Dodaj do ulubionych

Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy pr...

20.01.12, 11:08
Zgadzam się z dr Danutą Berlińską. Nie po raz pierwszy zabiera głos i wyraża swoją mądrą opinię w tych kwestiach. Swoją mądrość podpiera naukową, rzetelną wiedzą z psychologii społecznej.

Zgadzam się z twierdzeniem, że jedynym kompromisem byłoby pokazanie w uchwale podobieństwa losu Polaków z Kresów i mieszkańców Górnego Śląska. Wszak i jedni i drudzy doznali krzywd ze strony Armii Czerwonej: mordów, gwałtów i zsyłek na Syberię.
Istotne i zarazem ciekawe jest to, że i jedni i drudzy są Kresowiakami. Kresowiakami byli mieszkańcy dawnych rubieży ówczesnej Rzeczypospolitej, jak i Kresowiakami są ci, którzy tu się urodzili i żyli na dawnych rubieżach ówczesnych Niemiec.

Kresowiacy zabużańscy w wyniku powojennych podziałów terytorialnych zostali przywiezieni na Śląsk wbrew swojej woli. Zostali przetransportowani na tzw. ziemie odzyskane w wagonach bydlęcych (jeśli mieli szczęście) lub w odkrytych węglarkach (jeśli nie mieli szczęścia). Często z tobołkiem na plecach, który im pozostał z dorobku całego życia.
Kresowiacy śląscy zostali poddani fali gwałtów, podpaleń, mordów przez pijane żołdactwo sowieckie. Władze komunistyczne na tym terenie również miały w tym swój niechlubny udział.
Zarówno jednym, jak i drugim w imię solidarności i prawdy historycznej należy się honor i pamięć. Jeśli przyszło nam razem żyć na tej pięknej ziemi śląskiej, to nie można zapomnieć o Kresowiakach zabużańskich, jak nie należy zapominać o Kresowiakach śląskich.

Stowarzyszenie Kresowiaków powinno zaprosić w swoje szeregi Kresowiaków śląskich lub ci powinni utworzyć stowarzyszenie działające na zasadzie symetrii. Czy jest to możliwe?

--
Obserwuj wątek
    • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 23.01.12, 17:38
      Komu potrzebne jest to chore woj.opolskie.Pani Berlińska widząc nieunikniony rozpad tego bękarta usiłuje doprowadzić do kompromisu tylko zapomina o tym że uchwałe upamiętniające ofiary Tragedii Górnośląskiej został już przyjęty przez sejmik woj.śląskiego.Sejmik tzw.opolszczyzny to rozpadająca się padlina która zaczyna śmierdzieć .Silesia Superior.
      • Gość: Ślązak Pseudosocjolog D. Berlińska zadowoli volksdojczy IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 18:00
        Hitlerowska padlina już od wielu lat śmierdzi, odwalono im pomniki ze złotymi napisami a teraz potrzebna uchwała? a po co? Będziecie ją ryć pod pomnikami? One są do likwidacji a ta chwała nadaje się do podtarcia
        • Gość: nie z MN, ale Re: Pseudosocjolog D. Berlińska zadowoli volksdoj IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.12, 20:03
          > Hitlerowska padlina
          Tak nazywasz swoich wspólobywatelów ?
          swoich sasiadów ? swoich bliznich ?

          Nie wierze, ze jestes Slazakiem.
      • Gość: jop Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 18:08
        Między Kresowiakami a Ślązakami rzeczywiście istnieje znaczne podobieństwo losów, ale też fundamentalna różnica. Otóż Kresowiacy się do Ruskich nie zapisywali. Ze Ślązakami wyglądało to inaczej co warto przypomnieć zwłaszcza tym co tak pomstują na województwo opolskie. Otóż nie dziwi, że Ślązacy z woj katowickiego podpisali się pod uchwałą o tragedii jako, że wielokrotnie dawali dowody swej polskiej opcji. W Powstaniach Śląskich po polskiej stronie. Po napaści Niemiec w 39r likwidowani przez nazistów i wciągani na siłę do niemieckiego wojska a potem w 45r rozwalani prze Ruskich. Tak, ci przeżyli Tragedię Górnośląską.
        A w woj Opolskim jak jest? Widać zwłaszcza na rocznicach Powstań i uczestnictwie w nich Ślązaków i przyśmiewczych głosach, że do Powstań szli ci, którym Korfanty krowę obiecał. Ale w 45r to nagle wszyscy tragedii od Ruskich doznali bo tacy polscy a nie niemieccy byli. A potem znowu do Niemcow przystąpili bo się opłacało!!! A teraz znowu inicjują tragedię i dziwią się, że polacy się dziwią. Tak,tak. Kresowiacy też cierpieli, od Niemców i od Ruskich z tą różnicą,że Mniejszości Rosyjskiej nie zakładali.
        • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 23.01.12, 18:17
          Woj.opolskie to część Górnego Śląska a uchwałe o Tragedii Górnośląskiej została przyjęta przez sejmik woj.śląskiego dlatego uchwała sejmiku woj.opolskiego dla nas Górnoślązaków nie ma żadnego znaczenia.www.autonomia.pl/n/uroczystosci-upamietniajace-tragedie-gornoslaska-1945-terminarz
          • Gość: jop Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 18:45
            To teraz widzisz z jaką śmieszną inicjatywą Niemcy z woj. opolskiego wychodzą
            • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 23.01.12, 19:15
              Dlatego uważam że w niedalekiej przyszłości woj.opolskie zostanie podzielone pomiędzy woj.dolnośląskie i śląskie przy następnej reorganizacji i zmniejszenia ilości województw w całej Polsce.
              • Gość: tao szatanski a jakby niemcy wygrali wojne? IP: *.nyc.res.rr.com 23.01.12, 21:06

                przy założeniu, że moja matka przeżyła filie obozu stutthow a po wojnie z racji niezdolności do pracy gdzie indziej nie została spalona, spotkała mojego ojca i stworzyli mnie. z racji niebieskich oczów i jasnych włosów pozwolono by mi żyć. mam 58 lat, co bym teraz robił? nie wiem ale nie mogę wykluczyć, że czyściłbym stajnie w posiadłości emerytowanego generała, być może SS, josepha ratzingera. nie można też wykluczyć, że czyściłbym byłą stajnie moich dziadków, ze strony matki, na wołyniu, którzy zostali zamordowaniu przez ukraińską formacje wojskową upa, przez jednych zwaną armią wyzwoleńczą a innych bandą morderców. niemiecki plan zakładał dojście do uralu. nie wyszło. czerwony bandyta pogonił czarnego. kosztowało go to 20 milionów obywateli i zrównanie swojej europejskiej części z ziemią. wojska niemieckie po przekroczeniu swojej wschodniej granicy miały wolną rękę. kto pamięta ludobójstwo ormian? - tymi słowami hitler błogosławił swoich żołnierzy. czerwoni dostali wolną "rękę" po przekroczeniu granicy trzeciej rzeszy. będąc dzieckiem mój teść widział na lwowskiej ulicy niemieckiego żołnierza, który nadepnął na szyje młodej żydówce i strzelił jej w głowe. nie wykluczone, że ów strzał oddał były mieszkaniec suchego boru, gogolina czy krapkowic. moja matka była świadkiem głodowej śmierci setek radzieckich jenców. i tu też nie można wykluczyć, że zmarli byli pilnowani przez mieszkańców obecnej opolszczyzny.
                dlaczego o tym pisze? dlatego żebyśmy, jak pożyteczni albo i obłudni, idioci nie bawili się w politykę. zostawmy to historykom, nie z opolskiego uniwersytetu!!!, bo wszak historie do bólu trzeba znać ale tak żeby nie bolała, dzieliła. pamiętać a nie nią żyć. czy to aż takie skomplikowane? i tak i nie. bądzmy na TAK bez patologicznego bólu. niemcy byli święcie przekonani, że wygrają wojne i nawet przez myśl im nie przeszło, że może ich spotkać to samo co czynili z ludnościa cywilną na terenach okupowanych. ot, brutalna przewrotność.
                propozycja pani dr intelektualnie ciekawa ale historycznie nieuczciwa, przewrotna, politycznie poprawna..
                jak odejdzie pokolenie, które pamięta wojne z opowiadań rodziców można powrócić do tematu tylko komu będzie się chciało, ba, czy będzie na opolszczyżnie mniejszość niemiecka, myśle że szczątkowa wszak byt rodzi świadomość jak mawiał podciwy marks.
                pytanko? czy na dawnej farmie moich dziadków na wołyniu p. ratzinger umieściłby ku ich pamięci jakiś obelisk, jestem przekonany, że nie podobnie jak moi dziadkowie dostając farme od polskiego rządu w latach dwudziestych nie pamiętali o byłych ukraińskich właściciekach.

                tao szatanski






                • erka-4 szatański pomysł... 24.01.12, 11:37
                  ...mógł się powieść.
                  Dobrze to wszystko podsumowałeś.
                  Zastanawia mnię bardzo komu i czemu te uchwały mają służyć,przekonany jestem,że nie chodzi w nich o śląskich Ślązaków.
        • Gość: Elwira Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.12, 20:05
          jop: bzdury gryzmolisz, wspólczuje ci, a o historii nie ma pojecia.
        • svatopluk Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy 25.01.12, 05:58
          Gość portalu: jop napisał(a):

          > Między Kresowiakami a Ślązakami rzeczywiście istnieje znaczne podobieństwo losó
          > w, ale też fundamentalna różnica. Otóż Kresowiacy się do Ruskich nie zapisywali
          > . Ze Ślązakami wyglądało to inaczej co warto przypomnieć zwłaszcza tym co tak p
          > omstują na województwo opolskie. Otóż nie dziwi, że Ślązacy z woj katowickiego
          > podpisali się pod uchwałą o tragedii jako, że wielokrotnie dawali dowody swej p
          > olskiej opcji. W Powstaniach Śląskich po polskiej stronie. Po napaści Niemiec w
          > 39r likwidowani przez nazistów i wciągani na siłę do niemieckiego wojska a
          > potem w 45r rozwalani prze Ruskich. Tak, ci przeżyli Tragedię Górnośląską.
          > A w woj Opolskim jak jest? Widać zwłaszcza na rocznicach Powstań i uczestnictwi
          > e w nich Ślązaków i przyśmiewczych głosach, że do Powstań szli ci, którym Korfa
          > nty krowę obiecał. Ale w 45r to nagle wszyscy tragedii od Ruskich doznali bo ta
          > cy polscy a nie niemieccy byli. A potem znowu do Niemcow przystąpili bo się opł
          > acało!!! A teraz znowu inicjują tragedię i dziwią się, że polacy się dziwią. Ta
          > k,tak. Kresowiacy też cierpieli, od Niemców i od Ruskich z tą różnicą,że Mniejs
          > zości Rosyjskiej nie zakładali.

          wedlug ciebie to tylko osoby ktory walczyly o polskosc zasluguja sobie na uchwale i pamiec?

          a o plebiscycie nie masz zadnego pojecia.
          Katowice glosowaly w wiekszosci za Niemcami a podopolski Winow za Polska.

          Polacy na Kresach byli mniejszoscia tak jak Niemcy na Gornym Slasku.
          • Gość: WOW Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.12, 10:44
            "Katowice glosowaly w wiekszosci za Niemcami a podopolski Winow za Polska."
            Dlatego niemiaszki nie ewakuowały mieszkańców Winowa pozostawiając ich na pożarcie Ruskim. Pamiętajmy też o tym co błękitnoocy wyczyniali w Rosji z jej mieszkańcami.

            "wedlug ciebie to tylko osoby ktory walczyly o polskosc zasluguja sobie na uchwale i pamiec?"
            A co mamy czcić tych, którzy chcieli naszej zagłady ? (nie mam na myśli prawdziwych Ślązków skrzywdzonych zarówno przez Niemców jak i Rosjan a także później)
        • Gość: theo Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.netcologne.de 25.01.12, 19:39
          Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy
          Autor: Gość: jop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.12, 18:08
          Między Kresowiakami a Ślązakami rzeczywiście istnieje znaczne podobieństwo losów, ale też fundamentalna różnica. Otóż Kresowiacy się do Ruskich nie zapisywali. Ze Ślązakami wyglądało to inaczej...

          "jop", piszesz bzdury. Nie wiem z jakiego źródła korzystałeś, ale czyste to ono nie jest.
          Slązacy byli obywatelami państwa pruskiego i jako tacy m.in. odbywali służbę wojskową w tym państwie. W nim mieszkali mając zapewniony znośny byt, a region przeżywał rozwój gospodarczy niepotykany wówczas w Europie. Nie darmo nazywano Sląsk drugą Anglią. Król pruski zwolnił ich z pańszczyzny, otrzymali pełnię praw i godziwe wynagrodzenie. W dawnej Polsce tymczasem nadal panowała pańszczyzna a jeśli chodzi o służbę wojskową to nie było inaczej, o czym pisze profesor Janusz Tazbir w szkicu historycznym "Niepodległość raczej mało wesoła" ("Tygodnik Powszechny" nr 44 z października z 1995 roku). Na Kresach wschodnich ludność miejscowa (Polacy?) służyła w armiach państw, które dokonały rozbiorów Rzeczpospolitej i znaczna ich liczba była nawet przez generałów obcych państw odznaczana za waleczność w walce przeciwko współrodakom! A jak to było w Rzeczypospolitej w czasach napoleońskich? Pisze o tym w swej pracy doktorskiej z 1987 roku Leon Antoni Sułek (jej obszerne streszczenie w Kwartalniku Historycznym XCV z 1988 r.), w której przedstawia rozmiar dezercji z wojsk polskich w latach 1807-1812. Autor obnaża całą prawdę o rzekomym patriotyźmie "ludu polskiego" i jego oddaniu sprawie ojczyzny. Polscy generałowie Józef Niemojewski, Józef Zajączek, Jan Henryk Dąbrowski, także książę Józef Poniatowski czy Tadeusz Kościuszko, wszyscy oni stwierdzali oficjalnymi pismami o zastraszających rozmiarach dezercji żołnierza i to w dniach kiedy walczono o restytucję państwa! Większość raportów wojskowych informuje, że przeszło "trzecia część rekruta ucieka". Broniono się także przed rekrutacją do armii polskiej i to wszelkimi sposobami, "od fałszowania metryk, dzielenia gospodarstw, przekupstwa urzędników, po ucieczkę w głąb kraju i zagranicę, aż do drastycznych samookaleczeń: obcinano palce, dłonie, jątrzono rany, piciem odwarów zatruwano organizm". "Armia miała się stać prawdziwie narodowa" - biadolił książę Poniatowski - "a zaraziła się motłochem ludzi, którzy duch jej psują i na których w żadnej okoliczności rachować nie można".
          Nie wszyscy Slązacy w województwie śląskim doznali od ruskim wielkich krzywd, były to przecież przed wojną tereny polskie. "Hulać" zaczęli ruscy dopiero po przekroczeniu granicy niemieckiej począwszy od Bytomia. Ale o tym proponuję przeczytać w zbiorowej pracy pt. "Ofiary stalinizmu na ziemi bytomskiej w latach 1945-1956" wydanej przez Towarzystwo Miłośników Bytomia w 1993 roku. Polecam również książkę Piotra Madajczyka pt."Przyłączenie Sląska opolskiego do Polski 1945-1948".


          • Gość: jop do theo: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 21:00
            pasjonujące.Tylko kto w końcu do MN się :"zapisał"?
            • Gość: theo Re: do theo: IP: *.netcologne.de 26.01.12, 12:42
              do theo:
              Autor: Gość: jop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 21:00
              pasjonujące.Tylko kto w końcu do MN się :"zapisał"?

              Kim oni są musiałbyś się ich zapytać, lecz obawiam się, że odpowiedź byłaby typowa dla regionu i krótka: Tutejsi, Slązacy Niemcy. To jest absolutnie możliwe. W historii Sląska takie przypadki się zdarzały, lecz wymagały całkowitej asymilacji, jak to było w przypadku kolonistów niemieckich, którzy ześląszczyli się w stu procentach. PRL-owska polityka bezwzględnego podporządkowania Slązaków "władzy ludowej" pomogła im odnaleźć korzenie przodków, o których dawno już zapomnieli. Byli "tutejszymi", Slązakami i czuli się nimi. Już po przyłączeniu Wielkopolski do królestwa pruskiego rozpoczął się eksodus Polactwa na ziemię śląską i wytykanie Slązakom niższości kulturowej, wyśmiewanie ich języka (liczne artykuły typu "jak się mówi na Sląsku, a jak się prawidłowo powinno mówić po polsku"), co obudziło w nich poczucie inności i pomogło odkryć, że znacznie bliżej im do Niemiec niż do Polski. Tę politykę zastraszania Slązaków prowadzono w okresie międzywojennym i szczególnie brutalnie w Polsce socjalistycznej. Nawet współcześnie, choć subtelniej (Unia Europejska?), wytyka się Slązakom ich obcość.
              Tzw. Zabużańcy, czyli ludzie mieszkający na Ukrainie do 1945 roku, to potomkowie realizatorów polskiego Drang nach Osten, tj. rozpoczętej przez króla Kazimierza Wielkiego akcji podporządkowywania ziem ruskich i brutalnej chrześcijanizacji i polonizacji prowadzonej metodą nieludzkiego ucisku rodzimej ludności ukraińskiej, o czym pisze każdy rzetelny historyk polski. Wytarczy zajrzeć do książki "Historia Ukrainy" (Ossolineum 2001), nieżyjącego już niestety polskiego historyka Władysława A. Serczyka. Teraz pamięta się w Polsce jedynie to, że Ukraińcy mordowali Polaków, choć oni odpłacali się "polskim Panom" tylko pięknym za nadobne. Kresowiacy nie byli u siebie na wschodzie i nie są u siebie na zachodzie. Tam i tu nie potrafili się zasymilować. Tam i tu byli i są jedynie obcymi "polskimi Panami". Zwracam uwagę na słowo "repatriacja" (powrót do ojczyzny), oszukańczy termin propagandy prl-owskiej, boć przecież Sląsk nigdy nie był dla "Zaburzańców" ojczyzną i, co smuci, z ich woli nie jest!.
          • erka-4 a które to żródła mówią o Polsce... 26.01.12, 10:56
            theo napisał(a):
            W dawnej Polsce tymczasem nadal panowała pańszczyzna a jeśli chodzi o służbę wojskową to nie było inaczej


            ...wolnej i niezależnej,czyli takiej,która likwiduje pańszczyznę swoim zniewolonym chłopom w okresie kiedy to pruski król uczynił,owszem Polacy byli ale nie było Polski więc jak to miała tę pańszcyznę znosić i chłopa wolnym robić skoro cały Naród Polski był zniewolony razem z ta Polską.
            A król pruski pańszczyznę znosił nie dlatego,że tak kochał swych poddanych lecz dlatego,że taki był przymus ekonomiczny i gospodarczy,potrzebny był nowy niewolnik trochę bardziej mobilny czyli t.zw.robotnik,który nie mógł być przywiązany do ziemi.
            Tak zastanów się nad takim faktem historycznym,w okresie po likwidwcji tejże pańszczyzny w państwie pruskiego króla a więc i tu na tym Śląsku kiedy to poczatki nastały wielkiego rozwoju śląskiego przemysłu i budowy nowych kopalń,skąd się wzięli górnicy i hutnicy ci od prostych łopat,własnie z tych uwolnionych wiosek śląskich pańszczyżnianych a kogo ten pruski król stawiał na stanowiskach kierowniczych w tym śląskim przemyśle lub kto był ich właścicielem,czy także ten były śląski chłop pańszczyżniany?
            Jeśli pragniesz wiedzę swą zgłębić to zajrzyj w akta personalne tych śląskich hut i kopalń i wówczas sie dowiesz po co królowi pruskiemu potrzebny był "wolny"chłop śląski a były pańszczyżniany.
            • erka-4 post scriptum 26.01.12, 11:57
              To,że prosty lud polski miał stosunek ambiwalentny do walk powstańczych oraz o wolność Polski to był problem społeczny i nie o braku patriotyzmu on świadczył tego prostego ludu a o nieumiejetności trafienia do ich serc przez tych co o tę wolną Polskę próbowali zawalczyć.jednakże jak oni mogli podjąć takowe próby aby zdobyć te serca skoro sami nie wiedzieli czym skończą się te próby.
              Polski lud niewykształcony bo rozbiorca takiej możliwości nie dawał jemu,utożsamiał tego pana polskiego z tym obcym a właśnie z tych panów polskich światłych pochodziła elita powstańcza i wojskowa ale ten prosty lud nie umiał odróżnic jednych od drugich i trudno było uzyskać ich zaufanie ale niekiedy się udawało choćiażby wziąć za przykład chłopów walczących z kosami w ręku pod wodzą Kościuszki,a tak na marginesie sprawy jaką to broń posiadał ten lud prosty i co mogła zaofiarować mu jakaś ewentualna armia.
              Pozatem chłop polski nie był tez głupi czuł pismo nosem i przeczuwał,że w wojsku napoleońskim to on będzie służył za mięso armatnie a Polska jakaś jeśli powstanie to on dalej będzie służył dla pana,jak nie ruski,pruski no to francuzki.
              Musiała dojrzeć polska elita do tego,żeby walkę o wolny kraj połączyć z głębokimi zmianami społecznymi,gdyby ona była wolna i nie było żadnych rozbiorów śmiem twierdzić,że dojrzałaby dużo wcześniej.
              Sytuacja była podobna do tej za czasów t.zw.komuny,należało tak postępować aby wilk był syty i owca cała, bo gdyby Polakom zabrakło intynktu samozachowawczego to wilk a raczej te wilki pożarłyby tę polską owcę z kretesem.
              • Gość: theo Re: post scriptum IP: *.netcologne.de 27.01.12, 08:49
                a które to żródła mówią o Polsce...
                Autor: erka-4 26.01.12, 10:56
                theo napisał(a):
                "W dawnej Polsce tymczasem nadal panowała pańszczyzna a jeśli chodzi o służbę wojskową to nie było inaczej"

