Praca w Anglii

IP: *.pl / *.pl 09.10.05, 12:22
Czy ktoś wyjechał za pośrednictwem takich firm jak ITC czy recroot.pl?
Napiszcie czy to ma sens i w ogóle jakieś opinie.
    • Gość: Robert Re: Praca w Anglii IP: *.pl / *.pl 10.10.05, 13:01
      Też jestem ciekaw opini, czyżby nikt w Opolu nie skorzystał z ich pośrednictwa?
      • Gość: ela79op Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 09:25
        Witam, wczoraj zadzwonili do mnie z recroota, w sobotę mam jechać do Brandon.
        Boję się, bo to podobno straszna dziura, czy ktoś z was tam był??
        • Gość: kolo cokolwiek i gdziekolwiek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 10:15
          byle dalej od tego syfu...
          • Gość: ela79op Re: cokolwiek i gdziekolwiek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 22:36
            dlaczego tak myslisz?? co wiesz na temat Brandon?
            • Gość: z Re: cokolwiek i gdziekolwiek!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 19:49
              znajomi jechali z recroota (chyba ze jeszcze jakas firma jest w kaskadzie)
              mowili, ze pracy nie bylo i pracowali tylko 2 dni w tygodniu, ledwo wyrabiali
              na czynsz.
              tez chce wyjechac, dajcie jeszcze jakies namiary
              • Gość: DICK Re: cokolwiek i gdziekolwiek!!! IP: *.pl / *.pl 19.10.05, 18:09
                A laska w kaskadzie w recroocie obiecuje, że praca na bank cały tydzień.
                • monika19854 Re: cokolwiek i gdziekolwiek!!! 03.07.06, 21:50
                  Nie wierze ze Iza tak obiecywala, to spoko dziewczyna . Pracowalam z nią w
                  Tulipie w thetford. pozdrawiam
                  • isabelle82 Re: cokolwiek i gdziekolwiek!!! 20.07.06, 15:28
                    I pozdrowienia dla Ciebie Monia :)
                    Iza
        • Gość: YORK Re: Praca w Anglii IP: *.pl / *.pl 23.10.05, 13:15
          Jeśli jesteś w Brandon i czytasz forum odezwij się !!!!
          • Gość: bran Re: Praca w Anglii IP: *.range86-135.btcentralplus.com 09.12.05, 14:43
            Jestem w Brandon!! Jeszcze tylko tydzień i wypier... stąd. Takiego syfu to
            dawno nie widziałam. Po pierwsze: Brandon to dziura jakich mało, po drugie
            recroot to wielka ściema. Co chwilę przysyłają nowych ludzi do pracy, a pracy
            dla wszystkich nie ma, a po co to wszystko?? Po to, bo mają tu swoje
            mieszkania, i im więcej mają ludzi na swoich chatach tym więcej mają hajcu.
            Pani w recroocie mówi, ze jest praca, nadgodzny, mozliwość pracy w soboty i
            niedziele....gó.. prawda, nieraz jest tak , ze pracujemy 3 dni w tygodniu. Jak
            chcecie jechac do Anglii, to zapomnijcie o Brandon, jedzcie do Cambridge, tam
            jest praca. Powodzenia!!
