Gość: bajerun IP: 109.243.241.* 03.08.10, 08:02 no tak, nie ma jak się wieźc na plecach zamiast pójśc do roboty -- SETA I ZAGRYCHA Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swinton No to juz, niech US rabnie w nich podatkami 03.08.10, 08:54 Przepis na pewno znajdzie sie jakis paragraf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: psi Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: 193.173.115.* 03.08.10, 08:57 Tytuł sugeruje, jakoby było to coś złego czy nagannego. A przecież gdy się studiuje w trybie dziennym, to naprawdę pomoc finansowa rodziców nie jest przecież niczym dziwnym. Ja zacząłem dorabiać dopiero na czwartym roku, wcześniej w całości sponsorowali mnie rodzice, bo ledwo, ale było ich na to stać. Nikt w mojej grupie na studiach nie pracował, bo studia były wymagające i trzeba było na nie poświęcić mnóstwo czasu. Dzięki temu 10 lat później mam skończone dobre studia, pracę w zawodzie i zarabiam kilkakrotnie więcej od rodziców. Mogą liczyć na moją pomoc w przyszłości. To chyba normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fffffffffffff Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: *.pwrnet.pwr.wroc.pl 03.08.10, 09:23 Ciezko pracowac i studiowac na dziennych studiach to fakt. Ja pracuje od 4 lat i teraz jestem na 5 roku. Nie powiem ze bylo mi latwo ale co zrobic jak nie ma innego wyjscia. Raz jest lepiej z pieniedzmi a raz gorzej. Rodzice tez mi w jakis sposob pomagaja bo moge pracowac tylko na 0,5 etatu. Najbardziej mnie boli to ze gdy skonczylem 26 lat musze odprowadzac podatek i skladki co znacznie uszczupla moje zarobki. Powinno byc tak ze student do 30 roku zycia placi wylacznie podatek a po tym terminie juz pelne oplaty. Poza tym pracodawcy tez nie chca zatrudniac kogos jesli musza wiecej za taka osobe placic do panstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamillo Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: 217.149.250.* 03.08.10, 10:10 Ciekawych studentów wybrali w artykule. Ja pracuję we Wrocku już po studiach i mam ok 2 tysiaków, a tu wychodzi, że studenci mają więcej ode mnie. A jak studiowałem w Kielcach musiałem za 500zł wyżyć, bo od rodziców połowa i połowa ze stypy. I jakoś się dało i na miasto wyjść i do kina i zjeść było co. A mieszkać nie trzeba samemu, to i tanio wychodzi. Moi znajomi nawet w Wawie za 350 zł od osoby mieszkają, a nie jak tutaj 1000zł! To chyba samemu, a na taki luksus stać tylko tych, co mają bogatych rodziców... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mistrz Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 12:49 Racja ja żyje w Krakowie za 650zł miesięcznie, do tego opłacam studia 2500zł za semestr studiuje dziennie, babcia robi mi "wałówki" nie żyję w luksusie ale wypady na ryneczek zdarzają się często:) także za 2000zł miesięcznie żył bym jak król lub kto woli pączuś w maśle :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolca Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.10, 17:53 Zgadzam się z przedmówcą. Za 1000zł to w takim Wrocławiu można znaleźć kawalerkę. Niedawno się obroniłam, studiowałam 6lat (ach ta Analiza matematyczna ;) ). Na pierwszym roku mieszkałam w pokoju dwu osobowym w sumie z licznikami za jakieś 300zł. Na trzecim roku zapragnęłam trochę prywatności i zamieszkałam w jednoosobowym za jakieś 420zł, na piątym jednoosobowy za 480zł ze wszystkim. Za miejscówkę w dwuosobowym pokoju w tej chwili trzeba dać koło 350-500zł - zależy od standardu. Jak dobrze się zakręcić to 700-800zł starcza spokojnie na przeżycie łącznie z okazjonalnymi wypadami na piwo czy do kina. Odpowiedz Link Zgłoś
polsz Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi 03.08.10, 11:13 30 lat i jeszcze na studiach?? Studia kończy się w wieku 24-25 lat, czasem jak ktoś robi dwa fakultety to trwa to rok, dwa dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decleyre Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 11:30 Ja np skończę przy dobrych wiatrach mając 28 lat (mgr). Może i słaby wynik, ale wczesne wkroczenie na rynek pracy w końcu dało mi ten pogląd na to, co powinnam robić w życiu i co będzie mnie też w miarę cieszyć (a przynajmniej nie męczyć zbytnio). Nie każdy wie od razu kim jest, w liceum nie miałam zielonego pojęcia - byłam dobra w kilku dziedzinach, w dwóch wybitna. Tak naprawdę te dziedziny wykluczały się, trzeba było wybrać - niektórym zajmuje to 3 lata i dwa zaczęte i nie skończone kierunki... Odpowiedz Link Zgłoś
polsz najrzadziej ze Śląska 03.08.10, 09:41 z prostej przyczyny: jakieś 60% jeśli nie więcej śląskich studentów mieszka w czasie trwania roku akademickiego w rodzinnych domach. Nie potrzebują więc kasy na jedzenie bo mama da obiadek, nie potrzebują też na mieszkanie bo tatko z domu nie wyrzuci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyza Studia dzienne IP: *.home.aster.pl 03.08.10, 09:50 Ja studiowałam dziennie w mieście, w którym mieszkam, ale uczelnia tak organizowała zajęcia, że codziennie były zajęcia obowiązkowe (ćwiczenia lub laboratoria), a na nich tzw. 'wejściówki' sprawdzające wiedzę i obecność. Taki tryb zajęć był uskuteczniany do 9 semestru (w którym było ponad 400h), a 10 semestr to był jedyny czas do zrobienia badań i napisania pracy. Ja miałam możliwość mieszkania z rodzicami i dorabiałam czasami w weekendy na drobne wydatki. Miałam tez stypendium naukowe. Ale osoby, które nie pochodziły z Warszawy i nie wiedziały, że taki tryb studiów uniemożliwia zarobienie nawet na akademik były zmuszone rzucić studia, studiować zaocznie lub liczyć na pomoc rodziny. Założenie, że wszyscy, którzy korzystają z pomocy finansowej rodziców na studiach, są leniami- jest niesprawiedliwe i krzywdzące. Wiem, że na innych uczelniach jest mniej zajęć, ale są też studia, na których nauka staje się ciężką pracą i nie powinno się wrzucać wszystkich niepracujących studentów 'do jednego wora'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: *.sotn.cable.ntl.com 03.08.10, 09:55 a po studiach bida i rozczarowanie Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi 03.08.10, 10:16 Gazetka jak zwykle coś tam sobie umyśliła lansować. Tytuł o mamusi i tatusiu sugeruje, że studenci to takie dzieci, które trzeba trzymać za rączkę. Niedawno leciała seria artykułów, jacy to młodzi Polacy są beznadziejni, bo mieszkają z rodzicami. Gazetko, naprawdę sądzisz, że swoim artykulikami coś zmienisz? Daj młodemu pracownikowi 2500 netto, to nie będzie siedział rodzicom na głowie. To nie brak samodzielności, tylko ekonomiczna konieczność. Jak się zarabia niecały tysiąc, to jakim cudem można mieszkać na własną rękę? To samo ze studiami. Zawsze rodzice utrzymywali własnego potomka na studiach - nagle okazuje się, że to dziwaczne. No ręce opadają. Jak ktoś, kto cały dzień spędza na wykładach, ma zarabiać? Kiedy? P.S. Ja studiowałam zaocznie i pracowałam, ale wkurzają mnie takie durne teksty w gazecie, pisane z wyższością i politowaniem. :[ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.10, 11:53 Dokladnie, dziwne te artykuly. Jesli studiujesz i pracujesz, masz bardzo malo czasu dla siebie i mniej przykladasz sie do nauki i slabiej poznajesz swiat. Skazany jestes na infontaiment koncernow medialnych. A to wlasnie studia powinny byc czasem rozwoju, poznawania siebie i swiata, a na to trzeba czasu :) Studiowalem dziennie, mieszkalem u dziadkow, nie pracowalem. Dzieki temu mialem dobre wyniki w nauce a teraz mam dobra prace, stac mnie finansowo na pomaganie dziadkom. I tak to powinno byc, a nie jakies glupie kalki rodem z amerykanskich filmow. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi 06.08.10, 09:14 Zgadzam się, że nie ma nic złego w tym, że rodzice inwestują w sensowne i przemyślane studia swoich dzieci. To nie to samo co utrzymywanie wiecznego studenta, który jeszcze koło 30-tki nie wie dokładnie, co chciałby robić w życiu. Ja przez 7 lat studiowałam 2 kierunki, oba do dziś wykorzystuję w pracy. W czasie studiów dawałam korepetycje albo podejmowałam dorywczą pracę w czasie wakacji, ale na utrzymanie zaczęłam pracować dopiero na ostatnim roku. Za to od 20 lat jestem samodzielna finansowo, rodzice nie musieli do mnie dokładać, więc tamta inwestycja się opłaciła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: 88.220.170.* 06.08.10, 09:01 DOKŁADNIE Odpowiedz Link Zgłoś
kamilo_82 Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia 03.08.10, 10:27 Pomoc rodziców na studiach jest jeszcze czymś w miarę normalnym. Gorzej, jak po studiach rodzice pomagają w zakupie mieszkanka i samochodu. W końcu nie każdy ma takie możliwości i jest to patologią... BTW - trochę zbyt wysoka jest ta pomoc. Ja np. jakoś sobie nie wyobrażam, abym mógł otrzymywać od rodziców 1000 - 1500 PLN. A dodam, że obydwoje mają wyższe wykształcenie... Tylko,że sobie nie radzą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: 86.47.59.* 03.08.10, 10:28 Biednego nie stac na dzienne i musi pracowac by zaocznie se ksztalcic i miec za co jesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: decleyre Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 11:25 Moja rodzina jest uboga, pochodzi z małego miasteczka, więc mieszczę się pod najniższym progiem stypendium, więc stać mnie na dzienne, choć gdyby nie korepetycje, ledwo bym wyrabiała. A tych, co się nie mieszczą to co? Pogardzać nimi, bo utrzymują ich rodzice - dokładnie tak jak powinno być na studiach, a nie rodzice g dostaną, studiów dzieci nie opłacą, dzieciak podobnież pracuje za 5 zł za godzinę, bo pracodawca uważa, że to dobra stawka, bo studencina musi mieć tylko na jedno piwo w taniej knajpie. Na życie to studencinie nic nie trza. Z racji młodego wieku, gdy nie studiowałam przez rok, dawali mi "na oko" najniższą stawkę, znajomemu (34 lata) dawali na tej samej rozmowie stawkę o kilka złotych wyższą - WTF? Przez to musiał mi utrzymywać częściowo chłopak, bo nigdzie nie chcieli mi dać godnej stawki (powyżej 6 zł/h). Czasami zazdroszczę znajomej, która ma własne mieszkanie kupione przez rodziców, albo chociaż stać inną na wynajmowanie jednego pokoju, nie ciśnięcie się z innymi. Ale co mam zrobić? Gardzić nią, bo ma to, co należy się człowiekowi????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: 80.72.34.* 03.08.10, 10:38 Heh... a ja wydaję tygodniowo 50-60zł nieźle im się powodzi, a oni w ciągu jednego dnia tyle... lol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młodzi popierają Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: *.stansat.pl 03.08.10, 11:12 Bzdura. Studenci są przedsiębiorczy i dużo zarabiają. Szczególnie ci z Lublina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eith Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: *.net.pulawy.pl 12.08.10, 22:33 taa Odpowiedz Link Zgłoś
nowaczynska_76 Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia 03.08.10, 12:10 A mówią o słodkim studenckim życiu... :) Zawsze tak było - studenci albo sami dorabiali do stypy albo zostawali rodzice. Tutaj raczej nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdety Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: 212.91.17.* 03.08.10, 12:13 A skad mam miec? ma pojsc do marketu zapieprzaac za 400 miesiecznie. pani przedstawiona w artykule to wyjatek albo miala szczescie albo starzy jej fuche zalatwili ( ale trzeba byc matolem zeby sie do tego przyznac wiec mowi co mowi) a samochod na ktory wydaje 300 miesiecznie to pewnie jej z nieba spadl. Prawda jest taka ze bez kasy od rodzicow nie da sie w tym kraju studiowac i te "wyrownywanie szans" i inne bzdety o ktorych sie mowi to czysta bajka. Autor artukulu tez pewnie jechal na tatusiowych pieniazkach na studiach ale zapomniala krowa jak cieleciem byla. Nie rozumiem co ma na celu ten artykul, kolejny gniot pisany przez matolka. Pewnie komentarz skasuja bo krytucznych uwag sie nie slucha . Odpowiedz Link Zgłoś
ruby.blue Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia 03.08.10, 12:39 Dla mnie to koszenie rodziców na 1500 zł miesięcznie to sytuacja dość egzotyczna - przede wszystkim oznaczałaby ograbienie ich z lwiej części ich własnego dochodu. Na studiach utrzymywał kredyt studencki, stypendium socjalne i naukowe, jakieś drobniejsze kwoty od rodziców (ze 300 zł na miesiąc). No i coś, o czym jakoś dziwnie nikt jeszcze nie wspomniał - praca za granicą przez wakacje - kto chce, ten potrafi. Przez jedne lato kelnerując w Anglii albo zbierając tulipanki w NL można skosić spokojnie jakieś 6000 zł na czysto, co wystarcza na przeżycie przynajmniej semestru. Na pracę w Polsce za 6 zł za godzinę, studiując dwa kierunki jakoś nigdy nie miałam ani czasu ani ochoty (cóż, nie wszyscy mieszkamy w Wawie i studiujemy zarządzanie i marketing żeby pracować w korporze). Znam i takie przypadki, gdzie rodzice 24-letniemu dziecięciu wynajmują kawalerkę za tysiąc złotych, dają na utrzymanie, rozrywki, kursy aerobiku i egzotyczne wakacje pod palmami, a pod koniec studiów fundują własne autko. Nie wspominając o tym, że wielu z nich płaci jeszcze niemałe czesne za studia dzienne w szkołach prywatnych. Czy ja to potępiam - nie wiem. Gdybym miała taką możliwość, pewnie sama bym z takiego wsparcia skorzystała. Ale za to satysfakcja z "własnoręcznie" skończonych studiów i znajomości pozawierane w akademiku za 300 zł/mies. - bezcenne. Szkoda, nawiasem mówiąc, że żyjemy w tak beznadziejnym kraju, gdzie wieeeelu cięzko pracujących rodziców nie stać na wsparcie swoich dzieci - dla porównania dajmy Stany gdzie college jest megastycznie drogi a utrzymanie studenta i czesne na rok dochodzi do 50 000$ rocznie - mimo tak kosmicznej kwoty jest to 'doable' dla ludzi, którzy naprawdę ciężko na to pracują. Uważałabym z komentarzami na temat rodziców których nie stać na wywalenie 1500 zł/mies. na wydatki swojego studiującego potomka - niestety w Polsce ta kwota to nie raz cała czyjaś pensja. Nie wszyscy jesteśmy dziećmi lekarzy i adwokatów i szkoda że tak mało spośród bogatych studentów zdaje sobie sprawę z tego w jak komfortowej i uprzywilejowanej pozycji znajdują się już na starcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ruby.blue Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia 03.08.10, 12:44 Dla mnie to koszenie rodziców na 1500 zł miesięcznie to sytuacja dość egzotyczna - przede wszystkim oznaczałaby ograbienie ich z lwiej części ich własnego dochodu. Na studiach utrzymywał mnie kredyt studencki, stypendium socjalne i naukowe, jakieś drobniejsze kwoty od rodziców (ze 300 zł na miesiąc). No i coś, o czym jakoś dziwnie nikt jeszcze nie wspomniał - praca za granicą przez wakacje - kto chce, ten potrafi. Przez jedne lato kelnerując w Anglii albo zbierając tulipanki w NL można skosić spokojnie jakieś 6000 zł na czysto, co wystarcza na przeżycie przynajmniej semestru. Na pracę w Polsce za 6 zł za godzinę, studiując dwa kierunki jakoś nigdy nie miałam ani czasu ani ochoty (cóż, nie wszyscy mieszkamy w Wawie i studiujemy zarządzanie i marketing żeby pracować w korporze). Znam i takie przypadki, gdzie rodzice 24-letniemu dziecięciu wynajmują kawalerkę za tysiąc złotych, dają na utrzymanie, rozrywki, kursy aerobiku i egzotyczne wakacje pod palmami, a pod koniec studiów fundują własne autko. Nie wspominając o tym, że wielu z nich płaci jeszcze niemałe czesne za studia dzienne w szkołach prywatnych. Czy ja to potępiam - nie wiem. Gdybym miała taką możliwość, pewnie sama bym z takiego wsparcia skorzystała. Ale za to satysfakcja z "własnoręcznie" skończonych studiów i znajomości pozawierane w akademiku za 300 zł/mies. - bezcenne. Szkoda, nawiasem mówiąc, że żyjemy w tak beznadziejnym kraju, gdzie wieeeelu cięzko pracujących rodziców nie stać na wsparcie swoich dzieci - dla porównania dajmy Stany gdzie college jest megastycznie drogi a utrzymanie studenta i czesne na rok dochodzi do 50 000$ rocznie - mimo tak kosmicznej kwoty jest to 'doable' dla ludzi, którzy naprawdę ciężko na to pracują. Uważałabym z komentarzami na temat rodziców których nie stać na wywalenie 1500 zł/mies. na wydatki swojego studiującego potomka - niestety w Polsce ta kwota to nie raz cała czyjaś pensja. Nie wszyscy jesteśmy dziećmi lekarzy i adwokatów i szkoda że tak mało spośród bogatych studentów zdaje sobie sprawę z tego w jak komfortowej i uprzywilejowanej pozycji znajdują się już na starcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aq tak !! siedzialem na garnuszku rodzicow, zylowalem IP: *.backiel.com.pl 03.08.10, 14:32 sie da, sami mi mowili ze sie jeszcze napracuje, teraz zarabiam wiecej miesiecznie niz mama przez rok i tyle co ojciec przez 3,5 miesiaca, ojciec dostal moj samochod, mama laptopa komorke ktora oplacam, jak wracam do domu zyjemy za moje pieniadze, kupuje wszystko co potrzeba, place za zakupy w markecie i czasami jeszcze nazwoze - zainwestowali we mnie to maja wszystko, no moze z wyjatkiem wnuka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewel Re: tak !! siedzialem na garnuszku rodzicow, zylo IP: *.chello.pl 06.08.10, 18:02 gratulacje, fajna maja corke Twoi rodzice ;) Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eith Re: tak !! siedzialem na garnuszku rodzicow, zylo IP: *.net.pulawy.pl 12.08.10, 22:38 A ja odniosłam wrażenie, że syna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jcm Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.10, 15:44 Te kwoty są chyba z kosmosu jak to już poprzednicy zauważyli. Studenta, który ma od rodziców 1500 zł ze świeczką szukać. Ja i większość moich znajomych dostajemy różne kwoty od rodziców, ale żeby się utrzymać w mieście musimy również dać coś z siebie (zwykle więcej niż pomoc rodziców). Ceny wynajmu mieszkań są obłędne, to jest główny powód wydatków na studiach. Do tego na studiach gdzie występują laboratoria (przyrodnicze, inżynierskie) na pierwszych latach trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby znaleźć czas na pracę w czasie roku akademickiego. Wiele osób musiało rezygnować właśnie z tego powodu. Bo jak tu coś zaplanować jak w piątek dowiadujecie się, że "sobota i niedziela przeznaczone są na zajęcia terenowe w X, dojazd i nocleg pokrywają studenci, zajęcia obowiązkowe" Jest to sytuacja bardzo częsta. Dlatego większość ludzi dorabia w wakacje za granicą lub kelneruje w kraju (w dużych miastach można nieźle zarobić, trzeba być tylko bardzo wytrwałym). Ostatnio rozmawiałam ze znajomymi z za oceanu. Tam prawo i organizacja studiów umożliwia podjęcie "normalnej" pracy zgodnej z kierunkiem studiów. Krótszy jest czas, który spędza się na uczelni, programy studiów zoptymalizowane (żadnych śmieciowych przedmiotów) dzięki czemu zostaje czas na rozwój zawodowy. Jednak tam też pomoc rodziców jest konieczna. Ktoś w końcu musi wziąć kredyt na studia (bo płatne). Wsparcie rodziców nie jest niczym złym, bo koszty darmowego studiowania są potwwwornnneee. Studenci na całym świecie je otrzymują. Pracować na studiach też warto (ah to doświadczenie). Ważne żeby jedno nie odbywało się kosztem drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adsfdasf Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.10, 14:35 bo pani Alicja Bobrowicz juz od 13 roku zycia handlowala adidasami na stadionie dziesieciolecia i teraz wychodza z niej kompleksy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geriatra Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: *.pools.arcor-ip.net 13.08.10, 10:20 politycy obecni tacy z vip polki 50 plus handlowali dzinsami na studiach w rosji Odpowiedz Link Zgłoś
gola.baba Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi 12.08.10, 18:31 Dlaczego autor używa słowa "pomoc"? Przecież student ma prawo do alimentów, a rodzice mają obowiązek je płacić. Oczywiście na łatwych studiach można pracować, ale na trudnych już nie da się, bo albo jest dużo zajęć na uczelni, albo wysokie wymagania stawiane studentom i trzeba dużo czasu poświęcić na samodzielną naukę w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: *.lsanca.fios.verizon.net 12.08.10, 23:46 rodzice pomoga, styl wloski chowania niedorajdow zyciowych. no wlasnie Radek buduje autostrady, ciagnie forse od rodzicow ale na psa i na zaglowke tez ma, pogonilbym takiego na cztery wiatry. co to sa studia ktore pozwalaja pracowac?(stousnki medzynarodowe - speclaista od przekladania papierow). Panienka na studiach ciagnie rowniez od rodzicow ale ma na samochodzik. Ludzi w Polsce sa mocno pojebani Dlaczego nie ma niskooprocetowanych rzadowych pozyczek na studia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusi IP: *.lsanca.fios.verizon.net 13.08.10, 00:01 Uwazam ze utrzymywanie w Polsce studenta syna czy corki to jest bardzo duza pomylka, z jakiej racji i w jakim celu.Po to sa pozyczki i mlodzi luzie maja swoja reprezentacje zeby rzad uruchomil program pozyczek na niski procent dla studentow.Poza tym jest wile bankow ktore takie pozyczki moga udzielic. Dla mie moze byc nawet 45 letni student ale zle jest jezeli czlowiek ktory skonczyl 18 lat i chce studiowac a zarazem wyglasza zdanie o swojej doroslosci , te doroslosc manifestuje wyciagnieciem reki po pieniadze od rodzicow. Oni pracuja i zarabiaja dla siebie , nie dla ciebie.Czasy sie zmienily, nalezy poczuc odpowiedzialnosc. 90% studentow zachodniej cywilizacji bierze pozyczki na swoje wyksztalcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: *.116.235.165.lapy235.tnp.pl 13.08.10, 08:59 A czemu nic nie mowi sie o studiach ZAOCZNYCH? Ja studiuje prawo na UŁ wlasnie zaocznie, na miesiac same czesne wychodzi 800zł plus pomoce naukowe i inne wydatki to jest ponad tysiac. Pracuje, tzn.jestem na stazu i bez pomocy rodzicow tez sie nie obejdzie.Czemu uwaza sie ze studia zaoczne sa gorsze? Osoba taka musi wykazac sie wieksza kreatywnoscia, by studiowac i jednoczesnie pracowac, a material niekiedy tez trzeba samemu przerobic. Nie wszyscy studenci dzienni jednoczesnie sie ucza i pracuja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geriatra Re: Skąd student ma pieniądze? Od babci i dziadka IP: *.pools.arcor-ip.net 13.08.10, 10:18 jak maja rente polska 450 albo 800 zlotych to sa krezusy do obskubniecia. Polak zebrak ale pan:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bjjgrzesiek bananowa subkultura IP: 188.33.128.* 13.08.10, 16:22 Studenciki co dostaja od mamusi pieniadze to ofiary. a przy takim stołowaniu o jakim piszą to napewno wygladają jak szczury. Utrzymuje się sam od pierwszego roku liceum ,trenuje 6 razy w tyg i studiuje dziennie (czwarty rok fizjoterapii). Mozna? Mozna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koszmar Skąd student ma pieniądze? Od mamusi i tatusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.10, 02:34 ostatnie pieniądze od rodziców dostałam w pierwszej klasie liceum, obecnie na studiach mam stypendium naukowe i socjalne,za wszystkie rzeczy dla siebie, xero i jedzenie płacę sama, mieszkam w domu rodzinnym a co miesiąc muszę płacić rodzicom mniej więcej równowartość typowej opłaty za wynajem pokoju... Odpowiedz Link Zgłoś