Dodaj do ulubionych

Pytanie o niektóre śląskie słówka

28.08.10, 01:26
Czy w Waszych stronach także używało się takich wyrażeń, jak "latoś" (w tym
roku), "w łóńskim roku" (w roku ubiegłym) i "na bezrok" (w przyszłym roku)?
Jeżeli tak, to interesowałaby mnie też informacja, gdzie dokładniej (powiat)
tak mówiono.
Dziękuję z góry i pozdrawiam
Jura
Obserwuj wątek
    • o.tisk Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 28.08.10, 08:58
      słowo "latoś" jest staropolskiej prownienecji i spotykało się je
      praktycznie w całej Polsce.
      Z kolei w "łońskim roku" pochodzi z czeskiego "v loňském roce" -
      znaczy to samo, co u nas, a używane jest w Czechach powszechnie aż
      do chwili obecnej
      a o bezroku tutaj -> xvii-wiek.ijp-
      pan.krakow.pl/pan_klient/index.php?strona=haslo&id_hasla=1048



      • o.tisk Errata 28.08.10, 09:00
        1. Prowienencji
        2. xvii-wiek.ijp-pan.krakow.pl/pan_klient/index.php?
        strona=haslo&id_hasla=1048
    • Gość: X-tine Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.adsl.inetia.pl 28.08.10, 10:12
      "Miłość latoś obrodziła" śpiewały Amazonki w PRLu. Wpisz frazę do przeglądarki-
      dowiesz się, że szło na cały kraj!
      • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 28.08.10, 12:58
        Ludzie, ja nie prosiłem o teorie, bo teorię znam. Chciałem się dowiedzieć, w
        których śląskich wsiach używa się takich wyrażeń na co dzień. Końcówka przy
        odmianie czasowników w drugiej osobie liczby mnogiej "-eta" zamiast "-ecie"
        (pójdzieta - pójdziecie) też jest znana w wielu polskich gwarach, ale konkretnie
        na Śląsku wygląda to tak, że koło Olesna mówi się jeszcze "-eta", ale koło Opola
        już nie.
        O to samo chodziło mi z "latoś" i "na bezrok". Gdzie to jest jeszcze w użyciu na
        co dzień. "Dycki" czy "cestować" też się nie mówi na całym Śląsku.
        Jura
        • Gość: Olesław Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.chello.pl 28.08.10, 13:55
          Co tu testować - Na Śląsku tam gdzie najlepiej mówią po polsku tam jest
          najwięcej volksdeutschy! czyli poszukiwaczy kultury. Taka lokalna specyfika.
          • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 28.08.10, 14:11
            Gość portalu: Olesław napisał(a):

            > Co tu testować - Na Śląsku tam gdzie najlepiej mówią po polsku tam jest
            > najwięcej volksdeutschy! czyli poszukiwaczy kultury. Taka lokalna specyfika.

            Czy zamiast filozofować i doszukiwać się drugiego dna, mógłbyś po prostu
            odpowiedzieć na pytanie?
            Jura
            • Gość: swojak Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.10, 22:35
              Nikt Ci nie chce odpowiedzieć ,ale ja CI powiem ;łońskygo roku ,na bezrok, i latojś ,do dzisiej godo se kole Krapkowic.Spytej jeszcze co to Ci odpisza.
              • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 08.09.10, 22:43
                Dziękuję bardzo. Chciałbym spytać jeszcze o sómsiek i gumno (w stodole). Też koło Krapkowic znane?
                Jura
                • Gość: swojak Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.10, 10:35
                  oczywiście, aczkolwiek dziś mało używane. Teraz ja zapytam ;do czego ci taka wiedza?
                  • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 09.09.10, 10:59
                    Gość portalu: swojak napisał(a):

                    > oczywiście, aczkolwiek dziś mało używane. Teraz ja zapytam ;do czego ci taka wi
                    > edza?

                    Z czystej ciekawości. Urodziłem i wychowałem się pod Olesnem, potem "przyżeniłem" się pod Opolem i zauważyłem, że gwara śląska używana u mnie w domu różni się od tej używanej w domu teściów. Np. u nas nie używano "wrózyć" w sensie myśleć, zamyślić się. Takie różnice gwarowe zawsze mnie interesowały, moje najfajniejsze wakacje to była wyprawa rowerowa na Śląsk Cieszyński, tak jeździliśmy z kolegą od knajpy do knajpy i słuchaliśmy, jak ludzie mówią. Też są różnice między np. Boguminem a Bystrzycą pod Czantorią.
                    Bezpośrednim wyzwalaczem tego wątku była lektura Chłopów Reymonta. Tam właśnie przeczytałem to "na bezrok" czy "latoś" i przypomniałem sobie, że przecież po Olesnem też tak się mówiło, natomiast nie przypominam sobie, żeby takich wyrażeń używano u teściów. Stąd pytanie o zasięg terytorialny, bo być może uzywanie takich wyrażeń pod Olesnem miało związek z bliskością polskiej granicy. Ale skoro mówisz, że w okolicach Krapkowic też tak się mówi, to nie granica jest przyczyną.
                    Jura

          • Gość: gosc Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.10, 17:27

            Odpowiadasz na:
            Gość portalu: Olesław napisał(a):

            > Co tu testować - Na Śląsku tam gdzie najlepiej mówią po polsku tam jest
            > najwięcej volksdeutschy! czyli poszukiwaczy kultury. Taka lokalna specyfika.


            Za ten wpis otrzymujesz ode mnie tytuł idioty miesiąca sierpnia.
            • amoremio Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 29.08.10, 01:00
              popieram
    • Gość: Rechtoor Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: 91.123.215.* 08.09.10, 22:23
      Ńy pado śe - "w łóńskim roku" (w roku ubiegłym), bo to je poloońizmus,
      yno ... "uoońskigo roku"!
      • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 08.09.10, 22:32
        Też nie zrozumiałeś pytania? Pytałem, gdzie się tak mówi, a nie jak jest prawidłowo. Póki co, nie ma jakiegoś Dudena dla gwary śląskiej i w jednych stronach mówi się tak, a w innych inaczej. W gminie Radłów mówiło się też "w łóńskim roku", może z powodu bliskości granicy ten polonizm, jak go nazywasz, się wziął. A teraz dowiem się, gdzie mówiono, tak jak napisałeś "łóńskiego roku"?
        Jura
        • Gość: gosc Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 17:00
          Mnie to z kolei ciekawi dlaczego Ślązacy uważający się dziś za Niemców przed wojną na co dzień praktycznie posługiwali się wyłącznie gwarą śląską ?. W samej gwarze są przecież dziesiątki słów czeskich.To zapewne pozostałość 400 letniej przynależności tej ziemi do Czech.Nasuwa się zatem pytanie.A może Ślązacy to potomkowie Czechów.Zapomniałem o jednym.Poziom życia w Niemczech jest znacznie wyższy, chociaż dla Niemców są nikim od zawsze.A kolejne rządy państwa niemieckiego nigdy nie zapomną faktu iż Śląsk przez prawie 300 lat leżał w ich granicach, stąd paszporty dla tysięcy Ślązaków od lat.Ile są one naprawdę warte przekonali by się ich posiadacze z chwilą powrotu tych ziem do Niemiec jeśli przypomni się jakie plany wobec Ślązaków miał Adolf po wygraniu wojny.Myślenie Niemców niewiele się zmieniło od tamtej pory w co trudno uwierzyć pajacom z tzw M.N.Gwara śląska z jeżykiem niemieckim niestety nie ma nic wspólnego i mieć nigdy nie będzie.Chociaż nie brakuje psycholi w opolskim uważających ,że gwara śląska a każda inna gwara w Niemczech to to samo dlatego ,że do 1945r. Śląsk był Niemiecki.
          • Gość: swojak Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.10, 20:24
            odpowiem Ci tylko na pierwsze pytanie,przed wojną Ślązacy mówili po śląsku bo jak niby mieli by mówić? gdyż j.niemiecki był używany jako urzędowy.Reszta twoich wywodów to niezrozumiały bełkot
            • Gość: gosc do swojaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 22:07
              Nie wiem coś za typ ,ale ekspert z ciebie jak z koziej doopy trabą.
              Językiem urzędowym posługiwali się Niemcy a Ślązacy jeśli już go w ogóle używali to niemiłosiernie go kaleczyli i tak jest do dziś.
              Nie każdy człowiek mieszkający w Niemczech posiadający obywatelstwo tego kraju jest Niemcem.Tak było przed wojną i tak jest dzisiaj.Obecnie o Ślązakach mieszkających w Niemczech należy mówić Niemcy polskiego pochodzenia.Jeżeli interesujesz się gwarą a na pewno nie wiesz,że przed wojną w wielu miejscowościach mówiono Hanys zamiast Jan.Ja w połowie pochodzę ze śląskiej rodziny i historią tej ziemi interesuję się od wielu lat z tą różnicą ,że swoją wiedzę opieram nie na archiwach i kłamliwych mediach z wypowiedziami członków tzw M.N.włącznie lecz na tym co przekazało mi pokolenie które od nas dawno odeszło.Tak więc oceniając mój poprzedni wpis jako niezrozumiały bełkot robisz z siebie tylko idiotę.
              P.S. Analfabeta wtórny do których się niewątpliwie zaliczasz nie potrafi ocenić tekstu czytanego w tym momencie !!!
              • Gość: swojak Re: do swojaka IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.10, 12:51
                głupi z ciebie ciul z sosnowca,i nie będe ci więcej odpowiadał.A u nas jan to był hans .
                Twój poprzedni post to bełkot,oto przykład;cyt.Poziom życia w Niemczech jest znacznie wyższy, chociaż dla Niemców są nikim od zawsze.k.cyt. Czy to zdanie ma sens?!
                Naucz się półgłówku najpierw budować zdania w j. polskim ,a potem męcz komputer .
          • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 09.09.10, 22:05
            Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Mnie to z kolei ciekawi dlaczego Ślązacy uważający się dziś za Niemców przed wo
            > jną na co dzień praktycznie posługiwali się wyłącznie gwarą śląską ?.

            Następny filozof.
            Jura
        • Gość: Rechtoor Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: 91.123.215.* 09.09.10, 21:52
          Ńy pado śe "łóńskiego roku" bo to je poloońizmus,
          yno ... "uoońskigo roku"! :-)

          A przi sposobnośći, uo Mundardźe `śće ńy słyszeli Karluśe?

          PS
          Gwarą śląską języka polskiego posługują się na Śląsku jedynie nadeszli z Polski przybysze, która powstała w wyniku ześlązaczenia się ich języka literackiego w kontaktach ze Ślązakami.
          • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 09.09.10, 22:04
            Wiem, co to jest Mundart (po polsku dialekt po prostu), ale nadal nie wiem, gdzie się tak mówi, jak napisałeś. A to pytanie mnie interesowało, a nie wartościowanie, co jest polonizmem, a co czystą gwarą śląską (według Ciebie oczywiście, bo żaden Duden tego jeszcze nie skodyfikował).
            Jura
            • Gość: Rechtoor Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: 91.123.215.* 09.09.10, 22:16

              Kej wjyće co to jest Mundart, to pojakymu prawiće co brachuje Woom jego standaryzacyje?

              A wzglyndym Wasego wajańo po prośbje, to ńy łaska dźwignoońć dupsko i napoczoońć gymźić po wśach a sztadach i suchać kandy jak Nase Ludźa rzoondzoom, prawjoom lebo godajoom?

              Kaj śe potraćooła ta downo robotność polskich etnografoov, co to vszandy śe szvyndały, suchały a zapisowały Nasou Mouwa? :-)
              • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 10.09.10, 09:11
                Nie jestem etnografem, jestem matematykiem, co nie znaczy, że nie mam prawa mieć swoich zainteresowań. Zapytałem na forum o tych parę wyrażeń, bo akurat przebywam paręset kilometrów od miejsc, gdzie mógłbym o to spytać bezpośrednio. Nie miałem przy tym żadnych naukowych ambicji, bo do prawdziwych badań językoznawczych brakuje mi warsztatu. Pan nauczyciel jednak, jak to często u nauczycieli bywa, woli pouczać, zamiast odpowiedzieć po prostu na pytanie. Trudno, jeżeli to taka tajemnica strategiczna jest, jak za komuny zakaz fotografowania dworców był, to już się pana nauczyciela prosić nie będę.
                Jura
            • Gość: gosc Do jureek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 22:22
              Ciebie najwyrażniej tatuś zrobił miękkim ciulem.
              Wydaje się takiemu ,że mądry a nawet na forum wychodzi z niego burak.
          • Gość: gosc do rechtoora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 22:16
            Gwarą śląską języka polskiego

            Czy Ty wiesz człowieku co piszesz.
            Co to jest gwara śląska języka polskiego?
            Koleś jak jesteś na haju nie siadaj przed komputerem.
            • Gość: Rechtoor Re - do Gośća. IP: 91.123.215.* 09.09.10, 22:23
              A co jako jynzyk śląski, podle Wous "Gośću" majoom chyntka dopisać polske Posły do Ustawy uo myńszośćach nacyjowycj a jynzykach regijoonalnych, jak ńy ustandaryzowano gwara jynzyka polskigo?
              • Gość: gosc Re: Re - do Gośća. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 22:34
                Mówiłem abyś nie siadał przed komputerem jak jesteś na haju.
                Od kiedy gwara śląska jest językiem śląskim.
                Tylko tuman pisze takie rzeczy bo normalny człowiek wie ,że aby o gwarze można powiedzięć ,że jest językiem musi posiadać ona swoją gramatykę.
                Gwara kaszubska taką gramatyke posiada dlatego została oficjalnie uznana za język kaszubski.
                Dotarło buraku na haju ?
    • jureek nacjonaliści polscy, niemieccy, śląscy - wynocha! 10.09.10, 08:41
      Wynocha z tego wątku, nie po to go założyłem, żebyście mieli kolejne boisko do naparzania się. Jak już nie umiecie żyć bez tego, żeby ciągle udowadniać, że Wasze plemię jest lepsze od innych, to se załóżcie swoje wątki i w nich się naparzajcie. Ten wątek jest tylko i wyłącznie po to, żeby dowiedzieć się, gdzie jak się mówi.
      Jura
      • Gość: Slezak s Polska Re: nacjonaliści polscy, niemieccy, śląscy - wyno IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 27.09.10, 12:52
        Kole Jemielnicy
    • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 17.09.10, 18:20
      Następne słówko mi się przypomniało: "zgudka" w znaczeniu czkawka.
      Z góry dziękuję za merytoryczne odpowiedzi.
      Jura
      • Gość: swojak Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 21:34
        u nas tak nie godają ,w ogóle nie słyszałem takiego słowa.A czy znasz słowo ,,kwanty''?
        • jureek Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 20.09.10, 21:43
          Gość portalu: swojak napisał(a):

          > u nas tak nie godają ,w ogóle nie słyszałem takiego słowa.A czy znasz słowo ,,k
          > wanty''?

          Dzięki, na Ciebie można zawsze liczyć :)
          Kwantów nie znam (no poza fizyką kwantową).
          Pozdrawiam serdecznie
          Jura
          • Gość: swojak Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 20:00
            he he he ,kwanty -czyli ubrania ,bardzo popularne od Opola po Kędzierzyn a może i dalej.
    • plk7 Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 25.09.10, 12:53
      Mieszkam w Rudzie Śląskiej i wszystkie trzy zwroty były używane jeszcze przez moich rodziców. Ja, niestety już ich nie używam :(
      • plk7 Re: Pytanie o niektóre śląskie słówka 25.09.10, 13:09
        Poprawka - są używane przez moich rodziców :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka