Dodaj do ulubionych

Jest sposób na sinice w jeziorach turawskich

IP: *.atol.com.pl 23.01.06, 09:47
Gratulacje Panie Zygmuncie.WIELKIE!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: jasio Re: Niestety na głupotę nadal nie ma sposobu IP: *.chello.pl 23.01.06, 11:21
      Myślę że nie ma czego gratulować. Zwalczać zatrucie środowiska (tu zatrucie
      wody ściekami) przez trujące środki chemiczne to tak jakby do ognia dolewać
      benzyny. Wydać 100 milionów na sezon i co roku? To nie lepiej zamknąć jeioro na
      rok, odmulić i dokładnie sprawdzić gdzie i kto co wpuszcza? Z szambami jest tak
      jak zśmietnikami. Nikt nie ma odpadów bo wywozi do lasu a jak tam wywiezie nie
      płaci. Tu też szmba siwylewa do dowolnego rowu i tak popłynągdzie trzeba.
      Wszystkich objąc podatkiem - czy wywozi czy nie wywozi i zobowiązać firmdo
      wywozu. Skończą się dzikie wylewki! A swoją drogą sinice opadną i co zamiast
      nich będzie przyducha w lecie?
      • Gość: Tomek(DD) Sinice=bakterie?! IP: *.pools.arcor-ip.net 23.01.06, 14:06
        Mnie sie zawsze kojarzyly z glonami, ale ok , nie kloce sie.
        Odmulenie zbiornika Turawskiego i zwiazanie organicznego fosforu ( sprzyja
        rozwojowi sinic ) z mulu np za pomoca Zyolitu to wydatek rzedu 30 mln PLN ( RZGW
        robil kosztorys na ta okazje )...nic nie jest wiec tanie.
        Nie wiem, skad kwota 80-100 mln PLN ale z pewnoscia to cena i za spryskiwanie
        tym preparatem, i za spuszczenie wody z jeziora i utylizacje ( wybranie
        koparkami i wywiezienie na skladowisko odpadow ) calego dna jeziornego.

        A to juz inwestycja porownywalna z budowa zbiornika turawskiego de facto od nowa.
        • Gość: Ewa Re: Sinice=bakterie?! IP: 217.153.196.* 23.01.06, 18:16
          Sinice to są bakterie, od jakiegoś czasu tak się uważa. A to dlatego, że ich
          ściana komórkowa zwiera mureinę jak komórki bakterii, ma rybosomy 70S i inne
          cechy, które pozwalają na zaliczenie ich do bakterii. Właśnie uczę się na
          egzamin z mikrobiologii, stąd wiem :)
          • Gość: jasio Re: Sinice=bakterie?! IP: *.chello.pl 23.01.06, 21:31
            Nawet jeśli to są bakterie to dość specyficzne bo produkują masę tlenu.
            Wyobrażacie sobie co by się stało gdyby to świństwo którym je chcą truć dostało
            się do morza i oceanów. Totalny kataklizm! Z przyrodą jak z leczeniem najpierw
            zapobiegać!
            Truje się komary w naturalnym środowisku zamiast porobić budki i inne lokale
            dla nietoperzy. Taki nietoperz potrafi wciąć 1000 kamarów na godzinę! A
            przecież komary są jedzone przez ryby, płazy itp.
            Czy nasi władcy pytają aby ludzi kompetentnych? Czy nie chodzi o procenty
            zwyczajowo należne od wygranego przetargu?
    • Gość: turawianin Re: Jest sposób na sinice w jeziorach turawskich IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 23.01.06, 23:33
      powodzenia w ratowaniu tych pieknych jezior
      • Gość: behemot Re: Jest sposób na sinice w jeziorach turawskich IP: 217.153.196.* 24.01.06, 12:23
        Sinice-Cyanobacteria-maja zdolnośc wiązania azotu atmosferycznego, są
        beztlenowcami takimi jak bakterie, drożdże,plesnie, pierwotniaki.Zyja nawet w
        gorących żródłach w temperaturze do 85 stopni.Ich nadmiar w zbiornikach wodnych
        jest niekorzystny, wydzielają bowiem substancje trujace niekorzystne i grożne
        dla zwierząt i człowieka.W Japoni i Chinach sa zbierane i spozywane.
        Wynalezienie owego srodka to leczenie objawowe.Zwalczamy objawy nie zas
        przyczyny.Być może tańsze, ale stosowane przez lata okaże sie drozsze i
        nieskuteczne.One bedą w jeziorze przez cały czas likwidowany bedzie tylko ich
        zakwit.To taki połśrodek.Gdy wode sie natleni to zakwit znika.Wystarczy nad
        powierzchnia wody opanowanej przez sinice rozpylic np.nadmanganian potasu i one
        znikaja, by za jakiś czas pojawic sie na nowo.
        Całe zło jest w osadach dennych.Niemcy budujac zboirnik wodny u wejścia do niego
        Małej Panwi zbudowali liczne progi i meandry, tak by woda niosaca ze soba rózne
        świństwa tam się ustała i wstępnie oczysciła, zaś póżniej wpłyneła do akwenu.Owe
        urządzenia hydrotechniczne co jakis czas należało czyścić i usuwać z nich
        naniesione osady zapewniajac im sprawne funkcjonowanie.Po wojnie wogóle tego nie
        robiono i zniknęły one pod warstwami mułu i osadów.Teraz brud z impetem wpada do
        samego jeziora.Do tego dochodzą spłukiwane nawozy sztuczne z pol,szamba
        opróżniane do jeziora, szamba wylewane na pola.Sinice a latem ich zakwit, są
        suma wszystkich tych czynników.Skuteczne ich zliwidowanie to likwidacja
        wszystkich tych czynników a nie tylko jednego z nich,bądż samych objawów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka