08.04.17, 18:58
Kilka dni temu reżim Asada w Syrii użył broni chemicznej w trwającej wojnie domowej. Tym razem doczekał się odpowiedzi. Trump nakazał atak rakietowy na bazę lotniczą. Uważam, że słusznie, chociaż bardziej na pokaz. Gdyby chciał rzeczywiście uderzyć, te kilkadziesiąt pocisków skierowałby na pałac, schron, i te kilka pomniejszych willi, po których się zbrodniarz Asad ukrywa. Tak, tylko zabrał mu kilka zabawek. Ale to jedna rzecz.
Sprawą, która mnie zastanawia jest treść komentarzy pod doniesieniami prasowymi. A to, że nie wiadomo, kto właściwie użył tej broni. Że nic Asadowi nie udowodniono. Że broń chemiczną miał, ale oddał. Że potwierdziła to misja ONZ. Że taki głupi to by nie był, czyli ktoś się pod niego podszył. Że to na korzyść USA i Izraela (opcjonalnie usraela). A w sumie co za różnica, jakiej broni się używa, klasyczna zabija więcej. A ci rebelianci to wcale nie lepsi. Zatem, o co chodzi.
Hmm. Łatwo dotrzeć do informacji, że nie jest to pierwszy raz, kiedy reżim używa broni chemicznej. Łączna liczba ofiar udokumentowanych ataków jest oceniania na kilka tysięcy. Reżim miał i jak widać ma broń chemiczną. Wcale jej nie oddał, z pewnością nie całą. Zakupił ją od ruskich, tudzież wyprodukował na ruskiej technologii. Komisja ONZ to też była głównie ruska komisja, bo na taką reżim wyraził zgodę. Dlaczego niby miałby nie użyć, skoro ruscy pilnują, aby nic mu się nie stało? No jest różnica, czy się używa broni klasycznej czy chemicznej. Broń chemiczna, ze względu na swoje cechy, w zasadzie nie jest bronią stosowaną do zabijania żołnierzy. Służy zasadniczo do zabijania cywili. Jest paskudną bronią fizyczną, ludzie giną w wyjątkowych męczarniach, ale główny efekt jest psychologiczny, zastraszenie i terror. Przesłanie jest proste, nie tylko zabijemy was, ale również tych, którzy wam sprzyjają, z kobietami i dziećmi włącznie.
Jest różnica czy się stosuje tzw. broń masowego rażenia, w tym chemiczną. Stajemy się globalną wioską, poprzez dostęp do nowych technologii. W wyniku tego procesu, problemy innych stają się problemami naszymi, czy nam się to podoba, czy też nie. O ile na obecnym etapie trudno kogoś zmusić do porzucenia kałacha czy maczety, no to w przypadku broni chemicznej już tak. I na poziomie technicznym, i w ogólnoświatowej świadomości, można kogoś zmusić, aby nie zrzucał ze śmigłowca czy samolotu na głowy ludziom beczki z substancjami, które powodują, że wypluwają płuca, lub dostają śmiertelnych drgawek.
Ale widocznie dyskutanci na forach internetowych w Polsce tego nie rozumieją. Przeciwnie. Można odnieść wrażenie, że w sumie to dobrze. Że Asad jest zwyczajnym dyktatorem, który próbuje za wszelką cenę obronić głowę, że wspierający go z pełną świadomością Putin, jest właściwie rozumnym i rozsądnym liderem światowego porządku zmierzającego w świetlaną przyszłość. Mogę założyć, że Rosja prowadzi zakrojoną na szeroka skalę akcję internetową. Jak można się doczytać, setki ludzi w szarych blokach okolic Petersburga, należących do FSB, klika w klawiatury, w tym sekcja na Polskę, wysyłając odpowiednie wpisy za kilka euro na dzień. Ale bez przesady, nie jest możliwym, aby zdominowali całe fora. W takich kategoriach myślą również zwyczajni nasi rodacy.
I tutaj rodzi się moje zasadnicze pytanie. Zwyczajne. Podstawowe. O moralność. Polską moralność. I po drugie, kwestia zrozumienia. Z czego taka znieczulica wynika? Takie mam wrażenie, że dla wielu w Polsce najlepiej by było gdyby Asad zagazował wszystkich wokół. I byłby wreszcie spokój. Wychodzi mi na to, że to Asad jest ten dobry, a ten Syryjczyk, który z nim walczy lub co gorsza ucieka do Europy jest tym złym. Jedyne, co przychodzi mi na myśl, że ludzie którzy tak myślą, zostali tak uformowani, żeby tak myśleć.

Skąd to się bierze?

Obserwuj wątek
    • Gość: cair Re: Asad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.17, 19:40
      z twojej chorej głowy psycholu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



      • Gość: cair Re: Asad IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.17, 22:39
        uuuuuuuuuaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: tao szatanski kogo to obchodzi? IP: *.nyc.res.rr.com 10.04.17, 01:32
      moralnosc to pojecie obstrakcyjne. pracuje gdy jestesmy kalim, bandyci, przestepcy pospolici w sukienkach i innych strojach mowia o czlowieczej niedoskonalosci, dlaczego czlowieczej a nie boskiej? jeden ciuuuj go wie. putin przy buszu i obamie i prezydencie francji (zapomniale nazwiska) to drobny zlodziejaszek. to owych trzech ciuuli sa tworcami calego "burdrlu" na bliskim wschodzie. my europejczycy mielismy to w dupie dopuki doputy nie zwalilo sie nam poltora miliona emigrantow. czy obchodzilo nas gdzy nasi bandyci zwani zolnierzami w tzw. misjach obracali w perzyne miasta, zamordowali tysiace ludzi. dla nas owe wiadomosci byly i sa przerywnikami w czasie bzykania. dla swoich zbrodni wymyslismy nowy jezyk.
      spokoj w swiecie arabskim to decyzja polityczna na podjecie ktorej nikomu nie zalezy wszak to nie nasi obywatele i miasta wylatuja w powietrze przez "bombki" przez nas produkowane, byle nasza wies spokojna. do czasu
      w syrii liczy sie trzech graczy: usa, turcja i rosja i wszyscy razem maja ja w duupie. "zabawa" zacznie sie na powaznie jak chlopaki z bliskiego wschodu wyyperdola w powietrze ankare waszynkorn i moskwe, no i nowy jork ale nie teraz bo w nim jestem.
      jedyna nadzieja w tow. prezesie!!!!

      tao szatanski (nyc)
      • Gość: cair Re: kogo to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.17, 15:45
        jedyna nadzieja w towarzyszu Donaldzie.
      • Gość: cair Re: kogo to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.17, 20:04
        ty pajacu takiego jasnowidza za jakiego się uważasz to JA mam w swoim rozporku !!!!!!!!!!!

        • Gość: cair Re: kogo to obchodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.17, 20:07
          z dopiskiem - dedykowane dla pajaca pod nickiem teo szatański
      • lalecznik-7 Re: kogo to obchodzi? 10.04.17, 20:22
        Hmm. Zasępiający tekst. Sporo racji. Z jednym wyjątkiem. Te chłopaki z Bliskiego Wschodu są za malutcy, aby rozwalić Europę. Możliwości starcza im na kałacha czy rozpędzoną ciężarówkę. To za mało. Nawet jak mają wsparcie forsiastego szejka, to ledwo porwą samolot i coś tam wysadzą. To medialne, ale w sumie słabe.
        Natomiast, co do naszych ziomali. No cóż, pięknie to podsumował ostatnio pewien socjolog. Prawicowy autorytaryzm, paranoidalna ksobność, kolektywny narcyzm. Wcale nie wyłącznie polskie. Raczej typowe dla społeczności, które mają spore ego, ale niepoparte szczególnymi osiągnięciami. Takie, które kontakt ze współczesnym światem doświadczają z perspektywy smug przelatujących nad nimi samolotów. Ot, flyover country.
        • quamtsa Re: kogo to obchodzi? 10.04.17, 22:43
          Ale bzdury. Ten "pewien socjolog" raczy uważać, że Anglia, Niemcy, Francja to "społeczności, które mają spore ego, ale niepoparte szczególnymi osiągnięciami"? Chce nam wmówić, że tamte kraje są wolne od rasizmu, szowinizmu i ksenofobii? Socjolog?!?
          Ludzie, Polska nie jest pępkiem świata dla nie-Polaków, nie jest potęgą technologiczną, ale nie jesteśmy też zarośniętym chabaziami trzecim światem. Kiedy słyszę takie jego opinie, automatycznie tracę zaufanie do takiego naukowca.
          Natomiast lewicowy autorytaryzm objawiający się ograniczaniem wolności słowa i karaniem za wypowiadane poglądy (nienawołujące bynajmniej do łamania prawa), jak choćby ostatni przypadek JKM w PE, nie jest wcale mniej groźny. Powiedziałbym, że gorszy, bo starający się przekonać, że stoją za nim dobre intencje i szlachetne cele.

          p.s. Żadna z chrześcijańskich rodzin syryjskich, które ściągnęła do Polski fundacja Estera, nie mieszka już w Polsce. Jest nawet przypadek, że jedna pani prosi polskie urzędy o cofnięcie jej statusu uchodźcy, bo to uniemożliwia jej pobieranie zasiłku w Niemczech. Tych, na których przyjęcie zgodziła się p. Kopacz, będziemy musieli chyba zamknąć za drutem, żeby nie uciekli po darmowe pieniądze do sąsiada.
          • lalecznik-7 Re: kogo to obchodzi? 11.04.17, 21:01
            Zdecydowałem się poruszyć temat, ponieważ przeglądam prasę internetową nie tylko polską, ale także zagraniczną, zasadniczo anglojęzyczną, i uderzyła mnie różnica w podejściu do sprawy w komentarzach pod doniesieniami. Tam też jest dyskusja, poglądy bardzo różne, jednak przewija się taki oto schemat, niezależnie od opcji, że to jest coś nie tak, że jakiś zbir gazuje bezkarnie ludzi. Że to nie jest ok, i coś trzeba z tym zrobić. Natomiast na polskich formach od lewej do prawej właściwie nie spotkałem takiej ogólnej refleksji. Dominują jakieś paranoiczne wpisy, od czapy, w stylu Caira. Tudzież wręcz pro-rosyjskie, jak obecnego na forum Mariusza. Doszedłem zatem do wniosku, że z tym społeczeństwem jest coś nie tak. Ten psycholog (nie socjolog – przepraszam), to jest prof. Mirosław Kofta. Uważam, że ma rację. Pewnie, że podobne postawy można spotkać w innych krajach. Natomiast chodzi o ich natężenie. Może to kwesta historycznych doświadczeń i urazów? Że ta społeczność też doświadczyła podobnych zbrodni? Wydawałoby się, że powinna reagować wręcz odwrotnie. Ale w psychologii chyba znany jest taki mechanizm, że osoba bita – może wielokrotnie, kiedy widzi inną osobę bitą, to zamiast pomóc i reagować, doświadcza jakby poczucia pewnego rodzaju spaczonej sprawiedliwości, w stylu - oto nie tylko jak dostałem, leją też innych. Dosyć to chore, ale w sumie inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć.
            • Gość: tao szatanski kompleksy z zadupiem intelektualnym IP: *.nyc.res.rr.com 12.04.17, 10:44
              maly kapral w kilka lat ze spoleczenstwa genialnych poetow, filizofow i inzynierow zrobil wyrafinowanych mordercow. w swoim czasie byl nim zauroczony konrad lorenc i martin heidegger. kapral nie pojawil sie znikad, przegrana wojna, wielki kryzyz, zwyciestwo bolszewikow.
              genialnia propaganda.
              dlaczego dostojewski, geniusz ktory jak nikt inny wszed w "dusze" czlowieka, tak nienawidzil polakow?
              asad to bandyta pod sciana, protesty spoleczne byly do rozwiazania ale facet ze swoja banda jest z miejszosci religijnej i nie mogl sobie pozwolic na tzw. arabska wiosne bo wyladowalby na szubienicy.
              do okraglego stolu trzeba dorosnac, wszyscy syryjczycy zachowali sie jak bolszewicy. po nas chodzby potop i mamy to co mamy.
              co do zachodnich srodkow masowego przekazu to oni przerastaja nas w manipolacji i tzw. pol prawdach. czy czytales, ze amerykanie w iraku uzywali pociskow uranopwych po ktorych nastapila epidemia raka.
              kraj przywislany: kompleksy z zadupiem intelektualnym z potezna domieszka pojepanego czarnego mesjanizmu, kraj w ktorym kazdym miescie stoi pomnik obroncy pedofilow w sukienkach a w opolu nazywa sie w urzedzie wolewodzkim sale imieniem wyjatkowego przecietniaka, ktorego jedyna zasluga jest to ze tak pieknie, po polski, zginal.
              polska rzeczywistosc tworzy motloch pod przywodztwem psycholi ubranych pojebana religie, religie o ktorej nie maja zielonego pojecia.
              czy mozna sie zmienic, wyzwolic z tego emoclonalno-intelektualnego gooowna? mozna. ale do tego niezbedna jest wolna edukacja. ale jak to uczynic skoro nasi tzw. intelektualisci niewiele sie roznia od motlochu, no - sa lepiej ubrani i nie smierdza, i nic poza tym.
              myslalem ze jak rozjedziemy sie po swiecie to troche otwarzy sie nam umysl, z racji niezrozumienia swiata on sie jeszcze bardziej zamknal. jestesmy w duupie.
              moze bedzie lepiej jak zrozumiemy dlaczego dostojewski tak nas nie znoslil.
              no tak ale do tego niezbedny jest wysilek intelektualny.

              i to by bylo na tyle.

              ide spac wszak w nyc jest 4:30 am

              tao szatanski
              • Gość: cair Re: kompleksy z zadupiem intelektualnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.17, 15:01
                po raz wtóry - jaki nick taki rozumek.
            • quamtsa Re: kogo to obchodzi? 12.04.17, 13:43
              Biorąc pod uwagę fakt, że polskie fora na polskich portalach są celem ataku rosyjskich troli, wcale bym tak nie dramatyzował. Polacy ogólnie mało interesują się tym, co na świecie się dzieje. Może fakt, że nie czytasz forów japońskich albo arabskich, wyciągasz błędne wnioski nt Polaków i Anglosasów? Może to polska mentalność dystansowania się jest bardziej rozpowszechniona, a anglosaska wyjątkowa? Wyciąganie z ograniczonej ilości danych ogólnych wniosków to błąd. Nie bronię tumiwisizmu i zaściankowości, ale trzeba patrzeć uczciwie.
              Zresztą, nie przesadzajmy z tymi polskimi traumami. Jeśli jest coś takiego, jak charakter narodowy, to do Polaków dobrze pasuje opinia, że jesteśmy skoncentrowani bardziej do wewnątrz niż na zewnątrz. Już w średniowieczu mało się przodkowie nasi angażowali w tak modne wtedy wyprawy krzyżowe, a potem w zamorskie podboje.
              Co do Assada, to dopiero tak znienawidzony przez lewicę Trampek zdecydował się posłać mu parę rakiet. Uwielbiany Obama po pierwszym chemicznym ataku wysłał tylko ostrzeżenia i pozwolił poprzez swoją apatię zainstalować się w Syrii Moskalom i dolać benzyny do syryjskiego pożaru. Niereagowanie na zło zawsze rozzuchwala bandytów. No, ale USA to samozwańczy policjant świata i Yankies go home!
              Nie chcecie Pax Americana, będziecie mieli Jihad, Ruskij Mir albo chiński wyzysk jak w Afryce. Na razie innego wyboru nie ma w skali świata.
              • lalecznik-7 Re: kogo to obchodzi? 12.04.17, 20:02
                Zauważyłem pewną rzecz. Dopuszczam, że przedstawiony obraz może być nieścisły. Bardziej się skłaniam ku temu, co napisał Tao, chociaż tak dosadnie to bym tego nie ujął. Upadek komuny otworzył nam świat, natomiast na ile otworzył umysły? Nieznane daje możliwości i nadzieję, ale może budzić lęk. Ważne, które przeważy. Widzę lęk przed światem w naszym społeczeństwie. Świat pędzi szybciej niż ludzie są w stanie przyswoić. Otwarcie na świat spowodowało, że większość która pojechała nie wróciła, i nie wróci. To nie są tylko kwestie ekonomiczne. To też klimat społeczny.

                Zgodziłbym się, jak piszesz, że polską cechą w stosunku do tej np. anglosaskiej, jest większe skoncentrowanie na własnych sprawach, nawet tych bardzo własnych i lokalnych. Ale tak samo jest w przypadku Rosjan. Nawet w większym stopniu. To wynika z historii. Jest to cecha narodów wyrosłych pod rządami autorytarnymi. U nas to pozostałość po komunie. Rosjanie nigdy się z jarzma nie wyzwolili. To samo piszą o muzułmańskich kobietach. Nie mając świadomości walki o swoje prawa, uciekają w swój świat.

    • Gość: gosc Agresja USA na Syrie to fałszywa flaga IP: 91.197.234.* 10.04.17, 19:29
      Agresja USA na Syrie to fałszywa flaga

      www.youtube.com/watch?v=vprWqr8rW_w
      wolna-polska.pl/wiadomosci/dlaczego-oskarzen-armii-syryjskiej-o-bron-chemiczna-popieraja-fakty-2017-04
      wolna-polska.pl/
      • Gość: cair Re: Agresja USA na Syrie to fałszywa flaga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.17, 20:01
        Nie ma to jak towarzysz Donald !!!!! pod Smoleńskiem zginęli min. ludzie z jego partii a ten oddaje całe ,śledztwo Sovietom. To dopiero trzeb mieć pod sufitem !!!. Wzór Polaka gorszego sortu nie do pobicia !!!. Jak biedny Jarek chce wyjaśnić sprawę to szczuje przeciwko niemu takich sorciarzy jak on sam, bo ci durnie uwierzą we wszystko łącznie z religią smoleńską. Coś mi się wydaje gdy towarzysz Donald zobaczył wtedy Putina to już na widok jego spojrzenia zrobił w gacie !!!. Chciałoby się zapytać - a gdzie towarzyszu Donaldzie były w tamtej chwili twoje słynne wilcze oczy !!!!!!!! W sumie nie ma się co dziwić skoro dla towarzysza Donalda Polska to nienormalność a patriotyzm Polaków to ich marzenia. Jest jeszcze inna wersja patriotyzmu towarzysza D. z p.o. która brzmi - nowoczesne znaki niepodległości to drogi i mosty. Nie należy się zatem dziwić że dysponując takim ogromem intelektu można zostać strażnikiem żyrandola w Brukseli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka