Dodaj do ulubionych

Olsztynianie to nałogowcy - piją i palą na potęgę

IP: 83.68.239.* 09.10.07, 21:53
I co się dziwić? Te wyniki korelują z wcześniej przedstawionymi,
dotyczącymi zadowolenia... Po pierwsze brak pracy i perspektyw
popycha ludzi do nałogów a po drugie niewiele możliwości spędzania
wolnego czasu przy niewielkich nakładach finansowych... I tu można
by wyliczać do rana, co leży... :(
Czas rozpocząć wielką narodową akcję propagowania zdrowego trybu
życia!!! Począwszy od miejsc pracy... Może by tak, na nordycki
styl, wprowadzić godzinny w tygodniu spacer z najbliższymi
współpracownikami? A może by tak prawnie skłonić pracodawców do
dotacji na rzecz rekreacji dla pracowników (w formie refinansowania
karnetów na baseny, siłownie, wczasy sportowe itp.)? Do by dopiero
była prawdziwa rewolucja... Choć nie wiem, czy jako społeczeństwo do
tego dorośliśmy... Już widzę głupawe uśmieszki i komentarze w
niektórych kręgach... Heh...
Obserwuj wątek
    • Gość: Kamil Olsztynianie to nałogowcy - piją i palą na potęgę IP: *.zeto.olsztyn.pl 10.10.07, 08:46
      A ja myślę, że ten ranking to w znacznej mierze nabijają studenci hehe,
      • Gość: gaja Re: Olsztynianie to nałogowcy - piją i palą na po IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.07, 09:26
        integracja na łonie natury lub w ośrodkach wymagających wsparcia
        finansowego gdzie brać pije-integruje się.Otwarcie basenu ,Alfy i
        innych dobrodziejstw w mieście odbywa się przy suto zastawionych
        stołach PRZYKŁAD IDZIE Z GÓRY wiadomo kto stawia
    • Gość: /\/\acho Re: Olsztynianie to nałogowcy - piją i palą na po IP: *.ols.vectranet.pl 10.10.07, 09:23
      Mój kolega, który pracuje w Poznaniu ma finansowane w 75 % studia zaoczne,
      siłownia/fitness (jego koleżanki z pracy) oraz basen - musi tylko dać rachunek.
      Ale to Poznań.. Ja pracowałem w kilku miejscach w Olsztynie i nigdzie nie mogłem
      zaznać choć namiastki tego... Goła, nędzna wypłata i tyle.
    • weganin11 Olsztynianie to nałogowcy - piją i palą na potęgę 10.10.07, 10:23
      Polecam metodę odwykową od nikotyny.
      Wszystko w Twojej głowie
      1/Najpierw musisz sobie wyznaczyć cel w życiu jakimjest rzucenie nałogu
      nikotynowego, bo bez tego nic nie osiągniesz. To jest tak jak z przygotowaniem
      obiadu , zrobieniem ciasta ,czy innymi celami jakie sobie w życiu stawiałaś-eś,
      choćby wychowanie dzieci.
      2/Oblicz jutro przez cały dzień ile spalisz papierosów, najlepiej jest zacząć
      nową paczkę.W przypadku gdy ilość przekracza 10 sztuk staraj się
      co dzień palić o jednego mniej
      3/Po osiągnięciu 10 sztuk , zacznij zmniejszać o jednego mniej co dwa dni a po
      dojściu do 5 sztuk staraj się w miarę możliwości zmniejszać przynajmniej co 3
      dni jednego mniej.
      4/Najważniejsze w tym wszystkim jest to by palić w czasie wolnym od
      jakichkolwiek czynności, a to z prostej przyczyny że go spalisz a nie
      zniszczysz, przy okazji trując się .
      5/W czasie odzwyczajania się od nałogu dobrze jest w wolnym czasie ,a
      szczególnie wieczorem w czasie oglądania telewizji jeść -gryźć
      marchewkę . Gdyby to było lato dobre by były do żucia kłącza tataraku,gdyż ma
      właściwości neutralizujące głód nikotynowy. W czasie dnia możesz sobie podjadać
      orzeszki ,pestki słonecznika czy landrynki o
      ile lubisz- w chwilach głodu nikotynowego.Dobrze jest robić spacery w parku lub
      lesie głęboko oddychając- następuje oczyszczanie płuc.
      Podstawą zaś jest po rzuceniu nałogu by NIGDY nie brać już więcej papierosów do
      ust Właśnie przez takie drobne zapalenie papierosa wracałem do nałogu
      .Pozostaje mi tylko życzyć Tobie powodzenia i
      konsekwencji w rzuceniu tego jakże uciążliwego nałogu .
      • ol4 Co za idiotyczny tytuł artykułu 10.10.07, 13:23
        To, że jakiś procent mieszkańców pije i pali nie upoważnia
        dziennikarzyny do formułowania poglądów, że Olsztynianie to
        nałogowcy, którzy piją i palą na potege. To wrecz obrazliwe
        określenia. CZy na podstawie tego, że Michnik się jąka możemy
        sformułować osąd, że redaktorzy GW nie umieją mówić?
    • Gość: art Re: Olsztynianie to nałogowcy - piją i palą na po IP: 213.184.19.* 10.10.07, 13:21
      W nałogu alkoholowo-nikotynowym trzyma Olsztyn nie tylko miiejska nuda i wredny
      rynek pracy, ale tez biernosc w sensie akceptowania tzw. polskich slabosci.
      Popatrzmy, ile zrozumienia znajduje "wstawiony" byly prezydent. Popatrzmy, jak
      godzimy sie na terror palaczy. Odrywaja sie z pracy idac na papieroska 8-10
      razy. Stoja na papierosku 5-10 minut. Po powrocie do pracy przywracaja sie do
      niej ptrzez srednio 5 minut. Ile to czasu? Uwazam, ze promowanie zdrowego stylu
      zycia i bycia powinno isc fala totalna - a nie tylko w formie ulotek
      Ministerstwa Zdrowia, informujacych, ze 100 tysiecy ludzi rocznie umiera z
      powodu chorob wywolanych paleniem papierosow.
    • Gość: roman Olsztynianie to nałogowcy - piją i palą na potęgę IP: *.wipasz.pl 10.10.07, 13:45
      To nic dziwnego, bo nasz kochany Olsztyn nie gwarantuje nam jakiejkolwiek innej rozrywki. Najlepsze co można zrobić to wybrać się wieczorem na starówkę i chlapnąć sobie browarka. Poza siatkówka nie mamy żadnych innych dyscyplin sportowych które błyszczą w Polsce i pozwola miło spedzić czas.


      • ol4 Re: Olsztynianie 10.10.07, 16:28
        Hej dziwaki to Olsztyn ma Wam cos gwarantowac? Miasto nie daje
        więcej niz wnoszą jego mieszkancy, jak to ktos powiedzial "Stopien
        organizacji miasta nie moze byc wiekszy niz stopien organizacji
        spoleczenstwa, ktore je tworzy".
        Takze laskawie nie narzekajcie na miasto tylko na swoj brak
        inicjatywy, wyksztalcenia, pomyslow, energii
    • Gość: Yyy Re: Olsztynianie to nałogowcy - piją i palą na po IP: *.pcz.pl 10.10.07, 21:12
      A gdzie nie poja Olsztyn nie jest tutaj wyjatkiem!
      www.3dwhite.pl/?click=892771ad7a5fb3694b1e3f64ee2f348c

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka