Gość: pinus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.11, 09:26 Pustej głowy nie ma powodu podpierać, panie Rasch ... , powinna być bardzo lekka. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: opolanin Re: Norbert Rasch IP: *.dclient.hispeed.ch 01.10.11, 17:51 Swieta prawda racja 100% pustej glowy sie nie popiera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marg Norbert Rasch IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.11, 08:33 Nie będę się odnosić do wypowiedzi poprzedników, bo to nie licuje z powagą wyborów. Macie prawo mnieć swoje zdanie, ale na Boga, niech ono będzie oparte o faktyczne argumenty, a nie steretotypowe ujmowanie tematu. Dla wielu z większości polskiej, członkowie mniejszości niemieckiej, to osoby nie wykszałcone, nie świadome, nie ma wśród nich intelektualistów. A wystarczy chociażby wejść i poczytać Heimat na NTO, czy Wochenblatt.pl by dowiedzieć się, o jakich tematach i na jakim poziomie dyskutuje się obecnie wśród mniejszości. Pan Rasch do aktywnych dyskutantów właśnie należy. Ma swoje wyklarowane poglądy, ma wizję współpracy mniejszością niemiecką z większością polską, ma wizję rozwoju regionu i program swojej pracy w Senacie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Collonna Norbert Rasch IP: *.pool.mediaWays.net 03.10.11, 11:20 Tak do konca po co jest senat to malo kto w Polsce wie. W Niemczech Bundesrat reprezentuje interesy Landow i nawet nie jest tak wazne kto tam akurat glosuje-i tak wykonuje polecenie tamtejszych parlamentow i moga one nawet dosc skutecznie zablokowac prace Bundestagu. W Polsce ta pozycje ma Prezydent (na wzor francuski) co moze prowadzic szybciej do totalnej blokady-tak jak bylo z Leszkiem K. Cos mi sie wydaje, ze senator w RP to taka swieta krowa przy pelnym korycie-tak samo potrzebna jak w Indiach... Zdaje sie, ze cos podobnego jest jeszcze w UK.... Odpowiedz Link Zgłoś