                post scriptum
                Autor: erka-4 26.01.12, 11:57


                Piszesz "Polacy byli ale nie było Polski". Lecz kto czuł się Polakiem w czasach, o których piszesz i wcześniejszych? Za Polaków uważała się wówczas jedynie szlachta i "zawsze skora do zdrady magnateria" jak to gdzieś czytałem, tj. ok 12-13 procent mieszkańców Rzeczypospolitej, a po rozbiorach było tych polsko czujących jeszcze mniej. Zaś chłopi, nazywani przez Panów polskich chamami, których szlachta, jak pisze Stefan Bratkowski w książce "Skąd przychodzimy": "...definitywnie sprowadziła do roli niewolnika", byli narodowo indyferentni. Zagraniczni podróżnicy wspominali "dwie ówczesne rasy Polaków - białych, wysokich, rumianych, porywczych szlachciców, i sczerniałych od wiatru i słońca, wychudłych, wzrostu zaledwie średniego apatycznych chłopów traktowanych jak niewolników" (Bratkowski). Ten "polski lud niewykształcony", który wspominasz, który jednak "nie był głupi i czuł pismo nosem", nie czuł jednak Polski, nie czuł polskości, gdyż nie było wówczas "narodu polskiego" jak go rozumieją dzisiejsi nacjonaliści polscy, mimo iż istniała Rzeczpospolita w domyśle Polska, w której wszystko było nad wyraz dziwne. Chłopi czuli się raczej poddanymi króla polskiego, choć ten Polakiem nie był. Zaś poeta pisał "Litwo, ojczyzno moja", a uważał siebie za Polaka. Wyjaśnienie tych paradoksów przy pomocy ambiwalencji uczuć spłyca temat. Jeszcze w okresie międzywojennym połowa ludności Polski za Polaków się nie uważała. Więc to, co stało się po drugiej wojnie światowej, co było właściwie jej wynikiem i co trudno wytłumaczyć jeszcze dzisiaj, nie przenoś w czasy minione.
                Na Twoim miejscu nie używałbym określenia "fakt historyczny" o tym, co napisałeś o królu pruskim i co z prawdą historyczną niewiele ma wspólnego. Ja nie wiem czy czytałeś, co wcześniej na tym forum poruszałem i co kilkakrotnie próbowałem wyjaśnić podpierając się uwagami z książki Stanisława Salmonowicza o Fryderyku II. Cytowałem pod którymś tematem: "Od początku panowania starał się Fryderyk II Wielki o poprawienia życia swym poddanym, lecz jego wysiłki w tym kierunku napotykały sprzeciw ze strony pruskich właścicieli ziemskich". Tak było np. kiedy "wydał 23.05.1763 instrukcję o zniesieniu poddaństwa na Pomorzu Zachodnim, która nie weszła w życie na skutek oporu junkrów pruskich". W 1772 roku zniósł jednak poddaństwo w domenach państwowych i na Sląsku, a po wojnach napoleońskich także w prywatnych, przez co stał się niezwykle lubianym przez Slązaków. Lwowski historyk Henryk Schmitt pisał w 1862 roku, że gdyby spytać Górnoślązaka kim jest, Polakiem czy Niemcem odpowie, że ani jednym ani drugim i nazwie się Górnoślązakiem, a jego Heimatem jest król pruski! (Matuschek Herbert, "Das Polnisch der Oberschlesier", Oberschlesisches Jahrbuch, 1997-9). Niby śmieszne, lecz mógł Lucjan Malinowski w swych "Listach z podróży etnograficznej po Szląsku" w 1869 roku już napisać, że ludność śląska jest gościnna, pracowita i zamożna, ...
                Pytasz skąd wzięli się górnicy i hutnicy na Sląsku? A skąd wzięli się w Anglii, Niemczech, Francji i innych krajach przemysłowych? Dlaczego tym co jest normalne w tamtych krajach, w Prusach ma być zniewalaniem? Przecież proces przechodzenia ludności wiejskiej do miast odbywa się jeszcze dzisiaj. A kogo miał uczynić król pruski dyrektorem huty, czy kopalni, chłopa nie mającego pojęcia o kierowaniu wielkim zakładem przemysłowym? Miał go uczynić właścicielem tych zakładów? Czy Ty przypadkiem nie masz kompleksów?





                • erka-4 dziwne to może było dla tych obcych... 27.01.12, 13:49
                  ...bo oni obcymi byli i żyli w innym świecie a Polska była ale jej nie było a zatem ta dziwność z tego wypływa,co do tych panów i chłopów oraz wzajemnych ich relacji to nie były na owe czasy jakieś wyjątkowe i polskie jedynie,bo jeśli znasz nieco historię to wiosna ludów objęła całą Europę i takich Jakubów Szeli posiadali nie tylko Polacy,mieli ich także Niemcy i inni Europejczycy.
                  Pozatem to co ty mówisz o tych "szarych"chłopskich Polakach to jest guzik prawda,nie chcę się chwalić ale dziad mój gdy już przestał być niewolnikiem pańszczyżnianym i stał sie wolnym galicyjskim chłopem,mimo,że klas miał cztery tej szkoły podstawowej potrafił z sześcioosobową rodziną wyjechać na roboty do Ameryki ,tam kasę zarobił "bardzo"poważną i wrócił do swej ojczyzny,Polski,kupił sobie ileś tam morgów ziemi,konie,krowy kopaczkę do ziemniaków,pług i inne maszyny rolnicze,które były nowoczesnością w owych czasach,kupował także rózne gazety,które czytywał swoim sąsiadom czyli tym niepiśminnym i nieczytatym galicyjskim "głupim" chłopom.
                  Pragnę zaznaczyć,że dziad mój nie był jakinś wyjątkowym polskim chłopem,takich chłopó było dużo więcej,jedni rócili a inni nie i stąd mamy tę starą polską amerykańską Polonię.
                  Mówisz,że pany mieli skłonność do zdrady,no bo takie są niektóre pany nie tylko polskie a rolą prostego ludu jest tych panów przez sito przesiać i panów zdrajców usunąć jako te plewy się usuwa.
                  Także i dzisiaj ten temat jest aktualny.

                  p.s.
                  dlaczego ten śląski prosty lud był tylko na tyle mądry,że mógł zostac jedynie prostym robotnikiem a niemiecki był wykształcony i mógł obejmować poważne funkcje,czyżby za to ten lud śląki tak kochał tego swego pruskiego króla ? no to ja nie chcę być niedelikatny ale dochodzę do wniosku,że chyba głupszy był od tego galicyjskiego przykładowo.
                • Gość: slazak z NRD-fenu Fritz zwany Wielkim IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.12, 14:45
                  "Od poczatku panowania staral sie Fryderyk II Wielki o poprawienie zycia poddanym , lecz jego wysilki ..." podam moze przyklady tego nadludzkiego wysilku ktory wkladal Fryderyk do (o)panowania na Slasku !
                  Sposrod wielu edyktow Fryderyka II , wydawanych rowniez w j. polskim , do ludu Gornoslaskiego ,niektore szczegolnie zasluguja na uwage , np:
                  1. zadne dominum pod kara 10 talarow za wypadek przekroczenia nie odwazylo sie od dnia dzisiejszego ze swoich poddanych obojej plci przyjmowac kogokolwiek za sluzacego lub za czeladz folwarczna , ktory by po niemiecku nie rozumial.
                  2.zadnej dziewczynie , ktora 16-go roku jeszcze nie skonczyla , nie wolno z ogloszeniem tego rozporzadzenia udzielic pozwolenia na malzenstwo , dopoki sie po niemiecku nie nauczy.
                  3. poddanemu plci meskiej , ktory nie ukonczyl 20 roku zycia , nie nalezy rowniez udzielac pozwolenia na ozenienie sie poki sie po niemiecku nie nauczy.
                  Wroclaw, 10 XI 1773 r.

                  ... Fryderyk II, czlowiek ktory bardzo zle mowil po niemiecku na co dzien poslugujac sie j. francuskim i tego tez oczekujac od sluzby . Z zachowanych listow , napisanych niemczyzna robil niesamowite bledy ortograficzne. W wielkim skrocie, brutalny wodz czy moze oswiecony analfabeta?
                  • semperfrei Re: Fritz zwany Wielkim 27.01.12, 16:02
                    Nikomu nie zakazywal swojego jezyka, tylko oczekiwal znajomosci jezyka niemieckiego.
                    Mógl zreszta oczekiwac, nie tylko, ale tez z powodu kilkusetletniej przynaleznosci do Austrii.
                    Zreszta to samo sie odnosilo do innojezycznych tez - imigrantów z Holandii itd.

                    Czy dzisiaj w Polsce, Czechach, Niemczech, USA, Holandii, Rosji jest inaczej ?
                    • erka-4 nie wiem jak jest ... 28.01.12, 09:16
                      ...tam o o czym mówisz,ale...
                      semperfrei napisał:

                      > Nikomu nie zakazywal swojego jezyka, tylko oczekiwal znajomosci jezyka niemieck
                      > iego.
                      > Mógl zreszta oczekiwac, nie tylko, ale tez z powodu kilkusetletniej przynalezno
                      > sci do Austrii.
                      > Zreszta to samo sie odnosilo do innojezycznych tez - imigrantów z Holandii itd.
                      >
                      > Czy dzisiaj w Polsce, Czechach, Niemczech, USA, Holandii, Rosji jest inaczej ?


                      ...wiem jak jest w Polsce,czyli nieporównywalnie do sytuacji na pruskim Śląsku,pod panowaniem prusaka.

                      Otóż,wnuk mego szwagra mówiący płynnie po polsku oraz także pewną gminną śląską gwarą,także niemiecki znający nieco,poznał dziewczynę rodem z obecnej Ukrainy,czyli taką trochę Ukrainkę z pozostałej tam na miejscu polskiej rodziny,która jak do Polski "uciekła" w latach 90-tych tamtego stulecia,gdzie poznał ją właśnie wnuk mego szwagra no i tak przy okazji pokochał ją niemiłosiernie,że zapragnął się ożenić a właściwie to musiał,no i gdy oni tak we dwoje poszli do tej polskiej gminy papiery ślubne załatwiać,nikt tej ukraińsko-polskiej dziewczyny o znajomość języka polskiego nie pytał,no bo jak miał spytać,skoro ona po polsku jeszcze wtedy "ni fersztejn",ona godała po swojemu,ważne,że z tym chłopakiem rodem ze Śląska się dogadała,a w urzędzie jedynie powiedziała,że ona kocha tego Ślązaka z polskiego Śląska,mimo tego,że ona jest Ukrainka polska z Ukrainy.
                      • Gość: arbiter Re: nie wiem jak jest ... IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.12, 17:08
                        Bzdury, zawsze musi byc tlumacz przysiegly albo przynajmniej taki "doraznie zaprzysiezony" spec jezykowy.
    • Gość: pik as Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy pr... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.12, 19:54
      "Generalnym zarzutem wysuniętym przeciwko wszystkim Niemcom, który podczas toczącej się wojny obowiązywał pół świata, a obecnie podtrzymywany jest jeszcze przez pewną część opinii, jest zarzut, że nie obalili Hitlera, a przeciwnie dali się mu prowadzić i wykonywali posłusznie jego rozkazy. – Jest to zatem identyczny zarzut, który można wysunąć przeciwko Rosjanom, że pozwolili się opanować Leninowi, że słuchali Stalina, i wykonywali służbę w GPU i NKWD. Podczas wojny zarzutu tego jednak nie wysunięto, gdyż pół świata wspierało bolszewików i pozostawało z nimi w sojuszu, a w tej liczbie i – Polska… Wskazuje to więc wyraźnie na koniunkturalność tego rodzaju oskarżeń i ich nie tyle moralną, co raczej propagandowo-polityczną genezę.
      Tymczasem sprawa przedstawia się tak: „reżym” hitlerowski trwał w Niemczech zaledwie 12 lat, podczas gdy bolszewicki w Rosji trwa już 38 i – trwa w dalszym ciągu. Który z nich był krwawszy i pociągnął za sobą więcej ofiar, można wykazać dopiero cytując cyfry statystyczne. Natomiast żadnej statystyki nie wymaga stwierdzenie faktu, że bardziej totalitarny był i jest ustrój komunistyczny.
      Ale rozciągnięcie odpowiedzialności zbiorowej na całe narody jest nie tylko propagandową grą koniunktury politycznej, jest zarazem rzeczą co najmniej śliską… Z całą świadomością wstępuję na tę śliską drogę, aby rozpatrzyć pytanie: dlaczego analogicznego zarzutu nie można wysunąć np. przeciwko narodowi polskiemu za tolerowanie „reżymu” Bieruta już od lat dziesięciu? Jeżeli chodzi o ogólny potencjał UB, WOPu, KBW i pokrewnych formacji policyjno-politycznych, to liczbowo nie ustępują one ilości oficerów i szeregowych wszystkich formacji SS Niemiec hitlerowskich. Dalej: Na Hitlera Niemcy dokonali kilku zamachów, a na Bieruta Polacy ani jednego. Mało tego: Nie jakiś tam jeden tylko odłam Polaków, ale w tej chwili wszyscy Polacy na świecie, zarówno w kraju, jak i na emigracji, uważają namawianie do zamachu na Bieruta bądź strzelanie do reprezentantów „reżymu”, słowem, każdą próbę obalenia tego ustroju politycznego siłą, za – prowokację, za którą płacić będzie naród, czyli za – zbrodnię. Wynikałoby z tego, że poczytujemy Niemcom za zbrodnię (nieobalenie Hitlera) to, co sobie samym za cnotę. I odwrotnie: za obowiązek dla każdego Niemca to, co sobie za zbrodnię."

      Ciekawostka tekst powstał tylko 10 lat po wojnie! Autor: Józef Mackiewicz.
    • Gość: pik as Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.01.12, 20:01
      Wszystko fajnie, ale my Slazacy nie negujemy, nie przekrecamy (manipulujemy), nie zamilczamy historii polskich Kresowiaków.

      Czego niestety nie da sie powiedziec o Kresowaiakach:
      kurczowe trzymaja sie wszystkich mozliwych przekretów, dezinformacji, agitacji i propagandy.
      Próbuja za pomoca pseudonaukowców, historiografii politycznej, a takze edukacji, oswiaty, placówek kultury itp. wplynac na slaska PRAWDE, tozsamosc, przeszlosc, rzeczywisctosc, przyszlosc itd.

      MY juz zaakceptowalismy ICH.
      ONI do dzisiaj nie zaakceptowali tak naprawde NAS.
      Nie zaakceptowali ze zyja teraz NA SLASKU o swoim wlasnym historyczno-kulturowym dziedzictwie. "Profil" górnoslaskiej Krainy byl, jest i pozostanie slaski, górnoslaski !
      • Gość: gosc Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.12, 20:52

        Slaska nie mozna porownywac z Kresami i Kresow ze Slaskiem z mojego punktu widzenia to calkowicie odrebne mentanie ,historycznie i geograficznie krainy.
        Slask ma wspolna historie z kresami po 1945 i od tego czasu mozna mowic o zmianie profilu"gornosloskiej krainy".

        • Gość: behemot Danuta Berlińska: Nawołuje MN do zmiany IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 24.01.12, 00:05
          sposobu myślenia, co odnotowuję jako ciekawą propozycję. MN od dwóch bodaj lat, konsekwentnie i uparcie forsuje jeden projekt uchwały, na której jej bardzo zależy. Zdaniem Danuty Berlińskiej, kompromisem byłoby pokazanie w uchwale podobieństwa losów Polaków z Kresów i ludności Górnego Śląska. Tak więc na projektodawcach uchwały, którym zależy na jej uchwaleniu, by nie powiedzieć, że to ich żywotny interes polityczny, spoczywa trudny acz nie niemozliwy, obowiązek zredagowania tak uchwały, by wspomniane podobieństwa były w niej pokazane i kompromis był możliwy.Ta sugestia bliska jest w sposobie myślenia i duchowi listu biskupów polskich do biskupów niemieckich. Jak się wydaje, droga określenia krzywd, wzajemnej pokory, pojednania i wybaczenia, to dobry kierunek, który sugeruje Danuta Berlińska.
          • Gość: Rokoko Re: Danuta Berlińska: Nawołuje MN do zmiany IP: *.superkabel.de 24.01.12, 00:43
            Panie behemot wiekszości Górnoślązaków mieszkańców woj.opolskiego nie interesuje uchwała sejmiku woj.opolskiego ,sejmik woj.śląskiego uczcił Tragedie Górnośląską .www.autonomia.pl/n/uroczystosci-upamietniajace-tragedie-gornoslaska-1945-terminarz
    • palec1 Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy pr... 23.01.12, 23:33
      www.autonomia.pl/n/uroczystosci-upamietniajace-tragedie-gornoslaska-1945-terminarz
      Opole do bani, do kasacji !
      • Gość: behemot Finger-1, jest ciul IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 24.01.12, 00:30
        Ty ciulu! To ty musisz mieć uchwała sejmiku by iść na msze do kościoła, złożyć kwiotki w Lmsdorfie abo iść na Zgoda? No ja Befel (uchwała) ist Befel. No to jak ty srosz w hażlu, jak ni mosz befelu (uchwały)?
        • Gość: Hyjdla Re: Finger-1, jest ciul IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.12, 00:49
          tys je richtig fest piniynty, boroku
    • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 24.01.12, 00:31
      Czy istnieje jeszcze woj.opolskie, dla wielu czas tego potworka dobiega końca.www.autonomia.pl/n/uroczystosci-upamietniajace-tragedie-gornoslaska-1945-terminarz
      • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 24.01.12, 00:32
        www.autonomia.pl/n/uroczystosci-upamietniajace-tragedie-gornoslaska-1945-terminarz
        • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 24.01.12, 00:34
          www.autonomia.pl/n/uroczystosci-upamietniajace-tragedie-gornoslaska-1945-terminarz
          • Gość: behemot Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 24.01.12, 00:48
            Gdybyś miał coś do powiedzenia, to by można z superkablem podyskutować. A tak to można z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, że sfrustrowane szwabstwo atakuje, trollu.
            • Gość: Hyjdla Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.01.12, 00:49
              tys je richtig fest pizniynty, boroku
            • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 24.01.12, 09:24
              Panie behemet moje przesłanie jest jednoznaczne woj.opolskie nie reprezentuje Górnoślązaków tylko grupe trzymającą władze z pachołkami na posyłki z MN, do następnych wyborów samorządowych postaramy się przekonać o tym mieszkańców górnośląskiej częśći woj.opolskiego.Pana nerwowa reakcja przekonuje mnie tylko o słuszności naszych działań.Silesia Superior.
    • Gość: Janusz Sawczuk Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 09:58
      Może już czas, by projekt uchwały napisała PO i wspólnie z pozostałymi polskimi ugrupowaniami sejmikowymi ją przegłosowała?
      Kluczowa kwestią jest uzywanie pojęć, które opisują problem ale nie jątrzą.
      Moja propozycja terminologii:

      ludność Górnego Ślaska;
      ofensywa Armii Czerwonej;
      wyzwolenie spod hitleryzmu;
      wojna rozpętana przez III Rzeszę wróciła do Niemiec i dotknęła też cywilów;
      ucierpiały niewinne ofiary, kobiety i dzieci: przeżyli oni wielką tragedię;
      Polacy rozumieją te cierpienia, bowiem sami byli obiektem okrutnej polityki sowieckiej: rozstrzeliwań, wywózek, zsyłki na nieludzką ziemię Workuty i Kołymy;
      ZSRR dobijała Hitlera, ale równolegle kładła fundamenty pod panowanie komunizmu na ziemiach polskich;
      komunistyczna władza podeptała specyfikę ludnościową Górnego Śląska, gdzie obok Niemców żyli Polacy;
      cześć pamięci wszystkim ofiarom wojny !
      • Gość: behemot Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.252.25.88.internetia.net.pl 24.01.12, 10:40
        Pomysł iście polityczny w znaczeniu zagłobowym. Ale pltforma by chciała zjeść ciastko i mieć ciastko. Nie po to brali decyzją Donka do koalicji MN, by ją teraz poddawać próbie. No i Angela mogłaby się wzburzyć a Donkowi raczej na jej przychylności zależy. A swoją drogą, ciekawe czy po takim dictum MN opuściłaby w proteście koalicję?
        Wracając zaś do uchwały, to propozycja Kolegi (myślę, że to sformułowanie nie jest nadużyciem) zupełnie nie odzwierciedla oczekiwań wnioskodawców. Pełno tu kontekstów, ofiar wojny, odwoływania się do wybuchu wojny a więc próby usprawiedliwienia, jakieś podeptania i odpowiedzialność zbiorowa. Chociaż widać zmiany myślenia postulowane przez Danutę Berlińską. No i po co wymyślać, jak już jest gotowiec:

        Sejmik Województwa Opolskiego składa hołd tysiącom niewinnych i bezbronnych mieszkańców Górnego Śląska, którzy od stycznia 1945 roku stali się ofiarami masowych zbrodni Armii Czerwonej i komunistycznego aparatu bezpieczeństwa: zamordowanym, deportowanym do ZSRR, osadzonym w więzieniach i obozach.

        Niech pamięć o ofiarach Tragedii Górnośląskiej będzie godnie uczczona przez mieszkańców województwa opolskiego.


        • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 24.01.12, 12:46
          Gotowiec już jest przyjęty przez sejmik woj.śląskiego dla którego Górnoślązacy mają szacunek w przeciwieństwie do sejmiku woj.opolskiego które w niedalekiej przyszłośći i tak zostanie podzielone pomiędzy donośląskie i śląskie.Panie behemot wyzywanie i obrażanie tylko przekonują mnie do słuszności naszych działań.www.autonomia.pl/n/uroczystosci-upamietniajace-tragedie-gornoslaska-1945-terminarz
        • Gość: manieryzm Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.12, 17:34
          Rosjanie byli okrutni?A co może Niemcy byli łagodni? Tak może mówić tylko jakiś nieuk nieznający historii Tępienie faszyzmu było potrzebne.Fakty mówią że Rosjanie byli umiarkowani a należał odbudować jakiś obóz i przepuścić przez komin wszystkich szwabów Nie byłoby komu dziś sobie krzywdowaćTo śmieszne i żałosne. Rabusie, bandyci i mordercy czują się pokrzywdzeni
          • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 24.01.12, 19:25
            Proponuje spalić w stodałach w tym jesteście najlepsi .
            • Gość: Rokoko Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.superkabel.de 24.01.12, 19:38
              www.ngopole.pl/2012/01/22/jozef-mackiewicz-niemiecki-kompleks/
            • erka-4 Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy 25.01.12, 13:52
              Gość portalu: Rokoko napisał(a):

              > Proponuje spalić w stodałach w tym jesteście najlepsi .

              ...no właśnie,gdyby ci Niemiec w łapę wcisnąl zapalniczkę i ryknąl -Podpalaj- a dodatkowo spluwę do pleców przyłożył,no to ciekawe cobyś to wówczas uczynił ?
        • erka-4 Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy 25.01.12, 13:35
          behemot napisał(a):
          Niech pamięć o ofiarach Tragedii Górnośląskiej będzie godnie uczczona przez mieszkańców województwa opolskiego.


          ...pamięć taka należy się mieszkańcom nie tylko Śląska a całej Polski,bo Ślask nie był jakimś wyjątkiem,sowiecko-komunistyczny polski reżim dotyczył wszystkich Polaków,osłabł nieco po buncie Polaków w 1956 roku.
          Pamiętam ten rok dobrze bo lat miałem już dziesięć,jak organizowaliśmy capstrzyki i pochody harcerskie z grającymi fanfarami radośnie,lecz radość nie trwała długo,jednak niektóre polskie szumowiny udało się odsunąć od koryta i nieco oczyścić polską atmosferę,no cóż,należało mieć cały czas na oku tego niedżwiedzia zza Buga.

          www.ipn.gov.pl/ftp/pdf/Aparat_kadra_kier_tom%20I.pdf
      • Gość: Berlińska Re:do Janusza Sawczuka IP: *.opole.hypnet.pl 25.01.12, 04:34
        Mam zastrzeżenia do Twojej propozycji:
        1. "wojna rozpętana przez III Rzeszę" - wojna rozpętana przez III Rzeszę w porozumieniu ze Związkiem Sowieckim (pakt Ribbentropp-Mołotow, agresja wojsk sowieckich 17 września, zajęcie krajów nadbałtyckich).
        2. "ZSRR dobijała Hitlera, ale równolegle kładła fundamenty pod panowanie komunizmu na ziemiach polskich" - Związek Sowiecki pokonał III Rzeszę, lecz równolegle narzucił Polakom komunizm, podstępnie eliminując przywódców politycznych demokratycznej Polski (proces 16-tu, wywózki na Sybir żołnierzy Armii Krajowej i potencjalnych oponentów, zdławienie oporu społeczeństwa przez zastosowanie terroru).
        3. "komunistyczna władza podeptała specyfikę ludnościową Górnego Śląska, gdzie obok
        Niemców żyli Polacy" - komunistyczna władza stosując zasadę odpowiedzialności zbiorowej podsycała nienawiść do Niemców i nie dopuszczała do manifestacji odmienności kulturowej Ślązaków, również tych, którzy identyfikowali się z Polakami.
        Moja korekta nie jest propozycją do umieszczenia w uchwale, ale raczej próbą pokazania, że historia nie jest tak prosta; piszesz: "Niemcy wywołały wojnę, która do nich wróciła i były niewinne ofiary". Niemcy dotkliwie odczuwali wojnę (blisko 17 mln mężczyzn zostało zmobilizowanych do Wehrmachtu, więc strach o ich życie był udziałem niemal każdej niemieckiej rodziny - zginęło ok. 4, 7 mln niemieckich żołnierzy ( w tym ok. 30-40 tysięcy dezerterów). W tym miejscu należy przypomnieć, że w wyniku rabunków i eksploatacji okupowanych krajów Niemcy nie odczuwali tak dotkliwie braków aprowizacyjnych jak podbite narody. Jednak od 1942 r., a od 1943 z wsparciem USA AF, RAF przeprowadzały dywanowe naloty na niemieckie miasta. Rzecz jasna skala zniszczeń niemieckich miast i terror władz nazistowskich wobec Niemców trudno porównywać z horrorem podbitej ludności (szczególnie europejskich Żydów, Polaków, obywateli ZSRR i Jugosławii). Jednak to, że do połowy września 1944 r., a właściwie do stycznia 1945 r., Niemcy nie były teatrem wojny, nie znaczy, że ludność niemiecka dopiero odczuła, co to jest wojna wraz z wkroczeniem Armii Czerwonej na obszar III Rzeszy. Natomiast na terenie zajętym przez Sowietów dosięgły ją skutki działań odwetowych o zbrodniczym charakterze.
        Piszę o tym, bo sądzę, że nie jest zadaniem uchwały prezentacja całego kontekstu (to zadanie dla historyków), chodzi w końcu o oddanie czci konkretnym niewinnym ofiarom, wobec których Sowieci zastosowali typową dla systemów totalitarnych zasadę odpowiedzialności zbiorowej.
        • erka-4 dlatego też mam propozycję... 25.01.12, 14:01
          ...zamiast zajmować się jakimiś jałowymi uchwałami,które i tak historii nie zmienią,lepiej niech ten sejmik opolski uchwali,że najnowsza trójstronna Historia Śląska będzie sprzedawana mieszkańcom Śląska opolskiego za darmo.
          Powinniśmy poznać swą przeszłość dogłębnie.
          • erka-4 post scriptum 25.01.12, 14:24
            www.nowagazetaslaska.eu/newsy/463-historia-gornego-lska-ju-w-ksigarniach
            ...winna być za darmo przynajmniej dla uczniów szkół średnich.
        • citizen_opole Wywiad z Karolem Cebulą 27.01.12, 22:17
          Wszystkim dyskutantom na tym forum polecam wywiad z panem Karolem Cebulą, który zna tamte wydarzenia z autopsji i dla mnie jest wielce wiarygodny.

          KLIKNIJ NA TEN LINK, A DOWIESZ SIĘ WIĘCEJ
        • Gość: Janusz Sawczuk Re:do Danuty Berlińskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 06:11
          Twoje dopowiedzenia i poszerzenia choć powtarzają zasadniczą myśl nie mogą być zastosowane w uchwale. Uchwała jest często jednozdaniowym lub co najwyzej kilkuzdaniowym oświadczeniem.Nie jest traktatem naukowym, esejem, wywodem socjologicznym na 2-3 strony. Stąd potrzeba wyboru takich słów, które są do przyjecia przez wiekszość, jesli nie wszystkich. Ale te słowa nie powinny zafałszowywać, powinny być prawdziwe. Cieszę się, że to rozumiesz.
          Z wieloma Twoimi "kropkami nad i" sie nie zgadzam, bo wprowadzaja tonację kawiarniano-kuluarową. A sejmik musi wyważać w zgodzie z ujeciami historyków.
          Przepraszam za długie milczenie ale nie byłem w stanie pisać.
      • svatopluk Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy 25.01.12, 06:03
        Gość portalu: Janusz Sawczuk napisał(a):

        > Może już czas, by projekt uchwały napisała PO i wspólnie z pozostałymi polskim
        > i ugrupowaniami sejmikowymi ją przegłosowała?
        > Kluczowa kwestią jest uzywanie pojęć, które opisują problem ale nie jątrzą.
        > Moja propozycja terminologii:


        a uchwale ws. Wolynia i Kresowiakow miala napisac MN?
    • Gość: Margareta Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy pr... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.01.12, 02:23
      Jaaaaaa, (w tym przypadku nieslaska) ziemia kryje duzo histori, historii, historji, historyi....... :
      www.dziennikzachodni.pl/artykul/497476,sztuczna-szczeka-z-grobu-w-czestochowie-sladem-po,id,t.html
      • Gość: tao szatanski pytanko/a? IP: *.nyc.res.rr.com 25.01.12, 09:39
        przeczytałem ze zrozumieniem wszystkie wpisy te i inne. nie znam projektów uchwał miejszości i większości. prawdopodobnie idzie, tak mi się wydaje, o potępienie czynów wojsk radzieckich na terenach obecnej opolszczyzny oraz polskich prześladowań rdzennej ludności. czy slązacy to niemcy? a niemcy slązacy? zgłupiałem. panie i panowie, w te albo wewte. mozna inaczej:slązakoniemcy albo niemcoślązacy. no dobrze. jako genetyczny mieszaniec z polskim obywatelstwem urodzony na ślasku wielokrotnie w swoich tekstach stawałem w obronie slązaków, ich kultury i nie miało to znaczenia czy uważają sie za naród czy grupe etniczną. byłem świadkiem ich poniżenia przez polskie władze jak i fizycznej przemocy polskich bandytów.. nie brałem w tym udziału ale stać mnie na to żeby ich przeprosić za czyny sku...yysynów z kongresowki, galicjii i sporą cześć prymitywów z przesiedlonych z galicji wschodniej.
        wybaczam i proszę o wybaczenie. ładnie to brzmi ale w istocie nie jest to takie proste. przełkniecie intelektualne.
        pytanie. czy opolscy niemcy są wstanie wybaczyć obywatelowi polskiemu żydowskiego pochodzenia który, jako jedyny ze swojej rodziny nie został spalony w oświęcimiu, jako funkcjonariusz ub a zarazem komentant obozu jenieckiego dla niemców zagnał ich do baraku i podpalił. wszyscy zgineli.
        następne pytanie. skąd się wzieli na śląsku opolskim obecni niemcy? zgodnie z jałtańko-poczdamskim układem z tzw. ziem odzyskanych niemcy (okło 10 milionów) zostali przesiedleni. dlaczego ci którzy nie uwazali się za niemców nie zrzekli się niemieckiego obywatelstwa. i tutaj dochodzimy do meritum. kim oni są? jeżeli niemcami to prosze mi powiedzieć za co ja mam ich przepraszać, może za babcie i dziadka (ze strony ojca), którzy w zmarli z głodu w generalnej guberni, za iwana którego rodzina z tego samego powodu zmarła w leningradzie.
        nie dajmy się zwariować. historie zostawmy historykom. szlus

        tao szatanski
        ps.
        słomka siedzi w pierdlu a ziemia nie jest okrągła.



        • Gość: jo-jou Re: pytanko/a? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.12, 10:45
          IGNOR dla gupka
    • palec1 no prosze ! : 26.01.12, 11:05
      www.dziennikzachodni.pl/artykul/498071,w-niedziele-dzien-pamieci-o-tragedii-gornoslaskiej-1945-r,id,t.html
    • Gość: tukej tyz Miechowice/Miechowitz('Mechtal') : IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.12, 17:12
      www.dziennikzachodni.pl/artykul/498238,znicze-i-kwiaty-w-miejscu-pochowku-ofiar-zbrodni,id,t.html
    • Gość: troche narwany sa jesze Ludzie dobrej woli i aktywni spolecznie, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.01.12, 21:13
      www.dziennikzachodni.pl/artykul/498644,ras-chce-upamietnic-osoby-ktore-zginely-w-swietochlowicach,id,t.html
    • semperfrei ze strony katowickiego RASiu : 27.01.12, 22:42
      List otwarty do Prezydenta RP i Prezesa Rady Ministrów związku z rocznicą Tragedii Górnośląskiej

      Ostatnia aktualizacja: 27.01.2012


      Dziś Ruch Autonomii Śląska skierował do Prezydenta RP, pana Bronisława Komorowskiego, i Premiera Rady Ministrów, pana Donalda Tuska, list otwarty w związku z rocznicą Tragedii Górnośląskiej. Poniżej przedstawiamy jego pełną treść.



      Szanowny Panie Prezydencie, Szanowny Panie Premierze,

      Od roku 2011 ostatnia niedziela stycznia na mocy uchwały Sejmiku Województwa Śląskiego, podjętej dzięki inicjatywie radnych Ruchu Autonomii Śląska, obchodzona jest jako Dzień Pamięci o Tragedii Górnośląskiej 1945 roku. Wspomniana uchwała stanowi efekt wieloletnich wysiłków w celu przywrócenia pamięci o dramatycznych wydarzeniach, które dotknęły mieszkańców naszego regionu w ostatniej fazie wojny i bezpośrednio po jej zakończeniu. Wraz z oddziałami Armii Czerwonej na Górny Śląsk dotarło zło, które od 1917 roku zbierało krwawe żniwo w Rosji i innych krajach poddanych władzy bolszewików. Żądza odwetu za zbrodnie popełnione przez niemieckich nazistów na wschodzie, umiejętnie podsycana przez sowiecką propagandę, skutkowała mordami, gwałtami i grabieżami, popełnianymi na ludności cywilnej w wielu górnośląskich miejscowościach. W kolejnych miesiącach kilkadziesiąt tysięcy Górnoślązaków padło ofiarą wywózek do ZSRR, gdzie, za przyzwoleniem zachodnich aliantów, wykorzystywano ich jako niewolniczą siłę roboczą. Nie pytano przy tym o polityczne sympatie czy też poczucie narodowej przynależności. Deportowani podzielili los tych, którzy ze Śląska trafili w niemieckich mundurach na front wschodni i tam dostali się do niewoli.

      Do wielotysięcznej rzeszy ofiar represji dołączyli też osadzeni w komunistycznych – zarówno sowieckich jak i polskich – obozach koncentracyjnych. Polscy komuniści jasno deklarowali wolę budowy państwa jednolitego narodowo. Oznaczało to wyeliminowanie całych grup narodowych czy uznanych za „etnicznie niepewne”. Wykorzystywano w tym celu wypędzenia, wysiedlenia, a także eksterminację w obozach, z reguły zwanych w oficjalnej nomenklaturze obozami pracy. We wschodniej części Górnego Śląska polityka narodowościowa oparta była przy tym na klasyfikacji dokonanej przez nazistów w ramach Niemieckiej Listy Narodowościowej (Deutsche Volksliste).

      Przez ponad czterdzieści lat odpowiedzialni za terror wobec mieszkańców naszego regionu i ich polityczni spadkobiercy dopuszczali się kolejnej zbrodni – zbrodni na naszej pamięci. Pajęczyna kłamstw pokryła nasze wspomnienia, a międzypokoleniowy przekaz przerwało pełne lęku milczenie. Kiedy opadły więzy cenzury, wielu ze zdumieniem odkrywało prawdę o tragicznych losach swoich bliskich.

      Dziś dzięki mozolnym wysiłkom odzyskujemy pamięć o Tragedii Górnośląskiej. Nie może ona służyć otwieraniu rachunków krzywd między narodami. Nie tylko dlatego, że na długiej liście ofiar władzy, która ponosi winę za zbrodnie na mieszkańcach naszego regionu, odnajdziemy ludzi różnej narodowości. Przede wszystkim odrzucić trzeba zasadę zbiorowej odpowiedzialności, stosowaną przez obie ideologie, które bezpośrednio przyczyniły się do dramatu Górnoślązaków w 1945 roku – komunizm i radykalny nacjonalizm, a wcześniej także nazizm. Niestety, zasada ta wciąż zatruwa ludzkie umysły, czego ponurym świadectwem pozostaje spór o uchwałę w sprawie upamiętnienia ofiar Tragedii Górnośląskiej na forum Sejmiku Województwa Opolskiego i wypowiedzi części polityków, dzielących ludzkość na narody moralnie wyższe i niższe. Wobec takich postaw władze Rzeczypospolitej Polskiej nie mogą pozostać obojętne.

      Współczesne państwo polskie nie jest tym, które od roku 1945 dopuszczało się represji wobec Górnoślązaków, odbierając im życie, zdrowie, język, kulturę, tożsamość i prawo do pamięci. Współczesnych Polaków nie można obwiniać o zbrodnie, jakie przed kilkudziesięcioma laty w imię jednolitej etnicznie Polski popełniono na Ślązakach, Mazurach, Słowińcach, Warmiakach, Kaszubach, Niemcach, Ukraińcach czy Łemkach. Jako obywatele Rzeczypospolitej Polskiej mamy jednak prawo i powinność domagać się od najwyższych władz państwowych jednoznacznego potępienia polityki prowadzonej wobec grup narodowych i etnicznych w latach komunizmu. Mamy prawo oczekiwać czytelnego gestu, kładącego kres próbom usprawiedliwiania komunistycznych zbrodni polskim interesem narodowym czy zbrodniami popełnionymi przez nazistowskie Niemcy.

      Pozostajemy w nadziei na taki gest ze strony Pana Prezydenta i Pana Premiera.

      Z wyrazami szacunku,
      za Zarząd Ruchu Autonomii Śląska –
      Jerzy Gorzelik
      Przewodniczący

      • erka-4 Re: ze strony katowickiego RASiu : 28.01.12, 09:53
        Wszak Polacy niesłuszne zbrodnie komunistyczne wielokrotnie czynem z narażeniem własnego życia a nawet istnienia narodu polskiego potępiali w okresie panowania reżimu komunistycznego w Polsce,że przypomnę tu rok 1980 i polską solidarną Solidarność,no i skutek tego wszystkiego w roku 1989-tym,więc nie rozumiem i chyba wszyscy Polacy nie mogą pojąć o co chodzi tym dziwnym "Ślązakom".
        Ja osobiście to mam takie własne prywatne odczucie,że tu nie o upamiętnienie czegoś tam chodzi ale ten RAŚ polski pragnie wciągnąć te polskie władze w rewizjonistyczną politykę niemiecko-śląskich rewizjonistów.
        Niesłuszną śmierć uszanować należy i Polacy to uczynili i czynią ale za zasłużone przewiny karę należy ponieść bezwzględną.
        Panie prezydencie i panie premierze bądżcie roztropni i mądrzy,nie dajcie się wciągnąć w RAŚ-ową politykę,bo ona nie Polsce służy.
        Miejcie na uwadze to,że są w Ojczyżnie rachunki krzywd i obca dłoń ich nie przekreśli a RAŚ w/g mnie jest obcy bo sam się wyobcowuje tą autonomią w nazwie swej.

        p.s.
        apele tego rodzaju składane winne być na ręce prezydenta,który ma swą siedzibę na Kremlu w Moskwie a nie do obecnych władz polskich,bo prawie wszyscy Polacy włącznie ztymi Ślązakami,którzy nie chcą się mienić Polakami,byli ofiarami ówczenego sowiecko-kremlowskiego systemu,który do Polski i na ten Śląsk dotarł w wyniku rozpętanej no i przegranej wojny niemieckich hitlerowskich gebelsów,oni sa winni tym wszystkim tragediom słusznym,niesłusznym jednak tragediom a więc nie ma powodu jakiegoś szczególnego aby władze polskie uwypuklały te śląskie tragedie bo tragedie związane z wojną tą drugą światową przeżywali wszyscy Polacy często o wiele tragiczniejsze.
    • wilhelm4 Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy 28.01.12, 06:02
      www.wochenblatt.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=523:oberschlesische-tragoedie-sonntag-den-29-januar-um-1500-uhr29&catid=1:wochenblatt
    • Gość: Bytom Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy pr... IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.12, 15:10
      autonomia.pl/n/suchogorski-dzien-pamieci
      • erka-4 Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy 31.01.12, 08:14

        cytat:
        Koniec uroczystości dopełniła lekcja żywej historii. Zebrani wysłuchali losy jednego ze świadków górnośląskiego dramatu sprzed 67 lat.

        ...czemóż to nic nie napisano więcej o tych przeżyciach,też pragnąłbym je poznać.
        Sporo wiem ale chciałbym wiedzieć więcej.
        • Gość: edukator Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 09:12
          Do erka-4; tu masz przeżycia autentycznego świadka tamtych dni. Przeżył to na własnej d. i plecach. Możesz poznać jego relację,
          Oto link:
          [url=http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120127/REPORTAZ01/31946270Kliknij tutaj na niniejszy link, a dowiesz się więcej[/url]
          • Gość: edukator Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 09:13
            Ach ten pośpiech! Jeszcze raz:

            KLIKNIJ NA LINK, A DOWIESZ SIĘ WIĘCEJ
            • erka-4 Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy 31.01.12, 13:41
              Cóż ja także nie mogę zrozumieć tego,że my Polacy nie tylko słowem ale czynem i nawet często z życia swego narażeniem potępialiśmy oba systemy zbrodnicze,niemiecki hitleryzm i stalinowski komunizm,wszak byliśmy tych dwóch systemów ofiarami nie mniejszymi niż Ślązacy,którzy ponadto nie wszyscy byli tacy niewinni.
              Tu nie o jakąś uchwałę chodzi a o zasadę,gdyby dziś Polacy pod taką uchwałą bez stosownego do niej komentarza się podpisali to wzięliby na siebie te sowieckie czyny a sam ten pokrzywdzony przez los pan z tego artykułu wyrażnie wskazuje sprawców gwałtów na Śląsku dokładnie w tej gliwickiej piwnicy.
              Proszę grzecznie i delikatnie,nie wrabiajcie niewinnych Polaków w rozgrywki dotyczące stosunków hitlerowsko-sowieckich czyli na dzisiejsze czasy niemiecko-rosyjskie.
              • Gość: prezes Ramzes Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.12, 17:05
                przyjacielu z jaworzna: idz nareszcie do pracy - to jednak czasami dobrze robi, nie tylko finansowo. Albo macie tam w dobu wariatów zabronione ?
              • Gość: theo Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.netcologne.de 31.01.12, 18:58
                Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy
                Autor: erka-4 31.01.12, 08:14
                cytat: Koniec uroczystości dopełniła lekcja żywej historii. Zebrani wysłuchali losy jednego ze świadków górnośląskiego dramatu sprzed 67 lat.

                ...czemóż to nic nie napisano więcej o tych przeżyciach,też pragnąłbym je poznać.
                Sporo wiem ale chciałbym wiedzieć więcej.


                Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy
                Autor: erka-4 31.01.12, 13:41

                Cóż ja także nie mogę zrozumieć tego,że my Polacy nie tylko słowem ale czynem i nawet często z życia swego narażeniem potępialiśmy oba systemy zbrodnicze,niemiecki hitleryzm i stalinowski komunizm,wszak byliśmy tych dwóch systemów ofiarami nie mniejszymi niż Ślązacy,którzy ponadto nie wszyscy byli tacy niewinni. (...)
                Proszę grzecznie i delikatnie,nie wrabiajcie niewinnych Polaków w rozgrywki dotyczące stosunków hitlerowsko-sowieckich czyli na dzisiejsze czasy niemiecko-rosyjskie.

                Szanowny erko-4,
                kiedy czytam Twoje wpisy, muszę się zastanawiać nad Twoją kondycją psychiczną. Piszesz np. (31.01.12, 08:14), że chciałbyś poznać więcej z przeżyć tych, którzy przeżyli sowiecką brutalność. Wydano w Polsce sporo książek naukowców polskich i niepolskich opisujących zbrodnie stalinowskie na ziemi śląskiej, wydano wiele wspomnień tych, którzy przeżyli ową brutalność i opisali ją. Ja, decydując się na wpis na forum, zawsze powołuję się na te wydania. Jeśli potrafisz pisać, potrafisz zapewne także czytać. Dlaczego nie decydujesz się na lekturę? O tym co działo się na terenie obecnego województwa śląskiego dowiesz się np. z książek pt. "Ofiary stalinizmu na ziemi bytomskiej w latach 1945-1956" z 1993 roku, jak i osobistych wspomnieniach Gerharda Gruschki z Gliwic, "Zgoda", ein Ort des Schreckens" z 1997 roku. A o tym co Polacy wyprawiali w obecnym woj. opolskim przeczytasz w książkach Piotra Madajczyka pt."Przyłączenie Sląska opolskiego do Polski 1945-1948" czy Edmunda Nowaka "Cień Łambinowic" z 1991. Dowiesz się tam, że nie tylko Rosjanie potrafili być brutalni, Polacy też, i często bardziej od Rosjan. Dowiesz się z nich także o bratniej "pomocy" udzielanej czerwonoarmistom przez "zdyscyplinowanych" polskich milicjantów i przesiedleńców eufemistycznie nazywanych repatriantami, choć na ziemi śląskiej byli zwyczajnie obcymi. Dowiesz się o gorliwych denuncjacjach czynionych z niskich pobudek. A przypomnij sobie wybory w Polsce socjalistycznej, te 98% poparcia dla komunistów, czy to była oznaka walki ze zbrodniczym systemem stalinowskim? Więc nie czyń z Polaków cnotliwych aniołków, bo nigdy takimi nie byli. A czy obecnie są lepszymi? Przynajmniej 50% na pewno tak.



                • Gość: ciekawy Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 19:34
                  Czy w tych książkach będzie też o "przywitaniu" jeńców z Powstania Warszawskiego przez okoliczną cywilną ludność obozu w Lamsdorf?
                  • Gość: Orthwin Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.12, 20:02
                    Zajmij sie lepiej aktualnym stanem psychicznym "Prawdziwych Polaków" :
                    trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,11065187,Orzel_najlepszym_pomnikiem_Narodu_Polskiego.html
                  • Gość: theo Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.netcologne.de 31.01.12, 23:41
                    W książce Nowaka jest wzmianka i szkic sytuacyjny lokalizujący miejsce w obozie Lamsdorf gdzie przebywali "Polacy z kampanii wrześniowej, jeńcy angielscy ( tzw. Britenlager, Stalag VIII B), francuscy, belgijscy, polscy z armii alianckich, greccy, włoscy, amerykańscy, kanadyjscy, jugosłowiańscy i inni". Ponadto lokalizacja obozu dla jeńców radzieckich (Russenlager, Stalag VIII F), gdzie "w części tego Stalagu umieszczono żołnierzy powstania warszawskiego". Wydrukowany jest także dokument powstania obozu pracy dla Slązaków z połowy lipca 1945, jego położenie i tekst dokumentu mający "pomóc rozwiązać problem osadnictwa", w którym czytamy m.in. "w obliczu niemożliwości rozwiązania innymi drogami problemu osiedlenia na terenie naszego powiatu - stworzenie obozu koncentracyjnego dla Niemców."
                    • Gość: frelka Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: 80.50.134.* 01.02.12, 12:50
                      w obliczu niemożliwości rozwiązania innymi drogami problemu osiedlenia na terenie naszego powiatu - stworzenie obozu koncentracyjnego dla Niemców."

                      ...i dodać należy:
                      - celem wywózki do Niemiec a nie do krematorium.
                      • Gość: theo Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.netcologne.de 01.02.12, 20:02
                        Do frelki,
                        na terenie obozu w Lamsdorf zakopane są ofiary różnej narodowości. Te z czasów niemieckich i te z czasów polskich. Niemieckimi krematoriami nie da się zrelatywizować zbrodni polskich.
                        • Gość: abc Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.12, 21:22
                          theo palancie nie dostrzegasz, że to różnica skali, jakbyś chciał porównać fabryke, a nawet wiele fabryk z taśmową produkcją z nędznym warsztacikiem pojedynczego chałupnika. Nie bądź durniem i nie rżnij głupa!
                          • Gość: theo Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy IP: *.netcologne.de 02.02.12, 10:42
                            Do abc (01.02.12, 21:22),
                            zbrodnia pozostanie zbrodnią jakby jej nie przedstawiać i tłumaczyć. Przyznaję, zresztą nigdy nie usprawiedliwiałem, ani nie pomniejszałem faktu, iż w "fabrykach", jak to nazwałeś, praca taśmowa miała większe skutki od produkcji w "nędnych warsztacikach pojedynczego chałupnika". Rzecz w tym, że fabryk było na terenie Polski kilka, warsztacików zaś, zatrudniających nie pojedynczych, lecz setki, tysiące pracowników, wiele tysięcy. A i praca w nich była trudniejsza, lecz jakże słodka dla zwyrodnialców, wymagająca jednak więcej czasu i wysiłku. Umilała im ten wysiłek ówczesna polska propaganda polityczna przemilczając, co zresztą czyni jeszcze dzisiaj, lub fałszując prawdę. Wyjaśnienia typu "oni zaczęli pierwsi", jakie często na tym forum się pojawiają, są prymitywne i nie świadczą o wysokiej kulturze osobistej. A propos kultury osobistej. Czytałem, dość często zresztą, że Polacy to naród kulturalny. Mieszkając w Polsce jako "szwab", "germaniec" itp. przekonałem się, że naród polski dzieli się na dwie grupy, z których jedna zasłużyła w pełni na tę ocenę, druga zaś to, zbiorowe prostactwo pozbawione jakiejkolwiek kultury. Twoim wpisem przekonałeś mnie, że należysz do tej drugiej grupy.
                            • erka-4 a oto polscy "zbrodniarze" 03.02.12, 08:56
                              cytat:
                              „Wiosną 1945 r. część członków nowych władz polskich szczebla wojewódzkiego w Katowicach doszła do wniosku, że władze sowieckie umieściły w obozach w Oświęcimiu licznych mieszkańców Górnego Śląska i Podbeskidzia, którzy jako Polacy nie powinni być represjonowani. Wskutek podjętych przez nich interwencji, w drugiej połowie sierpnia i we wrześniu 1945 r., Rosjanie zwolnili z obozów w Oświęcimiu dużą liczbę (ponad 10 tys.?) internowanych osób cywilnych i niemieckich jeńców wojennych.

                              Niewątpliwie istotną rolę odegrał w tym przypadku list z prośbą o pomoc, jaki 12 sierpnia 1945 r. internowani w Oświęcimiu wysłali potajemnie do wojewody śląskiego gen. Aleksandra Zawadzkiego, pisząc: Przebywa nas w obozie 12 tys. Osób jako Polaków cywilnych i jeńców wojennych byłej armii niemieckiej (...). Los nas wszystkich Polaków jest niewiadomy. Przed niedawnym czasem z górą 400 zaliczonych do grupy roboczej drugiej zostało wysłanych razem z jeńcami niemieckimi w niewiadomym kierunku”.

                              cyra.wblogu.pl/kategoria/nkwd
                              • Gość: theo Re: a oto polscy "zbrodniarze" IP: *.netcologne.de 03.02.12, 10:34
                                Erko-4,
                                nie próbujesz mnie chyba przekonywać, że nowa władza, tzw. ludowa, uczyniła to nie dla własnego, lecz dla dobra i miłości do klasy robotniczej Sląska i Zagłębia Dąbrowskiego? Co jak co, ale na propagandzie to się awangarda klasy robotniczej znała doskonale. Dobrym przykładem dla niej był przecież pewien kulawy dr z Niemiec, z nauk którego czerpała pełnymi garściami. Zacytuj lepiej fragment jakiegoś opracowania naukowego o tym, ilu z tych szczęśliwców po opuszczeniu obozu przeżyło kazamaty Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego oskarżonych o niesprzyjanie klasie robotniczej? Związek zawodowy "Solidarność" opublikował w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia całą masę opracowań o tym jak to stróże porządku publicznego rozprawiali się z wrogami klasy robotniczej. Przecież tych opracowań współcześnie nie zapomniano? A może ukazały się na rynku wydawniczym dalsze, nowe pozycje? Weź się za lekturę. Choćby dokładną tekstu, na którym wsparłeś swoją replikę.
                                • erka-4 Re: a oto polscy "zbrodniarze" 03.02.12, 11:11
                                  To może ci całą książkę na forum zacytuję,więc kiedy będziesz ją czytał ? Fakt jest faktem a nie interesują mnię intencje a pozatem,jak ty sobie to wyobrażasz chleb jeść i nie pracować,to nie w Polsce tak to może jest w Niemczech,tam dawali jakiś czas,żeby niektórych przekupić.
                                  Przytoczony fakt świadczy jakie mieli Polacy,normalni Polacy intencje,cóż na to było poradzić,że byli w Polsce również UB-ecy prowadzeni na sowieckiej smyczy,wiem co Solidarność polska pisała i o czym i właśnie dziekuj tej między innymi Solidarności,że masz dziś możliwość pisać i mówić o tej prawdziwej historii Polski i Śląska otwarcie a nie skrycie,więc tylko tak spytam na koniec czemuż to tak ukrywasz swą gębę theo,czy nie stać cię wystąpić z otwartą przyłbicą.

                                  ...jest to tam także:
                                  "Oczywiście byli wśród rosyjskich żołnierzy brutale, którzy swą złość i siłę wyładowywali na jeńcach. Ale nie było okrucieństw, których wciąż, w dzień i w nocy, należało się obawiać. (…) Głód i choroby doprowadzały do przypadków śmierci z powodu dostrzegalnej niewydolności armii sowieckiej, aby zatroszczyć się o w miarę wystarczające wyżywienie i minimalną opiekę medyczną. Należy przy tym wziąć pod uwagę, że była ona w najwyższym stopniu materialnie wyniszczona. Miała prawo dążyć, aby w pierwszym rzędzie stanęli na nogi jej właśni żołnierze, a także ludność wyzwolonych terenów."

                                  ...no i to również:
                                  "To była gehenna – wspomina Marta Wiesner z Hałcnowa, wieziona na terenie byłego „Gemeinschafslagru” – nie było co jeść. Żywili nas liśćmi kapusty i otrębami. Jedną kromkę chleba dostawałyśmy po południu, gdy przyszłyśmy z pracy. (…) Ten, kto ją zjadł zaraz po południu, nie miał nic na śniadanie. Rano dostawałyśmy tylko czarną kawę bez cukru. Był głód. Ludzie zaczęli jeść wszystko, co się tylko nadawało do spożycia i co mogli ukraść. Z tego powodu wybuchła na przełomie lipca i sierpnia 1945 r. epidemia tyfusu. (…) Było takie specjalne komando, które zawoziło zmarłych na cmentarz w centrum Oświęcimia, w takiej drewnianej skrzyni. Tam był masowy grób, zwłoki zrzucało się ze skrzyń prosto do dziury i zasypywało wapnem."

                                  ...oraz wiele innych niewyobrażalnych zdarzeń,które nigdy by nie miały okazji zaistnieć gdyby nie zaistniał ten pan z wąsikiem i grzywką na lewo czesaną,na widok a zwłaszcza głos tego pana panienki i panie Niemki sikały z euforii po własnych kolanach o panach niemieckich to lepiej nie wspominać,jakież oni mieli widoki przed swymi oczyma kiedy to tego z wąsikiem słuchali z napięciem głębokim.
                                  • Gość: theo Re: a oto polscy "zbrodniarze" IP: *.netcologne.de 04.02.12, 10:35
                                    Szanowny erko-4,
                                    nie bardzo rozumiem dlaczego przyczepiłeś się do jedzenia chleba. Kilkadziesiąt lat mieszkałem w Polsce i uczciwie pracowałem, choć za grosze. Ale pretensji nie miałem i nie mam, bo wówczas każdy pracujący tyle w Polsce zarabiał. No, chyba że miał głowę i..., to kombinował i powodziło mu się lepiej. Mnie patrzono na ręce, więc się strzegłem kombinowania.
                                    Moje wiadomości na temat historii Sląska i Polski nabyłem głównie w Polsce, choć nie były to te prawdziwe, których się domagasz. Uczyłem się ich w polskich szkołach od podstawowej do wyższej, przyznaję nie zawsze pilnie. Potrafiłem jednak tę wiedzę krytycznie analizować, wyciągać wnioski i kształtować własne poglądy, do czego nikt nie musiał mnie przekupywać. Poglądy były właściwe, co potwierdziło się w Niemczech. Prawdziwej historii powinieneś domagać się w Polsce. A Solidarności nie mam nic do zawdzięczenia. Smuci mnie tylko to, że tych uczciwie walczących zepchnięto na margines, a do szczytów doszli zwykli karierowicze.
                                    Nie bardzo rozumiem dlaczego domagasz się bym odsłonił przyłbicę. Komu to potrzebne? Przecież fora są anonimowe. Po wpisach od razu poznać kto jest kulturalnym, a kto nie. Kto ma wiedzę, a komu ona brakuje. Wielu forumowiczów wielokrotnie innym wytykało jej brak.
                                    O Hałcnowie czytałem wcześniej na portalu dra Polloka, było dokładniej. A cytowanie zbędne, podałeś przecież link.
                                    Tym kończę dyskusję, która zaczyna być jałowa.
                            • Gość: abc Re: theo do psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 19:48
                              theo pisze m.in.:
                              Rzecz w tym, że fabryk było na terenie Polski kilka, warsztacików zaś, zatrudniających nie pojedynczych, lecz setki, tysiące pracowników, wiele tysięcy. A i praca w nich była trudniejsza, lecz jakże słodka dla zwyrodnialców, wymagająca jednak więcej czasu i wysiłku. Umilała im ten wysiłek ówczesna polska propaganda polityczna przemilczając, co zresztą czyni jeszcze dzisiaj, lub fałszując prawdę. Wyjaśnienia typu "oni zaczęli pierwsi", jakie często na tym forum się pojawiają, są prymitywne i nie świadczą o wysokiej kulturze osobistej.

                              theo ja rozumiem, że jako neofita niemiecki lubisz słuchać o Niemcach samych pozytywów
                              i ciężko ci bezwarunkowo uznać fakty. Ale takie bzdury wypisujesz, ze graniczy to...z chorobą umysłową. Podchwytujesz metaforę, by następnie zaciekle bronić swych nowych ziomków przed tym co świat dawno uznał i nie kwestionuje, tylko ty biedaku musisz wykazac, ze polskich zbrodni było więcej. Chyba jesteś właśnie zwyrodnialcem umysłowym, lecz się, i nie bierz całego wybielania Niemców na siebie, bo zwariujesz z nadmiaru obciążenia psychicznego. Nie musisz tego robić, bo świat uznał zbrodnie niemieckie i je osądził.
                              • Gość: theo Re: theo do psychiatry IP: *.netcologne.de 04.02.12, 10:40
                                Do abc,
                                nie muszę udawadniać, czego nie napisałem. Nikogo nie bronię, domagam się jedynie prawdy o działalności wszystkich stron konfliktu. Nigdy nie twierdziłem, że polskich zbrodni było więcej. Mowa była jedynie o "fabrykach" i "warsztacikach", co nie jest jednoznaczne z pojęciem "więcej". Również tego, że były zbrodnie polskie, nie muszę udowadniać. Zapomniałeś dodać, że przede wszystkim Niemcy uznały ogrom swoich zbrodni i je potępiły, czego do dziś nie zrobiły wszystkie strony konfliktu. Na tym kończę, gdyż nie mam zamiaru wikłać się w dyskusję z kimś, kto konfabuluje notorycznie.
                                • erka-4 Re: theo do psychiatry 04.02.12, 12:58
                                  theo napisał:
                                  Zapomniałeś dodać, że przede wszystkim Niemcy uznały ogrom swoich zbrodni i je potępiły, czego do dziś nie zrobiły wszystkie strony konfliktu.

                                  ...tu ci przyznaję pełną rację i tak ci powiem delikatnie,odfanzol się od Polaków,swoje ewentualne bóle i żale skieruj na Kreml,do Moskwy,do tow.Putina oni tam jeszcze do dzisiaj modlą się do swego ukochanego Stalina, a który był m.in. twoim pogromcą, oni nawet obecnie twojemu pogromcy pomniki odmalowywują a my mamy kartę czystą bo rok 1956,1968,1970,1989 a zwłaszcza 1980 dokładnie świadczą o tym gdzie Polacy mieli sowiecki system oraz całą tę polską "wolność "przywiezioną na czołgach sowieckich,no a najważniejszy to był ten rok 1939,dokładnie wrzesień kiedy to Polacy pokazali dobitnie jaki jest ich stosunek do hitlerowskich niemców,piszę z małej litery bo taki jest mój szacunek do tych niemców hitlerowskich.
                                  Niewiele mnię to obchodzi,bo ty mi ani brat ani swat ale nie rób z siebie idioty z tymi swoimi żyzceniami kierowanymi pod adresem Polaków o jakieś przeprosiny,może mamy przepraszać za to,że żyjemy,niedoczekanie wasze, Polak może jest czasem naiwny bo ma naturę spolegliwą i przez tę swą naiwność bywa głupii ale nie da się wrobić w idiotyzm.
                                  • erka-4 post scriptum 04.02.12, 13:04
                                    ...tak pozatem to też nie jestem tak bardzo pewien czy nawet ci obecni Rosjanie są zobowiązani za cokolwiek przepraszać,bo tak po kolei to musieliby was przeprosić Amerykanie i Amglicy no dokładnie wszyscy,że nie pozwolili tym niemcom hitlerowskim zamordować ŚWIATA całego.
                                    Przecież coby nie mówić to ileś tam milionów tych niemców hitlerowskich wyginęło od tych kul i bomb amerykańsko-angielsko-sowieckich,jest za co przepraszać,nieprawdaż ?
                • erka-4 Re: Socjolog Danuta Berlińska: Kompromis możliwy 01.02.12, 11:49
                  theo napisał
                  A przypomnij sobie wybory w Polsce socjalistycznej, te 98% poparcia dla komunistów, czy to była oznaka walki ze zbrodniczym systemem stalinowskim? Więc nie czyń z Polaków cnotliwych aniołków, bo nigdy takimi nie byli. A czy obecnie są lepszymi? Przynajmniej 50% na pewno tak.


                  ...i właśnie o to chodzi,że ja mam na uwadze,tę większość a nie tych iluś polskich milicjantów i ubeków,których być nie powinno ale się przytrafili z wiadomego powodu.
                  Właśnie dlatego,że sowieci do Polski dotarli ze swoją szatańską ideologią z przyczyny prostej bo tej niemieckiej wcześniejszej ideologii,która przez Polskę się przetoczyła wcześniej.

                  p.s.
                  jeśli nie wiesz to się dowiedz,że te 98 procent to w rzeczywistości może było 20 a reszta to fałsz wyborczy a pozatem nawet gdyby to była prawda to bym się wielce nie zdziwił tym Polakom będącym w pięcioletnich objęciach szatańskich niemieckich hitlerowców, można było z radości ogłupieć do reszty,że szlag ich trafił i oddać się w inne ramiona,które obiecywały jakąś zmianę na lepsze no bo czyż mogło Polaków spotkać coś gorszego co ich spotkało od Niemców,może i mogło ale jakoś nie spotkało,lekko nie było ale jakoś Polacy przeżyli a gdyby Niemcy tu byli to Polaków już do dziś napewno by nie było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka