Dodaj do ulubionych

Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna

    • friedmar tak jest wszędzie też w Toruniu i Bydgoszczy 24.03.08, 19:25
      a ekonomia na umk-wneiz? Rodzina k. - oszałamiająca kariera super doktoranta
      syna taty dziekana, ewelinka w. - córka taty już na 3 roku z własnym gabinetem
      robiła kolokwia studentom 5 roku, ba jest nawet prof H. z najzdolniejszym synem
      Rafciem.

      Od lat mówi się że toruński wneiz to 3-4 rodziny i nieco więcej nazwisk, które
      temu przeczyć mają choć to wciąż te same rodziny i nadal nabór
      uprzywilejowanych. Znam doktorów nie z rodziny UMK, którzy tylko marzyli bo to
      upokorzenie przejść z dyplomem i uciec na inny uniwerek; nie tylko z ekonomii.

      W stanach robotnicy w szafkach kiedyś mieli wypisane motto "szanuj szefa swojego
      bo możesz mieć głupszego" Nasi doktoranci mają pewnie analogicznie "cytuj szefa
      swego choć są mądrzejsze źródła, które on streścił, udawaj że jest dla ciebie
      autorytetem". Może ktoś by pobawił się w takie drzewko genealogiczne? Przeciez
      studenci chętnie skompletowaliby wszelkie relacje...

      W stanach nie ma możliwości by ciąg naukowej kariery odbywał się tylko na
      jednej uczelni. U nas też tak powinno być od magistra. To by wiele patoligi
      wykluczyło już z urzędu, podniosłoby konkurencyjność uczelni, napewno
      zmniejszyłoby też dystans między uczelniami.

      A tak wśród doktorantów mamy śmieszne testy i rozmowę kwalifakcyjną równie
      sprawiedliwą i wolną od nepotyzmu jak droga do aplikacji adwokackich. Tak jak i
      biada tak i intelektualna mierność się utrwala na poszczególnych uniwerkach, bo
      nie ma na nich świerzych kadr-głów, wiedzy i aspiracji.

      Skoro pani w mięsnym zostawi pod ladą najlepszą kaszankę dla córki/sąsiadki
      dlaczego tego samego nie miałby robić szef tej czy innej katedry, w Olsztynie
      czy w Toruniu?

      Nie mam wątpliwości - jakie mleko taka śmietanka.

      Owszem na UJ czy UW rękawiczki muszą być białe ale tu na zadupiu gdzie nie
      katedry ale całe wydziały mają max. jednego, dwóch profesorów prezydenckich -
      kto im podskoczy?

      Dlaczego mieliby się samoograniczać; którz z nas nie uważa że jego dziecko jest
      najzdolniejsze albo najbardziej pracowite, zasługuje na więcej szans niż inne?

      Trzeba zmienić cały system a nie tylko słabe młode uniwersyteciki.
    • Gość: Gość Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.uwm.edu.pl 25.03.08, 07:49
      A może ktoś się zainteresuje również koligacjami w rektoracie???
    • Gość: uczony Olsztyńska uczelnia nie tylko bardzo rodzinna IP: *.eranet.pl 25.03.08, 08:58
      A dziekan jednego z wydziałów - oficer UB, to nie skandal?
      • Gość: ot Re: Olsztyńska uczelnia nie tylko bardzo rodzinna IP: *.de 11.10.11, 12:06

