eolka_
05.12.02, 00:38
nie wiem czy tylko ja nie moge spac ? przestawiłam sie na nocny tryb życia ,
siedze tu godzinami ...chyba brak bliskiej mi osoby mnie dobija ... mam
nadzije ze nei jestem w tym odosobniona , a jednoczesnie , nie zycze nikomu
tego co przezywam ...czy tylko mi tak trudno znalesc kogos normalnego (
tolerancyjnego , lubiacego sie usmiechac i nie szalejacego za pieniedzmi ) ?
czy wszystcy w krakowie juz śpia ?? qrcze , nei wspomne juz za za niecale
trzy tygodnie świeta a ja coś niecoś sprzatnąc , bo mi juz koty same po
mieszakniu gonia ... chyba mam zły dzien ....