Gość: reduta
IP: 80.51.254.*
10.02.03, 21:07
Tak,tak,jak się ciągle słyszy o tylu przekrętach to każdej
inicjatywie zmierzającej do walki z korupcją chce się
natychmiast przyklasnąć.Zapewne na słownej walce z korupcją Pan
Kowalski z kolegami zrobił wyborczą karierę i zostal radnym.Po
paru miesiącach rządzenia i dalszej słownej walce z korupcją
oraz zupełnie inną praktyką zaczynam się zastanawiać czy
kontynuowanie tego tematu przez to towarzystwo ma na celu dalsze
osiągnięcia wyborcze czy też ma być parawanem dla własnej
nieudolności a także pazerności.Pani skarbnik,pan asystent Jaki
i jego nagroda,pr5acowity na dwóch etetach Pan Karpiński,Pan
Zembaczyński ze swoją sprawą w banku i niepohamowaniem w
ustalaniu pensji, panie i panowie radni niepohamowani w
tworzeniu komisji i przewodniczących z dodatkowymi dietami.
Zupełny brak inwencji w sprawie uporządkowania Dobrych Domów nie
mówiąc o Bomi. Czy trzeba naprawdę więcej po tych kilku
miesiącach by jeszcze wierzyć,że stop korupcji jest przemyślanym
działaniem a nie kolejnym "popisowym" parawanem mającym ukryć
prawdziwy bełkot i nieudolność?