Gość: fuut IP: *.www-cache.demon.co.uk 09.11.05, 11:47 Ale jaja. -- fuutott.net Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wujaszek.wania Re: Umarł? Do toalety go! 09.11.05, 11:53 > " Dopiero potem trafiają do kostnicy lub prosektorium. - Bo czasami się zdarza, że osoba uznana za zmarłą powraca do życia" Słów brak. Przypomina mi się stary dowcip. Dwóch światowej klasy chirurgów pochyla się na chorym na sali operacyjnej. "Moim zdaniem, szanowny kolego, to wrzody dwunastnicy". "Ależ drogi kolego, to ewidentnie marskość wątroby". "No cóż, szanowny kolego, sekcja wykaże, co to było". <lol> Odpowiedz Link Zgłoś
k_r_m Re: Umarł? Do toalety go! 09.11.05, 15:15 wujaszek.wania napisała: > > " Dopiero potem trafiają do kostnicy lub prosektorium. - Bo czasami się z > darza, że osoba uznana za zmarłą powraca do życia" > > Słów brak. dziwne co? a jednak, czasmi się to zdarza, że "trup" budzi się w kostnicy straszne to trochę wrócić do życia i zamarznąć w kostnicy i założę się, że niechciałbyś być na jego miejscu gdzy nadejdzie twoja kolej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiJaK To nie jest arykuł do działu DESER IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 18:11 To chyba jednak zbyt poważna sprawa... k_r_m napisał: > dziwne co? > a jednak, czasmi się to zdarza, że "trup" budzi się w kostnicy > straszne to trochę wrócić do życia i zamarznąć w kostnicy > i założę się, że niechciałbyś być na jego miejscu gdzy nadejdzie twoja kolej To chyba trzeba wcześniej przeprowadzić badania i jednoznacznie stwierdzić zgon! Wysyłają pacjentów do kibla bo WYDAJE im się, że umarł ?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Widmir Re: To nie jest arykuł do działu DESER IP: *.195.popsite.net 10.11.05, 04:31 No a jak sie obudzi i zesra ze strachu to jest we wlasciwym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.chello.pl 10.11.05, 16:27 Dlatego zgon zatwierdza sie po 4 godzinach kochani Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 16:01 nie piepszcie, od zawsze zwloki zmarlych pacjentow przechowuje sie przez kilka godzin na oddziale. W szpitalach starszych niz 10 lat ( a takich jest 95%) zzawsze wstawiano lozka ze zmarlymi do pomieszczen lazienki/ubikacji. A co, mialy stac w sali chorych albo na korytarzu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no wlasnie Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.ny325.east.verizon.net 10.11.05, 00:07 dzieki,bo juz myslalam,ze cos zle pamietam! bylam w szpitalu/warszawskim/mnostwo lat temu,jako nastolatka-i bylo dokladnie tak samo- jak ktos umarl, najpierw zwloki lezaly na lozku stojacym w korytarzu, przykryte przescieradlem, potem byly wstawiane do pomieszczenia przy lazience na jakis czas, nastepnie przewozone do kostnicy. jesli byl akurat ostry dyzur i przywozono wielu chorych-rezygnowano z etapu posredniego. tlumaczono nam-o ile pamietam- ze to ze wzgledu na ogrniczona ilosc godzin pracy kostnicy i prosektorium. tak czy inaczej- wtedy byla komuna i bylo na co zwalac i nikt nie mial watpliwosci,ze to wina czerwonych:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marqin Monty Python sie klania IP: *.gazownia.pl 09.11.05, 11:58 no a nie lepiej byloby przechowywac umarlych w izbie przyjec? Jakby ktorys ozyl to od razu moglby sie do lekarza dostac! "Bo czasami się zdarza, że osoba uznana za zmarłą powraca do życia - wyjaśnia Lech Chyczewski, rzecznik białostockiej Akademii Medycznej" - a ile trzeba czekac, zeby miec pewnosc ze nie powroci??? Odpowiedz Link Zgłoś
zupagrochowa1 nie widze w tym nic zdroznego 09.11.05, 15:57 oczywiscie lepiej by bylo miec jakies pomieszczenie na ciala, ale jak nie ma to co zlego w toalecie? musi byc czysta, rzecz jasna, rozumiem tez ze zwoli pozostawia sie na wozku, przykryte przescieradlem. Odpowiedz Link Zgłoś
evela25 Re: Umarł? Do toalety go! 09.11.05, 12:18 w tym roku zmarła moja babcia. w czasie reanimacji byłam w szpitalu. chwile potem,gdy lekarz przekazał rodzinie tragivzna wiadomosc, na własne oczy widziałam jak wywoza babcie owinieta w przescieradło do w-c.i tam rodzina zegnała zmarłą. zadnego poszanowania zmarłych! Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Wesele, czy Coma? 09.11.05, 12:27 A jeśli pacjent powróciłby do życia i zobaczył dokąd wrócił?... Horror. _ Sztuczki suczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 12:49 Dzisiaj się oburzacie taką sytuacją, jestem nerkowcem i często choruję na kolki nerkowe, które kończą sie długim pobytem w szpitalu i pamiętam że też przeżyłem szok w latach (1970-80) z tego co pamiętam od 60 lat wywozi się pacjentów zmarłych do WC. Skandal tak! jak najbardziej tylko dlaczego dopiero dzisiaj się o tym mówi, czy wtedy to było humanitarne?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zibi Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:52 Wtedy nie było internetu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pilanin Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.zgpila.com.pl / *.winkowski.pl 09.11.05, 13:02 Słuchajcie, w Pile jest to samo. Byłem odwiedzić koleżankę i chciałem skorzystać z toalety, a ona mówi, że jak jest zakluczona, to znaczy, że trzymają tam umarlaka. I że to ponoć normalka tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysia w pilotce Zdecydowanie nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:28 Nie zamykac na klucz w kibelku,bo co by bylo gdyby.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx Re: Zdecydowanie nie IP: *.home / *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 13:42 Wszysto, co tu jest napisane jst prawdą. Moj ojciec obudzil sie po 2 godzinach w w-c, jak przyszla mama w odwiedziny. byl uznany za zmarlego.Zyl jeszcze pare lat. Bylo to w latach siedemdziesiatych w renomowanym szpitalu w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bo Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.adsl.inetia.pl 09.11.05, 13:46 w 80% szpitali jest taka procedura Odpowiedz Link Zgłoś
szczurbiurowy Re: Umarł? Do toalety go! 09.11.05, 14:19 w 1984 roku byłem w szpitalu. Umarł człowiek na łózku obok. Został wywieziony przez pielegniarki do WC. Miałem wtey takie skojarzenie, że to są sceny z Grzesiuka albo z Herlinga Gruzinskiego - trupy wywalało sie w obozach do sracza. To jest świadectwo całego tego sowiecko-hitlerowskiego obyczaju który tu pozostał... A lekarze i cały personel - to dla nich normalka, zawsze tak było, a my robimy aferę z niczego. Po co jakaś godność trupom pacjentów, przecież to już nie jest człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaaa powrót do życia w wc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 14:34 "Bo czasami się zdarza, że osoba uznana za zmarłą powraca do życia". Znaczy, że wyłażą w tym wc z worków i dobijają się, żeby ktoś otwarł drzwi zamknięte na klucz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stokrotka Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.ca.pw.edu.pl 09.11.05, 14:40 Kilkanaście lat temu leżałam w szpitalu na Banacha. Jak ktoś zmarł na oddziale, leżał w jednej z toalet. Żadna nowość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx222 Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 15:06 Autor tekstu poprostu się przypie... Kierownicwo gazety poprostu dało dupy dopuszczając do publikacji czegoś tak żałosnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicnowego Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.nest.gliwice.pl 09.11.05, 15:45 Tak się wszyscy dziwią, a przecież tak właśnie postępowano od wielu już lat w bardzo wielu szpitalach.. Kiedyś mówiono, że jeśli ktoś w nocy umrze to tymczasowo jest dawany do toalety, bo w nocy nie można go odwieź do miejsca docelowego. Zdarzało się już nie raz, że nowi pacjenci bardzo to wszystko przeżywali.. Miałam kolegę, który po krótkim pobycie w szpitalu budził się z krzykiem (jak opowiadała jego żona)... On sam opowiadał, że na drzwiach toalety gdzie umieszczano zmarłego przyklejano krzyż z plastra.. Tyle tylko, że nowi pacjenci nie byli o tym symbolu poinformowani ...To akurat działo się w śląskim szpitalu kilkanaście lat temu.. W małopolsce też takie praktyki bywały (jeszcze w ubiegłym roku).. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MM Re: Umarł? Do toalety go! IP: 213.86.33.* 09.11.05, 16:08 Ludzie!!!!!!!!, w cywilzowanych krajach są do tego celu przeznaczone specjalne pomieszczenia, a kretyński argument że od lat się tak robi nie ma żadnego sensu. Ten kraj jest chory, ciekawe czy jak nasz nowy prezydent walnie w kalendzr to też go do kibla zamkną (w sumie by mogli to jego miejse) Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Siła procedury... ot co... 09.11.05, 16:08 Siła procedury... ot co... po prostu pacjent uznany za zmarłego winien min. 2 godziny przebywać w oddziale na którym zmarł... to gdzie go mają trzymać? Na sali obok żywych? Dopiero by michnikoidy jazgot wniebogłosy podniosły... jeśli jest jakieś ustronne miejsce to tam się zmarłego zostawia do "wysztywnienia", jeśli nie ma to pozostaje wc, bo można je zamknąć na klucz. W szpitalu na Szaserów wywoziło się np. na nieużywaną klatkę schodową, która normalnie służyła za palarnię albo miejsce schadzek, i co? Lepiej czy gorzej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poprostu_ja Re: Siła procedury... ot co... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 18:49 wyznaczane sa pomieszczenia dla palaczy...a dla zmarłych brakuje lokum?pozostaje kibel?!daj spokoj!załosne jest to co mowisz...fakt iz pacjenci zamykani są w ubikacjach nie da sie usprawiedliwic. jedyne co tlumaczy ten fakt, to glupota i zacofanie personelu szpitalnego a i takze naszych władz ktore zezwlaja na takie postepowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p_p Re: Siła procedury... ot co... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 21:41 Jakie żałosne głąbie pasiasty? A byłeś ty kiedykolwiek na klasycznym oddziale szpitalnym? Gdzie tam masz kąciki dla palących? A nawet gdyby były to częściej się pali niż umiera i palarnia bardziej byłaby pożądana, piszę byłaby gdyby ją było gdzie zrobić... powyżej pisałem o nieczynnej klatce schodowej a nie o wydzielonym pomieszczeniu. Czytać się naucz analfabeto funkcjonalny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysiadełko Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 16:31 najlepszy jest dział, w ktorym tego niusa umieszczono Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emango Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 17:35 W szpitalu w moim mieście (na Dolnym Śląsku) zmarły leży na sali z chorymi. Było tak jeszcze cztery miesiące temu. Obłęd. Wolałabym, żeby leżał gdzie indziej... Odpowiedz Link Zgłoś
pskrzyn duchy sie wkurzą i będą nawiedzały kible 09.11.05, 17:29 moze duchy tych trupów wkurzą i bedzą nawiedzaly te kible ... możliwe. prawdopodobne? może tak, może nie. nie wiem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: worek ialo w Zielonej Gorze na Neurologii/ Umieralni /Dziale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 17:34 Opieki Stalej JEST TAK SAMO!!!!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zx Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.k2.pl / *.k2.pl 09.11.05, 17:50 A niedługo pewnie będą kłaść dwoje chorych do jednego łóżka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poprostu_ja Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 18:44 tak postępowano od lat???to wstyd dla naszego kraju!!!jak mozna w ten sposob postępować?to jest nie dopomyslenia!!!slysze o tym pierwszy raz i az za głowe sie łapie jak czytam ze wcześniej ten temat nie był poruszany...dlaczego?????!!!!ze z tym nie walczono,ze nie starano sie zmienic sytuacji... Odpowiedz Link Zgłoś
unicef123 Re: Umarł? Do toalety go! 09.11.05, 18:54 każdy ? przed końcem powinień iśc do toalety w razie przebudzenia ( gdyby jednak ożył? ).Makabra i abrakadabra według przysięgi HIPOKRYTY.A po co szanować zwłoki ,jeśli żywych też ma się w pewnym "ukryciu " . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewka Re: Umarł? Do toalety go! IP: *.chello.pl 09.11.05, 21:02 No i co za sensacja? Procedura stara jak świat, stosowana w większości szpitali. Przecież nieżywemu juz wszystko jedno, nie? Ja mogę leżeć po śmierci w sraczu, tam zawsze jest najweselej. I dymka mozna cichaczem zapalic i poplotkować na imprezie... Odpowiedz Link Zgłoś
feliksik Czym sie podniecacie 09.11.05, 21:17 tak było od zawsze, a jak ktoś jest wrażliwy to niech rano do toalety nie zagląda. Ilu to życie uratopwało gdy nagle ożył, a tak jakby go do lodówki wrzucili to w nocy bez pomocy by sie wykończył tym razem na amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beta Re: Czym sie podniecacie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.05, 22:24 Kilkanascie lat temu ,zima,na oddziale polozniczym tutejszego szpitala po przedwczesnym porodzie zmarla kobieta i jej nowonarodzone dziecko.Wywieziono ich do kostnicy ,ktora miescila sie w oddzielnym budynku ,obok.W nocy kobieta odzyskala przytomnosc/powrocila do zycia/ i urodzila jeszcze jedno dziecko/oficjalnie podano ze martwe/.Podobno wzywala pomocy i dobijala sie do drzwi.Odkryto to dopiero na rannej zmianie.Niestety ,tym razem zmarla - podobno zamarzla.A gdyby byla blisko ,nawet w wc ,mialaby szanse przezyc,bo moze ktos by uslyszal jak wzywala pomocy.Sprawie leb ukrecono,nikt nie poniosl zadnych konsekwencji.A powiedzenie ze z lekarzami nie wygrasz sprawdza sie od zawsze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: Czym sie podniecacie IP: *.lodz.msk.pl 10.11.05, 17:16 W wersji, którą słyszałem pierwsze dziecko miało na piersi znak krzyża, a drugie kopyta i ogon. I zdarzyło się co najmniej kilkukrotnie w oddalonych od siebie regionach Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Bliskość kacapów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.05, 21:27 Im bliżej kacapów, tym ciekawsze metody ?! Odpowiedz Link Zgłoś