Dodaj do ulubionych

"Warmia i Mazury leżą w naszej naturze"

21.04.09, 21:00
Inwestor i natura? Toż to przecież oksymoron. Inwestor chce działek
nad jeziorem, szybkich dróg bez przydrożnych drzew i budowy hoteli w
zacisznych miejscach. On nie chce natury. Dla niego przyroda jest
przeszkodą w rozwoju.
Obserwuj wątek
    • wieslaw-besser "Warmia i Mazury leżą w naszej naturze" 22.04.09, 09:00
      Trochę optymizmu. Jeśli inwestor będzie więcej wiedział, czego ludzie
      oczekują, także zmieni swoje preferencje i wymagania. Jeśli będziemy patrzeć
      na te sprawy z dłuższej perspektywy, to stwierdzimy, że nie wolno wszystkiego
      na Mazurach zalać betonem, asfaltem, powycinać, osuszyć, itd. Jutro okaże się,
      że popełniliśmy tragiczny w skutkach błąd, bez możliwości odwrotu. Byłoby
      tragiczne w skutkach, gdybyśmy za olbrzymie pieniądze Unii próbowali upodobnić
      nasze Mazury do innych regionów, a przy tym stracić jego specyfikę.
      • Gość: swiatowy Re: "Warmia i Mazury leżą w naszej naturze" IP: 91.104.65.* 22.04.09, 10:02
        Ludzie oczekuja tu cywilizacji tak jak jest to w innych regionach a
        nie skansenu.Kilku starszych panow i itz"ekologow"z dlugimi wlosami
        w rozciagnietych swetrach wspieranych przez dziennikarzy z
        GW,probuja kreowac i lansowac biede i patologie w tzw Polsce C
        nazywajac to "specyfika regionu"Niech taki dziennikarz razem z tym
        Worobcem pojedzie w tamte regiony i powie tym ludziom w twarz sorry
        nie bedziecie miec drog,hoteli,infrastruktury turystycznej i nie
        bedziecie mogli zarabiac pieniedzy bo wazniejsze jest brzeczenie
        komarow i rechotanie zab
        • Gość: Produkt Re: "Warmia i Mazury leżą w naszej naturze" IP: *.171.91.229.static.crowley.pl 22.04.09, 10:55
          Tylko, że na tym brzęczeniu komarów i rechotaniu żab można zarobić.
          Nie wszędzie muszą być fabryki i autostrady. WiM mają potencjał
          turystyczny i z tego muszą życ i na tym zarabiać. Owszem , potrzebne
          jest lotnisko i dobry dojazd do regionu, ale do tego wystarczą 2 - 3
          drogi ekspresowe. Natura, przyroda jest bogactwem Warmii i Mazur -
          trzeba stawiać na turystykę, zróżnicowaną i tę fast i tę slow.
          A ludzie z PGRów, którym wszystko jedno, na pewno nie zwrócą
          większej uwagi na to czy mają autostradę w regionie, czy nie. WiM
          nigdy nie były i nie będą okręgiem przemysłowym. Podstawa to rozwój
          infrastruktury turystycznej, przyjaznej rodzinom z dziećmi, ludziom
          niepełnosprawnym, starszym. WiM mogą być taką oazą przez cały rok -
          wiosną, latem, jesienią i zimą - pamiętając o miejscowych stokach
          narciarskich, czy zamarzniętych jeziorach.
        • antypolityk1 Ale w czym problem? 22.04.09, 11:09
          Ale w czym problem? Przecież terenów zielonych wszędzie ubywa,
          inwestycji przybywa, ludzi przybywa, samochodów przybywa, quadów w
          lasach przybywa, domów przybywa, drzew przy drogach ubywa. Ludzie
          się bogacą, może nie tak szybko jakbyś chciał, ale się bogacą.
          Autostrady powstaną, jest tylko kwestia czasu, czy za 2 czy 10 lat.
          Spokojnie nie bądź tak w gorącej wodzie kąpany, doczekasz się.
          Zabetonują wam Mazury prędzej czy później. Polska już dawno nie jest
          skansenem, lecz betonem i eternitem stoi.
          Tylko jak wytną ostatnie drzewo i zabetonują ostatni skrawek ziemi
          to stwerdzisz, że nie można jeść pieniędzy.
          Pozdrawiam
          • Gość: * Re: I to ma być argument??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 14:57
            Dla tego, że wszędzie ubywa zieleni, to dla mieszkańców Warmii i Mazur chcecie
            zafundować skansen?
            Przecież to paranoja!!!
            Weźcie się do roboty, zasadźcie sobie trochę drzew i przestańcie zawracać swoją
            chorą wyobraźnią komuś głowę. Ochrona przyrody niema nic wspólnego ze
            skazywaniem ludzi na wegetację. Już dzisiaj chyba połowa linii kolejowych i
            dworców PKP dzięki takiej a nie innej polityce jest po prosto odzyskiwana przez
            przyrodę. Jeszcze trochę, i w taki sam los czeka pozostałe szlaki komunikacyjne
            a pozostałe miejscowości zostaną porozjeżdżane przez TIR-y. Dla takich
            ekologicznych fantazji widzę tylko jedno rozwiązanie - do wora i do jeziora ;(

