!!!!
          ale nie pod płozy;p tą przyjemniośc już miałam;p Pozdrawiam:)
          autor: ktos2104 2008-01-24 08:12:54

          Ktoś to kobieta?
          A co ma między nogami? Fleta?
          To rodzaj męski „ktoś"
          To facet ma w majtkach to „coś".

          Ona- ktoś
          Masz w sobie złość
          Kobieta- trans
          Też ma wiele szans


          • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 21.03.08, 08:01
            niemilymi zlosliwosciami mnie nie zmobilizujesz do pisania.
            Nie mam zamiaru pisac na takim poziomie.
            Pozdrawiam.


            • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 21.03.08, 09:57
              ex-presja?
              • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 21.03.08, 10:40
                nikt tu nic nie musi
                ;p
                • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 21.03.08, 13:56
                  no rymek, tego, troszeczkę.... by nie urazić, zawęża, do.... ale,
                  wszak muza bywa figlarna, wieę może z czasem wyjdzie cos zgrabnego,
                  a ja sie staram.
                  • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 25.03.08, 09:39

                    a mi chodzi po glowie
                    roznych przemyslen mrowie...
                    Swieta,
                    swieta,
                    czas magiczny...
                    Pada snieg-
                    jakis liryczny...
                    Spotkania w rodzinnym gronie...
                    bialy snieg na balkonie...
                    Tajemnice i milczenia
                    niosa teraz nowe tresci...
                    Czego w swieta sie nie dowiesz?
                    To juz koniec opowiesci?

                    23-03-2008
                    • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 25.03.08, 09:42
                      nie ma nic,
                      wszystko sie zmienia,
                      jednak wciaz wiruje ziemia,
                      nawet gdy jest w glowie pusto,
                      zawsze znajdzesz groch z kapusta,
                      wymieszane jak minuty,
                      jak trwajace wciaz dysputy,
                      czy to jajko, czy to kura,
                      czy to biale czy tez czarne,
                      po co nam to zycie marne?
                      Czy jest wazne kto jest kto,
                      a czy moze to czy sio?
                      Nie mam nic...
                      i wszystko zmieniam,
                      i niech wciaz wiruje ziemia,
                      niech wiruja mysli w glowie,
                      w koncu myslec zawsze moge...

                      24-03-2008
                      • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 27.03.08, 18:25
                        Przepraszam Panią dwadzieścia jeden zero cztery
                        Czy Nie-Panią, do cholery
                        Wiem, przegiąłem
                        To me myśli nieodgadnione
                        Nie lubię, gdy ktoś ukrywa
                        Kim jest i się zgrywa
                        Meskim loginem się zasłania
                        Pani Ania, Hania, Frania
                        A może zwykły kawał drania?
                      • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 27.03.08, 18:28
                        Zgubiłem się już trochę
                        Kto ma męża, kto żonę
                        Kto kogo broni
                        Kto od dyskusji stroni
                        Kto jest panią, a kto panem
                        Kto ma myśli wyświechtane
                        Kto broni honoru i cnoty
                        Więc pisz wiersze, do roboty
                        Kto zna kogo
                        Kto jest Panem Bogiem
                        Czy niewinny jest Mreck?
                        Czy forum to zwykły Ściek?
                      • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 27.03.08, 18:29
                        A gdy sen nie przychodzi?
                        Myślisz co zrobić?
                        Telewizja?
                        Nie- szare komórki wyniszcza.
                        Forum?
                        Dla poprawienia mózgu zatoru
                        Forum
                        Kupa gnoju
                        Dla zagubionego ludzkiego roju
                        Much, pcheł i wszy
                        To ludzie tacy jak ty?
                        I Ty co czytasz- też.
                        Wesz.
                        Sen zaraz przyjdzie
                        Rano- wyjdzie
                      • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 27.03.08, 18:30
                        Czarne włosy, długa szyja
                        to ja , dziewczyna niczyja
                        nikt mnie nie lubi
                        choć jestem zadbana
                        nikt mnie nie dotyka
                        choć jestem wydepilowana

                        Dbam o ruchy, gesty
                        jak mogę
                        a życie daje tylko
                        pustodrwiącą trwogę

                        Niestety "jutro" znów przyjdzie
                        A "jutro wieczorem" wyjdzie

                        A co między dwoma terminami czasu?
                        Nic, cisza, nawet brak życia hałasu.
                        • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 28.03.08, 10:18
                          czy wena twa nie znika
                          po wizycie u psychiatryka?
    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 01.04.08, 15:18
      co za kretyni komentują wpisy mreckaIP: *.ols.vectranet.pl
      Gość: majka 29.03.08, 16:23 Odpowiedz

      debilnego trolla z Elbląga.

      Już kiedyś było o mrecku- trollu. Jesteś trolem? Czemu tak dużo
      ludzi cię nie lubi?
    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 01.04.08, 15:19
      Oda do Mrecka
      Pokaż swą twarz
      Nie uciekaj
      Moja wena jest lepsza?
      Więc zazdrościsz
      I mówisz "dziadu spieprzaj"
    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 01.04.08, 15:21
      Jadę z wami
      jak z gównami
      Robię tak, bo chcę
      Ma twórczość podoba mi się
      Mrecku, czy jesteś dziewczyną szamana
      Bo twa "wizja" jest "odjechana"
      Zobaczyłeś mnie wśród "psychiatryków"
      Których pewnie było bez liku
      Jaka jest moja choroba?
      Pisanie głupkowatych wierszy? O la Boga
      Twa choroba jest podobna Mrecku
      Uczestniczenie w forumowym ścieku!

      Jadę z wami
      Jak z gównami
      Znajdź Mrecku argument bardziej wyszukany
      Finezji w tym brakuje
      Ja w psychiatryku- nie pojmuję!
      • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 02.04.08, 11:57
        nie rzucaj rymku pereł przed wieprze,
        bo się okaże, że wieprze są lepsze.
        • ktos2104 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 10.04.08, 09:10


          podmuch wiosennego wiatru
          zabiera kolejne tchnienie..
          odbiera radośc duszy..

          wszystko kłóci się we mnie..
          dlaczego Ją też zabiera?
          dlaczego,,dobrego" rusza?

          niesprawiedliwe jest zycie..
          kruche jak bańka mydlana..
          dzis daje morze ciepła..
          jutro..zostawia samym..:(

          2008-04-09
          • lustroo Re: Do szuflady czy nie cz. IV 13.04.08, 17:09
            Jedna dziewczyna zabrała drugiej faceta
            To też tak samo niesprawiedliwe
            Dlaczego?
            Niesprawiedliwe jest życie
            Niesprawiedliwe, że ona została sama, że przez nich ktoś cierpi, że
            cały czas kłamali mydląc oczy innym, ile w nich fałszu i obłudy, to
            niesprawiedliwe... Ot co
            • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 13.04.08, 21:18
              jak to zabrała?
              czy facet to paczka?
              przedniej "szyby życia" wycieraczka?
              • zbyszek07 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 14.04.08, 07:34
                Ani paczka,
                ani wycieraczka,
                facet to nie rzecz
                zeby go miec.

            • agalt Re: Do szuflady czy nie cz. IV 14.04.08, 20:59
              Życie nie jest niesprawiedliwe...
              Czasem jest niezgłębione, niepojęte... poplątane?
              Czasem chcesz iść z kimś tak bardzo,
              Czasem ktoś chce iść z Tobą tak bardzo,
              że nie myślicie o drodze...
              Ale życie JEST drogą
              a wędrówka wymaga hartu
              i uczciwości...
              Czasem nagle okazuje się,
              że juz nie jest nam razem po drodze...
              Że wyrośliśmy z naszych związków...
              Co wtedy ze sprawiedliwością?
              Co jest wtedy uczciwością?
              Czy marsz w milczeniu
              jest na pewno mniej obłudny
              niż
              inne rozwiązania?
              • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 16.04.08, 08:08
                życie to chwilka
                nie tylko dla motylka.
                jest drogą
                dla tych co
                chcieliby
                a
                nie mogą.
                a jego cel?
                deski cztery
                a sens?
                cztery litery.
                a szczęścia atrybuty?
                dobry humor i wygodne buty.
                • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 18.04.08, 17:46
                  Życie nie jest sprawiedliwe
                  jest obrzydliwe
                  i jeszcze raz obrzydliwe.

                  Ale jest dobra wiadomość
                  jest jeden prawy jegomość.

                  Bóg.
                  Bóg jest sprawiedliwy
                  szkoda, że nierychliwy.

                  Ale i to dobre.
                • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 18.04.08, 17:48
                  Twoja stara klaszcze u Rubika
                  falistość mózgu jej od forumowania zanika
                  więc ma bzika
                  twoja stara leczy się u dr Oetkera
                  ból mózgu jej doskwiera
                  twoja stara prowadzi pociąg teleexpresu
                  wprost do forumowego sedesu.
    • hokku.pe Re: Do szuflady czy nie cz. IV 25.04.08, 13:39
      Ona nie rzecz
      I On nie rzecz.
      Nie można siebie,
      wzajeminie mieć.
      Lecz można wsólnie
      Patrzeć i czuć,
      Gdy się wypali..
      powiedzieć cóż,
      Było, minęło,
      oddaję klucz.
      A można też
      prowadzić grę.
      Bo drugie jeszcze
      przyda się,
      Bo urażone,
      zaszkodzić może.
      Boli gdy odszedł
      Ktoś kto był,
      Bardziej, gdy
      jasnym się staje,
      że innym kimś był.

      • mreck Re: Do szuflady czy nie cz. IV 25.04.08, 20:26
        siedzi na wyrku w swojej chacie
        samotny przygarbiony człek,
        swoją starą pochował dziś,
        i mąka kończy się,
        i wciąż sypie snieg.


        to załyszane w radio, ale bardzo pasuje.
        • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 28.04.08, 14:39
          Mój ojciec miał żonę
          Za dużo powiedziane ...... żona
          To była ku... pier....na
          Dobrze, że ona już nie żyje
          A moja głowa ... gnije
          Matka powiecie , jest tylko jedna
          Moja psycha jakże biedna
          Ostatnio rozstałem się z dziewczyną
          Kolejną
          Wiecie już , co jest tego przyczyną

          • Gość: gosc Re: Do szuflady czy nie cz. IV IP: *.ols.vectranet.pl 01.05.08, 09:39
            Dziewczyna sobie poszla...
            bo miala dosyc wulgarnego goscia...
    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 02.05.08, 19:47
      Dziś (wczoraj) Święto Pracy
      Kochani Rodacy
      Jest świętowanie
      Poprzez niepracowanie
      Jest plaża i grille
      Może w brzuchu "motyle"
      Do pracy Rodacy i tatusiowie mili
      Bo najniższy przyrost dzieci nam ogłosili
      Potem Dzień Flagi, dalej niedziela
      Na wycieczki zapierdzielać
      Na natury łonie
      Sex niebiański
      Niczym na Nieboskłonie
      W nosie nie dłubcie
      Dzieci róbcie!
    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 02.05.08, 19:47
      Gdy wiosna zielenieje
      Większość cipek z radości różowieje.
    • hokku.pe Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.05.08, 14:26
      Przysiadł Bluszcz przy drodze,
      czepia się każdego.
      Jestem wiotki, słaby,
      wesprzyj mnie kolego.
      Wije się wciąż wyżej,
      już do ucha szepce:
      Pójdziesz dalej, zginę,
      jak mnie nie podeprzesz.
      Co tam inni ludzie.
      JA! wymagam troski.
      Tylko my się rozumiemy.
      Tamci? Inni, obcy.
      Chcesz? Pójdziemy razem.
      Na plecy mnie weźmiesz.
      Tylko tyś mi przyjacielem.
      Już innego nie chcę.
      Czasem, ktoś się ocknie,
      Strzepnie i odrzuci.
      Bluszcz chwilke pochlipie,
      Ku innym się zwróci.
      Jest to dziw w przyrodzie,
      Stwór wcale nierzadki.
      Skrzżowanie pnącza
      i przmilnej pijawki.
      • muraszka1 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 11.05.08, 18:51
        hokku.pe,
        niezle,no no ;)
        czy o sobie pisales ?
        • lustroo Re: Do szuflady czy nie cz. IV 11.05.08, 20:00
          To mój temat. Chciałabym go skończyć. Napiszcie inny. Proszę tę
          osobę, która opiekuje się forum, aby zamknęła, wątek, tak by się nie
          dało nic dopisać. Z góry dziękuję.
          • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 15.05.08, 17:46
            Jeszcze jedno dziwadło przed zamknięciem

            Ciasne dziurki
            Malowane pazurki
            Śliczne uda
            Na końcu pupa
            (może się uda)
            Jędrne melony
            Ja nawalony

            Z przodu kosmyk na dziurce
            Czy pani myśli o dwururce?
            Dwóch lepiej dogodzi
            Warto spróbować, nie zaszkodzi
            Ładna różowa brzoskwinia
            Ja nawalony , jak świnia

            Łysa dziurka, nagrzany śmiech
            Więc pani myśli o trzech.
            Trzech to lepiej niż dwóch
            Zdecyduje się pani na taki ruch?
            Jaka ładna łysa pisia
            Ja nawalony, nie od dzisiaj

            • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 23.05.08, 18:02
              Pożyczyłem od kogoś......

              Co to jest miłość?

