Gość: bejzbol
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
06.09.05, 11:38
Są aktorzy, którzy w jakimś tam stopniu ewoluowali. Z durnych filmów o
osiłkach i superbohaterach-komadosach przerzucili się na produkcje nieco
bardziej inteligentne i coby tu nie mówić - o wiele, wiele lepsze i
przyjemniejsze w odbiorze dla widza. Ot taki Stallone, gubernator
Schwarzenegger, czy nawet Hulk Hogan...;-)))
No ale ten drewniak wkółko i naokrągło to samo....