Dodaj do ulubionych

Snajperzy na internetowych aukcjach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 10:15
tragedia !!!


pierwszy
Obserwuj wątek
    • Gość: infomaniak Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.pl 10.07.06, 10:49
      Wlasciciel snip.pl pochwalil sie ze zarobil XXXtys zl to co sie dziwic. Chlopak
      sam sobie gola strzelil.
      • Gość: dziś czepialski Zdjecie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.07.06, 10:53
        Gazecie gratuluje zdjecia!
        Komunikator GG, hehehehe
        • Gość: Tomek28 Re: Zdjecie IP: *.57.jawnet.pl 10.07.06, 11:26
          zobacz jakiej marki jest monitor
    • Gość: pj Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.chello.pl 10.07.06, 10:58
      lenistwo. zawsze licytuję w ostatnich sekundach i może dwa razy na kilkaset
      komuś udalo się mnie przelicytować. po kilku aukcjach sama odkryłam to, co
      naukowcy z Seulu udowodnili na podstawie wielu tysięcy, i zostałam snajperem,
      tyle że nie elektronicznym.

      a osobom chętnym do zapłacenia dużo więcej niż dotychczasowa cena proponuję
      najprostszą metodę - cenę zaporową. nawet elektroniczny snajper nie zdąży
      licytować dziesięć razy w ciągu 10 sekund.
    • Gość: Tamaryn Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 11:00
      Przeciez wystarczyłoby zalicytowac maksymalnie ile jestesmy w stanie zapłacic,
      automat i tak przebije o 1 zł lub 10 zł w zaleznosci od ceny towaru, a jest
      szansa, ze jednak bedziemy oferowali wiecej niz ktos tam ustawił na snajperze...
      • obaryb Re: Snajperzy na internetowych aukcjach 10.07.06, 12:47
        Ale to dla niektórych za trudne, aby zrozumieć, inni zaś bez magicznych
        gadżetów czują się impotentami.
      • Gość: Zdiho Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.06, 16:35
        Tylko, że oprócz logiki jest jeszcze psychologia.

        jeśli nie rozumiesz sensu snipowania, to znaczy, że nie przebiłeś się jeszcze
        przez ułudę logicznego myślenia! :-)

        Gdyby wszyscy myśleli jak ty ("potrzebuję tego, zalicytuję moją najwyższą
        cenę"), to miałbyś rację. Na szczęście ludzie myślą inaczej ("zalicytuję o
        złotówkę więcej niż ten co jest na górze, w razie czego nie stracę" albo "nie
        chcę za bardzo tego przedmiotu kupić ale spróbuję zlicytować połowę
        prawdopodobnej ceny, jeśli się uda będę miał to po na prawdę okazyjnej cenie",
        itp, itd).

        I dlatego właściciele sniperów zarabiają krocie.
    • Gość: urzednik Podatek ???? IP: 193.180.216.* 10.07.06, 11:01
      Oczywiscie pan Piotr Tomczyk zaplacil podatki od tego miliona....
      Skarbowka do roboty !!!
      • Gość: S Re: Podatek ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 11:32
        no tak ty byś nie zapłacił i myślisz, że inni są tacy sami...
    • Gość: tlenek_wegla podoba mi sie to zdanie IP: *.brutele.be 10.07.06, 11:44

      Naukowcy z uniwersytetu w Seulu po przebadaniu przebiegu setek tysięcy aukcji
      udowodnili, że najlepszym sposobem na ich wygranie jest przebicie oferty w
      ostatniej chwili.


      Naprawde trudno o cos bardziej oczywistego. Tylko czy autor musial podpierac
      sie naukowcami z Seulu? Co za brednia... Art na zamowienie. Snipe zaplacil??
    • Gość: Lars from Mars Re: Snajperzy na internetowych aukcjach - bzdura IP: *.pl / *.3miasto.net 10.07.06, 13:02
      totalna bzdura. jezeli ktos chce dac maksymalnie cene x za przedmiot y to po
      prostu licytuje tyle ile jest w stanie zaplacic. jezleli da najwiecej to nie
      obawia sie snajpera. biadolący na snajperow to aukcyjni frustraci probujacy
      kupic jak najtaniej i wkurzajacy sie ze komus sie udało ich przebic w ostatniej
      chwili a okazja uciekła. totalnie nielogiczny artykul. wioska.
      • svarte_sjel Re: Snajperzy na internetowych aukcjach - bzdura 10.07.06, 13:33
        Gość portalu: Lars from Mars napisał(a):
        > obawia sie snajpera. biadolący na snajperow to aukcyjni frustraci probujacy
        > kupic jak najtaniej i wkurzajacy sie ze komus sie udało ich przebic w ostatniej

        Nie żebym się czepiał, ale jeśli ktoś faktycznie chce kupić jak najtaniej... to
        licytuje w ostatniej sekundzie. Wcześniejsze licytowanie przecież służy tylko i
        wyłącznie nabiciu ceny...
    • Gość: gm Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: .1P1D* / 151.193.220.* 10.07.06, 13:09
      I jak tu głupkom którzy nie są w stanie zrozumieć działania proxy biddingu
      wytłumaczyć, że wystarczy wpisać maksymalną kwotę, jaką chcemy zapłacić. I wtedy
      jak ktoś przelicytuje nas snipem to tylko dlatego, że dał więcej.
    • Gość: Inko Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.e-wro.net.pl 10.07.06, 13:10
      Wystarczyłoby by wprowadzić mechanizm, który po każdej ofercie, złożonej
      powiedzmy na 3 minuty przed końcem aukcji, aukcja przedłużała się o 3 minuty.
      Dawało by to gwarancje sprzedającemu że sprzeda w możliwie najwyższej cenie,
      serwisowi aukcyjnemu wysoka prowizje, a kupującemu dawało możliwość przebijania,
      tyle ile rzeczywiście chce zapłacić. Zresztą przecież tak właśnie działają
      aukcje w rzeczywistości.
      • Gość: zzzz w polskich warunkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 13:41
        żartownisiów z Allegro mechanizm taki by się nie sprawdził
      • Gość: marek Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 13:47
        "Wystarczyłoby by wprowadzić mechanizm, który po każdej ofercie, złożonej
        powiedzmy na 3 minuty przed końcem aukcji, aukcja przedłużała się o 3 minuty.
        Dawało by to gwarancje sprzedającemu że sprzeda w możliwie najwyższej cenie,
        serwisowi aukcyjnemu wysoka prowizje, a kupującemu dawało możliwość przebijania,
        tyle ile rzeczywiście chce zapłacić. Zresztą przecież tak właśnie działają
        aukcje w rzeczywistości."

        Dokladnie tak dziala o ile sie nie myle serwis aukcje24.pl i chyba wlasnie dlatego jego popularnosc jest tak niska!! Pozatym nie trzeba bylo do tego naukocow zeby stwierdzic ze najlepsze okazje mozna upolowac minute przed koncem aukcji. Sam nigdy nie korzystalem z zadnego snajpera ale zawsze licytuje pod koniec i jezeli cena nie przekroczyla maximum jakie zalozeylem ze chcialbym zaplacic za przedmiot jeszcze nigdy nie przegralem! Wystarczy tylko wziasc zegarek do reki i sprawdzic kiedy dokladnie (co do kilku sekund) konczy sie aukcja i licytowac bardzo czesto odswiezajac strone. To wszystko. Pozdrawiam uczciwych allegrowiczow.
        • Gość: aukcyjny ignorant nie kumam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 14:12
          Na aukcji są na gatki za 10 pln. Wg mnie maks mogę dać za nie 20 pln. Taką cenę
          ustawiam, przebijam o 0,5 pln (takie postępowanie) i idę na obiad. Jak ktoś
          ustawi na np 21 pln to lipa. A jak nie to konczymy aukcję na 10,50 i wszyscy
          zadowoleni (może opróz sprzedawcy). Po co mi więc snajper??????????
        • Gość: Inko Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.e-wro.net.pl 10.07.06, 14:53
          Mała popularność aukcje24.pl raczej nie jest związana z tym mechanizmem tylko z
          brakiem reklamy tego portalu aukcyjnego. Allegro w Polsce stało się niemal
          synonimem sprzedaży przez internet, ale nie znaczy że jest bez błędny. Tak samo
          jak to że mały portal aukcyjny może mieć dobry pomysł, a przedłużanie aukcji po
          każdej licytacji wydaje mi się sensowne.
    • embea Ja byłabym rozczarowana... 10.07.06, 14:06
      Też jestem uczestniczką aukcji, całkiem uczciwą i doskonale wiem, co to jest
      rozczarowanie - upatrzysz sobie jakieś cacko (myszkuję wśród staroci), a tu
      ktoś 2 sekundy po tobie da parę złotych więcej. Żal tym większy, jeśli to
      automat, tak myślę:-( Ostatnio wygrałam aukcję tylko dlatego, że przedmiot był
      drogi i dałam sporo więcej niż konkurenci. ale znam sytuacje kiedy serce pika i
      licytuje się na ostatnie sekundy - mam tu jakieś 50% wygranych, ale pozostałej
      połowy nie mogę odżałować...
      • anglo normalnie płakać mi się chce, jesteś WIELKA!! 10.07.06, 14:14
        i żałosna zarazem...
        • Gość: Embea Re: normalnie płakać mi się chce, jesteś WIELKA!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 17:46
          Żałosne są takie komentarzej jak twój, mi tez się chce płakać
      • Gość: strategos Re: Ja byłabym rozczarowana... IP: *.aster.pl 10.07.06, 17:58
        Pokonaj swoich rywali ich bronią - "ustrzel" upatrzony przedmiot :)
    • futomaki.pl Re: Snajperzy na internetowych aukcjach 10.07.06, 14:41
      Tez nie za bardzo rozumiem idee takich sniperów. Licytuje tyle ile maksymalnie
      chce dac, allegro samo przebija co 50gr, czy 1 zł. Jeśli cena nie przekroczy
      mojego maksimum, to wygram niezależnie od tego, czy ktoś używa snipera, czy nie.
      A jeśli ktoś w ostatniej chwili zasnipuje o 1 zł więcej? No cóż - dlatego zawsze
      licytuje o kilka zł więcej, niż chciałbym dać maksymalnie ;)
      • Gość: Zdiho Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.adsl.inetia.pl 10.07.06, 17:04
        Gdybyś zrozumiał, to płaciłbyś mniej na aukcjach internetowych!

        To działa, bo nic na to nie poradzisz, że ludzie nie znają mechanizmów serwisów
        aukcyjnych. A jeśli nawet znają, to boją się z nich korzystać albo mają
        nadzieję, że kupią coś taniej, ale tak na prawdę tego nie potrzebują.

        Inni jak widzą, że ktoś przebił ich ofertę jednak zmieniają zdanie co do swojej
        maksymalnej ceny i próbują jednak przebić, co oczywiście podnosi cenę którą
        zapłaci osoba która zalicytowała max. i poszła na obiad.

        Gdybyś jednak nie licytował na maksa, co więcej gdybyś aż do końca nie dał znaku
        życia na aukcji, to taki gość odpuści i sam pódzie na obiad. A ty mu wtedy
        przebijasz zza winkla i gość jest zdziwiony i rozczarowany. Poczytaj posty na
        tym forum a zobaczysz, że tak właśnie jest.

        A snipowanie to też miły i ekscytujący sport! Sam to robię, ale własnoręcznie, a
        nie czyimś automatem.

        Pozdrawiam
      • obaryb Re: Snajperzy na internetowych aukcjach 11.07.06, 09:16
        futomaki.pl napisał:

        > A jeśli ktoś w ostatniej chwili zasnipuje o 1 zł więcej? No cóż - dlatego
        zawsze
        > licytuje o kilka zł więcej, niż chciałbym dać maksymalnie ;)

        No cóż - brzmi to jak frajerstwo. Naprawdę licytujesz więcej, niż chciałbyś
        dać? I jesteś zadowolony z tego, że przepłacasz?
        • embea to nie frajerstwo 11.07.06, 09:22
          Kiedy chcesz kupić coś niezwykłego, zaplacisz (prawie) każdą cenę. Np w
          dziedzinie dzieł sztuki. Co innego jakieś duperele=okazje, jak nie wygrasz, nie
          żal.
    • Gość: qweta0 dlaczego aukcje internetowe nie są przedłużane IP: *.koszalin.pl 10.07.06, 15:49
      o parę minut w momencie kiedy zostatnie zalicytowana ostatnia kwota, na sam
      koniec aukcji? ktoś mi może udzielić logicznej odpowiedzi na to pytanie?
      • Gość: . w nieskończoność? IP: 193.109.212.* 10.07.06, 19:56
    • Gość: c3p0 Od kiedy GG służy do licytacji? IP: *.chello.pl 10.07.06, 15:54
      Patrze na obrazek a tam stare dobre GG a w tle odpalona stronka firmowa
      gadulca. Osoba która taką fotę zamieściła obraża czytelników.
    • Gość: ddawwidd Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 17:14
      "Jednak kto ma tyle czasu i nerwów, żeby śledzić każdą licytację." - coz... na
      przyklad ja mam.
      • amazon500 Re: Snajperzy na internetowych aukcjach 10.07.06, 17:19
        Może jakimś rozwiązaniem byłoby wprowadzenie takiego tricku, że przy licytowaniu
        klient musi wpisać własnoręcznie kod, jak przy wysyłaniu smsów z niektórych bramek.
      • Gość: zuzka Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: 80.72.40.* 10.07.06, 22:59
        Pewnie. W ilu aukcjach na raz ludzie wg. nich zwykle biorą udział? Bez przesady.
        Można je spokojnie śledzić...
    • peter_k Snipowanie po ścianie 10.07.06, 17:36
      A teraz wyobraźmy sobie, że na tą samą aukcję zostało "napuszczonych" kilka
      automatów, działających "na zlecenie" kilku różnych klientów. Wszystkie przez
      ten sam portal. Każdy zapłacił te swoje 60 gr, ale wygrać, jak wiadomo, może
      tylko jeden. A co z resztą klientów portalu, która zapłaciła za ten "sniping"?
      Jaką mogą mieć teraz gwarancję, że dzięki takiej "dopłacie" aukcję wygrają? A
      jak wygląda w tej chwili właściciel takiego "snipującego portalu", który
      przyjmuje kilka różnych zleceń na tą samą aukcję? Bierze wtedy od swoich
      klientów zapłatę "w złej wierze" :)
      • Gość: g jeśli przegrasz to opłata nie jest pobierana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 17:52
        proste
      • Gość: Aukcjoner Re: Snipowanie po ścianie IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.07.06, 17:52
        > A teraz wyobraźmy sobie, że na tą samą aukcję zostało "napuszczonych" kilka
        > automatów, działających "na zlecenie" kilku różnych klientów. Wszystkie przez
        > ten sam portal. Każdy zapłacił te swoje 60 gr, ...

        Bzdura. Placi tylko ten, ktory wygral.

        Moim zdaniem roznica miezy "proxy biding" - tym wbudowanym w platforme aukcyjna
        i snajperem z punktu widzenia uczciwosci jest zadna. Snajper pozwala tylko na
        ujawnienie sie w ostatniej chwili, a dzieki temu:
        - usypia czujnosc innych kupujacych,
        - nie pozwala oszukiwac nieuczciwym sprzedawcom - nie moga sztucznie podbijac ceny

        Lubie obserwowac aukcje, w ktorych jestem sprzedawca.
        Kiedys jedna podskoczyla z 50zl do 1500 w ciagu ostatnich kilkunastu sekund.
        Licytowaly cztery automaty, wygral ten, ktory mial najwyzszae maksimum - gdzie
        tu oszustwo???

        Pozdrawiam.
    • Gość: marek Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 18:08
      Widze ze jeszcze wielu wielu ludzi nie rozumie zupelnie zasad aukcji internetowych! Z jednej strony to dobrze a z drugiej nie bardzo. Zalezy czy jestes kupujacym czy sprzedajacym... Osobiscie nie trafilem jescze na zadnego robota-snajpera. Jesli licytowany przedmiot bedzie za drogi to trudno, bedzie nastepny.. Pozdrawiam uczciwych allegrowiczow:)
    • Gość: Olo Re: Snajperzy na internetowych aukcjach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 18:14
      przykre
    • Gość: Jurek Czy uczestnicy aukcji to nieuki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 21:44
      Każdy średnio rozgarnięty człowiek po przeczytaniu regulaminu serwisu aukcyjnego
      rozumie, że w sensie osiągniętej ceny nie ma znaczenia, czy zalicytuje się na
      początku aukcji, w środku, czy w ostatniej sekundzie. Cenę ustala druga oferta
      pod względem wysokości (ew. cena minimalna). Wygrywający płaci tyle, ile
      oferował człowiek tuż za nim plus minimalne przebicie (nie więcej jednak, niż
      sam zaoferował). To minimalne przebicie jest często rzędu złotówki.
      Kolejność składania ofert ma znaczenie tylko wtedy, gdy dwie osoby zalicytują
      dokładnie tyle samo. Wtedy wygrywa pierwsza oferta. Snajperzy są więc na gorszej
      pozycji. Druga sprawa. Mamy trzech uczestników aukcji. Adam licytuje dwa dni
      przed końcem 395zł. Bartek dzień przed końcem 400zł. Czesiek-Snajper 401zł. Ale
      Czesiek już nie zdoła zalicytować, bo nie daje minimalnego postąpienia (5zł)
      więcej niż Bartek. Bartek wygra więc, mimo NIŻSZEJ ceny.
      Wielu uczestników aukcji nie rozumie, że proxy bidding to zwyczajna licytacja.
      To tak jak wysłanie swojego asystenta na normalną licytację z instrukcją
      "licytuj do xxx złotych". Asystent zawsze wylicytuje najniższą możliwą cenę, a
      kupi tylko wtedy, gdy da największą sumę. Wyobrażacie sobie licytację, kiedy co
      postąpienie asystent wsiada do dorożki i pędzi do hrabiego zapytać się, czy
      można jeszcze dołożyć złotówkę? Przedłużanie licytacji nie ma sensu. Każdy
      wydaje dyspozycje asystentowi przed zakończeniem aukcji. Nie ma potrzeby jej
      przedłużać. To nie jest tak, że składając ofertę 1000zł za przedmiot zapłaci się
      1000zł. Można dużo, dużo mniej - nad tym czuwa asystent, czyli proxy bidding.
      Każdy chyba widzi, że snajper nie opłaca się przy sytuacjach remisowych.
      Dlaczego ludzie korzystają ze snajperów? Bo na Allegro jest masa BARANÓW, którzy
      proxy biddingu nie pojmują. I licytując po złotówce przez dwa tygodnie robią
      coś, co zrobiłby za nich automat. Psychologia często zmusza ich do przekroczenia
      granic rozsądku w licytowaniu (dziesiątki razy widziałem, że sprzedawca wystawia
      dwie aukcje takiego samego przedmiotu, jedna z ceną "kup teraz", druga od 1zł z
      licytacją - i licytacja kończy się z ceną o 50% wyższą niż "kup teraz"...)
      Snajpery eliminują takich idiotów z licytacji. Oni daliby za sweterek i 100zł,
      ale ustawiają tylko 10zł, bo wcześniej nikt nie licytował. A potem jest tylko
      płacz i zgrzytanie zębów.
      Druga zaleta snip'a to możliwość złapania innej okazji. Licytując maksymalną
      cenę tydzień przed końcem ryzykujemy, że znajdziemy korzystniejszą ofertę na
      taki sam przedmiot. Gdy nie zalicytowaliśmy, z niczego nie musimy się wycofywać
      - po prostu usuwamy strzał i jesteśmy zadowoleni, bo kupiliśmy coś taniej.
      Kolejna zaleta to grupy strzałów. Możemy ustawić, że licytujemy w kolejno
      kończących się aukcjach tylko wtedy, gdy nie wygraliśmy w poprzednich. Możemy
      też oferować wyższą cenę za przedmiot, jeżeli wygraliśmy inny do kompletu.

      To tyle z mojej strony. Może niektórzy zrozumieją, o co chodzi z licytacją i
      snajperami. I przestaną demonizować, a zaczną myśleć.
      • blq dobrze prawisz, i co z tego? 11.07.06, 00:48
        1. bardzo fajny post napisałeś
        2. ...szkoda tylko, że ci do ktorych miał trafić albo go nie przeczytają, albo
        nie zrozumieją.
        3. obsesja GW dot internetowych snajperów jest tyleż wielka, co podejrzana. co
        się za tym kryje? pożyjemy, zobaczymy; ja stawiam albo na sponsoring, albo na
        wejście Agory w ten biznes... z czegoś trzeba żyć, jak sprzedaż gazety spada.
        • Gość: Tutor Re: dobrze prawisz, i co z tego? IP: *.chello.pl 11.07.06, 08:34
          Pozdro pozdro. Ostatni post oka był. BLQ: mi się wydaje, że to może być artykuł
          tzw. sponsorowany. Wiesz jak to jest, jak czegoś w GW nie napiszą, to znaczy, że
          to nie istnieje.Ja ze swojej strony swojej pannie licytuję często jakieś
          ciuchy/perfumy itp. i za pomocą sprawnego łącza i szybkich palcy licytuję w
          ostatnich sekundach - dosłownie i wygrywam, zawsze. A artykuł, cóż szkoda słów,
          szczególnie z tym zdjęciem:-) gg nieźle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka