Gość: ptr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 00:10 UE Kołchoz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gościu "Setka" już nas nie oświeci IP: *.serv-net.pl 27.08.09, 00:10 Ekoterror zwyciężył - smutne. A pani artystka, która wstydzi się podpisać pod swoim własnym zdaniem? Straszna głupota. Niech spróbuje nie podpisać się pod swoją kolejną pracą. Nie spróbuje? No tak, tantiemy nie wpłyną na konto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 szt. IP: *.aster.pl 27.08.09, 01:08 Jakieś pół roku temu postanowiłem pozamieniać zwykłe żarówki na energooszczędne. Kupiłem 9 szt. Różnej wielkości i mocy, z gwintem małym i dużym. 3 szt. zwróciłem, bo gabarytami nie nadawały się do kloszy. Pozostałe 6 szt. zainstalowałem, ale zwróciłem w ramach reklamacji. Najdłużej świeciła 2 miesiące. Każda miała świecić kilka lat, każdą można było włączać i wyłączać wiele razy. Nie wiem, co jest złego w tych żarówkach, ale u mnie nie zdały egzaminu (Warszawa, Mokotów). Musiałem wkręcić tradycyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zorro Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.c158.petrotel.pl 27.08.09, 01:17 potwierdzam,że świetlówki są marnej jakości.Też musiałem powrócić do tradycyjnych żarówek. W domu mamy zabytkowe oświetlenie do którego pasują tylko stare tradycyjne tzw świecówki.A za komentarz powiem do pani Magdaleny Bogusz z Osram Polska -droga pani powiada pani,że po 15 latach oszczędzę na jednej żarówce 530 złotych.Czy nie lepiej dla reklamy powiedzięć ile zaoszczędzę po 100 latach.I kwota większa i reklama głupsza.Nie dajmy się ogłupiać.Przecież te żarówki nie wytrzymają 15 lat.Więc ile tych żarówek będę musiał kupic.A ile lat wynosi gwarancja na te cuda techniki co to bardziej szkodzą środowisku niż żarówka tradycyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 01:24 U mnie ponad 14 sztuk swieci od ponad 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jesss Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.acn.waw.pl 27.08.09, 01:40 Przestań kłamać. Albo inaczej... jeszcze coś widzisz? Bo świetlówki niestety nie działają tyle czasu - a jakby nawet to świtało ich byłoby tak nędzne, że do niczego by się nie nadawało. A żarówka owszem... świecić może baaaardzo długo bez zmiany parametrów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 01:53 Widze, bardzo dobrze widze, w tej chwili w pokoju jest wlaczone 5*7W i 2*20W wszystkie kupione w OBI przed ponad 10 laty! Maja piekna ciepla barwe, nie migaja, moze jedynie slabiej swieca niz kiedys, dlatego mam kilka punktow swietlnych w pokoju. Pokoj ma 24m² Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-eko-wege Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 02:47 A jesteś z Godowej k. Strzyżowa i jesteś wegetarianką, i masz jeszcze ileś tam głupich pomysłów, że o ********* za kasę nie wspomnę? (przeprasazm, osobiste wspomnienie ex-miłości eko-trawiastożernej... To jest GŁUPOTA godząca w moją wolność- chcę żarówek (zużywają mniej prądu np. w WC, gdzie trzeba co chwilkę włączać i wyłączać światło, a w takich sytuacjach świetlówki chłoną więcej energy) to mam je mieć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-eko-wege Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 02:49 tw wypowiedź była do wcześniejszego anty-normalno-żarówkowego frajera, przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
refleksyjny Pamiętacie głupka, któremu jeżdżenie w pasach 27.08.09, 06:44 bezpieczeństwa ograniczało swobody obywatelskie? Czyżby zwolennicy żarowych żarówek także byli ograniczeni? Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz a zuzycie energii przez ten zakaz wzrośnie 27.08.09, 10:40 Świetlówki sa do bani - każdy o tym wie. Co może zastąpić zwykłe żarówki? Halogeny. Ale on sa słabiutkie i trzeba ich sporo by oświetlić coś więcej niż obrazek na ścianie = zamiast 2 żarówek 75w trzeba zainstalowac ze 250w a halogenach. Zwykły wałek. Dojenie obywateli. Zaraz będzie żarówkowe podziemie. Przeciez to jakiś absurd. Gdyby świetlówki były takie super jak ich zwolennucy twierdzą to by same wyparły tradycyjne żarówki z rynku. A jakoś tego nie widać. Socjalistyczna ojczyzna musi pokazać obywatelom jacy są głupi i za nich myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: a zuzycie energii przez ten zakaz wzrośnie IP: 89.174.178.* 27.08.09, 11:06 > Świetlówki sa do bani - każdy o tym wie. Dlaczego? Skuteczność świetlna jest większa. A jeśli idzie o barwę światła, to trzeba sprawdzać co pisze na pudełku (ma być około 2700K). Jak się kupi takie noname'y za 7 zł to rzeczywiście można oświetlać kostnicę. > Co może zastąpić zwykłe żarówki? Halogeny. Ale on sa słabiutkie i > trzeba ich sporo by oświetlić coś więcej niż obrazek na ścianie = > zamiast 2 żarówek 75w trzeba zainstalowac ze 250w a halogenach. Facet, idź do szkoły zamiast słuchać Clasha, bo Ci się móżg cLashuje. Przecież Halogen się tym różni od żarówki że świeci mocniej przy tej samej mocy (o jakieś 30%). Wiec wyjaśnij mi jak to jest, że zamiast 150W żarówy musisz mieć 250W halogena? masz porównanie: pl.wikipedia.org/wiki/Skuteczno%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwietlna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: a zuzycie energii przez ten zakaz wzrośnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:08 bo halogen świeci punktowo, więc musisz mieć mniejszych halogenów więcej.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 sam jesteś punktowo... IP: 89.174.178.* 27.08.09, 11:45 oto halogen: www.energooszczedne.pl/index.php/id_1579_mode_proddet.html wyjaśnij mi jak on świeci punktowo. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: sam jesteś punktowo... 27.08.09, 13:42 Gość portalu: divak2 napisał(a): > wyjaśnij mi jak on świeci punktowo. Jak taki halogen wkręcisz w standardową oprawę (dostosowaną do tradycyjnych) żarówek to ci ją stopi. To nie jest alternatywa. I jej miejsce trzeba kupić 3*50w zamiast 100w. Cała akacja nic nie da - to oczywiste jak to za komuny. Myślącym inaczej proponuję popczytanie czym się skończyły próby ograniczenia przewozów kolejowych za komonu (poprzez nakaz wożenia wszytkiego 50 km samochodami). Tutaj mamy taką samą sytuację i tak samo się skończy. No ale wiadomo że nie chodzi o oszczędnośc energii ale o kasę. Na żarówkach po 80 gr ciężko zarobić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 no Goebels to z Ciebie nie będzie... IP: 89.174.178.* 27.08.09, 14:12 > I jej miejsce trzeba kupić 3*50w zamiast 100w. A ja myślałem że zamiast 100w starczy 2*50W halogenowe :) A po doliczeniu ~30% zysku na jasności nawet 2*35W :) To 35W to Ci na pewno sufit stopi... w czaszce chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świetlik Mózg Ci stopi... :P IP: *.jmpolska.com 27.08.09, 15:41 No to dotknij, koleś, takiego zapalonego halogena! Nie zapomnij o zimnej wodzie pod ręką, bo będzi piekło, jak cholera! Wiesz, dlaczego "żarówki" halogenowej nie wolno dotykać gołą ręką przed założeniem? Bo te minimalne ilości zabrudzenia na bańce szklanej(tłuszczu i wilgoci) z Twojej ręki przy tak wysokiej temperaturze powoduję ogromne naprężenia na powierzchni szklanej bańki - i "żarówka" pęka, ot tak, po prostu... Odpowiedz Link Zgłoś
divak2 Re: Mózg Ci stopi... :P 27.08.09, 19:39 Tak, ale ta ma dwie bańki i zewnętrzną możesz brudzić ile chcesz: www.energooszczedne.pl/index.php/id_1579_mode_proddet.html Mam taką w domu (42W, zastępuje 60W zwykłą) i wiem, o czym mówię. Że halogen się grzeje nie neguję. Czepiam się jedynie bzdurnego twierdzenia, że do zastąpienia dwóch 75W zwykłych żarówek potrzeba 250W mocy halogena, wygłoszonego przez niejakiego jimmyjazz, który w innym miejscu głosi ideę oszczędzania prądu: forum.gazeta.pl/forum/w,30,99465263,99480354,dojenia_podatnikow_ciag_dalszy.html Według mnie, jako że halogeny są wydajniejsze, wystarczą dwa o mocy 60W, o kształcie takim takie jak na zdjęciu. Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: Mózg Ci stopi... :P 27.08.09, 21:53 divak2 napisał: > Tak, ale ta ma dwie bańki i zewnętrzną możesz brudzić ile chcesz: > www.energooszczedne.pl/index.php/id_1579_mode_proddet.html Hmm 105W - od września tez już jej chyba nie kupisz. Zreszta taka moc i tak stopi obudowę standardowej lapmy. Lampy sa dostosowane do żarówek 40-60w i to tradycyjnych. > do zastąpienia dwóch 75W zwykłych żarówek potrzeba 250W mocy > halogena, Oczywiścien że trzeba bo będziesz musiał stosowac halogeny o mocy 35-50w. Czyli nadające się do oświetlania obrazków. > wygłoszonego przez niejakiego jimmyjazz, który w innym miejscu > głosi ideę oszczędzania prądu: Wiem że z logiką u ciebie nie bardzo to się nie dziwię. Nie odróżniasz nawoływania do nie dawania "najuboższym" kolejnego socjalu od nawpływania do oszczędzania energii. > Według mnie, jako że halogeny są wydajniejsze, wystarczą dwa o > mocy 60W, o kształcie takim takie jak na zdjęciu. Nie wystarczą. Tradycyjna żarówka 150w jest bardo efektywna (jak na tradycyjne żarówki). Zresztą też ich (tych halogenów 60w)wnet nie kupisz. Pomijam już fakt że są kilkanaście razy droższe do zwykłej. Gdzie tutaj sens? Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz i na koniec 27.08.09, 22:03 Skoro owe halogenowe są niby lepsze to: www.lamptech.co.uk/Spec%20Sheets/TH%20DJ%20Q60A60CL-B22d-240%20Osram.htm Ma efektywność: 13,7lm/w czyli w sumie 820lm. Klasyczna żarówka 60w: 14,2lm czyli w sumie 850lm za pl.wikipedia.org/wiki/Żarówka Dziękuję za rozmowę. Dodatkowo polecam oceny z testów owych cud: www.testeo.pl/testy-produktow/osram-halolux-classic-a-es-42-w-64543-932675.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 i nie koniec IP: 89.174.178.* 28.08.09, 08:28 jak podajesz dane to się trzymaj jednego źródła: tu masz porównanie z Wiki: pl.wikipedia.org/wiki/Skuteczno%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwietlna na korzyść halogena > Klasyczna żarówka 60w: 14,2lm czyli w sumie 850lm > za > pl.wikipedia.org/wiki/Żarówka > Dziękuję za rozmowę. Zauważ że zestawienie, na które się powołujesz w zacytowanym fragmencie ,jest w podpunkcie "Żarówka halogenowa." w tym artykule również napisano, że "Występowanie tego cyklu pozwala zwiększyć temperaturę żarnika do około 3200 K, zatem żarówki halogenowe cechują się jeszcze wyższymi skutecznościami świetlnymi." > Dodatkowo polecam oceny z testów owych cud: > www.testeo.pl/testy-produktow/osram-halolux-classic-a-es-42-w-64543-932675.html Zauważ, że w testach, do których się odnosisz, dobre wynika mają przede wszystkim świetlówki kompaktowe. over and stop Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: i nie koniec 28.08.09, 09:20 Gość portalu: divak2 napisał(a): > jak podajesz dane to się trzymaj jednego źródła: > tu masz porównanie z Wiki: > na korzyść halogena No źródło jest jedno - wiki. A w twoim linku są przykładowe wartości - nie pokazujące zależności efektywności od mocy. Zreszta dobrane nie wiadomo wg jakiej zasady. Podałem ci link do danych fabrycznych halogenowaego cuda - efektywnośc 13,7 lm/w. I wiki nic na to nie poradzi. > Zauważ że zestawienie, na które się powołujesz w zacytowanym > fragmencie ,jest w podpunkcie "Żarówka halogenowa." w tym Bzdura. To jest nowy podpunkt w art. dotyczącym żarówki tradycyjnej (jest taka ładna pozioma linia oddzielająca fragmenty). O halogenowej jest osobny tekst. pl.wikipedia.org/wiki/Lampa_halogenowa Ale rozumiem, że nie łatwo sie przyznac do błędu. > Zauważ, że w testach, do których się odnosisz, dobre wynika mają > przede wszystkim świetlówki kompaktowe. No i co z tego? W porównaniu do klasycznych też pisano źle. O halogenie napisano że: - nie jest energoszczędny w porównaniu do tradycyjnych żarówek - i nie daje więcej światła niż tradycyjna żarówka o podobnej mocy - jedyna zaleta to barwa światła - z czym się zgadzam. Dopiski "30% więcej" wynikają tylko z cwaniackiego sposobu przeliczania. Osram nawet na zwykłych żarówkach reflektorowych dopisuje "+10%" bo zawęzili promień z 35stopini do 30 i w efekcie mniejsza powierzchnia jest oswietlana ale niby mocniej. Zwykłe wprowadzanie w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Ech... chrzanienie... IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.09, 11:49 Dotykać nie wolno, bo bańka jest ze szkła kwarcowego, nie sodowego, a palce zanieczyszczają ją sodem i powodują obniżenie temperatury topnienia, dlatego łatwiej się uszkadza. Z temperaturą bańki ma to właśnie tyle wspólnego. Dalej - 100W to 100W - tyle zostanie zużyte przez żarówkę. Czy to halogenową, czy zwykłą - co za różnica? Tyle, że w przypadku zwykłej - 95% zostanie zamienione na ciepło, a w przypadku halogenowej - 75%. No to która będzie grzała bardziej? Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: no Goebels to z Ciebie nie będzie... 27.08.09, 21:42 Gość portalu: divak2 napisał(a): > A ja myślałem że zamiast 100w starczy 2*50W halogenowe :) No niestety orle matematyki ale efektywnośc oświetlenia rośnie wraz z mocą. 2 żarówki 50w nie dają tyle samo światła co 100w tylko mniej. Gdyby komukolwiek zależało na wzroście efektywości wykorzystania tradycyjnych żarówek to by zakazano 60w a nie najbardziej efektywnych 100 i 150w. > zysku na jasności nawet 2*35W :) To 35W to Ci na pewno sufit > stopi... w czaszce chyba... Aby ze mną dyskutować powinieneś wpierw zrozumieć post na który odpisujesz. Pokazywałeś w linku żarówkę halogenową o mocy 100w jako alternatywę dla tradycyjnych. 35w halogeny to chyba występują tylko jako spoty - czyli sie nie nadają do oswietlanie większych pomieszczeń bo należy ich użyć dużo - czyli wpracamy do punktu o od którego zacząłem dyskusję. ciao. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: no Goebels to z Ciebie nie będzie... IP: *.connecta.pl 28.08.09, 22:21 Tu porównujesz dane producenta z danymi z wikipedii: forum.gazeta.pl/forum/w,644,99482515,99524563,i_na_koniec.html A tu piszesze dane z wiki są niewiarygodne: forum.gazeta.pl/forum/w,644,99482515,99536050,Re_i_nie_koniec.html "wiki nic nie poradzi" Porównaj więc dane producenta dot. halogena z danymi producenta dot. zwykłej żarówki, a nie odwołuj się do wiki, bo jest niedokładna. Jeżeli jednak odwołujesz się do wiki pamiętaj, że w każdym artykule nt. żarówek przytoczonym przez Ciebie jest napisane o większej efektywności halogena niż zwykłej żarówki. Np tu pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBar%C3%B3wka#.C5.BBar.C3.B3wka_halogenowatu pl.wikipedia.org/wiki/Lampa_halogenowa i np. tu: en.wikipedia.org/wiki/Incandescent_light_bulb#Efficiency_comparisons A może zaproponujesz metodę pomiaru możliwego do przeprowadzenia w domu? Tak w ogóle oświetlenie nie jest chyba głównym pożeraczem energii el. w domach, więc dyrektywa może w tej kwestii jest rzeczywiście na wyrost? Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: sam jesteś punktowo... 28.08.09, 12:16 A wiesz jak jest zbudowana taka lampa? Biała dioda a to malutki kryształ emitujący w najtańszej wersji UV pokryty luminoforami. Powierzchnia od 1 do 4 mm2. (Jeśli nikt punktowe źródło to gratuluję inteligencji). Potem jest konieczny kolimator, który kształtuję właśnie wiązkę światła. Niestety tym jaśniej im ona jest węższa. Problemem diod jest odprowadzanie ciepła. Zdziwisz się ale jeśli przez diodę LED oświetleniową - np. Luxeon albo Ostar przepływa prąd około 1,2A wywołując spadek napięcie około 3,6V (dioda nie jest liniowym opornikiem) to jaka moc tracimy? Około 4W. Niewiele pójdzie na światło, reszta w ciepło. A teraz te 4W skupione na 2mm2. A niestety wraz z wzrostem temperatury szybko spada wydajność świetlną. Pomijam to ze i sam półprzewodnika jak i ten luminofor nie lubią ciepła. Dlatego przy większej mocy są to zespoły diod - i bardziej złożone kolimatory. Tylko nie piszcie że diodka się nie grzeje - tak taka mała z kontrolki w sprzęcie RTV czy AGD - np. czerwona - natężenie prądu około 2mA i spadek napięcia na diodzie około 1,7V. Niecałe 4mW mocy- tak tysiąc razy mniej niż diody służącej do celów oświetleniowych. Jeszcze jedno oko postrzega zmiany jasności wykładniczo a nie liniowo... - czyli taka sama różnica odczucia różnicy jasności dla 100W / 1W jak i dla 1W - 10mW. Jeszcze jedno - widmo żarówki ma jedno maksimum w środku zakresu widzialnego. Widmo białej diody LED to dwa maksima - przy czym jedno na samym skraju pasma widzialnego - kolor niebieski. Owszem jest dużo światła ale słabo je widzimy bo tam gdzie oko jest najczulsze to efektywność emisji światła jest niewielka. To nie są tajne dane. Powszechnie dostępne, Google i poszukać Ostar oraz Luxeon. Odszukać datasheety. Jest tam wszystko. Bardziej wiarygodne źródło informacji niż ew. szukanie po wikipedii albo ufanie reklamo czy 'specom' z brukowców i tabloidów.. Na koniec - ciekawym źródłem światła mogą być OLED. Bowiem w ich przypadku znika punktowość źródła światła. Świecić może cała ściana pomalowana farbą która jest OLED'em. Ba można namalować świecące wzory, które mogą się dynamicznie zmieniać. Co ważne OLED to szeroki kat widzenia anie jak w obecnych reklamach z diodek, które widać dobrze tylko stojąc dokładnie na wprost. Na razie wady OLED - mała trwałość mała wydajność. Kilka lat temu jedna z firm (z Łodzi) oferowała granty dla polskich uczelnie aby doskonalić OLED'y i co - nieciekawy temat tak kwitowała nasza 'nauka'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: sam jesteś punktowo... IP: *.connecta.pl 28.08.09, 22:25 Wiem wiem, nie czaruj. Nie chodzi o punktowość elementu świecącego, tylko szerokość wiązki - czy lampa oświetla tylko małe kółko czy świeci we wszystkie strony. Ale z półprzewodników masz "bardzo dobrze - trzy plus" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: sam jesteś punktowo... IP: *.prokom.pl 31.08.09, 11:02 7 strona polecam... www.led1.de/datasheet/Osram/LE_UW_E3B_Pb-free.pdf Tylko ta cena..... eeehhh 56 - 50EUR za sztukę... Tylko sama dioda. A do tego kolimator, stablizator natężenia pradu, odprowadzenie ciepła... www.philipslumileds.com/pdfs/DS23.pdf www.philipslumileds.com/pdfs/DS47.pdf Próbują z luminoforami, próbują. mają w końcu coś co lepiej naśladuje klasyczne żarowe źródła światła..... ale i ta nadal jeszcze za bardzo ostre to maksimum... www.philipslumileds.com/pdfs/DS62.pdf Sa tez spoecjalizowane dla prjektrów.... catalog.osram-os.com/catalogue/catalogue.do;jsessionid=EA3168E561633BB6CAFBEABA74BC1E77?act=downloadFile&favOid=020000020003fea8000200b6 Ale pewnie się zgodzisz że to nie jest tani zamiennik żarówki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: sam jesteś punktowo... IP: *.prokom.pl 31.08.09, 11:12 Dokładam ciepłobiałą Ostar - nadal widmo to dwa maksima... catalog.osram-os.com/catalogue/catalogue.do;jsessionid=EA3168E561633BB6CAFBEABA74BC1E77?act=downloadFile&favOid=020000000002510f000200b6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Sprawność diod. IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.09, 11:06 Byłem przekonany, że jest większa; później poczytałem sobie dane katalogowe - dla standardowej diody jest taka sama jak dla żarówki - 11lm/W (OSRAM amber LED). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Sprawność diod. IP: *.prokom.pl 31.08.09, 11:04 Są wydajniejsze - 65lm/W. prawie 7 razy wydajniej od żarówki. www.led1.de/datasheet/Osram/LE_UW_E3B_Pb-free.pdf Tylko cena 55,99EUR dla 5 sztuk do 49,99EUR dla zakupu powyżej 25 sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI P.S. Re: Sprawność diod. IP: *.prokom.pl 31.08.09, 11:11 Ale już te ciepłobiałe - tylko 33lm/W catalog.osram-os.com/catalogue/catalogue.do;jsessionid=EA3168E561633BB6CAFBEABA74BC1E77?act=downloadFile&favOid=020000000002510f000200b6 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: a zuzycie energii przez ten zakaz wzrośnie IP: *.prokom.pl 31.08.09, 13:37 Akurat to nie to jest problemem. W przeważającej większości zastosowań nie świecą pełną mocą więc maja efektywność taką samą jak zwykłe żarówki. Ba jest nawet gorzej - niskiej jakości transformator - straty energii, za cienkie przewody - straty energii, kiepskie styki w oprawach zazwyczaj już silnie utlenione - straty energii.... No ale moda.... Odpowiedz Link Zgłoś
jimmyjazz Re: a zuzycie energii przez ten zakaz wzrośnie 27.08.09, 13:38 Gość portalu: divak2 napisał(a): > > Świetlówki sa do bani - każdy o tym wie. > Dlaczego? Skuteczność świetlna jest większa. Bo się np nie nadają do miejsc typu łazienki, korytarze gdzie się często włącza światło na minutę. A światło ma nieprzyjemną barwę. > Halogen się tym różni od żarówki że świeci mocniej przy tej samej > mocy (o jakieś 30%). Wiec wyjaśnij mi jak to jest, że zamiast 150W > żarówy musisz mieć 250W > halogena? Halogeny o mocy powyżej 100w to lepiej nie wkładać w standardowej lampy bo się stopią tak więc nie stanowią alternatywy dla żarówek. ozostają halogeny o niewielkiej mocy (i niewielkiej efektywność). Takie 35-50w sa do dupy i potrzeba ich sporo aby cokolwiek oświetlić. Dodatkowo są kilkanaście razy droższe od standardowych żarówek (czyli do ich produkcji zużywa się kilkanaście razy więcej energii). No ale oczywiście "gupi" naród nie dostrzega mądrość rządzących. Zwykły wałek na setkach mln ludzi. No ale czego się spodziewać po socjalistach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: a zuzycie energii przez ten zakaz wzrośnie IP: *.connecta.pl 28.08.09, 22:36 > Bo się np nie nadają do miejsc typu łazienki, korytarze gdzie się > często włącza światło na minutę. > A światło ma nieprzyjemną barwę. Barwa śwaitła - zależy od producenta. Mam obie i wiem, oczym mówisz. Takie za 30zł świecą barwą jak żarówki (sprawdzałem balansem bieli w aparacie), a takie za 15 zł nadają się do trupiarni. W łazience mam taką za 30 PLN i na razie działa 9 miesięcy. Jak padnie to napiszę na forum. 100 W halogena ja się nie dotykam nawet przez papier. W jednej lampie mam 42W zamiast poprzednich 60W zwykłej żarówy i nie narzekam. Kosztowała coś 4.50 w supermarkecie. > Dodatkowo są kilkanaście razy droższe od standardowych żarówek > (czyli do ich produkcji zużywa się kilkanaście razy więcej energii). A może substancje potrzebne do ich zbudowania są droższe (to co potrzeba by działał halogenowy cykl regeneracyjny) Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: a zuzycie energii przez ten zakaz wzrośnie 27.08.09, 19:39 Gość portalu: divak2 napisał(a): > > Świetlówki sa do bani - każdy o tym wie. > Dlaczego? Skuteczność świetlna jest większa. i to jest ich jedyna zaleta. Poza tym wszystkie cechy ma gorsze od tradycyjnych zarowek. >A jeśli idzie o barwę światła, to > trzeba sprawdzać co pisze na pudełku (ma być około 2700K). Jak się kupi takie > noname'y za 7 zł to rzeczywiście można oświetlać kostnicę. No i co z tego ze 2700K jak i tak monochromatyczne swiatlo? To nienaturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: a zuzycie energii przez ten zakaz wzrośnie 28.08.09, 12:41 > Co może zastąpić zwykłe żarówki? Halogeny. Ale on sa słabiutkie i > trzeba ich sporo by oświetlić coś więcej niż obrazek na ścianie = > zamiast 2 żarówek 75w trzeba zainstalowac ze 250w a halogenach. One nie są słabe. nie pisz bzdur. Faktem jest natomiast to ze robi się 'oszczędne' badziewne trafa, zbyt cienkie przewody, kiepskie podstawki o słabym kontakcie z wyprowadzeniami lampy. Z racji niskich napięci potrzebne są duże natężenie prądu zasilającego żarówkę halogenową. W praktyce są one znacznie niedożarzone. Pracują tak może na 70% mocy. Sprawdź - jaki kolor ma ich światło - nie powinno żotłopomarańczowe - powinno być białe - bielsze niż żarówek jakie masz w domu. Efekt halogenowy jest po to aby umożliwić zmniejszenie odparowania wolframy - czyli uzyskanie sporo wyższej temperatury żarnika niż w przypadku żarówek małej mocy przy jednoczesnym zachowaniu tej samej trwałości. (spowodowane jest to kruchością i słabą kowalności a wolframu - a do tego iloraz powierzchni do objętości np. 1 mm drutu - małej i dużej średnicy - co szybciej odparuje? - zadanie na poziomie gimnazjum). Widać w Twoim przypadku jakiś 'fahofiec' zrobił isntalację dla halogenów. Odpowiedz Link Zgłoś
laremid Re: Pamiętacie głupka, któremu jeżdżenie w pasach 27.08.09, 10:41 > Pamiętacie głupka, któremu jeżdżenie w pasach > bezpieczeństwa ograniczało swobody obywatelskie? > Czyżby zwolennicy żarowych żarówek także byli ograniczeni? A pamiętasz głupka, któremu jeżdżenie w pasach nie ograniczało swobód obywatelskich? A pamiętasz głupka, któremu nakaz kupowania określonych produktów nie ograniczał swobód obywatelskich? To właśnie kretyństwo demokracji - ktoś kto się tak bezmyslnie wypowiada ma prawo głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Pamiętacie głupka, któremu jeżdżenie w pasach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:56 Pusta i idiotyczna demagogia. Nie możesz zrozumieć, że ten zakaz ma więcej wad niż zalet - a w zasadzie żadnej zalety? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn Świetlówki mają same wady: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.09, 10:59 są szkodliwe dla wzroku, u niekŧórych wywołują alergię skórne, są szkodliwe dla środowiska. Ponadto niedawno udoskonalono żarnik tradycyjnej żarówki tak, że mniej niż 60-watowa świeci jak 100-watowa (wygooglaj sobie "żarówczana rewolucja"). A że odkrycia dokonano przypadkiem, to jest duże pole do ulepszeń. No, ale towarzysze z UE wiedzą lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarkacz Re: Świetlówki mają same wady: IP: *.hallmark-ifa.com 27.08.09, 13:33 > są szkodliwe dla wzroku, u niekŧórych wywołują alergię skórne, są szkodliw > e dla > środowiska. Ponadto niedawno udoskonalono żarnik tradycyjnej żarówki tak, że > mniej niż 60-watowa świeci jak 100-watowa (wygooglaj sobie "żarówczana > rewolucja"). A że odkrycia dokonano przypadkiem, to jest duże pole do ulepszeń. > No, ale towarzysze z UE wiedzą lepiej mowie no ja Ci, tyn internet to jyst diobel wcielony, odkund se Borczyki poduonczyli to krowy mlika nie daja, a kury padaja co noc od jakiegos chorubska. Kasia od Witkiewiczow to nowet brzucha dostala od tego biobelstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: Pamiętacie głupka, któremu jeżdżenie w pasach 28.08.09, 14:17 refleksyjny napisał: > Czyżby zwolennicy żarowych żarówek także byli ograniczeni? jak ci głąbie każą jeździć autobusem w kasku (dla bezpieczeństwa), to też stwierdzisz, że jesteśmy ograniczeni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Pamiętacie głupka, któremu jeżdżenie w pasach IP: *.prokom.pl 31.08.09, 12:44 Jeśli te kompaktowe świetlówki są takie super to czemu trzeba do nich zmuszać zakazami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: 139.191.142.* 27.08.09, 09:32 Mozesz 'se' chciec tych zarowek. Nie dostaniesz ich, chyba ze na czarnym rynku :P I dobrze Ci tak! Argument, ze swietlowki swieca 'trupim' swiatlem to bzdura. Jest na rynku mnostwo takich, ktore daja cieple swiatlo (Philips Ecotone). U siebie w pokoju mam swietlowke kupiona w markecie, ktora dziala od 7 lat. Zreszta wszelkie lamenty sa na darmo. KE tak nakazala, to tak ma byc. Jak Wam sie nie podoba, to prosze przeprowadzic sie do Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gaus Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 09:48 Świetlówki nie sprawdzają się przy niskich temperaturach. W zimę otworzyłem okno, przy którym stała lampka i nagle w pokoju pociemniało. Odpowiedz Link Zgłoś
asmok6 Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s 27.08.09, 19:48 Gość portalu: t napisał(a): > Mozesz 'se' chciec tych zarowek. Nie dostaniesz ich, chyba ze na czarnym rynku > :P I dobrze Ci tak! > Argument, ze swietlowki swieca 'trupim' swiatlem to bzdura. Jest na rynku > mnostwo takich, ktore daja cieple swiatlo (Philips Ecotone). A wez mnie nie denerwuj z tym dziadostwem. Chyba jestes daltonista. Trwalosc tez tragiczna. Mialem takie Philipsy. Pierwszy padl dzien po zakupie. Wymienilem. Kolejny padl jakies trzy miesiace pozniej. Wyrzucilem i wstawilem normalna zarowke. Ostatni swiecil cos kolo roku ale po 3 miesiacach rozjarzal sie z 15 minut a mruganie bylo widac golym okiem. > U siebie w pokoju mam swietlowke kupiona w markecie, ktora dziala od 7 lat. Jakbym nie probowal przestawic sie na swietlowki to moze bym uwierzyl. Ale po eksperymentach ze swietlowkami roznych firm zdecydowanie musze stwierdzic ze takie posty jak twoj pisza chyba tylko handlarze tym dziadostwem. Jedna na kilka swietlowek dotrwala mi do 2 lat. Na dodatek to dziadostwo nadaje sie tylko do pomieszczen w ktorych sie nie bywa, bo nawet jesli poczatkowo swiecily znosnie to z czasem sa coraz slabsze, dluzej sie rozpalaja, a co bardziej badziewne mrugaja tak ze widac golym okiem. > Zreszta wszelkie lamenty sa na darmo. KE tak nakazala, to tak ma byc. Jak Wam > sie nie podoba, to prosze przeprowadzic sie do Chin. Po co my do Chin? Prosciej sprowadzic z Chin zarowke niz sie tam przeprowadzac :) Zobaczycie za kilka lat. Tak jak teraz na wschodniej granicy kursuja z papierosami tak za pare lat beda kursowac z zarowkami. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s 27.08.09, 10:36 Gość portalu: Jesss napisał(a): > Przestań kłamać. Albo inaczej... jeszcze coś widzisz? > Bo świetlówki niestety nie działają tyle czasu - a jakby nawet to świtało ich > byłoby tak nędzne, że do niczego by się nie nadawało. A żarówka owszem... > świecić może baaaardzo długo bez zmiany parametrów. Nie przesadzaj. Ze świetlówkami jest bardzo różnie. Mam w domu kilka (mam też kilka zwykłych i jeden całkiem nieekologiczny halogen 300W) i niektóre rzeczywiście padały szybko (choć zwykle działały > rok) ale większość pracuje od lat (8-9 lat bo około 2000 roku kupiłem). I jakoś na tych najstarszych to nie widać spadku jasności czy zmiany barwy. Wydaje się że ważna jest tu jakość i trochę szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lumena Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 20:19 Tanie świetlówki rzeczywiście psują się szybko.Moim zdaniem lepiej kupić te droższe,markowe.U mnie 23 watowe Osramy świecą od 1996r. i dalej są sprawne.Większość tanich świetlówek,nawet te z IKEA,to słabiej jakości wyroby chińskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lookas Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.chello.pl 27.08.09, 02:13 Świetlówki i żarówki się uzupełniają - nie można ot tak sobie we wszystkich sytuacjach korzystać tylko z żarówek lub tylko ze świetlówek. Wprowadzanie świetlówek przez EU na siłę to faszyzm, inaczej się tego nie da nazwać. A politycy i urzędnicy tylko im wtórują, nie mówiąc o ekologach, którzy w większości nie znają znaczenia tego słowa. Lepiej by było dla nas gdybyśmy wystąpili z Unii i zaczęli sami na siebie liczyć jak kilkaset lat temu. Unia Europejska to zjednoczone niewolnictwo. Zapomniałem, przecież prawie wszyscy politycy i główne media siedą w tym po uszy :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 02:25 Juz nawet wasze radiomaryja gadalo, ze bez tej Uni sie samej Polsce napewno by nie udalo nic, a nic. Pewno zes chopie ta audycje przegapil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 09:09 Najciekawwsze jest to, że niedawno wycofano ze sprzedaży termometry rtęciowe, ponieważ są niebezpieczne, jak się stłucze, a teraz pytam, co jest w żarówkach kompaktowych? Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s 27.08.09, 11:12 Gość portalu: Kaczus (Tomek) napisał(a): > Najciekawwsze jest to, że niedawno wycofano ze sprzedaży termometry rtęciowe, > ponieważ są niebezpieczne, jak się stłucze, a teraz pytam, co jest w żarówkach > kompaktowych? Szukasz logiki i konsekwencji w postępowaniu polityków? Co do termometrów - szlag mnie trafia, bo z elektronicznych próbowałem takiego za 6zł z allegro (6zł to cena rtęciowego) i takiego za 30zł (5 razy droższy niż rtęciowy). Oba pokazują temperatury "od Sasa do lasa", raczej poniżej 36 °C W każdym razie zrobiłem zapasy termometrów rtęciowych, może nie będą robić przeszukań, co kto ma w apteczce :-) Ale wracając do żarówek - jak się przepali i idziemy kupić nową, sprzedawca ma obowiązek przyjąć zużytą i ją potem odpowiednio potraktować. Oczywiście jak znam życie, będą oszczędzać, ale to już sprawa dla PIH. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aDam Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: 57.66.195.* 27.08.09, 10:10 Wystarczą podstawowe działania matematyczne. Przy obecnych kosztach prądu w Krakowie oszczędny odpowiednik żarówki 100W (20W świetlówka) zwróci się po 828 godzinach świecenia. 530zł oszędności osiągnie się świecąc 15 lat po 3.5 godziny dziennie. Każdy może sobie przeliczyć czy w jego konkretnej sytuacji się opłaca... Np u mnie w przedsionku świecę max 15 minut dziennie więc oszczędna zwracała by się po 9 latach! Marny biznes. Ale już w pokoju dziennym zwróci się pewnie po dwóch. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:12 musisz jeszcze wziać pod uwagę różnicę w cenie żarówek i ile ich wymienisz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aDam Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: 57.66.195.* 27.08.09, 10:18 Wziąłem. 100W - 1.5zł 20W - 25zł. Wymieniania nie wziąłem pod uwagę. Zakładam, że 2 lata wytrzymają. Tak jak napisałem czekanie 9 lat nie ma sensu chociażby właśnie dlatego, że pewnie oszczędna nie dotrzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:22 No właśnie, czy wytrzyma, czy nie, już ktos zwrócił uwagę, że energooszczędna jest bardzo czuła na zmiany temperatury, jak również na częste włączanie i wyłączanie, to powoduje zmniejszenie jej żywotności. Dodatkowo tą energoszczędną powinno się utylizować, bo jest niebezpieczna dla zdrowia i środowiska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aDam Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: 57.66.195.* 27.08.09, 10:26 Dlatego napisałem, że każdy powinien zdecydować sam. Najlepiej przeliczyć i przetestować. Np nie sposób kupić oszczędnej żarówki o małym gwincie w kształcie świecy. Wszystkie mają max 5-7W co jest porównywalne do 25W normalnej a w żyrandolu trzeba było 60W żeby było jasno w pokoju... Zgadzam się również, że tanie oszczędne szybko się wypalają - wiem z własnego doświadczenia. Najgorsze w tym wszystkim to nakaz KE. Ja chcę wolnego wyboru! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:29 No właśnie. O to chodzi, by mieć wybór. Nie kwestionuję, że w wielu miejscach opłaci się miec ta energooszczędna, ale w wielu nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s IP: *.cs.ubc.ca 27.08.09, 02:14 Mozesz miec problemy z napieciem. Tez mam jeden zyrandol, w ktorym kompaktowe sie nie sprawdzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Świetlówki się nie sprawdziły, wymieniłem 6 s 28.08.09, 12:32 Jakbyś przeanalizował układ zapłonowy tej energooszczędnej świetlówki kompaktowej to byś się cieszył że aż tyle świeciła. Bardzo podobne do amatorskich prymitywnych układów turystycznych świetlówek z Młodego Technika z lat -70-tych - informowano lojalnie o szybkich zużywaniu się świetlówek podłączonych do takiego układu.. Porządna świetlówka - a nie to ścierwo kompaktowe - o odpowiedniej oprawie z właściwym statecznikiem (a nie firmowym szajsem z Chin), układem wymuszającym jedynie ciepły zapłon będzie świecić latami nawet przy kilkunastukrotnym włączaniu i wyłączaniu dziennie. Świetlówka kompaktowa. Od samego początku chore urządzenie. Są podżarzane elektrody. OK, ale one nie znoszą zapłonu zimnego (czyli podanie wysokiego napięcia zanim się nie rozgrzeją) - wtedy szybko trafia szlag jedną z tych elektrod i niestety prymitywny układ zapłonowy - (może cie sprawdzić jest z zwykły generator samodławny - bo na porządny układ producenta nie stać). A wtedy już nie świeci. Te rurki można po modyfikacjach tej elektroniki nadal zaświecać. Prosty wniosek - celowo obniżona trwałość. Jak dodam jeszcze ze nie stosuje kontroli mocy podżarzania elektrod (aby były trwałe) - bo pozystor za drogi to macie jedno - celowo obniża się ich trwałość do minimum. Taką świetlówkę wykańczają częste cykle włączania ich. A przecież można inaczej - zimne katody plus przy jednej elektroda zapłonowa - która przy małym napie3ću spowoduje zapłonie łuku który szybko doprowadzi do wyładowania jarzeniowego. Prosta lampa, prosty układ startowy. Dłuższa żywotność. Takie lampy są znane od wielu lat. No ale przecież nie o to chodzi w tej 'ekologii'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Dobroszycki Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 08:55 No dobrze, "Gościu". A dlaczego Ty się nie podpisałeś tylko występujesz anonimowo? Przygadał kocioł garnkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcinK A co z rtęcią? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 08:56 Niedawno wycofano ze sprzedaży termometry i ciśnieniomierze zawierające rtęć, bo ponoć niosą zagrożenie. A przecież świetlówki kompaktowe bazują na rtęci. I tu jest to bezpieczne? Banda kłamców i ekołobuzów! MarcinK Odpowiedz Link Zgłoś
ssamiec Re: A co z rtęcią? (wycofać świetlówki?) 27.08.09, 11:04 Rtęć i ołów to bardzo poważne zagrożenia dla zdrowia, nie jakieś tam CO_2. Jeśli mówisz prawdę, to akcja powinna być w drugą stronę: wycofywanie świetlówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: A co z rtęcią? (wycofać świetlówki?) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:07 Mówi prawdę... Co więcej, nie jest to rtęc, a opary rtęci, więc po stłuczeniu od razu działają, a nie po jakimś czasie, tak jak rtęć ze zbitego termometru... Dodatkowo - pytanie za 100 punktów, co zrobi przeciętny obywatel ze zużytą świetlówką, zaniesie do punktu recyklingu, czy wyrzuci do śmieci? Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: A co z rtęcią? (wycofać świetlówki?) 28.08.09, 11:54 Rtęć to pikuś. Powinno jej być tam od 3 do 5mg. Ale zapewne jest znacznie więcej - z racji prymitywnego układu zapłonowego. Żarniki - maja wyemitować elektrony. Nie są rozżarzane do 2500 - 3000 'C. więc jest to z musu katoda tlenkowa taka jak w lampach elektronowych (może niektórzy pamiętają). Czyli mamy bar, stront. Na dodatek ta 'elektronika' w świetlówce w zasadzie zapalana zapłonem zimnym te lampy - a to powoduje rozpylenie tej warstwy emisyjnej. Kolejny syf to luminofor. Ani słowa o jego składzie chemicznym Często jest stosowany beryl. Arszenik przy berylu to przyprawa anie trucizna. A te lepsze luminofory - długa poświata, inne widmo - pewnie tam znajdziemy wiele ciekawych pozycji z tablicy Mendelejewa. No i teraz sama lampa - szkło i jego dodatki, elektrody, oprawka - tworzywa sztuczne odporne na temperaturę - tez pewnie wiele 'ciekawych' składników znajdziemy. Odzysk - pic na wodę. co będziemy płukać resztki luminoforu równie trującymi i szkodliwymi chemikaliami? A c oz tym uciążliwym odpadem służącym od odzysku składników w luminoforze? Inny przykład - dość powszechnie używa się złota w tej lepszej elektronice. Złoto cenny, drogi metal. I co może myślicie że się go odzyskuje? Nie. Czemu - bo trzeba ogromnych ilości szkodliwych kwasów, mieszanin itd. Potem coś tym odpadem trzeba zrobić. A na koniec uzyskane złoto które i tak wymaga dalszej rafinacji jest droższe do tego co można kupić nawet jako gotowy wyrób u jubilera. Jeśli złota się nie opłaca to co rtęć, stronty, bar się opłaci odzyskiwać? Tacy naiwni jesteście? Uprzedzę tezę że LED'y nie mają rtęci. Tak ale za to mają i tak luminofor - też nikt nie mówi o jego składzie chemicznym ale inne surowce - arsen, gal, antymon, ind, selen, być może tellur i czort wie co jeszcze... A te tanie padają bardzo szybko - i co? na śmietnik. Tylko same LED'y a dodatkowe ścierwo zasilające diodę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Rtęć to pikuś. A beryl w luminoforze? IP: *.prokom.pl 27.08.09, 15:36 Przy berylu to i arszenik nie jest trucizną... A i pewnie w luminoforze w można wiele 'ciekawych' pierwiastków znaleźć... Odpowiedz Link Zgłoś
kim-lan-san Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 09:39 Bez dramatów. Tradycyjna żarówka to archaizm, do tego niewydajny. Większość energii jest zamieniana na ciepło, zamiast na światło. Można połączyć nowoczesne rozwiązania takie jak CLF, LED czy halogen. Tam gdzie światło włączamy na dłużej- zamontować CLF. Do podświetlania numerów posesji, szafek, schodów spokojnie nadaje się LED. A halogeny wszędzie tam, gdzie energooszczędna byłaby narażona na zbyt częste włączanie i wyłączanie. Pamiętać o barwie światła - ciepłe do 2700K, potem to już stopniowo coraz zimniejsze. Stosować tzw daylighty to i depresja zimowa nie będzie taka uciążliwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.prokom.pl 31.08.09, 14:07 > Można połączyć nowoczesne rozwiązania takie jak CLF Trudno się doszukać nowoczesności w świetlówce kompaktowej - przekonaj się i sprawdź te 'nowoczesną elektronikę' na poziomie lat 50tych... I tylko dlatego 50-tych z racji zastosowania półprzewodników - bo w z wersji próżniowej to pochodzi z lat 30tych.... Dlaczego nie stosuje lamp z zimnymi katodami i elektrodą startową? Sterowanie proste, i tanie. No tak ale byłaby ta lampa za trwała. > LED Owszem super ale te tanie diody mają niewiele lepszą sprawność niż żarówki. Reszta idzie w ciepło jak żarówce. Owszem są wydajne diody - zapłacisz 28USD za ekwiwalent 4W żarówki? > czay halogen Tak tylko że niestety z racji oszczędzania na materiałach te żarówki pracują z niepełną mocą. W efekcie ich efektywność jest taka sama ja zwykłej żarówki. > Pamiętać o barwie światła - ciepłe do 2700K, Wiesz tu jest pole do manipulacji. Diody maja tez jakąś temperaturę barwowa podawana przez producenta ale widmo ich światła ma dwa maksima. Nadużywa się określenia temperatura - sugeruje się że to to samo so światło białe o 2770K - ale niestety jest inaczej. Tam gdzie inne źródła światła mają zalety tam już się stosuje. Bez konieczności wprowadzania nakazów i zakazów. Jeśli tak te żarówki są be to czemu potrzeba aż zakazu by stosowano coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenn Trzeba było myśleć przy okazji referendum ws. UE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.09, 10:54 Sami chcieliście, to teraz nie jęczcie jak stare baby. Głupi naród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R3novator Krótki wiersz o żarówkach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:13 panie co mnie to obchodzi, że oszczędna jest świetlówka, skoro fajniej mocniej świeci tradycyjna "zła" żarówka, czemu mam się tak przejmować, by żarówki pozdejmować, komu one przeszkadzają, skoro dobre światło dają, unia nowy przepis daje, sprzedaż świetlówek nastaje, pewnie lobby jakieś było, komuś dobrze się złożyło, teraz kase na tym trzepie, ekolog co mówił, że tak będzie lepiej, komu lepiej temu lepiej, ja chcę mieć żarówki w sklepie, nie chcę chronić środowiska, nie chcę widzieć zwierząt z bliska, chcesz to chroń ekosystemy, przeż to wszystko głupie ściemy, wszyscy tylko ostrzegają, a nas wszystkich w dupie mają... Odpowiedz Link Zgłoś
kim-lan-san Re: Krótki wiersz o żarówkach... 27.08.09, 13:42 Tradycyjna żarówka nie świeci mocniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mi Ha ha ha "Artystka" IP: *.chello.pl 27.08.09, 13:26 Tacy właśnie są dzisiejsi "Artyści"... Brak własnego zdania, potulność i spolegliwość lub wszystko robione pod publiczkę! Taką "sztukę" to o kant d..py rozbić. Dziwicie się potem, że przymieracie głodem... I dobrze! Nie będę wam płacił za hipokryzję wystarczy, że płacę za nią politykom. Nie umiecie bronić własnych idei i racji to nie jesteście artystami tylko pseudo hołotą która naciąga ludzi na "sztukę". Artyści się nie boją. Artyści łamią ustanawiane kanwy i konwenanse, z przekonania, a nie dla hecy. Sztuka ma mieć ideę, a ona wyrasta z właśnie przekonań. Sztuka bez idei to błazenada. Życzę Pani dalszego spokojnego i radosnego życia, ale niech Pani się już artystką nie głosi. Zwyczajnie nie nosi Pani tego w sercu! Jeśli ma Pani dobry "warsztat" i chce się nim chwalić, to może Pani zostać jedynie rzemieślnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elektryk Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.warszawa.mm.pl 27.08.09, 19:57 Witam 1)tzw świetlówki mogą nie działać ze ściemniaczami i z wyłącznikami z podświetleniem 2)Firmy mówią że żarówka się zwróci za kilka lat, pytajcie na ile dają gwarancję 3)Przeważnie wszystkie szacunkowe czasy świecenia są podane dla przypadku kiedy nie włączamy anie nie wyłączamy, z własnego doświadczenia wiem że dobre firmy wytrzymują max 2-3 lata 4)Niech Firmy wyraźnie, ale to wyraźnie napiszą ile zarabiały na zarówce tradycyjnej a ile zarabiają na energooszczędnej, może to wyjaśni ich "parcie do ekologii" Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Z innego forum.... (1) 28.08.09, 10:48 Kilka cytatów: Uważam ten zakaz za głupotę z kilku względów. Po pierwsze, skoro trąbi się tyle o ekologii i od pierwszego kwietnia z tego tytułu nie kupisz w żadnej aptece termometru rtęciowego, to dlaczego jednocześnie pozwala się na zwiększenie jej emisji poprzez wzmożone korzystanie z lamp fluorescencyjnych? Każde takie cacuszko to podobno 5 mg rtęci. Może dane będzie mi sprawdzić, czy ta deklarowana wartość jest prawdziwa. Nie mówię tu ani słowa o związkach baru i strontu w paście emisyjnej, a tym bardziej ani słowa o składzie luminoforów. Pomijam też cuda zawarte w obudowie plastikowej i w elektronice. Po drugie, to światło to się nadaje do ubikacji, a nie do oświetlenia miejsca pracy. Widmo żarówki i widmo jakiejkolwiek lampy fluorescencyjnej to dwie różne rzeczy. Po trzecie, na uzyskanie pełnego świecenia w lampach fluorescencyjnych czeka się kilka minut. Jest to co najmniej irytujące, w sytuacji, gdy wchodzę tylko na chwilę do pomieszczenia. Po czwarte, napisy na tych fluorescencyjnych lampach są kłamliwe. 20W lampa fluorescencyjna wcale nie daje tyle światła co jedna wstrętna żarówka setka. Wypraktykowane od dawna, zatem mowa o redukcji zużycia energii do 1/5 jest bujdą na resorach. Także trwałość jest niezadowalająca. O ile pierwsze lampy tego typu miały jeszcze trwałość rzędu 3-5 lat, obecnie mało która tyle dożywa. Mówi się o zużyciu energii żarówek na ciepło. Zgoda, bilans jednak nie wypada aż tak niekorzystnie jak przedstawia to powszechna propaganda. Już od pewnego czasu lansuje się tezy o wspaniałym ogrzewaniu elektrycznym. Ogrzewanie podłogowe, piecami akumulacyjnymi itd. W Polsce okres grzewczy trwa od 15 października do 15 kwietnia, ale zdarza się, że dogrzewać trzeba i poza tymi datami. Jeśli żarówka tak strasznie grzeje, to dokłada się ona swym bilansem cieplnym do ogrzewania. A zatem oszczędzamy tak naprawdę na ogrzewaniu i to nieważne, czy gazowym czy elektrycznym. Wszyscy przecież mamy inteligentne regulatory temperatury, prawda? Nigdy w historii oświetlenia nie było sytuacji, by jakąś odgórną dyrektywą zakazywać jednego rodzaju oświetlenia na rzecz innego. Żarówka wyparła oświetlenie gazowe i naftowe, ale stało się to wskutek jej ewidentnej przewagi. Tam, gdzie lampy fluorescencyjne okazały się lepsze, tam zadomowiły się na dobre i ludzie się do nich przekonali. Tam, gdzie są nieodpowiednie nie są stosowane. Teraz ma się do tego przymusić. Diody LED posiadają szereg wad, charakterystycznych dla lamp fluorescencyjnych, a zwłaszcza to samo trupie widmo. Są bezpieczniejsze dla środowiska, gdyż nie tłuką się z wydzieleniem rtęci. Ale zawierają też cudowne związki takich pierwiastków jak arsen, gal, kadm czy selen. Co do żarówek halogenowych, te mają podobno zacząć znikać od 2016r. To dla odmiany ja się nie zgodzę, w handlu typu Castorama itp. dostaniesz najtańsze świetlówki o barwie 830 (różowa świnka) ewentualnie 840 (kostnica), nic nie stoi na przeszkodzie, aby dostosować widmo lampy dla potrzeb i zastosować świetlówki o lepszym oddaniu barw np. 965 niestety takich w handlu detalicznym nie uświadczysz. Kto wie co nadruk na świetlówce za 4,90 ma wspólnego z mocą i barwą - chyba nikt. Z upowszechnianiem się lamp kompaktowych faktycznie wiąże się wiele problemów. Najpoważniejszym z nich nich jest prawdopodobnie ich utylizacja, gdyż tak naprawdę to nikt chyba jeszcze nie wymyślił skutecznego, "ekologicznego" i zarazem taniego sposobu pozbywania się tychże lampek, które jak wiadomo wewnątrz zawierają wiele trujących substancji, w tym od 3 do 5 mg rtęci (wg zapewnień renomowanych producentów, bo te sprowadzane z Chin mogą zwierać jej znacznie więcej). Kolejnymi problemami są: - trwałość, określana na 6..10 tyś. godzin, co może być zgodne z prawdą tylko dla lamp pracujących bez częstego ich wyłączania, i co zresztą jest kompletnie nielogiczne, gdyż w dobie kryzysu energetycznego powinniśmy je gasić jak najczęściej. - barwa, która niekoniecznie jest optymalna z punktu widzenia naszego narządu wzroku - "smog elektromagnetyczny", którego poziom jest niestety na tyle wysoki, że lepiej byłoby dla naszego zdrowia, gdyby pracujące znajdowały się od nas możliwie daleko.. - zmniejszona sprawność w niskich temperaturach, co powoduje, że nie są odpowiednie do stosowania na zewnątrz budynków w okresie zimowym. Widać więc pewien brak konsekwencji, a nawet logiki, albowiem z jednej strony w Unii Europejskiej zakazuje się sprzedaży w aptekach termometrów rtęciowych, które w każdej rodzinie tłukły się może raz na kilka pokoleń, a z drugiej strony promuje się żarówki kompaktowe, które zawierając rtęć, potrafią uszkadzać się raz na kilka miesięcy (te częściej wyłączane)... Robiąc bilans zysków i strat autorzy pomysłu wycofania klasycznych żarówek i zastąpienia ich kompaktowymi chyba nie wzięli pod uwagę kilkukrotnie wyższej ich ceny, oraz zdecydowanie wyższych kosztów produkcji, co oznacza, że w stosunku do typowych żarówek więcej energii trzeba zużywać na ich wytworzenie, więcej energii tracić by użytkownik mógł sobie na nie zapracować, oraz więcej energii poświęcać by je później utylizować (o ile to w ogóle jest możliwe). > są już lampy złożone z białych diód LED, wygląd podobny do halogenowych........ Przetestowaliśmy w pracy te żarówki, wymieniając klasyczne halogeny w podłogowych oprawach podświetlających. Barwa światła bliżej nie określona - nieprzyjemna, jeżeli się przyjrzeć to każda led'a świeci w innym kolorze i gdyby nie matowa szyba w oprawce wyglądało by to paskudnie, widać poszczególne ledy, a nie jednolitą powierzchnię jak w halogenie. To tyle o estetyce, wiedzieliśmy, że tak będzie więc to nie jest problem. Największa porażką jest ich trwałość - skandal. Żadna z 55szt zamontowanych przed rokiem nie jest sprawna. W większości lamp nie świeci jedna lub kilka sekcji (ledy łączone są po trzy szeregowo i takie sekcje równolegle). Wyświetlają więc różne ciekawe wzorki. Kilka sztuk przestało świecić całkowicie. Przyczyna jest prozaiczna. Po rozbebeszeniu żarówki okazuje się, że palą się ledy, montaż i luty są poprawne. Więc gdzie trwałość 50tys godzin, u nas nie świeciły nawet 10tys. Oczywiście teraz walczymy z gwarancją, ale nic z tego chyba nie wyjdzie. Obecne przepisy unijne prowadzą tak naprawdę do zmniejszenia trwałości. Dobrym tego przykładem jest dyrektywa ROSH, z którą związane było wprowadzenie badziewnych lutowi bezołowiowych. Trwałość świetlówki kompaktowej na poziomie roku to już dziś jest raczej rzadkość. Nie ma więc praktycznie szans, by jej zakup się zamortyzował. Szanse dowiezienia jej do hipotetycznego punktu utylizacji w całości są minimalne: Nawet jeśli zostanie oddana w sklepie to chyba raczej bez opakowania. Myślicie, że się nie potłucze, uwalniając przy tym pary rtęci? Co do niezawodności to jedyne rozwiązanie to klasyczna oprawa na świetlówki liniowe i porządny dławik (ale nie taki na dwóch tranzystorach) z funkcjami miękkiego startu, wykrywania uszkodzenia skrętek no i oczywiście "ciepłego" zapłonu. Świetlówka markowa potrafi w takich warunkach świecić kilka lat, przy kilkunastokrotnym dziennym załączaniu. Będąc w podstawówce kupiłem sobie (nowość!) świetlówkę Philipsa. Kosztowała majątek, ciężka jak jasny gwint, z dławikiem w środku. Światło zaczyna dawać gdzieś po 15 minutach, ale porządne, a przede wszystkim do tej pory działa. Współczesne lekkie i tanie wynalazki ze stadem tranzystorków zalanych glutem psuja się po kilku miesiącach. Oczywiście na naprawę nie ma szans. Znowu wychodzę na starego zrzędę, ale co tanie to drogie, a co stare to dobre Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Z innego forum.... (2) 28.08.09, 10:51 W kuchni od jakichś 3 lat mam energooszczędnego Philipsa (ekwiwalent 100W). No niby działa. Ale zdarza się właśnie, że po włączeniu świeci gorzej niż żarowe 25W i również potrzebuje kilkunastu minut. Na razie wygląda to tak, że z punktu widzenia zwykłego człowieka, rachunek jest na niekorzyść promowanego przez UE rozwiązania. "Żarówka" stała się nagle urządzeniem elektronicznym, w którym manipulacja trwałością i portfelem klienta wiadomo jak działa... A i fiskus nagle zyska spore możliwości, by to urządzenie opodatkować inaczej, niż jakieś muzealne żarzydło, różne narzuty recyklingowe, itp. O tym już kiedyś pisaliśmy, w 99% kompaktów przegrzewa się elektronika, rura jest sprawna. Więc karać powinno się tych który produkują miliony ton zawodnej elektroniki. Same rury wyładowcze z przepalooną skrętką (lub obydwiema) możesz wykorzystać z samoróbnymi prztwornicami o "zimnym zapłonie" w najprostszym jednotranzystorowym układzie genreatora samodławnego, jakich bez liku opisano dotąd w "Zrób to sam", Młodym Techniku" czy "Radioelektroniku". Poświecą lepiej lub gorzej, do czasu zanim to co zostalo z elektrod nie zapyli na czarno całego wnętrza rury, albo tranzystor wskutek coraz to wyższego napięcia towarzyszącemu zasilaniu lampy w tak prymitywnty sposób nie ulegnie przebiciu. Tylko takie wykorzystanie szeroko propagowanych niegdyś układów "świetlówek turystycznych" jestem skłonny zaakceptować - do zasilania czegoś co w normalny, techniczne poprawny sposób zasilać się już nie da. Stosowanie ich do zasilania fabrycznie nowych świetlówek uważam za przestępstwo :evil: , niezależnie od tego że niemało hipermarkecianej tandety funkcjonuje w ten sposób. Powinni jak najszybciej tego zabronić, tak jak zabroniono wprowadzania do obrotu dwusyfów przeznaczonych do stosowania na łodziach. Natomiast sprawnych prztwornic pozyskanych ze zużytech świetlówek kompaktowych można spróbować użyć do zasilania nowych liniowych świetlówek miniaturowych, np 13W. Może jednak okazać się konieczne dostrojenie głównego dławika (często ma on szczelinę powietrzną sporządzoną przez celowo krzywe sklejenie połówek rdzenia silikonem czy klejem termotopliwym) aby zachować przewidziane dla nowych świetlówek warunki pracy. Pewniejsze byłoby użycie fabrycznie nowych rur kompaktowych o tej samej mocy co te zużyte (trafiają się w sprzedaży, trzeba by tylko gniazda do oprawki z przetwornicą dorobić). Może się jednak zdarzyć że szybkie zużycie oryginalnej rury było spowodowane niestarannym doborem warunków pracy przetwornicy, np "zimnym" zapłonem, lub przeciwnie, przeżarzaniem skrętek po zapłnonie lampy. Możesz więc rozczarować się i tu. Chcesz powiedzieć że byly one zdolne zaświecać nawet świetlówki z upalonymi skrętkami? Tym gorzej to o nich świadczy, pewnie niektóre rozwiązania funkcjonowały na zasadzie "zimnego zapłonu" nawet tych jeszcze nie przepalonych, co skutkowało szybkim ich zużyciem. Może stąd biorą się narzekania na niską trwałość niektórych typów? Rtęciówka LRF jest prosta jak budowa cepa. Są tam dwie nieżarzone elektrody główne (żarzą się one samoistnie - łuk termoelektronowy samodzielny) oraz jedną lub dwie elektrody pomocnicze, zasilane przez jakieś rezystory (termistory PTC?) znajdujące się bardzo blisko elektrod głównych. Dzięki niewielkiej odległości łatwo zapala się w takiej lampie wyładowanie jarzeniowe, które następnie przenosi się na obszar pomiędzy elektrodami głównymi (analogicznie jak w lampie przekaźnikowej z zimną katodą). Wskutek tego że prąd wyładowania jest znaczny, elektrody główne szybko się nagrzewają w wyniku czego wyładowanie jarzeniowe przechodzi w łukowe. Niepotrzebne jest, w odróżnieniu od świetlówki, wstępne żarzenie elektrod a następnie pobudzanie lampy impulsem napięcia przewyższającego napięcie zasilające. W zupełności wystarczy element ograniczający prąd po zapłonie. Bezapelacyjnie najprostszy układ zasilania rtęciówki zawiera nawet nie szeregowy dławik, tylko... żarówkę. Tak działały lampy MIX. Co do rtęci w świetlówkach, jakiś czas temu widziałem pewien wykres. Obrazował on spodziewaną ilość rtęci wydzielonej do atmosfery przez żarówkę oraz świetlówkę kompaktową, które świecą tak samo jasno, podczas pracy przez 5 lat. Do tych ilości dodano spodziewaną ilość rtęci wydzielonej w elektrowni węglowej, podczas produkcji energii dla zasilania tych źródeł światła. I świetlówka, mimo tego że zawiera wewnątrz rtęć, wypada w tym zestawieniu lepiej. Nie wiem, na ile prawdziwa jest prognoza ilości rtęci z elektrowni, ale jeśli te wartości są zgodne z prawdą, to mamy obalonuy jeden z argumentów przeciwników tych źródeł światła. Ostatnio spotkałem się z (na oko) bardzo solidnie wykonanymi świetlówkami kompaktowymi, pod którymi podpisuje się producent MyPlanet. Można je kupić za grosze w serwisie Allegro (skąd oni to biorą?). Barwa światła dobra, potrzebuje koło minuty do osiągnięcia sensownego strumienia światła, do tego są małe, więc typ o mocy 11W mieści się nawet w małych 'płaskich' oprawach. Nie wiem jak z trwałością, ale obecność 'standardowego' pozystora startowego (którego w większości taniego dziadostwa, a nawet w 'Philipsach' - to powód czernienia końców rurki i szybkich awarii - brakuje), i dodatkowego termistora NTC na zasilaniu, sugeruje że będzie całkiem nieźle. Tam gdzie pełna jasność potrzebna jest natychmiast, a światło jest włączone czasem na chwilę a czasem długo, polecam świetlówki liniowe producenta Osram (Philipsy łatwiej kupić, ale się muszą rozgrzać, i mają nieprzyjemną barwę). Przykładowo mam taką (moc 13W) zawieszoną nad biurkiem, i drugą pod sufitem - zasilane ze statecznika elektronicznego. Sprawdzałem barwę 827 - dziwnie żółte światło, ale można się do niego przyzwyczaić - dobre do normalnego oświetlenia pokoju, i barwę 930 - barwa lepsza do oświetlenia miejsca pracy, kolory bardziej naturalne, ale znacznie słabsze światło. Jeśli włożyć 930 do oprawy oświetlającej pokój, jest za ciemno, i światło ma nieprzyjemny 'trupi' odcień mimo że to niby 3000K. Żarówki sprawdzają się tylko tam, gdzie światło włącza się na krótko i stosunkowo rzadko, a nie wystarcza słabe światło diod LED. A skąd w wolframowej (próżniowej czy argonowanej lub jodowanej) żarówce miałaby się wziąść rtęć :shock: :?: :?: To jakieś ekofilityczne pranie mózgów nie znającym istoty rzeczy frajerom Czy świecić się będzie świetlówkami czy bezrtęciowymi żarówkami wolframowymi, kagankami, łuczywami albo gołymi d*** to w wyziewach i popiołach elektrowni węglowych rtęci nie ubędzie - zależy to wyłącznie od jej zawartości w paliwie - podobnie jak siarki w ropie czy gazie ziemnym (0,000...% H2S). Niech się zajmą choćby cięciem lasów deszczowych, zawartością fosforanów w ściekach (z detergentów) - od których przenawożone morza i oceany zamieniają się w cuchnące martwe kloaki albo zasypywaniem świata nierozkładalnymi "plastykami", które znaleźć można nawet w żołądkach waleni, żółwi morskich i na wybrzeżach Antarktydy :twisted: A, po za tym, ilość energii zużywana do celów oświetleniowych to zaledwie niewielka część w porównaniu z jej wykorzystaniem do celów przemysłowych - choćby nawet w samym hutnictwie (stalownicze piece łukowe, elektrolizery miedzi i aluminium). Dla mnie to nachalna i prostacka demagogia producentów "alternatywnych" źródeł światła i ich lobbystów. Także z racji strategicznych: łacniej użyć drogiego wolframu (podobnie jak zubożonego uranu) do produkcji korpusów ciężkich, twardych i skutecznych - za to małowymiarowych - bomb i pocisków kruszących niż "marnować" go do trywialnego oświetlania czyichś kuchni, sypialni albo sraczyków... Obrzydzanie do żarówek: Philips znalazł chyba skuteczny sposób na obniżenie trwałości żarówki. Coraz częściej przepalone egzemplarze mają nieuszkodzony żarnik i przerwany drucik łączący go z cokołem. Na zdjęciu przedstawiającym "zdrową" żarówkę zaznaczyłem to miejsce kółeczkiem. -> Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Z innego forum.... (3) 28.08.09, 10:52 Oraz UV w źródłach światła. No, dobrze, UV, UV, UV, klepane jak mantra - nieważne czy miękki czy twardy (a znacie szczyt perswazji ), :wink: którego w świetle lamp halogenowych czy białych LED jest tyle co kot napłakał. I którego ilość jest właściwie pomijalna w porównaniu z zawartością UV w dziennym świetle "wysokogóskim" - choćby tylko tatrzańskim czy alpejskim. A jednak żyjący tam ludzie zachowują zdrowe oczy aż do (zwykle późnej) śmierci. Jeżeli już jaki góral oślepnie albo ma kłopoty z siatkówką to częściej od picia fikołków czy ciosu uorcykiem w puotylicę podczas spotkania koleżeńskiego niż jej uszkodzenia "ufałem" :wink:... A Andy, a Kaukaz, a Himalaje :?: :?: Tubylcy mieszkają tam nieomal 4km nad poziomem morza... A śnieżne bezkresy koła podbiegunowego czy bez przerwy skąpane w słońcu nieomal białe jak śnieg piaski pustyń :?: :?: :?: Ludzie żyją tam od tysiącleci... I jakoś nikt tam nie nosił jakichkolwiek wynalazków w postaci okularów przeciwsłonecznych z filtrami UV - kolejnego marketingowego złodziejstwa - a jeżeli już chroni oczy to to tylko osłonami szczelinowymi ograniczającymi nadmiar światła jako takiego - bez względu na skład jego widma. A w EU dywaguje się nad zawartością UV w świetle żarówek samochodowych albo latarkowych bądź pisze na bateriach "0% Mercury" (podobnie jak LIGHT na papierosach) - jakby pozostałe ich składniki były odżywką dla niemowląt :? I recykling: -w sprawie utylizacji swietlowek. Miałem zadanie /pracę /- wymiany swietlówek-na 4szt trzy wrzuciłem do smietnika a z jedna -jako wzór poszedłem do sklepu .Kupiłem cztery - z tym ,ze jako pożądny ekologiczny /doswiadczalny idiota/ -/teraz to wiem/ - oddałem tę jedną jako zwrot ekologiczny.I dostałem po kieszeni -bo za utylizację tej jednej sztuki sklepikarz policzył od razu kasę /jakies 2zl/. I nie wierzę ,że sklepikarz to gdzies odda -po prostu za te 2zł sam zaniesie do zsypu obok bloku /wieczorkiem/..... Czyli zarządzenia raczej sa po to aby golarka finansowa strzygła na okrągło to ciemne społeczeństwo za jakie nas mają posłowie . ... a ja już coraz mniej angażuję się w recykling plastyków i papierów :D Niedawno przyuważyłem, że zawartość osiedlowych pojemników z tworzywami i papierem wrzucana jest przy wywózce śmieci do wspólnej "bajadery" :shock: Jej obsługa oświadczyła mi, że gliwickiemu Remondisowi nie kalkuluje się wysyłanie oddzielnych śmieciarek po plastyki i papiery... więc ładują to wszystko razem do jednej a potem (ponoć :?: ) sortują na taśmie :wink: Pracownik "bajadery": "to wszystko o kant rzici trza roztrzaść - papiórów i plastików i tak nie ma kaj przedać i naszo firma (Remondis) ino mo same straty bez tyn wosz pieroński recykling". Całkiem jak w znanym powiedzonku: "hebluj Jaśku, hebluj, przyjdzie majster to siekierką poprawi" :? Jedynie to sumiennie oddaję akumulatory samochodowe - 35zł karnej kaucji za sztukę w przypadku nieoddania zużytego stanowi pewną motywację... Na Targówku,obok dawnych WZT gmina postawiła spalarnię.I w ostatniej przedświątecznej gazetce osiedlowej przeczytałem ,że mogli by więcej spalać ale.... nie domyślicie się za chińskie lampy wiec od razu podam:za DUŻA kaloryczność dowożonych śmieci.To może by tak od razu te ,,kaloryczności" do elektrociepłowni na Żeraniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: behawior Re: Z innego forum.... (3) IP: *.warszawa.mm.pl 01.06.11, 02:19 Jeżeli rtęcią z termometru można zatruć wszystko w średniej wiekości jeziorze to co moga zatruc rtęciow żarniki żarówek-świetlówek z elektronicznym zapłonem tysiącami wyrzucane do smieci- ktore sa w Polsce nie selekcjonowane bo nie ma na to forsy.Większość tych żarowek jest wytwarzana w Chinach stad te trujace opary klejów. Niemcy wycofały sie z instalowania takiego oświetlenia w szkołach,przedszkolach ,szpitalach. po opiniach naukowców ale tam jest demokracja. Polacy zawdzieczaja brak mozliwości wyboru oswietlenia euroidiocie i lobbyście TURSKIEMU ponoc profesorowi już do którego nie trafiały ŻADNE naukowe i logiczne argumenty przeciw wprowadzeniu świetlówek.Facio jest prezesem jakiejś fundacji oszczędności energii czy czegoś równie głupiego i kosztownego- tak ta glista zarabia. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: "Setka" już nas nie oświeci 28.08.09, 12:19 Przecież można je będzie legalnie produkować i sprzedawać pod nazwa promiennik podczerwieni z dodatkową funkcją emisji światła. Na opakowaniu jakieś bzdety dla debili o właściwościach leczniczych... W czym więc problem? Na debilizmy komisarzy ludowych znajdzie się sposób. A my jesteśmy wyjątkowo kreatywni pod tym względem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mruffka Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.tpnet.pl 27.08.09, 00:12 krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theorema Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 00:26 No, ja sie juz na serio zastanawiam, do jakiego kraju wyemigrowac - wlasnie z tego powodu. Azja? Ma sporo wad, Afryka? to samo -insekty, bakterie "nieeuropejskie". Moze Australia? Bywam czesto w Austrii, gdzie wszedzie, nawet w odrestaurowanych zamkach sa te cholerne swietlowki - no nie da sie. Oczy bola, ludzie wydaja sie brzydcy, jak kurczak w ladzie chlodniczej, widac wszystkie mankamenty...Jakim prawem nasz rzad ma tak gleboko w d... swoich obywateli, ich zdanie i ich zdrowie. Dla dobra naszego pobytu w Unii zgodza sie na wszystko. A kto zadba o doplaty do okularow i na leczenie raka rogowki i skory od promieni UV za kilkanascie lat? To ich nie interesuje, nic ich nie interesuje, co ma rzeczywisty zwiazek z nauka, badaniami - kasa, kasa - zarobia na tym producenci nowych zyrandoli, zarobia Ci co opatentuja oslony anty UV na klosze...Ciekawe, jak sie naszym proeuropejskim dobroczyncom bedzie zylo i pracowalo przy tym cholernym swietle? A moze oni po cichutku sobie zachowaja prawo do normalnego oswietlenia, przy zarobkah politykow, starczy i na sprowadzenie zarowek z innego kraju i jeszcze na lapowke dla celnika... A co do artystki - ja bym sie tam nie bala nawet w sejmie wystapic i powiedziec co mysle o tym calym proekologicznym pieprzeniu, panu Alu Gore itd. Wzieli by sie za rzeczywiste problemy, a nie szukaja tematow zastepczych. I niech by mnie nawet do aresztu wsadzili za "obraze majestatu". Traktuja obywateli jak maluczkich idiotow, ktorym mozna wszystko wmowic - przeciez te oszczednosci energii sa na po prostu smiesznym poziomie, srednio inteligentny czlowiek, gdyby mu dac rzetelne wyliczenia, nie dalby sie nabrac na te "korzysci", a ile szkod z tego bedzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfg Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.toya.net.pl 27.08.09, 00:34 najlepiej na księżyc Odpowiedz Link Zgłoś
tw.jacek_i_placek Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych 27.08.09, 00:42 tam też zza krateru wyskoczą "eko"terroryści Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Po alarmistycznych materialach w TVP lud wykupil! IP: *.fbx.proxad.net 27.08.09, 01:16 n/t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Wiadomosci postawily kraj na nogi- kupujta ludzie! IP: *.fbx.proxad.net 27.08.09, 01:19 n/t Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: [ja!] A co z RoHS i "ekologiczną" rtęcią? IP: 77.255.237.* 27.08.09, 02:20 Mam pytanie: co z oświetleniem na mrozie (choćby ganek) świetlówek produkowanych wg RoHS? No i gdzie eklogia w zawierających trującą rtęć świetlówkach? [ja!] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: A co z RoHS i "ekologiczną" rtęcią? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.09, 11:05 Gdyby tu chodziło o ekologię - trucie środowiska poprzez zużycie prądu - to zamiast zabraniać konkretnej metody zużycia prądu (mało wydajne żarówki), wprowadzonoby równomierną dodatkową opłatę za zużycie prądu, od kilowatogodziny, niezależnie od metody zużycia. Środowiska nie obchodzi, czy prąd jest marnowany przez żarówkę, czy przez grzejnik, czajnik, czy telewizor, czy też przez moje eksperymenty z widelcem i gniazdkiem. Ale w polityce nie chodzi nigdy o to, czym się daną rzecz uzasadnia, więc i metody mogą wydawać się dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
ssamiec Re: A co z RoHS i "ekologiczną" rtęcią? 27.08.09, 11:10 Jakby chodziło o nie trucie środowiska, to by kazano zakładać filtry na kominy. Ale to już dawno zrobiono (całe szczęście). Jeśli by chodziło o emisję CO_2 to by budowano elektrownie wodne i jądrowe a zamykano węglowe i gazowe. A tu chodzi o to aby u*upić obywatela, żeby nie myślał sobie że jest wolność i żeby przygotować do kolejnych znacznie poważniejszych zmian prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: A co z RoHS i "ekologiczną" rtęcią? 28.08.09, 11:39 RoHS jest chyba tylko po to wymyślone aby zmontowane układy padły po krótkim okresie eksploatacji. Każdy komu zależy na jakości zmontowanego urządzenia nie użyje lutowi RoHS. Co do mrozu - po co mróz - wystarczy jesień i wczesna wiosna. Świetlóweczka kompaktowa odpada. Jej wydajność będzie sporo niższa niz znamionowa. A w praktyce - niższa od żarówki o tej samej mocy. Od oświetlenie na zewnątrz - lampy rtęciowe bez podgrzewanych elektrod ale z elektroda zapłonową. Nie potrzeba układów zapłonowych, tylko ogranicznik natężenia prądu - który robi się z żarnika jak w żarówce - który podgrzewa wstępnie żarnik lampy aby ułatwić zapłon i skrócić czas rozgrzewania się lampy w niskich temperaturach. Jedna wada - to nie żarówka od razu nie zaświeci się pełnym światłem. LED'y - no cóż znowu RoHS. W praktyce trwałość LED'owych zamienników żarówek jest tragiczna. w pomieszczeniach nie udaje się uzyskać 10 tysięcy godzin pracy. Na zewnątrz - padnie szybciej niż dobrej jakości żarówka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zed Komuna Wróciła IP: 195.20.110.* 27.08.09, 08:03 Znowu mamy czasy gdy jedyna słuszna władza wie lepiej co dla ludzi jest lepsze. Więc teraz zafundowali nam trującą bombę nad głową w każdym domu. Z jednej strony wycofuje się rtęciowe termometry z handlu, z drugiej strony zmusza do kupowania nafaszerowanych rtęcią żarówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-ZSRE Komuna nie wróciła. Cały czas jest na miejscu. IP: *.chello.pl 27.08.09, 08:06 Nigdzie się nie ruszała. Ona się tylko przepoczwarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Komuna Wróciła IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.09, 08:23 Ha, ależ nonsens. Władze oszczędzają obywatelom energię elektryczną, za którą sami płacą, wbrew ich woli, dla ich dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Seti Re: Komuna Wróciła IP: 193.158.111.* 27.08.09, 10:28 Zeby oszczedzala ta wladza. Ale to bedzie tak. Wszyscy wkrecimy energooszczedne zarowki i dochody elektrowni gwaltownie spadna (nasze rachunki w pierwszym momencie TEZ). Ale potem zacznie sie lament. OlaBoga... jakie my biedne elektrownie jestesmy i same straty, bo ludziska mniej placa, a musimy inwestowac. I rach-ciach zwieksza koszty pradu. I wielkie G... wyjdzie z tego oszczedzania, bo bedziemy zuzywac mniej pradu, ale zaplacimy za niego wiecej. A EKO-Terrorystow wyslijmy w Bieszczady i otoczmy szczelnym murem! Zeby nie wyszli z tej swojej krainy szczesliwosci!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 Re: Komuna Wróciła IP: 89.174.178.* 27.08.09, 11:10 > I rach-ciach zwieks > za koszty pradu. I wielkie G... wyjdzie z tego oszczedzania, bo bedziemy zuzywa > c mniej pradu, ale zaplacimy za niego wiecej. No to wkręcisz wtedy zwykłe żarówki i będziesz zadowolony, zwłaszcza z rachunków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Re: Komuna Wróciła IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 09:08 Tu chodzi o biznes. Teraz ceny żarówek energooszczędnych się podniesie i parę firm będzie miało na nie monopol. A nie są one wcale aż tak trwałe, bo pękają i psuje się elektronika. Odpowiedz Link Zgłoś
zagranicznik Re: Komuna Wróciła 27.08.09, 17:56 Dokladnie tak. Koncern Osram lobbowal prze wiele lat EU komisje. Problem Osram to konkurecja na zarowki z krajow wschodnich (Korea, Indie). Na rteciowkach moze Osram przezyc jeszcze kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
koham.mihnika.copyright w imieniu wszystkich setek, ktorych nie wypilem- 27.08.09, 12:17 PROTESTUJE!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: theorema Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 00:52 nie ma sie co smiac. Wcale bym sie nie zdziwila, jesli za pare lat slepota stanie sie w Unii choroba spoleczna. Jesli jest komus wszystko jedno... coz, sa ludzie, ktorzy daja sobie wmowic, ze papierosy i alkohol nie szkodza i oni tez napedzaja rynek, ku uciesze producentow i politykow(ach, wplywy z akcyzy...)sa i tacy, co bezrefleksyjnie psuja sobie wzrok grajac w gry komputerowe i tacy, co za szybko jezdza - ludzie lubia sobie szkodzic, a inni zarabiac na tym. Byleby opchnac odpowiednia ideologie. Moze niedlugo kaza nam jesc krowie odchody, albo zabronia nosic stringi - wszystko mozna jakos uzasadnic i sprzedac dla mas. Odpowiedz Link Zgłoś
acid.jazz Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych 27.08.09, 07:40 Ale chrzanisz, wyemigruj na Madagaskar, tam ocalisz swoje oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 00:59 No i kury sie nie nieso przy tych strasznych zarowkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moluman sprzedam 100W IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 07:36 sprzedaję 100 W żarówki firmy "PILA", mam na magazynie ok 1000 szt. Cena za sztukę 6 zł, promocja! Wysyłka przy zakupie powyżej 10 szt. gratis! tel. 501-549-667 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hehe Re: sprzedam 100W IP: 151.193.120.* 27.08.09, 08:11 wczoraj kupowalem w Lidlu za 79gr... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwertyuiop Re: sprzedam 100W IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 08:19 a dziś kupisz od tego pana za 6zł :) Wolny (prawie) rynek bracie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Autor Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.cust.tele2.se 27.08.09, 01:04 AMowa jest o 100 W. Wkrec sobie 2 x 60 W, albo 60W + 40 W po klopocie. Takie trudne zmienic ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.114.135.100.plusnet.thn-ag1.dyn.plus.net 27.08.09, 01:17 Zarówka 40Wat=340 Lumenów 60Wat=800 Lumenów 100 Wat = 1500 Luemnów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 01:49 Eee, cos ci sie pokrecilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.chello.pl 27.08.09, 01:54 chyba tobie od pracy przy swietlowkach............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aDam Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: 57.66.195.* 27.08.09, 10:15 Dziwi mnie, że jeszcze polacy nie wpadli na genialny pomysł i nie zaczęli produkować żarówek 99W. W przyszłym roku 74, potem 59 itd... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tla Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:08 podejrzewam, ze normy unijne zabraniaja produkcji zarowek o takich nietypowych parametrach - tak samo jak nie mozna sprzedawac wodki w butelce 250 ml ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojek Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:29 To dlaczego Niemcy sprzedają 250ml a nawet 150ml a nawet 75, hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nickt Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: 193.17.71.* 27.08.09, 06:15 jełopie tamtych też nie będzie i to wcześniej niż ustawa przewiduje bo cwaniaczki nie będą produkowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men dwie zarówki wkrecone w jedną oprawkę ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:14 A widziłes kiedyś dwie zarówki wkrecone w jedną oprawkę ? (równocześnie, oczywiscie). Przy okazji - rachunek zawiera błąd - dwie żarówki (np. 60+40W dają znacznie mniej swiatła niż jedna 100W). Tu akurat zasady matematyki nie obowiązują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: dwie zarówki wkrecone w jedną oprawkę ? IP: *.fbh-berlin.de 27.08.09, 10:42 Zasady matematyki jak najbardziej obowiazuja, tylko ze wzor jest bardziej skomplikowany :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świetlik Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.jmpolska.com 27.08.09, 15:24 Nie, wymienić 1x100W na 3x40W jest cholernie łatwo. Trzeba tylko ...WYMIENIĆ LAMPY!!! Zacznij myśleć, albo przestań pić/ćpać/... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Not-me Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.acn.waw.pl 27.08.09, 06:35 Już wyjechałeś? Nie? Szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 09:25 racja, żarówka ma swiatło podobne do słonecznego dwa lata temu kolega w mojej kuchni zamontował energooszczędne,po paru dniach nerwy pusciły, mam znowu stare dobre setki,one są jak słoneczko,wielka mi oszczędnosc 1-2 zeta na miesiąc i miec uczucie przebywania w piwnicy lub noc żywych trupów.Dzięki za głupie zmiany Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych 27.08.09, 10:18 Zależy ile się świeci - tyle się zaoszczędzi. Ja, po wymianie żarówek na świetlówki, zaoszczędziłam na zużyciu prądu 20 zł, zatem koszt zakupu 3 świetlówek zwrócił mi się po 1 miesiącu użytkowania (trafiłam na promocję, za świetlówki zapłaciłam po 4,50 za sztukę). A co do koloru? Owszem, kiedyś świetlówki dawały obrzydliwe światła, o lekko fioletowej barwie, podobnie jak jarzyniówki w szkołach czy szpitalach - brrr, ale obecnie światło świetlówki jest podobne do światła tradycyjnej żarówki. Poza tym, problem rozwiązuje się sam przy użyciu lamp z zamkniętym kloszem, które każdemu polecam, bo zdrowsze zarówno przy używaniu świetlówek jak i żarówek. Na zwykłą żarówkę również nie powinno się patrzeć bezpośrednio. Odpowiedz Link Zgłoś
miken1200 Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych 27.08.09, 12:34 W kuchni od kilku lat mam energooszczędną, w pokoju też. Jak ktoś jest frustrat i nerwus, to byle co go wyprowadzi z równowagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 09:41 Chyba, że znajdzie się luka prawna, tak jak jest z solą niejodowaną, której też teoretycznie nie można sprzedawać, a się na szczęście normalnie sprzedaje w sklepach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noe88e Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: 131.152.84.* 27.08.09, 11:01 Jestem z normalnego kraju i dziś sobie kupię żarówkę 150W, albo i 300W. Stać mnie na prąd. A dla dociekliwych: niczego nie zanieczyszczam, prąd jest z elektrowni wodnych 60% i 40% z jądrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tu-166 Re: Trzeba będzie przemycać z normalnych, wolnych IP: *.chello.pl 27.08.09, 14:37 Kup sobie jeszcze wodę mineralną do spuszczania zawartości w klopie. Stać Cię, a co. Woda mineralna też niczego nie zanieczyszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
poborowy102 Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:14 złodzieje, złodzieje. Nie ma zadnego sensownego uzasadnienia ten zakaz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapral Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.izacom.pl 27.08.09, 01:01 A wy poborowy czemu nie w koszarach? Do wyra marsz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 01:07 Nie ma uzasadnienia? A wiesz, ze zarowka wiecej energii zuzywa na grzanie niz swiecenie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jesss Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.acn.waw.pl 27.08.09, 01:36 A wiesz ile będzie kosztowała naprawa wzroku tych wszystkich co od dzieciaka lądują przy świetlówkach? To światło jest po prostu nędzne. Nie wspominam już o tym, że te pseudo-żarówki bardzo szybko tracą swoje parametry i właściwie powinno się je wymieniać często częściej niż zwykłe żarówki żeby otrzymywać tą samą moc światła. A wtedy koszty ponoszone przez użytkowników będą dramatycznie rosły (pi razy oko o kilkaset, jak nie o kilka tysięcy procent). Nikt o tym nie wspomina ale naprawdę wystarczy poobserwować światło odrobinę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 01:44 Nie bedzie zadnej naprawy, bo to co opowiadasz to mit. Zwykly strach przed nowym. Uzywam swietlowek od ponad 10 lat, wiekszoc ludzi w tamtych czasach nawet nie wiedziala co to jest. Mam tez 2 szt z przebiegiem 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 01:56 tak jak i moja tesciowa ,to samo zacofanie komunistyczne i ten sam sposob myslenia...........a swietlowa nie jest nowa ,...jesli sluchales uwaznie w szkole to powinienes wiedziec ze to g..wno jest najbardziej szkodliwe dla wzroku............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 02:29 W moich czasach nie uczono w szkole o swietlowkach, wiec oswiec mnie dlaczego Ty to wiesz, a nie wie tego moj znajomy lekarz okulista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lukasz Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 80.72.40.* 27.08.09, 09:35 ponieważ świetlówka świeci swiatłem nierównomiernym. drga i jest to bardziej zauważalne im świetlówka jest starsza. widocznie Pana lekarz okulista pochodzi z tej samej wsi co Pan i za Waszych czasów problem oświetlenia w ogóle nie istniał, bo chodziliście spać razem z kurami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 10:03 Lukasz ale mu dowaliles .....teraz to nawet swietlowka juz baby nie rozswietli......No ,niiezle sie ubawilem.....UHAHAHAHAH......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bloody Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 12:15 brawo, dobry poziom trzymacie chłopaki Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 11:38 Gość portalu: Lukasz napisał(a): > ponieważ świetlówka świeci swiatłem nierównomiernym. drga i jest to > bardziej zauważalne im świetlówka jest starsza. Masz informacje sprzed 20 lat. Dzisiejsze świetlówki oraz żarówki energooszczędne (też rodzaj świetlówek) świecą światłem absolutnie ciągłym, ponieważ mają wbudowany sterownik elektroniczny, który zamienia prąd zmienny na stały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MxC Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 80.72.40.* 27.08.09, 12:30 to w takim razie powiedz mi jak bardzo ekologiczna jest produkcja i utylizacja takiego cudownego sterownika?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Oj, chrzanicie, kolego, chrzanicie IP: 212.114.200.* 27.08.09, 13:26 Ale zajrzyjcie sobie chociaż do wikipedii (angielskiej), to może się czego nauczycie. Kolego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 62.69.219.* 27.08.09, 14:21 Pel, wiedzę o świetle to masz tak na poziomie gimnazjum. Barany, zapamiętajcie sobie to raz na zawsze - gorące żarówki dają światło o widmie ciągłym - wszystkie zimne i wydajne źródła to widmo liniowe (świetlówki), ewentualnie pasmowe (bardziej zaawansowane ustrojstwa). Owszem, można sobie jeszcze poświecić sychrotronem - piękne ciągłe widmo, tyle że promieniowanie gamma. Tak świecą m.i. okolice czarnych dziur. Tak więc świetlówka daje naprawdę inne światło niż żarówka. I to jest fakt z którym nawet nie próbujcie polemizować. Jeżeli ktoś dziś widzi miganie świetlówek - to jedyne wyjaśnienie jest w niestabilnej pracy przetwornicy (modulacja, dudnienia). Przy 25 klatkach na sekundę człowiek widzi film. A osobiście jestem za wydajniejszymi źródłami światła (np. emitery OLED - powinny być tańsze niż LED, powinny mieć ładniejsze widmo i mnóstwo innych zalet - przyjemne światło, podobne do świecenia robaczków świętojańskich). Lecz po prostu denerwuje mnie, gdy ktoś próbuje kolejny raz ograniczać wolność wyboru w chamski sposób - ukazem - zamiast staranną edukacją i bodźcami ekonomicznymi zachęcać do dobrych rozwiązań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 14:51 > Jeżeli ktoś dziś widzi miganie świetlówek - to jedyne wyjaśnienie > jest w niestabilnej pracy przetwornicy (modulacja, dudnienia). Przy > 25 klatkach na sekundę człowiek widzi film. Tylko co to ma do rzeczy, jeśli widzi, że ekran migocze przy 50 Hz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Ale przy 20kHz migotania już raczej nie widzi. IP: 212.114.200.* 27.08.09, 14:57 Właśnie to ma do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Ale przy 20kHz migotania już raczej nie widzi 28.08.09, 11:18 Szczególnie jak na te 20kHz nałożymy 100Hz pozostałe po pełnookresowym wyprostowaniu prądu zmiennego - albo (bo taniej) 50Hz po półokresowym. W tej opraweczce nie ma miejsca na porządny filtr wygładzający wyprostowane napięcie. A aby nie tracić zbyt dużo mocy na ciepełko powinie to być filtr CLC - ale nie ma tam miejsca na dławik). Pomijam fakt iż te nowe g*** LowESR, 105'C bardzo szybko tracą pojemność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Re: Ale przy 20kHz migotania już raczej nie widzi IP: 212.114.200.* 28.08.09, 12:26 To zależy od konstrukcji, również od czasu śwecenia luminoforu. A co do jakości elektroniki - nie spodziewasz się chyba, że za 5EUR dostaniesz jakość jak za 20? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Ale przy 20kHz migotania już raczej nie widzi IP: *.prokom.pl 28.08.09, 18:11 ... i dlatego te świetlóweczki migają jak cholera. A 20 EUR to też za mało by to było porządne. Porządny falownik to nie coś do wrzucenia w trzonek świetlówki kompaktowej. A zresztą porządne oprawy z porządnym wyposażeniem i porządną świetlówka nie wymagają zasilania jej prądem zmiennym o częstotliwości rzędu kiloherców. No ale nie dałoby się zrobić wystawki dla idiotów w markecie. Sama zaś jej idea jest zaprzeczeniem ekologii, dbałości o środowisko. To co powinno być w oprawie - układ startowy jest wyrzucane na śmieci - masowo. No ale jak to nazywam mają nas za debili wiec mus jest i teraz w sprawie żarówek - dawać się doić frajerzy. No ale sami tego chcieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Re: Ale przy 20kHz migotania już raczej nie widzi IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.09, 10:14 Wczoraj sprawdziłem - "normalne" - 16€, przeznaczone do ściemniaczy - 27€. Fajnie, bonormalna żarówka nadaje się do ściemniaczy bez podnoszenia ceny... Co do oprawy, falownika itp. - nie sądzę, żeby wszyscy się zgodzili zamienić żarówkę z oprawą na świetlówkę - tu raczej byłyby protesty, bo za dużo trzeba zmienić na raz. A co do ceny - skoro za 25€ da się zrobić kontroler poduszek powietrznych, to za 15€ da się MSZ zrobić świetlówkę. Wziąłeś pod uwagę efekt skali? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Ale przy 20kHz migotania już raczej nie widzi IP: *.prokom.pl 31.08.09, 10:42 > Fajnie, bonormalna żarówka nadaje się do ściemniaczy bez podnoszenia ceny... Tam gdzie swietlówki (i to nie kompaktowe) albo inne lampy wyładowcze mają przewagę i zalety to już się je stosuje - od wielu lat. Bez nakazów, zakazów... i innych kretynizmów kmomisarzy ludowych z Brukseli... > Co do oprawy, falownika itp. - nie sądzę, żeby wszyscy się zgodzili zamienić > żarówkę z oprawą na świetlówkę - tu raczej byłyby protesty, bo za dużo trzeba > zmienić na raz. Ale za to mamy propagowanie wybitnie nieekologicznej idei wyrzucania na śmietnik elektroniki która mogą by być w oprawie.... A co stoi na przeszkodzie by stosowne urządzenie sterujące były wbudowane w instalacje elektryczne w budynkach? No cóż wielki wydatek, wiem - ale to wywalanie tego szajsu kilka razy w roku to nie jest koszt? > A co do ceny - skoro za 25€ da się zrobić kontroler poduszek powietrznych > , to za > 15€ da się MSZ zrobić świetlówkę. Wziąłeś pod uwagę efekt skali? Ten kontroler - to tylko czujnik przyspieszenia i tani mikrokontroler plus klucze sterujące. Da sie za pewne upchnąć typowej 8-pinowej kostce... Sam krzem, czyż nie? Zapewne sam czujni przyśpieszenia już ma w obudowie stosowny mikrokontroler i kluczy wyjściowe do sterowania poduszką. A układ zapłonowy lampy - npo masz cewki - drogie, sporo biernych elementów.... Ciężko to zamknąć do jednego chipa. Jakoś za te 16EUR nie chce im się robić porządnego układu zapłonowego świetlówki. Te 27EUR o czymś świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Wybacz, ale o kontrolerze p.p. nie masz pojęcia. IP: *.adsl.alicedsl.de 22.09.09, 23:42 Tak się zastanów - czy w czasie wypadku na pewno masz zasialnie? Jaką musisz mieć tolerancję na spadki napięcia, ile poduszek należy odpalić (kurtyny, boczne, 2-stopniowe - te mają po 2 spłonki) i w ile czasu po zaniku zasilania (np. do 1s)? Zakładając, że spłonka ma ustaloną rezystancję i moc (moc - bo energię wydzieloną w - krótkim - czasie) potrzebną do zadziałania jakie musisz mieć napięcie na "wejściu" takiej spłonki? W rezultacie masz przetwornicę _podnoszącą_ napięcie (cewki) i kondensatory (energia do odpalenia). Dodaj do tego wymagany czas życia (15 lat) i zakres temperaturowy (nie każdy trzyma samochód w garażu; raczej też jeździ poza domem). Cała reszta Twojego opisu też mało oparta na rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 62.69.219.* 27.08.09, 02:19 Ba!, oszczędności będą fantastyczne: energooszczędne żarówki III generacji i grzejnik elektryczny ze spiralką z chromonikieliny w akumulacyjnym piecyku... takie obrazki rozczulają mnie do łezek. O grillu takim węglowym czy po prostu kominku z płonącym ogniem nie wspomnę, bo aż głupio. Bo wiadomo - można być ekologiem-amatorem ale grill to rzecz święta (zwłaszcza pośrodku suchego lasu). I zamiast np. obniżyć ceny świetlówek kompaktowych (i wprowadzić świetlówki o bardziej naturalnym widmie oraz inne bardziej nowoczesne jeszcze źródła) - to wciska lampeczki dające trzy-cztery wąskie linie widmowe przy których nawet ładna kobieta wygląda jak nieboszczka. Osobna sprawa - żadna z tych świetlóweczek nie wytrzyma w piekarniku (w lodówkach też niewesoło, bo samej lampce nie szkodzi, ale elektronice przy niej - jak najbardziej - wilgoć, szron). Niedaleki jest czas, gdy będziecie musieli hodować hipopotamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jood Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.md4.pl 27.08.09, 06:22 Zamiast marudzić, że chińskie gó... za 8 złotych kiepsko świeci i przepala się po roku, wystarczy kupić za 30 zł świetlówkę Osram albo Philips Softone, mieć ładne światło i spokój przez 10 lat co najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amber Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 09:22 pieprzysz, żaden softone nie wytrzymał u mnie dłużej niż 3 lata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.toya.net.pl 27.08.09, 09:27 osram padł mi po roku, wystarczył brak jednej fazy, gó... jakich mało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania24radom Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 89.108.251.* 27.08.09, 20:51 gdzie kupowałeś żarówki trójfazowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Przy asymetrii zasilania trójfazowego (np. przy 28.08.09, 04:10 nagłym zaniku jednej fazy) mogą się pojawić dziwne napięcia na pozostałych fazach. Normalnie napięcie fazowe (między przewodem fazowym i neutralnym) powino wynosić 230V -10%/+5%(+10%) czyli od 207V do 241.5V (253V dla odchyłki +10%). Te 230V to jest wartość skuteczna napięcia (wartość pozwalająca porównywać wartości energetyczne przebiegów o różnych kształtach przebiegu napięcia w czaie). Tak na prawdę to napięcie w gniazdku zmienia się w przybliżeniu sinusoidalnie (patrz funkcja sinus) o okresie zmian 20ms (czętotliwość 50Hz) i wartości maksymalnej w okresie wynoszącej wartość skuteczna razy pierwiastek z dwóch (dla sinusoidy) Umax=Usk * 1.4142 = 230*1.4142= 325.23 V Uwzględniając jednak dopuszczalną odchyłkę napięcia skutecznego +10%, to napięcie maksymalne przebiegu napięcia wynosi: Umax(+10%)=Usk*1.4142*1.1=230V*1.4142*1.1=357.8V Z istoty działania przetwornicy wbudowanej w trzonek lampy kompaktowej wynika konieczność przetworzenia napięcia przemiennego zasilającego lampę na napięcie stałe, które potej jest przetwarzane na napięcie wysokiej częstotliwosci (ponan 30 000 Hz) zasilające rurę świetlówki. W obwodzie wejściowym jest prostownik powodujący zamianę dwukierunkowej sinusoidy na jednokierunkowy przebiego pulsujący (wygląda to jak sinusoida, której ujemne brzuszki odwrócono tak by wyglądały jak dodatnie) a następnie kondensator wygładzający te pulsacje (ładunek zgromadzony na kondensatorze utrzymuje napięcie na wyjściu prostownika w momentach gdy sinusoida wejściowa maleje do zera. Kondensator ten ma określone maksymalne napięcie pracy powyżej którego nastąpi jego uszkodzenie (do rozerwania włącznie). I tu się pojawia pięta achillesowa takiej lampy, bo w starszych modelach były stosowane kondensatory o napięciu maksymalnym wynoszącym 350V co jak widać powoduje, że taki kondensator przy dodatniej odchyłce napięcia w sieci pracuje na granicy napięcia dopuszczalnego a nawet ta granica zostaje przekroczona. Obecnie stosuje się też kondensatory na 400V mające zapas na odchyłki napięcia sieciowego. Niestety przeciętny klient nie ma możliwości sprawdzić jaki kondensator wstawił producent i może się okazać, że lampa ta będzie pracować u niego na granicy wytrzymałości co bardzo skróci jej żywot. Dodatkowo w sieci elektrycznej mogą się pojawić chwilowe skoki napięcia wynikające ze zmian obciążenia sieci lub np. wyładowań piorunowych w pobliżu. O ile zwykła żarówka wytrzyma takie chwilowe skoki to kondensator w lampie kompaktowej już raczej nie i ulegnie uszkodzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Przy asymetrii zasilania trójfazowego (np. pr IP: *.prokom.pl 28.08.09, 18:49 A czy ty w ogóle rozebrałeś taka świetlówkę? Jaka przetwornica zmieniająca na prąd stały? Mostek prostownicy i małej pojemności kondesator - który i tak nie zapewni dostatecznego wygładzania napięcia. A dalej jest zwykła przetwornica zaporowa zbudowana na prymitywnym generatorze samodławnym. Problem to leża gdzie indziej. Rozrzut samych lamp wyładowczych oraz tych przetwornic powodują że najczęściej dochodzi do zimnego zapłonu. to szybko niszczy warstwę emisyjną elektrod (w sumie to są tam dwie katody). Otóż sama przetwornica zaporowa (flyback converter) ma pewną cechę napięcie wyjściowe zależy od natężenie prądu obciążenia - tj im mniejszy prąd tym wyższe napięcie. Za to ma zaletę nie boi się zwarcia i przeciążenia. Ale czym to skutkuje? Otóż wysokie napięcie pojawia się prawie natychmiast zanim nie rozgrzeją się katody. To je podstawowy zarzut dla tych świetlówek. tradycyjny starego typu starter z bimetalem zapewniał rozłączenie obwodu podżarzania i powstanie wtedy przepięcia (statecznik będący klasycznym dławikiem) zapłonowego po czasie gdy katody są już rozgrzane. Kolejna rzecz to samo żarzenie tych katod. Ani za mało ani za dużo. Ponieważ to tlenkowa katoda bezpośrednia nie da się wykorzystać odtruwania warstwy emisyjne jak to mia miejsca w lampach elektronowych - w katodach pośrednio żarzonych - a to odtruwanie jest dzięki katodzie wykonanej z niklu. Kolejna rzecz to to to że katody tlenkowe nie znoszą atakowania ciężkimi jonami. Ato ma miejsce gdy przyłożymy za duże napięcie pomiędzy elektrodami. O tym jeszcze dalej. Wracając - układ zapłonowy musi zapewnić jedno - podżarzenie katody i zaprzestanie żarzenia po zapłonie lampy. Najprostszy element który to realizuje oprócz klasycznego układu zapłonowego ze starterem to pozystor. Ale go w obecnych świetlówkach (nawet tych renomowanych firm, droższych) nie znajdziecie. I słusznie wg producentów. Włókna katod maja się jak najszybciej przepalić. A teraz co się dzieje jak padnie jedno włókno... Otóż potrzeba dużego przepięcia by nastąpił zapłon. I tu dość sprytnie postępują producenci - że pomimo sprawnego drugie włókna już zapłon nie następuje. Choć czasem przez proste modyfikacje przetwornicy udaje się zaświecić lampę. Ale jak padnie drugie włókno już nie da rady.... Przepięcia jakie powstają po stronie wtórnej pojawiają się po stornie pierwotnej trafa w przetwornicy. I one najszybciej spowodują uszkodzenie. A na czy polega ew. spryt producentów ano pochłaniać energie przepięć tak aby nie uzyskać za dużego napięcia na elektrodach świetlówki. Opisany kondesator prostownika napięcia sieciowego. Otóż on wytrzyma takie zakłócenia. to szybciej szlag trafi tranzystor w przetwornicy, przebicie diod prostownika albo nastąpi przebicie w uzwojeniach transformatora przetwornicy. To czy był on na 350V czy na 400 to nie istotne bowiem i tak uformuje się na wyższe napięcie - 1,14 * 230V. nie będzie tam większego z racji układu pełnomostkowego. Dwie diody są tańsze od kondesatora elektrolitycznego na napięcie 360V. Ew. przepięcie - a jakim problemem jest tani stosunkowo warystor na wejściu prostownika? Więc mamy jedną kombinację - układ tak zrobiony by szybko uszkodzić palnik lampy. Druga storna medalu to jakość montażu przetwornicy. Fatalna, brak chłodzenia, byle jak nasmarkane lutowiem - nie daj Bóg RoHS. Sama 'elektronika' nie ma prawa długo wytrzymać. Jak padnie jedno z włókien - to można rozebrać tę lampę i spróbować nawet z prymitywnym prostownikiem powielaczem napięcia. Można uzyskać pewny zapłon. Ba ograniczanie natężenia prądu - dobranie pojemności w powielaczu. Często taka prowizorka potrafi jeszcze długo działać poprawnie. Przy okazji nie śmiecimy zakłóceniami jak oryginalny układ (o wymogach dot. zakłóceń to nawet nie mówmy w przypadku tego cholerstwa jakim jest świetlówka kompaktowa). Naprawdę nie trzeba dorabiać ideologii o kondesatorach o raz tezy że teraz się wstawi te o wyższym napięciu bo to bzdury. Sam idea tej przetwornicy kłóci się z sama budową świetlówki z gorącymi katodami. Od samego początku to niszczy lampę. Taka ściema i sposób aby wyłudzić kasę. Zamiast lamp z gorącymi katodami powinna być to lampa z zimnymi katodami a elektroda zapłonowa. A umieszczona blisko spowoduje szybki zapłon przy napięciu takim jak w sieci. Zapalone wyładowanie łukowe szybko nagrzeje katodę i spowoduje emisją elektronów - a potem już łatwo szybko nastąpi wyładowanie jarzeniowe. A zamiast stateczka (czy to dławika czy elektronicznego) wystarczy bareter czyli - żarnik taki jak z z żarówki. Daje on jeszcze jedna korzyść podgrzewa lampę aby ułatwić zapłon np. w niskiej temperaturze. Konstrukcja znana od dawna. Na ale przy takiej prostej w konstrukcji lampie nie uda się zarobić na frajerach - czyli nas konsumentach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 62.69.219.* 27.08.09, 09:33 Śmieszne rzeczy piszesz - bo zwyczajnie się nie znasz na temacie i kojarzysz tylko po linii chińskie vs. markowe. Weź sobie płytkę CD, ustaw pod odpowiednim kątem i puść promyczek ze swojej markowej świetlówki kompaktowej: zobaczysz ile linii spektralnych generuje - jak wyjdzie ci więcej niż pięć, to sam będę zdziwiony. Przy piętnastu usiądę z wrażenia. Nie sądzę aby nawet najbardziej chińska chińska świetlówka kompaktowa dawała mniej niż trzy. I to tyle w temacie kiepskich/dobrych świetlówek. Aha... jest na to rada - kupować bardzo różne świetlówki, od różnych producentów - jeżeli będą miały różne luminofory, to zamiast nędzowatych 4 linii widmowych będzie sumarycznie, przy odrobinie szczęścia, nawet i kilkanaście - oświetlenie będzie nieco bardziej naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zło Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 14:30 10 lat to w reklamie ,u mnie fak że w łazienkach roku nie wytrzymują.Zapewne jest to skutek częstego włączania na krótko ale za kilka lat i tak wyboru nie będzie .Druga sprawa to pozbycie się tego dziadostwa .Bedą lądować na zwykłych wysypiskach .Mimo że ich używam pomysł uważam za kompletną bzdurę (będzie się od ruskich kupować z przemytu) Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: "Setka" już nas nie oświeci 28.08.09, 01:37 Dobra, tylko co to za oszczędność na tej żarówce w kibelku czy lodówce? Więcej energii zużyje na jednokrotne włączenie niż zwykła żaróweczka przez cały dzień w tych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
aazz91060 Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 02:55 Nie badz taka madra.Gadasz jak potluczona zarowka. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Tyle, że nie zapominaj, że jakość sprzed 15 lat a 27.08.09, 03:09 jakość (a raczej jakoś) dzisiaj to są dwie nieporównywalne wielkości z jednogłośnym wskazaniem na tę dawną. Obecnie produkowane lampy to chłam robiony najtańszym kosztem i to z założeniem, że ma się możliwie szybko zepsuć. PRZECIEŻ PRODUCENCI TYCH LAMP NIE MOGĄ DOPUŚCIĆ DO NASYCENIA RYNKU WYSOKOTRWAŁYMI LAMPAMI, BO PRZECIEŻ MUSIELIBY POTEM ZWIJAĆ INTERES Z BRAKU POPYTU !! Porównanie nakładu materiałowego żarówki i lampy kompaktowej: Żarówka: 1. Bańka szklana 2. Żarnik wolframowy 3. Dwa druty doprowadzające prąd do żarnika 4. Dwa lub trzy dodatkowe wsporniki żarnika 5. Ceramiczna stopka izolacyjna 6. Tuleja gwintowana, tzw. gwint edisonowski o średnicy 14mm lub 27mm (w bardzo dużych lampach 40 mm) 7. Kropelka lutowia cynowo-ołowiowego (stopka) 8. Odrobina kleju termoodpornego (klejenie bańki gwintu) Czynności: 1.Wykonanie bańki 2.Wykonanie dolnej części bańki+wtopienie wsporników i doprowadzeń 3.Montaż żarnika 4. Spawanie bańki ze szklaną częścią wsporczą 5. Odpompowanie powietrza+ewentualne napełnienie gazem obojętnym 6. Zatopienie bańki 7. Wykonanie części gwintowanej 8. Montaż izolatora ceramicznego 9. Doklejenie gwintu do bańki 9. Polutowanie doprowadzeń żarnika do stopki i gwintu. 10. Sprawdzenie 11. Pakowanie Lampa z serii Economy 20W (chińska) W lampie tej najpierw prąd przemienny z sieci oświetleniowej (230V, 50Hz) jest przetwarzany na prąd stały o napięciu 325V, a następnie przetwornica przetwarza go znów na prąd przemienny tyle, że o częstotliwości wielu tysięcy Herców (cykli na sekundę). Zastosowanie tak wysokiej częstotliwości pozwala na zmniejszenie rdzeni dławików i transformatorów (stosowane kiedyś dławiki do świetlówek pracujące przy 50 Hz miały bardzo masywne i ciężkie rdzenie z blach transformatorowych). 1. Rura świetlówkowa (łączona z kilku) 2. Luminofor (plus cała chemia związana z jego produkcją) 3. Kropelka rtęci 4. 2 żarniki na końcach rury świetlówkowej 5. Koszulki izolacyjne 4 sztuki (na przewodach od lampy do elektroniki zapłonnika) 6. Tuleja gwintowana E14 lub E27 7. Izolator ceramiczny (między stopką i tuleją z gwintem) 8. Kropla cyny na stopkę 9. Płytka z laminatu z nałożonymi ścieżkami połączeniowymi (płytka drukowana) 10. Lutowie cynowo ołowiowe do polutowania ok. 50-60 punktów lutowniczych (montaż elementów elektronicznych do płytki drukowanej Elementy elektroniczne: 11. Kondensator elektrolityczny filtru sieciowego 12. 4 diody prostownicze w mostku prostowniczym (układ Graetza) 13. 2 tranzystory do przetwornicy napięcia 14. 4 diody półprzewodnikowe w układzie przetwornicy 15. 9 rezystorów (oporników) 16. 2 kondensatory elektrolityczne w układzie przetwornicy 17. 4 kondensatory ceramiczne 18. Transformator przetwornicy 19. Dławik przeciwzakłóceniowy 20. Transformator zapłonowy (podwyższający napięcie dla uzyskania zapłonu lampy) 21. 4 kołki stykowe (podłączenia końcówek rury świetlówkowej) 22. Dwuczęściowa obudowa plastikowa Dodatkowe materiały wynikające z procesu produkcji płytki drukowanej: 1. laminat+obróbka mechaniczna 2. folia miedziana na laminacie 3. Środki do odtłuszczania i oczyszczania powierzchni miedzi z tlenków miedzi przed trawieniem, 4. materiał fotochemiczny do wykonania na miedzi zarysu ścieżek (naświetla się go ultrafioletem co powoduje, że pewne jego części stają się nierozpuszczalne, a resztę się wymywa dzięki czemu roztwór trawiący miedź ma do niej dostęp a do miejsc pokrytych utwardzonym środkiem fotochemicznym nie. 5. środki chemiczne używane do trawienia miedzi w procesie wytwarzania ścieżek na laminacie (usuwa się zbędną miedź drogą trawienia chemicznego i pozostają ścieżki przewodzące) 6. Środki chemiczne używane do zmywania materiału fotochemicznego i płukania płytki. 7. Farba do sitodruku (na laminacie są nadrukowane opisy gdzie ma być jaki element) 8. Lakier elektroizolacyjny chemoutwardzalny (tzw. maska) nakładany na płytkę w celu ochrony ścieżek miedzianych przed wpływami (wilgoć, składniki reagujące z miedzią) 9. Wiertła do wiercenia otworów w płytce drukowanej dla przeprowadzenia przez nie końcówek elementów. Utylizacja odpadów poprodukcyjnych (płyny do trawienia zużywają się i nie nadają się do spuszczenia wprost do kanalizacji, bo są silnie korodujące i szkodliwe dla otoczenia) Do powyższych dochodzą jeszcze: zużycie prądu przez - komputery sterujące montażem, - zasilanie linii automatycznego montażu elementów na płytce - komputery używane przy projektowaniu płytek drukowanych - stanowiska lutownicze montażu ręcznego (montaż całości w obudowie) - zasilanie linii lutowniczej (na fali) - lutowanie elementów do płytki drukowanej Dalej: - elementy półprzewodnikowe (diody, tranzystory) to oddzielny zakład produkcyjny - kondensatory - następny zakład produkcyjny - rezystory - kolejny zakład produkcyjny - transformatory i dławiki -> produkcja drutu nawojowego i emalii, produkcja rdzeni (ferryt), nawijanie, składanie rdzenia, lutowanie doprowadzeń - to jeszcze inny zakład produkcyjny - laminat do płytek - następny zakład produkcyjny (+chemia) Do tego dochodzi transport elementów (plus emisja spalin samochodowych) i gotowych wyrobów. Więc niech nikt nie p...przy, że te lampy są ekologiczne, bo koszty produkcyjne i dla środowiska (ta cała chemia i energia zużyta w procesie produkcji) są dużo większe niż oszczędności na energii w stosunku do żarówki, którą od biedy można jako całość wykonać w jednym zakładzie produkcyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
slsmyl Re: Tyle, że nie zapominaj, że jakość sprzed 15 l 27.08.09, 04:02 Dzieki. Ale ekologow i tak nie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J Re: Tyle, że nie zapominaj, że jakość sprzed 15 l IP: *.vc.shawcable.net 27.08.09, 07:18 Wszystko prawda, tyle ze nie sa znowu tak drogie (przynajmniej w Kanadzie), wiec tak strasznie wiele roboty to z nimi nie ma. Nowoczesny samochod tez jest duzo bardziej skomplikowany od starego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Tyle, że nie zapominaj, że jakość sprzed 15 l IP: *.toya.net.pl 27.08.09, 09:30 i też się łatwiej psuje, przy czym o wiele trudniej go naprawić, nieraz bez specjalistycznych narzędzi i komputerów diagnostycznych nie ma co maski podnosić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: Tyle, że nie zapominaj, że jakość sprzed 15 l IP: 139.191.142.* 27.08.09, 09:38 Czyli po co inwestowac w innowacje, jak stare jest dobre? Z takim mysleniem nadal lazilibysmy po drzewach. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello A po co inwestować w pozorne innowacje 27.08.09, 19:14 do tego nikomu niewygodne oprócz tych co na tym zarobią www.youtube.com/watch?v=JMSctiO-quc Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 1 świetlówka = 6 żarówek 27.08.09, 09:57 Generalnie nie zgadzam się z Tobą co do tych kosztów ekologicznych, ale docieniam, że zadałeś sobie trochę trudu na podanie rzetelnych argumentów zamiast trollowania w stylu "bomby rtęciowej". Pozwolę więc sobie wskazać na jedną lukę w Twojej argumentacji. Porównujesz koszty ekologiczne produkcji jednej świetlówki z jedną żarówką. Tymczasem koszty "produkcyjno-ekologicze" żarówki tradycyjnej powinieneś pomnożyć przez co najmniej 6. Bo porządnie wykonana świetlówka będzie działać tak długo, co 6 żarówek tradycyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: 1 świetlówka = 6 żarówek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:00 Tylko w idealnych warunkach, a takich nie ma. Świetlówki są bardziej kapryśne jeśli chodzi o temperaturę, tudzież częstość włączania i wyłączania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: 1 świetlówka = 6 żarówek IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 11:15 Weź nie pieprz. Ja 2 lata temu wprowadziłem się do nowego mieszkania i zamontowałem WSZYSTKIE żarówki energooszczędne. Około 25 sztuk. Obecnie nie mam żadnej z tych co kupiłem 2 lata temu. Mam dość tego chłamu i teraz jak jakaś się przepala to kupuję zwykłą żarówkę. Póki co jeszcze żadna się nie przepaliła. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: 1 świetlówka = 6 żarówek 27.08.09, 11:58 Sam nie pieprz. Pewnie kupiłeś jakiś chłam typu Firefly. 2 - 3 lata to mi wytrzymuje jakaś taniocha w łazience, gdzie wkręcam ją na zmarnowanie, bo często zapalam i gaszę. Normalnie używane (3 - 5 h dziennie, włączanie/wyłączanie ze 2 - 3 razy dziennie) gorsze świetlówki wytrzymują mi min. 4 lata, porządne ok. 6. Niedawno pożegnałem Philipsa kupionego z 8 lat temu, oraz 6 lat temu kupioną świetlówkę pod marką Ikei. Porządna świetlówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: 1 świetlówka = 6 żarówek IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 13:29 Oczywiście wszystko wiedzący. To ja jestem winien. Jest jeszcze jeden argument, który możesz wyciągnąć wskazując moją winę, otóż z pewnością mam złą instalację. Spróbuj. PS. To były tylko Osram i Philips. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: 1 świetlówka = 6 żarówek 27.08.09, 15:13 Oczywiście, że to ty jesteś winien. Masz złą instalację, za często je włączałeś/wyłączałeś, zamiast porządnego markowego prądu elektrycznego masz w sieci jakąś tandetną chińską podróbkę, a może uszkadzasz świetlówki negatywnymi wibracjami swojego toksycznego pola bioenergetycznego ;) Na szczęście w moim mieszkaniu świetlówki zachowują się mniej więcej zgodnie z deklaracjami producentów :) Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Tak, najlepiej podporządkować swoje życie ... 27.08.09, 19:23 robieniu dobrze świetlówce ;) Poza tym jak napisałem wcześniej, dawne lampy to nie to samo co współczesny chłam. Jedna lampa typu świetlówka (w tym kompakt) zawiera od 10 do 15 mg rtęci, żarówka rtęci nie zawiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miron Re: 1 świetlówka = 6 żarówek IP: 80.72.40.* 27.08.09, 12:31 Fajnie a w Zębową Wróżkę też Waść wierzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
emen56 Re: 1 świetlówka = 6 żarówek 27.08.09, 12:45 Używam świetlówek od 6 lat. Wydałam na nie majątek, bo średnio ich żywot to 9 miesięcy (jak ciąża). Cena kilkakrotnie wyższa niż zwykłych żarówek. Światło, które emitują zimne i szkodliwe dla oczu. A co z zużytymi świetlówkami? Już teraz nie wiedzą co z tym wyjątkowo toksycznym badziewiem robić. I kto tu mówi o ochronie środowiska? Chyba zrobię sobie solidny zapas żarówek, póki nie oślepnę do końca!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Bomba rtęciowa. IP: 212.114.200.* 27.08.09, 14:47 A jednak - w skład wchodzi szkodliwa rtęć. Jak bardzo? Widać za bardzo, żeby znaleźć się w termometrach (przecież nie litry, tylko też kropelki). Zauważ, że termometrów w domu było raczej 1, niż 20; działały one również lat >30, nie 5 (maks. 10 - przynajmniej w Obi w moim mieście, ale wtedy cena to raczej 20EUR, nie 5). To jak- szkodliwa ta rtęć, czy nie? Jeśli jest - wprowadzenie świetlówek jest właśnie bombą rtęciową. Jeśli nie jest - to po co wycofywano termometry? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aba Re: 1 świetlówka = 6 żarówek IP: 80.50.126.* 27.08.09, 15:19 ja używam świetlówki w domu do oświetlenia niektórych pokoi, ale średni czas pracy takiej żarówki energooszczędnej w moim przypadku to dwa lata (ok.4godz. świecenia dziennie) , więc oszczędności można sobie między bajki włożyć Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: 1 świetlówka = 6 żarówek 28.08.09, 19:35 Nie czas świecenia ale ilość cykli włącz / wyłącz zdecyduje o życiu tego gówna. Zacznij częściej wyłączać i włączać te świetlówki to nie przetrzymają kwartału. Winne są te bebechy w oprawce - celowe działanie producentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: "Setka" już nas nie oświeci... brrrr! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 27.08.09, 05:12 Uzywalem przez rok "nowoczesnych" swietlowek... Wyrzucilem i wrocilem do tradycyjnych zarowek! P.S. Pisze z poludnia USA i u mnie wiekszosc energii (pradu) zuzywa klimatyzacja. Oswietlenie to tylko niewielka czesc rachunku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t Re: "Setka" już nas nie oświeci... brrrr! IP: 139.191.142.* 27.08.09, 09:39 Piszesz z kraju, ktory nie podpisal konwencji z Kyoto, wiec siedz cicho czlowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
mrarm Re: "Setka" już nas nie oświeci... brrrr! 27.08.09, 11:47 Podpisał, ale nie ratyfikował :D Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 American way of life :) 27.08.09, 10:11 Czyli podgrzewasz sobie dom tradycyjnymi żarówkami i włączasz klimę, żeby ten dom ochłodzić :) Kupiony produkt, nieodpowiadający ci, ale sprawny, wyrzucasz (mam niewielką nadzieję, że do kosza, który umożliwi ich rozsądną utyliazację). Koszty ekologiczne produkcji i utylizacji produktu, który mógły komuś służyć przez wiele lat, niezbyt cię interesują. Czy mogę zapytać, jakim jeździsz samochodem? Nie jest to chyba kompakt z oszczędnym silnikiem. No ale przecież stać cię na benzynę. Z jednej strony american way of life, a u nas eurokołchoz :((( Są gdzieś jeszcze normalne kraje??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 01:51 duh, uzywaj halogenowych. CRI praktycznie to samo co wolframy, a oszczedniejsze i duzej pochodzi. Zreszta nowe swietlowki, to nie to socjalistyczne, migoczace gowno ktore straszy jeszcze gdzieniegdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 01:57 jest ot dokladnie to samo tylko w troszke uszlechetnionej ,HAHAH wersji.......... takiej co to latwo ubrac w slowko"" ekologia""......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 10:11 uwazasz ze terazniejsze swietlowki sa lepsze ,to prosze zrob test ,wylacz inne ( cieple ) oswietlenie i popatrz na takowa ""wspaniala"" nowoczesna swietlowke przez piec (5 ) minut .... i uczciwie opisz swoje wrazenia........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 05:52 no tak, po ip widac ze z warszawy, a po tresci posta widac ze z betonowego slumsu... oj warszawka, warszawka, wy to jestescie ksenofoby... teraz sie okazuje ze nawet swietlowka... gryzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: W Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 80.240.177.* 27.08.09, 09:03 IP ze Stolicy. Użytkownik z prowincji. Nie masz co sie podniecać"warszawką". :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 10:13 Masz racje ,z PROWINCJI,bo polska to prowincja , z tym sie zgodze..........i tak trzymac................ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nexus Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 79.162.140.* 27.08.09, 07:40 Świetlówka zresztą też "jaśnie oświecony" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.09, 08:28 > Nie ma uzasadnienia? A wiesz, ze zarowka wiecej energii zuzywa na > grzanie niz swiecenie? No i cóż to za uzasadnienie zakazu? Ja mam grzejnik elektryczny który 100% energii zużywa na grzanie i w ogóle nie świeci, i nikt mi go nie zabiera. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 13:28 Gość portalu: Tomek napisał(a): > > Ja mam grzejnik elektryczny który 100% > energii zużywa na grzanie i w ogóle nie świeci, i nikt mi go nie zabiera. jakie 100 procent? Nie znasz się. A i tak ci zabiora... Odpowiedz Link Zgłoś
scriptus Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 14:12 i pewnie, przecież ogrzewać też trzeba i tak jest dwa w jednym :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania24radom Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 89.108.251.* 27.08.09, 20:46 a ile silnik z samochodu zużywa na grzanie ? ciepło z żarówki zostanie w mieszkaniu a ciepło z silnika samochodowego ? zastanów się nad tym jadąc do pracy w urzędzie swoim samochodem . Odpowiedz Link Zgłoś
reniaczek1980 "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:16 wlasnie zerknelam - mam swietlowke kompaktowa w pokoju ;) Ludzie no - najcieplejsze swiatlo i najbardziej klimatyczne daje ognisko - to co zaczniecie takie palic? A wiecie jaki klimat jest w jaskiniach? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia bez przesady IP: *.mtnet.eu 27.08.09, 02:22 nie przesadzaj, mądralo! sam(a) se rozpal ognisko w domu, a nie kpij z ludzi lubiących ciepłą barwę światła. nie każdemu musi się podobać trupioblade światło energooszczędnych świetlówek. gdyby ludzie je lubili, to już od dziesiątek lat siedzieliby masowo w domach przy jarzeniówkach, które są tańsze w eksploatacji i równie trupioblade. aha, i nie każdego stać na jednorazowy wydatek rzędu 25 - 30 zł na energooszczędne świetlówki o ciepłej barwie światła, nawet jeśli wie o przyszłych oszczędnościach. te ceny są z kosmosu nawet dla mnie, przyzwoicie zarabiającej, nie jestem pewna, czy technologia i materiały ją uzasadniają, czy to cwaniactwo i chciwość producentów. także nie dziw się wykupywaniu 100-watowych żarówek dopóki jeszcze są w obrocie, babe. Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: bez przesady 27.08.09, 02:37 Po pierwsze: mnie udało się kupić świetlówkę dające żółte światło, aż czasem wydaję mi się, że zbyt. Także da się. Po drugie: w moim poprzednim mieszkaniu jak pierwszy raz zainstalowałem świetlówki, to też mnie wkurzało, że wszystko takie bardziej sine, ale po dwóch dniach się przyzwyczaiłem i nie żałowałem nigdy zmiany Po trzecie: u mnie w domu wszystkie pokoje są na świetlówkach (poza łazienką, bo czekam, aż się wypalą) i nigdzie nie ma trupiego światła. Trupie to są czołówki górskie, ale z tego co wiem celowo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia no to gratuluję, ale... IP: *.mtnet.eu 27.08.09, 10:48 w to, że się da, to nie wątpię. pytanie tylko - za ile. co do tych tańszych świetlówek - nigdy nie trafiłam na dającą ciepłą barwę, choć szukałam. co do przyzwyczajeń - każdy ma inaczej. jeden łatwo się czegoś przyzwyczaja, drugi nie. i tyle. zanim wprowadziliśmy się z mężem do wspólnego mieszkania, dużo przebywałam u niego w domu, gdzie były same trupioblade świetlówki. niestety, nie przyzwyczaiłam się i chyba nie muszę do tego dążyć za wszelką cenę. aha, nie tylko "czołówki górskie" są trupioblade, tak jak nie tylko ognisko daje ciepłą barwę światła. Odpowiedz Link Zgłoś
miken1200 Re: bez przesady 27.08.09, 12:46 W kuchni na środku mam energooszczędną, a przy ścianie nad szafką małą jarzeniówkę. Normalnie chodzi energo, a jarzeniówka jest włączana, gdy nic się nie robi, tylko np. ogląda TV (ze względu na położenie nad szafką światło świeci nie bezpośrednio, ale takie bardziej odbite od ściany i sufitu). I co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
puba Cieple a zimne swiatlo. Szkoda 27.08.09, 09:21 reniczku, z całym szacunkiem. Jak by Ci tu wytłumaczyć: ze światłem jest jak z muzyką, sa Ci wrażliwi na nią i Ci, którym słoń na ucho nadepnął. Tobie nadepnął, więc byś zrozumiała sparafrazuję Twoją opinię: własnie zerknęłam, leci zetka. Ludzie no - najładniejszą muzykę daje orkiestra dęta na żywo, zaczniecie taką sobie do domu sprowadzać? A wiecie jaka byłą muzyka w jaskiniach? a teraz pomysl sobie o kims kto maluje obrazy. przy swietlówkach można operować ale nie mieszać kolory:( reniaczek1980 napisała: wlasnie zerknelam - mam swietlowke kompaktowa w pokoju ;) Ludzie no - najcieplejsze swiatlo i najbardziej klimatyczne daje ognisko - to co zaczniecie takie palic? A wiecie jaki klimat jest w jaskiniach? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kala Re: Cieple a zimne swiatlo. Szkoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:13 Od kiedy to artysta malarz pracuje w nocy? z tego co wiem najlepsze to światło dzienne i to rano!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Debilni ekolodzy 27.08.09, 00:17 Ekologia to jedna z plag XXI wieku. Sam używam świetlówek, ale niby dlaczego zabraniać ludziom używania zwykłych żarówek? Jeden wybuch wulkanu czy, za przeproszeniem, piwrdzace krowy emitują więcej CO2 niż "zaoszczędzi się" na "ekologicznych" żarówkach czy filtrach cząstek stałych w autach ( też to mam ). Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Sprytni producenci 27.08.09, 00:39 A wiesz, ze w świetlówkach zawarta jest rtęć, plastiki i duzo innech cholerstwa? Ciężko się to utylizuje. IMO nie chodzi tu o żadną ekologię, tylko zwykłe nakręcenie kasy producentom świetlówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Sprytni producenci IP: *.cs.ubc.ca 27.08.09, 01:59 Znikome ilosci rteci, mniej niz w baterii w zegarku, ktore wymienia sie duzo czesciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: Sprytni producenci IP: *.chello.pl 27.08.09, 02:10 podaj parametry zarowki oraz zegarka.....bo tylko takie ogolniki to sa dobre dla przedszkolakow.............z ktorymi sie zadajesz............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: als Re: Sprytni producenci IP: *.chello.pl 27.08.09, 12:30 baterie guzikowe zawieraja max 2% masy w postaci rteci - dopuszczalny limit jest wyzszy niz w zwyklych bateriach (0,0005%). najczesciej uzywane baterie guzikowe waza od 1 do 4 gramow. swietlowki zawieraja zwykle od 1mg do 5mg rteci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: Sprytni producenci! IP: *.dhcp.embarqhsd.net 27.08.09, 05:14 "Znikome ilosci rteci, mniej niz w baterii w zegarku, ktore wymienia sie duzo czesciej." Akurat to NIE jest prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruti Re: Sprytni producenci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 11:40 Akurat to JEST prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Sprytni producenci 27.08.09, 11:46 Wymagają dość skomplikowanej utylizacji. Jest jeszcze kilka kwestii odróżniających świetlówki od żarówek. Już o tym kilka dni temu pisałem, ale powtórzę: 1. W miejscach, gdzie się często i na krótko zaświeca światło (łazienki, klatki schodowe itp.) świetlówki są mało ekonomiczne, bo się długo "rozgrzewają". 2. Będą łakomym łupem dla żarówkowych złodziei działających na klatkach schodowych, w piwnicach. 3. Nie do końca wiem, czy mogą współpracować z wszystkimi typami automatów schodowych? Nie będą wzbudzać elektronicznych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAH Re: Sprytni producenci IP: *.chello.pl 27.08.09, 05:18 Rzetelne porównanie wymaga by doliczyć do rachunku elektrownie które należy wybudować do zasilenia żarówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deepshitdiver Re: Sprytni producenci IP: 217.153.203.* 27.08.09, 06:59 Żarówki najdłużej używamy w okresie jesienno-zimowym. Ciepło żarówki ogrzewa nasze domy - tak więc ta energia się NIE MARNUJE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Sprytni producenci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.09, 08:42 Co ważniejsze - przecież za zużytą energię *płaci* użytkownik żarówki. Więc wara od tego, czy pali sobie żarówkę, czy odpala grzejnik elektryczny, czy gotuje wodę w czajniku elektrycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Eurokołchoz 27.08.09, 09:41 Nie zgadzam się z większością argumentów przeciwników świetlówek. Nie przeszkadza mi barwa ich światła. Uważam, że pomimo bardziej skomplikowanej budowy i produkcji z użyciem szkodliwych materiałów, szkodzi środowisku mniej niż tradycyjna. Przy odpowiedniej utylizacji oczywiście, a nie kiedy jakiś bałwan wyrzuci do zwykłego kosza. Ponadto używanie ich jest znacznie tańsze. Od lat używam prawie wyłącznie świetlówek. W całym mieszkaniu mam jedną tradycyjną żarówkę (z małym gwintem, w łazience). Generalnie mam też sceptyczny, ale umiarkowanie pozytywny stosunek do UE. Ale wiecie, co jutro zrobię? Wybiorę się na zakupy i jak znajdę gdzieś zwykłe stuwatówki, to kupię ich z 10. Nie wiem, gdzie je wkręcę, ale coś wymyślę. Będę ich używał, póki się całkiem nie wypalą albo dopóki za samo posiadanie zwykłej żarówki nie będą wsadzać do więzień. Precz z eurokołchozem. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Eurokołchoz 27.08.09, 11:54 A ja znam kilka osób, które nie są w stanie wytrzymać światła świetlówki. Niestety, producenci nie uważają za słuszne wprowadzać LEDów większej mocy. Są tylko takie, które nadają się wyłącznie do oświetlania akwarium, do tego w cenach zaporowych. Żeby było jasne, sam wymieniłem żarówki na świetlówki ok. 6 czy 7 lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
furry Re: Eurokołchoz 27.08.09, 13:30 > Ale wiecie, co jutro zrobię? Wybiorę się na zakupy i jak znajdę > gdzieś zwykłe stuwatówki, to kupię ich z 10. Nie wiem, gdzie je > wkręcę, ale coś wymyślę. Będę ich używał, póki się całkiem nie > wypalą albo dopóki za samo posiadanie zwykłej żarówki nie będą > wsadzać do więzień. Też tak zrobię. Położę na półce obok tych termometrów rtęciowych, które kupiłem w maju na zapas. Za parę lat pokażę synowi: "Patrz synu, to jest śmiertelnie niebezpieczne, a to powoduje globalne ocieplenie". A pewnie przez te parę lat na półce coś przybędzie. Oczywiście jeśli mnie do tego czasu nie wsadzą "za posiadanie". Odpowiedz Link Zgłoś
unitestates Re: Sprytni producenci 27.08.09, 10:32 tym grzejnikiem elektrycznym i gotowaniem też się zajmiemy , nie bój nic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Water Proof Re: Debilni ekolodzy IP: *.icpnet.pl 27.08.09, 00:47 Ekologia nie równa się ochronie środowiska! Kiedy wreszcie ludzie nauczą się rozróżniać te dwie, zupełnie różne, dziedziny biologii?? A świetlówki opłacają się znacznie bardziej niż żarówki, żarówka przepala mi się czasem po miesiącu użytkowania, świetlówki, które mam świecą już kilka lat bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.jacek_i_placek Re: Debilni ekolodzy 27.08.09, 00:50 I co się dzieje jak wywalisz żarówkę na śmietnik, a co jak świetlówkę. Tylko proszę bez snucia wizji pt. "będzie rozwinięta sieć odbioru zużytych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jood Re: Debilni ekolodzy IP: *.md4.pl 27.08.09, 06:36 Już od kilku lat sklep ma obowiązek przyjąć i skierować do utylizacji przepaloną świetlówkę, kiedy ty kupujesz tam nową. Zresztą tak samo jest ze sprzętem typu lodówka, pralka, telewizor, czy choćby golarka elektryczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Debilni ekolodzy IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 09:24 nie mów że idziesz do sklepu po nową jak stara ci się przepali i nie masz nic w zapasie. A jak masz zapas i chcesz oddać starą a zapas uzupełnić później to będziesz musiał za tą utylizację jawnie zapłacić. Nie pójdziesz na coś takiego, a starej świetlówki nie będziesz trzymał do najbliższej okazji tylko wyrzucisz do zwykłych śmieci, przecież to jasne. Eurośmieciarze musieliby przeglądać twoje śmieci żebyś tego nie robił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: void Re: Debilni ekolodzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 10:58 tak kolego ma obowiazek ale transport w wlasnym zakresie, niedawno kupowalem lodowke wiec nie pie...dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Debilni ekolodzy 27.08.09, 11:56 Jaki problem, wynajmujesz dostawczaka i wieziesz zużytą świetlówkę do sklepu. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: świetlik Re: Debilni ekolodzy IP: *.jmpolska.com 27.08.09, 15:11 Gdzie Ty kupujesz??? Mnie ostatnio dwukrotnie odbierano m.in. lodówkę z adomu JEDNOSCZEŚNIE z dostawą nowej! Bez dodatkowych kosztów. Inaczej bym tam nie kupił! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Świetlik - ty tak na co dzień, czy tylko na forum? IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.09, 11:25 A myślisz że sklep za darmo to transportuje? Że jak nie napisał, że transport ma transport w marży, tak? "Nie widać, to nie istnieje"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Zapraszam po odbór zepsutej świetlówki, IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.09, 11:21 zepsuła się. Możesz ją oddać do skupu. Inaczej - jak żarówkę - wyrzucam do śmieci. Więc jeśli chcesz zadbać o środowkisko - masz okazję. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: Debilni ekolodzy 27.08.09, 09:48 Sieć odbioru elektrośmieci działa od roku. Może nie jest bardzo rozwinięta i działa głównie w soboty, ale każdy normalny człowiek ma możliwość zebrania takich odpadów i raz na pół roku podjechania do takiego punktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Debilni ekolodzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 12:45 Jeśli masz duży dom i gdzie to trzymać, to pewnie, że tak... Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Debilni ekolodzy 27.08.09, 17:09 > ale każdy normalny człowiek ma > możliwość zebrania takich odpadów i raz na pół roku podjechania do > takiego punktu. bedziesz skladowal swietlowki czekajac az taki "zbiorek" wezmie sobie i pier...nie kiedys (bo ktos zrzuci skrzynke w ktorej to trzymasz), radosnie te "kropelki" rteci sobie w domu rozsiewajac? Nie kumam jednego.... Jezeli to sie oplaca dlaczego nakazem trzeba ludzi zmuszac do korzystania z tej cud technologii?? Przeciez czlowiek umie liczyc i nie wyrzuca kasy dla zabawy... Chyba ze "wyrzuca" kase na grzanie tradycyjnych swietlowek, bo u nas i tak najwiecej sie pali w okresie jesienno-zimowym, kiedy grzanie swiatla sie nie marnuje przeciez, tylko dogrzewa pomieszczenie. debilizm... tez jade po zapas klasycznych i laduje karton do piwnicy. Elektrooszczedne gowno ma mnie zmuszac do martwienia sie czy aby nie zapalam swiatla za czesto?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Przyjedź, zabierz. Zapraszam. IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.09, 11:27 Jakaś nowa moda - mówić innym, co mogą sobie zrobić? OK - to przyjedź i zabierz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oki Re: Debilni ekolodzy IP: *.chello.pl 27.08.09, 01:26 a tobie sie ekologia z ekonomia pomylila heheehhe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: Debilni ekolodzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 09:10 Raczej sprytni lobbyści zakładów produkujących świetlówki... Świetlówki są bardziej niebezpieczne dla środowiska niż tradycyjne żarówki, po tym jak się zużyją... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RR Ciekawe, ile przyrody niszczy produkcja okularów IP: *.ekspres.net.pl 27.08.09, 01:09 Bo wkrótce będziemy mieć multum ślepot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Debilni ekolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 05:29 tu chodzi jak zwykle o hajs. jak ludzie w calej unii beda korzystac z energooszczednych zarowek, to zuzycie pradu bedzie mniejsze (bedziew troche wolniej rosnac) i unijne rzady nie beda musialy budowac az tylu nowych elektrowni. i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Debilni ekolodzy IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.09, 08:45 Przecież użytkownicy prądu za niego płacą. Koszt budowy elektrowni jest częścią kosztu prądu. Odpowiedz Link Zgłoś
ffs Re: Debilni ekolodzy 27.08.09, 07:32 ekologia to nie plaga a nowa religia XXI wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mste Debilni ekolodzy, plotkujący korwiniści IP: *.chello.pl 27.08.09, 08:16 > Jeden wybuch wulkanu czy, za > przeproszeniem, piwrdzace krowy emitują więcej CO2 niż "zaoszczędzi się" na > "ekologicznych" żarówkach czy filtrach cząstek stałych w autach. Ile można z tymi wulkanami czy pierdzącymi krowami? Ile już widziałem wariacji tej plotki, która ułatwia zapomnieć o kłopotach z klimatem. Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: Debilni ekolodzy, plotkujący korwiniści 27.08.09, 14:28 Gość portalu: mste napisał(a): > > Jeden wybuch wulkanu czy, za > > przeproszeniem, piwrdzace krowy emitują więcej CO2 niż "zaoszczędzi się" > na > > "ekologicznych" żarówkach czy filtrach cząstek stałych w autach. > > Ile można z tymi wulkanami czy pierdzącymi krowami? Ile już widziałem wariacji > tej plotki, która ułatwia zapomnieć o kłopotach z klimatem. Nawet jeśli to plotka, to procesy o tej skali nie zachodzą za sprawą małego człowieczka i jego żarówek/ samochodów, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_nowak Re: Debilni ekolodzy, plotkujący korwiniści 27.08.09, 17:14 > Ile można z tymi wulkanami czy pierdzącymi krowami? Ile już widziałem wariacji > tej plotki, która ułatwia zapomnieć o kłopotach z klimatem tylko ze g.. wiemy nt. tego, czy obecne ocieplanie sie klimatu ma jakikolwiek zwiazek z nasza (ludzka) aktywnoscia. Wiesz jaka jest roznica w sredniorocznych temperaturach miedzy XVI w. a poczatkiem XXw? A wtedy ludzka emisja CO2 jeszcze nie miala nic do gadania... Kiedys mozna bylo na saniach regularnie do Szwecji jechac w zimie - nie da sie tego zrobic juz od wieku. Przez CO2? Nie - przez inne procesy o ktorych nie mamy pojecia. Najsilniejsza grupa kwestionujaca wplyw czlowieka na klimat sa geolodzy zajmujacy sie analiza rdzeni lodowych i skalnych. Okazuje sie ze byly okresy w historii Ziemi (nie tak odlegle w geologicznej skali), gdzie stezenie metanu (o wiele mocniejszy efekt cieplarniany) bylo o niebo wyzsze niz teraz gazow cieplarnianych, a temperatury byly o ulamek procenta wyzsze niz teraz... Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Debilni ekolodzy, plotkujący korwiniści 28.08.09, 19:51 A aktywność słoneczna, precesja ruchu ziemi - zmiana średniej odległości aktualnej orbity od słońca.... No ale łatwiej jest pi**** o jakimś CO2 bo stało się to wygodne do robienia kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Debilni ekolodzy 27.08.09, 12:39 Wulkany produkuja znikoma ilosc CO2, ze juz o krowach nie wspome (za to inne gazy cieplarniane jak najbardziej). Jak ja lubie jak jakis "madry inaczej" cos napise w necie i wszyscy powtarzaja bez sprawdzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: Debilni ekolodzy 27.08.09, 14:22 Prawda jest zaś taka, że dysponując danymi z sekundy dziejów Ziemi, wyznawcy nowej religii ekologicznej terroryzują ludzkość swoimi idiotycznymi wymysłami. Jest wielu naukowców, którzy sprzeciwiają się teorii ocieplenia klimatu, ale są sekowani przez "myślących" "prawomyślnie". Nie ma rzetelnej debaty na ten temat, tylko jest jeden dogmat - prawda oświecona pomalowana na zielono. Odpowiedz Link Zgłoś
najlepszeblogi "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:17 Znów ktoś za nas decyduje. Czyli oczywiście jest wolny rynek, ale pod totalnym nadzorem Unii. To się źle skończy. ubezpieczenie.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
cover_w "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:18 Otwiera sie nowy czarny rynek, chińczycy powinni sobie poradzić z produkcją. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Do przeczytania. 28.08.09, 10:42 Kilka cytatów: Uważam ten zakaz za głupotę z kilku względów. Po pierwsze, skoro trąbi się tyle o ekologii i od pierwszego kwietnia z tego tytułu nie kupisz w żadnej aptece termometru rtęciowego, to dlaczego jednocześnie pozwala się na zwiększenie jej emisji poprzez wzmożone korzystanie z lamp fluorescencyjnych? Każde takie cacuszko to podobno 5 mg rtęci. Może dane będzie mi sprawdzić, czy ta deklarowana wartość jest prawdziwa. Nie mówię tu ani słowa o związkach baru i strontu w paście emisyjnej, a tym bardziej ani słowa o składzie luminoforów. Pomijam też cuda zawarte w obudowie plastikowej i w elektronice. Po drugie, to światło to się nadaje do ubikacji, a nie do oświetlenia miejsca pracy. Widmo żarówki i widmo jakiejkolwiek lampy fluorescencyjnej to dwie różne rzeczy. Po trzecie, na uzyskanie pełnego świecenia w lampach fluorescencyjnych czeka się kilka minut. Jest to co najmniej irytujące, w sytuacji, gdy wchodzę tylko na chwilę do pomieszczenia. Po czwarte, napisy na tych fluorescencyjnych lampach są kłamliwe. 20W lampa fluorescencyjna wcale nie daje tyle światła co jedna wstrętna żarówka setka. Wypraktykowane od dawna, zatem mowa o redukcji zużycia energii do 1/5 jest bujdą na resorach. Także trwałość jest niezadowalająca. O ile pierwsze lampy tego typu miały jeszcze trwałość rzędu 3-5 lat, obecnie mało która tyle dożywa. Mówi się o zużyciu energii żarówek na ciepło. Zgoda, bilans jednak nie wypada aż tak niekorzystnie jak przedstawia to powszechna propaganda. Już od pewnego czasu lansuje się tezy o wspaniałym ogrzewaniu elektrycznym. Ogrzewanie podłogowe, piecami akumulacyjnymi itd. W Polsce okres grzewczy trwa od 15 października do 15 kwietnia, ale zdarza się, że dogrzewać trzeba i poza tymi datami. Jeśli żarówka tak strasznie grzeje, to dokłada się ona swym bilansem cieplnym do ogrzewania. A zatem oszczędzamy tak naprawdę na ogrzewaniu i to nieważne, czy gazowym czy elektrycznym. Wszyscy przecież mamy inteligentne regulatory temperatury, prawda? Nigdy w historii oświetlenia nie było sytuacji, by jakąś odgórną dyrektywą zakazywać jednego rodzaju oświetlenia na rzecz innego. Żarówka wyparła oświetlenie gazowe i naftowe, ale stało się to wskutek jej ewidentnej przewagi. Tam, gdzie lampy fluorescencyjne okazały się lepsze, tam zadomowiły się na dobre i ludzie się do nich przekonali. Tam, gdzie są nieodpowiednie nie są stosowane. Teraz ma się do tego przymusić. Diody LED posiadają szereg wad, charakterystycznych dla lamp fluorescencyjnych, a zwłaszcza to samo trupie widmo. Są bezpieczniejsze dla środowiska, gdyż nie tłuką się z wydzieleniem rtęci. Ale zawierają też cudowne związki takich pierwiastków jak arsen, gal, kadm czy selen. Co do żarówek halogenowych, te mają podobno zacząć znikać od 2016r. To dla odmiany ja się nie zgodzę, w handlu typu Castorama itp. dostaniesz najtańsze świetlówki o barwie 830 (różowa świnka) ewentualnie 840 (kostnica), nic nie stoi na przeszkodzie, aby dostosować widmo lampy dla potrzeb i zastosować świetlówki o lepszym oddaniu barw np. 965 niestety takich w handlu detalicznym nie uświadczysz. Kto wie co nadruk na świetlówce za 4,90 ma wspólnego z mocą i barwą - chyba nikt. Z upowszechnianiem się lamp kompaktowych faktycznie wiąże się wiele problemów. Najpoważniejszym z nich nich jest prawdopodobnie ich utylizacja, gdyż tak naprawdę to nikt chyba jeszcze nie wymyślił skutecznego, "ekologicznego" i zarazem taniego sposobu pozbywania się tychże lampek, które jak wiadomo wewnątrz zawierają wiele trujących substancji, w tym od 3 do 5 mg rtęci (wg zapewnień renomowanych producentów, bo te sprowadzane z Chin mogą zwierać jej znacznie więcej). Kolejnymi problemami są: - trwałość, określana na 6..10 tyś. godzin, co może być zgodne z prawdą tylko dla lamp pracujących bez częstego ich wyłączania, i co zresztą jest kompletnie nielogiczne, gdyż w dobie kryzysu energetycznego powinniśmy je gasić jak najczęściej. - barwa, która niekoniecznie jest optymalna z punktu widzenia naszego narządu wzroku - "smog elektromagnetyczny", którego poziom jest niestety na tyle wysoki, że lepiej byłoby dla naszego zdrowia, gdyby pracujące znajdowały się od nas możliwie daleko.. - zmniejszona sprawność w niskich temperaturach, co powoduje, że nie są odpowiednie do stosowania na zewnątrz budynków w okresie zimowym. Widać więc pewien brak konsekwencji, a nawet logiki, albowiem z jednej strony w Unii Europejskiej zakazuje się sprzedaży w aptekach termometrów rtęciowych, które w każdej rodzinie tłukły się może raz na kilka pokoleń, a z drugiej strony promuje się żarówki kompaktowe, które zawierając rtęć, potrafią uszkadzać się raz na kilka miesięcy (te częściej wyłączane)... Robiąc bilans zysków i strat autorzy pomysłu wycofania klasycznych żarówek i zastąpienia ich kompaktowymi chyba nie wzięli pod uwagę kilkukrotnie wyższej ich ceny, oraz zdecydowanie wyższych kosztów produkcji, co oznacza, że w stosunku do typowych żarówek więcej energii trzeba zużywać na ich wytworzenie, więcej energii tracić by użytkownik mógł sobie na nie zapracować, oraz więcej energii poświęcać by je później utylizować (o ile to w ogóle jest możliwe). > są już lampy złożone z białych diód LED, wygląd podobny do halogenowych........ Przetestowaliśmy w pracy te żarówki, wymieniając klasyczne halogeny w podłogowych oprawach podświetlających. Barwa światła bliżej nie określona - nieprzyjemna, jeżeli się przyjrzeć to każda led'a świeci w innym kolorze i gdyby nie matowa szyba w oprawce wyglądało by to paskudnie, widać poszczególne ledy, a nie jednolitą powierzchnię jak w halogenie. To tyle o estetyce, wiedzieliśmy, że tak będzie więc to nie jest problem. Największa porażką jest ich trwałość - skandal. Żadna z 55szt zamontowanych przed rokiem nie jest sprawna. W większości lamp nie świeci jedna lub kilka sekcji (ledy łączone są po trzy szeregowo i takie sekcje równolegle). Wyświetlają więc różne ciekawe wzorki. Kilka sztuk przestało świecić całkowicie. Przyczyna jest prozaiczna. Po rozbebeszeniu żarówki okazuje się, że palą się ledy, montaż i luty są poprawne. Więc gdzie trwałość 50tys godzin, u nas nie świeciły nawet 10tys. Oczywiście teraz walczymy z gwarancją, ale nic z tego chyba nie wyjdzie. Obecne przepisy unijne prowadzą tak naprawdę do zmniejszenia trwałości. Dobrym tego przykładem jest dyrektywa ROSH, z którą związane było wprowadzenie badziewnych lutowi bezołowiowych. Trwałość świetlówki kompaktowej na poziomie roku to już dziś jest raczej rzadkość. Nie ma więc praktycznie szans, by jej zakup się zamortyzował. Szanse dowiezienia jej do hipotetycznego punktu utylizacji w całości są minimalne: Nawet jeśli zostanie oddana w sklepie to chyba raczej bez opakowania. Myślicie, że się nie potłucze, uwalniając przy tym pary rtęci? Co do niezawodności to jedyne rozwiązanie to klasyczna oprawa na świetlówki liniowe i porządny dławik (ale nie taki na dwóch tranzystorach) z funkcjami miękkiego startu, wykrywania uszkodzenia skrętek no i oczywiście "ciepłego" zapłonu. Świetlówka markowa potrafi w takich warunkach świecić kilka lat, przy kilkunastokrotnym dziennym załączaniu. Będąc w podstawówce kupiłem sobie (nowość!) świetlówkę Philipsa. Kosztowała majątek, ciężka jak jasny gwint, z dławikiem w środku. Światło zaczyna dawać gdzieś po 15 minutach, ale porządne, a przede wszystkim do tej pory działa. Współczesne lekkie i tanie wynalazki ze stadem tranzystorków zalanych glutem psuja się po kilku miesiącach. Oczywiście na naprawę nie ma szans. Znowu wychodzę na starego zrzędę, ale co tanie to drogie, a co stare to dobre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bezsensu "Setka" już nas nie oświeci IP: *.cable.ubr16.sgyl.blueyonder.co.uk 27.08.09, 00:20 totalnie bez sensu ! tym bardziej ze tych energooszczednych swie...obek nie mozna podlaczac do wlacznikow i lampek z tzw sciemniaczem bo padaja jak muchy ! teraz trzeba bedzie normalnie przemycac z ukrainy albo bialorisu żarówki ! porazka, popieram wpis ze w euro-kolchozie sie we lbach niektorym poprzewracalo ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.dialog.net.pl 27.08.09, 00:24 Dlatego są specjalne żarówki energooszczędne które działają ze ściemniaczami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany [...] IP: *.chello.pl 27.08.09, 01:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 01:52 Jakie drgania bialego koloru? Ty wiesz co to w ogole jest swietlowka? Co tam niby mialo by drgac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany [...] IP: *.chello.pl 27.08.09, 01:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 62.69.219.* 27.08.09, 02:29 Takie "gów..no" jest zasilane prądem przemiennym. Prawda? Prawda! Ten prąd pulsuje? Prawda? Ale widzialnym światłem świeci nie pulsujący prąd - a luminofor. I jeżeli jest odpowiedni luminofor - to wszystko jest cacy - pulsowania światła nie ma - bo czas "poświaty" jest tak długi, że wszystko się wyrównuje. Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Spróbuj to "wyrównanie" sprawdzić przy wirującej 27.08.09, 03:15 maszynie a zobaczysz jak się mylisz (efekt stroboskopowy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Spróbuj to "wyrównanie" sprawdzić przy wirują IP: 62.69.219.* 27.08.09, 03:34 Jeżeli czas wyświecania luminoforu będzie dłuższy niż sekunda - to nici z efektu stroboskopowego przy nawet nędznych 50 Hz. Oczywiście - przy lampie neonowej - czyli takiej w którym świeci sam gaz - efekt będzie. I nie chrzań że się mylę, bo jak na razie to reprezentujesz poziom wioskowego głupka co został chłoporobotnikiem i tokarkę obsługuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stopp5 Dokładnie! IP: 94.254.161.* 27.08.09, 10:19 Już od ładnych lat kilku są świetlówki specjalnie do zastosowań w halach fabrycznych, nie dające efektu stroboskopowego. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Dokładnie! 28.08.09, 15:15 Ale to uzyskano zupełnie czymś innym niż prymitywna przetworniczka na generatorze samodławnym i najtańszy badziewny luminofor. Odpowiedz Link Zgłoś
r.maszkowski Re: Spróbuj to "wyrównanie" sprawdzić przy wirują 27.08.09, 13:22 Gość portalu: Gość napisał(a): > Jeżeli czas wyświecania luminoforu będzie dłuższy niż sekunda - to nici > z efektu stroboskopowego przy nawet nędznych 50 Hz. Oczywiście - przy > lampie neonowej - czyli takiej w którym świeci sam gaz - efekt będzie. Nowe świetlówki są zasilane prądem stałym - w obudowie jest mostek Graetza i kondensator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Inżynierze od 7 boleści. IP: 212.114.200.* 27.08.09, 13:33 I może jeszcze stałym 220? Tia... a zapłon wywoływany jest zapałką? Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Spróbuj to "wyrównanie" sprawdzić przy wirują 28.08.09, 12:47 No super. Przy dość dużym poborze padu wiesz jakiej pojemności musiałby być ten kondesator aby nie było tętnień? A teraz weź rozbierz tę świetlówkę i przekonaj się że jest tam prymitywna przetwornica zrobiona z generatora samodławnego - często pracująca niestabilnie i wpadającą w różne cykle zmian dostarczanej mocy do świetlówki - często jest to w tak harmonicznych częstotliwości sieci - a jak dodamy liczne zakłócenia od innego chłamu impulsowego...). Sprawdź sobie jeszcze "zasilacz" tej przetwornicy - celowo użyłem cudzysłowów. A później wypisuj te bzdety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zgoda Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.dsl.bell.ca 27.08.09, 04:59 Poza tym czestotliwosc przetwornicy kilkanascie/kilkaset KHz czyni pulsacje niewidocznymi. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ilirian Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 09:17 > Poza tym czestotliwosc przetwornicy kilkanascie/kilkaset KHz czyni pulsacje > niewidocznymi. Niewidoczne to one są dla mózgu, ale nie dla oka. Oko się męczy, głowa boli, potworność. Wolę już siedzieć przy świecy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 62.69.219.* 27.08.09, 09:49 A weź ty poducz się o tym jak przebiegają procesy biochemiczne w oku - a nie wypisuj bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.cs.ubc.ca 27.08.09, 01:59 Piekna kultura osobista sie wykazujesz. Co do regulatorow to przesadzasz, uzywam, wszystko dziala, nic nie pada a w kuchni duzo przyjemniej, bo 2x100W juz dodatkowo nie podgrzewa pomieszczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 02:09 chyba nie wiesz o czym facet mowisz ...........bo na pewno nie o elektronicznych regulatorach...............i o jakim ty podgrzewaniu mowisz????????????pogielo cie czy co???????????? otworz okno ........jak ci goraco ..............zebys poczol jakakolwiek roznice w temperaturze musialbys albo pod sama zarowke sie podsunac,albo zamknac dzwi i okna ,wlaczyc na full 400W i siedziec tam caly dzien............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA [...] IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 02:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mj Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 03:08 Chciałbym zobaczyć, jak "palancinie", stojąc twarzą w twarz, rzucasz ten stek obelg. Dziecko internetu, wole nie wiedzieć, ile masz lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
bartoszpiotrowski Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:24 są jeszcze ledy, a z ledami nie ma problemu przy ściemniaczach, i zużywają mniej prądu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany [...] IP: *.chello.pl 27.08.09, 01:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: "Setka" już nas nie oświeci 28.08.09, 15:17 I maja nieprzyjemne, męczące światło. Chyba żeby 'składać biel' z modułów RGB ale to za drogie. Więc nadal mamy diody z luminoforem emitującym kiepskie światło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BA BA Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 01:09 od ponad 10 lat mam energooszczedne z regulatorami w calym domu. Ponad 14 sztuk. Swieca i swiecia i swieca. Odpowiedz Link Zgłoś
jestembond [...] 27.08.09, 00:21 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
janonet4 Re: Precz z ekościerwami 27.08.09, 07:47 nowe diodowe kosztyja od 18 do 60 zlotych szt przy zyzyciu enegii elekrycznej 1-3W i zywonosci do 100000 godzin wysztrczy sprwidzic w castoramie -licznik prawie sie nieporusza!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: Precz z ekościerwami IP: *.prokom.pl 28.08.09, 14:45 Dioda 1W o barwie białej neutralnej to może 70lumenów. Dla mocy 4W tak osiągniesz w porywach 130 lumenów. Około 200 to dla diod o świeceniu zimnobiałym - wyjątkowo trupiobladym. A dla ciepłobiałych wydajność świetlna jest jeszcze niższa. 200 lumenów - to 20 - 25W żarówka. Kiepsko.... a te 130 to 13 - 18W żarówka. Czyli co ciepłobiała dioda o mocy 4W jak ledwo co 10W żarówka. No super oszczędność. Owszem są 'hity' - niby 1400lm ale bez żadnej gwarancji ani barwy, ani tego strumienia ani trwałości - no cóż 7 razy jaśnie i taniej od tych z zagwarantowanymi parametrami - to tylko w Chinach ... 100 tysięcy godzin - wyssane z palca w przypadku tego co oferujesz. To co sprzedają nie wytrzymuje 10 tysięcy godzin (nawet wykonane na Ostarach czy Luxeonach Lumileds - tak jest w praktyce). Po drodze znacznie spada jasność. I mam gdzieś te wystawki w Castoramie dla napędzania frajerów. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Precz z ekościerwami 28.08.09, 14:47 Dioda 1W o barwie białej neutralnej to może 70lumenów. Dla mocy 4W tak osiągniesz w porywach 130 lumenów. Około 200 to dla diod o świeceniu zimnobiałym - wyjątkowo trupiobladym. A dla ciepłobiałych wydajność świetlna jest jeszcze niższa. 200 lumenów - to 20 - 25W żarówka. Kiepsko.... a te 130 to 13 - 18W żarówka. Czyli co ciepłobiała dioda o mocy 4W jak ledwo co 10W żarówka. No super oszczędność. Owszem są 'hity' - niby 1400lm ale bez żadnej gwarancji ani barwy, ani tego strumienia ani trwałości - no cóż 7 razy jaśnie i taniej od tych z zagwarantowanymi parametrami - to tylko w Chinach ... 100 tysięcy godzin - wyssane z palca w przypadku tego co oferujesz. To co sprzedają nie wytrzymuje 10 tysięcy godzin (nawet wykonane na Ostarach czy Luxeonach Lumileds - tak jest w praktyce). Po drodze znacznie spada jasność. Nawet te 100 tysięcy z noty katalogowej - tak pod warunkiem spełnieni wielu rygorystycznych wymogów. A niestety te lampki w hipermarketach nie zapewniają tych warunków. A po drugie są zrobione na podróbach o niższej trwałości i gorszych parametrach. I mam gdzieś te wystawki w Castoramie dla napędzania frajerów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał "Setka" już nas nie oświeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 00:22 czekam na żarówki 99W :) Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany dokladnie! wypuscic 99W!!! najweselszy barak obozu 27.08.09, 08:16 ze tez sam na to nie wpadlem :)) Jeszcze przez kilka lat zbyt murowany! Odpowiedz Link Zgłoś
juszatek "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:22 "Już w pierwszym roku używania oszczędzamy 35 zł na prądzie, a w perspektywie 15 lat (nawet tyle może świecić świetlówka) - aż 530 zł - przekonuje Bogusz." 530 zł w 15 lat, dziękuje za taką oszczędność. A o rtęci w żarówkach energooszczędnych nie wspominają? W termometrach wycofali, a w tych rzekomo ekologicznych jest jej od groma. "Przy tych energooszczędnych nie da rady długo wytrzymać, bo światło takie jak w kostnicy - mówi znana stołeczna artystka, która nie chce tego powiedzieć, podając nazwisko, aby nikt nie przypiął jej łatki, że jest nieekologiczna. " Artystom to już chyba kompletnie odbiło, wiwat polityczna poprawność! Lobby producentów żarówek może sobie pogratulować, opłaciło się dawać w łapę w Brukseli... Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:28 Ty 530 zł, ale już przemożone przez ponad 100 milionów gospodarstw w Europie daje duży wynik. Zastanów się nad tym. Wiem, że niektórzy byliby w stanie dopłacać, ale po co. Odpowiedz Link Zgłoś
tw.jacek_i_placek Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:52 A przemnóż przez koszt utylizacji rtęci... to dopiero "zysk" Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 01:09 No nie wiem, za 15 lat może raz albo 2 wymienię świetlówki, a poza tym wierzę, że LEDy zdominują, za parę lat oświetlenie, a one już są całkiem bezpieczne Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello Nie łudż się !! 27.08.09, 03:30 Dawne świetlówki może wytrzymywały 15 lat ale nie te obecne (na chińskich jest np, napis Economy 3yrs (3 lata ?). Nikt nie bedzie produkował trwałych lamp, bo po nasyceniu rynku by musiał zamknąć produkcję. Diody LED dają światło kierunkowe a nie dookólne jak żarówka, a ich produkcja jest bardziej trująca (związki używane przy produkcji jak i same półprzewodniki są szkodliwe dla zdrowia ) i energochłonna (ze względu na warunki czystościowe jakie są wymagane przy produkcji półprzewodników) niż żarówek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d. Re: Nie łudż się !! IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 07:36 Zgodzę się, że te tańsze wytrzymują znacznie krócej. Świetlówki mam w domu od 15 lat (w zasadzie to wymienił je jeszcze ojciec). Do tej pory działają jeszcze trzy z nich - Philipsa, jest jeszcze kilka dziesięcioletnich Osramów, reszta to albo polskie "no name", albo chińskie - tyle, że zasada jest prosta - markowe kosztują ze trzy razy drożej (30 zł i więcej), w chwili kiedy najtańsze można kupić za niewiele ponad 10 zł. A co do oszczędności - no powiedzmy, że 500 zł przez 15 lat. Na piętrze mam 20 żarówek, podobnie na parterze. Na poddaszu, w piwnicy i w garażu razem następnych 20. 60 x 500 = 30000 zł przez 15 lat pi razy drzwi. Było nie było 2000 zł rocznie drogą nie chodzi. Ach, no i oczywiście zapomniałbym. Ekologię mam głęboko w poważaniu. Wybieram to, co tańsze. Dlatego też m.in. ogrzewam węglem - mmmm.. mnóstwo CO2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orwell Re: Nie łudż się !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 09:36 kierunkowość oświetlenia można "regulować" i konstrukcją i optyką. Poza tym po co oświetlać sufit, gdy żarówka ma oświetlać dół? Wiele, bardzo wiele procesów przemysłowych stosuje bardzo szkodliwe dla środowiska substancje. To jest nieuniknione. Ale na poziomie zakładu pracy i procesu technologicznego jest stosunkowo łatwo to kontrolować. Problem ze świetlówkami polega na tym, że rtęć jest składnikiem finalnego produktu. W diodach LED nie ma żadnych super szkodliwych substancji. Energochłonność, czystość procesu technologicznego to tylko zwiększone koszty NRE. Potem produkcja jest już stosunkowo tania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Nie łudż się !! IP: 62.69.219.* 27.08.09, 14:43 Nie byłbym taki pewien: german, arsenek galu to raczej niejadalne są. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: divak2 półprzewodniki gryzą!!! IP: 89.174.178.* 27.08.09, 11:29 > i same półprzewodniki są szkodliwe dla zdrowia ) To nie używaj komórek, komputerów, nie oglądaj telewizji, nie używaj odkurzacza z regulacją ciągu, itp. To wszystko zawiera półprzewodniki. Jaskinie czekają. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: półprzewodniki gryzą!!! 28.08.09, 13:03 To daj mi diodę półprzewodnikową oferującą widmo z jednym maksimum pokrywającym całe widmo widzialnego światła. A potem pisz te bzdety o jaskiniach. Oświecę Ciebie ze białe LED'y to mają luminofor. Nie próbuje się nawet robić białego światła z trzech struktur - niebieskiej, zielonej i czerwone diody. Choć ostatnio i te też już się robi bazując na luminoforach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ LEDy na luminoforach? IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.09, 10:36 ??? Ale po co? Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 12:01 tw.jacek_i_placek napisał: > A przemnóż przez koszt utylizacji rtęci... to dopiero "zysk" --- nie czarujmy się, w świetlówce są pary rtęci - nie rtęć metaliczna. Odzyskiwanie miligramów par rtęci jest absolutnie nieopłacalne. Ale miligramy par rtęci zabijają człowieka. Na śmierć! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 02:06 a skad wiesz czy zaoszczedzisz cokolwiek.....????? ...........chyba ze wyliczyles to sobie na liczydelku............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo-1 Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.centertel.pl 27.08.09, 03:27 ""Ty 530 zł, ale już przemożone przez ponad 100 milionów gospodarstw w Europie daje duży wynik."" Przemnóż to jeszcze przez 1000 lat, to da jeszcze lepszy wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.09, 08:49 Wszystko fajnie, ale rządy nie powinny zajmować się decyzjami mikroekonomicznymi, w stylu czy lepiej wydać kasę na świetlówkę, aby zaoszczędzić X zł. Od tego jest wolny rynek. Jeśli to rzeczywiście dobry interes, to znaczy że przymuszać nie trzeba. Jeśli zły, to tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.toya.net.pl 27.08.09, 09:38 muphygen napisał: > Ty 530 zł, ale już przemożone przez ponad 100 milionów gospodarstw w Europie > daje duży wynik. Zastanów się nad tym. ty się nie przejmuj, koncerny energetyczne zagospodarują ta oszczędność podnosząc tobie cenę za prąd, nic nie zaoszczędzisz Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:23 Nie widzę ŻADNEGO powodu, dla którego mielibyśmy trzymać tradycyjne żarówki? Że niby zimne? Moja jedna energooszczędna w pokoju daje tak żółte światło, że się zastanawiam czy jej nie wymienić na taką 100W (też energooszczędna) jak mam w kuchni. Po co 80% energii elektrycznej marnować? Ludzie nie mają żadnych argumentów i nawet BOJĄ się podpisywać własnym nazwiskiem. Głupota, głupota, głupota... Chyba tylko można świecić zwykłymi, żeby Unii na złość robić. "Bo nie będzie mi ktoś mówił jakie mam żarówki wkładać". No sami powiedzcie, chyba z czystej przekory. Przyzwyczaiłem się do głupoty niektórych, tak jak mnie przeraża, że w kasie w Złotych Tarasach w Carrefourze, gdzie są kasy automatyczne i tak większość pcha się do kasjerek, a automaty stoją puste. Po co? Żeby marnować czas? Część rodaków wybitnie nie lubi nowinek technicznych... Dodam, że zalety żarówek energooszczędnych, to nie tylko, że zuzywają 5x mniej prądu (co przy takich cenach prądu jest dużo), ale też rzadziej się zużywają. To nie jest eko-terror, tylko zwykły racjonalizm i pragmatyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elibre Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.leed.cable.ntl.com 27.08.09, 01:22 > Przyzwyczaiłem się do głupoty niektórych, tak jak mnie przeraża, że w kasie w > Złotych Tarasach w Carrefourze, gdzie są kasy automatyczne i tak większość > pcha się do kasjerek, a automaty stoją puste. Po co? Żeby marnować czas? Część > rodaków wybitnie nie lubi nowinek technicznych... Albo lubi urocze kasjerki.. Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 01:33 No może... Ja się przyzwyczaiłem, że w Carrefourze przyjaźniejszy jest dla mnie automat niż "zmęczone po całym dniu" kasjerki. I zawsze się pyta o Rodzinkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 02:05 Ich wytworzenie kosztuje znacznie wiecej. Ich utylizacja to czysty ekologicznych horror w porownaniu do zwyklych zarowek. Czas zycia i energooszczednosc bardzo zalezy od tego jak ich uzywamy. Przy czestym wlaczaniu/wylaczani elektrooszczedna zarowka padnie szybciej niz zwykla za 60 groszy. Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 02:39 A przy otwartych oknach klimatyzacja się zepsuje. Co to za argument. Po prostu jak się planuje wyjść z pokoju na krócej niż 5-7 minut, to się nie gasi, czy to takie trudne się nauczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pragmatyk Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.acn.waw.pl 27.08.09, 09:14 Z jednej strony masz rację - wychodząc z pokoju po kubek kawy do kuchni, można nie gasić światła w pokoju. ale z drugiej strony, w kuchni właśnie zapalisz światło na 2-3 minuty. A tak na prawdę, najbardziej "pstryka" się światłem w łazience - wchodzisz zazwyczaj na krótko, pomieszczenie najczęściej ciemne (bez okien) więc jak chcesz umyć ręce przed obiadem też zapalasz światło, a światła potrzebujesz raczej dużo, bo po ciemku ciężko się ogolić, nie mówiąc już o malowaniu się przez szanowną małżonkę. Tak więc w łazience najlepiej sprawdzają się mocne żarówki, odporne na częste zapalanie i gaszenie, a z sumarycznym czasem świecenia na dobę/miesiąc/rok stosunkowo krótkim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niespodziewany Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 02:13 wyobraz sobie ze ,choc mieszkam w warszawie nigdy nie bylem w zlotych tarasach.............ale za to mozesz sobie w kerefurze pare kursow ,HAHAH zrobic zeby uswiadomic wszystkim i pokazac jedna i sluszna droge..........HAHAHAHAH............ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomysl trochę! Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 217.153.203.* 27.08.09, 07:09 ciepło żarówek SIĘ NIE MARNUJE - ogrzewa nasze domy w okresie jesienno-zimowym (wtedy najdłużej świecimy!). Kolejny argument - świetlówek nie można używać na mrozie (elektronika siada) - więc jak oświetlić np. podwórko? Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 10:04 Znam zasadę zachowania fizyki i wiem o czym mówisz, ale zamiana energii elektrycznej na ciepło jest skrajnie nieekonomiczne tym bardziej, że to ciepło dostajesz tuż pod sufitem. To co mówisz, to to są mrzonki Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 10:06 Z.z. energii oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek_2 Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 10:25 muphygen napisał: > Znam zasadę zachowania fizyki i wiem o czym mówisz, ale zamiana energii > elektrycznej na ciepło jest skrajnie nieekonomiczne tym bardziej, że to ciepło > dostajesz tuż pod sufitem. To co mówisz, to to są mrzonki Jak to nieekonomiczna ? Akurat tu masz wszystko ładnie zbilansowane. 5% idzie ci w światło a 95% w ciepło i wtedy nic ci się nie marnuje. Jedyny sensowny tu argument to ten że podgrzewa się powietrze pod sufitem. Trzeba jednak pamiętać że większość tego ciepła jest unoszona przez promieniowanie podczerwone i nagrzewa całe pomieszczenie. Mniejsza część energii idzie na nagrzanie samej bańki szklanej i powietrza wokół niej na drodze konwekcji. Tak więc twierdzenie że żarówki sprawnie dogrzewają nam mieszkania jest całkiem uzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: "Setka" już nas nie oświeci 30.08.09, 23:54 Oczywiście, że nie, bo ogrzewanie gazem albo centralnym ogrzewaniem jest tańsze niż prądem. To jest OCZYWISTE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 87.239.196.* 27.08.09, 07:33 co z tego że oszczędze na tych żarówkach 35 zł rocznie (jakos w to nie wierze...) jak te złodzieje z vatenfala podniosą ceny zebym za bardzo tej oszczednosci nie odczul? jak to juz pisali o cenie wegla ktora spadła od zeszęłgo roku o iles tam % a ceny pradu poszły w góre... teraz piszą ze zboze tanie jak nigdy i ma spaść cena chleba nawet o 25%! ha! ciekawe jakie bajki jeszcze w tym tygodniu nam zafundują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aisha Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: 79.110.194.* 27.08.09, 09:30 Jak to oszczędnosć skoro płace o połowę mniejsze rachunki przy tradycyjnych zarówkach niz moja przyjaciółka z psełdo energo oszczęndnymi... Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 10:09 To co piszesz jest mało wiarygodne. Lepiej by było byś odczytał zużycie prądu po tygodniu używania tradycyjnych, potem wszędzie zmienił żarówki i po kolejnym tygodniu znowu spisał licznik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gwóźdź Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.MAN.atcom.net.pl 27.08.09, 10:22 > Jak to oszczędnosć skoro płace o połowę mniejsze rachunki przy > tradycyjnych zarówkach niz moja przyjaciółka z psełdo energo > oszczęndnymi... Może płaci więcej, bo częściej pierze ubranka, częściej myje głowę (suszarka), może piecze pyszności w elektrycznym piekarniku, skąd wiesz skoro u niej nie mieszkasz bo chyba nie mieszkasz jesli masz czas na świecenie żarowkami ? Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 10:46 Gość portalu: gwóźdź napisał(a skąd wiesz skoro u niej nie mi > eszkasz bo chyba nie mieszkasz jesli masz czas na świecenie żarowkami ? No, to już wiemy, czemu ma małe rachunki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.08.09, 10:56 > Nie widzę ŻADNEGO powodu, dla którego mielibyśmy trzymać tradycyjne żarówki? To, że Ty nie widzisz powodu, to nie powód, żeby zabraniać innym. To, że produkt A jest lepszy od produktu B to nie powód, żeby produktu B zabraniać. Nie chodzi też tu o ochronę środowiska. Gdyby chodziło o ekologiczne koszty produkcji energii elektrycznej, to po prostu te koszty powinny zostać wliczone w cenę prądu, i tyle. A to, czy ktoś tego prądu używa do kiepskiego oświetlenia, czy do gotowania, czy też robi sobie głupie zabawy marnując kupę prądu, to już jego osobista sprawa. > Chyba tylko można świecić zwykłymi, żeby Unii na złość robić. "Bo nie będzie > mi ktoś mówił jakie mam żarówki wkładać". No sami powiedzcie, chyba z czystej > przekory. Mi nie zależy specjalnie na tym, żeby świecić zwykłymi. Ale zależy mi na tym, żeby mieć do tego prawo. Dlatego, że to element zwyczajnej wolności osobistej, której powolutku ubywa, z miesiąca na miesiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: "Setka" już nas nie oświeci 28.08.09, 13:51 Pieprzysz głupoty. Żarówka jest tania w produkcji. Świetlówka droga - o wiele bardziej materiałochłonna. W żarówce nie masz gamy silnie toksycznych związków - nie tylko rteć, bar, stront, beryl w luminoforze. Przetwarzać zużyte świetlówki - dodatkowy koszt, dodatkowa energia. Kolejna rzecz. Żarówka praktycznie w ułamku sekundy osiąga swoja pełną jasność. Świetlówka nie. Czyli co? Ma się świeci świetlówka non-stop - to jest oszczędność? Dwa wydajność świetlną świetlówki silnie zależy od temperatury. Im chłodniej tym ciemniej. Te badziewne kompaktowe świetlówki nie lubia częstego włączania. bowiem norma jest u nich tzw. zimny zapłon, to powoduje szybkie niszczenie warstw emisyjnych elektrod. Czyli znowu co - rzadko włączać - broń Boże na krótko - jak to się ma wiec do oszczędzania energii. Skąd Twoja pewność że oszczędzasz 80% energii? Materiały z brukowca czy reklama z hipermarketu? Weź z półki taką niby równorzędną ze 100W żarówką i poównaj jaką jasność Twoje oko odbierze. Okaże się ze świetlówka 15W to to samo do 30 - 35W żarówka. Tak będzie bowiem sporo tej energii stracisz w produkcję światła słabo dostrzegalnego dla oka. Tego na skraju i poza widmem światła widzialnego. Owszem są świetlówki z odpowiednimm luminoforem - tylko znajdź taką na pałce w hipermarkecie jako świetlówka kompaktowa. Cenę przemilczę.... Owszem świetlówki maja swoje zalety i tam gdzie te zalety są istotne już dawno są stosowane. I niestety najlepsze są te tradycyjne długie rury z nowoczesnymi oprawami które zapewniają wieloletnie świecenie przy kilkunastokrotnym cyklu włącz wyłącz dziennie. W takich warunkach świetlówka kompaktowa zdycha kilkunastu tygodniach. Mówisz że oszczędzasz 805 energii. Super a skąd wynika cena porządnych świetlówek (których i tak mniej) w porównaniu z żarówką. I żarówki i świetlówki kompaktowe masowo produkowane nie zużywają drogich surowców. Czyli co nakład energii na wyprodukowanie jednej sztuki. Doliczmy utylizację złomu z tych świetlówek. Kosztowna i energochłonna. Podsumowując nie będzie ŻADNEJ oszczędności energii. Wręcz przeciwnie. Zręsztą i o to chodzi - to pod zapewnienie większych zysków. I dla producenta świetlówek i dla elektrowni. Ba i będzie biznes na 'utylizacji' zużytych świetlówek. Napisałeś cały stek bzdur. Te dostępne w handlu świetlówki - po pierwsze są sporo droższe od zarówek, nie oferują tego 5 krotnie zmniejszonego zużycia prądu (może dwukrotnie) a roku nie wytrzymują. Dodam mam jeszcze u rodziców świecące nadal porządnej produkcji żarówki z lat 80-tych - świecą już ponad 20 lat. Qźwa przepalić się nie chcą. Porównałem typowa świetlówka OSRAM niedawno kupiona - moc 15 W dała tyle światła co 60W żarówka odpalona ściemniaczem na 1/2 swojej mocy. A na opakowaniu - tyle światła co 75W żarówka. A jak ściemniacz. proszę bardzo mogę regulować jasność żarówek. A tego chłamu świetlówkowego już nie. Możesz znacznie ograniczyć napięcie skuteczne a one w niewielkim stopniu zmniejszają jasność. Czyli co reszta pobieranej mocy to moc bierna? W sam raz dla elektrowni - sprzedać energie której nie można zamienić na pracę, ciepło czy światło. Bo przecież impulsowy pobór prądu spowoduje straty mocy spowodowane składowa bierną. A jakaś inna dyrektywa nakazuje korekcję współczynnikiem mocy (nie mają jej te kompaktowe świetlówki). Po tej korekcji okaże się że pobierzesz jeszcze więcej mocy czynnej z sieci energetycznej niż w przypadku tradycyjnej żarówki. Ani racjonalizmu ani pragmatyzmu. Jedyne co widać w Twoim tekście to tylko sponsorowane brednie - typowy marketingowy bełkot dla debili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: st "Setka" już nas nie oświeci IP: 77.255.154.* 27.08.09, 00:25 może siwecić nawet 15 lat :) niezły żart no chyba że zapalmy ja raz na tydzień Za 10 lat kolejny przykaż by pozbywać się świetlówek energooszczędnych bo nadejdzie era lamp LED Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 02:03 zwykla zarowka moze i sto lat wutrzymac. Serio, jest kilka takich wiekowych. Wystarczy tylko trzymac je na bardzo niskim pradzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jkl "Setka" już nas nie oświeci IP: 90.156.118.* 27.08.09, 00:25 Od lat uzywam "ekologicznych" swietlowek tam gdzie sztuczne swiatlo potrzebne jest przez wiele godzin dziennie. Niestety zmusza sie mnie do uzywania drogich swietlowek , tak, tak, porzadne kosztuja 60 zl w miejscach gdzie swieca sie one pare minut dziennie, Jestem normalnym wolnym czlowiekiem i bardzo prosze UE faszystow o nieuszczesliwianie mnie na sile!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcingliwice Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.09, 01:28 Dokładnie! Mam świetlówki tam gdzie używam ich intensywnie i tu rzeczywiście sprawdzają się świetnie, chociaz oszczędności na rachunkach jakoś nie zauważam. W spiżarni, do której zaglądam rzadko i nie dłużej niż na minutę mam zwykłą żarówkę. Czyli będzie tak: włączam żarówkę energooszczędną, która zaczyna się powoli rozjaśniać. W ciemnym pomieszczeniu szukam po omacku słoika i zanim żarówka zacznie dawać normalne światło, ja już ją gaszę i wychodzę. Kompletnie bez sensu. Poza tym już widzę jak ludzie zakładają żarówki po 60 złotych np. w piwnicach i na klatkach schodowych, gdzie będą regularnie kradzione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 02:02 One sie nie rozjasniaja, tylko potrzebuja ok 2-3 sekund na odpalenie. Potem swieca juz ze stala jasnoscia. Czyli bedzie tak - wchodzi,sz wlaczasz, szukasz po omacku, klniesz, znajdujesz, oo, zarowka sie wlaczyla, i znow klniesz. A poniewaz do odpalenia potrzebuja znacznie wiecej energii niz do normalnej pracy, zupelnie nie nadaja sie do miejsc takich jak korytarze czy klatkischodowe, gdzie swiatla bardzo czesto sie wylancza. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Ekokomuniści 27.08.09, 00:28 Świetlówki niestety nie wszędzie się sprawdzają. Tam gdzie światło często jest zapalone i gaszone, albo tam gdzie są drgania lepsze jednak są zwykłe żarówki. Normalny człowiek będzie wybierał tam gdzie może bardziej ekonomiczne rozwiązanie czyli... świetlówki. Zmuszanie ludzi to takich działań to jednak komunizm. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster Re: Ekokomuniści 30.08.09, 20:38 Proponuję się jednak trochę douczyć: pl.wikipedia.org/wiki/Komunizm A dopiero potem wypowiadać na Forum. IMO zmuszanie do kupowania drogich i trudnych w utylizacji źródeł światła ma przede wszystkim poprawić warunki biznesowe dla producentów tychże źródeł światła. Przy okazji odciąża się elektrownie (np. w Polsce zapas mocy już prawie nie występuje) i idzie w świat komunikat "Europa jest ekologiczna). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żarówa "Setka" już nas nie oświeci IP: 194.181.193.* 27.08.09, 00:29 Ok, a co z tymi którzy używają takiego oświetlenia np do ogrzeania np drobiu (wykluwanie piskląt) a co z tynkarzami dla których takie żaróki są niezbędne w pracy (tzw 200 -tka na patyku którą się oświetla ściany dla wyszukania nierówności energooszczena się nie nadaje..) Ciepłe światło ze świetlówek? Wolne żarty mam w dmu WYŁĄCZNIE energooszcędne żarówki już od lat ale w jednym miejscu przy biurku właśnie ciepłe światło zwykłej żarówki bo inaczej się nie da wytrzymać!!!! To bzdura! Jeżeli tak strasznie dbają to mogli nałozyć na nie wysoką akcyzę! (która byłaby wykorzystywana przez zielonych) używali by tylko ci którzy naprawdę ich potrzebują i spadłą by ich sprzedaż a nie ograniczono by swobody obywatelskiej. A tak kto zarobi? :))) tylko ten kto produkuje te "dobre" żarówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joe Re: "Setka" już nas nie oświeci IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 02:08 Tacy uzywaja 500Watowych zarow/promiennikow podczerwieni, a nie zwyklych 100-ek. A promienniki podczerwieni (zwykla zarowka, tylko wyprofilowana by swiecila w jedna strone a nie na okolo) zostaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paolo "Setka" już nas nie oświeci IP: 212.106.21.* 27.08.09, 00:34 Przy pracach budowlanych i warsztatach, w lampach przenośnych, nawet świetlówki mają krótką żywotność bo po prostu się tłuką a nie wiem czy kogoś będzie stać na 2-3 nowe w ciągu jednego dnia. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
kiks4 Re: "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 11:58 Gość portalu: Paolo napisał(a): > Przy pracach budowlanych i warsztatach, w lampach przenośnych, nawet > świetlówki mają krótką żywotność bo po prostu się tłuką a nie wiem czy> kogoś będzie stać na 2-3 nowe w ciągu jednego dnia. :-( --- Jeśli będziesz tłukł 2- 3 świetlówki dziennie to długo to nie potrwa. Każda świetlówka wypełniona jest parami rtęci- wyjątkowo toksycznymi dla człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
lokiferrari "Setka" już nas nie oświeci 27.08.09, 00:37 Unia tak likwiduje te żarówki jak w USA slumsy likwidują tnij.org/d5wn a biedne ludziki dostają po tyłku. ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krociech Jeden detal IP: *.abaks.pl 27.08.09, 00:39 te 100 W było nie było marnowane, tylko zużywane na ogrzanie mieszkania, kiedy akurat nie było Słońca. Jeżeli ktoś sądzi, że to 100 W energiii zostanie zaoszczędzone, to musi być grubym idiotą, z całym szacunkiem do grubych i do idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Jeden detal IP: 62.69.219.* 27.08.09, 03:07 Dokładnie. Inna rzecz, że latem we Włoszech to nie jest dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Jeden detal 28.08.09, 13:11 A żelazko, czajniczek do zaparzenia kawy, suszarka do włosów, lokówka, telewizor, klima latem, lodówka, kuchenka mikrofalowa, komputer dla super gierek.... Całkiem spora moc ogrzewająca mieszkanie. No i biznes dla eletkrowni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~~ Ale po co latem we Włoszech IP: *.adsl.alicedsl.de 30.08.09, 10:46 włączać światło? Skoro jest długo jasno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spider kretynizm ^2 IP: *.multimo.pl 27.08.09, 00:43 W miejscach gdzie często się zapala na chwilę światło i gasi, zwykła żarówka jest ekonomiczniejsza, bo energooszczędna wykończy się po pół roku używania, a kosztuje niemało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Re: kretynizm ^2 IP: *.acn.waw.pl 27.08.09, 00:49 O żarówkach Led to zapewne waćpan nie słyszał??? Odpowiedz Link Zgłoś
absurdello A ty słyszał o żarniku w lampie na LED-ach ? 27.08.09, 03:35 Bo ja nie, więc nie nazywaj tego żarówką. Poza tym LED-y dają światło punktowe co wymusza konieczność montowania ich w dużej ilości na jednej lampie co zwiększa koszty a i dla wzroku jest przykre jak w takie diody spojrzysz ! Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: A ty słyszał o żarniku w lampie na LED-ach ? 28.08.09, 12:59 Kolimatory coś tymi punkcikami mogą zrobić. Ale fakt - światło białych LED to suma dwóch świateł jednego niebieskiego a drugie go to żółtego. spróbuj zobaczyć kolor czerwony przy tym oświetleniu. To samo co przechodzona sodówka na ulicy - suma żółtego światła sodu i purpurowego zabarwienia od dostających się zanieczyszczeń do żarnika lampy. Przy takim świetle można tylko sporadycznie przebywać i to pod warunkiem że nie musimy patrzeć długo w to samo miejsce lub na ten sam przedmiot. Nic dziwnego że światło tych diod męczy. Są ciepłobiałe LED' - ale ich kolor jest taki sobie a i niestety maja sporo mniejszą wydajność świetlną od tych 'trupiobladych'. Trwałość gotowych 'żarówek' LED'owych jest wręcz tragiczna. Niestety porządne diody LED są za drogie aby były powszechnym zamiennikiem żarówek. do tego RoHS dzięki któremu nie można zrobić trwałych połączeń lutowanych. A i same żarówki robi specjalnie tak aby się szybko przepaliły. Nie ma problemy by uzyskać trwałość żarówki większą od kompaktowych świetlówek obecnie sprzedawanych jak i trwalszych od tych reflektorów na LED'ach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STUDI Re: kretynizm ^2 IP: *.prokom.pl 31.08.09, 13:55 Policzyć? Te do celów oświetleniowych. Bo te tanie to mają efektywność na poziomie żarówki. Ciepłobiała - 33lm/W dla mocy 1W. Żarówka 100W to 1200 lumenów. to 36 diodek. Każda po 28 USD. Ponad 1000USD. To tylko same LED a to za mało by zrobić z nich oświetlenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: shoovar "Setka" już nas nie oświeci IP: 24.68.238.* 27.08.09, 00:44 w sumie dosyc ciekawe posuniecie ze strony UE szczegolnie w swietle zeszlorocznego raportu Brytyjskiej Agencji Ochrony Zdrowia ktora stwierdzila ze zarowki kompaktowe bez podwojnej oslony (te pokazane na zdjeciu) moga w pewnych sytuacjach produkowac nadmierne promieniowanie ultrafilletowe ktore moze byc/jest szkodliwe dla zdrowia. Agencja ta odradza instalowanie powyzszych zarowek w miejscach gdy zrodlo swiata bedzie oddalne mniej niz 30 cm (lampki biurowe) od uzytkownika a czas ciaglego uzytkownia bedzie wynosil wiecej niz 1 godz. Kanadyjska Agencja Ochrony Zdrowia poszla sladem Wielkiej Brytanii i zalecila podobne badania. Raport mozna znalezc na stronie www.hpa.org.uk/webw/HPAweb&HPAwebStandard/HPAweb_C/1223534061375 albo tutaj www.medicalnewstoday.com/articles/125371.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq "Setka" już nas nie oświeci IP: *.chello.pl 27.08.09, 00:45 Ekologiczne? A czemu się nie mówi, że zawierają rtęć! Po stłuczeniu zwykłej nic się nie stanie po stłuczeniu tamtej dochodzi do skażenia! Już widzę jak wszyscy w Polsce będą wyrzucać je do specjalnych pojemników - byle jeszcze było je gdzie wyrzucać nie mówiąc o tym jak by się potrzaskała w domu! Odpowiedz Link Zgłoś
tw.jacek_i_placek a co się powinno robić z butelkami zwrotnymi? 27.08.09, 00:48 A co się powinno robić z butelkami zwrotnymi? Wypier*alać???!!! Nie można rozwiązać problemu ze skupem zykłych butelek, a z pewnością mamy już rozwiązany odzysk szkła z rtęci!!! Jak to mawiał mój nauczyciel starej daty: jak widzę takich de*ili to mnie krew zalewa! Odpowiedz Link Zgłoś
muphygen Re: a co się powinno robić z butelkami zwrotnymi? 27.08.09, 01:15 Masz rację. Też mnie to w...wia, że istnieją butelki bezzwrotne? Co to znaczy, W Niemczech tam plastikowe butelki i puszki są zwrotne i wszędzie są maszyny. Da się, jak się chce, ale nie może być to argument w tej sprawie Odpowiedz Link Zgłoś
mieux Re: a co się powinno robić z butelkami zwrotnymi? 27.08.09, 14:33 > Nie można rozwiązać problemu ze skupem zykłych butelek, a z pewnością mamy już rozwiązany odzysk szkła z rtęci!!! Zużyte (=nieszczelne rtęciówki) będą sobie leżeć na trawnikach, w lesie, nad rzekami i w jeziorach. Zwierzęta będą zdychać od rtęci w wtedy ktoś weźmie kolejną łapówkę. Tym razem nie od firm produkujących rtęciówki, tylko zwykłe żarówki. Aha, ten pomysłowy rządowy człowieczek jeszcze dostanie super premię i nagrodę za ekologiczny pomysł. Tak jak obecny debil, który wprowadza obowiązkowe rtęciówki. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: a co się powinno robić z butelkami zwrotnymi? 28.08.09, 12:48 Tłuc bo odzysk szkła sposoduje utratę zarobku prze firmę produkującą butelki. A na dodatek a te chemikalia do umycia tej butelki to co? Do rzeki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Poparpańcy w naszym kraju... IP: *.acn.waw.pl 27.08.09, 00:48 Z ciekawości zapytam po co komu żarówki 100 watowe???? Sam w domu posiadam ok. 20 źródeł światła z czego najmocniejsze pobiera 60 wat. Poza tym żarówki energooszczędne to dno i kicz. Wole raz zainwestować i wydać 60 zł na porządną żarówkę ledową o mocy 210 lumenów, i oszczędzić znacznie na rachunkach. Ciemność w naszym kraju panuje cały czas... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pool Re: Poparpańcy w naszym kraju... IP: 167.127.24.* 27.08.09, 03:48 Lumen nie jest jednostka mocy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nickt Re: Poparpańcy w naszym kraju... IP: 193.17.71.* 27.08.09, 06:44 Mnie potrzeba. Mam jedną żarówkę 100 lub 150 na oświetlenie pokoju. Nie każdy chce mieć siedemnaście trylionów punktów świetlnych w mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
studi001 Re: Poparpańcy w naszym kraju... 28.08.09, 14:03 > Wole raz zainwestować i wydać 60 zł na porządną żarówkę ledową o mocy 210 > lumenów, i oszczędzić znacznie na rachunkach. No i co dalej? Jak tam Twój wzrok będzie się miał po 20 latach tego katowania światłem z diod LED? Sprawdź sobie widmo tych LED'ów (datasheety od Luxeonów czy Ostarów) a potem dowiedz się w jakich sytuacjach dopuszcza się takie oświetlenie. No i jeszcze jedno i co ta Twoja lampka LED'owa ile wytrzyma? Jak na razie ciężko im przekroczyć 10 tysięcy godzin. Nie dziękuję , nie teraz. Żadna LED nie oferuje znośnego dla oka światła białego lub zbliżonego do białego. Szukaj sobie gdzie indziej frajerów dla zarobienia kasy na szajsie z diodek LED produkcji made in China. Luminofor w tych diodkach się wypala. Prędzej doczekam się wydajnych i trwałych OLED niż diod LED nadających się do zdrowego oświetlenia. 60 PLN na rok - i to tylko jedna lampka LED o dość kiepskiej jasności. Kurcze toż tej jedne rok to kilka lat używania kiepskich żarówek o celowo obniżonej trwałości (jak z każdym obecnym masowym towarem). Taniej będzie zainwestować w opdowiednią oprawę i sprowadzić porządna klasyczną świetlówkę (nie szajs hipermarketowy) - odpowiednią barwa luminoforu - i wymieć ją może po 12 latach eksploatacji. Ale to i tak słaby wynik - mam żarówki które już świecą ponad 20 lat. Przepalić się nie chcą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Poparpańcy w naszym kraju... IP: *.toya.net.pl 30.08.09, 11:59 xGość portalu: normalny napisał(a): > Z ciekawości zapytam po co komu żarówki 100 watowe???? > Sam w domu posiadam ok. 20 źródeł światła z czego najmocniejsze pobiera 60 > wat. Poza tym żarówki energooszczędne to dno i kicz. > Wole raz zainwestować i wydać 60 zł na porządną żarówkę ledową o mocy 210 > lumenów, i oszczędzić znacznie na rachunkach. > > Ciemność w naszym kraju panuje cały czas... > jakie światło daje to twoje LED? teraz zamiast jednej setki będę musiał założyć dwie 60, łada mi oszczędność, światła ze świetlówek nie trawię Odpowiedz Link Zgłoś