              Co to jest miłość
              Nie wiem
              Ale to miłe
              Że chcę go mieć
              Dla siebie
              Na nie wiem
              Ile

              Gdzie mieszka miłość
              Nie wiem
              Może w uśmiechu
              Czasem ją słychać
              W śpiewie
              A czasem
              W echu

              Co to jest miłość
              Powiedz
              Albo nic nie mów
              Ja chcę cię mieć
              Przy sobie
              I nie wiem
              Czemu
              • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 28.05.08, 16:35
                Całowanie to plucie z gęby
                Do gęby przez zęby
                Wpychanie wgłąb języka
                Gdzie promień światła zanika
                Smak ustnej wydzieliny
                Czasem jak skunksa smrodziny

                Gdy miłość szaleje
                Higiena osobista się śmieje

    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 06.06.08, 12:50
      Doświadczenia dane od Boga
      Żal, trwoga
      Nie widzieć, nie mówić, nie czuć
      Radość psuć
      Doświadczenia od Boga dane
      Życie przerąbane
      Odbij się od dna
      Przyszłość nie jest zła
      Odbij się od motłochu
      Nie stój z boku
      Idź
      Nadzieja i prawda zwycięża
      Bez żadnego oręża
      Dobroć serca silniejsza.

      01.06.2006. Jeziołka

    • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 09.06.08, 18:59
      prezydent Olsztyna siedzi
      i kwiczy
      ja- siedzę
      i ryczę
      zostałem w tej samej klasie
      rymku, ty głupi kutasie
      miał być miód
      a jest wstyd i smród
      • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 17.06.08, 11:59
        Karma
        moja karma
        czy jest marna?
        kibluję
        zimuję
        poznam nowych ludzi
        nową klasę
        nowe koleżanki
        wypiję więcej ze szklanki
        we wrześniu od nowa ......
        i nowa karma gotowa
        • rymek01 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 19.06.08, 12:23
          W marzenia rumaki mkną
          o czym myslą
          czego szukają
          czego chcą?
          Czy tylko trawy do jedzenia?
          Blękitu nieba,
          zieloności lasu i ląki
          do spełnienia, do pomilczenia

          Jeziołka 18.06.2008.
          • lustroo Re: Do szuflady czy nie cz. IV 30.12.08, 22:49
            A taki był ładny wątek aż tu przyszli i wszystko zepsuli i zmarnowali... szkoda :(
            • agalt Re: Do szuflady czy nie cz. IV 01.01.09, 12:51
              Drogie Lustroo:)
              Przecie przez to, że ktoś naśmieci na ulicy, nie wyprowadzisz się z
              Olsztyna, prawda? Ja myślę, że to był naprawdę ładny wątek. Szkoda,
              że porzucony :(
              • lustroo Re: Do szuflady czy nie cz. IV 01.01.09, 21:10
                Kiedyś ulubiony
                Teraz zaśmiecony
                Kiedyś wiersze lepsze i gorsze
                Jak maluch i porsche
                Teraz pustka taka
                czy jeszcze zabrzmi głos ptaka?
                Czy ptak bez drzewa
                Pięknie zaśpiewa?
                • agalt Re: Do szuflady czy nie cz. IV 02.01.09, 12:18
                  Rzecz cała w skupieniu:)
                  by dostrzec rzeczy ważne
                  i nie tracić energii
                  na to, co nieistotne...
                  W wiśniach i bzie
                  pod moim oknem
                  ptaki śpiewają
                  nie bacząc na ujadanie
                  znerwicowanych burków...
                  Trza mieć dystans, proszę Państwa:)
                  • lustroo Re: Do szuflady czy nie cz. IV 02.01.09, 18:16
                    Nieśmiało
                    Jakby się ptaszę zabało
                    Cichutki trel rozpoczyna
                    A czyja to wina? :)
                    • agalt Re: Do szuflady czy nie cz. IV 02.01.09, 21:34
                      lustroo napisała:

                      > Nieśmiało
                      > Jakby się ptaszę zabało
                      > Cichutki trel rozpoczyna
                      >
                      nieśmiało,
                      żeby gardełko z zimna nie rozbolało...
                      • rita100 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 17.06.09, 21:14
                        Tylko nie do szuflady :)
    • rymek02 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 20.09.09, 10:04
      Patrzę w głębokości lustra
      Tam … pustka
      I "frustra"
      I dźwiękoszczelność lustra
      Nic nie słychać
      Tylko głos mówiący „przestań oddychać”.
    • rymek02 Re: Do szuflady czy nie cz. IV 21.09.09, 07:58
      Idę- rzygam
      Stoję- rzygam
      Leżę- rzygam
      Siedzę- rzygam
      Chyba … zdycham

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka