Dodaj do ulubionych

Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi...

IP: *.aster.pl 04.06.08, 15:29
... to się nazywa: człowieczeństwo...

nasze "ZłOTKO"...
Obserwuj wątek
    • Gość: Agnieszka Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi... IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.06.08, 15:33
      smutno mi;;; trzymaj sie tam Po Drugiej Stronie Teczy !!!!
      • Gość: R.I.P. Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wy IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.08, 15:38
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl heroiczna decyzja 04.06.08, 16:24

          Ciekawe, że nie pojawili się tutaj wszystkowiedzący internauci z komentarzami:
          "po co ona zachodziła w ciążę, powinna ciążę przerwać".

          Uważam, że decyzja urodzenia dziecka przy bardzo ciężkiej chorobie była
          heroiczna. Pamiętajmy o tym, nie każdego na to stać. Ona mogła była usunąć ciążę
          i być może uratowałaby swoje życie. Ale zaryzykowała urodzenie dziecka.
          • Gość: matka Polka Re: heroiczna decyzja IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.06.08, 17:01
            Ciekawe, bo tego co sama napisałaś, mimo że to "cudzysłów", chyba nie dostrzegasz...

            Ja mogę tylko wyrazić podziw i szacunek dla postawy Agaty. RIP
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: heroiczna decyzja 04.06.08, 18:00
              Nie rozumiem, w czym masz problem. Kościół katolicki taką jedną matkę
              kanonizował: Giovanna Beretta Molla, chora na raka, zdecydowała się urodzić
              kolejne dziecko i potem umarła. Pełno ludzi komentowało tę decyzję Kościoła jako
              skandal i promowanie niewłaściwych postaw. A teraz, jak umarła pani Agata, to
              nikt krzyku nie podnosi. Nie rozumiem niespójnych postaw ludzi.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: heroiczna decyzja 04.06.08, 18:03
                Podejrzewam, że przyczyną niespójności ocen takich przypadków jest...
                postrzeganie Kościoła.

                Jeśli kobieta podejmująca taką decyzję ma coś wspólnego z Kościołem, to ludzie
                mówią z góry, że została zmanipulowana przez Kościół.

                Jeśli natomiast kobieta nie manifestuje przywiązania do Kościoła, to ludzie
                mówią, że bohaterka.
                • Gość: lilith969 Re: heroiczna decyzja IP: *.infinity.net.pl 04.06.08, 18:55
                  Nie ma żadnej niespójności ocen. Kościół nie szanuje kobiet, odmawia
                  im możliwości wyboru. Uznaje wybór Giovanny Beretty Molla za jedyny
                  właściwy. Gdyby nie sprzeciwiał się prawu kobiet do aborcji, nikt by
                  nie krytykował jej kanonizację.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: heroiczna decyzja 05.06.08, 08:07
                    Ale Kościół NIE sprzeciwia się prawu do aborcji, gdy zagrożone jest życie matki!
                    • poszeklu Dzieki Agacie mozna wierzyc w czlowieka 05.06.08, 14:12
                      Nie wykoleila jej propaganda Robta Co Chceta,
                      ani nie skusila pigulka zabijajaca dziecko.
                      Wiedziala na co sie decyduje i byla gotowa
                      oddac wlasne zycie dla zycia swojego dziecka.
                      Jakze to inne od postawy takiej Alicji Tysiac,
                      ktora robi awantury o to, ze nie pozwolono jej
                      zabic swojego dziecka.

                      • Gość: Mati Re: Dzieki Agacie mozna wierzyc w czlowieka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.08, 19:41
                        Och, tak łatwo porównać śliczną dziewczynę sukcesu, doskonale radzącą sobie w
                        życiu i jej heroiczną śmierć do brzydkiej i biednej kobity, która nikogo nie
                        obchodzi, a rodząc nie miała nawet szansy umrzeć, tylko stać się jeszcze
                        bardziej kaleką i zbędną dla społeczeństwa. Porównać i przy okazji święcie się
                        oburzyć. A wiesz co? Nie Twój zas..ny interes co kto wybiera, to jest życie tych
                        kobiet, kim Ty niby jesteś do oceniania ludzi w takich sytuacjach, w których
                        nikt nie chciałby się znaleźć? Bogiem?
                        • uruk.hai Re: Dzieki Agacie mozna się zaczać bać 11.06.08, 08:41
                          Gość portalu: Mati napisał(a):

                          > Och, tak łatwo porównać śliczną dziewczynę sukcesu, doskonale radzącą sobie w
                          życiu i jej heroiczną śmierć do brzydkiej i biednej kobity, która nikogo nie
                          obchodzi, a rodząc nie miała nawet szansy umrzeć, tylko stać się jeszcze
                          bardziej kaleką i zbędną dla społeczeństwa.

                          Właśnie! Bardzo łatwo manipulowac faktami ortodoksyjnym bezmózgowcom. Heroizm
                          Agaty jest jakże medialny, tylko jaki to komunikat dla innych kobiet? W razie
                          ryzykownej ciąży wypada poswięcic swoje życie - bedziesz martwa ale wyswięcona,
                          nie powinnać absorbować się czymś tak nieistotnym jak swoje zycie.
                          Pośmiertne komentarze o wspanialomyślności kobiety nie zastapią żywej matki. A
                          co jesli ma juz dzieci? Co z nimi? Kogo to obchodzi?
                • jola_z_dywit_2006a Anuszka ty bardzo wiele rzeczy nie rozumiesz, zal 05.06.08, 00:11
                  mi ciebie.
                  Trzeba miec tzw. iskre boska bo fakutlety kazdy moze zaliczyc.
                  To tylko kwestia czasu.



                  anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                  > Podejrzewam, że przyczyną niespójności ocen takich przypadków jest...
                  > postrzeganie Kościoła.
                  >
                  > Jeśli kobieta podejmująca taką decyzję ma coś wspólnego z Kościołem, to ludzie
                  > mówią z góry, że została zmanipulowana przez Kościół.
                  >
                  > Jeśli natomiast kobieta nie manifestuje przywiązania do Kościoła, to ludzie
                  > mówią, że bohaterka.
                  >
                  • zetusgw Re: Anuszka ty bardzo wiele rzeczy nie rozumiesz, 06.10.09, 07:58
                    >Trzeba miec tzw. iskre boska bo fakutlety kazdy moze zaliczyc.
                    Chyba FA-kotlety :)
              • Gość: piotr Re: heroiczna decyzja IP: 69.177.26.* 04.06.08, 20:13
                a ja nie rozumiem niespojnych postaw kosciola...wiec moze by tak kazda kobiete,
                ktora decyduje sie na urodzenie dziecka w trakcie ciezkiej choroby kanonizowac?

                A tak powazniej: mieszanie w to kosciola, religii itp jest po prostu niesmaczne
                - dziewczyna podjela wielka decyzje, ktorej ocenianie w kategoria dobra i zla
                jest po prostu glupie...z wywiadu widac, ze byla fantastyczna osoba, jej
                dzieciak bedzie z niej kiedys bardzo dumny...
                • test1410 Re: heroiczna decyzja 04.06.08, 20:29
                  dziecko (dokładniej córka), nie dzieciak [słowo to ma negatywny wydzwięk]
                • Gość: aga Re: heroiczna decyzja IP: *.man.poznan.pl 04.06.08, 23:15
                  Zdecydowanie popieram wypowiedź Piotra,należy Jej się podziw a nie opinie czy było to dobre czy złe Jej zycie Jej wybór.Wg mnie bardzo dobry wybór i mała na pewno będzie dumna ze swojej Mamusi[*]
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: heroiczna decyzja 05.06.08, 08:09
                  Gość portalu: piotr napisał(a):

                  > a ja nie rozumiem niespojnych postaw kosciola...wiec moze by tak kazda kobiete,
                  > ktora decyduje sie na urodzenie dziecka w trakcie ciezkiej choroby kanonizowac?
                  >

                  Good point. Właśnie do tego zmierzam. Uważam, że należałoby.
          • w.groch Re: heroiczna decyzja 04.06.08, 17:05
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            >
            > Ciekawe, że nie pojawili się tutaj wszystkowiedzący internauci z komentarzami:
            > "po co ona zachodziła w ciążę, powinna ciążę przerwać".
            >

            Proszę bardzo:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=80423303&a=80425638
          • uruk.hai Re: heroiczna decyzja 04.06.08, 17:22
            Jej decyzja, jej heroizm ... Smutek i ból najblizszych:( Czy zycie jej córeczki
            jest ważniejsze od jej życia... ? :(
            Oby dziewczynka nie zyla z piętnem, że mama poświęciła dla niej zycie:(
            • nienill Re: heroiczna decyzja 04.06.08, 20:06
              uruk.hai napisała:

              > Oby dziewczynka nie zyla z piętnem, że mama poświęciła dla niej
              zycie:(
              i wlasnie takiej, chocby jednej jedynej, wypowiedzi tu szukalam
              dzieki
              • r1111111 Re: heroiczna decyzja 04.06.08, 21:17
                nienill napisała:
                uruk.hai napisała:


                A jakie "piętno" sami wyciśniecie na najbliższych?
            • Gość: Kfiatek Re: heroiczna decyzja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.08, 20:49
              Uważasz,że oddanie za człowieka życia jest dla niego piętnem??
              Czym się różni dziecko w łonie matki od dziecka,które już jest ta
              świecie?
              Czy któreś z nich jest mniej ważne??Mniej trzeba o niego walczyć i
              dbać??!!!
              To była Agaty decyzja i napewno to nie był kaprys,bo chyba nie ma
              nic silniejszego u człowieka niż chęć ŻYCIA.
              Dziękuję Ci Agato.Dzięki takim postawom jak Twoja jeszcze wierzę w
              ten świat i ludzi!!
              • tomasz_wiking Re: heroiczna decyzja 04.06.08, 22:06
                Gość portalu: Kfiatek napisał(a):

                > Uważasz,że oddanie za człowieka życia jest dla niego piętnem??

                Wyobrażam sobie, ze swiadomość, że moje przyjscie na świat przyspieszylo smierc
                mojej matki nie jest komfortowa...

                > Czym się różni dziecko w łonie matki od dziecka,które już jest ta
                > świecie?
                > Czy któreś z nich jest mniej ważne??Mniej trzeba o niego walczyć i
                > dbać??!!!

                Moja zona jest dla mnie najwazniejsza. Nie poswieciłbym jej dla niczego i nikogo. .

                > To była Agaty decyzja i napewno to nie był kaprys,bo chyba nie ma
                > nic silniejszego u człowieka niż chęć ŻYCIA.

                Wielki szacunek dla Agaty.
            • Gość: adg Re: heroiczna decyzja IP: *.chello.pl 04.06.08, 21:29
              agata nie słowami ale uczynkami pokazała na czym polega miłość, dawanie,
              poświęcenie.. tak zwyczajnie, z głębi serca, duszy, pomimo bólu i słabości
              ciała.. ONA i kobiety jej podobne to prawdziwe ŚWIĘTE.
      • Gość: Agnieszka Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wy IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.06.08, 15:47
        Po Drugiej Stronie Teczy !!!!
    • Gość: Jasiu Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 15:38
      Oto Człowiek.
    • Gość: i Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi.. IP: *.as.kn.pl 04.06.08, 15:44
      Dzielna dziewczyna. Małej sierotki tez żal...To straszne co się stało. [']
    • Gość: eW. Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi.. IP: *.skynet.net.pl 04.06.08, 15:46
      "Wierzę, że wszystko się uda. Nie ma innej opcji!"

      ech.!
      [*]
    • Gość: agnieszka Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi... IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.08, 15:48
      niesamowita kobeta i tak ciezkie doświadczenie... starajac sie
      odnaleźć optymizm w tej historii, można tylko powiedziec, że dokonal
      sie cud... cud narodzin, nowego życia... że mogliście przez krótką
      chwilę być rodziną, a córeczka będzie Tobie Jacku i nam wszystkim
      przypominać o wspanialym sportowcu, pieknej kobiecie, która dzieki
      dobrym ludziom a przede wszystkim Tobie nie poddala sie,walczyla do
      końca!
      Bądźcie dzielni!
      a.
    • Gość: daga Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi... IP: *.simpledg.com.pl 04.06.08, 15:51
      łza się kręci w oku, jak się to czyta...malutka może być dumna z
      takiej mamy, a dziewczyny z reprezentacji mają dla kogo zdobywać
      medal na olimpiadzie...szkoda, że Ci, którzy nie zasługują na życie,
      żyją, a tacy jak Agata odchodzą...ale widocznie taka wola Boga
      • Gość: Weronika wybór IP: *.2-0.pl 04.06.08, 16:01
        Piszecie taka wola Boga, ale - można się zastanawiać, czy ta ciąża nie
        przyczyniła się do jej śmierci. Taka prawda: przesunięty termin operacji, pobyt
        w szpitalu, osłabienie. Musiała mieć świadomość, co może się stać. Musieli mieć
        świadomość.
        • Gość: malina Re: wybór IP: 81.210.48.* 04.06.08, 18:15
          a ja sie obawiam ze to nie byl przemyslany wybor, tylko
          hurraoptymistyczne "jakos to będzie", "musi sie udac":( moze gdyby
          nie ciaza i porod, pozylaby dluzej, gdyby przeszczep wykonano w
          planowanym terminie:( taka mloda kobieta:(
          ciaza przy raku i przy takim stadium jakie miala Agata to za duze
          ryzyko. szkoda dziewczyny strasznie:((((
          • Gość: Marta Re: wybór IP: 77.79.228.* 04.06.08, 20:02
            Agata NIE MIAŁA żadnego raka - była chora na mielodysplazję szpiku. Warto
            wiedzieć, o czym się pisze...
        • wdakra Re: wybór 05.06.08, 00:37
          Gość portalu: Weronika napisał(a):

          > Piszecie taka wola Boga, ale - można się zastanawiać, czy ta ciąża nie
          > przyczyniła się do jej śmierci. Taka prawda: przesunięty termin operacji, pobyt
          > w szpitalu, osłabienie.

          "Byli lekarze, którzy sugerowali, że powinnam ją usunąć. Na szczęście trafiłam
          też na takich, którzy podjęli ze mną walkę o moje dziecko."

          To by wskazywało, że utrzymanie ciąży przyczyniło sie do jej śmierci.

          "Musiała mieć świadomość, co może się stać. Musieli mieć
          > świadomość."

          Nie musiała. Nie musieli. Ci, którzy nazywaja siebie "obrońcami życia poczetego"
          często starają się wprowadzić zainteresowanych w błąd co do zagrożenia, żeby
          skłonić ich do rezygnacji z aborcji. Czy ci lekarze, na których "na szczęscie"
          trafiła zobowiązali się tylko do podjęcia walki o życie dziecka (akurat tego
          zobowiązania dotrzymali), czy też okłamywali ich, że koledzy, którzy mowili, że
          powinna się usunąc ciążę przesadzali?
          • ascenth świadomość zagrozenia? 10.06.08, 07:19
            wdakra napisała:


            Czy ci lekarze, na których "na szczęscie" trafiła zobowiązali się tylko do
            podjęcia walki o życie dziecka (akurat tego zobowiązania dotrzymali), czy też
            okłamywali ich, że koledzy, którzy mowili, że powinna się usunąc ciążę przesadzali?

            To tylko nasze spekulacje, ale taka sytuacja też jest prawdopodobna... Być może
            w imię ortodoksyjnych idei lekarze "poświęcili" zycie Agaty - ISTNIEJĄCEJ,
            wspaniałej kobiety - na rzecz
            płodu.
            TYLKO DLACZEGO TA ZAMIANA MA BYC SLUSZNA ????!!!
      • Gość: tmac Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wy IP: 82.160.210.* 04.06.08, 16:12
        szkoda tylko, ze jej nie pozna... :(((((((((((((((((((((((((((
    • Gość: Zofia Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni wywiad IP: *.pool.t-online.hu 04.06.08, 15:57
      przeczytaj ten artykuł
    • Gość: meg kto to dopuscil do "druku" w takiej formie????? IP: *.UCHSC.EDU 04.06.08, 15:58
      No widze ze Gazeta zupelnie powariowal juz, czy wyscie tam na glowe upadli???/
      Przeciez to wyglada jakby ona umarla te czarno biale zdjecie itd. No zalosc
      sciska normalnie, na pewno jej to otuchy doda jak to zobaczy.
      • Gość: kasia999 Re: kto to dopuscil do "druku" w takiej formie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:01
        no bo zmarła...
      • Gość: ona Re: kto to dopuscil do "druku" w takiej formie??? IP: 83.136.224.* 04.06.08, 16:01
        ale Ona umarła...
      • Gość: W Re: kto to dopuscil do "druku" w takiej formie??? IP: *.2-0.pl 04.06.08, 16:02
        Bo umarła. Meg. Umarła.
      • Gość: dzidzia_bojowa Re: kto to dopuscil do "druku" w takiej formie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:03
        Nie zobaczy.....
      • Gość: atka Re: kto to dopuscil do "druku" w takiej formie??? IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.08, 16:32
        A Ty jestes poinformowana widze.........
    • Gość: q Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:27
      Gdyby usunęła ciążę pewnie miałaby więcej siły, przeszczep zrobiliby jej
      wcześniej, być może wszystko poszłoby dobrze. Poświęciła swoje zdrowie i życie
      dla dziecka. Smutna historia
      • Gość: Hefajstos Re: Jesteś głupcem...bez komentarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 18:23
      • wdakra Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wy 05.06.08, 02:15
        Kolejna ofiara "obrońców życia"
    • Gość: konik na biegunach Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi.. IP: *.akademiki.uni.torun.pl 04.06.08, 16:34
      straszna tragedia, taka wspaniała kobieta, z wywiadu aż bije nadzieja na zdrowe,
      szczęśliwe życie, współczuje rodzinie, to naprawdę niesprawiedliwe...

      pokój Jej duszy [*]
    • naprawdetrzezwy Cool. Córka się pewnie cieszy jak jasna cholera. 04.06.08, 16:35
      Ale codzienie ktoś umiera na raka i nikt nie robi fety z tego
      powodu...
      • Gość: z boku a ktoś tu robi fetę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:57
        z ciebie należałoby zrobić fetę, tylko że jakie świnie by ją zżarły >:
        ps.
        weź i pomyśl trzeźwo, zanim następny raz siądziesz do pisania...
        • naprawdetrzezwy Tak. Robi. Włącz radio, tv, pooglądaj portale. 04.06.08, 20:31
          Nikt z tych ludzi nie zakrztusi sie wpie...ciastka, gdy codziennie umierają
          ludzie na raka.

          _tylko_ przy znanym nazwisku _nagle_ wypisują, jacy to oni są przejęci śmiercią
          i jak popierają nieżywą matkę i jej osierocone dziecko...
          • Gość: mario74 jesteś osioł IP: *.chello.pl 04.06.08, 20:42
            każdy z nas ma swoje mniejsze lub większe tragedie
            nie brakuje ludzi chorych na raka codziennie cierpiących i umierających,
            mordowanych, molestowanych, krzywdzonych, cierpiących, starych, niedołężnych,
            biednych, głodnych
            Ale czy to nie znaczy, że tragedia osoby znanej, która coś osiągnęła dla naszego
            kraju i której historia porusza ma przejść bez echa?
            Przecież to żywy przykład postawy, którą TRZEBA pokazywać i o niej mówić. Żeby
            tego typu postawy nie umknęły w całym tym przykrym niejednokrotnie świecie. To
            przecież też czegoś uczy, prawda?
            Jeśli odbierasz to jedynie w jednej płaszczyźnie to wyłącz dziś tv, radio, nt i
            idź spokojnie spać
          • Gość: warszawiak Re: Tak. Robi. Włącz radio, tv, pooglądaj portale IP: *.chello.pl 04.06.08, 20:49
            Ty śmieciu nie jesteś nawet godzien cokolwiek mówić o jakiejkolwiek osobie chorej na raka. Różnica której bezmózgi (takie jak ty) nie zauważają jest taka, że śp. Agatę Mróz a właściwie jej walkę oglądało kilka milionów ludzi!!!
            Ona w imieniu tysięcy chorych ludzi w tym kraju wołała "że trzeba walczyć, trzeba żyć..."

            Jeżeli takie śmieci jak ty może pisać takie rzeczy w takich chwilach o takich ludziach - to właśnie to jest niesprawiedliwe.
            • Gość: dr Re: Tak. Robi. Włącz radio, tv, pooglądaj portale IP: *.centertel.pl 04.06.08, 22:20
              Zapraszam do mnie na oddział, pomyśl zanim wyzwiesz kogoś od śmieci.
              Dziesiątki ludzi przewija sie codziennie przez moje łóżka. Niektórzy
              z nich myślą - może kogos skrzywdze swoją decyzją, może nie - nie
              nam to rozstrzygać. ja zawsze doradzam kobietom z nowotworem -
              antykoncepcja - najpierw się wylecz, Twoje dziecko będzie
              potrzebować zdrowej mamy.
          • Gość: 3,14-Roman Re: Tak. Robi. Włącz radio, tv, pooglądaj portale IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 05.06.08, 00:20
            Co się z niektórymi z Was dzieje? Naprawdetrzezwy wyraził swoją
            opinię, moim skromnym zdaniem, niełamiącą netykiety i już go
            wyzywacie od śmieci czy przygłupów?!!! Tu palicie świeczki i
            wzruszacie się, a za chwilę wyzywacie drugiego człowieka, który
            ośmielił się mieć inne zdanie od Waszego. Zastanówcie się nad sobą i
            zdecydujcie się- tu prosicie o empatię, a sami wykazujecie się
            agresją i chamstwem.

            Warszawiaku, co robisz, by pomóc ludziom chorującym podobnie jak
            Agata Mróz? Łatwo wyzwać innego od śmieci, trudniej pomóc.
      • Gość: Hefajstos Re: Jasne żeś trzeżwy..inaczej ...przygłupku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 18:37
    • Gość: arek Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:37
      Maz Pani Agaty powiedzial ze Pan Bog wezwal ja do siebie. Ja
      chcialbym dodac niech Pan Bog nie zabiera nam Tak cudownych osob.
      Niech zajmie sie zwyrodnialcami. mordecami. ludzmi katujacymi swoje
      dzieci. Mysle ze Pan Bog ma co robic ale dlaczego zabral nam Pania
      Agate?
      • Gość: v Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wy IP: *.unused.derbynet.waw.pl 04.06.08, 16:49
        Bo właśnie to tak jest, że tych dobrych ludzi Pan Bóg zabiera wcześniej, a tych złych sobie zostawia na koniec :(
        • Gość: Morro Re: Niezbadane są wyroki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 18:44
          Pan Bóg chyba daje ssynom szansę poprawy...i to chyba jest niesprawiedliwe wobec reszty...
      • Gość: no bo tych zlych Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 21:03
        to nie On zabiera, na szczescie.
    • Gość: smutek Dwa kilogramy szczęścia - ostatni osobisty wywi... IP: *.t-systems.com.pl 04.06.08, 16:39
      pięknie jest przeżyć swoje życie ciesząc się z każdej jej
      chwili.....wyrazy współczucia dla bliskich i wszystkich chorych na
      tą chorobę.
    • Gość: plectrum Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi.. IP: *.adsl.alicedsl.de 04.06.08, 16:39

      "Wierzę w chwilę. Nie wiem, co ze mną stanie się za miesiąc czy za rok. Ludzie
      chorzy bardziej cieszą się życiem. Kiedy wyjeżdżałam grać w hiszpańskim klubie,
      znaliśmy się osiem miesięcy. Widywaliśmy się raz w miesiącu i przetrwaliśmy. Rok
      temu wzięliśmy ślub, z czego pół roku spędziłam w szpitalu. Nie mieliśmy nawet
      czasu nacieszyć się sobą. Czasami musiało nam wystarczyć tyle, że zjedliśmy w
      szpitalu pizzę przy świeczce."

      Właśnie. Tylko nasuwa się myśl: Po co była ta Hiszpania? Może zaszłaby w ciąże
      wcześniej, wzięła ślub wcześnij u iwszystko potoczyłoby się inaczej.

      A więc drodzy czytelnicy, starajcie się być z tą okochaną osobą jak najwięcej i
      nie włóczcie się po świecie. Życie nie jest po to by miesiącami tęskić.
    • Gość: mamaali Dwa kilogramy szczęścia - ostatni osobisty wywi... IP: *.krosno.tkdami.net 04.06.08, 16:44
      Niech odpoczywa w spokoju i czuwa z gory nad swoim malenstwem.
    • Gość: Gunia Dwa kilogramy szczęścia - ostatni osobisty wywi... IP: *.chello.pl 04.06.08, 16:49
      To prawdziwa tragedia. Nigdy nie zobaczy jak Jej Córeczka zaczyna
      chodzić, nigdy nie usłyszy jak powie do Niej "MAMO"...
    • Gość: ja Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:58
      siedzę i łzy same kapią.....
      wyrazy współczucia dla męża, córeczki i bliskich
    • Gość: zegarmistrzświatła Re: Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 16:59
      R.I.P

      www.youtube.com/watch?v=esDAymiTK34
    • Gość: Justyna Dwa kilogramy szczęścia - ostatni osobisty wywi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 17:06
      To smutny dzień dla sportu.
      • Gość: Moher Re: To smutny dzień dla Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 19:02
    • cherokee77 Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi.. 04.06.08, 17:06
      Czlowiek ma prawo wyboru , ma prawo walczyc o swoje szczescie,
      Liliana to najwieksza wygrana Agaty, ukoronowanie jej zycia , jej
      wybor , jej triumf nad choroba . Usciski dla malej Liljanki, zycze
      jej dlugiego i spelnionego zycia.
    • Gość: Gość Dwa kilogramy szczęścia - ostatni prywatny wywi.. IP: *.acnielsen.pl 04.06.08, 17:07
      Bardzo mądra kobieta. Jak szkoda, że nie bedzie jej dane wychować
      swojej córeczki :-(
    • Gość: Kibic Cześć Jej Pamięci!!! Agata byłaś WIELKA!!! [*][*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 17:11
      Jak zwykle przy takiej okazji pojawia się pytanie: DLACZEGO?? W tym musi być jakiś sens.
      • qin Re: Sens jak ????????????????????????????????? ???? 04.06.08, 17:38
        W tym nie ma żadnego sensu nie doszukujmy się go tam gdzie go na
        pewno nie znajdziemy.!
      • Gość: Morro Re: Cześć Jej Pamięci!!! Agata byłaś WIELKA!!! [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 19:12
        Jesteś wzorcem odporności Polek na lewacki bełkot...
        Takie są polskie kobiety tępy prostaku...
    • sznicel4 wszyscy się kiedyś spotkamy 04.06.08, 17:34
      gdzieś tam.......
      • alex9991 Re: wszyscy się kiedyś spotkamy 04.06.08, 17:54
        "... czy teraz Jej łatwiej żyć?...
        Czy nie tnie w twarz poranny chłód?..."

        Żal świetnej sportsmenki i odważnej kobiety...
    • Gość: goska Ja się dzisiaj odwodnie płacząc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 17:47
      Znam ją tylko z tego śmiesznego chińskiego pudełka z kineskopem, ale jak
      zobaczyłam dzisiaj tą informacje to coś w środku pękło... a jak czytam ten
      wywiad "nie kupiłam spioszków" , "ominę pierwsze tygodnie jej życia" to mnie coś
      tak wewnetrznie sciska i wywraca na drugą stronę... Nie wierze...
      • Gość: aaaaaaaaa Re: Ja się dzisiaj odwodnie płacząc... IP: *.acn.waw.pl 04.06.08, 17:53
        jej.... to straszne :(
      • Gość: mario Re: Ja się dzisiaj odwodnie płacząc... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 18:13
        A ja jestem starym, 50-letnim chłopem, na dodatek lekarzem, ale
        przede wszystkim człowiekiem... No i też sobie popłakałem czytając
        ten wywiad.
        • Gość: Anna Re: Ja się dzisiaj odwodnie płacząc... IP: *.126.101-84.rev.gaoland.net 04.06.08, 18:19
          Ja też płaczę ... szkoda, że nie mogła dłużej pobyć matką.
          • Gość: dziewczyna-szamana Re: Ja się dzisiaj odwodnie płacząc... IP: *.acn.waw.pl 04.06.08, 19:51
            mnie też strasznie rozbila ta wiadomość ;(
            też chodzę caly dzien ze łzami w oczach ;(
            ona tak chciała tego dziecka ;(
            a bylo już tak dobrze...
            zadaję sobie pytanie: dlaczego ???
            nie umiem odpowiedzieć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka