Gość: Cierpliwy
IP: *.olsztyn.mm.pl
09.11.08, 21:55
Może ktoś z was ma pomysł jak się pozbyć ujadającego całymi dniami psa , w nocy też szczeka,Od razu mówię że likwidacja fizyczna mnie nie interesuję .Tylko rozwiązanie prawne, mówiłem o tym dzielnicowemu ale ten stwierdził ze pies jest od tego żeby szczekał . Ja to wiem ale jak by słyszał całymi dniami ujadanie psa który poluje na wszystko co się rusza to by wiedział jak to jest.Pies się znajduje na posesji prywatnej a ja mieszkam w bloku.W nocy parę razy dzwoniłem na policje ale ci zrobili rundkę po dzielnicy i pojechali dalej spać do lasu , no to dałem sobie spokój. Kupiłem stopery i śpię nic nie słysząc, (budzika też).Ale w dzień , no przecież to jest horror w biały dzień,przecież nie będę chodził ze stoperami ,bo to by było chore.Na moje prośby do właściciela ,nic nie pomagają , już nie wiem co mam zrobić . Może ktoś z państwa miał podobną sytuację i ją jakoś rozwiązał, proszę o pomoc i jakieś pomysły.