thor_tr
30.11.03, 10:04
Jesień,szaro za oknem.Ale nie czas się smucić.Na zły humor najlepszy jest
dobry dowcip:-)))Dobra,zaczynam.
-Wysoki Sądzie,jestem niewinny!!!
-Wszyscy tak mówią.
-No widzi pan,panie sędzio!Skoro wszyscy tak mówią,to musi to być prawdą!!!
-Gdzie świadek pracuje?
-Chwilowo nigdzie,Wysoki Sądzie.Mam pięcioro dzieci...
-Nie pytam świadka,co robi w wolnym czasie,tylko pytam o miejsce zatrudnienia.
-Czy oskarżony wyraża chęć zdośćuczynienia powódce?
-Jeśli po wódce,to z przyjemnością,Wysoki Sądzie.
Napiszcie jakieś fajne dowcipy.