Dodaj do ulubionych

Syndrom Szostka - gazeta SUKCES

IP: 204.13.236.* 12.01.08, 21:32
Ciekawy artykuł!

fundacja.no-ip.com/~extram/2008/01/10_sukces_17.pdf
Zamiast wdzięczności doczekaliśmy się inwektyw. Oto plon jednej publikacji z
16, ostatniego numeru naszego tygodnika w zeszłym roku.

Zamieściliśmy w nim wywiad z
radnym Jarosławem Szostkiem pt.
„Chiński syndrom”. W ten sposób
chcieliśmy dać radnemu możliwość
zdementowania pogłosek, jakoby
jego wyjazd do Chin był
sponsorowany. Treść wywiadu została
zarejestrowana na taśmie magnetofonowej
przez urządzenie
wielkości pół cegły stojące na stole
przed radnym.
Wtorek 18 grudnia godz. 10.17, telefon
do redakcji, pada pytanie:
- Czy dodzwoniłem się do szmatławca?
- Nie, dodzwonił się pan do spółki
Produkt.
- Chcę rozmawiać z redaktorem
Dudkiem – żąda rozmówca. W tym
momencie telefon przejmuje wydawca
i w słuchawce ponownie słyszy:
- Czy dodzwoniłem się do szmatławca?
Mimo takiego „wejścia” wydawca
grzecznie wita rozmówcę i prosi o
przedstawienie się.
- Przy telefonie Jarosław Szostek –
rozmówca spełnia prośbę, po czym wyrzuca
z siebie potok gróźb: - Złożę zawiadomienie
do sądu, prokuratury, ja
załatwię ten szmatławiec itd. Nie pomagają
rady wydawcy, że pan Szostek
może skorzystać z przewidzianej drogi
prawnej, poczynając od przesłania
sprostowania, które redakcja ma obowiązek
zamieścić. Nie pomaga też
zwrócenie uwagi radnemu, iż rozmawia
ponad 10 min. z telefonu służbowego
opłacanego z publicznych pieniędzy.
Dopiero niezbyt grzeczna propozycja
wydawcy doprowadziła do zakończenia
rozmowy.
Pan Szostek dzwonił potem do redaktora
Michała Dudka, autora wywiadu,
powtarzając tekst z wcześniejszej
rozmowy.
Szansa radnego
Z wypowiedzi radnego wynika, że
wyjazd do Chin zasponsorowała mu
osobista małżonka.
Sprawdziliśmy: radny nie ma rozdzielności
majątkowej, a jeśli żona
sponsoruje wyjazd mężowi, to zgodnie
z obowiązującym prawem mąż uczestniczy
w jego finansowaniu w 50 %.
Skoro małżonkowie pojechali razem,
to ponieśli solidarne koszty wycieczki
do Chin. Jeżeli radny będzie się kurczowo
trzymał swojej wersji, czyli
„szedł w zaparte”, to nie może zapomnieć
o dokonaniu odpowiednich zapisów
w deklaracji majątkowej oraz
złożeniu informacji do Urzędu Skarbowego
na okoliczność otrzymania darowizny.
Nie chcemy tego tematu dłużej
drążyć.
Puenta jest następująca: pełniąc
funkcję publiczną należy zwracać
szczególną uwagę na to, skąd pochodzą
pieniądze, z których czerpiemy osobistą
korzyść. W sytuacjach niejasnych a
niezawinionych przez beneficjenta należy
korzystać z możliwości, aby rozwiać
wszelkie wątpliwości z tym związane.
Ekstra Sukces dał taką możliwość
radnemu Szostkowi i to był jedyny cel
zamieszczenia tego wywiadu. Brak logicznej
argumentacji z jego strony nie
jest spowodowany zaskoczeniem tematem
wywiadu, gdyż termin jego udzielenia
był znacznie wcześniej ustalony.
Czyżby więc można było wnioskować,
że radny nie musi się liczyć z wyborcami,
kolegami z Rady Miasta i członkami
partii (PO), która go desygnowała
do sprawowania funkcji?
W dalszym ciągu podtrzymujemy
swoją gotowość do zamieszczenia sprostowania,
a nawet zmiany argumentacji
przytoczonej przez pana radnego. A
właściwie zmiany inwektyw na konkretne
argumenty.
W cytowanej wyżej rozmowie radny
Jarosław Szostek obiecał, że dowie
się, kto i dlaczego wydał Spółce Produkt
pozwolenie na budowę przy ul. Jeziornej.
Korzystając z okazji informujemy
go i jego wyborców, że wydanie pozwolenia
jest konsekwencją prawomocnego
wyroku sądowego.
REDAKCJA

Obserwuj wątek
    • Gość: Orwell Co się dzieje z radnymi PO? Co chwilę jakaś afera. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 10:35
      Jak tak dalej pójdzie to w następnej radzie będzie tylko jeden radny
      z tej formacji. I będzie to zapewne Pan Szostek.
    • Gość: j.szostek Re: Syndrom Szostka - gazeta SUKCES IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.08, 11:01
      Widzę, ze Ciekawski nie próżnuje - niech choćby człowiek znalazł
      odrobinę odwagi i podpisał się swoim nazwiskiem, ale...
      Panie ciekawski, kto Panu płaci ?, a moze nazywa się pan po prostu
      zawadzki???
      Pozwolę sobie na przedruk mojego wpisu z innego m-ca, bowiem
      Ciekawski załozył sobie ,ze będzie pisał.... po co ? takich ludzi
      jak ten ktoś wielu, a ja od kiedy zostałem radnym nauczyłem się
      podchodzic do takich ze spokojem... prowokatorów Ci u nas i
      INTRYGANTÓW dostatek, nie mówiąc juz o zwykłych tchórzach....
      nie moge jednak nie zabrac głosu w sprawie kolejnego ataku na moją
      skromną osobę skromnego radnego :)...
      Panu Ciekawskiemu proponuję również wydrukowanie I częsci opowieści
      o moim Syndromie i życze dobrego samopoczucia z dobrze spełnionego
      OBYWATELSKIEGO OBOWIĄZKU informowania o taaakim radnym :)
      a teraz przedruk:
      "ciekawskich uspokoję - Prokuratura Rejonowa w Olsztynie dopatrzyła
      się w art. Syndrom Chiński zniesławienia mnie i kilku instytucji i w
      związku z tym prowadzi postępowanie w sprawie.
      Sponsorowany" art. jak podają zaprzyjaźnieni mi ludzie SLD wyszedł
      pod nadzorem i z umówienia i jest to efekt mojego pytania na
      listopadowej Sesji RM o plany /a raczej ich brak/ zagospodarowania
      przestrzennego wokół jeziora Krzywego.
      Jako negatywny przykład braku tych planów podawałem decyzję o
      popzwoleniu na budowę apartamentowca naprzeciw giełdy samochodowej
      nad jeziorem.
      Apartamentowiec budują te same osoby, które tak jak się składa
      wydają EXTRA SUKCES...
      Niedługo musiałem czekać na reakcję - 3 tygodnie później pojawił się
      wspomniany art. , który miał na celu pokazanie, ze za moją wycieczką
      do Chin stoi jakaś "lewizna". / w Chinach była tez kilka tygodni
      wcześniej Radna Misiewicz/. Problemem tych, którzy próbują
      oczerniać mnie jest fakt, iz NIE MA żadnej lewizny, a na dodatek
      autorzy teksty są na tyle niekompetentni, iż nie potrafią słuchać,
      wyciągać wniosków i sprawdzać informacji. Na sprostowania i proces z
      powództwa cywilnego przyjdzie czas po zamknięciu dochodzenia
      prokuratury i jestem pewien, ze autor i wydawca będą musieli słono
      za kłamstwa zapłacić... Nie może być tak w tzw. polityce, iż polityk
      będzie bał się zadawać pytania w słusznej sprawie z obawy o to, ze
      jakaś "szmatława" /tak napisał autor przytaczanego tekstu/ gazeta
      będzie zajmować się bezkarnie łamaniem prawa.....
      Panu Zawadzkiemu, który z tego co mi wiadomym z kimś z PO wymyślił
      tekst zapowiadam, ze pomylił się jeśli uznał, że po tych
      bzdurach "podkulę ogon" i radzę tez zając się raczej swoimi
      sprawami, bo mieszkańcy Olsztyna pamiętają niejaką spółkę Factor i
      jej rolę w tworzeniu POdwalin tzw "uczciwego" biznesu w tym mieście.
      Z kłamstwami i pomówieniami. z wkładaniem mi w usta jakiś
      wypowiedzi, które nie miały m-ca polemizowac nie zamierzam.
      Przyjdzie na to czas w przyszłości. a jesli gbur z rozmowy na która
      się powołuje autor tekstu, był rzeczywiscie wydawcą, to wcale nie
      dziwie się jakości tego pisma, bowiem rzeczywiście rozmawiałem z
      kimś kto nie chciał się przedstawić i próbował mnie zastraszać.
      Rozmowę telefoniczną odbyłem w obecności dwóch innych radnych z
      biura rady miasta w przerwie w posiedzeniu komisji Budżetu i
      Finansów. POza tym nie wiem dlaczego musiałbym tłumaczyć się przed
      anonimową osobą z drugiej strony linii tel....
      pozdrawiam
      • Gość: olsztynianka Re: Syndrom Szostka - gazeta SUKCES IP: *.ols.vectranet.pl 16.01.08, 14:06
        Niestyty ale muszę sie zgodzić, to nie jest gazeta najwyższych
        lotów. Ostatni numer z 15.01.08 zalega już w sklepach. Wziełam ją w
        czoraj i po przejrzeniu, juz mnie to nie dziwi. Jesze jeden
        brukowiec, który goni za tanią sensacją.
        Pozwolę sobie zacytować fragment z książki, którą wlaśnie czytam " A
        mężowie Beliala otworzyli język kłamliwy jako jad żmijowy tryskający
        w czasach ostatecznych i jak węże jadowite miotali jad żmijowej
        trucizny, której nie można zażegnać. Stalo się to nieuleczalną i
        dokuczliwą raną we wnętrznościach Twojego sługi; miała ona zachwiać
        jego ducha i osłabić jego siły, aby nie utzymał się na swoim
        stanowisku".
        • Gość: czytelnik Re: Syndrom Szostka - gazeta SUKCES IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 14:21
          Czego oczekujesz czytelniczko po dziennikarzach, którzy już
          wszystkie redakcje zaliczyli. Starzy ludzie nie potrafią robić
          rzeczy nowych. Mnie najbardziej irytuje i śmieszy tytuł gazetki.
          Byłby dobry dla jakiegoś olsztyńskiego pisemka satyrycznego.
          Ewentualnie dla pisemka promocyjnego CJM!
          • Gość: olsztynianka Re: Syndrom Szostka - gazeta SUKCES IP: *.ols.vectranet.pl 16.01.08, 14:42
            A nie żal Ci, że w Olsztynie nie ma żadnej ciekawej gazety?
            • Gość: jeszcze-czytelnik Kolejna gazeta dla blondynek/blondynów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 15:34
              Same "gazety dla blondynek". W regionalnej GW i GO jest w sumie
              niewiele do czytania - reklamy, reklamy i jeszcze raz reklamy -
              czyli to co wszędzie! Gdy w podczas filmu jest za dużo reklam,
              wyłączam odbiornik. Człowiek przestaje również czytać gazety. We
              wszystkich to samo, ten sam denny poziom, artykuły krótkie i dla
              idiotów. Na dobrą sprawę większość gazet i czasopism, które się
              teraz ukazują to kolorowe brukowce - różnią się tylko stroną
              tytułową i oprawą graficzną. "Kultura masowa" = zanik ambicji i
              indywidualności.
              • Gość: gość Re: Kolejna gazeta dla blondynek/blondynów IP: *.ols.vectranet.pl 17.01.08, 17:09
                Może jakieś propozycje, o czym byś chciał czytać
                • Gość: Jacek Re: Kolejna gazeta dla blondynek/blondynów IP: *.olsztyn.mm.pl 22.05.08, 12:30
                  Poczytałbym o sporcie.
                  • Gość: Romeo Re: Kolejna gazeta dla blondynek/blondynów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.08, 15:22
                    W nie/dawnych czasach takie gazety miały sens. Wycierało się nimi tyłek.
                    • Gość: Julia Re: Kolejna gazeta dla blondynek/blondynów IP: *.olsztyn.mm.pl 22.05.08, 16:05
                      Aleś Ty brutalny, Romeo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka