Dodaj do ulubionych

Własne, ale drogie cztery kąty

IP: *.olendernet.pl 27.05.06, 08:09
dostałeś i narzekasz? a co byś miał za życie jakbyś nie dostał? - setki ludzi
nie mają nawet szans dostać...
Obserwuj wątek
    • Gość: angus Re: Własne, ale drogie cztery kąty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 12:22
      Zadłużyli to co mieli, poszli na gotowe za darmochę i marudzą. Jednej za drogo,
      drugiej za ciasno. Mebelków by się chciało za friko...
      Ja pracuję i wydaję pół pensji na opłaty za mieszkanie, które nie jest moje. Ale
      ponieważ płacę, to nikt mi nic za darmo nie da.
      K-mać, w tym kraju najbardziej premiuje się nierobów, którym wiecznie mało.
      • Gość: Janus Re: Własne, ale drogie cztery kąty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 18:51
        Jestem ciekaw gdzie piszący ten artykuł dziennikarz uczył się języka
        polskiego.Zdanie z artykułu:"Za czynsz w tym mieszkaniu zapłaci 565 zł".Co to
        za dziwoląg?.Przecież czynsz to opłata za mieszkanie.Płaci się czynsz za
        wynajmowane mieszkanie, a nie za czynsz.
      • Gość: Jac Re: Własne, ale drogie cztery kąty IP: *.atol.com.pl 27.05.06, 22:32
        Zazdrość i zółć.
        Jak nie masz swojego mieszkania to jesteś frajerem (ką). Troszkę chęci i mogłaś
        mieć też mieszkanie za darmo. A tak możesz narzekać
        • Gość: angus Re: Własne, ale drogie cztery kąty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 18:32
          Ojejej, kolejny(a) z pokolenia samodzielnych i przebojowych. Babcia zostawiła
          mieszkanko w spadku czy tatuś spłaca raty kredytu ? No chyba,że robisz w firmie
          wujka albo znajomego mamy, który daje dobrze zarobić. Jest jeszcze możliwość,że
          raty spłacasz sam, ale już lodówkę i bak w samochodzie zapełnia co niedzielę
          teść. Oczywiście wnusiom będziesz opowiadał(a) głodne kawałki, jak to do
          wszystkiego doszedłeś(doszłaś) w pocie utrudzonego czoła.
          Co do mieszkań socjalnych - nie chodzi o zazdrość, tylko o wyrażenie dezaprobaty
          na postawę patrzenia w zęby darowanego konia. Jest to postawa parszywa. Jako
          podatnik mam prawo pływać w uczciwej żółci, widząc zdemoralizowanych
          otrzymywaniem za darmo rodaków.
          Na marginesie: możesz mi skoczyć z rozbiegu, frajerze(rko).
          Pozdr. serd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka