Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
18.04.13, 10:00
W czasie gdy przez całą Polskę i wszystkie oddziały prowincjonalne i stołeczne GW, przewala się coroczny temat przebiśniegów ( psich kup ) w Opolu poszli dalej (lub dali się zmanipulować listem tzw. czytelniczki) i zaatakowali psiarzy za całokształt. Wąchanie, szczekanie, bez smyczy i kagańca bieganie, pomieszkiwanie w domach wielorodzinnych, pogardliwie blokami nazywanymi. Przebiśniegi zaś utknęły w tle a właściwie problem i techniki zbierania "oznak wiosny". Temat chwyciły, jak pies kość, wszelkiej maści dogofoby, przez insert dogosceptykami delikatnie nazywanymi, bo foby to w gazecie są tylko HOMO-foby. Termin zarezerwowany dla tych, którzy homoseksualistów traktują z należnym im szacunkiem co do zajmowania miejsca w społeczeństwie. Tak więc osiem tekstów w niecały tydzień zapełniło szpalty próbując podsumować szczekania i wycie jakie na forum się podniosło, niczym w psiarni na Torowej przed karmieniem. No i co z tego zostanie? Nic. Ludzie sobie pogadali,tradycyjnie do gardeł skoczyli, wylali żółć, trochę im ulżyło a psy dalej będą biegać bez smyczy i kagańca, mieszkać w blokach, sr... gdzie ich przyciśnie a właściciele nie zbierać. Ale lepiej niech na psach wyładują swoje niezadowolenie niż na Kosztusiu (oj będzie ten dogofil kosztował placformę) mieli by to robić. Zresztą Kosztuś to temat Nto nie Gazety, więc nie ma co w podzielonym rynku medialnym wcinać się kolegom.