hrabia34
28.09.03, 19:40
Antonowiczem, Fuskiem, Gąsiorowską... Nie ważne nazwiska. Istotne jest że
przeszli tam, gdzie wydawało się im, że będzie sympatyczniej. Czy jest? Trzba
by ich zapytać. Ale to moje spekulacje. Być może chodzi o najzwyklejszą walkę
o byt, w Stołecznej, pod naporem młodzieży trudno nosić głowę wysoko, pewnie
nowi gryzą,czyszczą przedpole, uczą się po nocach włoskiego, suahili..., aby
być cool. Ale oddajmy sprawiedliwość - to AGORA wytycza t r e n d y w
rzemośle, co znaczy kilka złamanych karier wobec s u k c e s u. Życzę
spokojnej nocy - oby jutro jakaś katastrofa, dziecko w skrzyni itp. itd.