Gość: opolanka Dwujęzyczność stosowana w Chrząstowicach IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.10, 20:14 Po co ta dyskusja? takie przysłowiowe mielenie słomy. Lepiej zabierzmy się za ROBOTĘ, by na Opolszczyzna była jeszcze bardziej czysta, po prostu inna aniżeli wschodnie tereny. Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Dwujęzyczność stosowana w Chrząstowicach 20.02.10, 12:20 > Nawet słowiańskie imię Stanisław się nie uchowało i dla > niemieckojęzycznych stało się Stanislausem. ---> ksiaze Karol :) ---> Krzysztof Kolumb :) ---> ...... Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Dwujęzyczność stosowana w Chrząstowicach 20.02.10, 12:24 > zdeklarowany patriota "Patryjota" to slowo wzgledne i relatywne. Zalezy od perspektywy. Ta jest polska. I chodzi o Polske bet Slaska, wiec i sp.Staszic sie Slaskiem nie podniecal. Notabene: sa tez slascy paztryjoci - proslascy. I taka tez powinna byc ta pani, ktora sie sama wstydzi swoich wypocin - wiec nawet nie podaje pelnego nazwiska. Eeeech, ci "(wschodni)kresowiacy"......intryganci! Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 N.Rasch na webzajcie MN : 20.02.10, 14:01 List otwarty do Redakcji Gazety Wyborczej w Opolu w związku z komentarzem Pani Joanna Pszon z dnia 20.01.2010 pt. „Dwujęzyczność stosowana w Chrząstowicach”link do artykułu Dwujęzyczność jest chorobą? Takie wrażenie odnosi się czytając komentarz Pani Joanny Pszon dotyczący dwujęzycznych tablic informacyjnych na urzędach i szkołach w gminie Chrząstowice. Wielkie zdziwienie Pani Redaktor wywołało imię Stanislaus w niemieckiej wersji napisu. Ten odpowiednik właściwy dla krajów niemiecko- i anglojęzycznych tam nikogo nie dziwi. Nie powinien także dziwić tutaj na Śląsku, gdzie język niemiecki jest po latach zakazu odtwarzany jako język domowy oraz przywracany jako ustawowy język mniejszości w szkołach i język pomocniczy w urzędach. W języku niemieckim Staszic ma na imię Stanislaus tak samo jak w języku polskim Mozart jest Amadeuszem a Mann Tomaszem. Dlatego też my, mniejszość niemiecka, pozostawiając Panią Redaktor Pszon swojemu zdziwieniu, będziemy dalej propagowali dwujęzyczność tego regionu zgodnie z prawodawstwem uchwalonym przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej. Dwujęzyczność nie jest chorobą - jak Pani Pszon sugeruje - ale mocną stroną tego regionu i jego szansą. Dwujęzyczność to umiejętność posługiwania się dwoma różnymi językami jako językami ojczystymi, najczęściej charakterystyczna dla zróżnicowanych etnicznie obszarów lub państw. W Europie mówi się około 70 językami, co 7 mieszkaniec Europy należy do mniejszości, więc mówi więcej niż jednym językiem. W zglobalizowanym świecie dwujęzyczność jest zdolnością podstawową i niezbędną do właściwego funkcjonowania i rozwoju. To regiony, gdzie ludzie różnych kultur i nacji spotykali się i umieli dogadać w podstawowych dziedzinach, takich jak handel czy nauka, rozwijały się prężnie. Daleko nie musimy sięgać, wystarczy że spojrzymy na najbliższą historię naszego Śląska oraz na obecną sytuację gospodarczą, gdzie właśnie dzięki dwujęzyczności zlokalizowanych jest w naszym regionie wiele firm z krajów niemieckojęzycznych. Gazeta Wyborcza zazwyczaj znana jest z progresywnego i odważnego podejścia do tematów trudnych ale komentarz Pani Pszon burzy ten wizerunek zasadniczo. Odpowiedzialne media nie powinny traktować dwujęzyczności jako choroby a mniejszości niemieckiej jako zła koniecznego, ponieważ taka postawa szkodzi dobremu współżyciu w regionie. Liczymy na zamieszczenie powyższego tekstu na łamach Waszej gazety. Z poważaniem Norbert Rasch Przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców na Śląsku Opolskim Opole, dnia 22.01.2010 Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Re: N.Rasch na webzajcie MN : 20.02.10, 14:07 > Liczymy na zamieszczenie powyższego tekstu na łamach Waszej gazety. No ale tak sie nie stalo. Normalnie, to bylby pod artykulem link do "reakcji". Abo znocie kajsik plac na GW, kaj idzie to czytac ? Jak ktos jest gotów wydac taki artykul, to nie mozna oczekiwac z ich strony "niekonsekwencji", ze bydom potym fair i wciepnom protest. :( Jednak ta (o)polsko redakcja GW, to . . . . . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menschenfresser Dwujęzyczność stosowana w Chrząstowicach IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 16:15 opole.gazeta.pl/opole/1,35114,7583097,Niemcy_bronia_polskiej_mniejszosci.html Odpowiedz Link Zgłoś
mr.superlatywny Dwujęzyczność stosowana w Chrząstowicach 21.02.10, 02:30 (zrodlo: user "OBSERWATOR" w dyskusji do artykulu Smolorza w "DZ" o slaskich elitach / rodzinach szlacheckich - dziynki za fajno kolekcja !) 1. "Ślązak jest nieufny wobec państwa, bo państwo jest zawsze obce,czy jest polskie, niemieckie, czy czeskie, to nie jest nasze." dr Zbigniew Kadłubek, Uniwersytet Śląski, 2008 r. 2."Tragedia Górnoślązaka polega na tym,że nie jest on ani Polakiem ani Niemcem, ale własnie Górnoślązakiem,i że w każdym wypadku robi mu się krzywdę,gdy zalicza się go do Polski albo do Niemiec. " August Scholtis, pisarz 3.Zaczęto mówić o okupacji Górnego Śląska przez Małopolan (...), zwłaszcza, że nieraz pod pozorem względu na kryzys zwalnia się tubylców, a ich miejsce natychmiast obsadza przybyszami. ks. dr Emil Szramek, po 1930 r. 4."Jako rodowici Ślązacy zawsze z ukosa patrzyli na napływową ludność niemiecką ewangelicką z Rzeszy, że nie oni, tylko napływowa ludność zajmuje najlepsze posady na Górnym Śląsku." Partia "Centrum", ok. 1920 r. 5."Co! Śląska wam się zachciewa?! Śląsk to stara kolonia niemiecka. Mam w d... ten cały Śląsk"! Józef Piłsudski, do delegacji powstańców 6."My Górnoślązacy jesteśmy Górnoślązakami, a nie Polakami, bo Polak to nazwa powiązana do historycznego rozwoju społeczeństwa w państwie polskim, a myśmy Górnoślązacy w tym rozwoju udziału nie brali. Adam Napieralski (1861-1928), wydawca prasy polskojęzycznej 7."Potępiam propagandę polską na Górnym Śląsku, bo z tej dzielnicy, oddzielonej na podstawie prawno-państwowej przez pięć czy sześć stuleci od Polski, a zatem w czasie, w którym uczucia narodowego w naszym zrozumieniu w ogóle nie było, rozbudzenie tego uczucia nie ma w dobie dzisiejszej żadnego usprawiedliwienia". Florian Stablewski (1841-1906), arcybiskup, polski propagator narodowy w Wielkopolsce 8."O zupełnym zniemczeniu Górnego Śląska ani mowy nie będzie: nie zapomnieli Łużyczanie pod saskim rządem, ani Litwini pod pruskim po litewsku, tak też nikt nie będzie mógł zmusić Górnoślązaków, aby o swoim języku zapomnieli". J. S. Richter, pastor niemiecki, 1821 r. 9."Było to jakimś nadzwyczajnym nieszczęściem Górnoślązaków, że sąsiednie narody zawsze miały ich za nic". 10."Żaden warszawski polityk, który chciałby zmienić Kaszubów, Ślązaków, czy Białorusinów w Polaków, nie ma prawa czuć się dotknięty tym, że carska administracja próbuje zmienić Polaków w Rosjan" Jan Ignacy Baudouin de Courtenay 11."bo przeszłość która jest niszczona wraca " 12."Stary Kartezjusz rzekł: "Cogito ergo sum"(myślę więc jestem). Więc aby być, trzeba myśleć aby być;czego życzymy wszystkim Ślązakom" 13. "... Pragnę Was jeszcze zachęcić, abyście nadal strzegli swojej tożsamości, pielęgnując więzi rodzinne, pogłębiając znajomość swojego języka i starając się przekazywać swą bogatą tradycję młodemu pokoleniu". Jan Paweł II , 5 czerwca 1999r. 14. Dzisiaj możemy do nas i do naszej ziemi odnieść parafrazę słów Johna Fitzgeralda Kenned’yego: „Nie pytaj, co Śląsk może zrobić dla ciebie. Pytaj, co ty możesz zrobić dla Śląska”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oberschlesierin Re: Dwujęzyczność stosowana w Chrząstowicach IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 10:35 www.foreignaffairs.com/articles/52428/radek-sikorski/how-we-lost-poland-heroes-do-not-make-good-politicians Radek Sikorski: "Poland would have been easier to reform if its exhausted industrial regions like Silesia could have been abandoned." "Polska rozwijałaby się o wiele szybciej, gdyby wyeksploatowane przez nią regiony poprzemysłowe jak Górny Śląsk można było teraz porzucić" Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Ruch Autonomii Slaska (RAS) : 21.02.10, 11:00 Szowiniści przeciw dwujęzyczności 15.02.2010. Po raz kolejny dają o sobie znać szowiniści z zachodniej części Górnego Śląska. Solą w ich oku pozostają tablice z niemieckimi nazwami miejscowości, które na mocy Ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych instalowane są tam, gdzie spis powszechny ujawnił obecność licznej grupy obywateli polskich narodowości niemieckiej i gdzie pojawiła się odpowiednia oddolna inicjatywa. Mieszkaniec Opola zamieścił w internecie petycję, zawierającej protest przeciw realizacji praw mniejszości i zapisów ustawy. W imię poszanowania górnośląskiej tradycji kulturowej różnorodności i tolerancji, apelujemy o skorzystanie z możliwości wyrażenia swojego sprzeciwu wobec petycji. Jej treść dostępna jest tutaj: www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4928 By oprotestować petycję należy skorzystać z opcji "przeciw" w prawym górnym rogu strony. Złożony podpis wymaga potwierdzeni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EK MALPA IP: *.73-24.tampabay.res.rr.com 18.11.10, 16:35 JOANNA PSZON NIE TYLKO SZCZUJE ALE TEZ I DZIALA W SPRAWIE POBICIA SMIERTELNEGO P KLUSIKA , NIE DOSC TEGO ZE ZMARL NA SKUTEK POBICIA TO JESZCZE ZYDZI Z GW CHCA OSKARZAC JEGO BRATA !!!!!!!!!!! MAM NADZIEJ ZE LOS JEJ WYNAGRODZI TO CALE ZLO KTORE TA POTWORA WYRZADZA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do p.Pszon ekstremalnie durny artykul IP: 213.139.155.* 18.11.10, 16:46 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio a ta wasza 2-jezycznosc ? 18.11.10, 21:54 www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1510310,1,repatrianci-wrocili-do-domu-opieki-spolecznej.read Babcia lub dziadek, mama lub tata znali język polski. Ale dziś wielu z nich trudno się po polsku dogadać. Między sobą rozmawiają po ukraińsku, telewizję oglądają rosyjską. NO COMMENT ................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jozech Re: a ta wasza 2-jezycznosc ? IP: *.opole.hypnet.pl 18.11.10, 23:16 no to całkiem tak jak z wami śmieciu, tylko was nikt nie chce do siebie ściągać śmierdziele hehe jak upośledzone dzieci które miło pogładzić od święta ale broń trójco wpuszczać za próg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc z Niemiec Re: a ta wasza 2-jezycznosc ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.10, 23:50 Dwujezyczne... to sa tylko moje dzieci urodzone w Niemczech.Ale i dla nich jezykiem ojczystym jest jezyk polski , mowiac po polsku nie mieszaja do tego niemieckich slowek, i na odwrot.Wiekszosc Slazakow ktorzy wyjechali do Niemiec 30-40 lat temu,udawala Niemcow ,z lepszym badz gorszym skutkiem.Wskutek czego,ich dzieci nie potrafily slowa po polsku(oczywiscie byly wyjatki) za to rodzice , kaleczyli niemiecki.Jak to wygladalo mozna sobie wyobrazic . Odpowiedz Link Zgłoś