        czy to ten, co prowadził prorektora?
    • Gość: kik Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.ols.vectranet.pl 25.03.08, 09:23
      zamiast czepiać się UWM popatrzcie jak Ratusz jest nie tylko
      rodzinny ale i kolesiowski. Rodzina i kolesiostwo są najczęściej
      jedynymi kryteriami zatrudnienia. Nie wspominam o seksie, który
      należy do przeszłości.
      • Gość: as Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.eranet.pl 25.03.08, 21:08
        Prawda. Nie tylko UWM i Ratusz.W szpitalu miejskim też
        familiada.Małżonek dyrekcji, nauczyciel WF,syn geodeta i reszta
        familii też pozatrudniani.Zatrudniona jest także siostra redaktorki
        z zaprzyjaźnionej ze szpitalem Gazety Olsztyńskiej.I tak to się
        kręci w naszej skompromitowanej aferami ukochanej gminie zaścianku.
    • Gość: romek Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.olsztyn.mm.pl 25.03.08, 14:57
      Kierownik Katedry nie zatrudnia, tylko rektor.
      • Gość: ania Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.08, 15:51
        Na prosbę kierownika zakładu
    • Gość: tolo Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.08, 19:01
      Jako doktorant mam parę uwag . Otóż wcale nie jest najgorsze
      zatrudnianie rodzinki we własnych katedrach a tzw rozplenienie
      krzyżowe . Co to jest ? Po prostu rozinka jest rozpleniona po całym
      UWM również w administracji i gniezdzie intryg i wpłyłwów czyli w
      rektoracie . Dochodzi do tego wzajemne krzyżowanie się z innymi
      takimi familiami -i nagle okazuje się że z 20 osób to są
      pociotki ,skoligaceni itp . Takie rodzinki zawsze są pierwsze przy
      żłobie i ostatnie do ciężkiej roboty .Jak ktoś nie nadaje się na
      naukowego to trafia do administracji i obsługi , biblioteki
      itp .URODZIĆ SIĘ W TAKIEJ FAMILII TO LOS NA LOTERII . Najgorsza
      oferma znajdzie kącik na UWM . Moja koleżanka na jednym z wydziałów
      na 15 osób jakie bliżej poznała i z jakimi współpracuje ,
      rozpoznała 6 wzajemnie powiązanych rodzinnie . Jestem doktorantem od
      niedawna a naprawdę wiele zadziwjających rzeczy z "wnętrza " UWM już
      poznałem . I jeszcze jedno , to wiem od mojego promotora .
      Funkcjonuje jeszcze zwyczaj "sprzedawania " etatów wpłyłwowym
      ludziom z miasta -tj ich pociotkom ,dzieciom itp .Nawet głąb
      z "dobrej " rodzinki może liczyć na etat -ktoś z możnych olztynian
      zawsze się odwdzięczy . Są to np. dzieci prawników ... .
    • Gość: uczony2 [...] IP: *.eranet.pl 25.03.08, 20:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ucony a kochanki? jest jeszcze gorzej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 12:27
      Jeśli uwzględnić kochanki i nieformalne związki (powszechnie znane) - to
      nepotyzm jest jeszcze większy, niż wynikałoby z artykułu. Na przykład w jednej z
      katedr Wydziału Biologii kierownikiem jest profesor Biesiatka, a jego zastępcą
      doktor Cichocka. Nieformalnie żyją w związku od wielu lat, o czym wszyscy
      wiedzą. Żony łatwiej sprawdzić - wystarczy tylko skład osobowy. Z konkubinatami
      trudniej - chociaż wszyscy wiedzą -to w składzie osobowym nie jest napisane. Ale
      na tym samym wydziale, gdy jednemu z profesorów przytrafił się romans z
      podwładną, od razu przeniesiono konkubinę do innej jednostki. Szkoda, że takie
      przykłady można policzyć na palcu jednej reki.
    • Gość: Zach Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.ols.vectranet.pl 26.03.08, 16:58
      Co do prof. Dziuby, to jego żona już nie pracuje. Natomiast nikt nie wspomniał o
      synu i synowej.
      • Gość: student Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: 87.119.28.* 09.07.08, 16:54
        hehe, ten przypadek to dokładnie cała familia
    • Gość: rs Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 17:54
      czy stanowisko Rektora jest dziedziczne? Bo na to sie chyba zanosi!
      • Gość: rodzinny Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.adsl.inetia.pl 26.03.08, 19:28
        A któż to jest namaszczony na następcę?
        żona? mało prawdopodobne zresztą to by nie było dziedziczenie, Dzieci?
        Czy dzieci któregoś z Rektorów maja habilitację?
    • Gość: aaaaaaaaa Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.olsztyn.net.pl 26.03.08, 22:01
      Zwracam uwagę na jeszcze inny rodzaj "układu", kiedy to pracownik ma romans ze
      studentką, a potem mamy studentkę, którą uczy jej własny mąż,
      np. na WPiA dr Z. i jego obecna żona Z., teraz studentka IV roku, która z racji
      bycia żoną zna przecież większość pracowników.
      • Gość: wool Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.ols.vectranet.pl 26.03.08, 22:23
        prowincja ma głos na forum.zazdrość,zazdrośc...........
    • Gość: Pracownica - była Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 23:42
      - a może jeszcze o wybitnej uczonej z katedry Żywienia dr K.
      Przybyłowicz(Reps). Jak Państwo sądzicie; skąd się znalazła ta
      wybitna, "uzdolniona" i wyjątkowo pracowita na Uczelni,
      która "całymi dniami i nocami" przebywa w katedrze tworząc teorię
      dla narodu przeznaczonego do edukacji? Odpowiedż jest prosta na
      wydziale na którym studiowała pracuje TATA - Prof.A.Reps.Oceny na
      studiach - jestem pewna na 100% - stawiane były za nazwisko.
      Następnie dobry układzik stworzony przez Tatuśka i etacik (mimo, że
      byli zdolni- zdecydowanie lepsi ale bez układów poszli w siną dal).
      Następnie napisane opowiadanko (doktorat, prosze wniknąć w treść i
      znależć tam coś naukowego, odkywczego - odsyłam do biblioteki
      akademickiej). Promotor i recenzenci przecież koledzy z Poznania i
      Olsztyna (proszę zgadnąć kogo), kilka opowiadań (publikacji)na
      poziomie laboranta - odsyłam do biblioteki akademickiej. Niebawem
      odbędzie się kolokwium habilitacyjne przed komisją - chyba nie obcą
      ale znaną Tatusiowi i będzie następna uczona z tytułem profesora. To
      jest poprostu smutne i zarazem tragiczne.Błagam władców tej Uczelni;
      zróbcie coś - niech tak będzie jeżeli być tak musi, ale niech tacy
      ludzie (przypadek opisany) choć trochę mają w sobie skromności i
      samokrytycyzmu.Profesorze Kierowniku Katedry zrób trochę porządku
      wśród swioch owieczek.Napisałam szczerą prawdę.Gdyby to był inny
      kraj powiedziałabym to i udowodniła swoje racie nawet przed Senatem
      Uczelni.Niestety , to nie Anglia,Kanada czy USA, że uczonym może być
      człowiek niekiedy przedziwnej nacji bez układów, bo i skąd. Oby był
      tylko mądry.Panie Rektorze FORDOŃSKI - człowieku w/g mnie do bulu
      uczciwym - czy to jest możliwe w Polsce ????? Niech wreszcie te
      pseudo oceny pracowników (beznadziejne w swej istocie) przestaną
      być dominantą w tworzeniu kadry naukowej Uczelni. Przewiduję, że w
      niedalekiej przyszłości Uczelnia pokryta będzie dziwna pajęczyną i
      może stać sie mało postrzegana na zewnątrz. To może być klęska. Nie
      róbcie tego dłużej.Szkoda pracy uczciwych ludzi.
      • naukawiec2 Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna 29.03.08, 19:45
        Czy ciebie, była pracownico - wylali z katedry/wydziału za mądrość?
        Czy dr Przybyłowicz jest ewenementem czy jedną z wielu w tej
        katedrze czy na tym wydziale?
        W Twej wypowiedzi brak argumentów - może przedstawisz na czym
        polega pseudonaukowość w jej publikacjach i doktoracie, w
        przeciwnym razie wychodzi na to, że jesteś sfrustrowana i z zawiści
        odreagowujesz w stosunku do osoby może Ci znanej . A Twoja wypowiedż
        może zaprowadzić Cię na salę sądową za pomówienie, Twoje dane z
        komputera mogą zostać ujawnione sądowi, dlatego zanim coś takiego
        znowu napiszesz to pomyśl o konsekwencjach. Bo w sądzie to TY
        bedziesz musiała to wszystko udowodnić.
        • Gość: zyzio strachy na Lachy IP: *.ols.vectranet.pl 30.03.08, 13:56
          Nie byłbym taki pewien owych zgłoszonych przez "naukawieca2" możliwych surowych konsekwencji prawnych. W Europie standard jest następujący: za wszystko zamieszczone na łamach gazety odpowiada jej redaktor odpowiedzialny.
          Niektóre polskie media zdają sobie z tego sprawę. I tak np. TVN24.pl najpierw czyta/cenzuruje wszystkie wpisy na forum, zanim je upubliczni.
          Niniejsze forum (gazeta.pl) wybiera inną drogę, a mianowicie straszenia regulaminem i konsekwencjami.
          Jest to nieeuropejskie, natomiast w duchu PRL. Ciekawe byłoby, do jakiego wniosku dojdzie sąd, do którego ewentualnie trafi sprawa (a grozi tym "naukawiec2").
          Nie jestem prawnikiem, ale moim zdaniem to strachy na Lachy. Jeśli była pracownica nakłamała, to odpowiedzialność jest Gazety.
          Albowiem Gazeta - przez brak wstępnej cenzury - umożliwia czytelnikom dokonywanie wpisów najróżniejszych, i dlatego tylko Gazeta może ponosić tego konsekwencje prawne.
          Czy podoba mi się instytucja wstępnej/prewencyjnej cenzury? To zupełnie inna sprawa.
        • Gość: art Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: 87.119.28.* 09.07.08, 17:05
          Nauki o żywności wydział czyżby?
    • nfa05 Kryteria genetyczno-towarzyskie 31.03.08, 15:42
      Skąd to przekonanie o wyjątkowości olsztyńskiej uczelni ? Inne uczelnie tez
      stosują od dawna politykę prorodzinną i może maja nawet większe osiągnięcia w
      tym względzie. Kryteria genetyczno-towarzyskie zwykle przeważają nad
      merytorycznymi już na stadium rekrutacji
      www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=477
      a potem jeszcze są pogłębiane
      • Gość: koleś Re: Kryteria genetyczno-towarzyskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.08, 19:31
        Niestety przeważa mroczny obraz . Prawdziwym epicentrum patologii
        poruszonych w temacie jest WPiA . Każdy koto zna ,potwierdzi . Co do
        genetyki i rodzinności to znamienny przykład znany i poza Olsztynem
        to małżeństwo S. z tego wydziału -procesy ściganie przez różne
        komisje , i co ? Magnificencja G . ochronił ich przed wszystkim .. .
    • edico Czy jest jakaś gwarancja, 31.03.08, 20:37
      że ta przyszłość narodu nie przekroczy granic Kortowa ze swoimi pomysłami
      bardziej przypominającymi mało sympatyczne tradycje żulików niż żaków?
    • nfa05 Polityka prorodzinna na uczelniach 01.04.08, 15:27
      Nie umniejszając zasług warmińskiej uczelni w zakresie sukcesow
      polityki prorodzinnej nie mozna mieć wątpliwości, ze inne uczelnie
      też swoje zasługi mają i nie nalezy ich pomijać. Być może w wielu
      sukcesach biją na głowę w końcu nie największą uczelnię. Na okrętach
      flagowych też czasem kapitan, i majtek, i przyboczna gwardia to ta
      sama rodzina. My generalnie jesteśmy prorodzinni, co widać nie tylko
      na Święta.
      www.nfa.alfadent.pl/news.php?id=5667
    • Gość: pogromca kretynów Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.anonymouse.org 08.04.08, 20:31
      naukawiec2 napisał:

      A Twoja wypowiedż
      > może zaprowadzić Cię na salę sądową za pomówienie, Twoje dane z
      > komputera mogą zostać ujawnione sądowi, dlatego zanim coś takiego
      > znowu napiszesz to pomyśl o konsekwencjach. Bo w sądzie to TY
      > bedziesz musiała to wszystko udowodnić.

      Gdybyś był lepszym informatykiem, to byś wiedział że moich danych nie da się
      ustalić he he he.
    • Gość: www Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 08:58
      wszędzie afery. Jeżeli biorą wypłaty bez wykonywania pracy, to
      niedobrze, ale jeżeli pracują to cóż złego w tym, muszą gdzieś
      pracować.
      • Gość: jan Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.08, 15:05
        Tak zatrudniac można tylko w prywatnym przedsiębiorstwie,to naprawdę wstyd ,ze
        władze tego nie widza,powinny być jasne przepisy a że ich brak ,widocznie
        wszystkim wygodnie z tym.
    • Gość: Biogaz Tak to się robi w Bydgoszczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.08, 23:08
      miasta.gazeta.pl/bydgoszcz/1,35594,5207572.html
    • Gość: zniesmaczony Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.08, 17:09
      Autor ma zupełną rację!!! To wstyd żeby kadra uniwersytecka składała
      się wyłącznie z członków rodziny!!! Typowym przykładem jest Wydział
      Prawa Matka kierownik dziekanatu - córka asystent, a następnie
      doktor, zięc od 10 lat asystentem!!
      Kolejny przykład - ojciec doktorem, syn asystentem, córka
      pracownikiem dziekanatu. I pomyślec że wpaja się studentom uczciwośc
      i etykę!!! Pytam gdzie i kiedy odbywały się konkursy na powyższe
      stanowiska???
      • Gość: Petent Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.centertel.pl 08.07.08, 17:31
        Rodzina daj jej Boże jak najwięcej pomyślności,tylko w Rodzinie
        Siła. Może jak okrzepnie da początek znamienitemu Rodowi
        prawniczemu ...i po co się zaraz zniesmaczać .Dbaj o Swoją Rodzinę
        • Gość: sally Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.olsztyn.mm.pl 08.07.08, 18:40
          Ijeszcze słynny bibliotekarz,doktor ,inżynier od świnek,jego córuś doktor
          psychologii humanistycznej z pracą doktorską olaboga......i ich sąsiad ,
          magister asystent córusi,pewnie dojdzie jeszcze świeżo upieczony
          małżonek,kwestia czasu..pozdrówki
          • Gość: mc Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: 204.45.133.* 29.10.13, 09:07
            klimaty familijne jak w rzeszowie
            rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,14858997,Duzo_powiazan_rodzinnych_na_Wydziale_Prawa__Wytlumacza.html#MT
      • Gość: guderian Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.anonymouse.org 08.07.08, 18:31
        Gość portalu: zniesmaczony napisał(a):

        > Autor ma zupełną rację!!! To wstyd żeby kadra uniwersytecka składała
        > się wyłącznie z członków rodziny!!! Typowym przykładem jest Wydział
        > Prawa Matka kierownik dziekanatu - córka asystent, a następnie
        > doktor, zięc od 10 lat asystentem!!
        > Kolejny przykład - ojciec doktorem, syn asystentem, córka
        > pracownikiem dziekanatu. I pomyślec że wpaja się studentom uczciwośc
        > i etykę!!! Pytam gdzie i kiedy odbywały się konkursy na powyższe
        > stanowiska???

        Masz rację - wiadomo, że pani Z. czy dżentelmen P. uprawiają nepotyzm na WPiA
        UWM. Ale za to co napisałeś, pani Z. może Ciebie ścigać przez policję za ten
        wpis. Ta pani jest wredna i co prawda nic Ci nie zrobi ale przyjemne to nie będzie.
        Piszę to biorąc pod uwagę niemiłe doświadczenia znajomego.
        pozdrawiam
        • Gość: yamamoto Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.olsztyn.mm.pl 10.07.08, 00:27
          a słyszałeś o wolności słowa to nie komuna.....a panixyz nigdzie nie pójdzie......
          • Gość: guderian Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.anonymouse.org 10.07.08, 00:33
            Gość portalu: yamamoto napisał(a):

            > a słyszałeś o wolności słowa to nie komuna.....a panixyz nigdzie nie pójdzie...
            > ...

            To jak dostaniesz wezwanie na Policję, to powiedz im, że słyszałeś o wolności
            słowa i że to nie komuna hehe
            • Gość: yamamoto Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.olsztyn.mm.pl 10.07.08, 22:31
              Nie strasz ,nie strasz ,bo się zesrasz!
              • Gość: guderian Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.anonymouse.org 11.07.08, 00:46
                Gość portalu: yamamoto napisał(a):

                > Nie strasz ,nie strasz ,bo się zesrasz!

                Typowo olsztyńska kultura osobista hehe.
      • Gość: gleboznawca Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 14:22
        grunt to rodzinka
      • Gość: Kortauer Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 18:43

        Dziś jest rodzinniej niż za PRL.
      • Gość: oddany Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.centertel.pl 16.04.12, 12:02
        a bywają też rodziny całkowicie poświęcone sztuce
      • Gość: jg Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.ip-198-27-65.net 04.05.14, 00:14

        no cóż, przykład idzie z samych szczytów
      • Gość: xxx Re: Wydział prawa to rodzinne dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.14, 11:20
        To niewiarygodne, że Pan Rektor, Prorektorzy oraz Kanclerz bez żadnej żenady, pozwalają aby szeregi administracji zasilało jednocześnie TRZECH barci jastrzębskich + JEDEN cioteczny brat jastrzębski + ŻONY w katedrach !!! Wszyscy pojawiają się zaraz po objęciu "władzy" przez Góreckiego jesienią w 2012r.
    • Gość: dyg Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: 193.93.90.* 11.07.08, 00:02
      s6.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=113314
    • Gość: kortowski Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: 82.160.77.* 11.07.08, 21:37
      Wydział prawai konkursy -che che ... ludzie to kondensat patologii
      na taj uczelni ...
    • Gość: majster Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 00:04
      polska to kraj układów
      upadek komuny niewiele zmienił
      • Gość: jestem Re: Patologie ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.08, 17:25
        No cóż odezwę się w temacie . Weźmy kadrę .Jeżeli ma się właściwe
        korzenie i koneksje to status takiego pracownika UWM przypomina byt
        dawnych arystokratów . Habilitacja w 10 lat? -e tam ,można robić 15
        albo i więcej . Jak się jest z rodziny to ramy czasowe nie
        obowiązują ,są dla innych ... Można być dożywotnim adiunktem ,jakby
        co to ptrzekwalifikują na starszego wykładowcę . A nawet doktoratu
        nie trzeba robić . Można pracować i bez niego ,po co to komu ? . Nie
        wierzycie ? .Studia doktoranckie -4 lata ,ale można tak sobie
        studiować i z 6 a i tak nie ruszą jak ktoś ma właściwe
        nazwisko...Pośpiech wskazany tylko dla maluczkich .To tyczy się
        kadry naukowej . Ale w administracji to jest dopiero eldorado .
        Można nie robić nic a pensja i tak leci . Można opieprzaać się całe
        życie -a cicha pani Zosia zrobi za nas całą robotę bo się boi o
        pracę . My się nie boimy ..Można poszlifować pazurki albo umówić się
        z panną przez net -a że godziny pracy .. .Petenta się nie
        boimy ,żaden adiunkcina nam nie wyskoczy .. nawet jak mamy tylko
        licencjat z szkółki w Kozich Dołach .
      • Gość: 38.8 Rektor podpisał wniosek o swój awans IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 07:05
        miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,5437706,Rektor_podpisal_wniosek_o_swoj_awans.html
    • Gość: Oczko Wstydliwa choroba medyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 15:50
      wyborcza.pl/1,75478,5668668,Wstydliwa_choroba_medykow.html
      • Gość: * Re: Wstydliwa choroba medyków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 14:24
        oj ! wstyd
    • Gość: Grzesiuk Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 20:22

      Bo grunt to rodzinka grunt to rodzinka
      Bo kto rodzinkę fajną ma
      Nie wie co bieda bo gdy potrzeba
      To mu rodzinka zawsze nie da
      • Gość: filja "Firmy" Re: Olsztyńska uczelnia jest bardzo rodzinna IP: *.centertel.pl 04.12.08, 18:09
        nie dość że czerwona ta rodzina to jeszcze kapusiowa
    • Gość: tata nepotyzm na UWM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 19:11
      Ta choroba jest stara jak świat.
      • Gość: ent Re: nepotyzm na UWM IP: 174.133.46.* 18.10.09, 23:32

        warto pociągnąć ten wątek, będzie materiał na serial typu klan
        • Gość: :D Re: nepotyzm na UWM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 23:48
          No to pisz Pan scenariusz, tylko że Tomasz Stockinger chyba w serialu nie zagra:)
          Na początek w rolach głównych można obsadzić: Bolka Porębę, Janka Alfonsiaka, Ziutka Dolnickiego, Jurka Źrebskiego i Hansa Sosnowskiego. Moze inne propozycje?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka