Gość: andrzej IP: *.citysat.com.pl / 81.210.63.* 18.07.05, 09:23 ekhm... ""Nie zabijaj" poświęcony był ofiarom tragedii amerykańskiej z 11 września 2005 roku." ktoś się pomylił o 4 lata .. ;> Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xpes Re: Wspaniała atmosfera podczas festiwalu "Nie za IP: *.ib.com.pl 18.07.05, 14:55 "Pierwszy "Nie zabijaj" poświęcony był ofiarom tragedii amerykańskiej z 11 września 2005 roku. Ostatni ofiarom londyńskich zamachów terrorystycznych sprzed 11 dni." Andrzej - naucz się czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euskadiusz wspaniała? nie do końca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 17:44 super impreza, fajne miejsce - chwała ekipie organizatorów mam jednak jedno ALE... dotyczy ono właśnieOCHRONY. czy na takiej imprezie potrzebna jest armia 2-metrowych zabijaków z póltorametrowymi pałami, które wystawały im 50 cm nad głowy z pleksiglasowymi tarczami w ręku?? przecież tam ludzie przyjechali słuchać muzyki, bawić się - a nie na mecz LEGIA WARSZAWA - ŚLĄSK WROCŁAW :) byłem w życiu na kilkudziesięciu dużych imprezach muzycznych i takiego "wojska" jeszcze nigdzie nie widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szczęki Ochrona... IP: *.111.inds.pl 19.07.05, 13:10 Powinieneś się cieszyć, że była taka ostawa. Życie nie jest takie piękne, jakby się wydawało. Wszystko mogło się stać. Może jakaś grupa anarchistyczna szykowała się na to, żeby wpaść tam grupą 200 osób i zrobic burde, ale zrezygnowała jak zobaczyła ochronę. Mi jedynie co nie pasowało w niej to fakt, iż nie pozwalali wchodzić z czystą wodą. Z braku wody pitnej ktoś mógł się odwodnić i zasłabnąć lub doznać udaru słonecznego. Wtedy musiałby internweniować PCK lub Pogotowie. Jak wiadomo, nie każdy mógł sobie pozwolić na zakup żywności i napojów na terenie imprezy. www.reggae.czestochowa.art.pl/niezabijaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euskadiusz Re: Ochrona... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 17:19 o tej "grupie anarchistycznej" to odpowiedź w ramach "jaj"...czy swoją wizję świat kształtujesz na podstawie komiksów?????? ja doskonale wiem na jakie imprezy się nie udawać, żeby "nie dostać w ryj". wbrew pozorom takie sytuacje mając średnio rozwinięty zmysł obserwacji i głowę od myślenia można z dużym prawdopodobieństwem wybierać bezpieczne imprezy. I z całą pewnością takiej armi na tym festiwalu akurat nie trzeba było - mówię z doświadczenia bujania się po festiwalach meczach, demonstracjach, etc. Odpowiedz Link Zgłoś