            • Gość: tiki Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 13:04
              ja tez bylam w brandon i załuje ze siedzialam tam 3 miesiace bo guzik
              zarobilam; jest dokłądnie tak jak ktos napisal w poprzednim komentarzu...to ze
              w opolu gwarantuja prace caly tydzien to nic, przy podpisywaniu umowy okazuje
              sie ze nikt ci pracy nie zagwarantuje i najlepiej to siedz cicho bo jak sie
              Andrea na ciebie wkurzy to caly tydzien bedziesz mial "big weekend". O
              nadgodzinach i pracy w weekedny nie ma mowy ( no chyba ze ktos ma wiecej
              szczescia i dotanie prace na danonkach ale o tym pozniej)..dobrez jest jak uda
              ci sie przepracowac caly tydzien wtedy dostaniesz jakies 120 funtow..bo nikt
              cie o tym wczesniej nie poinformowala ale za droge do pracy jak tez i prad
              bedziesz musial zaplacici dodatkowo. POza tym mieszkania sa obskurne..naprawde
              za 49 funtóew mozna sobie znlesc cos lepszego. Ai ..jeszcze jedna smieszna
              rzecz...kiedy pani z recroota dzowni ze ma dla ciebie oferte pracy i musisz sie
              szybko decydowac ..pyta cie o rozmiar buta i odziezy ..sciema, tak naprawde
              dostaniesz wielkie ciezki gumiaki a o odziez ochronan bedziesz musial sam sie
              zatroszczyc w miejscu pracy ..bo nikt ci jej z recroota nie da! no chyba ze
              jestes facetem, masz szcescie i wpadłes Andrei w oko to wtedy moze skieruja cie
              do pracy na danonkach..tam jest ciut lepiej jesli chodzi o prace w samej
              fabryce jest wiecej godzin a czasem nawet i nadgodziny ...choc w biurze nic sie
              nie zmienia:/ i taki to jest reccrot ...to co mowia w opolu trzeba brac z
              przymruzeniem oka:))
              no ale zeby nie bylo ze nie ma zadnych plusow...to teraz kilka słow o tej
              lepsezj stronie medalu :))
              zawsez to lepsez niz jechanie w ciemno...masz gdzie spac noi co najlpesez
              pozwola ci zarobic na to mieszkanie ;
              dzieki temu ze masz potwierdzenie zameldowanie i zatrudnienia latwiej ci bedzie
              wyrobic sobie pozwolenie na prace insurance number i konto w banku;
              poza tym mozesz spoojnie szukac czegos lepsezgo...i niech ci nie bedzie zal
              zaplacic kare 100 funtow za to ze zrywasz umowe i tak wyjdziesz na tym lepiej;
              w anglii naprawde jest duzo agencji (i to nie takich jak recroot), wiec przy
              sredniej znajomosci angileksiego dobrych checiach mozesz znalesc sobie jakas
              lepsza prace niz pikle czy marchewki:/
              a apropo Brandon..to nie jest tak zle, cambrige to napewno nie jest ale za to
              sa redukcje w tesco i mozna za calkiem male pienidze przytyc kilka kilo:))
              pozdrowienia dla autora poprzedniego komentarza :)) byc moze sie znamy sokoro
              bylysmy w tym samym miejscu i w podobnym czasie:))
              • Gość: bran Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 19:20
                witaj tiki, widzę, że masz takie same odczucia na temat pobytu w Brandonowie
                jak ja. Koleżanka, która tam została dzwoni do mnie regularnie i na bieżąco
                mnie informuje na temat sytuacji...otóż jest coraz gorzej. Po świętach jest
                coraz mniej pracy, także po opłaceniu chaty i dojazdu zostaje jej pare marnych
                groszy na skromne przeżycie. Ostatnio siedziała 3dni w domu, a kto był w
                Brandon to wie co znaczy siedzieć tyle czasu bez pracy. Tam można tylko
                zamulać, jedyną "rozrywką" jest wyjście do TESCO żeby łapać spadajkące
                ceny...hahahha.
                • Gość: tiki Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 14:00
                  takie same takie same:))...duzo by mozna bylo mowic na temat recroota- to jest
                  jeden wielki burdel na kolkach ktorym powozi Andrea, dziwie sie ludziom ze
                  wytrzymuja tam tak długo...na tyle mozliwosci jakie daje Anglia; ja na szcescie
                  juz w domku co prawda bez pracy, kurs funta marny ale za to wiosna idzie;) kto
                  wiem ..moze jeszcze na zachod sie wybiore ale jak najdalej recroota:))
                  pozdrawiam:))
              • Gość: bran Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.06, 10:49
                jest dokładnie tak jak napisała tiki! 120funtów jeżeli przepracujesz całe 39
                godz tygodniowo na drugiej zmianie(6f na godz), jezeli pracujesz na pierwszą
                zmiane, to dostaniesz jeszcze mniej. Faktycznie, jezeli jestes facetem i Andrea
                skieruje cię na danonki, to masz wielkiego farta i możesz zarobic ponad 300f
                tygodniowo. Na piklach jeet ruletka wstajesz o 3:45 jedziesz do fabryki i zaraz
                po wejściu możesz usłyszeć: przykro mi ale nie ma dzisiaj pracy, wracajcie do
                domu!! Pokoje w recrootowkich chatach są okropne, ja mieszkałam z koleżanką w
                malutkim pokoju, w którym były dwie prycze, jedna komoda z trzema szufladami i
                telewizor. Materace, to tak naprawdę sprężyny obciągnięte kawałkiem materialu,
                jak rano się budzisz to wszystkie kości bolą, tak jakbyś oberwał bejsbolem....i
                to wszystko za jedyne 49funtów od osoby tygodniowo!! Tiki gdzie pracowałaś i
                gdzie mieszkałaś, może sie znamy?
                • Gość: tiki Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.06, 13:33
                  ja pracowalam na piklach...od lipca do konca wrzesnia - ale jeszcze w
                  pazdierniku czesto bywalysmy w brandon wiec na biezaco mialysmy informacje kogo
                  nowego z lodnynu odbieraja :)) wiec jak przyjechalas w tym czasie ....to
                  napewno sie znamy, noi kto wie moze razem na piklach pracowalysmy:)) a którego
                  przyjechalyscie do anglii?
                  • Gość: bran Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 11:50
                    my przyjechałyśmy pod koniec października, więc chyba sie minęłyśmy...a
                    koleżanka do mnie w weekend dzwoniła, że wszystkich agencyjnych wywalili z
                    fabryki...
    • Gość: lampi Re: Praca w Anglii IP: 80.51.236.* 15.01.06, 16:36
      tez myslałam nad recrootem ale widze ze kicha, znaci jakies inne posrednicta?
      • niepowtarzalny_nickt Re: Praca w Anglii 19.02.06, 20:51
        lepiej jedz sam w ciemno
        • malenka81 Re: Praca w Anglii 08.06.06, 12:15
          Ja również byłam w Anglii przez rok czasu przez recroot.Moim zdaniem są w
          porządku.Jeśli jedziesz za granicę i na początek masz dom+pracę to luz.Nie ma
          co się pchać w ciemno i potem spać na dworcu jak wielu zrobiło.
          Warunki mieszkaniowe nie są złe.Nie wiem gdzie można znaleźć za takie pieniądze
          coś lepszego.Domy wynajmują tylko agencje i należy mieć stałą pracę.
          Domki są takie moi drodzy jak o nie dbacie.My ze znajomymi mieszkaliśmy na
          London Road i było czysto i miło.Co wy tam chcecie zastać niby? Kino domowe i
          łóżka wodne?
          Odnośnie pracy..były może trzy tygodnie gdzie pracowałam mniej niż 40 godzin...
          myślę jednak że to nie za sprawką recroot tylko fabryki gdzie pracowałam.Nie
          mieli zamowień,tyle.
          Nie wiem jak wy to robicie ale ja spokojnie sobie odkładałam 160-170 tygodniowo.
          Moja rada: nie jechać w ciemno bo możecie wrócić prędzej niż wam się wydaje.W
          całej Anglii jest po prostu za dużo ludzi i samemu...marne szanse coś
          znaleźć.Baj
          • monika19854 Re: Praca w Anglii 03.07.06, 21:47
            Jak to możliwe , ze odkladalas 160-170 funtów, Mozesz napisac w jakiej fabryce
            pracowalas. Z tego co wiem, najlepiej sie wyciaga w Premier Foods., a tam
            praktycznie nikt bez kontraktu nadgodzinn nie ma, ....
            hehe przeciez przy 39 h, po 6 funtow na h, i odciagnieciu mieszkania i
            dojazdu , dostaje sie 137 funtow tyg. pozdrawiam
            • Gość: ac Re: Praca w Anglii IP: 72.232.67.* 03.07.06, 22:49
              hmmm
          • Gość: niezadowolona Re: Praca w Anglii IP: *.range86-142.btcentralplus.com 19.09.06, 12:17
            nie wiem kiedy to bylo?:)))chyba 100lat temu:) a chata na lodon road dawno w
            rozsypce:)jak i slynne 19 i 18 na heath road gdzie oprocz brudnej magnolii
            stare lozka bez szczebli zaszczane materace grzyb w lazience a z sufitow farby
            odlatuja a uwierz mi za £50 tygodniowo mozna mieszkac w chacie z juccusi:)sama
            tak mieszkalam
    • Gość: aw Re: Praca w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 16:22
      oszu sci
      • alienxxx Re: Praca w Anglii 04.08.06, 19:00
        malenka81 a dobrze Ci placa w tym recroocie?
    • Gość: ? Re: Praca w Anglii IP: *.icm.edu.pl 25.09.06, 21:55
      a jak obecnie, jest ktos w UK

      a otto?
      • Gość: Andrzej Re: Praca w Anglii IP: *.dab.02.net 25.08.14, 18:31
        Uchował się ktos z Brandon do 2014 😁
Inne wątki na temat:
Pełna wersja