Gość: Agnieszka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.02.05, 23:30
„W sobotę do CK trafiła dwuletnie suczka Bona. Bona kiedyś była dogiem
niemieckim. Teraz jest szkieletem. Oddał ja właściciel. Przywiózł ją w sobotę
do schroniska. Suczkę trzymał... w garażu. Dostaje kilka malutkich posiłków
dziennie, żeby nagle nie przeciążyć jej układu pokarmowego. Zjada nawet
okruszki. Kojec ma wyłożony słomą, ponieważ panicznie boi się wejść do budy i
cały czas stoi na zewnątrz. Jest spanikowana, przerażona, ogon cały czas ma
podwinięty pod siebie, nie podchodzi do ludzi. Bona ma dwa lata. Bona
potrzebuje pomocy, musi trafić do domu, w którym
ktoś zajmie się nią -ktoś kto zna psychikę tej rasy, kto będzie umiał z nią
pracować. Dogi w ogóle nie nadają się do trzymania w budzie, na
dworze.
upload.miau.pl/1/3174.jpg
upload.miau.pl/1/3175.jpg
upload.miau.pl/1/3177.jpg
upload.miau.pl/1/3178.jpg
upload.miau.pl/1/3179.jpg
Suczka znajduje się w małym prywatnym azylu Cichy Kąt w Tarnowskich Górach
(Śląsk), ale na pewno udałoby się zorganizować jakiś transport, gdyby znalazł
się dobry dom gdzie indziej. Sprawa jest dość pilna, bo ona praktycznie
mieszka na dworze (nie chce korzystać z budy, a w schronisku nie ma
pomieszczenia, w którym mogłaby mieszkać). Popytajcie, pomóżcie! Kontakt do
wolontariuszki azylu ryśka@miau.pl „ TAKI LIST OTRZYMAŁAM POCZTĄ. JEŻELI KTOŚ
MOŻE POMÓC TO O SZCZEGÓŁY PROSZĘ PYTAĆ POD ADRESEM ka@miau.pl .