Dodaj do ulubionych

CZY papież fruwał w Luftwaffe?

10.05.05, 00:58
CZY papież naprawdę fruwał w Luftwaffe w czasie wojny? Czy strzelał wtedy do
ludzi? Wierzyć mi się nie chce...
Obserwuj wątek
    • Gość: ułomek Czy to prawda że..... IP: 217.197.78.* 10.05.05, 08:03
      Czy to prawda że papież to kumpel Bin Ladena, a w młodosci służył w SS, a po
      wojnie był podwójnym agentem Stasi i Mosadu?
      • vivablue Re: Czy to prawda że..... 10.05.05, 22:22
        Nie przesadzaj. O tym co piszesz się nigdzie nie mówi. A o tym, że papież
        służył w Luftwaffe tu i ówdzie informacja była. Czy ktoś coś wie pewnego na ten
        temat?

        Gość portalu: ułomek napisał(a):
        > Czy to prawda że papież to kumpel Bin Ladena, a w młodosci służył w SS, a po
        > wojnie był podwójnym agentem Stasi i Mosadu?
        • Gość: ewa Re: Czy to prawda że..... IP: *.gress.com.pl / 80.55.200.* 10.05.05, 22:27
          Polecam pilnie czytać tygodnik "Wprost". Prędzej czy później ujawni całą prawdę
          • vivablue Re: Czy to prawda że..... 11.05.05, 20:20
            To jest jakaś sugestia... Dzięki za pomysł, na który rzeczywiście bym nie
            wpadła.
    • Gość: Reginek Re: CZY papież fruwał w Luftwaffe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 22:41
      Jasne - atakował samoletem Polskę, jako 12-letni pilot (słownie: dwunastoletni)

      Czy was pogięło??? wystarczy głową ruszyć i trochę się na matematyce znać, żeby
      wiedzieć ile miał lat w moemncie wybuchu wojny.


      Chyba że chodzi VIVABLUE o papieża Jana Pawła II - jego wiek bardziej pasuje :P
      • Gość: Zoro Re: CZY papież fruwał w Luftwaffe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 23:42
        Nie atakowal, a zestrzeliwal, i nie jako 12 latek a 18 letni zolnierz dzialka
        p-lot.
      • vivablue To w końcu fruwał, czy nie fruwał? 11.05.05, 20:19
        No to do cholery ruwał, czy nie fruwał? Miał 12 lat jak się zaczęła wojna i 17
        jak się kończyła. Podobno w ostatnim roku wojny furwał w Luftwaffe, skoro tak,
        to chyba nie były przeloty spacerowe, tylko wojenne, a więc może i strzelał?

        CZY KTOŚ WIE NA TEN TEMAT WIĘCEJ LUB WIE GDZIE MOŻNA ZNALEŹĆ INFORMACJĘ?
        • Gość: ewa Re: To w końcu fruwał, czy nie fruwał? IP: *.gress.com.pl / 80.55.200.* 11.05.05, 21:30
          Należałoby też przy tej okazji wyjaśnić, czy strzelał kartoflami czy ogórkami.
          To rzuciłoby nowe światło na poszukiwaną prawdę historyczną. No ale poczekamy
          co na ten temat napisze tygodnik "Wprost".
        • Gość: Reginek Re: To w końcu fruwał, czy nie fruwał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 21:38
          zobacz jaka była sytuacja Luftwaffe w 1945..czy dawaliby samolot 17-latkowi??

          był w obronie przeciwlotniczej i (podobno) sttzrelał do samolotów. Czy jest w
          tym coś strasznego???
          • vivablue Czyli strzelał do samolotów... 15.05.05, 16:04
            Gość portalu: Reginek napisał(a):
            > zobacz jaka była sytuacja Luftwaffe w 1945..czy dawaliby samolot 17-latkowi??
            > był w obronie przeciwlotniczej i (podobno) sttzrelał do samolotów. Czy jest w
            > tym coś strasznego???

            OK, dzięki za informację. Czyli nie latał w Luftwaffe, i nie strzelał z góry,
            lecz był na ziemi i strzelał z dołu do tych co latali.
            Owszem, jest w tym coś bardzo strasznego. Obecny papież jeśli strzełał do
            samolotów, to prawdopodobnie zabijał ludzi. Nie powinien być więc papieżem, bo
            to mu odbiera wiarygodniość i mandat moralny. Czy wyobrażacie sobie, żeby ktoś,
            kto strzelał do niewinnych ludzi poszedł do nieba?
            • Gość: Reginek Re: Czyli strzelał do samolotów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 22:38
              Strzelanie z ziemi do nadlatującego bombowca jest NIEMORALNE???? chyba jesteś
              nie poważna. odkąd obrona jest niemoralna??????
              Czemu ten w bombowcu jest niewinny? a morderca ten na ziemni???
              to przecież bomboiwec jest stroną atakująca, niosącą śmierć dal nieinnych ludzi
              na ziemi
              VIVABLUE - prosze Cie o powazniejsze hipotezy
    • Gość: Radek Wiśniewski Re: CZY papież fruwał w Luftwaffe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 22:45
      Po pierwsze - fruwają ptaki, a samoloty latają. Taka jest stylistyka języka
      polskiego.
      Po drugie z dostepnych informacji wynika, że Josef Ratzinger był rzeczywiście w
      słuzbie pomocniczej obrony przeciwlotniczej. Oznaczać to może wiele rzeczy, na
      pewno nie prowadzenie samolotu ani nawet latawca. może np. oznaczać służbę na
      posterunkach obserwacyjnych, przynoszenie amunicji, łączność, straż pożarną,
      kopanie rowów przeciwlotniczych.

      Ale bliższych informacji nie mam, nie amm tez źródeł, jeżeli ktos twierdzi, że
      Ratzinger strzelał jako siedemnastolatek z działa przeciwlotniczego, to jestem
      ciekawy na podstawie jakich źródeł.
      • Gość: bakor papież fruwał w Luftwaffe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 10:23
        > Po pierwsze - fruwają ptaki, a samoloty latają. Taka jest stylistyka języka
        > polskiego.


        ty radzio to dtet w tv miodkowi zabierzesz...
        nie marnuj pióra na fotum...
        wy-fruwaj radziu na szersze wody, gdzie tręść ginie w zalewie ślinotokowego
        gędzenia
        • Gość: Radek Wiśniewski Re: papież fruwał w Luftwaffe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:17
          > ty radzio to dtet w tv miodkowi zabierzesz...
          > nie marnuj pióra na fotum...
          > wy-fruwaj radziu na szersze wody, gdzie tręść ginie w zalewie ślinotokowego
          > gędzenia

          co mówisz nerwowy acz bohaterski anonimie?
          przetłumacz mi proszę.
      • vivablue Re: CZY papież fruwał w Luftwaffe? 15.05.05, 16:06
        Dziękuję za poprawkę fruwania na latanie. Jest to rzeczywiście ważne...
        Gdzie można dowiedzieć się, co robił papież w czasie uczestniczenia w służbie
        przeciwlotniczej? Jeden z postów wyżej sugeruje, że strzelał do ludzi w
        samolotach, i że to nic takiego!!
        • Gość: Radek Wiśniewski Re: CZY papież fruwał w Luftwaffe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 00:23
          Podejrzewam, że trzeba by było założyc wątek na jakims forum netowym o
          militariach, tam jest wielu mądrzejszych ode mnie ludzi, którzy mają dostep do
          źródeł, bo ich rozliczne sprawy pasjonują. No przynajmniej będą wiedzieć gdzie
          szukać.

          Co do strzelania ludzi w samolotach, to generalnie owjna polega na tym, że
          jedni ludzie strzelaja do innych czy to w samolotach czy w czołgach, czy pop
          porstu w innych mundurach. Zaliczyły to miliony ludzi w ubiegłym stuleciu, w
          tym wielu później i obecnie szanowanych - opatrz wiekszość prezydentów i
          kandydtaów na prezydenta U.S.A., wielu polskich polityków, generalnie kto sie
          urodził między 1910 a 1930 rokiem miałe wielkie szanse po którejs stronie
          strzelać do ludzi z drugiej strony.
          • vivablue Re: CZY papież fruwał w Luftwaffe? 17.05.05, 01:06
            No dobrze, ale czy ktoś, kto strzelał do ludzi powinien być papieżem?
            Jezus do nikogo nie strzelał...
            • Gość: Radek Wiśniewski Re: CZY papież fruwał w Luftwaffe? IP: 156.17.253.* 17.05.05, 09:50
              To pytanie nie do mnie a do kogos kto dobrze sie zna na teologii. Ja moge
              powiedziec Ci tyle, że nawet jezeli Benedykt XVI był w tych siłach pomocniczych
              obrony przeciwlotniczej (o czym wciąż wiemy mało, więc to tylko hipoteza) - to
              w dziejach papiestwa bywali o wiele bardziej umoczeni w nie do końca jasne
              historie ludzie.
              • Gość: katon Re: CZY papież fruwał w Luftwaffe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 22:26

                do buraka nr 1 latał nie lufwaffe a lufhanzą ale taki miłośnik koprofagii jak
                ty buraku oczywiście pastewny! i tak nie kumasz o co biega!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka