Dodaj do ulubionych

Zakratowane okienka

29.03.06, 11:10
Ja do sklepu raczej nie pobiegnę... Użytkownikom nielicencjonowanych kopii
polecam np. Suse 10.0 - prosty, estetyczny system idealnie pasujący do
domowego użytku - co najważniejsze do pobrania za darmo - można też kupić
płytkę z czasopismem za jakieś 30 zł. Satysfakcja i oszczędność gwarantowana,
a poziom usług i zabezpieczeń nieporównywalny z MS.
Obserwuj wątek
    • Gość: rzaba Re: Zakratowane okienka IP: *.hstl5.put.poznan.pl 29.03.06, 11:41
      Jestem za! Tymbardziej, że linux generalnie dojrzewa. Ilość i jakość aplikacji
      już dorównuje (lub nawet wyprzedza) aplikacje okienkowe.

      Tylko nie każdemu chce się spędzić tyle czasu by wszystko dobrze skonfigurować.
      Nie zawsze wystarczy skierować na distro user-friendly. Największe problemy mają
      użytkownicy Neostrady. Mimo wielu działań w tym kierunku jej instalacja jest
      nadal trudniejsza niż w okienkach. Dopóki cokolwiek będzie chociaż odrobinę
      trudniejsze - XP będzie górą.
      • Gość: gosc Re: Zakratowane okienka IP: *.umcs.akademiki.lublin.pl 29.03.06, 12:43
        Zgadzam sie z wami.
        Do zastosowan domowych linux sie w wystarczajacym stopniu nadaje, no moze
        jedynie gracze moga miec problem :).
        Co do Neostrady, nie wiemc zy sie pod linuxem ciezej instaluje, ale moim zdaniem
        osoba ktora nie zna XP to i tam bedzie miala problem, jest to czasmi smutne ale
        sa osoby ktore nie maja zadnego pojecia o komuterze, takze tym osobom i tak musi
        ktos to zainstalowac
        • domin66 Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 13:24
          Całkiem niedawno instalowałem mniej więcej w tym samym czasie Suse i Win XP.
          Wrażenia:
          Suse - graficzny instalator, w pełni w jęz. polskim, jeśli nie znamy się na
          komputerach możemy klikać dalej, instalator sam wybierze proponowane ustawienia,
          po zakończeniu instalacji działają wszystkie urządzenia z kartą sieciową
          włącznie (DHCP z sieci kablowej), dużo przydatnych aplikaci- open office,
          programy do korzystania z internetu, multimediów. Pozostaje doinstalować tylko
          "niewolne kodeki"
          Win XP - pseudograficzny instalotor. 0 informacji co jest akurat wykonywane,
          program do partycjonowania - prymitywny - bez porównania z tym z Suse, w trakcie
          instalacji prosi o dyskietkę ze sterownikami do karty sieciowej (jak bym nie
          miał to zero szansy na Internet).
          Po instalacji dostajemy system + IE + MediaPlayer. Resztę - kup, ściągnij itp.
          Teza, że Linux jest trudniejszy w instalacji od Windows to mit przeszłości. Są
          co prawda dystrybucje jak Slackware, czy Debian, gdzie trzeba trochę pomyśleć
          podczas instalacji i konfiguracji systemu, ale nie koniecznie trzeba od nich
          zaczynać przygodę z tym systemem. Są dystrybucje gdzie wystarczy klikać
          >>dalej>> i otrzymamy w pełni funkcjonalny system. Poza tym, przynajmniej w Suse
          każdy krok w instalacji jes bardzo dokładnie opisany, i zawsze możemy się
          cofnąć, czego w Windows nie ma.
          • Gość: swinks_UK Instalacje SUSE 10.0 i Windy IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 17:56
            Mam klasycznego XP Pro na jednym kompie w sieci domowej i SUSE 10.0 Pro jako
            serwer z wyjsciem na internet. I w cale nie jest tak z górki jak piszesz kolego
            z tą Suzą. Po pierwsze: multimedia, bez "windosowego" kodek paka nie pojedziesz
            (w32codec-all), chyba ze po kolei bedziesz rzezbil ze sciagnietymi tarami. Sam
            kombajn MPlayer NIE IDZIE pod wersja 10.0 bez "cofniecia" jej do epoki v.8 Żąda
            starych bibliotek, których w 10.0 nie ma bo są nowsze. Itd. itd.
            Nie wspominam o wgrywaniu pakietów tar. Po prostu jeszcze nie jest to system dla
            zwyklego użytkownika kompa, chyba że podparty windą na osobnej partycji.
            Może jeszcze kilka lat a upowszechnią sie nieskomplikowane pro-lamerskie rpm-y i
            Linux znajdzie więcej chętnych.
            Suza jest bardzo OK, ale trzeba już troche kumac. W koncu to Linux ;-)))
            • Gość: xhack a po co mi to?? IP: *.eranet.pl 29.03.06, 19:35
              Gość portalu: swinks_UK napisał(a):

              > bez "windosowego" kodek paka nie pojedziesz
              > (w32codec-all), chyba ze po kolei bedziesz rzezbil ze sciagnietymi tarami. Sam
              > kombajn MPlayer NIE IDZIE

              bo MPlayer to węgierski gruchot jest.. są inne playery, z którymi mniej cudowania!
              nie wciskaj ludziom pro-windowsowej propagandy
              • Gość: swinks_UK Multi na SUSE 10.0 IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 20:48
                No więc podaj mi prostego rpma dla ludu na SUSE 10.0 co odtwarza wszelkie
                formaty i instaluje się od razu w YAScie bez żadnych zgrzytów... Jakos szukałem
                i bez tarów i kompilacji do jądra się nie obeszło. A przecież dyskutujemy o
                odbiorcach zwykłej Windy bez podstaw programowania, C++ czy Unixa...
                SUSE wciąż jest najprzyjaźniejszym środowiskiem dla ludu (jak wgrasz GNOME z
                pakietem KDE to więcej już nie trzeba) ale....
                • Gość: ja Re: Multi na SUSE 10.0 IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 20:58
                  Totme + Xine + kodeki
                  • Gość: swinks_UK Re: Multi na SUSE 10.0 IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 21:12
                    Kodeki, to znaczy co? Mam Totme i Xine z całymi bibliotekami a i tak się potrafi
                    czknąć. Jakbyś mógł rzucić "zestawem obiadowym" no i mogą być przystawki, byłbym
                    wdzięczny.. :-))
                    • Gość: ja Re: Multi na SUSE 10.0 IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 21:21
                      w32codecs w miejscy ktore widzi xine (/usr/lib/win32)
                      + pewnie xvid (xvidecore lub podobnie)
                      + ffmpeg
                      + ewentualnie divx4linux

                      Jak znam zycie na dowolnym forum poswieconym suse jest przeklejony temat o
                      mplaerze i kodekach.
                      • Gość: swinks_UK Re: Multi na SUSE 10.0 IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 21:38
                        Pakiet doskonale znany mi. Dla postronnych, lepiej wgrać w32codec-all niz inne.
                        U mnie płynniej chodzi. Reszta tak jak pisałeś. Niestety Totem potrafi wołać o
                        "inne" kodeki, więc czasem ręce opadają. Bardziej jestem happy z Noatun. I tego
                        polecam (oczywiście z całym dobrodziejstwem Xine). Dzięki za info. :-))
                        • Gość: . Checheche,...punkt przywracania uspokaja sumienie. IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 29.03.06, 23:08
                          • Gość: swinks_UK I dlatego lubie moją Zuźkę :-))) IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 23:21
                • Gość: asdaf [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.06, 18:53
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: pingu Re: Instalacje SUSE 10.0 i Windy IP: 199.243.65.* 29.03.06, 19:48
              "Suza jest bardzo OK, ale trzeba już troche kumac. W koncu to Linux ;-)))"

              wlasnie, zeby poslugiwac sie komputerem (niewazne windows czy linux) trzeba
              troche kumac. nadal urzadzenie troche bardziej skomplikowane od odkurzacza:)
              najwieksze problemy maja ci ktorym sie wydaje ze cos wiedza.

              jesli chodzi o domowy uzytek, nie widze duzej roznicy miedzy suse i winxp (mam
              oba). czasami troche lepszy ten, czasami troche lepszy ten drugi
              multimedia powiadasz: czasami linux potrafi takie rzeczy o ktorych windowsom
              sie jeszcze nie snilo.

              tak zak zaczal kolo na poczatku:
              - nie musze byc piratem
              - nie musze wydawac kilkuset zetow
              moge sobie zainstalowac linuxa i spoko, proste prawda

              • Gość: Thinker Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.polsl.pl / *.polsl.pl 29.03.06, 20:10
                No, jeszcze z 10lat i linux moze dogoni windowsa. Bo na chwile obecna, poza
                zastosowaniem serverowym to domu sie kompletnie nie nadaje. OpenOffice nie ma
                polowy opcji co MS Office, a sam system ciagle wymaga ciaglego szukania
                odpowiednikow z windowsa, a i tak niektore potezne programy sa tylko na windowsa...
                • Gość: ja Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 20:27
                  > OpenOffice nie ma
                  > polowy opcji co MS Office,
                  Na przyklad?

                  > a sam system ciagle wymaga ciaglego szukania
                  > odpowiednikow z windowsa
                  Odpowiedników czego?
                  • Gość: adam Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.pradnik.net 29.03.06, 20:58
                    corel draw? photoshop? (nie jest to oczywiste?)tych aplikacji nie ma pod linuxem i trzeba szukac odpowiednikow, lub instalowc biblioteki wine i modlic sie by podczas pracy cos sie nie spieprzylo.
                    • Gość: ja Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 21:03
                      > corel draw?
                      Inkscape, Sodipodi, Xara Xtreme
                      > photoshop? (nie jest to oczywiste?)tych aplikacji nie ma pod linuxe
                      Gimp, Corel Photopaint, Pixel32



                      • Gość: józuś Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:29
                        Ty sobie chyba kpisz z tym badziewiem
                        • Gość: ja Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 21:54
                          Nie przypuszczam zebys w ciagu 20 minut miedzy moim a twoim postem zainstalowal
                          Linuksa i przetestowal te programy wiec zamilcz dziecko.
                          • Gość: józuś Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:12
                            Synku,od lat zawodowo zajmuję się grafiką komputerową i wiem co piszę.
                            • Gość: jacobs Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.brda.net 30.03.06, 11:40
                              Od lat zajmujesz się grafiką i nie używasz Mac'ów? Twój przedpiśca dał ci dobrą
                              radę.
                        • Gość: boorack Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 23:14
                          Józuś, z aplikacjami dla grafików pod Linucha rzeczywiście nie jest najlepiej.
                          GIMP w większości przypadków ale grafik przyzwyczajony do Photoshopa nie
                          przeniesie się na inny syftware z powodu:
                          a) przyzwyczajenia - u nietechnicznych grafików są szczególnie ważne;
                          b) kolekcji wtyczek i innych dodatkow dla Photoshopa które działają tylko z tym
                          softem;
                          c) wymagań - te programy to profesjonalne kombajny i w przeciwieństwie do
                          MSOffice ich użytkownicy wykorzystują większość ich funkcji;
                          Dla Corel Draw tez nie widzę konkurencji, podobnie jak dla QuarkXpress'a czy
                          Page Makera (w zależności od tego co kto lubi). Pracowałem jako admin w
                          wydawnictwie kolorowych pisemek dla pań i zauważyłem że większość użytkowników
                          nie toleruje nawet przejścia z Quarka na Page Makera - a co dopiero na
                          Scribusa/GIMP'a/SodiPodi czy w ogóle na Linucha.

                          Na pocieszenie dodam że większość profesjonalnych grafików używa Macintoshów i
                          nie wyobrażają sobie użytkowania windy :)
                    • piotrpenar Re: SUSE 10.0 i Windy 29.03.06, 23:13
                      ale to nie wina linuxa tylko producentow corela itd. Linux w niczym nei
                      jestgorszy od windowsa jedyne co to to ze inne firmy tego nei widza.
                    • Gość: ... Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.icm.edu.pl 30.03.06, 17:11
                      Kolejny milioner jak widze...
                      Niech się tu wpiszą ci co mają licencjonowanego Corela i Photoshopa do użytku
                      domowego. Mnie wystarcza GIMP - w CMYKu nie pracuję.

                      A w mojej działce to jest tak, że aplikacje są powoli portowane Z linuxa NA Win*
                      i nadal pod linuxem sa bardziej stabilne i dopracowane...
                • Gość: Artur Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.centertel.pl 29.03.06, 21:25
                  Nie wiem czy mam odpisać na tego maila, bo Tobie na prawdę wydaje się, że Linux jest w tyle, czy po prostu tak napisałeś, żeby ludzi zirytować. Jakich opcji na przykład nie ma OpenOffice? Istnieją pewnie takie, na przykład nie potraf wyświetlać napisu "Microsoft Word" na samej górze okienka. Ale napisz z jakiej funkcji korzystałeś w MS Office której nie ma w Open Office?
                  A może to Windows wymaga ciągłego szukania odpowiedników z Linuksa?
                  • Gość: szymon Re: SUSE 10.0 i Windy IP: 80.51.191.* 29.03.06, 21:36
                    Mam open office w pracy i wymienie jego podstawowe wady:
                    - bardzo ciężko się w nim tworzy tabelki (takie nawet średnio skomplikowane)
                    gdyż nie ma opcji rysuj tabele a tylko scal/podziel
                    - utworzenie bazy danych nie jest możliwe
                    Mimo że jestem za darmowym oprogramowaniem to jednak 1 : 0 dla windowsa
                    • Gość: artur Re: SUSE 10.0 i Windy IP: 82.31.240.* 29.03.06, 21:48
                      co ty gadasz o tabelach??? najprosciej na swiecie sie je robi....poczytaj helpa
                    • Gość: artkicz Re: SUSE 10.0 i Windy IP: 82.31.240.* 29.03.06, 21:48
                      jedyna wada openoffice jest moze ubogi slownik (mowie o wersji angielskiej) w stosunku do worda, ale jest staroffice
                    • Gość: ja Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 21:55
                      > - utworzenie bazy danych nie jest możliwe
                      jest jak najbardziej mozliwe.
                    • Gość: Artur Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.centertel.pl 30.03.06, 00:38
                      Możesz, po prostu, przestać się męczyć z robieniem tabel w edytorze tekstu i zrobić to w arkuszu kalkulacyjnym, a potem skopiować i wkleić.
                  • Gość: G54 Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 21:45
                    > Jakich opcji na przykład nie ma OpenOffice?

                    Na przyklad nie obsluguje dokumentow z VBA i w Wordzie nie potrafi zaznaczyc
                    pionowych blokow tekstu (np kolumn). Myle sie?
                    • Gość: ja Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 22:15
                      > Na przyklad nie obsluguje dokumentow z VBA
                      Obsluguje wlasny jezyk do makr.
                      Novell na wakacje wypusci wersje ktora bedzie rowniez obslugiwala VBA.
                    • Gość: jacobs Re: SUSE 10.0 i Windy IP: *.brda.net 30.03.06, 11:48
                      Tak, mylisz się.
                      www.novell.com/products/desktop/nld_demo_with_nat.rm
                • Gość: pingu Re: SUSE 10.0 i Windy IP: 199.243.65.* 29.03.06, 22:24
                  coz wydaje mi sie, ze jestes jednym z tych ktorzy opieraja swoje zdanie na
                  stereotypie raczej niz na wlasnym doswiadczeniu. bez obrazy ale twoja
                  wypowiedz brzmi w ten sposob

                  nie ma systemu ktory by robil wszystko, wszedzie i dla kazdego jednakowo
                  dobrze.
                  ty potrzebujesz wszystkie opcje w MSOffice ktorych akurat nie ma w OpenOffice,
                  ja odwrotnie potrzebuje wszystkie opcje OpenOffice, ktorych brak w MSOffice.
                  mnie wystacza KWrite lub Wordpad 98% czasu. ty placisz nastepne 500zl + ja juz
                  mam prawie 1000zeta w kieszeni (OS + Office Software)

                  jestem przekonany, ze WIEKSZOSCI rodakow ktorzy pobiegli do sklepu, zeby
                  zakupic MSWindows (400zeta+) z powodzeniem WYSTARCZY Suse (0zl +) do domowego
                  uzytku.

                  w latwosci instalacji, latwosci uzytkowania, ilosci bledow, bezpieczenstwa (tez
                  bardzo wazne) tak naprawde nie ma obecnie wielkiej roznicy.
                  moje osobiste zdanie: Apple - Mac OS X (bazowany na FreeBSD) bije Linuxa i
                  Windows pod wzgledem jakosci. jako desktop nadal bardziej popularniejszy od
                  Linuxa zreszta. czy cos z tego wynika? completnie nic. Linux caly czas jest
                  za darmo. i bardzo dobrze, bo MS$ nie moze podniesc ceny zbyt wysoko. ma
                  darmowego konkurenta. wszyscy zwolennicy windows powinni sie cieszyc.
                • piotrpenar Re: SUSE 10.0 i Windy 29.03.06, 23:12
                  a moze wymienisz jakies opcje ktorych uzywasz w ms office a ktorych nie ma w OO?
            • deree Re: Instalacje SUSE 10.0 i Windy 30.03.06, 10:43
              Nie rozumiem o czym piszesz.
              Mam Suse 10.0 i działającego MPlayera - bez kompilacji plików źródłowych.
              Dodajesz kilka repozytoriów (np. Packman) do Yasta i instalujesz stamtąd. Tak
              samo instalujesz win32codecs, i inne niewolne, bądź strzeżone patentami w usa
              kodeki - lame, mad, biblioteki do dvd. Wszystko z "lamerskich" rpm.
              Nizcego w sytsemie nie musiałem kompilować - chyba, że mi się chciało...
        • Gość: Grzesiek ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: .1P3D* / 194.75.37.* 29.03.06, 14:48
          jeszcze dlugo, dlugo tak nie bedzie.
          • Gość: linux user Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 20:50
            wydaje ci się i to bardzo. od kilku lat korzystam tylko z linuxa (jako biurko
            SuSE) i jeszcze nie spotkałem się z tym, by czegoś mi brakowało.

            zawsze się znajdzie odpowiednik (i to za darmo), trzeba tylko chcieć. a jak już
            jesteś tak przyzwyczajony do corela, photoshopa, czy innych programów, które z
            regułu też używasz nielegalnie, to zawsze mozesz skorzystać z wine'a, albo jemu
            podobnych emulatorów.

            dodam, że pracuję jako informatyk, handlowiec, webmaster i czasem mi się zdarza
            chałtury graficzne robić.

            więc bez bajek mi tu proszę, wystarczy tylko chcieć.

            ps. moi rodzice też korzystają z susła
            • Gość: szutruks Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.chello.pl 29.03.06, 21:38
              bzdura......do profesjonalnych projektow 3d niestety linux to za malo...a
              poza tym jezeli uzywam 6 programow + nakladki i biblioteki to nawet przy
              ewentualnych odpowiednikach nie zamierzam uczyc sie wszystkiego od nowa
              • Gość: jacobs Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.brda.net 30.03.06, 12:17
                Profesjonalne projekty 3D jak najbardziej powstają w oparciu o Open Source:

                orange.blender.org/blog/elephants-dream-teaser
                Poza tym produkcja w Hollywood także jest oparta na Open Source i rozwój tego
                typu oprogramowania jest tam finansowany przez przemysł filmowy.
            • Gość: G54 Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 22:00
              > od kilku lat korzystam tylko z linuxa (jako biurko SuSE) i jeszcze nie
              > spotkałem się z tym, by czegoś mi brakowało.

              Bez obrazy ale widocznie masz male potrzeby albo te potrzeby pokrywaja sie z
              tym w czym linux akurat sie sprawdza. Bo gdybys np pracowal w nawet amatorskim
              studiu muzycznym, zajmowal sie masteringiem albo komponowaniem to nawet przez
              mysl by ci nie przeszlo zeby instalowac jakiegokolwiek linuxa. Z calkiem
              prozaicznego powodu - brak sensownego oprogramowania. Wiec nie pisz, ze zawsze
              znajdzie sie odpowiednik odpowiednikow takich programow jak Flash, Cubase, Pro
              Tools, Autocad, Logic, Reason itd ...
              • cyberrafi Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? 29.03.06, 22:58
                Wiem, że są dla Linuksa profesjonalne programy do tworzenia muzyki. Osobiście
                się na tym nie znam ale spotkałem na forach i gazetach opinie, że sekwencera
                Cubase doskonale zastępuje Hydrogen. Często jest tak, że ludzie krzyczą że
                czegoś niema a nawet nie próbowali poszukać.
                • Gość: swinks_UK Odpowiedniki Linuxa są.... IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 23:13
                  ...bo sam sporo mam pod Suzą, są lepsze w moim subiektywnym mniemaniu (i darmowe
                  w 90%) i tu nie ma dyskusjii. Jest tylko jedno ale: często masz je przeznaczone
                  do kompilacji z jądrem (tar, itp...). Dla zwykłego lamera taka instalacja to
                  droga przez mękę, więc wybiera Winde, klika po okienkach i już... To raczej
                  nasza przypadłość (linuxiarzy), że zamiast endziesięciu programów pod
                  poszczególne linuxy w łatwych rpm-ach robimy jeden tar i po sprawie. Ci co
                  używają, wiedzą co zrobić, ale ci co chcą sie przesiąść z Windy...?
                  • cyberrafi Re: Odpowiedniki Linuxa są.... 29.03.06, 23:27
                    Pod Debianem rzadko się trafia program, który nie byłby dostępny w pakietach.
                    Jest ich w końcu ponad osiem tysięcy. Dlatego twierdzę, że ta dystrybucja jest
                    dobra dla początkujących. Nie miałem nigdy okazji popracować na Suse.
                • Gość: G54 Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 01:09
                  > Wiem, że są dla Linuksa profesjonalne programy do tworzenia muzyki.

                  Tylko zapomniales jak sie nazywaja? :)

                  > Osobiście się na tym nie znam ale spotkałem na forach i gazetach opinie, że
                  > sekwencera Cubase doskonale zastępuje Hydrogen.

                  Oooo ... a to ciekawe. Czyli praktycznie jeden z najlepszych sekwencerow na PC
                  i Maca mozna zastapic programem, ktory jak sami tworcy pisza jest "an advanced
                  drum machine for GNU/Linux" - inaczaj mowiac automatem perkusyjnym? Zart? Chyba
                  nie. To raczej jest to przeswiadczenie uzytkownikow linuxa o tym, ze sa
                  odpowiedniki i to nawet lepsze (!) ... ale albo ktos nie pamieta nazwy albo
                  podaje cos co w najlepszym przypadku mozna potraktowac jedynie jako zart. O
                  obsludze instrumentow VST, ktore pod linuxem dzialaja na zasadzie 1:5 (jeden
                  na piec dziala) w ogole nie wspominam.
                  • Gość: goldie Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.netx.waw.pl / *.netx.waw.pl 30.03.06, 12:14
                    Pobaw się rosegarden4.
              • Gość: v. Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 23:09
                mowa o DOMOWYM zastosowaniu.

                a jak ktos potrzebuje AUTOCADA to za reszte dokupi sobie legalny Windows

                jestem wdzieczny ludziom ktorzy rozwijaja linuxa i oprogramowanie pod niego (nie
                tylko darmowe) to WYBOR jaki mam.

                1. wydac kase na Win + aplikacje
                2. pouczyc sie troche, zainstalowac linuxa a kase wydac na inne przyjemnosci

                pozdr,

                v.
              • Gość: linux user Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 10:52
                zajrzyj tu: linux-muzyka.ixion.pl/ wystarczy chcieć i poszukać :)
          • Gość: ajuć Re: ilosc programow na Linuxa dorownuje Windows? IP: *.pronet.lublin.pl 30.03.06, 18:17
            Może raczej powiedz że chwilowo (tak +- od lat 90tych) tak nie jest.

            Unix był przed windowsem, kiedyś windowsa nie będzie, ale Unix zostanie. Bo w
            Unixie możesz zmienić wszystko, i to dalej jest Unix.

            A co do wygody obsługi. Wszyscy wkoło mają windy, więc jak coś nie działa to się
            pytasz kolegi i ci naprawi, wszystkie szkoły uczą obsługi windy, kursy dla
            starszych też. Jak chcesz zagrać w jakąś gierkę to musisz sobie poradzić z
            windowsem, a w większości polskich domów komputer pełni rolę konsoli, divx
            playera i wyjścia na internet. Więc ludzie chcąc nie chcąc uczą się obsługi
            windy, i potem wydaje im się że jest bardziej intuicyjna, niż jakakolwiek inna.

            Sam tak myślałem, dopóki kolega nie założył mi konta shellowego u siebie na
            serwerze. Kilka miesięcy zabawy, trochę pomocy, zainstalowałem sobie mandrake'a
            (nie polecam, wszystkie red-hato podobne mają głupie problemy z zależnościami
            instalowanych programów, przynajmniej wszystkie które widziałem).
            Potem był Knoppix (oparta na Debianie dystrybucja, łatwa, prosta, przyjemna, i
            grunt że wszystko działa). A teraz szpanuje Gentoo, też jest fajne, jak się
            dobrze poustawia, śmiga aż miło. Obsługi nie uczyłem się na siłę, po prostu
            chciałem coś zrobić to pisałem apropos coś, man coś, w googlach zazwyczaj się
            coś znajdzie. I mogę powiedzieć, interfejs linuxa jest wygodniejszy i pozwal
            zrobić większość rzeczy szybciej niż w windowsie. Tylko trzeba ten interfejs
            poznać,

            Teraz, jak czasem muszę coś zrobić na windowsie, to używam tylko 2 programów:
            putty (do połączenia się z unixowym serwerem), oraz firefoxa.

            Czego i wam życzę.

            PS: kiedy ostatnio mieliście wirusa ?
            Bo ja 3 lata temu :)

            PS2: a przepraszam, na jednej dosowej gierce odpalanej z emulatora mam wirusa,
            ale niech se będzie, nie może nawet innych exeków z tego samego katalogu zarazić :)
        • ludwikdorn Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 16:46
          > Zgadzam sie z wami.
          > Do zastosowan domowych linux sie w wystarczajacym stopniu nadaje, no moze
          > jedynie gracze moga miec problem :).

          To tylko jedna strona medalu. Druga jest taka, że większość producentów sprzętu
          nie zaprząta sobie głowy wypuszczaniem sterowników pod Linuxa, więc często po
          prostu nie będziesz mógł tego używać. Poza tym konfiguracja niektórych rzeczy,
          czasem nawet tak prostych jak dźwięk, jest pod Linuxem praktycznie nie do
          zrobienia dla zwykłego użytkownika. Do tego dochodzi jeszcze fakt, że bardziej
          zaawansowane aplikacje najczęściej są udostępniane w formie RPMów - flaszka dla
          tego kto nauczy moich rodziców instalacji, aktualizacji i deinstalacji czegoś
          takiego. A cyrk i tak zaczyna się, jak się okazuje że te RPMy są zależne od
          jakichś innych, których nie można tak po prostu zmienić, albo że jądro systemu
          jest za stare.

          Dla Windowsa są alternatywy. Ale nie przesadzajmy, że zwykły użytkownik znajdzie
          wśród nich coś tak prostego jak XP.
          • Gość: kayo Re: Zakratowane okienka IP: 83.238.212.* 29.03.06, 16:54
            Debian jest na to odpowiedzią i program kpackage. Bez przejmowania sie
            zaleznosciami a odinstalowywanie jest prosciutenkie
          • deree Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 17:17
            Mam pytanie
            Kiedy ostatni raz korzystałeś z linuksa?
            PPM-y (i DEB-y i inne) właśnie po to wymoślono żeby było prosto.
            Instalowanie w Suse:
            1. Kikasz na YAST
            2. W źródło instalacji wklejasz adres serwera (na każdej stronie o Suse się
            dowiesz co wkleić)
            3.Klikasz na "instalacja.."
            4.Zaznaczasz programy, które chesz zainstalować (albo odistalować lub
            uaktualnić) na liście
            5.klikasz na dalej

            6. Yast sam wybiera pakiety które też muszą być zainstalowane, żeby spełnić
            zależności.
            7. Programy się ściągają i instalują.
            Co w tym trudnego? W Winowsie jest Łatwiej?
            • droch Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 18:57
              Terefere. Chyba nie masz karty graficznej opartej na ATI...
              Otwarzanie DVD też jest takie banalnie proste?
              • cyberrafi Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 19:30
                droch napisał:
                > Terefere. Chyba nie masz karty graficznej opartej na ATI...
                > Otwarzanie DVD też jest takie banalnie proste?

                Ja mam kartę ATI pod Debianem. Działa znakomicie a instalacje dziecinnie prosta.
                Odpowiednie pakiety są w oficjalnym repozytorium. Nie bardzo rozumiem co jest
                trudnego w odtwarzaniu DVD?
                • droch Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 23:31
                  OK, ale ja pisałem o instalacji SuSE. Jak jest pod Debianem - nie mam pojęcia.
                  BTW, z włączeniem akceleracji 3D też nie masz kłopotów?
                  • cyberrafi Re: Zakratowane okienka 30.03.06, 00:22
                    Uruchomienie 3d dla Debiana nie było trudne. Kompilator gcc trzeba mieć
                    oczywiście ale łatwo znaleźć dokumentację na ten temat. Czasami ATI nie nadąża
                    za rozwojem jądra i nie działa przez jakiś czas z najnowszą jego wersją. Może to
                    było powodem Twoich problemów? Ja z kolei nie mam pojęcia o Suse ale to jest
                    popularna dystrybucja. Musi chyba mieć jakieś nieoficjalne repozytorium, żeby
                    pobrać libdvdcss dla każdej architektury. Taką informację można uzyskać na
                    jakimś forum linuksowym.
                    • droch Re: Zakratowane okienka 30.03.06, 12:29
                      Ja forum odnalazłem... Nie byłem jedynym, który miał podobne objawy. Dopiero
                      kombinacja różnych fixów pomogła. A że po zaaplikowaniu patchy na jądro znów
                      wszystko trzeba było zacząć od początku, to...
                      Pewno powiesz, że to nie jest wina dystrybucji, a sterowników. I będziesz mieć
                      rację. Tylko, że ja komputera nie używam dla idei.
                      Chcę zwrócić uwagę, że pod Windą naprawdę nie musiałem niczego szukać.
                      • cyberrafi Re: Zakratowane okienka 30.03.06, 18:10
                        Właśnie, że nie wiem czy to była akurat wina ATI czy Suse. No bo i skąd miałbym
                        znać ten przypadek. Tylko wydaje mi się, że i pod Windowsem zanim po raz
                        pierwszy coś zainstalowałeś to ktoś Ci to pokazał albo przeczytałeś opis. Ta
                        łatwość Windowsa to chyba duża przesada. Zapewnienie sobie akceptowalnego
                        poziomu bezpieczeństwa przed złośliwym oprogramowaniem wcale nie jest proste ani
                        łatwe. Nie znam osobiście windowsowca, który nie musiał przeinstalowywać
                        systemu, z powodu wirusa.
                        • droch Re: Zakratowane okienka 31.03.06, 00:11
                          Kiedy ja pierwszy raz instalowałem Windowsa, to jeszcze internet tak za bardzo
                          nie był dostępny, a googla to nie było nawet w planach...
                          Moim zdaniem, Windows to naprawdę łatwość instalowania różnego sortu sprzętu.
                          Pójdzie na każdym składaku, gdy Linuxy są bardziej wybredne.
                          Wirusy? Nigdy nie reinstalowałem Windowsa akurat z tego powodu :-)
                          Mój rekord to firmowy W2K, 6 rok stabilny, bez reinstalacji.
              • Gość: linux user Re: Zakratowane okienka IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 20:54
                mam ati.

                a odtwarzanie filmów dvd, to żadna sztuka. wystarczy ściągnąć bodajże 2 rpm-y i
                je zainstalować. jak? w yast-ie można zmienić źródło instalacji, na lokalny
                katalog i już.
                • droch Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 23:34
                  Nie. Nie wystarczy. Najpierw trzeba przekopać się przez internet, co trzeba
                  ściągnąć.
                  Ja mam PCeta w architekturze x64. libdvdcss2 trzeba sobie przekompilować
                  samodzielnie. Hint: gcc nie jest domyślnie instalowane przez instalera SuSE.
                  Bułka z masłem dla początkującego usera.
                  BTW: akcelerację 3D też włączyłeś?
              • domin66 Re: Zakratowane okienka 30.03.06, 08:33
                Mam kartę ATI (Radeon 9200 SE). Zainstalowanie sterownika i uruchomienie
                sprzętowej akceleracji zajęło pod SUSE z dwie minuty. Co do DVD - wkładasz płytę
                i klikasz "Otwórz w Kaffeine" i oglądasz.
                Co prawda trzeba doinstalować parę rzeczy jeśli chodzi o pełną obsługe
                multimediów na początku (kwestie patentowe nie pozwalają zamieścić ich w
                dystrybucji) - ale podobnie jest np. w Win xp - czy zaraz po instalacji możesz
                oglądać DVD? Albo jakiś film zakodowany w XVID?
                • droch Re: Zakratowane okienka 30.03.06, 11:35
                  Mnie uruchomienie ATI Radeona 9100 zajęło 1 minutę, ale po Windą. Pod SuSE - 2
                  dni. Łącznie z rekompilacją jądra. Banalne, prawda?

                  > ale podobnie jest np. w Win xp - czy zaraz po instalacji możesz
                  > oglądać DVD? Albo jakiś film zakodowany w XVID?

                  No tak, ale żeby móc odtwarzać pod WinXP, nie muszę rozpocząć od instalowania
                  kompilatora. A potem nie muszę sobie samodzielnie kompilować softu, prawda?

                  Jak już mam liczyć się z możliwością kompilacji, to wolę uczciwie postawić
                  sprawę i zainstalować FreeBSD, z którego jestem bardzo zadowolony.
      • cyberrafi Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 18:55
        Gość portalu: rzaba napisał(a):
        > Jestem za! Tymbardziej, że linux generalnie dojrzewa. Ilość i jakość aplikacji
        > już dorównuje (lub nawet wyprzedza) aplikacje okienkowe.
        > Tylko nie każdemu chce się spędzić tyle czasu by wszystko dobrze skonfigurować.

        Tylko, że raz skonfigurowany system liniksowy bądzie działał latami. Natomiast
        M$ Shit trzeba przeinstalowywać na okrągło, bo ciągle coś się w nim wali. Co się
        więc bardziej opłaca?
        • fubrawiec Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 19:23
          Wali? Jak jesteś niechlujem to i Linuxa zakatujesz. I mnie Winda 2k chodzi 3
          lata i nie mam żadnych problemów. I posłuży jeszcze pół roku, kiedy to kupię
          nowego kompa z nowym, jak najbardziej legalnym Winem XP PRO, który będzie mi
          służył kolejne lata.
          • cyberrafi Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 19:56
            Ciekawe co to znaczy zakatować system operacyjny. Nie znam tego pojęcia. Może to
            jakiś windowsowy slang? A to bycie niechlujem? Może chodzi o to żeby myć ręce
            przed użyciem klawiatury?
    • artnow Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 13:18
      To znaczy, że wszyscy pozapominali, że używają piratów i wystarczyło im przypomnieć ???
    • Gość: xhack Przerażające!!! IP: *.orange.pl 29.03.06, 14:27
      student informatyki, który mówi że:

      1. nie ma alternatywy dla windows
      2. czuje się usprawiedliwiony w piractwie swym..

      może gw powinna podać, gdzie ten ćwok studiuje?? żebyśmy wiedzieli, gdzie nie
      posyłać dzieci.. a jak ktoś już posłał, to niech mu uczelnia zwróci pieniądze za
      czesne!!!
      • Gość: Czajosi Re: Przerażające!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:48
        Nie cwaniakuj tak chłopcze.
        Aby posiadac w pelni fukcjonalny system (mowie tu rowniez o dodatkach np. Office, antywirus, itp.) nalezy wydac ok 2000 zł. Jezeli ktos studiuje to potrzebuje zapewne paru dodatkowych aplikacji (chocby nawet AutoCAD). W sytuacji gdy producenci oprogramowania w wiekszosci nie wypuszczaja wersji edukacyjnych to o czym my w ogole mowimy. Dopoki ceny beda tak abstrachowaly od naszych zarobkow to piractwo bedzie kwitlo w najlepsze.
        Wiec chlopaczku troche pokory zanim zaczniesz wypisywac podobne pierdoly i epitety pod adresem innych uzytkowikow nielegalnego oprogramowania. Najwyrazniej nie kazdego na takowe stac.
        • fubrawiec Re: Przerażające!!! 29.03.06, 17:16
          Fajny jesteś chłopie! Flaszkę Ci!
          Mnie nie stać na Lexusa. Dzieki Tobie już wiem, że z czystym sumieniem mogę go
          ukrść/kupić od złodzieja.

          Fajnie by było jeszcze mieć Rolexa... Też mnie nie stać, ale co tam.
          • disperse Re: Przerażające!!! 29.03.06, 18:05
            Nie cfaniakuj, bo nauczyc sie obslugi 3Dmaxa czy AutoCADa, programow ktore sa
            niezbedne do pracy nie da sie nie uzywajac ich. Kolega wyraznie napisal, ze nie
            ma wersji edukacyjnych - wiec albo sie uczysz na piracie albo wcale.
            • fubrawiec Re: Przerażające!!! 29.03.06, 18:37
              Celowo zapominasz o wersjach demo/trial?
              Warto też zaopatrzyć się w dobrą książkę, ale te dobre zazwyczaj nie są tanie.
              Ale fakt, książkę ukraść trudniej...
              • el_p Re: Przerażające!!! 29.03.06, 18:59
                Niedoinformowanie: Autodesk ma wersje studenckie za ulamek ceny pelnej wersji.

                "...musimy korzystać z Windowsa, nigdy nie zapłacę im ani grosza - deklaruje
                Wojtek, student informatyki z Wrocławia"
                Fajny informatyk
                • Gość: Bromba Re: Przerażające!!! IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 19:25
                  A co za różnica czy informatyk czy lekarz?
              • cyberrafi Re: Przerażające!!! 29.03.06, 19:09
                Programy typu CAD istnieją pod Linuksa. Jednakże jest pewien problem: wiele
                polskich szkół uczy wyłącznie na komercyjnych programach. Zwłaszcza M$
                agresywnie pcha się do naszych szkół pod pozorem dobroczynności. Trzeba z tym
                jak najszybciej skończyć. Uważam, że dopuki w szkołach polskie dzieci ogłupiane
                są reklamami produktów M$ a chłam jakim jest Windows przedstawia się jako
                prawdziwy system operacyjny piractwo nie może nikogo dziwić.
                • fubrawiec Re: Przerażające!!! 29.03.06, 19:25
                  Uważam, że dopuki w szkołach...

                  Dopuki? Chyba nie powinienneś się wypowiadać o szkołach, skoro sam żadnej nie
                  skończyłeś. Ogłupiającą rolę reklam też chyba znasz na własnej skórze:)
                  • cyberrafi Re: Przerażające!!! 29.03.06, 20:19
                    Tak jak czytając pełne błędów fora można zepsuć sobie własną ortografię, tak też
                    pracując na Windowsach w szkole można wypaczyć sobie pojęcie o oprogramowaniu.
                    Niestety.
                    • Gość: p2p Re: Przerażające!!! IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 22:04
                      No ale chyba jakies tam slowniki pod linuxa sa? Wiec zamiast dorabiac ideologie
                      do wlasnego braku wiedzy po prostu je zainstaluj i zacznij uzywac.
                      • cyberrafi Re: Przerażające!!! 29.03.06, 23:02
                        Są ale mi się nie chce.
              • toyok Re: Przerażające!!! 29.03.06, 19:12
                bzdury opowiadasz i jeszcze cieszysz sie z tego ;)
            • Gość: bla Re: Przerażające!!! IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 21:03
              al co ma a-cad, czy 3d, do nielegalnej windy? czy nielegalnego office'a?

              windę można kupić za jakieś 300zł, office'a pełnego na licencji "dla uczniów,
              studentów i nauczycieli" za niecałe 400zł. to raptem połowa tego, co przeciętny
              student przepija w ciągu miesiąca.

              a auto cad i inne programy zaawansowane? masz przecież pracownie na uczelni.
              można się tam dopchać i ćwiczyć, trzeba tylko chcieć.

              najgorsze, to na siłe szukać wytłumaczenia.
              • Gość: ayyo Re: Przerażające!!! IP: *.astra-net.com 30.03.06, 17:10
                >>office'a pełnego na licencji "dla uczniów,
                >>studentów i nauczycieli" za niecałe 400zł.

                Pełny? A Access?
        • Gość: mikrobek Re: Nt. edukacyjnych wersji programow... IP: 129.81.192.* 29.03.06, 17:55
          "Czajosi" ma racje... W USA studenci zazwyczaj moga kupowac
          (czesto przez, tzw. "help desk" na uczelni) edukacyjne
          kopie wielu programow (w tym takze i "Microsoft'u").
          Ja, np. zaplacilem $ 50 za licencje (+ dysk bez
          ksiazeczki) na "Windows XP Pro".
          • Gość: exp (e do potęgi) Re: Nt. edukacyjnych wersji programow... IP: *.acn.waw.pl 29.03.06, 18:20
            Jest tez program MSDN AA dla kierunkow informatycznych.
            Moja uczelnia (WAT) podpisala umowe z MS, dzieki temu moge za darmo sciagac z MSDN AA oprogramowanie microsoftu (m. innymi Windows XP, Windows 2003 Enterprise Server, Visual Studio itp. itd.)
            • Gość: jacobs Re: Nt. edukacyjnych wersji programow... IP: *.brda.net 30.03.06, 12:30
              A możecie czytać, powielać i modyfikować kod źródłowy? Jeśli nie, to ten wasz
              sposób nauki jest super abstarakcyjny. Co wy tam robicie? Rozpatrujecie różne
              rozwiązania na laborkach zapisując je na tablicy? No to musicie pamiętać o tym,
              żeby szybko je z niej zmazywać, bo jeszcze jakiś Ballmer zarzuci wam, że
              kradniecie jego pomysły :).
        • disperse Re: Przerażające!!! 29.03.06, 18:06
          Generlanie jedno ale ... to place (nasze dochody ) lepiej niech beda dostosowane
          do uropejskiego poziomu, a nie ceny softu do naszego poziomu ekonomicznego.
        • Gość: xhack autoCAD?? IP: *.eranet.pl 29.03.06, 19:44
          po kiego grzyba studentowi INFORMATYKI autoCAD? możesz mi - chłopaczkowi, jak
          napisałeś (za co nb.w realu miałbyś u mnie łomot, by nie rzec wpie.. -
          wyjaśnić?? to po pierwsze.

          złodziej jest złodziejem. ćwok jest ćwokiem. to po drugie.

          abstrahować. przez samo h. jest w słowniku. to po trzecie. (słownika nie trzeba
          kupować ani kraść, jest w czytelni)

        • Gość: DDD Re: Przerażające!!! IP: *.astra-net.com 30.03.06, 17:04
          "nie stac mnie na Maybacha, idę grajfnąć R*dzykowi"

          sorry, ale do mnie ta motywacja nie trafia....

          A MS jakby był taki "hej hop do przodu" udostępniałby darmowe licencje dla
          studentów kierunkow informatycznych[przypisane do uczelni/studenta/nr indexu
          etc.] w końcu przygotowałby sobie speców/promotorów
      • Gość: ja Re: Przerażające!!! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 18:31
        Pewnie kretyn nie wie, że jako student informatyki(jezeli jest z sensownej
        uczelni) to Windows i cale mase oprogramowania od Microsoftu moze uzywac za free.
        • Gość: jacobs Re: Przerażające!!! IP: *.brda.net 30.03.06, 12:33
          Sensowne uczelnie nie uczą informatyków w oparciu o Windows. I takie podejście
          sensownych uczelni jest znane od lat, patrz historia *BSD.
          • Gość: ja Re: Przerażające!!! IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 30.03.06, 23:59
            > Sensowne uczelnie nie uczą informatyków w oparciu o Windows. I takie podejście
            > sensownych uczelni jest znane od lat, patrz historia *BSD.
            Przepraszam a na czym chesz uczyć porgramowania w .NET, pracy z SQL Serverem lub
            administracji domeną w sieciach Windows?
            Kształcąc się na informatyka trzeba poznawać różne technologie, a tak się
            składa, że te z Microsoftu są dosyć popularne.
            • Gość: jacobs Re: Przerażające!!! IP: *.brda.net 31.03.06, 18:13
              www.mono-project.com/Main_Page
            • Gość: jacobs Re: Przerażające!!! IP: *.brda.net 31.03.06, 18:14
              www.samba.org/
            • Gość: jacobs Re: Przerażające!!! IP: *.brda.net 31.03.06, 18:17
              Wpisz w Google: SQL Server Migration Linux
      • Gość: HH Re: Przerażające!!! IP: *.swietochlowice.org / *.swietochlowice.org 29.03.06, 22:56
        Od ponad 10 lat pracuję jako programista i niejeden już system wdrażałem.
        Były i na Windows i na Linux i z doświadczenia z wielu tych lat, oraz z wielu
        firm zauważam, że wszystkie wdrożenia na Windows wśród użytkowników przeszły
        zdecydowanie łatwiej co z kolei pociąga mniejsze koszta wdrożeń.
        I co z tego, że są odpowiedniki różnych programów z Windows pod Linux'a, skoro
        np. instalacja bazy danych Oracle pod Windows to luzik, a pod Linux'em, bądź
        Unix'em już nie zawsze była taka spoko.
        Dlatego ja wybieram Windows, przynajmniej na dzień dzisiejszy i sądzę, że przez
        jeszcze ładnych parę lat nic się nie zmieni.
        A tak nawiasem - ostatnio musiałem utworzyć mostek sieciowy i co mnie zdziwiło,
        że na Linuxie, tak bardzo chwalonym systemie "sieciowym" stworzenie takiego
        wymaga spoooooro więcej pracy niż w Windows XP, gdzie taki mostek wykonuje się
        przy pomocy paru kliknięć myszki i bez zaglądania w jakiegokolwiek manuala :-)
        • Gość: jacobs Re: Przerażające!!! IP: *.brda.net 30.03.06, 12:39
          Tylko co to za porównanie. Oracle otworzyła np. swoją 10g dopiero niedawno.
          Wcześniej była to własnościowa baza danych. Brrr jak informatyk godzi się na
          brak wglądu do kodu źródłowego i w dodatku pisze w taki sposób, to myślę, że źle
          się stało, że taka osoba została informatykiem.
      • Gość: podlack Re: Przerażające!!! IP: *.cable.ubr07.dals.blueyonder.co.uk 30.03.06, 11:09
        Dziadek kradl, ojciec kradl, to i on bedzie kradl. A zawsze wszystko mozna
        zwalic na komunizm. Mentalnosc kierowcy z lokalnego osrodka telewizji...
      • Gość: ayyo Re: Przerażające!!! IP: *.astra-net.com 30.03.06, 16:59
        >>> czuje się usprawiedliwiony w piractwie swym..

        Przecież MS na tym buduje swoją potęgę :)
        Przyzwyczaj się w domu (udamy, że nie wiemy, że masz pirata), a w firmie też
        będziesz chciał mieć to samo, o3wiście już LEGALNIE :/

        A ostatnia aktualizacja z info o pirackim systemie to sygnał, że trzeba jeleni,
        by zapłacili za kary za praktyki monopolistyczne :?
    • leku ubuntu vs reszta? 29.03.06, 16:21
      Co myslicie o tej dystrybucji? kolega strasznie mi ja zachwala, ja mam mandrake
      9, wiec najwyzszy czas zmienic na cos nowszego - co Waszym zdaniem jest lepsze
      Ubuntu czy Mendriva?
      pzdr
      • Gość: ds Re: ubuntu vs reszta? IP: *.NET / *.stella.net.pl 29.03.06, 16:31
        SUSE 10, a najlepiej poczekaj troszke, niedługo bedzie 10.1
      • cyberrafi Re: ubuntu vs reszta? 29.03.06, 20:12
        leku napisał:
        > Co myslicie o tej dystrybucji? kolega strasznie mi ja zachwala, ja mam mandrake
        > 9, wiec najwyzszy czas zmienic na cos nowszego - co Waszym zdaniem jest lepsze
        > Ubuntu czy Mendriva?
        > pzdr

        Mandarynka ma kiepskie opinie na forach. Niektórzy nawet twierdzą, że to
        Windows. ;) O Ubuntu mówi się, że jest dobre, bo oparte na Debianie. Ja jednak
        wolę prawdziwego Debiana, bo jakoś nie sądzę aby klon był lepszy od oryginału.
        Sam używam wyłącznie Debiana "testing". Miałem też okazję podziałać na Fedorze
        ale jej mechanizm zarządzania pakietami nie umywał się do debianowego.
      • Gość: swinks_UK SUSE !!!! IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 20:59
        Novell zdecydowanie górą. Moja opcja to GNOME plus pakiety z KDE. Jak masz
        wydajneg kompa to sprawi się elegancko. Faktycznie ma być lada dzień 10.1, na
        razie jest w wersji beta, ale najlepiej sprawdź na stronie Novella. Miałem
        Kubuntu, Fedore i Mandrive i wydaje mi się że do zwykłego użytku SUSE najlepiej
        pasi. Kubuntu za to świetnie chodzi jeśli chcesz pozarządzać domową siecią. Ja
        wybrałem SUSE (na moją domową sieć daje rade), a na fimową sieć polecałbym Kubuntu.
      • Gość: Wolv Re: ubuntu vs reszta? IP: *.npi.pl / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.03.06, 14:05
        Zdecydowanie Mandriva.
    • Gość: zielona Re: Zakratowane okienka IP: *.koba.pl / *.koba.pl 29.03.06, 16:24
      wystarczy odinstalowac cudowna poprawke ktora przy logowaniu systemu krzyczy ze
      jest on nielegalny- nie sciagac jej wiecej i finito :>
      • Gość: ja Re: Zakratowane okienka IP: *.gdynia.mm.pl 29.03.06, 16:41
        Dokladnie. I na dodatek robi sie to bajecznie prosto, wiec nie rozumiem skad ten
        szum. Ludziska pewnie sie przerazili, ze sa namierzeni i zaraz jakas kontrola im
        do chalupy wpadnie.
    • Gość: konikoni naprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 16:32
      30 sekund , restart systemu i komunikatu niema.
      Gdyby nie pewne gry muliplayer dawno pozbylbym sie windy a tak na siłe musze z
      niej korzystac.
      Do wszystkiegi innego UBUNTU
      • Gość: zainteresowany Re: naprawa IP: 83.238.233.* 29.03.06, 17:11
        Jka to naprawic, pls o dokladny opis
        • Gość: konikoni Re: naprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:16
          Dodaj/Usuń programy, Pokaż aktualizacje ,
          ...i tam deinstalujemy: Windows Genuine Advantage Notifications
          • Gość: zainteresowany Re: naprawa IP: 83.238.233.* 29.03.06, 17:19
            Dzieki
            btw czy to prawda ze teraz maja moj IP i moga mi sie wladowac na chate??
            • fubrawiec Re: naprawa 29.03.06, 17:24
              Co, na drobnych złodziejaszków padł blady strach?:D
            • Gość: konikoni Re: naprawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:31
              Adres IP maja, po IP zadko kiedy mozna bezposrednio ustalic dokladny adres -
              beda musieli zlozyc zawiadomienie o przestepstwie, policja musi prosic sad o
              wydanie nakazu twojemu dostawcy netu aby on w koncu podał dokladny adres.
              "władowac sie na chate nie moga" (tylko teoretycznie) chociaz dla przykladu
              moga wybrac 0,001% z tych piratow i ty bedziesz tym pechowcem, reszta fizycznie
              nie mozliwe.
            • Gość: Artur Re: naprawa IP: *.centertel.pl 29.03.06, 20:10
              A po co Ci ten nielegalny Windows?
              Ja mam legalną wersję, bo jakiś czas temu byłem naiwny i idąc za tłumem uważałem, że Windows jest najlepszy.
              Teraz zacząłem używać drugiego komputera, do którego nie mam licencji. Sciągnąłem sobie Mandraka, bo przeczytałem gdzieś, że nadaje się do notebooków. Ku mojemu zdziwieniu wszystko działało od razu, łącznie z myszką bezprzewodową i siecią. Co więcej przy instalacji system zapytał, do czego chcę używać komputera (czy Windows to potrafi?) i zainstalował KOMPLET APLIKACJI. Po zainstalowaniu systemu można zacząć pracować. Obsługa jest banalna. Czyta i zapisuje pliki worda i excela i są w nim takie rzeczy, za które Microsoftowi musiałbym dużo zapłacić. Zresztą nie chciałbym nawet za darmo, bo Linux jest lepszy. Jak macie wątpliwości to na początek używajcie obu systemów.
    • emesen Ceny z kosmosu 29.03.06, 16:40
      Uważam, że ceny oprogramowania użytkowego są zupełnie niedostosowane do polskiego rynku. I wcale nie dziwię się niedzielnym użytkownikom, uczniom itp. że korzystają z nielegalnego oprogramowania.
      Cena Windowsa XP Home w wersji OEM wynosi w Polsce około 450zł (nie wiem gdzie autor widział za 340 - nie licząc obecnej promocji oczywiście). W stanach (przed chwilą sprawdzałem w sklepie internetowym newegg) cena tego samego systemu wynosi 87$ czyli jakieś 280zł - dużo taniej niż w nas.
      Czy to jest mądra polityka? Taką samą prowadzą inni producenci oprogramowania użytkowego - adobe, macromedia itd. - w USA gdzie dochody obywateli są dużo wyższe ceny są dużo niższe. Zachowują się jak monopoliści i tak naprawdę mają gdzieś nasz mały rynek. Dopóki to się nie zmieni wcale nie uważam, że indywidualni użytkownicy powinni czuć się źle z powodu używania nielegalnego softu do celów prywatnych.
      Co innego gdyby producenci poszli po rozum do głowy i zaczęli zachowywać się normalnie. A że można prowadzić normalną politykę pokazują wydawcy gier. Dawniej ceny kształtowały się na zachodnim poziomie czyli ok 160 za tytuł. Od kilku lat aby zwiększyć sprzedaż wzięli jednak pod uwagę możliwości finansowe polskich klientów i ceny nowych gier kształtują się przeważnie w granicach 100 zł czyli około 1/3 taniej niż na zachodzie.
      Gdyby Micoro$oft i inni poszli po rozum do głowy i odwrócili proporocje jak wydawcy gier i XP Home OEM kosztował w Polsce 2/3 tego co w stanach czyli powiedzmy 200zł czy nawet 250 to problem piractwa w kategorii systemów operacyjnych wyjaśniłby się sam. ;-)
      A teraz obniżyli trochę cenę na system który za rok będzie w odwrocie, a za niecały rok czy półtorej Ci sami użytkownicy będą musieli zapłacić 500 czy 600 zł za nową Vistę...
      • Gość: Pirat Re: Ceny z kosmosu IP: *.qc.sympatico.ca 29.03.06, 16:51
        Rany boskie czemu panikujecie. Macie racje, ceny oprogramowania sa
        niesamowicie wysokie. Jestem mlodym grafikiem i jesli bym mial jeszcze miec
        lefalne programy jak photoshop, flash, dreamweaver i kilka innych to bym nie
        mial co jesc. Kompanie wychodza z blednego zalozenia ze tak wysokie ceny
        odstrasza czesc kupujacych ale ci co kupia oryginaly zaplaca za siebie i za
        tych co kradna, krotko mowiac za uczciwosc robia cie w jajo. Gdyby ceny byly
        nizsze to sam bym kupil oryginal i nie bawil sie w szukanie roznego rodzaju
        crackow jak (March 2006) Windows Update Genuine Advantage Patch Crack By
        Kaursan Gmail.rar
        • fubrawiec Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 17:21
          Właśnie tacy złodzieje jak Ty psują rynek. Na dokładkę na pewno robisz to na
          czarno. Nic dziwnego, że coraz częściej się słyszy od klienta: "Aż tyle? Ja mam
          Mietka co mi to zrobi za 1/3 tej ceny". Cóż... uczciwy człowiek nigdy nie wygra
          ze złodziejem. Gratuluję samopoczucia.

          A jak chcesz mieć "tanią" pracę to zostań cieciem. Nie musisz w nic inwestować.
          • Gość: Pirat Re: Ceny z kosmosu IP: *.qc.sympatico.ca 29.03.06, 17:47
            Nie, nie robie na czarno. Pracuje w duzej firmie komputerowej w Kanadzie.
            Niestety czasem musze konczyc projekty w domu, a poniewaz pol roku temu
            skonczylem studia i splacam zaciagnieta porzyczke (okolo 50 000 $) za 2 lata
            college i 5 lata studiow to mnie nie stac na oprogramowanie. Ale dziekuje za
            Mietka. Podniosles moje samopoczucie. A ceny jakie ludzie placa w Polsce za
            grafike sa smieszne, bo kiedys mialem propozycje zrobienia czegos i myslalem ze
            czlowiek zartuje.
            • fubrawiec Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 17:51
              > Nie, nie robie na czarno. Pracuje w duzej firmie komputerowej w Kanadzie.

              Tym bardziej mnie rozśmieszasz tym, że Cię nie stać na oprogramowanie.
              • Gość: Pirat Re: Ceny z kosmosu IP: *.qc.sympatico.ca 29.03.06, 17:58
                A mysl sobie co chcesz i rob co chcesz, a cytaty moze bys dal pelne a nie
                wypaczajace moje wyjasnienie dlaczego jestem zmuszony to robic.

                • fubrawiec Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 18:06
                  Nic nie wypaczają. Ja spłacam kredyt na mieszkanie i samochód. Czy dlatego mogę
                  ukraść jakieś programy?
                  • cyberrafi M$ Bil jest niewdzęcznikiem 29.03.06, 19:21
                    Ja uważam, że Małomiękcy powinni dopłacać tym, którzy używają ich żałosnych
                    wypocin. Ci biedni windowsowcy żyją przecież w ciągłym stresie. Pomimo ciągłych
                    kłopotów, walki z awariami, wirusami, spywarami itp. są ciągle wierni swemu
                    Wiekiemu Bilowi. Bil powinien to wreszcie docenić i zacząć płacić im za to
                    poświęcenie.
                    • fubrawiec Re: M$ Bil jest niewdzęcznikiem 29.03.06, 19:28
                      > Ja uważam, że Małomiękcy powinni dopłacać tym, którzy używają ich żałosnych
                      > wypocin. Ci biedni windowsowcy żyją przecież w ciągłym stresie. Pomimo ciągłych
                      > kłopotów, walki z awariami, wirusami, spywarami itp. są ciągle wierni swemu
                      > Wiekiemu Bilowi. Bil powinien to wreszcie docenić i zacząć płacić im za to
                      > poświęcenie.

                      Kurcze, chyba jestem jakimś wyjątkowym rodzynkiem pośród gawiedzi, skoro nie mam
                      wyżej wymienionych problemów z Windą...

                      A może to kwestia umiejętności skonfigurowania i zabezpiecznia, ale człowiek,
                      który nie poradzi sobie z tym pod Windą to nie ruszy tez tego pod Linuxem.
                      • cyberrafi Re: M$ Bil jest niewdzęcznikiem 29.03.06, 19:45
                        To ciekawe bo mnie często ludzie proszą o pomoc, bo im się windows sypie.
                        Dlatego miałem okazję trochę poznać tą lipę. Ten system jest jakiś taki
                        chaotyczny, zwłaszcza ten jego rejestr to zupełny śmietnik. A to, że jakieś
                        oprogramowanie może się zinstalować bez zgody użytkownika to już zupełne jaja.
                        Kumpel ma w laptopie Windows XP i antywirus Norton (wszystko legalne i
                        aktualizowane). Raz pochodził sobie po pornostronkach i już było po Windowsie.
                        Tyle był wart komercyjny chłam.
                • Gość: lol Re: Ceny z kosmosu IP: *.acn.waw.pl 30.03.06, 00:25
                  wyjatkowo zalosne klamstwa synu
            • Gość: zlej_baletnicy Re: Ceny z kosmosu IP: *.mimuw.edu.pl / *.mimuw.edu.pl 29.03.06, 17:57
              skoro firma ci kaze konczyc projekty w domu, to niech ci kupi do tego potrzebne
              oprogramowanie
              • Gość: Pirat Re: Ceny z kosmosu IP: *.qc.sympatico.ca 29.03.06, 18:04
                Bardzo bym chcial, ale ich to nie obchodzi. Nie wiem jak wyglada praca w
                Polsce, tutaj mam stala pensje, ktora jest zawsze ta sama, obojetnie czy
                pracowalem 70 godzin czy 40. Jest termin do oddania projektu i musze stanac na
                glowie by go oddac. Jak to zrobie to juz moja sprawa gdyz tu biznes to biznes i
                nie ma zmiluj.
                • fubrawiec Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 18:07
                  To zostań złodziejem czegoś poważniejszego niż oprogramowania. Moralnie - żadna
                  różnica, a szybciej się dorobisz.
                  • Gość: Pirat Re: Ceny z kosmosu IP: *.qc.sympatico.ca 29.03.06, 18:11
                    Ty pewnie nawet nigdy nie przeszedles ulicy na czerwonym swietle ani nie
                    sciagnales ani jednego mp3 w zyciu. Nie ma ludzi swietych, wygineli dawno temu.
                    Musi Ci sie dobrze powodzic ze masz samochod i mieszkanie ktore splacasz.
                    Gratuluje dorobku i aureoli nad glowa:)
                    • fubrawiec Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 18:40
                      Nikt nie jest święty, to prawda, ale używając Twojego relatywizmu wolę czasem
                      przejść na czerwonym (przy czym nikogo nie okradam w ten sposób - ryzykuję tylko
                      i wyłącznie własnym zdrowiem/majątkiem), czy ukraść empetrójkę (choć nie robię
                      tego ponieważ mam snobistyczną przyjemność w posiadaniu płyt oryginalnych z
                      książeczkami, jeśli nawet muszę za nie zapłacić 200 zł w Japonii) niż ukraść
                      soft wart grube pieniądze.
                      • Gość: Pirat Re: Ceny z kosmosu IP: *.qc.sympatico.ca 29.03.06, 19:08
                        Niestety przechodzac na czerwonym swietle mozesz spowodowac wypadek, w ktorym
                        kierowca samochodu przezyje szok zabijajac Cie, wiec strat moralnych,
                        psychicznych plus naprawa samochodu chyba sie nie da przeliczyc na pieniadze.
                        Wszystko da sie odwrocic. Tak jak powiedzialem w pierwszym moim poscie, gdybym
                        mogl to bym kupil legalne, lecz w tym momencie mnie nie stac i gdybym nie mogl
                        konczyc projektow w domu tobym juz w tej firmie nie pracowal. Takie zamkniete
                        kolo. Z Twoich postow domyslam sie ze masz swoja firme i boli Cie, ze
                        nieuczciwa konkurencja moze obnizyc koszty i duzo zaoszczedzic. Zgadzam sie to
                        musi bolec. Jednak to nie jest sytuacja czarno-biala. Z oprogramowaniem jest
                        jeden wielki bajzel, kupujesz program, ktory przewaznie nie jest skonczony i
                        ktore ma pewne luki (zapomnijmy juz o windowsie). Placisz za niego pelna cene,
                        ale okazuje sie ze pozniej musisz cos sciagnac dodatkowo bo cos nie tak dziala
                        itd. Niestety instalujac ten program jestes zmuszony zgodzic sie ze te
                        niedociagniecia nie spowoduja zadnych legalnych akcji z twojej strony. Jak
                        kupujesz cos w sklepie to kupujesz bez usterek, i zawsze mozesz zglosic
                        reklamacje, a niestety wiele programow jest niedopracowanych? W domu w pewnym
                        momencie mialem legalna wersje illustratora, 8 jesli dobrze pamietam. W pracy
                        mielismy 8 rowniez i klient przyszedl do mojej firmy z plakatem ktory trzeba
                        przerobic (zasejwowany w wersji 11). W pracy nie moglismy otworzyc, w domu nie
                        moglem otworzyc pliku. I co sie stalo? Ano szef kazal sciagnac wersje 12 cs
                        zainstalowac na chwile tylko poto by moc zapisac plik w wersji starszej bysmy
                        mogli na nim dzialac. Pozniej oczywiscie zostal odinstalowany. Firma mogla
                        kupic legalne wersje ( co pozniej zrobila) ale nie mieli czasu sfinalizowac
                        tego przed terminem oddania. Czyli moja firma jest rowniez zlodziejska.

                        Chyba juz w miare wyczerpalem temat. Ciesze sie ze jestes uczciwym
                        przedsiebiorca i zycze Ci jak najlepiej. Natomiast wytykanie palcami sprowadza
                        sie do jednego: Nie zapomnij - gdy wskazujesz placem kogos to 3 palce Twojej
                        reki wkazuja Ciebie (staralem sie to przetlumaczyc najlepiej jak potrafie).
                        Powodzenia w swiecie rekinow:)
          • untochables Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 22:30
            pracuje troche w inne branży niż informatyka
            i pewnego dnia pewien niedoszły klient powiedział mi że gdzieś tam ma taniej i
            nie interesuje go czy to od złodzieja

            odpowiedziałem mu
            - mam nadzieje że jak następnym razem okradną pana dom ja też sobie coś tanio
            kupie

            tyle w kwesti piractwa
      • Gość: irkm Re: Ceny z kosmosu IP: *.toya.net.pl 29.03.06, 19:00
        Windows XP Home OEM mozna kupic za 160-200zl, trzba tylko poszukac. W pelni legalny, faktura, naklejka, ksiazeczka. A nawet w pierwszym lepszum Vobisie kosztuje 339 zl, a nie tak jak ty twierdzisz 450zl.
        • el_p Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 19:08
          nie zdziw sie, jak twoj xp home za 160pln okaze sie tak samo legalny ja ten za
          10pln:D
      • Gość: Matja Re: Ceny z kosmosu IP: *.tele2.pl 29.03.06, 20:13
        Zalezy jakie ceny. Jesli mowisz, ze 400 zl to za duzo jak na system operacyjny,
        to chyba zartujesz? System operacyjny ktory jest de fecto najwazniejszym
        programem w komputerze ma kosztowac wg Ciebie tyle co jakas gra? Nie jestem
        swiety pod wzgledem legalnosci programow, itd, ale jak kogos nie stac- niech nie
        kupuje, ale nie ma prawa tez wtedy tego uzywac.
        • emesen Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 23:27
          Prawa może i nie ma ale używać może. Jak nie jesteś taki do końca święty to nie bądź taki kategoryczny. Ja co prawda mam windę legalną, ale z powodów które wymieniłem powyżej wcale nie uważam aby Ci co nie mają legalnych byli jakimś wielkimi przestępcami. Na minus mają to że faktycznie łamią prawo ale na plus z kolei że tym sposobem nieświadomie walczą z monopolistami jak M$ czy Adobe.
          Nie chodzi o to czy 400zł to za dużo czy za mało. Chodzi o to, żeby dobrze skalkulowali ceny w stosunku do siły nabywczej klienta. Jak w Stanach i Europie zachodniej kosztuje 100% to u nas niech kosztuje 60-70% tej kwoty a nie 130%.
          Jakoś nie dają w stanach na OEMa ceny np. 200$ tylko 90$ chociaż 200$ w stanach to też pewnie byłaby śmieszna kwota jak na system...
      • neo1113 Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 21:52
        poważnie ? myślałem, że MS prowadzi na calym świecie politykę typu jedna cena.
        jeśli możesz opublikuj link do tej strony.
        pozdrawiam.
        • emesen Re: Ceny z kosmosu 29.03.06, 23:18
          www.newegg.com/Product/ProductList.asp?Brand=1149&N=2060350368+50001149&Submit=ENE&Manufactory=1149&SubCategory=368
          Trzecia pozycja od góry.
          pozdrawiam
    • Gość: WelcometoDisneyPL Niech Gates wpierw pobuduje z 50 więzień w PL IP: *.era.pl 29.03.06, 16:58
    • Gość: fruchtzwerg no problem sa juz patche :) IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.06, 17:03
      fuck gates
      • Gość: kwasibor Ilu jest naprawdę oszukanych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:14
        Mam 2-letni komputer. Kupiłem go w sieci sklepów reklamującej się pod
        hasłem ,,Nie dla idiotów". I z każdą chwilą przekonuję się o tym że z tego
        hasła powinno wypaść słówko ,,nie". Dlaczego? Otóż na miejscu, w punkcie
        obsługi klienta zainstalowano mi tam Windows XP. Tak więc przez dwa lata byłem
        przekonany że mam na komputerze legalny system operacyjny. Aż do zeszłego
        tygodnia, gdy wyskoczyła mi informacja że stałem się ,,ofiarą piractwa
        komputerowego". Ciekaw jestem jednego: ile osób jest w podobnej sytuacji co ja?
        • Gość: Neolit Re: Ilu jest naprawdę oszukanych? IP: 64.208.49.* 29.03.06, 17:46

          Bardzo sluszne pytanie.







          s9.bitefight.pl/c.php?uid=70271
          • Gość: m.k. Re: Ilu jest naprawdę oszukanych? IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:36
            płyty nie mam, ale w porę się nie zorientowałem i teraz wiem, że mam pirata, a
            kasy na nowy w tej chwili brak.
            Mam co prawda legalny Windows, ale stary, zresztą wgrany był na starym kompie,
            czyli też, jak to zwykle bywa, nawet gdybym wgrał na nowy to złamię prawo, bo
            jeden program może być tylko na jednym kompie, co jest już zupełnym przegięciem.
        • Gość: hmmm Re: Ilu jest naprawdę oszukanych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:10
          jesli na fakturze masz wyszczegolniony system, to mozesz sie zglosic do bsa,
          Media dostanie po dupie. Jesli nie, no to juz masz sam problem
        • neo1113 Re: Ilu jest naprawdę oszukanych? 29.03.06, 22:02
          a dali ci nalepkę czyli certyfikat ? czy win xp, masz widoczny na fakturze ?
          kosztuje coś chyba ponad 400 zeta w wersji home, może wystarczy tylko
          zarejestrowac system?
        • Gość: jacobs Re: Ilu jest naprawdę oszukanych? IP: *.brda.net 30.03.06, 12:50
          Ten sklep obraża Polaków mówiąc w swojej reklamie, że Polacy są złodziejami. Jak
          widać dobrze się starają o argumenty :)
          Polacy. Nie kupujmy i nie pracujmy w Media Markt, chyba że ktoś ma gdzieś
          publiczne poniżanie go przez tę sieć handlową.
      • Gość: cdn... Re: no problem sa juz patche IP: *.server.ntli.net 29.03.06, 18:43
        Fuck den fruechtigen Zwerg!!!
    • Gość: Rzywwy A mnie wyświetla się komunikat,że w sieci istnieje IP: *.atol.com.pl 29.03.06, 17:29
      Duplikat nazwy, nie wiem o co z tym dulikatem chodzi, ale windę na pewno mam w
      pełni legalną, bo kupiłem ją razem z laptopem i nikomu nie dawałem płytek
      instalacyjnych. Czy ktoś może mi wyjaśnić tak w 3 słowach o co chodzi?
      • Gość: konikoni Re: A mnie wyświetla się komunikat,że w sieci ist IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:33
        ktos w sieci LAN w ktorej jestes uzywa tej samej nazwy (np dom-Rzywwy), nie ma
        to nic wspolnego z w/w tematem
        • Gość: Rzywwy Dzięki za odp:) Od razu człowiek wie coś nowego:) IP: *.atol.com.pl 29.03.06, 17:45
        • Gość: tutu Re: 340 zl.., to lepiej kupic stary komp z windows IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 29.03.06, 22:30
      • Gość: zielona Re: A mnie wyświetla się komunikat,że w sieci ist IP: *.koba.pl / *.koba.pl 29.03.06, 22:28
        poszukaj w ustawieniach sprzetu czy nie powtarza sie gdzies nazwa a)grupy
        roboczej; b)sprzetu(nazwa komputera) c)profilu uzytkownika
    • fikuska kto zasponsorowal ten artykul? 29.03.06, 17:38
      od kiedy szefowie Microsoftu pojawili sie w Polsce zaczela sie nagonka na
      nielegalne oprogramowanie aby wypasic kieszen Microsoftowi, wspierane przez
      panstwo, jakos dziwnie mi tu smierdzi ze rzad wazniejszymi sprawami niz
      piractwo sie nie zajmuje ( bezrobocie, przepadajace fundusze UE etc) czyzby
      przy tej sprawie mieli jakies "szczeglne" interesy ?
      • Gość: PC_worm Re: kto zasponsorowal ten artykul? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 17:41
        Nie trzeba żadnego patcha. Program Easycleaner - znalezć ostatnio zainstalowane
        uaktulanienie WIN - nawet jest napisane WIN genuie coś tam - i odinstalować.
        Restart. Nie zapomnieć wyłaczyć Win update.
      • Gość: tutu Re: ciekawe spostrzezenie...., good job. IP: *.fwhq2nat.dot.ca.gov 29.03.06, 22:31
    • Gość: FreakyMisfit Re: Zakratowane okienka IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.03.06, 17:47
      Zawsze brechtam ostro z tych "linuxowców" :) Oto dość powszechna sytuacja: muszę pracować. Do pracy potrzebny jest mi program CADowski, a więc instaluję go. Na windzie jest to po prostu next, next, i program działa. Kiedy ja już pracuję (na win) to koleś od linuxa w ogóle zastanawia się, czy ten program został wypuszczony pod jego system... Kiedy ja już pracuję, to on walczy z systemem, bo niestety podczas instalacji okazało się, że czegoś tam brakuje/jest za stare. Mijają 2 godziny w poszukiwaniu tego czegoś :) Niestety, to coś było zależne od czegoś innego, mija następna godzina :) Ja już skończyłem pracę, a kolo z linuxem może w końcu ruszy z miejsca z robotą... może.
      Taka jest właśnie różnica między linuxem a win. Na win po prostu możesz się skupić na właściwej pracy, bez zawracania sobie głowy pierdołami. A w lin walczysz z systemem.
      • Gość: karol Re: Zakratowane okienka IP: 212.244.31.* 29.03.06, 18:03
        no pewnie tak, szczegolnie jak ten program cadowski sie ukradnie z internetu, a
        nie zaplaci za niego kilku tysiecy zl. (bo pewnie tyle kosztuje najprostsza wersja
        np. autocada). Wtedy, rzeczywiscie jest sie czym chwalic, 3 godziny
        zaoszczedzonego czasu i pare tysiakow w kieszeni....
      • fubrawiec Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 18:04
        Właśnie. Sam kiedyś (jak byłem młody, ale to pewnie dlatego) przeszedłem
        fascynację Linuxem. Jednak dość szybko przyszedł zimny prysznic. Dokładnie to co
        napisałeś. Dlatego dopóki na Linuxie nie da siępoważnie pracować wszyscy
        pryszczaci Linuxowi krzykacze mogą go sobie w buty włożyć.

        A co do legalności... Programy użytkowe (tu szczególnie zwracam się do grafika,
        z którym gdzieś wyżej polemizowałem) są z założenia inwestycją, która ma
        pomnażać kapitał. Czemu mają być tanie? Można polemizować, czy są drogie ale nie
        czy ZA DROGIE. Za specjalistyczną ciężarówkę płacisz zazwyczaj więcej niż za
        Żuka z paką, nie? Ale czy ciężarówki są za drogie? Dyskusja na ten temat jest
        raczej śmieszna. Bo o ile nie każdemu jest potrzebna ciężarówka, to każdy
        cwaniaczek chciałby mieć w domu "darmowego" Fotoszopa do swojej cyfrówki. Więc
        nie mydlcie oczu cenami, po prostu siedzi w Polakach złodziejskie nasienie, i tyle.

        A sam Windows... 450 zł (Home, bo do grania w domu XP nie jest raczej potrzebny,
        ale fajnie go mieć), zakładając, że komputer kupujesz (podkreślam - do domu a
        nie do np. studia graficznego) spokojnie raz na 3-4 lata, to chyba nie jest
        dużo? A jeśli jesteś graczem, który musi mieć co chwila najnowsze komponenty, to
        idź i zarób. Znam wielu takich, którym szkoda tych parę złotych na Windę, ale za
        to co chwila kupują najnowsze karty graficzne do grania, karty, których nie
        powstydziłaby się poważna firma. Mierz siły na zamiary... A jak wychowano Cię w
        pobłażliwości dla złodziei, to nic tego nie zmieni.

        Pozdrawiam wszystkich którzy nie maja problemów z Windą.
        • Gość: mikrobek Re: pazernosc producentow oprogramowania? IP: 129.81.192.* 29.03.06, 19:52
          "fubrawiec" uwaza, ze "450 zl za Windows XP "Home" to
          chyba nie jest duzo"... Otoz jest i to BARDZo duzo!
          Dlaczego w wielu krajach (znacznie bogatszych niz
          Polska) mozna ten system kupic taniej?
        • cyberrafi Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 22:31
          Facet piszesz jakieś durnoty. Ściąganie/aktualizacja potrzebnych programom
          bibliotek odbywa się w prawie wszystkich systemach linuksowych automatycznie.
          Nigdy nie słyszałeś o narzędziach typu apt, aptitude, synaptics? Trudności może
          sprawić jedynie samodzielne zbudowanie niektórych programów z kodu źródłowego
          ale taka konieczność zachodzi bardzo rzadko, bo praktycznie wszystko dostępne
          jest w pakietach.
          Kupując Windowsa masz zupełnie bezbronny przed różnymi straszliwymi wirusami,
          goły, do niczego nie przydatny system. Zmuszony jesteś szukać kolejnych zwykle
          drogich programów zabezpieczających, bo bez tego nie da się korzystać z
          internetu. Tracisz czas i pieniądze a naprawdę skutecznego zabezpieczenia i tak
          nie uzyskasz. Nie wyobrażam sobie jak można pracować w takich warunkach.
      • Gość: ja Re: Zakratowane okienka IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 18:37
        . Do pracy potrzebny jest mi program CADowski, a więc instaluję go. N
        > a windzie jest to po prostu next, next, i program działa. Kiedy ja już pracuję
        > (na win) to koleś od linuxa w ogóle zastanawia się, czy ten program został wypu
        > szczony pod jego system... Kiedy ja już pracuję, to on walczy z systemem, bo ni
        > estety podczas instalacji okazało się, że czegoś tam brakuje/jest za stare.
        To teraz odwroc sytuacje. Program na Linuksa jest a brakuje na Windowsa. Wyjdze
        to samo.
        • fubrawiec Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 18:47
          > To teraz odwroc sytuacje. Program na Linuksa jest a brakuje na Windowsa. Wyjdze
          > to samo.

          To bardzo poważna sprawa. Ale raczej niszowa.
          • Gość: ja Re: Zakratowane okienka IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 29.03.06, 19:09
            Niszowa. Przeciez z Windowsem nie przychodza sesnowen programy. Ja po instalacji
            Linuksa mam w pelni sprawny system. To uzytkownicy Windowsa musza wyszukiwac
            program do przegladania obrazkow(bo domyslne windowsowe obsysaja), do filmow, do
            wypalania plyt, firewalla, edytor tekstu.
      • Gość: xhack praca: IP: *.eranet.pl 29.03.06, 19:59
        na szczęście nie wszyscy są kreślarzami.. na szczęście niektórzy potrafią coś
        poza 'next, next'.. na szczęście istnieją światy, o których Ci się nie śniło..
    • Gość: Jacek Re: Zakratowane okienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:03
      1. Ankieta jest źle skonstruowana - mam legalnego Windowsa (jako student, z
      programu MSDNAA), ale korzystam głównie z systemów alternatywnych - jak więc
      odpowiedzieć?
      2. Ceny Windows jako systemu operacyjnego są obecnie niezbyt wysokie. Jestem
      zdania, że warto mieć legalny OS. Ktoś chce Linuksa czy BSD - ma za darmo. Ktoś
      chce mieć Windowsa - niech płaci. Cena za niego to nie jest cena monopolisty.
      350zł jest realne.
      3. Dużo bardziej irytuje mnie, że kupując laptopa muszę go kupić z systemem
      operacyjnym. Dlaczego jestem do tego zmuszany? Zawsze myślałem, że sprzedaż
      wiązana jest zakazana, a tu... Przecież można kupować laptopa by mieć na nim
      Linuksa albo np. Windowsa z MSDNAA.
      4. Stosowanie pirackich programów do pracy zarobkowej jest moim zdaniem bardzo
      nieetyczne i nieuczciwe. Jeżeli chcemy zarabiać, to dajmy zarobić programistom.
      5. Wkurza mnie podejście niektórych firm do wersji edukacyjnych. Microsoft jest
      rozsądny i daje Windowsa za darmo informatykom, żeby się nauczyli i potem
      korzystali. Ale czy Autodesk daje AutoCAD'a, a MathWorks MatLaba za darmo? Nie,
      od studenta weźmie tyle samo, ile wzięliby od firmy. Moim zdaniem to skandal,
      zwłaszcza że jako student często jestem praktycznie zmuszany do korzystania z
      tych programów - bo nie ma darmowych alternatyw, wersji edukacyjnych (a pełne
      kosztują majątek), a dostępność tych programów na uczelni jest taka, że w sali z
      programem zajęcia są od 8 do 20 i nie można sobie przyjść i dokończyć robionego
      projektu.
      6. Microsoft ma racje, że próbuje uświadamiać ludzi, którzy zapłacili za
      Windowsa, a dostali bezczelnie pirata.
      • fubrawiec Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 18:10
        > 4. Stosowanie pirackich programów do pracy zarobkowej jest moim zdaniem bardzo
        > nieetyczne i nieuczciwe. Jeżeli chcemy zarabiać, to dajmy zarobić programistom.

        No i jest to nieuczciwa konkurencja. Jak mam wygrać z kimś, kto już na starcie
        ma handicap rzędu około 8k pln (pakiet Adobe + Corel + jakieś drobiazgi)? A
        jeszcze większość takich garażowców robi na czarno - co daje im przewagę rzędu
        kilkudziesięciu tysięcy rocznie...
        • disperse Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 18:23
          Robia...ale glownie zlecenia dla firm...ktore chetnie widza taka prace, ale
          jednoczesnie chca miec faktury kosztowe. Nie wiem zupelnie skad biezresz te
          'tysiace zlotych rocznie'
          • fubrawiec Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 18:44
            Tysiące?

            Podstawowy ZUS (a płacę więcej) - 700 miesięcznie × 12 = 8400.
            Podatek, przyjmijmy skromnie jakieś 500 zł miesięcznie = 6000 rocznie.
            Co daje (i tak zakładając śmieszne podstawy) 14400 + soft 8000 = ~20000 zł.
            Fajnie tyle zatrzymać dla siebie, nie?
      • Gość: pijok Re: Zakratowane okienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:14
        za darmo to mozesz najwyzej dostac w ....
        ale sa wersje edu wiekszosci softu, poszukaj, popytaj, wyslij maila do
        producenta. Sam jestem czasem zaskocozny:)
      • Gość: autocad Re: Zakratowane okienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 15:40
        o ile wiem to wersja dla studentow autocad kosztuje jakies 400 zl wiec nie jest
        to chyba jakas olbrzymia suma dla kogos kto zamierza na nim pracowac
    • Gość: do /dev/null !!! artykuł sponsorowany * artykuł sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:07
      precz z taką komerchą! Precz z "windowsem" - jak to się pisze w gw.
    • Gość: 4nexo Informacja jak to usunąć !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:27
      Rozwiązanie jest bardzo proste, wystarczy w "Panelu Sterowania" pod "Dodaj lub
      Usuń Programy" odinstalować ostatnią aktualizację do Windowsa i po problemie. Na
      górze okienka jest pozycja "pokaż aktualizacje", po jej wyborze mamy informacje
      o wszystkim co nam mądry system doinstalował.
      • Gość: zainteresowany Re: Informacja jak to usunąć !!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.06, 18:33
        Ej a wie ktoś jak wylaczyc zeby moj windows nie sciagal zadnych uaktalnien??
        • Gość: m Re: Informacja jak to usunąć !!! IP: *.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:39
          ja chyba wiem, w panelu sterowania, ikona system i tam jest przycisk
          aktualizacje automatyczne.
          • Gość: big t Re: Informacja jak to usunąć !!! IP: 62.93.41.* 29.03.06, 19:12
            Żeby całkiem pozbyć się aktualizacji automatycznych wystarczy wyłączyć je w usługach. Dla tych co nie wiedzą jak piszę po kolei:
            1. Prawym myszy na MÓJ KOMPUTER i dalej ZARZĄDZAJ
            2. Rozwijamy USŁUGI I APLIKACJE i klikamy na usługi USŁUGI
            3. Na liście klikamy prawym na AKTUALIZACJE AUTOMATYCZNE i WŁAŚCIWOŚCI
            4. Tryb uruchomienia dajemy jako wyłączony i przycisk ZATRZYMAJ
            Tak samo możemy wyłączyć centrum zabezpieczeń jeśli nie pasuje nam systemowy firewall. Może to co napisałem jest banalne ale wiele osób nie wie jak to się robi :)
            • Gość: BO_gusz Dzięki za info, big t ! dla innych także !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:40
              • Gość: big t Re: Dzięki za info, big t ! dla innych także !! IP: 62.93.41.* 30.03.06, 14:41
                Proszę bardzo! Cieszę się że mogłem pomóc :)
        • Gość: meldr Re: Informacja jak to usunąć !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 18:54
          wcchodzisz do centrum pomocy technicznej, klikasz na "cofnij zmiany dokonane na
          komputerze,, klikasz calej ,jest kalendarz i na ciemno zaznaczone są punkty
          przywracania, zaznaczasz któryś,z datą przed pobraniem feralnej aktualizacji i
          dalej.system przywraca się do stanu, przed.Później po ponownym uruchom.kompa
          wchodzisz w panelu sterowania na aktualizacje automatyczne i zaznaczasz
          "informuj mnie przed pobraniem aktualizacji.Póżniej gdy jest aktualizacja do
          pobrania klikasz na tarczę informującą o niej i jeżeli nie jest to "narzędzie do
          sprawdzania legalności.."śmiało pobierasz.W ten sposób system aktualizujesz i
          nic się nie dzieje.tyle.
    • Gość: KuFeL linux rulez!!! ubuntu user :) IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.06, 18:51
      tez korzystalem z nielegalnej kopii windy. kiedy dokonal sie update i dostalem
      na ekranie info ze kopia piracka to nie pobieglem do sklepu tylko wszedlem na
      www.ubuntu.pl sciagnalem co trzeba i teraz korzystam z cudnego linuxa. Dawno sie
      do tego przymierzalem no i w koncu Gates mnie zmobilizowal. Polecam wszystkim...
      linux teraz a 6 lat temu to dwie rozne rzeczy. Teraz nawet oporny user poradzi
      sobie z zainstalowaniem i konfiguracja:) a jak ktos nie uzywa kompa do gier to
      tym bardziej warto sie przesiasc... a jak ktos nie moze zyc bez gier to jest
      wine i cedega :)
      • bokaj Re: linux rulez!!! ubuntu user :) 29.03.06, 19:33
        myślę, że są klienci i klienci.
        na pewno do rzeczy bardziej wyszukanych windows się przydaje, bo pod windę
        pozostałe firmy robią swoje bardziej zaawansowane programy.
        ale dla domowego użytku, łącznie z obróbką fotografii cyfrowej, linux wystarczy.
        ja od kilku lat mam Mandrivę (wcześniej Mandrake), kiedy za stówke kupiłem
        PowerPacka to już mam lux - na moje potrzeby (głównie pisanie tekstów do pracy,
        obróbka fotografii, odtwarzanie filmów, nagrywanie płyt i internet). wiem, że
        dla wtajemniczonych użytkowników linuxa Mandriva to "badziewie" - ale mnie
        wystarcza, i mojej córce wystarcza i mojej żonie też).

        faktem jest, że nie jestem fanem gier - ale widzę, że ostatnio np. w
        Linuxmagazine jest wypuszczona dystrybucja "wypasiona" w gry - więc i tutak są
        jakieś alternatywy...

        dodam, że zaczynałem z linuxem jako kompletny debil komputerowy - okazuje się,
        że dla upośledzonych Mandriva jest ok.
        • cyberrafi Re: linux rulez!!! ubuntu user :) 29.03.06, 20:53
          bokaj napisał:
          > myślę, że są klienci i klienci.
          > na pewno do rzeczy bardziej wyszukanych windows się przydaje, bo pod windę
          > pozostałe firmy robią swoje bardziej zaawansowane programy.
          > ale dla domowego użytku, łącznie z obróbką fotografii cyfrowej, linux wystarczy.

          Do rzeczy wyszukanych to właśnie jest Linuks i inne systemy uniksowe. Jeśli
          dobrze pamiętam to blisko 3/4 koputerów z listy top 500 śmiga na Linuksie. Na
          jakich systemach działały pozostałe w artykule nie podali, ale jakoś nie sądzę
          aby był to Windows. :)
    • Gość: kokos Re: Zakratowane okienka IP: 213.155.163.* 29.03.06, 19:06
      poczytałem trochę komenatarzy, jak zwykle to samo,zwolennicy przeciwnicy moralizatorzy, chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz nikt z tych legalistów nie jest posiadaczm windowsa i nigdy nie będzie, jest tylko licencjonowym użytkownikiem, i może się zdarzyć że Microsoft odbierze im możliwość użytkowania programu bo złamią warunki licencji lub zażąda dodatkowych opłat aby system mógł poprawnie działać, tak więc nawet mając orginała nie możesz czuć się bezpiecznie, podobało mi się porównanie z samochodem, że za samochod musisz zapłacić tyle na ilę cie stać i rzecz jest twoja, z windowsem tak nie jest, to jest taki amerkański system cągłej sprzedaży tego samego dotyczy to też innych rzeczy leków filmów muzyki, przeciż poniesione koszty pewnie się już zwróciły, ale to nie ma najmniejszego znaczenia, liczy się tylko zysk
    • adamowski1 Re: Zakratowane okienka 29.03.06, 19:11
      A nie taniej jest za darmo ściągnąć z sieci Pingwinka?,fakt że przestawienie się z okien zajmuje troche czasu ale ile satysfakcji że Bill ma o sto dolców mniej?.
    • faraldesoleil a ja mam to w d....mam za 10 zl oem:DDDDDz giełdy 29.03.06, 19:32
      i leje ciepłym moczem na cały ms....bylem jestem i bede złodziejem
      oprogramowania....a komunikacik usunalem w swie sekundy:) i juz nie mam tych
      bzdur na ekranie
      to ms jest złodzieje dajac takie ceny na swoj program
      • Gość: konikoni Re: a ja mam to w d.... ciebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 19:38
        bo przepłaciłes 10 zł i dałes zarobic prawdziwemu złodziejowi. Byc moze
        zasponsorowales mafie lub jakas organizacje terrorystyczna.
        Jak chcecie korzystac z nielegalnego softu to nie wydawajcie na to prawdziwej
        gotowki (juz lepiej sciagnac z netu)
        • faraldesoleil Re: a ja mam to w d.... ciebie 30.03.06, 10:47
          widzisz, ty frajer jestes bo ciagniesz godzinami z netu a ja sponsoruje chlopaków z miasta i mam wszezie luz:)a ty musisz pic w parku
    • Gość: SX Re: Zakratowane okienka IP: *.toya.net.pl 29.03.06, 19:59
      A czy działa na tym Suse program Photoshop?
      • Gość: xhack działa, ale jest drogi /no text IP: *.eranet.pl 29.03.06, 20:07
      • Gość: jacobs Re: Zakratowane okienka IP: *.brda.net 30.03.06, 13:10
        W najnowszym SUSE program "wine" powinien być w wersji przynajmniej 0.9, tak
        myślę, więc Photoshop 7 i wiele innych aplikacji działa:
        appdb.winehq.org/ (tutaj potwierdzenie z dokumentacji "wine")

        W każdym razie pod wine, bez względu na dystrybucję (SUSE, Debian itd.),
        Photoshop działa na pewno:

        www.winehq.org/
    • Gość: linWin Re: Zakratowane okienka IP: *.chello.pl 29.03.06, 20:20
      Bawi mnie ta idiotyczna dyskusja. Mam zarówno Linuxa /uzywam kilku różnych
      dystrybucji, choć Susa jest najbardziej idiotoodporna/ jak i WinXP legalny OEM/
      kupiony na aukcji, za grosze w pełni legalny. Używam zarówno oprogramowania
      pisanego pod Win, jak i pod aktualną dystrybucje linuxa. Część programyów
      pisanych po Win wart jest pieniędzy za nie zapłacony - zarabia na siebie.
      Dlatego go kupiłem. Polecam to samo z oprogramowaniem - poznać różne systemy i
      jeśli jest na potrzebne dane narzędzie do zarabiania to je kupić.
    • Gość: kl Powinno byc dopisane: IP: 81.210.105.* 29.03.06, 20:30
      Artykul sponsorowany
      • Gość: %#$ Re: Powinno byc dopisane: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 20:39
        pochwalam uzytkownika linwin bo ma calkowita racje.... nie da sie tak poprostu
        polaczyc dwuch systemow a doprowadznenie do sytuacji gdzie wszystkie programy
        beda kompatybilne z Linuxem zajmie jeszcze sporo czasu i nie mowie tu o grach
        tylko o roznych specyficznych programach ktore sa potrzebne d studiowania lub
        pracy....jak dla mnie jak narazie Linuz jest wykozystywany jako serwer i
        sprawdza sie idealnie lecz inne sprawy zalatwiam w XP bo innej opcji nie
        ma....po drugie ten studencik co sie wypowiadal....tak dla informacji dla wielu
        uczelni w polsce ( wiem tylko o Polibudzie ) kazdy student moze miec win xp pro
        za free na czas studiowania,
        linuz jest o wiele bardziej stabilny, lecz gdyby nie zasmiecanie windowsa ile
        to ludzi by mialo miej pracy, a tak to istalacja systemow odwirusowywanie i
        kaska wpada do kieszeni :)
    • Gość: KWAK Re: Zakratowane okienka IP: *.magma-net.pl 29.03.06, 21:22
      mój znajomek miał włączone automatyczne aktualizacje. Ściągnął jakis badziew,
      który go poinformował, że office jest nielegalny i że po 50 uruchomieniach
      przestanie działać. Odninstalował offica, poszedł nagiełdę, kupił płytke za 10
      zł z officem 2003, zablokował automatyczne aktualizacje i jest zadowolony :)
      • Gość: xhack fajnych masz znajomych.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.03.06, 21:29
        gdybym ja miał wśród znajomych złodziei - nie chwaliłbym się tak publicznie..
        bałbym się, że koledzy mi rękę przestana podawać.. złodziej nie ma zdolności
        honorowej, a przestający dobrowolnie ze złodziejem również ją traci!!
        • cyberrafi Zdolność honorowa? 29.03.06, 21:46
          Ja nie mam żadnego pirackiego oprogramowania, więc zdolność honorową raczej mam.
          Ponadto uważam cię za śmiesznego gościa. Zgodnie z kodeksem powinieneś wyzwać
          mnie na pojedynek. Inaczej twoja zdolność honorowa może zostać poważnie
          nadwątlona. :)
    • Gość: artkicz Re: Zakratowane okienka IP: 82.31.240.* 29.03.06, 21:40
      ten student informatyki z wroclawia to chyba czytac nie umi bo akurat to "ulepszenie" nie daje sie odinstalowac
      • Gość: autor Re: Zakratowane okienka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.06, 10:11
        a moze autor artykulu sie nie zna ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka