Dodaj do ulubionych

Wyprawa rowerowa 05

05.05.05, 12:25
Witam!
Organizuje na wakacje wyprawę rowerową w Alpy. Cała trasa ma długość 2300 km.
Wyłącznie po drogach asfaltowych. Spanie na dziko gdzie się da. Mapa trasy:
img257.echo.cx/my.php?image=alpt20055qg.gif
Cele:
1. Passeo dello Stelvio 2750 m.n.p.m (!)
2. Hochtor
3. Wybrzeże Adriatyckie
4. Wenecja, Padwa, Werona
5. Lniz, Salzburg
6. Ceske Budejovice, Cesky Krumlov
7. Zamki Austrii
8.ALPY, ALPY I JESZCZE RAZ ALPY

Zainteresowanych proszę o kontakt: czajna15@wp.pl
Gg: 4357879
Obserwuj wątek
    • stefan_ems Re: Wyprawa rowerowa 05 06.05.05, 19:12
      Interesująca propozycja. Szkoda, że nie jestem już studentem i nie mam wakacji,
      (choć i tak chyba pojechałbym w tym czasie gdzieś do roboty).
      • stefan_ems Szlaki rowerowe Śląska Opolskiego 01.06.05, 23:00
        A tak przy okazji, to fajna strona się nawinęła:

        kztt.webpark.pl/pliki/numery/trasy_op/tko.html
        • tpolik Re: Szlaki rowerowe Śląska Opolskiego 30.06.05, 18:23
          Więcej o wyprawie www.travelbikers.prv.pl
    • stefan_ems Rowerem w Alpy? Dlaczego nie! 20.07.05, 23:15
      www.strzelecopolski.pl/index.php?id=1115
      Czy można za około 600 zł spędzić dwa tygodnie wakacji podróżując po Europie i odwiedzając między innymi Słowację, Austrię, Włochy, Słowenię, Niemcy i Czechy? Okazuje się, że można. Trzeba tylko mieć trochę zapału i dobry rower.

      Trójka młodych zapaleńców – Wojtek Zadka z Krapkowic, Janusz Gruda ze Skoczowa (woj. Śląskie) i Tomek Czajna z Kluczborka postanowili, że tegoroczne wakacje spędzą nietypowo – wybrali się w podróż przez Europę na rowerach. Każdy z nich jazdę na rowerze po prostu kocha, ale jak do tej pory nie mają na swoim koncie tak długiej wyprawy. Tomek z Kluczborka ma chyba największe doświadczenie – na rowerze zjeździł Jeseniki, Tatry, Sudety i Jurę Krakowsko – Częstochowską. Z kolei Wojtek „Banan” na swoim jednośladzie pojechał z rodzinnego Skoczowa do Łeby, żeby nieco odpocząć od śląskiego kurzu i tłoku.

      czy to przyjemne?
      Targać się z rowerem przez pół Europy? O to pytała większość osób, które usłyszały o ich wyprawie.
      - Chcemy spędzić 3 tygodnie w Alpach za jak najmniejszą kwotę pieniędzy. No i pozwiedzać sporo ciekawych miejsc. Na naszej trasie mamy kilka obowiązkowych punktów. Zwiedzimy, oczywiście na rowerach, Wiedeń, Bratysławę, Wenecję, Padwę, Weronę, Linz, Salzburg, Ceske Budejovice, Cesky Krumlov i zamki Austrii. Chcemy też zobaczyć Adriatyk. Ale najważniejsze to Alpy i jeszcze raz Alpy. Mamy w planie zdobyć przełęcz Hochtor (2504 m n. p. m.) w Austrii i przeżyć podjazd na Malga Palazzo we Włoszech, którego nachylenie wynosi 45%, jest to najbardziej stromy podjazd na świecie.

      Jazda bez „trzymanki”
      Łączna długość trasy, którą trójka zapaleńców chce pokonać w około 25 dni, to 2500 kilometrów. Dzienne dystanse będą wynosić około 110 kilometrów, ale jak zaznaczają, wszystko zależy od ukształtowania terenu – na płaskim można w ciągu dnia przejechać znacznie więcej, w górach oczywiście mniej – tłumaczy Tomek. Mają ze sobą namiot, więc spać będą albo na dziko, albo w ogródkach u napotkanych ludzi. Zabrali ze sobą trochę jedzenia – połowa mojego bagażu to zupki chińskie i gorące kubki – śmieje się Tomek. Reszta to ubrania i zapasowe części do roweru.

      Wspólnie łatwiej
      Panowie w drogę wyruszyli we ubiegły wtorek, 12 lipca. Tomek z Kluczborka i Wojtek z Krapkowic pedałowali w pierwszej kolejności do Skoczowa, gdzie cała grupa spotykała się razem. Trasa Tomka Czajny, który wyruszył z Kluczborka, wiodła przez Strzelce Opolskie, gdzie pozwolił sobie na chwilę odpoczynku w cieniu drzew rosnących na naszym Rynku. Ze Skoczowa, z dwiema osobami z innej wyprawy, kierują się na Wiedeń. Od stolicy Austrii w dalszą trasę jadą już sami. Po niemal miesiącu spędzonym na rowerowym siodełku, będą wracać do domów. Ich trasa znów będzie wiodła przez teren naszego powiatu. Najszybciej jedzie się na początku i na końcu wyprawy - gdy się wraca do domu. Pomimo tego, obiecali odwiedzić naszą redakcję i podzielić się wrażeniami z podrózy.
      Agnieszka Pospiszyl
      • czajnakluczbork Re: Rowerem w Alpy? Dlaczego nie! 11.08.05, 23:04
        Małe sprostowanie: Nie nazywam się Tomasz Czajna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka