opolak
19.01.10, 10:48
Trzy województwa sfinansują radar do przewidywania pogody na Górze
św. Anny
Marek Świercz
Zakup i montaż tzw. dopplerowskiego radaru meteorologicznego ma być
jednym z zadań finansowanych przez trzy wojewódzkie fundusze ochrony
środowiska: z Opola, Katowic i Wrocławia.
Dzięki radarowi będzie można przewidzieć nadciągające wichury.
"""Niestety to nie tereny Stanów Zjednoczonych czy Syberii""".
Ich prezesi podpisali porozumienie o kooperacji w miniony czwartek,
podczas spotkania w Jarnołtówku. Patronem umowy został Stanisław
Gawłowski, sekretarz stanu w Ministerstwie Ochrony Środowiska.
- Mając jego poparcie, możemy być spokojni o los tej inwestycji –
uważa wojewoda opolski Ryszard Wilczyński. – Projekt ma pilotować
prezes Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Wojewoda z pomysłem ustawienia radaru meteorologicznego na naszym
terenie nosił się od sierpnia 2008 r., czyli od czasu, gdy region
spustoszyła trąba powietrzna. Wtedy okazało się, że ze względu na
położenie Opolszczyznę tylko częściowo obejmują swoim zasięgiem
istniejące już radary. A dzięki nim można przewidzieć nie tylko
opady, ale przede wszystkim ruch mas powietrza, czyli wichury.
- Co nie znaczy, że można przewidzieć zjawisko tak nagłe jak trąba
powietrzna. W sierpniu 2008 o trąbie zaczęto mówić kilkadziesiąt
minut po jej wystąpieniu – mówi nto wojewoda. – Dlatego nawet
gdybyśmy mieli procedury reagowania, których brak wytknęła nam
Najwyższa Izba Kontroli, w tym przypadku by nie zadziałały.
Wstępnie ustalono, że radar, który kosztuje kilka milionów złotych,
stanie na Górze św. Anny.
www.chmi.cz/meteo/rad/data/animace.gif - aktualne
animacje radarowe – pod nasz teren