Gość: behemot
IP: *.dynamic.chello.pl
01.09.15, 22:05
On obiecując Flughafen w Gross Stein i żeglownośc Odry myśli, że dostanie dietę sejmową. W to (lotnisko) nawet nie uwierzą ci z NYsy, Grodkowa, Brzegu i Namysłowa gdzie pisiory trzymają się mocno. Po uj im lotnisko w Kamieniu, jak żadna linia nie lata do Lwowa, Drochobycza, Stryja, Kołomyji czy Tarnopola, o Kijowie nie wspominając. Jemu jest potrzebne lotnisko chyba tylko do miękkiego lądowania, gdy wreszcie elektorat powie mu - wystarczy. Elektorat niemiecki pokaże mu tradycyjnie wała, nawet gdyby obiecał w każdej wiosce denkmall dla Wehrmachtu i Deutsch Schule i obowiązkową pisownie dwujęzyczną od katowic po Węgorzewo. No i ta żeglowna Odra, jak poseł kilka wiaderek wody ze studzienki spod Namysłowa doleje do Odry pod Kędzierzynem. A wstawianie nazwisk podobnych czy takich samych jak znane postacie, to wyświechtany np. pełowski numer, który kontunuuje ćwok pisowski Kłosowskii. Antoni Duda kandyduje, może się uda, stryj prezydenta, no toż historia dęta. Ten Duda wujek jest od bezrobocia. Nie potrafił jak Suski trzmiela ratować, no to trzeba go do sejmu promować.