chwillka
29.03.08, 12:12
Mam taką refleksję od jakiegoś czasu, że coraz mniej potrzebne są narzucone przepisami ograniczenia prędkości ponieważ w naturalny sposób prędkość na olsztyńskich ulicach regulują eLki.Są skuteczniejsze niż szare skrzynki,z którymi nigdy nie wiadomo czy akurat ukrywają urządzenie dokumentujące niepowściągliwość kierowców w kwestii prędkości. eLki nie ignorujemy.Jest jak wiosna nieprzewidywalna...nigdy nie wiadomo kiedy ruszy, z jaką prędkością ani w jakim kierunku:) Myślę, że drogówka ma naturalne wsparcie w coraz liczniejszej obecności eLek na naszych ulicach.Ciekawe ile najwięcej eLek dałoby się zaobserwować w zasięgu wzroku, oczywiście w ruchu drogowym (a nie na parkingu przed siedzibą szkoły nauki jazdy) :)