IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 22:57
komentarz ze wszechmiar trafny, chociaż i tak napewno nie do końca. Moje
wątpliwości dotyczą dyspozycyjności lekarzy specjalistów - biegłych sądowych,
którzy niestety dbają też o wizerunek ZUS i częstokroć zapominają, że pracują
na zlecenie niezawisłego Sadu. Lekarze biegli sądowi, opamietajcie się - nie
czyńcie więcej zła niz Wasi koledzy z ZUS (często to Wasi współmałżonkowie)
Nie kompromitujcie złożonej przysiegi lekarskiej - o to Was prosi inwalida.
Obserwuj wątek
    • Gość: niezadowolona Re: Komentarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 12:42
      Pan Wicedyrektor ZUS pięknie potrafi żonglować statystyką. A prawda jest taka,
      że biegli sądowi to jest taka sama grupa jak orzecznicy z ZUS. Podam przykład z
      własnego doświaczenia. Podczas badania przez biegłego sądowego-psychiatrę
      dowiedziałam się,że molestowanie w dzieciństwie jest rzeczą mało istotną, która
      w ogóle nie wpływa na psychikę dorosłego już człowieka.Zakwestionowałam to
      ostro, na co pani biegła odpowiedziała, ze każdy miał jakiś problem w
      dziecińtwie ale to nie świadczy o niczym i nie jest to żaden problem.
      Pozostawiam to bez komentarza, bo na taka opinię brak mi słów.Drugi przykład:
      lekarze leczący i rehabilitanci twierdzą zgodnie, że z taką dyskopatią w
      kregosłupie nie powinnam pracować w pozycji wymuszonej (także biurowej), a
      prznajmniej nie w pełnym wymiarze, to dlaczego lekarze orzecznicy i biegli
      sadowi twierdzą zupelnie inaczej. Jak to możliwe, że punkt widzenia zmienia się
      wraz z punktem siedzenia.Czyżby ci lekarze inaczej patrzyli na człowieka.
      Okazuje się, że tak właśnie jest. I to są lekarze opłacania za pieniądze nasze.
      Bo to nie płaci im ani ZUS ani państwo, tylko my sami. I to przez nich
      traktowani jesteśmy jak oszuści, a ci co dostaja renty w wielu przypadkach mają
      to "załatwiane". Wiele razy słyszałam od znajowmych "mam ci powiedzieć jak to
      załatwić?", a osobiście znam takie osoby co załatwiają sobie renty. Mowię to z
      całym przekonaniem.Ale czas żeby to się zmieniło. Należy dokonać weryfikacji
      dotychczasowych rent i ponownie rozpatrzyć pod kątem nowych przepisów. Znam
      osoby, które będąc na rencie pracują na cały etat oraz w godz. nadliczbowych, a
      do tego jeszcze studiują. No to chyba nie są one takie niezdolne do pracy.TAK
      BYC NIE MOŻE, ŻE MOJE PIENIĄDZE IDĄ NA TAKIE CELE, A JA NIE MOGĘ Z NICH
      KORZYSTAĆ, BO WYCHODZĘ NA OSZUSTKĘ.Ja tych spraw z ZUS-em nie zostawię i będę
      walczyc do końca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka