Gość: pola
IP: *.252.24.160.internetia.net.pl
24.01.12, 14:24
zaraz padne ze smiechu!! Firmy kateringowe maja duzy obrot wiec zbyt wiele nie zostaje a ciekawe ile razy u tej pani jej podopieczni beda jedli poniedzialkowy obiad na ktory kupila produkty .. tyle ze frekwencja dzieci nie dopisała...no .. chyba ze upłynni wszystko na zaprzyjaznionej stacji beznynowej.