Gość: nobody
IP: *.mv.uni-kl.de
03.05.02, 01:18
Wobec na tym forum zgromadzonych wykretactw, chcialbym
rozpoczac w tym miejscu uczciwy watek na temat
stosunkow slasko-polsko-niemieckich.
Bez kpin a z wzajemnym szacunkiem.
Bez wyzwisk jak chadziaj, szwab, gorol, faszysta, hitlerowiec, zgniyloch,
kombinator i wreszcie zlodziej. A co rownie wazne: bez przekretow historycznych
dotyczacych slaska.
(Podkreslam, ze nie jestem ksiedzem, a Slazakiem, zyjacym
w Niemczech i identyfikujacym sie niemiecka kultura. Nie chce
wzbudzic tu urazy wobec Polakow i dodaje ze nie uwazam sie przez
to za cos wyzszego!)
Na poczatek proponuje postawienie paru zagadnien, z ktorymi
mozna sie zgodzic albo nie:
1. Wsrod mieszkancow Slaska istnieja rozne poglody na temat
swojej tozsamosci narodowosciowej:
sa tacy, ktorzy uwazaja sie za
*Niemcow
*Polakow
*Slazakow (dotad oficjalnie nie uznana narodowosc)
To jest Fakt ktorego nie da sie zmienic. Nawet gdy niektorym
Niemcom czy Polakom jest to niewygodne.
2. Na gornym slasku zyly od wiekow te trzy wyzej wymienione
grupy w zgodnej wspolnocie. Byly powiazania na tle gospodarczym
i prywatnym. Ludzie zenili sie miedzy soba i pracowali razem dla
wspolnego dobra. Tolerancyjnosc innych kultur jest gleboko zakorzeniona
cecha tego regionu. O tym swiadzy rowniez terazniejszosc.
3. Stosunki slasko-polsko-niemieckie na gornym Slasku popsuly powaznie
trzy powstania slaskie. Ktore w duzej mierze zostaly zorganizowane i wspomagane
przez oficjalne organy Polski przy zmruzeniu oka mocarstw europejskich
jak Anglia i Francja, ktory chcialy sie odgrysc za skutki I wojny swiatowej.
Przy czym Francja aktywnie wspomagala Polske w swych rzadaniach, ktore
doprowazily do plebiscytu i jego pogwalcenia a Anglia okazala zbyt duza
obojetnosc wobec jego akceptacji wsrod administracji Polski i Francji.
4. Podczas II wojny swiatowej byli tym razem Niemcy i rowniez Slazacy, ktorzy
dopuscili sie agresji i okrucienstw (Oswiecim, Ghetta,...) wobec Polakow (i nie
tylko).
5. Po II. wojnie swiatowej Polska sie zrewanzowala i takze dopuscila sie
aktu wypedzenia i morderstwa wobec ludnosci niemieckiej i Slazakow
zamieszkujacych wschodnie tereny niemieckie.
6. Jesli chodzi o wymiar krzywdy po punktem 4. lub 5., to nie ma watpliwosci
ze Niemcy dopuscily sie duzo(?) wiekszego gwaltu. Jakie byly tego powody,
kazdy powinien wiedziec. "Przykre moze byc tylko fakt, ze Polacy mogli
pokazac, ze sa moralnie lepiej usytuowani niz Niemcy dajac im szanse po ludzku
opuscic swoja ojczyzne."
Niestety ta szansa nie zostala wykorzystana, co dowodzi, ze wszyscy(Slazacy,
Polacy i Niemcy) jestesmy tylko ulomnymi ludzmi.
7. Stalin umyslnie skrywdzil Polske i Niemcy okradajac oba narody se swych
ziem i zarazem wykluczajac mozliwosc pojednania miedzy nimi poprzez osiedlanie
Repatriantow na wschodnich ziemiach niemieckich.
8. Po tym wszystkim nienawisc czy wzajemna niechec wzrastala jeszcze bardziej,
gdy Polska jawnie szkalowala pozostalych Slazakow czy Niemcow za ich gware lub
ojczysty jezyk. Dyskriminacja w zyciu spolecznym a glownie miejscu pracy
byla jeszcze wiekszym przejawem.
9. Nienawisc czy niechec Polakow do Niemiec czy Slazakow jest wiec skutkiem
bitwy pod Grundwaldem, zaborow i II wojny swiatowej.-> Nienawisc historyczna.
Propaganda komunistyczna po II. wojnie swiatowej ksztaltowala, rozmnazala
i podgrzewala ta nienawisc znacznie efektywniej.
10. W dzisiejszych czasach wymieraja ludzie pamietajacy tamte wydarzenia.
Wzajemne pretensje do siebie moze miec tylko starsze pokolenie obu stron.
Mlodzi ludzie moga zaczac rachunek od zera.
Mlodzi Slazacy czy Niemcy "mogliby" miec zal do Polski, za to ze przed
1989 nie mogli uczyc sie w szkolach niemieckiego oraz historii Slaska
i Niemiec. Za to, ze wysmiewano sie z nich w liceach i wyzszych uczelniach
za ich gware czy tez czesto robotnicze albo chlopskie pochodzenie spoleczne.
Za to, ze nie wypuszczano ich z bloku wschodniego na swiat.
W porownaniu z gora nic az tak krzywdzacego, ze wystarczy, aby nienawidziec.
Nie potrafie opisac, dlaczego mlodzi Polacy moga czuc niechec albo nienawisc do
Slazakow czy Niemcow, bo na ten temat nic nie wiem
11. Wniosek: Zagmatwania historyczne, dotad budzace nienawisc wobec Slazakow
i Niemcow po jednej a Polakow po drugiej stronie sa glownie skutkiem
dzialalnosci organow rzadzacych w tamtych czasach. Zwykli prosci ludzie
po obu stronach nie pragneli zadnej wojny ani ziem. A jeszcze mniej
chcieli tracic za to swoje zycie. Propaganda hitlerowska zdolala otumanic
sporo niemieckich dusz (Drang nach Osten?-sprzeciw do zdania powyzej), ale
szczerze tylko malo ludzi bylo gotowych isc na rzes i umierac za wodza czy
Führera. Wypady marszalka Piulsudskiego na wschod napewno nie pokrywaly sie z
sympatia wiekszosci Polakow i ochota utraty wlasnego zycia wsrod agresji
wlasnego narodu.
Wniosek: Ludzie chca zyc dla siebie w pokoju i umierac na wlasnym
lozku a nie w okopach.
-----------------------------------------------------------------------------
Jako mlody Slazak zwiazany z niemiecka kultura nie potrafie osadzac
czy nienawidziec wszystkich Polakow, bo nie doznalem zadnej krzywdy
z ich strony. A gdyby nawet, to ciezko by mi bylo za paskudztwa
jednej czy paru osob nienawidziec cala Polske.
Pomimo to ze serce mi sie kraje na widok rozgrabionego i
zniszczonego Slaska, mojej ojczyzny.
--------------------------------------------------------------------------
Wiele z tych osob, ktore nawzajem wyzywaja sie w tym forum
na rozne sposoby powinne o tym pomyslec.
--------------------------------------------------------------------------
Za moze zbyt jednostronny opis historii powyzej na korzysc Slaska czy
Niemiec przepraszam z gory. To nie bylo moja intencja.
Pozdrawiam wszystkich Slazakow, Polakow oraz Niemcow
zyjacych na Slasku!!!!!!!!!!!!!!
Czekam na opowiedzi
nobody