Gość: oti
IP: *.punkt.opole.pl
30.05.10, 20:27
"Po ostatniej premierze w Teatrze im. Kochanowskiego właściwie nie
ma o czym pisać.(...) O reszcie wygodniej byłoby milczeć - pisze
Aleksandra Konopko" milcz więc kobieto i wstydu (sobie) oszczędź.
Niestety pani Ola nie byłaby sobą gdyby nie napisała wielu długich
linijek tekstu - jak sama zaznacza w pierwszym zdaniu - o niczym.
Rozumiem, płacą jej za to, ale czy to jedyny powód żeby wypisywać
bzdury? Pani Olu proponuję zrobić sobie jakiś czas przerwy w
pisaniu i dla przyjemności pochodzić do teatru. Tylko tak można
sobie wyrobić zdanie na temat tego co nam się podoba a co nie. Pani
jak widzę po kilku ostatnich tekstach bladego pojęcia nie ma co
chciałabym oglądać. Wszysto jest na nie. Czy naprawdę sądzi pani
że "krytyk teatralny" musi krytykować? Jak będzie pani wiedziałą co
w teatrze paniainteresuje recenzje będą lepsze w czytaniu. Żałuje
pani widzów Teatru Kochanowskiego, a nie żałuje pani tych ktorzy
muszą czytać pani recenzje??