mg2005
02.02.09, 16:31
Na cieniasów nie trzeba bomby - wystarczy 10 cm. śniegu :)))
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6225638,Internauci_relacjonuja_z_Londynu__Szkoly_zamkniete_.html
Szkoły są zamknięte w stolicy UK i przybywa opadów - informuje
internauta Maciej. - Ulice pełne są zdezorientowanych kierowców -
dodaje pan Dariusz. - Dziś do szpitala do pracy przyszła tylko 1/3
lekarzy. Wszyscy to Polacy .
Do pracy poszedłem pieszo, autobusy i tak nie kursują, samochodu
nawet nie rozważałem brać, bo nawet gdybym wyjechał, to nie byłoby,
gdzie zaparkować, bo nigdzie nie jest odśnieżone i zaspy ogromne,
ale najśmieszniejsze jest to, że ja już w piątek słyszałem o tym, że
w poniedziałek będą silne opady śniegu więc to nie tak, że Anglicy
byli zaskoczeni: oni sobie po prostu w takich sytuacjach nie radzą w
ogóle!
- Londyn całkowicie sparaliżowany przez śnieg. Anglicy, jak się
okazuje, są całkowicie "upośledzeni", kiedy spadnie śnieg. Mimo, że
komunikacja nie działa, instytucje również są zamknięte. Cały
uniwersytet, na którym studiuje, został zamknięty, włącznie z
biblioteką. Sklepy w większości są pozamykane. Na chodnikach bardzo
ślisko, bo Anglicy nie pomyśleli o posypaniu piaskiem, bądź solą. W
radiu i na stronach internetowych widnieją ogłoszenia, aby wychodzić
z domów i prowadzić samochody jedynie w nagłych sytuacjach. Obecnie
panuje totalna panika wśród władz
Leciałem porannym lotem Wizzaira z Warszawy do Londynu. Opóźnienia
były już na starcie. Po wielu bojach dotarliśmy do Gatwick (zamiast
Luton) z dużym opóźnieniem. Następnie przetrzymali nas 70 minut w
samolocie zanim wpuścili do terminala. Kolejne 40 minut czekania na
bagaże. Ale nie to jest najgorsze. Okazało się, że z Gatwick nie da
się dotrzeć do Londynu. Autobusy - wstrzymane na dzień. Pociągi -
wstrzymane do odwołania. Taksówki - nie widziałem ani jednej, a
kolejka do zapisów ogromna. Ogólnie myśle, że kilka tysięcy ludzi
koczuje na lotnisku. Ja dotarłem do miasta jakimś cudem - podstawili
pojedynczy skład pociągu do City. Ale to musiał być jakiś przypadek
bo obsługa stacji wyglądała na bardzo zaskoczoną - napisał Marek.
Metro nie działa w 90%, autobusy, chociaż jeżdżą, to utkwiły w
korkach, Overground jest w większej części zawieszony. Temperatura
ok. - 2C - informuje Jarek. - Ulice pełne są zdezorientowanych
kierowców nie potrafiących poradzić sobie z tą niezbyt często
spotykaną sytuacją - pisze na Alert24 pan Dariusz.
- Jest dramat na drogach - donosi Ola. - Nie jeździ ani jeden
autobus, połowa metra jest zamknięta, pociągi mają opóźnienia,
połowa lotów odwołana na wszystkich lotniskach w okolicy, szkoły
pozamykane. 10-20 cm śniegu
solidne opady śniegu spowodowały kompletny paraliż komunikacyjny w
południowo - wschodniej Anglii - powiadomił Alert24 Greg. - Wiele
linii kolejowych zostało zamkniętych, wszystkie autobusy w Londynie
zostały zawieszone. Lotniska maja poważne kłopoty, aby uporać się z
padającym śniegiem. Szkoły zostały pozamykane, są to największe
opady w Wielkiej Brytanii od ostatnich 10 lat"
:0:0:0:0