Gość: gremlinekdance IP: *.chello.pl 14.06.06, 09:26 Ha-Ha-Ha. :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gremlinekdance Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.chello.pl 14.06.06, 09:27 Ha-Ha-Ha. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nehtus Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.aster.pl 14.06.06, 10:48 Jestem ewidentnym europejczykiem bo jedynie dowcip o psie mnie rozbawił :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:07 Mnie również. Najgorszy z Watsonem, już na początku wiadomo o co chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figamakiem Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.ghnet.pl 14.06.06, 13:29 zdecyowanie! ten o psie jest bomba!! Odpowiedz Link Zgłoś
misiak38 Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 19:55 Gość portalu: nehtus napisał(a): > Jestem ewidentnym europejczykiem bo jedynie dowcip o psie mnie rozbawił :) mnie też,uwielbiam takie kawały :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fuut Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 80.176.209.* 14.06.06, 11:35 O tym z mysliwym to już slyszalem chyba z rok temu. Gwóźdź jak stąd do Kłaja. -- fuutott.net Odpowiedz Link Zgłoś
anna-dark Wchodzi podstarzała kobieta ubierająca się na nast 14.06.06, 11:51 Wchodzi podstarzała kobieta ubierająca się na nastkę z papugą na ramieniu do tawerny pełnej biesiadujących mężczyzn i z seksem w głosie mówi: "Kto zgadnie co to za zwierzę na mym ramieniu z tym spędzę caaaałą noc". Jeden zawiany gościu podnosi wzrok zza kufla i krzyczy "AAAAlllliiiiligaaaaaatttttooooorrrr!!!" - a kobieta na to: "Skłonna jestem uznać..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gościu Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.bkir.dgt / *.dgt.com.pl 14.06.06, 09:38 Ale tam jest 9 hau! Odpowiedz Link Zgłoś
greg0.75 Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 13:05 Bo to, rozumiesz, kawał abstrakcyjny... Odpowiedz Link Zgłoś
rilian eeee nieprawda!... 14.06.06, 09:54 pamiętam dobrze, byłem przy tym, że najśmieszniejszy kawał świata położył pół niemieckiej armii i kilka zastępów brytyjskich policjantów, jak udokumentowali to pythoni w jednym ze swoich znakomitych skeczów... "Najśmieszniejszy kawał świata" osoby: Ernest Pismak- Michael Palin Narrator- John Cleese matka Ernesta- Eric Idle Dowódca- Eric Idle Żołnierz Angielski- John Cleese Hitler- (?) Żołnierze niemieccy- (?) (dom Ernesta) Ernest:(zapisuje kawał)W pokoju jest pełno mleczarzy, niektórzy z nich są bardzo starzy....(gniecie i wyrzuca te kartę) Narrator: Oto Ernest Pismak- twórca kawałów. Za chwile wymyśli najzabawniejszy kawał świata i w konsekwencji umrze ze śmiechu. (napisał najzabawniejszy kawał świata i po chwili umarł ze śmiechu!!!!) Narrator: Kawał okazał się zabójczy. Nikt nie mógł go przeczytać i przeżyć. Matka Pismaka, zaniepokojona hałasem. Weszła do pokoju i znalazła kartkę, którą uznała za list pożegnalny. (Przeczytała kawał i po chwili umarła za śmiechu. Pojawia się kilka biało- czarnych scen z wojny) ... tymczasem trwała wojna, dzielni brytyjscy chłopcy walczyli ze Szwabami, zaś ich dowódcy poszukiwali nowej broni, żeby ostatecznie zniszczyć przeciwnika... i chyba znalźeli ją tutaj. W tym małym domku w Kansienson. Był to kawał tak zabójczy, że nawet uzbrojone po zęby oddziały nie mogły mu się oprzeć. (Uzbrojone po zęby oddziały przybyły po kartkę z kawałem) Narrator: doświadczenia na równinie Silen potwierdziły skuteczność rażenia kawałem do 50 jardów. (Dwóch żołnierzy odsłania kawał, który jest napisany dużymi literami. Trzeci żołnierz czyta go z dużej odległości. Po przeczytaniu pada nie żywy na ziemię. Dwóch dowódców stoi w bunkrze, są poza zasięgiem kawału.) Dowódca: Fantastyczne. Dowódca2: Przez całą zimę `43 roku, nasi anty-kawałowo zabezpieczeni tłumacze pracowali nad niemiecką wersją kawału. Dla większego bezpieczeństwa każdy opracowywał tylko jedno słowo. Jeden przypadkowo zobaczył dwa słowa i spędził kilka tygodni w szpitalu, lecz poza tym incydentem wszystko przebiegało pomyślnie i już w styczniu `44 roku dysponowaliśmy kawałem niezrozumiałym dla naszych oddziałów przeznaczona dla Niemców. Narrator: ....i tak 8 lipca `44 roku w Ardenach Niemcy usłyszeli kawał po raz pierwszy. Żołnierz Angielski: Do kawału! (Żołnierze angielscy czytają głośno kawał w wersji niemieckiej. Niemieccy żołnierze konsultują między sobą interpretacje kawału i po chwili umierają ze śmiechu) Narrator: Działanie kawału było zabójcze. (Angielscy żołnierze biegną do ataku, zamiast broni maja kartki z kawałem. Czytają kawał- Niemcy po chwili umierają ze śmiechu) Narrator: Niemcy ponieśli straszliwe straty. (szpital niemiecki. Żołnierze pokładają się ze śmiechu) Narrator: Był to fantastyczny sukces co najmniej 80.000 razy większy niż kawał użyty przed wojna w Monachium. Hitler nie potrafił mu sprostać! (Kilka scen biało- czarnego filmu) Hitler: Mój pies stracił nos. Żołnierze niemieccy: A co z węchem. Hitler: Śmierdzi okropnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucek Re: eeee nieprawda!... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:20 Zwei Penauts are valking down zie strasse. Und one ov zem vaz un assaulted penaut. Ha ha ha. (Germenglishowa* wersja najbardziej zabójczego kawału, czytana w celu mordowania Brytyjczyków słuchających Radia Berlin) *) Germenglish - język angielski z papieskim** akcentem **) mowa o papieżu Szczurzym Śpiewaku* ***) Rat Singer. Ha ha ha. l. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gargamel Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.unused.zigzag.pl 14.06.06, 09:59 a słyszeliście najśmieszniejszy dowcip mistrzostw świata? Koniec meczu Polski z Ekwadorem. Piłkarze pojechali do hotelu, rozeszli się do swoich pokoi. W jednym z pokoi czeka żona Mirka Szymkowiaka. Mirek wchodzi, rozbiera się i idzie pod prysznic. Po chwili słyszy pytanie : - Mirek, gdzie byłeś ? - Mecz grałem... - Ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żaba Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:06 Najkrótszy kawał? - Polska gola! Odpowiedz Link Zgłoś
anna-dark Bo to koszulka Ekwadorczyka była... 14.06.06, 11:54 Bo to koszulka Ekwadorczyka była... Gość portalu: gargamel napisał(a): > a słyszeliście najśmieszniejszy dowcip mistrzostw świata? > Koniec meczu Polski z Ekwadorem. Piłkarze pojechali do hotelu, rozeszli się > do swoich pokoi. W jednym z pokoi czeka żona Mirka Szymkowiaka. Mirek > wchodzi, rozbiera się i idzie pod prysznic. > > Po chwili słyszy pytanie : > - Mirek, gdzie byłeś ? > - Mecz grałem... > - Ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miziol Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 62.29.248.* 14.06.06, 12:33 Bramkarz reprezentacji Kolumbii, Luis Enrique Martinez po powrocie do domu wchodzi do kuchni, w której siedzi jego żona i słyszy: - Cześć kochanie. Ile przegraliście z Polakami? - Wygraliśmy 2:1! - Jaaasne. Może jeszcze mi powiesz, że strzeliłeś bramkę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irena Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:07 no niespecjalny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irena Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:14 no to jeszcze jeden ode mnie siedzi gej u dentysty, stomatolog ogląda jego uzębienie i pyta: -OralBe? -anal cacy!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:19 Ten kawał jest trochę obleśny... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gej Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 194.246.124.* 14.06.06, 10:23 Troche tak, ale smieszny, hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
anna-dark Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 11:55 Takjak i geje... Gość portalu: s napisał(a): > Ten kawał jest trochę obleśny... :) Odpowiedz Link Zgłoś
misiak38 Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 19:58 stary przede wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 195.245.213.* 14.06.06, 13:10 Respect! popłakałam sie ze smiechu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cyberpunx Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.topolowa.m4.pl 14.06.06, 10:30 tak jak brytyjski nałukowiec wybrał kawał, to mozna było się sodziewać... lol Odpowiedz Link Zgłoś
misiak38 Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 19:58 Gość portalu: cyberpunx napisał(a): > tak jak brytyjski nałukowiec wybrał kawał, to mozna było się sodziewać... o tym samym pomyślałam jak zaczęłam czytać ten artykuł :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rżewski nieco paśne :D IP: 194.246.124.* 14.06.06, 10:39 Natasza kończy 19 lat. Wchodzi do kantyny, gdzie siedzą oficerowie. Z tortem, na którym jest tylko 18 świeczek. - Mości oficerowie - chichocze Rostowa. - Nie zmieściła się jedna świeczka. Co z nią zrobić? - Panowie - słychać teatralny szept Rżewskiego - Ani słowa o pi*dzie. Natasza tańczy na balu z oficerami. - Jajcew, ma pan kurz na mundurze - mówi złośliwa Rostowa. Kapitan wybiega i strzela sobie w durny łeb. - Bezuchow, ma pan zakurzone spodnie. Major wybiega i strzela sobie w łeb. - Rżewski ma pan kurz na butach. - To nie kurz, to gó... Jak przyschnie to samo odpadnie. Towarzystwo na balu zabawia się rozmową: - Drodzy państwo, proszę odgadnąć moją zagadkę, dodam, że bardzo pikantną - Natasza zabiera głos - co to jest: czarne i można o to rozbić jajko? - Siodło! - wyrywa się Rżewski. - Fuj, co za chamstwo - oburzają się damy - to oczywiście patelnia! - No, no, no - prawda - rzecze Rżewski głęboko się zamyślając - patelnią po jajcach... naprawdę pikantne...i kto tu jest chamem...? Za butelką wódki w paryskiej restauracji siedzą Rżewski i Golicyn. Orkiestra zaczyna grać "Emigranckie tango"... - Ech...jaka tęsknota - wzdycha Rżewski - tak by się chciało choćby zaraz wskoczyć na scenę i nasr.. w ten biały fortepian... - Ni można drogi panie, to nie Rosja - smutno odpowiada Golicyn - Francuzi nie zrozumieją, swołocze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braat1 Re: nieco paśne :D IP: *.centertel.pl 14.06.06, 11:15 Porucznik Rzewski potrafil grac na kazdym instrumencie oprocz harfy. Jak gral na harfie to mu karty miedzy strunami przelatywaly. *** Do miasteczka przyjechal pulk armii rosyjskiej. Pierwszego dnia zolnieze wypili cala wodke w karczmie i zgwalcicli wszystkie kobiety. Drugiego dnia wypili cale wino i zgwalcili wszystkich mezczyzn. Trzeciego dnia wypili caly bimber i zaczeli gwalcic zwierzeta. ... Czwartego dnia przyjechal pulkownik Rzewski i wtedy dopiero zaczela sie hulanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucius vorenus Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:53 No rzeczywiście powinien Nobla za to dostać. W ci z Wyborczej Pulitzera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 5.6.2R1D* / *.nttdata.co.jp 14.06.06, 11:07 eh, naprawde roznice kulturowe w kwestii rzeczy smiesznych i niesmiesznych sa duze. sprobujcie opowiedziec dowcip japonczykowi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qweta0 to dowodzi, ze w europie wszyscy znaja monty pytho IP: *.koszalin.pl 14.06.06, 11:02 na Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FreakyMisfit Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.06.06, 11:32 Powinni zakazać "badań" nad takimi pierdołami. Jestem pewien, że pieniądze można wydać lepiej. A na pocieszenie najkrótszy dowcip świata: - Polska gola. Odpowiedz Link Zgłoś
pit38 Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 12:19 no, na przykład można by zbadać jak to się stało że takie prymitywy jak ty przetrwały do naszych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.it-net.pl 14.06.06, 11:37 Rzeczywiście.. Najsmieszniejszy jest ten o psie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.chello.pl 14.06.06, 11:58 Z jednym się zgadzam najsmieszniejsi są Niemcy. Swoją drogą w tym Pytonie to okazło się że dowódca niemiecki długo jeszcze żył zanim zrozumiał dowcip. Anglicy mogli to przypłacić życiem. Swego czasu bardzo mnie smieszył dowcip nastepujący: Pewien nieśmiały kawaler wrócił do domu wieczorem i okazało się że nie ma nic do jedzenia prócz jajek. Chciał sobie zrobić jajecznicę ale nie miał patelni. Poztanowił pozyczyć od sąsiadki z góry. Wyszedł z domu i nagle go nawiedziła wątpliwość czy sąsiadka mu pożyczy. Idąc po stopniach sobie wróżył: Pozyczy, nie pożyczy. Kiedy doszedł do drzwi wyszło że sąsiadka nie pozyczy. ALe dzwoni i kiedy sąsiadka otwiera on krzyczy ze słością: A tą patelnię to se pani może w d...ę wsadzić. Odwaraca się i odchodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
serwal Najśmieszniejszy kawał wszechświata. 14.06.06, 12:27 To ten: Trzy kobiety uratowały się z tonącego statku i dopłynęły do brzegu bezludnej wyspy. Długo zastanawiały się jak wydostać się z tej wyspy na stały ląd. Wreszcie pierwsza z nich pomodliła się do Boga i prosiła, by Bóg uczynił ją 10 razy mądrzejszą. Bóg wysłuchał jej modlitwy. Dzięki temu owa kobieta zbudowała tratwę i tak wydostała się z wyspy. Druga z kobiet, widząc, że pierwsza wpadła na tak genialny pomysł, również pomodliła się do Boga, by Ten uczynił ją 100 razy mądrzejszą. Bóg wysłuchał i tę modlitwę, dzięki czemu kobieta zbudowała łódkę. Odpłyneła z wyspy i tak się uratowała. Trzecia kobieta została sama i zaczęła sie gorąco modlić, aby Bóg uczynił ją 1000 razy mądrzejszą. Bóg wysłuchał tej modlitwy i uczynił tę kobietę mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bambi_X Re: Najśmieszniejszy kawał wszechświata. IP: *.urpl.gov.pl 14.06.06, 12:42 a znasz ten: szara komórka trafiła przypadkiem do czaszki faceta. Patrzy a tu ciemno, nikogo nie ma. Woła: hop hop, jest tu jeszcze jakaś komórka? odzywa się daleki głos: jesteśmy tutaj... -Ale gdzie? -Między nogami.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krymo Re: Najśmieszniejszy kawał wszechświata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:18 Brawo! To znaczy mieć poczucie humoru! Myślę, że ten kawał napisała kobieta. Wszyscy mężczyźni zaraz się poobrażają, bo sobie nie potrafią dowcipkować! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzesio Re: Najśmieszniejszy kawał wszechświata. IP: *.akademiki.uni.torun.pl 15.06.06, 03:37 Jestem mężczyzną. Kawał mnie nie obraża. Grunt to dystans do siebie i innych ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiJaK hahahahahahahahahahahahahahahahah ahahahahaha IP: 80.54.90.* 16.06.06, 01:59 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miss-milkie Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 12:50 Piłkarze Brazylii przed meczem z Polska wchodzą do szatni. Patrzą - a tam tylko jedna koszulka dla Ronaldinho. No to mówią mu - Ronaldinho, dobra będziesz grał sam. Reszta drużyny poszła do pubu na piwo.. Ronaldinho sam bez bramkarza nieźle się spisywał... Reszta drużyny w pubie po jakimś czasie włączyła telegazetę żeby zobaczyć jaki wynik - 0:1 dla Brazylii (34' Ronaldinho). Jakiś czas później patrzą a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83' Smolarek). Następnego dnia spotykają się z Ronaldinho i mówią: - Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak dobrze ci szło...? - No wiecie panowie - odpowiada Ronaldinho - w 46 minucie dostałem czerwoną kartkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Selenit Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 83.143.40.* 14.06.06, 13:13 Chłopak w aptece kupuje prezerwatywy. Przebiera w nich, dobiera rozmiary i po kolei wymienia różne smaki: - Poproszę truskawkową, bananową o... i malinową też poproszę. Na to stojąca obok 80-letnia babcia: - Panie, bedziesz sie pan pier... czy kompot gotował !!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buaahhahahaha Mój kawał : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 13:53 Polak włącza radio ,a tam Radio Maryja . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oleoganja@stofanet Re: Mój kawał : IP: *.rev.stofanet.dk 14.06.06, 15:35 dobre nawet bardzo dobre, dawaj wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
skandy5 Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 14:31 Kawal chyba z lat 80tych, bardzo mnie smieszyl Przychodzi Kubus Puchatek do sklepu miesnego Czy jest szyneczka? Nie ma Puchatku przyjdz jutro Nastepnego dnia przychodzi Puchatek do sklepu miesnego Czy jest szyneczka? Niestety nie ma ale jutro bedzie napewno Nastepnego dnia przychodzi Puchatek do sklepu miesnego Czy jest szyneczka? Jest, jest szyneczka specjalnie dla Ciebie odlozona, prosze o to szyneczka dla Puchatka Puchatek wyjmuje pistolet, zabija wszystkich w sklepie i mowi To za prosiaczka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czester Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.devs.futuro.pl 14.06.06, 14:39 Co to jest : małe , zieone i śmierdzi śwninia? Palec Kermita I drugi: Umiera stary Gruzin. Przy łożu śmierci siedzi jego wnuk. Umierający mówi: - Kiedyś, gdy umarł Lenin, umarł i leninizm... Kiedy umarł Stalin, umarł stalinizm... - Dziadku Onanie, nie umieraj! Odpowiedz Link Zgłoś
kalasanty76 Przetłumaczyć dowcip na niemiecki 14.06.06, 14:46 i odczytać przed meczem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ślązak Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.06, 14:53 Tacy niemcy są dowcipni jak te kawały śmieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
skandy5 Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 15:12 Swoja droga bylo takie opowiadanie napisane w czasie II wojny swiatowej napisal je Amerykanin(?) Mozliwe ze Henry Kuttner. Bylo drukowane w Problemach w latach 80tych. Rzecz dzieje sie w czasie wojny - wymyslono krotki wierszyk, ktory po niemiecku i dla Niemcow byly nie do... nazwijmy nie do odczepienia, stale musieli go powtarzac, rozkojarzal ich itd. Troche jak np wyliczanka siala baba mak nie wiedziala jak itd albo przeboj muzyczny ze stale powracajacymi slowami itd Niemcy zawsze precyzyjni i perfekcyjni zaczeli, pod wplywem tego wierszyka, popelniac bledy - piloci nie zauwazyli celu bombardowania, zandarm nie dostrzegl broni w czasie rewizji gdzies w Polsce i w koncu Hitler zamiast przemowienia radiowego wyglosil go do narodu. Mozliwe ze skecz Pytonow ma taka geneze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: *.ds5.agh.edu.pl / *.ds5.agh.edu.pl 14.06.06, 15:32 Dziwne, ale fakt, że dowcip z myśliwymi jest najśmiesziejszy dosyć dawno pojawił się w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 81.219.30.* 15.06.06, 00:07 "Lewantyńczyk spolegliwy lewatywę ciężko znosi. Chociaż mu się nie przelewa - lewa, lewa, lewa, lewa." Nie wiem jak Niemcy - ode mnie ten wierszyk nie odczepił się do dziś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiJaK Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 80.54.90.* 16.06.06, 02:04 Tak, też go pamiętam... Gość portalu: martin napisał(a): > "Lewantyńczyk spolegliwy lewatywę ciężko znosi. > Chociaż mu się nie przelewa - lewa, lewa, lewa, lewa." Odpowiedz Link Zgłoś
skandy5 Re: Najśmieszniejszy kawał świata 16.06.06, 17:49 Fajnie ze ktos inny to jeszcze pamieta. Wierszyk zapamietalem ale autora opowiadania niestety nie. I jeszcze jedno. "Lewantynczyk spolegliwy lewatywe DOBRZE znosi" Moim zdaniem bylo "dobrze" a nie "ciezko" ale glowy nie dam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makus Re: Najśmieszniejszy kawał świata IP: 83.238.66.* 14.06.06, 15:37 juz sie balem, ze padnie tu jakze patriotyczny kawal: "Polska gola!" :) na szczescie brytyjski naukowiec po badaniach uznal inaczej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koza Nostra No i dobra, no i co tam.Pocałujcie w otwór kota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 15:38 KOC to byli jajcarze pierwszej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
virusti Re: Najśmieszniejszy kawał świata 14.06.06, 15:52 Tylko Chuck Noris potrafi strzelić gola Rasiakiem w FIFI-e ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMB A Polak jedną zgubił, a drugą popsuł. IP: *.icpnet.pl 15.06.06, 08:44 "Placy lubią się śmiać, ale nie mają zupełnie poczucia humoru." Kto to powiedział? Stanistaw Bareja. Moim zdaniem ma zupełnie rację. Polacy w ogóle nie opowiadają kawałów o sobie, np. taki jak ten: "Polak, Rusek i Niemiec poszli do piekła. Na miejscu diabeł powiedział tak: tutaj macie dwie kulki, jeśli zrobicie coś takiego z nimi, co zrobi na mnie wrażenie, jesteście wolni. Rosjanin zrobił piękną akrobatykę z kulkami i zaraz był wolny. Niemiec zrobił sprytne urządzenie: jedna kulka kręciła się wokół drugiej. A Polak jedną zgubił, a drugą popsuł. " Odpowiedz Link Zgłoś