Dodaj do ulubionych

Ojciec Olsztyna...

IP: *.norampac.com 20.11.03, 22:10
Kto jest zalozycielem Olsztyna... czy utrzymaly sie jakies zapisy na ten
temat... Z tego co obilo mi sie o uszy to jest to Jan z Lask... Czy w takim
razie nie powinien Olsztyn upamietnic tego czlowieka w jakis sposob? Np.
tablica lub nieduzym pomnikiem... Nie zalezy mi na molochach
typu "szubienica". Jendo szkaradzienstwo w miescie to i tak za duzo...
Obserwuj wątek
    • Gość: kopruch Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.03, 22:25
      www.castlesofpoland.com/prusy/olsz_hist_de.htm
      • Gość: kopruch Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.03, 22:26
        No i pare ladnych zdjec do tego !
        www.castlesofpoland.com/prusy/olsz_poczt_de.htm
        • Gość: kopruch Re: Ojciec Olsztyna...Ritter von Leysen IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.03, 22:33
          "Allenstein - Die große Kreisstadt im Süden


          Allenstein, neben Königsberg die bedeutendste Stadt der ehemaligen Provinz
          Ostpreußen, wurde erst spät gegründet, der Deutsche Ritterorden hatte im lande
          bis weit nach Osten und in das Baltikum längst seine Trutzburgen gegen die
          heidnischen Stämme der Prussen und Litauer errichtet, als die Burg Allenstein
          auf einer Anhöhe am Ufer des kleinen Flusses Alle erbaut wurde, die Burg
          gehörte nicht dem Orden, sondern wurde von Mönchen und Arbeitern des
          katholischen Bistums Ermland aufgebaut. Von hier aus missionierten Priester und
          Mönche und zogen nach und nach Ansiedler an die Alle heran, wenige Jahre nach
          dem Bau der Burg entwickelte sich eine kleine Siedlung, die bereits 1348 in
          Chroniken als Ort erwähnt wurde, am 31. Oktober 1353 erhielt der Flecken
          Stadtrechte und nannte sich Allenstein, das Domkapitel des Bistums Ermland
          bestellte den Ritter von Leysen als Statthalter, der auch die Grundlagen für
          die langsam entstehende Stadt legte. Doch es blieben nur 50 Jahre für eine
          friedliche Entwicklung des jungen Gemeinwesens, dann wurde die Stadt unterhalb
          der Burg Ziel der Litauer und später der Polen, die das weite Land den
          deutschen Rittern und den katholischen Priestern streitig machten, allein im
          15. Jahrhundert - und zwar 1406 und 1458 - wurde Allenstein zweimal dem
          Erdboden gleichgemacht, erst als die Polen zum drittenmal gegen die wieder
          aufgebaute Stadt zogen, konnten sich die Verteidiger in der Burg halten, der
          erfolgreiche Verteidiger Allensteins war Nikolaus Kopernikus, Domherr des
          Ermländischen Kapitels und Statthalter in Allenstein zwischen 1516 und 1524 (er
          wird heute in Polen als der bedeutendste polnische Wissenschaftler geehrt und
          gefeiert) Die Stadt kam auch im nächsten Jahrhundert nicht zur Ruhe, während
          des Dreißigjährigen Krieges kämpften in der Umgebung polnische Truppen gegen
          die Regimenter Gustav Adolfs von Schweden, der schwedische König selbst
          belagerte Allenstein 1626, konnte die Stadt aber nicht einnehmen, in de
          napoleonischen Kriegen rückten im Jahre 1807 französische Truppen in Allenstein
          ein, welche die Bevölkerung drangsalierten, raubten, plünderten und schließlich
          auch ganze Straßenzüge niederbrannten, die Stadt zählte damals zweitausend
          Einwohner, die in 250 Häusern lebten"

        • Gość: mamut Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.norampac.com 20.11.03, 22:33
          Dziekuje kopruch, na ten temat juz nieco wiedzialem.. pytanie czy Jan z Lask
          byl trzonowym zalozycielem czy tylko sprawdza tego iz osada uzyskala prawa
          miejskie... jesli jednak jest on praojcem Olsztyna nie byloby wiec zle w jakis
          sposob ten fakt uczcic...
          • Gość: kopruch Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.03, 22:45
            Gość portalu: mamut napisał(a):

            > Dziekuje kopruch, na ten temat juz nieco wiedzialem.. pytanie czy Jan z Lask
            > byl trzonowym zalozycielem czy tylko sprawdza tego iz osada uzyskala prawa
            > miejskie... jesli jednak jest on praojcem Olsztyna nie byloby wiec zle w
            jakis
            > sposob ten fakt uczcic...

            Jego powolano na Burmistrza , jak Olsztyn prawa miejskie otrzymal!
            Istniala ale juz osada przy Zamku , ktora nawet w 1348 wzmiankowano!
          • bpkw Re: Ojciec Olsztyna... 20.11.03, 22:46
            To nie Jan z Lask, ale Jan z Lajs. Chyba Gazeta Olsztynska oglaszala konkurs na
            olsztynianina 650-lecia miasta. Nie wiem czy sie juz skonczyl, ale wlasnie Jan
            z Lajs byl liderem tego plebiscytu a pietach deptal mu Kopernik.
            • Gość: kopruch Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.03, 22:57
              Dla Polakow Jan z Lajs, - dla Niemcow von Leysen.
              Lajs jest pruskim wyrazeniem dla Niziny Newskiej.
              • Gość: michal Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.ci.uw.edu.pl 21.11.03, 00:06
                z tego co pamietam to zaczynal jako syn chlopa, przeszedl przez faze
                mieszczanstwa a na koniec zostal nobilitowany: zrobil zawrotna jak na
                sredniowiecze kariere.

                gdzies na polnocny - zachod od katedry znajduje sie "dom jana z lajs", parcela
                na ktorej podobno mieszkal.

                on byl takim zasadzca zawodowym, cos przed olsztynem tez zalozyl.
                • Gość: mamut Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.norampac.com 21.11.03, 15:39
                  W takim razie to wystarczylo by na zrobienie go Ojcem Olsztyna...Trzeba
                  wyciagac opowiesci o takich ludziach na swiatlo dzienne... Wielce budujace..

                  Dzieki szlachetne...
                  • Gość: Jan Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 21.11.03, 20:18
                    Jan z Łajs ma swoją ulicę w Olsztynie. Kto nie wie gdzie niech szuka, a wtedy
                    dotknie historii. Tam właśnie mieszkał Jan z ŁAJS.
                    • brzoza Re: Ojciec Olsztyna... 21.11.03, 20:52
                      Ja nie znam niemieckiego i mysle, że na polskim, olsztyńskim forum raczej po
                      polsku by warto pisać.
                      Pozdrawiam:)
                      • Gość: Ruhe Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.11.03, 11:49
                        Ja znam i bardzo mnie zastanowilo zdanie o kierowaniu obroną Olsztyna przez M.
                        Kopernika. Przed kim to on w końcu bronił miasta? Mnie w szkole uczyli, że
                        przed Krzyżakami (można sprawdzić w encyklopedii PWN) a z powyższego tekstu
                        wynika, że przed Polakami.
                        Pomijając daremną moim zdaniem dyskusję czy Kopernik był Niemcem czy Polakiem,
                        kwestia tego, kto w końcu atakował wtedy Olsztyn powinna być chyba jednoznaczna.

                        PS. A największy POLSKI poeta też w koncu napisał: "LITWO, ojczyzno moja"
                        :-)
                        • Gość: mamut Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.sympatico.ca 22.11.03, 16:56
                          Oh boy,

                          Ja wiem ze sasiadom zza Odry ciezko jest pojac historie, zwlaszcza iz czesto przez nich byla przeklamywana....Sprawa jednak wyglada prosto... Mikolaj
                          Kopernik bronil miasta przed Krzyzakami... Olsztyn byl coprawda nie wiele znaczacym punktem strategicznym , ale.... Krzyzacy mieli po czesci
                          zwiazane rece biorac pod uwage iz ziemie dookola lezace jak i zamek nalezaly do kapituly biskupa Warminskiego... Nie wypada w koncu atakowac
                          wlasnoci Kosciola i chrzescijan, ale jak nam tez wiadomo Krzyzacy lamali wszelkie prawa jak im sie to podobalo i sam Papiez wielokrotnie nie potrafil
                          nic wskorac mimo iz skargi naszych krolow tam docieraly nie raz. Co do biskupa ktory trzymal w garsci ta czesc ziem to byl to stryj Mikolaja Kopernika o
                          ile sie nie myle... Mikolaj byl wtedy kanonikiem, i zarzadzal zamkiem pod nieobecnosc krewnego... W 1448 jesli sie nie myle Krzyzacy postanowil
                          zaatakowac miasto. Celem ich wyprawy bylo zdobycie zamku z powodu ukrytych w nim powaznych sum, ktorych zdobycie pomogloby Wielkimu
                          Mistrzowi w prowadzeniu dzialan wojennych z Polska.... Krzyzacy jesli sie nie myle atakowali zima i nie byli przygotowani na opor Olsztyniakow...
                          Faktem jest iz ataki zostaly odparte i wojska zakonne zabraly sie spod miasta dajac za wygra
                    • Gość: kot Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.ols.vectranet.pl 24.11.03, 17:08
                      michał ma rację ,natomiast ballest to niemiecki nacjonalista a w przypadku
                      niemca to bardzo blisko do nazizmu. Ptrafi jeno zagotować krew forumowiczom -
                      prowokator !Co do ojca Olsztyna to może mu wystawić ławeczkę obok Kopernika.
                      siedział by na niej i to najlepiej by obrazowało znaczenie słowa zasadżca.
    • andulka7 Re: Ojciec Olsztyna... 22.11.03, 19:41

      Dokladne daty narodzin i smierci Jan z Lajs - zalożyciela miasta - nie sa
      znane, urodzil sie miedzy 1310 a 1320, zmarl po 1388 roku.
      Przyszedl na swiat w Lajsach pod Pienieznem. Jego rodzine mozna by okreslic
      mianem urzedniczej. Dziadek, wolny chlop Martin przybyl do Prus z Westfalii i
      osiadl wlasnie w Lajsach (od staropruskiej nazwy pola - lajs)i byl tam
      soltysem. Ojciec Jana z Lajs poslugiwal sie pruskim imieniem Geriko i tez byl
      soltysem - ten urzad wowczas z reguly dziedziczono.
      Olsztyn otrzymal przwilej lokacyjny weglug prawa chelminskiego 31 pazdziernika
      1353 r. Jan z Lajs jako zasadzca czyli zalozyciel otrzymal dwie parcele przy
      rynku. Jedna nosi dzisiejszy adres Stare Miasto 11/16 (wschodnia pierzeja) i
      tam Jan postawil swoj dom bedacy pierwszym murowanym domem w Olsztynie (budynek
      z gotyckimi ceglanymi podcieniami). Druga parcela znajdowala sie na skraju
      poludniowo-zachodniej przrzei rynku przy uliczce, ktora obecnie nosi jego imie.

      Zacytowalam Ci fragnenty ksiazki Stanislawa Piechockiego "Dzieje olsztynskich
      ulic".
      Podrowka :)))
      • ballest Re: Ojciec Olsztyna... 22.11.03, 21:54
        Dzieki Andulko, dobrze , ze nie zaczelas, kim KOPERNIK byl, bo tego Polacy
        nigdy nie zrozumia.
        Cieszy mnie , ze wlasnie Ty napiaslaas, ze Johann Lajs Niemcem byl.
        Tu na forum za prawde karaja !!!
        :-(


        • Gość: mamut Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.sympatico.ca 23.11.03, 00:04
          Nikt Janowi z Lajs nie zaprzecza niemieckiego pochodzenia... Natomiast co do zmian w historii to nie irytuj.... Kto jak kto ale to wlasnie Niemcy maja
          talent do zaklamywania historii... Ostatnie stulecie zreszta bylo niejednokrotnie tego dowodem... Nawet starozytny tybetanski symbol ognia i zycia stal
          sie we wczesnych latach trzydziestych wielce germanskim symbolem i przez 12 lat sial postrach na polowie globu ziemskiego... Nie jednokrotnie
          Niemcy przerabiali historie na swoje kopyto... W czasie II wojny swiatowej nawet polskie dzieci starali sie Niemcy zgermanizowac o ile wyglad
          odpowiadal aryjskiemu modelowi... Niemcy na tych terenach byli ludnoscia naplywowa, nie zas rdzenna... Najwieksze migracje ludnosci niemieckiej
          na tereny Polski oraz jej ziem lennych odnotowano w drugiej polowie XV i poczatku XVI wieku... kiedy to brat brata w niemczech na stosy wysylal i
          rzezie.... Wiali wiec innowiercy przed niechybna smiercia ,u Krola Polskiego szukajac schronienia.... Polska bowiem mimo iz silnie Katolicka to jednak
          tolerancyjna byla i milosci dla blizniego chrzescijanina w niej brak nie bylo... Wracajac do historii, no coz niemiecka natura do burzliwych zawsze
          nalezala... Niemcy jako takie przez stulecia podzielone na kilkadziesiat ksiastw, panstw czy krolestw bylo i non stop ze soba koty darly.... Ledwo
          panstwem zjednoczonym sie stalo to dopiero za skore zaczeli sasiadom zachodzic.... Natura iscie brzydka.... Wara wam od naszej histori, jak ci sie nie
          podoba to prosze bardzo niemieckie forum napewno sie znajdzie, szprechaj tam sobie ile wlezie....Tu jestes gosciem wiec uszanuj to i nie irytuj ludzi...

          Ja zawsze staram sie znalezc zrozumienie do blizniego nie zaleznie od narodowosci , koloru skory, religi czy kultury... Moji przodkowie tez z roznych
          stron swiata pochodzili.... Swiat sie zmnienia... Ludzie sie lacza... Granice sie rozpadaja... Czy losy swiata niczego nie naucza rodzaju ludzkiego... Czy
          ostanie stulecie nic nie nauczylo czlowieka... Badz czlowieku czlowiekowi bratem....

          Mozliwe iz tym tekstem stworzylem sobie nowych wrogow... trudno... czasami trzeba byc wiernym i
          • Gość: michal Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.ci.uw.edu.pl 23.11.03, 18:49
            Tak samo jak Niemcy przeklamywac historie potrafia i Polacy. Za to co my mamy
            pretensje do Niemcow (germanizacja i takie tam) do nas maja pretnsje Litwini,
            Bialorusini, Ukraincy.

            Prawda jest taka, ze historia nie jest ani polska ani niemiecka ani
            kapitalistyczna ani socjalistyczna. Historia to nauka a ta nie jest na uslugach
            zadnego narodu czy ideologii.

            Prawda jest jeszcze taka, ze wspolczense narody w dzisiejszym tego slowa
            rozumieniu (w skrocie: identyfikacja etnicznosci z panstwowoscia) wyksztalcily
            sie ostatecznie w XIX wieku wraz z wprowadzeniem parlamentaryzmu, trojpodzialu
            wladzy i takich tam.

            Kategorie etnicznosci i narodowsci w takim pojeciu, w jakim my je rozumiemy w
            XVI wieku NIE ISTNIALY. Jesli ktos wtedy dyskutowal o etnicznosci to niestosowal
            pojec XX wiecznych.

            Dlatego wiec wszelka dyskusja o tym czy Kopernik lub Jan z Lajs byli Niemcami
            czy Polakami jest po prostu ZENADNA bo oni zapewne nie przykladali takiej wagi
            do tego jak my. Dla nich istotne bylo czymi poddanymi sa, a nie jakiej ich
            ksiazeta czy krolowie sa narodowosci.

            Zapraszam do poczytania ksiazek z teorii narodu: U.Altermat, B.Anderson,
            A. Kłoskowska.
            • Gość: mamut Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.sympatico.ca 23.11.03, 19:09
              zgadzam sie panie Michale.... ale moj post byl odpowiedzia na zarzut iz my Polacy zmieniamy historie zwiazana z niemcami mieszkajacymi na tych
              terenach....

              Co zas do etnicznych grup... to pora powoli zdac sobie sprawe iz Europa jest jak jedno polaczone naczynie... To co wydarzy sie w jednym jej koncu
              bedzie mialo wplyw na jej drugim koncu... Historia mojej tylko rodziny to historia takze powiazan narodowosciawych... W zylach moich plynie bowiem
              polska krew,ale i takze niemiecka, rosyjska, wloska i holenderska.... Jakbym kopal pewnie glebiej to bym pewnie dokopal sie przodkow z innych jej
              stron... Faktem jest iz pora zdac sobie sprawe iz my jako Europejczycy jestesmy jedna rodzina... W miare uplywu czasu gdy mieszkancy Europy i swiata
              sie przemieszaja jeszcze bardziej, narodowosciowe roznice sie zatra i nie beda mialy znaczenia....wiem ze sa tacy ktorzy nad tym ubolewaja... trudno...
              Ja natomiast do poki ktos bedzie zarzucal Polakom i Polsce bezpodstawne zarzuty zmieniania histori bede zawsze bronil ich i jej honor
            • Gość: mamut Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.sympatico.ca 23.11.03, 19:21
              Wracajac jednak do wiodacej mysli... Pytalem o "Ojca miasta Olsztyna" ... Dlaczego? Poniewaz uwazam iz niezaleznie od tego czy to byl: Polak, Niemiec
              ,Szwed, Koreanczyk czy Somalijczyk... to chcialbym aby osoba byla uchonorowana, bo fakt powstania miasta dla Olsztyniakow jest wazny niezaleznie
              od tego jaka narodowosc reprezentuja.... Pomnik lub tablica mile widziane by tez byly.... Dziekuj
            • andulka7 Re: Ojciec Olsztyna... 23.11.03, 21:05
              Otóż to, Michale, otóż to.
              :)
              • mw66 Re: Ojciec Olsztyna... 24.11.03, 18:18
                Podoba mi sie dyskusja o ojcu miasta.Mysle , ze sa to dobre watki do
                zjednoczonej Europy.
                • Gość: Kmieć Re: Ojciec Olsztyna... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.06.13, 21:45
                  Mieczysław Moczar?
    • edico Re: Ojciec Olsztyna... 22.06.13, 22:15
      Pisał na ten temat Historyk i literat Andrzej Wakar. Przypuszczam, że jego publikacje (w tym na temat Olsztyna) powinny być dostępne w bibliotekach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka