Gość: ;]
IP: *.adsl.inetia.pl
22.09.06, 09:25
fajny pomysl.
a do kolejnego numeru mam bardzo fajy tekst (juz nie pamietam gdzie to
widzialem, nie jest on bynajmniej mojego autorstwa) - tekst wulgarny, jakim
mozna sie wylegitymowac w sytuacji mocnego podirytowania na druga osobe,
narazajac sie przy tym na przykre konsekwencje (raz sie zyje), latwy do
opanowania dla obcokrajowcow ze strefy anglosaskiej, a idzie on nastepujaco:
"tee who you yeah bunny!"