            Pomysły spotkają się z utęsknionym i należnym im miejscem a i mieszkańcy tych
            będą mieli spokój z prostacko nawiedzoną pyszczącą gawiedzią. Byłeś choć raz na
            wielkich jeziorach pod koniec sezonu???
            Najpierw naucz szacunku dla przyrody i kultury tę stonkę turystyczną!!!

            Z resztą sobie mieszkańcy poradzą nawet opuszczając całe połacie terenów - jak
            to się już dzieje - ze względu na brak warunków do życia cudotwórco ekologiczny ;((
            • antypolityk1 Re: I to ma być argument??? 22.04.09, 15:35
              >Ochrona przyrody niema nic wspólnego ze skazywaniem ludzi na
              wegetację.<

              Dokładnie się z tym zgadzam.

              >Już dzisiaj chyba połowa linii kolejowych i dworców PKP dzięki
              takiej a nie innej polityce jest po prosto odzyskiwana przez
              przyrodę.<

              Właśnie dlatego, że rozjeżdżane są małe miasteczka przez TiR-y, a
              mogłoby być odwroctnie. Pretensje proszę kierować do lobby
              motoryzacyjnego, a nie do ekologów. TiR-y na Tory.


              >Byłeś choć raz na wielkich jeziorach pod koniec sezonu???
              Najpierw naucz szacunku dla przyrody i kultury tę stonkę
              turystyczną!!!<

              Nie byłem i nie mam zamiaru być. Dla mnie stonka turystyczna i
              masowa turystyka jest jednym z największych zagrożeń dla środowiska
              naturalnego. Dlatego nie jeżdżę tak gdzie jeżdżą buraki. Nie wiem
              czemu zatem mi to wypominasz? To przecież dla buraków wycina się
              drzewa przy drogach, buduje hotel Sobieski, betonuje Mazury.


              >Zresztą sobie mieszkańcy poradzą nawet opuszczając całe połacie
              terenów - jak to się już dzieje - ze względu na brak warunków do
              życia<

              Na świecie nie pustoszą się tereny. Wprost przeciwnie, jest coraz
              gęściej, również na Mazurach, przecież przyjeżdża z roku na rok
              coraz więcej stonki z Warszawy i coraz więcej się buduje. Więc w
              czym problem?
              Nie jestem cudotwórcą ekologicznym, choć bardzo chciałbym nim być.

              Głowa do góry i pozdrawiam

              • Gość: * Re: I to ma być argument??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.09, 00:52
                antypolityk1 napisał:

                > Właśnie dlatego, że rozjeżdżane są małe miasteczka przez TiR-y, a
                > mogłoby być odwroctnie. Pretensje proszę kierować do lobby
                > motoryzacyjnego, a nie do ekologów. TiR-y na Tory.
                A więc sugerujesz, że małe miasteczka powinny rozjeżdżać TIR-y?
                Zaiste, ekologiczna propozycja. Może uchylisz rąbka tajemnicy, w jaki sposób
                mogły by to zrobić :)

                > Nie byłem i nie mam zamiaru być. Dla mnie stonka turystyczna i
                > masowa turystyka jest jednym z największych zagrożeń dla środowiska
                > naturalnego. ...
                A więc jeździsz w strefy chronione, gdzie żadnego buraka nie uświadczysz?
                Wiążą się z tym dwa pytania:
                Pierwsze - czy nie jesteś człowiekiem niszczącym przyrodę?
                Drugie - jak chcesz rozwinąć przemysł turystyczny w regionie, do którego
                docierają przestępcy nie honorujący ograniczeń?

                > Na świecie nie pustoszą się tereny.
                Powiedz to swojemu dziecku. Nie pustoszeją tam, gdzie nie trzeba dojeżdżać
                wołami do najbliższego traktu. Mongolia może być tego niezłym przykładem.
                Chociaż spiesz się, bo jest to jeden już z niewielu na świecie rejonów w pełni
                ekologicznych. Rząd Mongolii ma zamiar przedsięwziąć inwestycje w celu
                zatrzymania migracji do Ulan Bator i stworzenia warunków do życia w rejonach
                opuszczanych.

                > To przecież dla buraków wycina się drzewa przy drogach, buduje
                > hotel Sobieski, betonuje Mazury.
                Jeżeli uważasz, że w miejscu wycinanych drzew sadzi się buraki, to chociaż nie
                jestem rolnikiem, to powiem wprost - masz buraczane pojęcie o ekologii.

                A tak nawiasem ucywilizowanych buraków mamy dość w samym Olsztynie. Tylko
                wymiary wanny chyba decydują o tym, że w nowych osiedlach nie spotyka się krów
                wędrujących po schodach. Natomiast psia ekologia święci chyba ogólnopolskie tryumfy.

                Mam nadzieję, że to jest właśnie ta buraczana ekologia i jej zagony po każdym
                zbiorze zaczną spotykać się z myśleniem, o które ponoć Ci tak chodzi.

                Również pozdrawiam
      • antypolityk1 Masz rację, ale... 22.04.09, 11:02
        Masz rację, ale...
        Właśnie ale, czego chcą ludzie? Ano właśnie betonu nad jeziorami,
        galerii handlowych, ogrodzonych osiedli w zacisznych i przyrodniczo
        bezcennych miejscach, hotelu Sobieski, dyskotek na plażach, no i
        wszędzie tam chcą dojechać najlepiej autostradą i oczywiście bez
        drzew po bokach. Są tacy którzy chcą spędzać czas inaczej, inaczej
        myślą, ale ci się nie liczą, bo nie mają siły przebicia.
        Ani inwestora, ani ludzi nie obchodzi, że popełniają błąd bez
        możliwości odwrotu. W kapitalźmie nie ma pojęcia przyszłości i jutra
        tylko zasada podaży i popytu i tzw. niewidzialnej ręki rynku, która
        dzisiaj podpowiada betonować Mazury i wycinać drzewa przy drogach,
        bo to się opłaca. A co będzie się opłacało za np. 30 lat? A to nie
        obchodzi inwestorów, rynek to ureguluje. Może za kawałek ogrodzonej
        zieleni i wstępu do niej trzeba będzie płacić niebotyczne pieniądze.

        Swoją drogą ciekawa sprzeczność: Ci inwestorzy, którzy tak pragną
        zabetonować Mazury i nie tylko Mazury sami mają pochowane w lasach
        ogrodzone rancza w których chowają się przed światem na łonie
        natury. Inwestorzy nie mieszkają w betonowych gettach, które
        wyrastają jak grzyby po deszczu na terenach zielonych w całej Polsce.

        Jestem pesymistą niestety.
        • Gość: swiatowy Re: Mormoni? IP: 91.104.65.* 22.04.09, 13:27
          Skonczyly sie czasy salatek w sloikach oraz kawy w termosie a Mazury
          czy Bulgaria przestaly byc jedyna alternatywa dla polskiego
          turysty.Na Mazury przyjezdza sie po to zeby pozeglowac a nie po to
          zeby siedziec bez celu gdzis na zadupiu w lesie i zeby go ciely
          jeszcze komary,zadna atrakcja ,niech sobie Sadyba i inni uprawiaja
          swoja "ekologie"ale w swoim ogrodku .W kazdym spoleczenstwie
          znajdzie sie jakas grupka dziwakow i odmiencow,ktora pod pretekstem
          symbiozy z przyroda bedzie starac sie realizowac swoja
          anarchistyczna wizje uzdrawiania swiata.Druga sprawa ktos tu
          wspomial o fabrykach fabryki z dymiacymi kominami nie ale np.zaklady
          produkujace tv,komputery,fabryki mebli itd TAK szczegolnie w
          okolicach Elku czy Gizycka gdzie jest duze bezrobocie.I wreszcie
          majaczenie o jakis Toskaniach w kraju gdzie jest ponad 11tys km
          autostrad a mcdonaldsa spotkasz nawet w Alpach jest tu nie na
          miejscu a lasy jak lasy napewno nie gorsze sa na Podkarpaciu w
          rejonie Bieszczad.Niech zrobia taki skansenik gdzies sobie w
          Wielkopolsce to napewno pojade na pare dni i popatrze na dziadkow
          biegajacych po lasach z lukami w reku
          • antypolityk1 Re: Mormoni? 22.04.09, 14:48
            Wybacz, ale chyba nie zrozumiałeś problemu.
            Polska nie jest już dawno skansenem. Polska betonem, eternitem,
            quadami w lasach i wyciętymi drzewa stoi. Przegoniliśmy już w
            pewnych miejscach już Zachó jeśli chodzi o niszczenie przyrody.
            Co masz przeciwko termosom? Widziałem właśnie w Alpach ludzi z
            termosami i o dziwo w pustych Alpach, nie jak w zadeptanych Tatrach.
            McDonaldsa w Alpach nie uświadczych, chyba że w centrum Insbrucku, a
            we Włoszech ze świecą szukać.
            Tak to już jest, że mądrość narodu kształtuje się z czasem, wobec
            tego my Polacy jesteśmy na etapie który Zachód przechodził w latach
            50-ych. Dlatego tak niszczymy bezmyślnie Mazury, a wizje nie są po
            to aby cofnąć się na drzewa co sugerujesz, ale żeby żyć nowocześnie
            i postępowo właśnie. Ale głowa do góry, nie martw się, nie
            dojrzeliśmy jeszcze do tego, więc będziesz miał betonowe Mazury. A
            termosy i tak będą.

            P.S. Bułgaria schodzi na psy. Nielegalne zniszczenia dokonane przez
            deweloperów na wybrzeżu i w góach Riła są tak ogormne, że Unia
            Europejska cofnęła dotacje Bułgarii za roztrwanianie ich pieniędzy
            przez kacyków na budowle w miejscach chronionych takich jak parki
            narodowe czy obszary Natura 2000. Pod tym zględem jest nawet na
            Mazurach jeszcze lepiej.
            • Gość: * Re: Mormoni? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 15:11
              Nikt na Warmii i Mazurach nie zamienia nie zamierza jez. Niegocin zamieniać w
              duplikat Marszałkowskiej, by pleść tego rodzaju banialuki. Ochrona środowiska
              naturalnego wiąże się przede wszystkim z rozsądkiem postępowania a nie
              zaniedbywaniem wszystkiego w imię żab i komarów. Skoro jesteś tak ekologicznie
              nawiedzony, to jedź i zobacz, co się dzieje w Żiwkowie i dla czego tam co roku
              ubywa bocianów?
              A przecież nie robi się tam NIC. Dosłownie nic a nawet ludzie opuszczają ten
              teren!!!

              Zajmujesz się blokowaniem wszelkiego rodzaju inwestycji a nie widzisz znacznie
              poważniejszych problemów - zresztą tak jak pozostali ekolodzy zajęci wyłącznie
              własną idea fix nie bacząc na to, co się dzieje dookoła ;(
        • Gość: * Re: Masz rację, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 15:00
          A skąd wiesz, czego chcą ludzie, skoro w Twoich pomysłach brak jest logiki,
          których serwowane fanaberie w żaden sposób nie zastąpią?
          • antypolityk1 Re: Masz rację, ale... 22.04.09, 15:54
            Proste, ludzie chcący zagospodarowania Mazur to chcą betonu. Jak
            można zagospodarować Mazury bez betonu i asfaltu?
            • Gość: * Re: Masz rację, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 17:58
              Betonowa wyobraźnia jest Twoim problemem.
              • antypolityk1 Re: Masz rację, ale... 22.04.09, 18:05
                Betonowa wyobraźnia jest przenośnią. Pisząc beton mam na myśli
                zmniejszenie obszarów naturalnych i zielonych poprzez wzrost
                obszarów zurbanizowanych oraz infrastruktury. Wiadomo, że nawet
                hotel Gołębiewski ma trawnik, klombik i parę drzewek wokół. I co z
                tego. Takich bloków jest pełno wszędzie.
                • Gość: * Re: Masz rację, ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 17:58
                  Zacznij wobec tego akcję - "Wracamy do epoki kamienia łupanego" :)
                  • antypolityk1 Re: Masz rację, ale... 24.04.09, 03:08
                    Nie martw się. Twoja teoria rabunkowej gospodarki zwycięży. Ja tylko
                    chciałem przestrzec, abyśmy nie cofnęli się do epoki kamienia
                    łupanego, ale skoro wybierasz gospodarkę rabunkową to trudno.
                    Jeżeli wytniesz ostatnie drzewo i zabetonujesz ostatni kawałek ziemi
                    wtedy stwierdzisz, że nie można jeść pieniędzy. Cóz, żeby jeszcze
                    można choć się było cofnąć do epoki kamienia łupanego. Na szczęście
                    niewieli mi życia zostało i nie będę oglądał już waszego upadku
                    cywilizacyjnego na własne życzenie. Choć nie wiem czy to rozumiesz.
    • Gość: swiatowy Na W i Mazurach ginie najwiecej ludzi na drogach IP: 91.104.65.* 22.04.09, 13:40
      gazetaolsztynska.wm.pl/Bus-uderzyl-w-drzewo--Sa-ranni,69194
      • Gość: drzewo Re: Na W i Mazurach ginie najwiecej ludzi na drog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.09, 14:55
        codziennie podawane sa przykłady wypadków. A to się wywrócił, ato samochód
        potracił pieszego, a to poseł Kurski wyprzedzał na podwójnej prostej itd. Na
        drodze do Ostródy nawet barierki na linii ciąglej postawiono, aby szaleńcom
        uniemozliwić wyoprzedzanie i łamanie przepisów. Wypadkom w 99% winna niewłasciwa
        jazda. i tyle.
        • Gość: swiatowy Re: Na W i Mazurach ginie najwiecej ludzi na drog IP: 91.104.65.* 22.04.09, 22:17
          Niewlasciwa jazda czy nie zeby nie drzewa,ktore nie powinny rosnac
          przy drogach ocalaloby przynajmniej jedno istnienie ludzkie
        • Gość: swiatowy Re: Na W i Mazurach ginie najwiecej ludzi na drog IP: 91.104.65.* 22.04.09, 22:17
          Niewlasciwa jazda czy nie zeby nie drzewa,ktore nie powinny rosnac
          przy drogach ocalaloby przynajmniej jedno istnienie ludzkie
        • Gość: swiatowy Re: Na W i Mazurach ginie najwiecej ludzi na drog IP: 91.104.65.* 22.04.09, 22:17
          Niewlasciwa jazda czy nie zeby nie drzewa,ktore nie powinny rosnac
          przy drogach ocalaloby przynajmniej jedno istnienie ludzkie
          • Gość: kwo Re: Na W i Mazurach ginie najwiecej ludzi na drog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 20:14
            Cóż warte jest istnienie idioty, który bezmyślnością i brawurą na drodze stale
            naraża siebie i innych?
    • antypolityk1 "Warmia i Mazury leżą w naszej naturze" 22.04.09, 14:49
      Bo niedostosowują jazdy do warunków panujących na drodze. Proste.
      Kazdy policmajster Ci to powie.

      Pozdrawiam
      • oberpolicmajster Re: "Warmia i Mazury leżą w naszej naturze" 24.04.09, 03:43
        Mówię.
    • Gość: swiatowy Re: Brawo!!! IP: 91.104.65.* 23.04.09, 00:21
      gazetaolsztynska.wm.pl/Zamiast-starych-kolein-bedzie-dwupasmowy-raj-,69290

      jak to milo poczytac Gazete Olsztynska
      • Gość: * Re: Brawo!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 14:07
        Taka działalność jest po prostu niezbędną koniecznością.
    • Gość: Wiem Re: "Warmia i Mazury leżą w naszej naturze" IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.06.09, 11:57
      Jesli ktoś chce mieszkać i pracować nad jeziorem to znaczy że chce i
      potrzebuje natury, inaczej wybrałby np. zakurzne i nudne
      Mazowsze. 'Inwestor' może mieć bardzo różne potrzeby. Kliniki
      prywatne, prestiżowe szkoły, centra szkoleniowe, ośrodki SPA, ale
      także choćby ośrodki badawcze i rozwojowe IT, sektor biotechnologii,
      branży spożywczej, kosmetycznej, chętniej inwestują w
      regionach "czystych" i "wybitnych przyrodniczo". Vichy, Żywiec,
      Nałęczowianka - to kilka przykładów marek zbudwanych na fundamencie
      walorów natury miejsca. Dolina krzemowa, rozwój Vancouver,
      Montrealu,Estonii, Nowej Zelandii czy Irlandii - to w dużej mierze
      zasługa wybitnych warunków do życia, które zachęciły wielu
      inwestorów, naukowców i twórców do pracy w tych miejscach.
      Bzdurą jest reklamowanie regionu przez pokazywanie kilku naprawionyh
      dróg. Dobrych dróg oczekuje każdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka