maksik9 29.01.06, 13:43 współczujemy rodzinom ofiar w Katowicach. Ta tragedia dotknęła nas wszystkich. Ze Strzelec i okolic też dużo osób było na tej wystawie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maksik9 Re: tragedia w Katowicach 29.01.06, 13:44 radio "Wesoły Hanys" na znak żałoby zawiesiło audycje. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_ems Re: tragedia w Katowicach 29.01.06, 15:50 Straszna tragedia! Właśnie rozmawiałem ze sąsiadem, który wczoraj pół godziny przed katastrofą opuścił tę halę. Tegoroczna zima zbiera okropne żniwo. Odpowiedz Link Zgłoś
achim77 Re: tragedia w Katowicach 29.01.06, 19:16 stefan_ems napisał: Tegoroczna zima zbiera okropne żniwo. > > To nie zima sztefan yno ludzka gupota!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maksik9 Re: tragedia w Katowicach 29.01.06, 17:49 przy okazji przypomnienie innej wielkiej tragedi na Śląsku w 1919 r w Gliwicach. 24 marca 1919 roku podczas podczas pożaru w czasie przedstawienia wystawianego przez Katolickę Misję Dworcową w sali "Stadtgarten" życie straciło ponad 80 dzieci. Bezpośrednio na miejscu zginęło 76 dzieci, pozostałe zmarły po kilku dniach w szpitalu. W czasie przedstawienia na scenie wybuchł pożar. Widzami spektaklu były głównie dzieci, kilkuletnie i kilkunastoletnie. Zginęły nie tyle wskutek ognia i dymu, ile zostały stratowane bądź uduszone, gdy w panice szukały wyjścia z trawionego ogniem pomieszczenia. Spanikowane dzieciaki próbowały uciekać, nie reagując na nawoływania aktorów, próbujących je uspokajać. Dzieci instynktownie szukały wyjścia. Drzwi wyjściowe, prowadzące na ulicę Górnych Wałów były zamknięte. Prawdopodobnie zamknęli je sami organizatorzy, którzy nie chcieli wpuszczać na przedstawienie większej ilości osób. W ten sposób dzieci utknęły w potrzasku. Powrót byłby równoznaczny ze śmiercią w płomieniach. Do wyjścia na zewnątrz prowadziły schody. Dzieci tratowały się nazwajem, przewracały się, wpadały na siebie. Wiele z nich zmarło w wyniku uduszenia. Około 20 z nich zostało ciężko rannych. Nie odzyskawszy przytomności, gros z nich zmarło po kilku dniach. Strażacy byli bezsilni wobec szalejącego żywiołu. Mimo starań, nie potrafili opanować ognia. Mieszkańcy okolicznych kamienic próbowali ratować zamknięte w kinie dzieci, ale ich wysiłki okazały się być bezskuteczne. W sprawie pożaru wszczęto śledztwo. Ustalono, że budynek nie spełniał ówszesnych norm przeciwpożarowych, nie było tam też nadzoru strażackiego. Na Cmentarzu Lipowym w Gliwicach znajduje się pomnik autorstwa Paula Ondruscha upamiętniający wydarzenia z 24 marca 1919 roku. Pierwotnie widniał na nim napis "Lasset die Kindlein zu mir kommen". (Przybywajcie do mnie dzieci). Po wojnie zdjęto z niego niemieckie napisy. Zdjęcie pomnika i budynku w którym miała miejsce tragedia; schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?p=420#420 Odpowiedz Link Zgłoś
stefan_ems Re: tragedia w Katowicach 02.02.06, 21:45 miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,3138773.html Manfred Kołodziej Szymiszów wele Opola Wzioł urlop z roboty by widziec wystawa Synka zabroł tako bo to wielko sprawa Szczyńściym co latorośl drapci do dom wroco Manfred chcioł to zrobić we sobota nocom Darymnie czekała slubno ze dzieciami Pryndzy niy myślała że łostanom sami Zły tref dyć przidarzoł tragedyjo tako A ze familijom Szymiszów zapłakoł. Broneknotgeld Odpowiedz Link Zgłoś