Dodaj do ulubionych

Habemus papam!

19.04.05, 20:56
Wydarzyło się coś wspaniałego. Najbliższy współpracownik Jana Pawła II
Wielkiego, od dzisiaj jest Benedyktem XVI.
Obserwuj wątek
    • broneknotgeld Re: Habemus papam! 19.04.05, 22:06
      No i piyknie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26289&w=22932012
      • judyta8 Re: Habemus papam! 20.04.05, 09:24
        Dla wielu Slazakow o wielonarodowosciowych korzeniach to wspaniala nowina.
        Stracilismy naszego papieza a zyskalismy....naszego papieza! :)

        Jestem zachwycona wyborem Josepha Ratzingera na papieza kosciola katolickiego.
        Bardzo pragnelam papieza z zachodniej Europy. Jak to mowia tutaj - the Lord
        works in mysterious ways..... Kiedy w latach 70 oficjalny ateizm komunistow nie
        pozwalal na rozwoj wiary w Polsce, Bog powolal Jana Pawla II, dzis, kiedy
        dobrobyt zachodu oddala ludzi od wiary, Pan zsyla nam Bawarczyka,
        zakorzenionego mocno w tradycji a jednoczesnie swiadomego wyzwan, ktore zna z
        rodzinnego kraju a ktore sa w tej chwili jednym z najwazniejszych problemow
        kosiola katolickiego.

        Smiesza mnie komentarze prasy i mediow w ogole, ktore Benedykta XVI znaja tyc,
        tyc, a juz wyglaszaja opinie. Wierze, ze nowy Papiez bedzie kontynuowal prace
        JPII w dziedzinie ekumenizmu i pojednania religijnego z innymi wiarami. I
        wierze, ze jego gleboka duchowosc bedzie, choc inaczej niz JPII, inspirowala
        katolikow na calym swiecie. A gdzies na dnie duszy mam uczucie, ze nas Benedykt
        XVI jeszcze zaskoczy. :) Zaden czlowiek nie jest czarno bialy. Smniechu warte
        jest ocenianie kogos na podstawie twardej postawy moralnej jako zimnego i
        apodyktycznego. Niech zyje Papiez! :)
        • stefan_ems Re: Habemus papam! 21.04.05, 02:17
          judyta8 napisała:

          > Dla wielu Slazakow o wielonarodowosciowych korzeniach to wspaniala nowina.
          > Stracilismy naszego papieza a zyskalismy....naszego papieza! :)

          Jak następny będzie z Wybrzeża Kości Słoniowej to też przecież będzie NASZ! ;-)


          > Jestem zachwycona wyborem Josepha Ratzingera na papieza kosciola katolickiego.
          > Bardzo pragnelam papieza z zachodniej Europy. Jak to mowia tutaj - the Lord
          > works in mysterious ways..... Kiedy w latach 70 oficjalny ateizm komunistow nie
          >
          > pozwalal na rozwoj wiary w Polsce, Bog powolal Jana Pawla II, dzis, kiedy
          > dobrobyt zachodu oddala ludzi od wiary, Pan zsyla nam Bawarczyka,
          > zakorzenionego mocno w tradycji a jednoczesnie swiadomego wyzwan, ktore zna z
          > rodzinnego kraju a ktore sa w tej chwili jednym z najwazniejszych problemow
          > kosiola katolickiego.

          Mam podobne zdanie.


          > Smiesza mnie komentarze prasy i mediow w ogole, ktore Benedykta XVI znaja tyc,
          > tyc, a juz wyglaszaja opinie...

          Rzeczywiście – bardzo nieładnie zachowują się Brytyjczycy. To, co złego można
          poczytać o Benku XVI na polskich forach, (od ludzi, którym nienawiść do Niemców
          zżera nieco umysłu a nauki Jana Pawła II szybko czmychły w las) to tam trąbi się
          na pierwszych stronach poczytnych gazet:
          "Vom Hitler-Jungen zu Papa Ratzi" The Sun, London
          "Gottes Rottweiler ist der neue Papst" Daily Telegraph, London
          "Panzerkardinal" Daily Mirror, London
          Karol Wojtyła przyjechał do Watykanu z komunistycznej Polski. Jego życiorys na
          czasy wojenne i powojenne były dla świata tak pewne, jak mogły być na miarę
          osoby pochodzącej z satelickiego kraju ZSRR. Mimo to został wybrany a świat
          przyjął to życzliwie. Jeśli dziś w Europie Zachodniej wita się papieża (z Eur.
          Zach.) tak, jak to robią w Londynie to zwiastuje to bardzo wiele pracy nowemu
          papieżowi. Życzę Mu dużo sił. Niech żyje Papież!
          • farys_stop Re: Habemus papam! 21.04.05, 20:15
            przed wyborem słyszałem głosy iż nastepca JPII bedzie musiał być reformatorem bo choć JPII nie przeprowadził reform to nie musiał bo wykonał i tak milowe kroki w "polityce zewnętrznej". Tymczasem wybrany kardynał to ponoć konserwatysta i raczej stabilizator niż reformator.
            A tak na marginesie to nie wierze aby przy wyborze papierza w dzisiejszym kosciele miało wielkie znaczenie z jakiego kraju pochodzi kandydat więc nie bede sie rozwodzil o tym.
            Dla mnie ciekawsze jest czego Kościół potrzebuje bardziej - stabilizacji (maluteńkimi kroczkami ale po pewnym gruncie naprzód) czy tez reform (ugruntowanie dokonan poprzednika i kontynuacja "unowoczesniania" Koscioła od wenątrz) - ma to znaczenie dla osób odsuwających się od wiary oraz potencjalnie nowowstępujących, choć dla tych drugich mniej.
            • farys_stop Re: Habemus papam! 21.04.05, 20:32
              moje zdanie na temat wyboru kardynała Ratzingera jest nastepujące: jedyny słuszny wybór :-)
            • judyta8 Re: Habemus papam! 22.04.05, 12:29
              Zgadzam sie z Toba. Uwazam rowniez, ze ogolny brak zrozumienia systemu wybory
              papieza kosciola katolickiego mnozy glupie komentarze. Jestem przekonana, ze
              narodowosc kardynala-kandydata nie odgrywa zadnej roli, jego "konserwatyzm"
              lub "liberalizm" jak to okreslaja, bardzo malo trafnie media jest rowniez
              marginalny. 117 kardynalow, czyli ludzi, ktorzy duza czesc zycia powiecili
              medytacji, modlitwie, teologii, zglebianiu tajemnic wiary i kosciola zbiera sie
              po to,m aby wybrac czlowieka, ktory jest najlepszym kandydatem na stanowisko
              inspiratora i straznika wiary wiary, kogos kto zyje tak ja mowi i potrafi
              poprowadzic lud Bozy. To co dzieje sie za zamknietymi drzwiamy Kaplicy
              Sykstynskiej nie jest agitacja wyborcza, ale czasem refleksji, poznawania sie
              wzajemnie, otwierania sie na wole Ducha Swietego.

              Irytuja mnie ludzie, ktorzy nie zdaja sobie sprawy z tego gleboko duchowego
              procesu a komentuja wydarzenia. Zeby krytykowac takie wydarzenia trzeb przede
              wszystkim cos o nich wiedziec. Bardzo bawilo mnie jak zsekularyzowane media nie
              wiedzialy jak sie odnalezc w sytuacji,kiedy nie mogly kierowac niczyja opinia
              (tzn nikogo, kot mial by jakis wplyw na rozwoj wypadkow, bo opinia publiczna
              jak wzykla kierowaly) i nie mialy nie tylko wplywu na wybor ale takze nie mialy
              dostepu do informacji na biezaca. Ich niemoc, jakiej do tejk pory nie znali,
              ich dezorientacja, bawila mnie setnie!

              Jestem gleboko przekonana, ze Benedykt XVI jest i bedzie wspanialym papiezem.

              P.S. Stefan, zgadzam sie kazdy papiez jest nasz! Ale ten jest, tak samo jak
              JPII OD NAS! ;)
          • farys_stop Re: Habemus papam! 22.04.05, 07:46
            nie tylko brytyjczycy zachowują sie nieładnie, lewica takze:
            www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=519
            ale jeden artykuł jednak usuneli:
            www.lewica.pl/?dzial=polska&id=3121
            • farys_stop Re: Habemus papam! 22.04.05, 08:13
              przepraszam - jest i drugi ale podaruje sobie linka
          • gonzor Re: Habemus papam! 23.04.05, 16:08
            > "Vom Hitler-Jungen zu Papa Ratzi" The Sun, London
            > "Gottes Rottweiler ist der neue Papst" Daily Telegraph, London
            > "Panzerkardinal" Daily Mirror, London

            Akurat to są tytuły prasy bulwarowej - tzw. tabloidów. Nie ma się co specjalnie
            przejmować tym co tam wypisują. Wiadomo, na pierwszej stronie trzeba umieścić
            ogromny tytuł i najlepiej jeszcze zdjęcie Ratzingera ze sfastyką. Po 5-10
            minutach czytania gazeta ląduje na podłodze w metrze, autobusie tam gdzie jej
            miejsce. Anglicy zawsze mają kompleks Niemca, a z drugiej strony tkwi w nich
            pogarda dla kontynentu. Coś o tym wiem.

            Już pierwsze dni nowego pontyfikatu pokazują ogromną przemianę jaką przechodzi
            Ratzinger, widać że Duch Św. jes z nim. A to że pojawiają się ludzie chcący na
            starcie zdyskredytować papieża, nie zwracam uwagi na takie prowokacje. Znów
            czuję, że mam swojego papieża, cieszę się że został nim Bundesbruder z KDStV
            Rupertia im CV zu Regensburg, ach to jest jedyne...
            Do stefana: z tej okazji spotkaliśmy się w okolicach Siggiego w wiadomym celu ;)
            • stefan_ems Re: Habemus papam! 23.04.05, 19:25
              gonzor napisał:

              Znów
              > czuję, że mam swojego papieża, cieszę się że został nim Bundesbruder z KDStV
              > Rupertia im CV zu Regensburg, ach to jest jedyne...
              > Do stefana: z tej okazji spotkaliśmy się w okolicach Siggiego w wiadomym celu ;)

              No to piyknie! ;-)))
    • maksik9 Re: Habemus papam! 23.04.05, 20:22
      też się cieszę z nowego papieża. Zgadzam się z wszystkim co tu poprzednio
      napisaliście o nim. Najwięcej krytykują nowego papieża dziennikarze mediów
      lewicowych i liberalnych nie będący prawdopodobnie w ogóle katolikami i chcący
      dyktować Kościołowi jak ma postępować. Najlepiej byłoby według nich żeby nowy
      papież zakceptował małżeństwa homoseksualne,aborcję, eutanazję, kapłaństwo
      kobiet. Tylko że wtedy Kościół przestałby być kościołem katolickim, byłaby to
      destrukcja katolicyzmu. A nowy papież jest gwarancją że tej destrukcji nie
      będzie. Liberalizm mówi że jest tylko twoja prawda i moja, natomiast nie
      istnieje nic takiego jak prawda. A przecież prawda jest jedna. I właśnie z
      powodu tego relatywizmu moralnego podsycanego przez liberalne media kościoły na
      zachodzie są pustawe. Media te tworzą swoistą dyktaturę ralatywizmu moralnego.
      Chcąc tworzyć świat na swoją liberalną modłę, tworzą dyktaturę myśli i
      poglądów. Ja bym to nawet nazwał religią liberalizmu. Tworzą przecież dogmaty
      liberalizmu, których się ślepo trzymają, zwalczając równocześnie dogmaty
      katolicyzmu. Ktoś kto ma naturalne poglądy na życie, zgodne z prawami natury,
      jest wedug nich konserwatywny i wręcz nienormalny. Przeczytałem gdzieś że
      słuchaczce dzwoniącej do szwedzkiego radia, dobrze oceniającej zmarłego papieża
      Jana Pawła II, dziennikarz brutalnie przerwał mówiąc że "ale przecież on (tzn
      papież) nie zgadzał się na małżeństwa homoseksualistów". I taka jest wedug nich
      miara normalności.
      • stefan_ems Re: Habemus papam! 24.04.05, 00:00
        Witaj Max!
        Dodałbym tylko, że jest jeszcze wiele przeciwników Benedykta XVI, z których
        większość jest o dziwo lojalnych wobec kościoła, ale cierpią na coś w rodzaju
        "uraz narodowościowy".
        Wspomina o tym Gonzor i pośrednio Michał Smolorz we "Wspólnota dziejów":
        miasta.gazeta.pl/katowice/1,35068,2667863.html
        Artykuł szczególnie polecam Judycie w nawiązaniu do jej pierwszego postu w tym
        wątku ;-)
        Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka